Porno indirmek ve türk porno izlemek istiyorsaniz en kalitelisini bulmaniz gerekmekte. Fakat ben sadece porno yada rokettube sex videolari izlemek istiyorum derseniz bu siteleri öneriyoruz.
Strona 2 z 143 PierwszyPierwszy 1234561252102 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 60 z 4283

Wątek: Inner City Life

  1. #31
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    Ze Stadionem X-lecia to on ma wspólny chyba tylko teren, na którym stoi Bo reszta jest całkowicie przerobiona. No ale brzydko to nie wygląda, nie powiem. Tylko gdzie się podział odcinek Wybrzeża Szczecińskiego między Mostem Poniatowskiego a Średnicowym?

  2. #32
    Legionista Awatar RadO
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    BMW/WWL
    Posty
    4,312
    W tuenelu Don Paolo, w tunelu :>

    A ja dalej twierdzę, że rozebranie ego co kiedyś było stadionem X-lecia nie będzi eprostą sprawą...
    "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

  3. #33
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    Ahaś no tak

    A do tego dochodzą jeszcze ruchy tektoniczne terenu, który przed wojną był podmokłym wysypiskiem śmieci... a po wojnie gruzu ze zburzonej Warszawy

  4. #34
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,075
    Handlowcy tanio skory nie sprzedadza.
    Star Wars episode ktorys tam...

    JARMARK EUROPA

    Chcą zostać na stadionie
    Kiedy ratusz zapowiedział, że w 2007 roku rozpocznie się budowa stadionu narodowego, kupcy zaniepokoili się. - Nie odejdziemy stąd łatwo - zapowiadają.

    Na stadionie Dziecięciolecia na stałych stoiskach pracuje przeszło 4 tysiące osób, drugie tyle, w weekendy, handluje tu towarami z ręki
    (c) JUSTYNA CIEŚLIKOWSKA
    Na Stadionie Dziesięciolecia w rozmowach handlarzy i klientów przewija się jeden temat: koniec bazaru.

    - Od lat robię tutaj zakupy i nie wyobrażam sobie, żeby zamknęli bazar. Byłby to ogromny cios dla domowego budżetu -mówi Barbara Kozioł, która na stadion przyjeżdża z Grochowa.

    Inwestycyjne projekty martwią także kupców. - Za co wyżywię rodzinę, jeśli zabiorą mi mój blaszak? - załamuje ręce Grzegorz Kowalczyk handlujący butami.

    Nie ignorujcie nas
    - Słyszymy o jakichś planach, o rozmowach pomiędzy miastem, rządem i wielkim biznesem, a wszystko to za naszymi plecami. Miasto nas ignoruje. Nikt z władz nie raczył do nas przyjść i porozmawiać. Ostrzegam, że takłatwo stąd nie odejdziemy - mówi Marek Jasiński ze Stowarzyszenia Polski Klub Gospodarczy, reprezentującego 4,5 tys. kupców ze stadionu. Zapowiada uliczne demonstracje w obronie miejsc pracy.

    - Nie rozmawialiśmy jeszcze z kupcami ze stadionu, bo nie było takiej potrzeby - stwierdza Mirosław Kochalski, komisarz Warszawy. - Od dwóch lat wiadomo, że umowa z Damisem na dzierżawę obiektu kończy się w połowie 2007 r.

    Bez konkretów
    Problem jarmarku wraca jednak jak bumerang. O tym, jak duży to kłopot dla kolejnych władz Warszawy, świadczą liczby: w stałych stoiskach pracują tu ponad cztery tysiące osób, a w weekendy pojawia się drugie tyle handlujących towarami z ręki. Każdego roku do budżetu Pragi Południe z tytułu opłat targowych wpływa nawet 10 mln zł.

    - Przygotowujemy koncepcję handlu dla całej w Warszawy, a nie tylko dla stadionu - mówi Kochalski. -W tym celu w ratuszu zostanie powołana specjalna jednostka, której zadaniem będzie nadzorowanie handlu targowiskowego w stolicy. Na razie nie ma dla kupców żadnej konkretnej propozycji zastępczego targowiska.

    - Jestem za tym, żeby rozproszyć handlujących na stadionie w kilku miejscach w Warszawie, bo teraz możemy już nie zdążyć z przygotowaniem innego tak dużego obiektu. Zapewniam jednak, że kupców nie zostawimy samym sobie - deklaruje komisarz Kochalski.

    Kupcy czekają na sygnał
    Handlarze ze stadionu nie wierzą jednak w obietnice urzędników i biorą sprawy w swoje ręce. Ponad setka kupców przeniosła się ze stadionu do otwartego w maju ub.r.Centrum Handlu Hurtowego Maximus w Nadarzynie. To atrakcyjna alternatywa dla jarmarku -napowierzchni 24 ha znajduje się ponad 700 stoisk.

    Do Nadarzyna przeniosło się już ok. 30 Wietnamczyków - na praskim bazarze handluje ich kilkuset.

    - Zabezpieczamy się na wypadek likwidacji jarmarku. Nie chcemy zostać bez pracy -mówi Le Quang Lium, który już zdecydował o przeprowadzce do Maximusa.

    Nie wszyscy jednak chcą się przenosić do hal położonych 19 km od centrum Warszawy. - Kto tam pojedzie po zakupy? Na stadionie kupują ludzie, dla których ważna jest cena i niewielka odległość od domu. Jadą tramwajem kilka przystanków i są na miejscu. W jaki sposób dostaną się do Nadarzyna, Słomczyna czy gdziekolwiek indziej pod miastem? - pyta pani Grażyna handlująca bielizną w pobliżu stacji kolejowej Stadion.

    - Nigdzie się stąd nie ruszamy. Chcemy poważnej rozmowy o przyszłości tysięcy ludzi żyjących z pracy na stadionie - mówi Jasiński.


    MACIEJ SZCZEPANIUK
    Rzepa.

  5. #35
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    Tak na marginesie, spotkałem się ostatnio z "ciekawą" wypowiedzią twórcy całego tego Damisu sprzed jakichś 10 lat:

    Biznesmen Tomaszewski mówi skromnie: " - Natchnęła mnie w wizja prezydenta Starzyńskiego, który marzył, aby w tym miejscu Warszawy Zachód spotkał się ze Wschodem".


  6. #36
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    I jeszcze jedna wizualizacja - tym razem przyszłych schodów, prowadzących z Gnojnej Góry na Starówce nad Wisłę. Podobno takie schody były tam przed wojną.


  7. #37
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,075
    Chyba nad Wislostrade
    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

  8. #38
    Legionista Awatar RadO
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    BMW/WWL
    Posty
    4,312
    No właśnie...
    Schody mogłyby tam być gdyby miały do czego prowadzić... A do Albatrosa lepiej jest zejść Mostową

    Chyba, ze to preludium do zagospodarowania brzegu Wisły...
    "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

  9. #39
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    No przeca na bulwary prowadzą

    Może faktycznie to skrót do Albatrosa ma być

  10. #40
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    2,287
    25 lutego ma odbyć się inscenizacja bitwy pod Olszynką grochowską. Myśle, że warto zobaczyć, tylko problem w tym, że nie wiem gdzie dokładnie to jest i o której

  11. #41
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    175. rocznica Bitwy Grochowskiej

    W dniach 23-26 lutego br. odbędą się uroczyste obchody 175. rocznicy Bitwy Grochowskiej 1831 roku.


    Program obchodów:

    23 lutego 2006 r. godz. 11.15 - wystawa i międzynarodowa sesja pt. „Bitwa Grochowska w Powstaniu Listopadowym” - Dom Literatury w Warszawie, ul. Krakowskie Przedmieście 87/89

    24 lutego 2006r. godz. 12.00 - uroczysta sesja Rad Dzielnic Pragi Południe, Rembertowa, Wawra i Wesołej - Centralna Biblioteka Wojskowa, ul. Ostrobramska 109

    25 lutego 2006 r. godz. 15.00 - inscenizacja Bitwy Grochowskiej - Park Skaryszewski

    26 lutego 2006 r. godz. 12.30 - Msza Święta w intencji 7300 poległych żołnierzy Wojska Polskiego w Bitwie Grochowskiej w Kościół pw. Najczystszego Serca Maryi przy pl. Szembeka
    Olszynka Grochowska, ul. Traczy i ul. Szeroka

    godz. 14.15 – Odegranie Hymnu Narodowego przez Orkiestrę Reprezentacyjną Wojsk Lądowych

    godz. 14.20 – Powitanie gości i słowo o Olszynce Grochowskiej Pana Stefana Melaka -Prezesa Kręgu Pamięci

    godz. 14.25 – Odsłonięcie i poświęcenie Głazów Pamięci w Alei Chwały

    godz. 14.30 – Sprawozdanie Burmistrza Dzielnicy Rembertów Józefa Melaka z postępu prac nad realizacją przedsięwzięcia – budowy Alei Chwały

    godz. 14.35 – Komunikat Kapituły Orderu Gwiazdy Wytrwałości

    godz. 14.40 – Modlitwa za poległych obrońców Olszynki Grochowskiej

    godz. 14.45 –Złożenie w zbiorowej mogile urny z ziemią z pól bitewnych Powstania Listopadowego

    godz. 14.50 – Apel poległych i salwa honorowa

    godz. 15.00 – Złożenie kwiatów i wieńców, zakończenie uroczystości – Orkiestra WP zagra wiązankę pieśni powstańczych.
    Oby walczyli bez sprzętu

    I jeszcze coś dla miłośników tańca

    Miejskie potańcówki w klimacie dawnej Warszawy


    Sztajerki tańczy się z wypiętą pupą, dość szybko przestępując z nóżki na nóżkę. Tango sentymentalne - spokojnie. Na dechach, czyli miejskiej potańcówce przy Lubelskiej na Kamionku, nie zabraknie też poleczek, walczyków, oberków i fokstrotów. Dziś i jutro nauczysz się je tańczyć. Akurat na karnawałowe ostatki


    Na "dechy" zaczynało się chodzić w maju, jak tylko robiło się cieplej. Na Bielanach tańczyła zamożniejsza inteligencja, na Saskiej Kępie biedniejsi. Były karuzele, gry zręcznościowe, no i dechy, czyli układana podłoga do tańca. - Dechy powstawały koło bazarów, w parkach, nad Wisłą. Były przy Targowej, Ząbkowskiej, na Saskiej Kępie, w miejscu kina Praha. Tańczono modne w okresie międzywojennym rumby, fokstroty, tango, a do tego doszedł folklor uliczny: polki, sztajerki i wiejskie tańce typu oberki. Jeszcze do lat 50.-60. w Warszawie tańczono oberki po części dzięki temu, że ludzie byli przyjezdni - wspomina Piotr Zgorzelski, etnolog ze stowarzyszenia Dom Tańca, który od lat uczy polskich tańców tradycyjnych i organizuje potańcówki.

    Na zdjęciach sprzed kilkudziesięciu lat widać na potańcówkach tłumy warszawiaków. Nad Wisłą panie i panowie podrygują w strojach kąpielowych, na Bielanach tańczą wytworne damy w kapeluszach, a ich partnerzy w garniturach pod krawatem. Wirujące pary widać w knajpach, na ulicach.

    Kto pamięta dechy?

    Ale dowiedzieć się o warszawskich tańcach nie było łatwo. Plan był taki, żeby wypytać starszych, którzy dechy jeszcze pamiętają. Pan Zgorzelski miał doświadczenie w wyszukiwaniu ostatnich wiejskich grajków. W Warszawie sprawa okazała się jeszcze bardziej skomplikowana. - Na wsi to albo powiedzą, że nie są zainteresowani, albo od razu posadzą na ławce, dadzą herbaty i zaczynają się opowieści. Ludzie są bardziej otwarci, nie boją się, że przychodzisz ich okraść. W mieście nie ma takiego kontaktu - opowiada.

    Henryka Ratyna znaleźli po słuchu. Kiedy chodzili na Elektoralną, słyszeli, jak ktoś gra na akordeonie. Zapukali w okno i się umówili. Maria Madej zgłosiła się sama. Przeczytała plakat i przypomniała sobie czasy młodości. Zaczęła ich uczyć tańczyć.

    Najpierw w restauracji Pod Karpiem na Stalowej (dawniej zwanej U Wróbla) pamiętającej i przypominającej jeszcze czasy PRL-u. W październiku przenieśli się do budynku starej szwalni przy Dworcu Wschodnim od lat okupowanym przez różne grupy artystyczne. Przy Lubelskiej 30/32 działa Studium Teatralne Piotra Borowskiego, Związek Polskich Artystów Plastyków ma swoje pracownie, tu odbywały się fotograficzne wystawy Galerii Bezdomnej.

    Czarne Motyle z Kapelą Czerniakowską

    Wyszukując ludzi przez znajomych, nagabując na ulicy, udało im się przepytać 20 kompetentnych osób, starych muzykantów, osoby, które naprawiały instrumenty, muzyków zawodowych, którzy interesowali się dechami w latach 60. i 70. Kilku z nich przychodzi na warsztaty. Do tańców przygrywają Kapela Czerniakowska z Sylwestrem Kozyrą, Orkiestra z Chmielnej ze Zdzisławem Paterem i żeńska kapela Czarne Motyle. Na pierwsze zabawy przychodziło kilkadziesiąt osób. W styczniu było już ze 200. Ile będzie dziś?

    Nauka popularnych tańców dawnej Warszawy "Nie masz cwaniaka nad warszawiaka", 15-16 lutego, od godz. 19 do 21, Scena Lubelska, ul. Lubelska 30/32. 10 zł za dwa dni warsztatów (Trzeba mieć skończone 18 lat). Więcej: piotr_zgorzelski@poczta.onet.pl

  12. #42
    Legionista Awatar Beny
    Dołączył
    06.2003
    Skąd
    Bemowo IV
    Posty
    7,691
    Cytat Zamieszczone przez arczi
    Pierwsze zarysy "X-tki" i jego okolic.
    Obrazek
    taki... allianzowaty.

    Trochę wyraźniejsze:


  13. #43
    Legionista Awatar RadO
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    BMW/WWL
    Posty
    4,312
    Jaki ładny obiekt będzie
    "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

  14. #44
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,075
    No tak... Hotel.. Obiekty handlowe.. Basen... A gdzie hala widowiskowo-sportowa?
    Straszne marnotrastwo przestrzeni


    Saska Kepa wyglada jak ogrodki dzialkowe.
    Nie pasuje do koncepcji.
    Wyburzyc!


    A.. No i ladnie zaprojektowali stacje metra cwoki.
    Nie ma to tamto.
    Kibice beda musieli troche dymac na ten stadion. Hyhy...
    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

  15. #45
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    Wirtualna rekonstrukcja Warszawy.

    Kilka dni temu "Życie Warszawy" podało bardzo ciekawą informację. Na podstawie planu Pabsta i wizji architektów czasu socrealizmu powstanie wirtualna rekonstrukcja Warszawy. Autorką jest Aleksandra Polisiewicz. Projekt będzie mieć nazwe Wartopia od zlepka dwóch słow: War - Warszawa i topia - od słowa utopia. Powstaje w Galerii Le Guern mieszczącej się przy ul. Widok 8. Ma być gotowy jesienią i będzie sie składac z dwóch części - wizji niemieckiej i stalinowskiej.

    Aktualnie pani Polisiewicz wprowadza dane z map niemieckich architektów i na ich podstawie tworzy trójwymiarowe budynki. Na przykład wg architekta Huberta Grossa w miejscu placu Zamkowego miała być Hala Ludowa, przykryta kopułą, w miejscu Zamku ogród, a na kolumnie Zygmunta miała stanąć rzeźba Germanii. Inny urbanista przewidywał z kolei w okolicach placu Zamkowego główne skrzyżowanie miasta. Na placu Piłsudskiego miał stanąć górujacy nad Warszawą wieżowiec.

    W drugiej części - wizji socrealistyczej autorka chce pokazać jak by wyglądało miasto, gdyby ścisle przestrzegano planu sześcioletniego Bolesława Bieruta.

    Autorka projektu mówi, że "fragmenty stolicy będą wyświetlane na ścianie. Z jednej strony Warszawa faszystowska, z drugiej stalinowska. Za pomocą joysticka każdy będzie mógł poruszać się po takim mieście".
    za bardzo ciekawą stroną: http://eela1.blox.pl/html

    Dobrze, że to tylko kolejna wizualizacja :/

  16. #46
    Legionista Awatar RadO
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    BMW/WWL
    Posty
    4,312
    Chyba warto to będzie zobaczyć. I cieszyć się, że to tylko wizualizacja.

    P.S. Fajna strona.
    "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

  17. #47
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    Kapela arcybiskupa Głódzia, czyli co to będzie za pomnik...


    Na powitanie papieża Benedykta XVI arcybiskup Sławoj Leszek Głódź buduje na Pradze pomnik Warszawiaka. Mieszkańcy stolicy będą w nim przedstawieni jako grupa podwórkowych grajków

    Choć Ojciec Święty na prawy brzeg Wisły wcale się nie wybiera, odlana z brązu kapela stanie 20 maja, kilka dni przed jego pielgrzymką do Polski. Zajmie miejsce na chodniku przed budynkiem dawnego PDT-u, a dziś urzędu skarbowego u zbiegu Jagiellońskiej, Okrzei i ks. Kłopotowskiego. Figury czterech lub pięciu muzykantów w kraciastych marynarkach będą ustawione na granitowych postumentach - ławach przeznaczonych też do siedzenia.

    To pomysł arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. I niepierwszy pomnik ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej. W zeszłym roku przed katedrą św. Floriana wystawił porażający brzydotą monument ks. Ignacego Skorupki. Teraz postanowił uhonorować zwykłego warszawiaka, człowieka z ludu, który "bronił swego miasta i odbudowywał je, żył w nim, promieniował dowcipem i optymizmem, okazywał się solidarny z bardziej potrzebującymi" - opisuje abp Głódź.

    - A cóż bardziej zwykłego i ludowego od podwórkowej kapeli? Przed laty takie zespoły spotykało się na Pradze, a nie tylko na Chmielnej - zachwala Janusz Sobieraj, prezes Korporacji Radex-Nieruchomości S.A., zarazem szef Fundacji Pomnik Praski zbierającej pieniądze na budowę dzieła.

    Przedsięwzięcie nabrało niebywałego rozmachu. Patronat, poza arcybiskupem, przyjął prezydent RP Lech Kaczyński. W honorowym komitecie budowy zasiadają m.in.: szef jego kancelarii Andrzej Urbański, minister kultury Kazimierz Ujazdowski i wojewoda Tomasz Koziński. Zaś w komitecie wykonawczym znajdujemy miejskich urzędników na czele z komisarzem Warszawy Mirosławem Kochalskim.

    - Nie ma w tym żadnej polityki. Chcemy zrobić coś bliskiego ludziom i zostawić dla potomnych - twierdzi Janusz Sobieraj i zapewnia: - Nie chcemy korzystać z funduszy publicznych. Pomnik w całości sfinansują prywatne firmy.

    Miasto aktywnie wspiera projekt arcybiskupa. Żeby zdążyć z odsłonięciem pomnika przed pielgrzymką Benedykta XVI, urzędnicy potraktowali go jako "obiekt małej architektury". A taki nie wymaga tylu pozwoleń co zwykły pomnik. Nie będzie też konkursu na projekt rzeźb. Ich wykonanie zlecono Andrzejowi Renesowi, autorowi nieudanego monumentu ks. Skorupki. - Będzie to sympatyczna kompozycja rzeźbiarska bez patosu. Wysokość do 2,5 m. Proszę nie nazywać tego pomnikiem - zastrzega artysta.

    Przesłał nam archiwalne zdjęcie, na podstawie którego rzeźbi kapelę. Ma już gotowe modele figur w skali 1:10. W najbliższy poniedziałek zaprezentuje je w urzędzie Pragi-Północ. Gdy pytamy, czy możemy je zobaczyć już teraz, stanowczo odmawia: - Wcześniej ich nie pokażę. Przed premierą nie ujawnia się dzieła.

    Jakiego chcemy pomnika?

    W poniedziałek o godz. 18.30 podczas prezentacji projektu w urzędzie Pragi Północ u zbiegu ul. ks. Kłopotowskiego i Sierakowskiego każdy będzie mógł wyrazić swoją opinię na temat pomnika.

  18. #48
    Wieczny Łowca Awatar Pan Artysta
    Dołączył
    04.2004
    Skąd
    Warszawencja
    Posty
    9,048
    piknie :O

    no to jadymy-wszyscy coś postawmy-pomnik kapeli,pomnik kanara,pomnik psa i bedzie git
    Czas kończyć z baranami na forumce

  19. #49
    Legionista Awatar Adam-oldboy
    Dołączył
    09.2003
    Skąd
    GREENLAND
    Posty
    1,826
    W ludzkiej skali kapela może całkiem git i z warszawska wyglądać.

    Pomnik Skorupki to dopiero koszmar - cokół, forma, skala, poza i całkowite zeszpecenie frontu katedry, zaburzenie harmonii półkolistego placu - brrr...

  20. #50
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    Też myślę, że fajny pomysł z tą kapelą, jeśli oczywiście zrobi się to z gustem, bo z drugiej strony to idealny temat do spartolenia przez jakiegoś niedojdę

    Chociaż może lepiej by było zrobić jakiegoś solistę z bandżolą

  21. #51
    Legionista
    Dołączył
    05.2004
    Skąd
    Wola
    Posty
    6,031
    Cytat Zamieszczone przez arczi
    Jak pisalem wyzej, projekt od strony wizualnej w sumie taki se. Nie powala na kolana, dziwna ta bryla, wielka jakos... i tak srednio pasuje do Wisly, ale...
    Z drugiej strony moglo byc zawsze gorzej, a w realu prawdopodobniej bedzie wygladac ladniej niz na tym renderze. Grunt, ze wreszcie cos sie zaczyna dziac w temacie zagospodarowania zaniedbanych brzegow Wisly. Osobiscie uwazam, ze to wielki wstyd, ze Warszawa tak bardzo odwrocila sie od rzeki i, ze wlasciwie nikogo to nie obchodzi. Prawy brzeg to juz w ogole soda i gomora. Kolejne rzady w miescie olewaly problem, oby wreszcie cos ruszylo. Trzeba koniecznie znowu przyciagnac ludzi nad Wisle. A to Centrum ma wielkie ku temu aspiracje.
    Proponuje zaczac od skucia tych gownianych schodow, ktore po 30 latach oddalily sie od wody o 5 metrow

  22. #52
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,075
    Ursyn zyje.. hehe

    A ja takie cos..

    Ghelamco obok dawnego Banku Polskiego

    Belgijski deweloper Ghelamco wybuduje biurowiec (30 tys. mkw.) w centrum Warszawy. Firma kupiła działkę o powierzchni 6587 mkw. na rogu al. Solidarności i ul. Bielańskiej od spółki Reduta, która miała także pozwolenia na budowę biurowca. Do Reduty należy także działka sąsiednia, na której znajdują się powojenne ruiny dawnego Banku Polskiego. W ramach umowy z Redutą Ghelamco zobowiązało się do odbudowy ruin. Obie inwestycje mają być gotowe w pierwszym kwartale 2008 roku.






    Wreszcie..
    Wolalbym co prawda, zeby odbudowali budynek Banku Polskiego w orginale, ale lepszy rydz.. niz ruiny.

    Zeby jeszcze zburzyli te bloki po lewej i bede juz w pelni usatysfakcjonowany.

  23. #53
    Legionista Awatar Paluch
    Dołączył
    11.2004
    Posty
    3,918
    O maja 2007 na ulice Warszawy trafi 15 nowych niskopodłogowych tramwai. Koszt wyniesie prawie 89 mln zł. Będziemy mogli nimi jeździć na Al. Jerozolimskich, a tramwaje warszawskie także wytycza nowe trasy do Tarchomina, Wilanowa i na ulicy Kasprzaka.

    Do kosztów dorzuca sie Unia Europejska, ale pod warunkiem, że będą przez 5 lat jeździć wyłącznie między pętlami Gocławek i Banacha, ponieważ po części też oni finansują przebudowę torów na Alejach Jerozolimskich. Pierwsze roboty zaczną sie latem, a tory powinny utrzymać dobry stan przez 30 kolejnych lat.

    Koszt jednego tramwaju wynosi ok 5,9 mln złotych, będą pięcio częściowe połączone przegubami ilość miejsc wynosi: 148 stojących i 63 fotele.


  24. #54
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    Jeśli ktoś ma wolny weekend, a jeszcze nie był, to jest dobra okazja Swoją drogą ciekawy jestem jak będzie wyglądała ta druga część muzeum


    Zamknięcie Muzeum Powstania Warszawskiego


    Już tylko cztery dni pozostały na zwiedzanie obecnej ekspozycji Muzeum Powstania Warszawskiego. W środę budynek zostanie zamknięty aż na dwa miesiące


    Dwumiesięczna przerwa związana jest z połączeniem dwóch części muzeum. Do tej pory udostępniona była tylko ekspozycja w hali maszyn urządzona w dawnej elektrowni tramwajowej przy ul. Przyokopowej. W maju publiczność wejdzie również do przebudowanej olbrzymiej hali kotłów. Zobaczy tu kopię w skali 1:1 amerykańskiego samolotu bombowo-transportowego Liberator, obejrzy film w kinie, przejdzie podziemnym kanałem i zwiedzi wystawy czasowe na antresoli.

    - Połączenie obu hal to skomplikowana operacja techniczna. Trzeba rozebrać część dotychczasowej ekspozycji, wyburzyć ścianę dzielącą hale, połączyć wszystkie systemy elektroniczne. W tym czasie nikt z zewnątrz nie może tu wchodzić - mówi rzeczniczka muzeum Anna Kotonowicz.

    Uroczyste otwarcie całego muzeum nastąpi 3 maja.

    Dziś i jutro ekspozycja czynna jest w godzinach 10-18. W poniedziałek - 8-18. Ceny biletów: normalny - 4 zł, ulgowy - 2 zł, grupowy - 1 zł. W niedzielę wstęp jest bezpłatny.

  25. #55
    Legionista
    Dołączył
    05.2004
    Skąd
    Wola
    Posty
    6,031
    Cytat Zamieszczone przez arczi
    Ursyn zyje.. hehe

    A ja takie cos..

    Ghelamco obok dawnego Banku Polskiego

    Belgijski deweloper Ghelamco wybuduje biurowiec (30 tys. mkw.) w centrum Warszawy. Firma kupiła działkę o powierzchni 6587 mkw. na rogu al. Solidarności i ul. Bielańskiej od spółki Reduta, która miała także pozwolenia na budowę biurowca. Do Reduty należy także działka sąsiednia, na której znajdują się powojenne ruiny dawnego Banku Polskiego. W ramach umowy z Redutą Ghelamco zobowiązało się do odbudowy ruin. Obie inwestycje mają być gotowe w pierwszym kwartale 2008 roku.


    Obrazek
    Obrazek


    Wreszcie..
    Wolalbym co prawda, zeby odbudowali budynek Banku Polskiego w orginale, ale lepszy rydz.. niz ruiny.

    Zeby jeszcze zburzyli te bloki po lewej i bede juz w pelni usatysfakcjonowany.
    Gelamco bardzo dobrze wspolpracuje sie z urzedem miasta od kiedy od jednego z czolowych urzednikow L. Kaczynskiego kupili kamienice przy ulicy Foksal za 13 mln zlotych.

  26. #56
    Legionista Awatar Adam-oldboy
    Dołączył
    09.2003
    Skąd
    GREENLAND
    Posty
    1,826
    Makieta pomnika Warszawiaka :O



    Pomocy! Jakieś monstra z Rockwell czy innego Star Treka chyba :O

    Sio z tymi pokrakami

  27. #57
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    Fuszerka niemożebna Czy oni są odlani z wedlowskiej czekolady? Bo tak to wygląda...

  28. #58
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    Jutro otwarcie najnowocześniejszego wieżowca

    Najnowocześniejszy, najbardziej przeszklony i zaprojektowany przez najsłynniejszych w świecie speców od drapaczy chmur - taki jest nowy wieżowiec przy rondzie ONZ. Jutro jego otwarcie, na które zapraszamy czytelników

    - To kolejny dowód na to, że w ścisłym centrum Warszawy trzeba wznosić wieżowce - przekonuje Stefan Kuryłowicz, jeden z najbardziej znanych polskich architektów.

    Rondo 1 stawia nasze miasto pośród metropolii, które mogą się pochwalić najnowocześniejszymi drapaczami chmur w świecie. Na kolejną tej rangi inwestycję Warszawie przyjdzie zapewne poczekać kilka lub kilkanaście lat. Wieżowiec jest tak ogromny, wysoki i wyrazisty, że stał się istotnym elementem pejzażu miasta. Szklana wieża zdążyła już zagrać w wyświetlanym właśnie w kinach filmie "Ja wam pokażę" według powieści Katarzyny Grocholi.

    Armia projektantów

    Drapacz liczący wraz z iglicą 194 m wysokości (bez iglicy 159 m) jest skomplikowany niczym statki kosmiczne. W jego projektowaniu uczestniczyło więcej ludzi niż w samej budowie. -To była armia architektów, konstruktorów, instalatorów - wylicza Piotr Stark z firmy Hochtief Project Development, wykonawcy prac, inwestora i zarządcy budynku. Nocą gmach zamienia się w gigantyczną strukturę utkaną na pozór ze szkła i światła. W dzień sprawia wrażenie rzeźby powleczonej skórą szkła, gładką, ale przezroczystą, odsłaniającą kościec z żelbetu i stali.

    Znakomita architektura nie dziwi. Jest dziełem światowych speców od wysokościowców - firmy SOM (Skidmore, Owings and Merrill). To właśnie ona niedawno zrealizowała jeden z najwyższych budynków świata Jin Mao w Szanghaju (421 m).

    Dwie wieże

    Nasz drapacz tworzą dwie wieże. Do szerszej (biurowej) dostawiono węższą od strony al. Jana Pawła II. Znalazło się w niej 18 przeszklonych wind. Pędzą niczym pociski wewnątrz stalowej kratownicy, a wjazd na ostatnie piętro bez przystanków zajmuje im zaledwie 33 s.

    - Dodatkowa wieża pozwoliła usunąć ze środka biurowca szyby windowe. Dzięki temu można przeznaczyć pod wynajem całe piętra - zachwalają architekci z londyńskiego biura SOM. Dodają, że to drugie takie rozwiązanie w świecie po Deutsche Bank Palace w Sydney.

    Z ogromnych przestrzeni zadowoleni są też inwestorzy. Wynajęli już ponad 30 proc. powierzchni. Kilkanaście pięter zajęły m.in. firma doradcza Ernst & Young oraz Calyon Bank.


  29. #59
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,075
    No Rondo pikny.. a jakze.

    Czekam jednak na dzielo Liebeskinda.

    Dzisiejsze wizualizacje z Rzepy.





    I artykul.


    ŚRÓDMIEŚCIE Projekt 52-piętrowego wieżowca

    Zburzą City Center

    Firma Orco Property Group chce zbudować strzelisty apartamentowiec w samym centrum stolicy. Najpierw jednak będzie musiała zburzyć City Center, bo dokładnie w tym miejscu ma powstać budynek.

    Orco kupiło działkę u zbiegu ul. Złotej i Emilii Plater. Dokładny adres nowej inwestycji: Złota 44. W tym miejscu stoi dom towarowy City Center. Jeśli jednak miasto wyda warunki zabudowy dla inwestycji, City Center zostanie zburzony.

    O to, czy i kiedy Orco otrzyma warunki zabudowy dla planowanego budynku, zapytaliśmy naczelnego architekta Warszawy. - Decyzja, zapadnie najpóźniej do końca marca - zapewnia Michał Borowski. Naczelny architekt nie chce jednak wypowiadać się na temat projektu do chwili wydania decyzji. Inni architekci są bardziej rozmowni (patrz ramka z opiniami).

    Z rozmachem

    Wieżowiec zaprojektował słynny architekt Daniel Liebeskind. Projekt jest wyjątkowy zarówno pod względem formy, jak i gabarytów - budynek ma liczyć 192 metry wysokości i 52 piętra. W sumie powstanie tam 271 apartamentów. Będą one liczyły od jednego do czterech pokoi, a na najwyższych piętrach znajdzie się miejsce na największe apartamenty z rozległym widokiem na miasto.

    Wszystkie lokale będą wykończone pod klucz. Ich standard ma być bardzo wysoki, a klienci będą mieli różne opcje do wyboru. Dolna część, w której znajdą się m.in. sklepy, będzie miała około 900 mkw. Mała działka ma jednak swoje ograniczenia - pierwsze piętra apartamentowca zajmą garaże.

    Tajemnicze ceny

    Ceny planowanych apartamentów są na razie wielką tajemnicą firmy. Podobnie jak koszty budowy apartamentowca. Przedstawiciele Orco Property Group zapewniają, że około 20 proc. mieszkań zostało już objętych tzw. pre-rezerwacją, czyli są już ich potencjalni nabywcy, głównie obcokrajowcy (i ci chyba znają cenę aparatamentów, czego w Polsce inwestor nie zdradza).

    - Bez wątpienia jest to inwestycja w przyszłość. Sądzę, że w ciągu 10 - 15 lat Warszawa będzie dwa razy większa - prognozuje Jean Francois Ott, prezes Orco Property Group.

    Projekt zaprezentowano przedstawicielom zagranicznych mediów w ramach przygotowań do targów CEPIF, które odbędą się 11 i 12 maja w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie

    --------------------------------------------------------------------------------

    Rafał Szczepański, prezes warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich
    Po pierwsze - nie chcę oceniać architektury, ponieważ Liebeskind wymyka się spod oceny ze względu na swój prestiż i rozgłos. Uważam, że to, co robi ten architekt, jest wartością samą w sobie, z którą nie sposób dyskutować. Po drugie - w krajobrazie, jaki powstał w tym miejscu za przyczyną Złotych Tarasów, odwróconych do miasta tyłem, taki budynek, a właściwie rzeźba, mogą tę zdeprecjonowaną przestrzeń wręcz uratować. Po trzecie - przede wszystkim budynek ten powinien uporządkować przestrzeń wokół, a właściwie przestrzeń w całym kwartale.

    Jerzy Szczepanik-Dzikowski, sekretarz Krajowej Rady Izby Architektów
    Wysoce zindywidualizowane formy budynków mogą być interesujące same w sobie i taki jest budynek Liebeskinda. Miasto jednak to coś więcej niż zbiór budynków. Jeśli każdy z nich stara się krzyczeć swą oryginalnością, powstaje zgiełk, chaos. Wśród interesujących samych w sobie lub po prostu pretensjonalnych form zabudowy ten obiekt stanowi kolejny krok na drodze upodobniania centrum Warszawy do Singapuru, ale może nie daje się już projektować inaczej, skoro dawno przekroczono dopuszczalne granice skromności i powściągliwości.

    Grzegorz Buczek, wiceprezes warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich
    Projekt jest ciekawy, ale sądzę, że lokalizacja nie jest szczęśliwa. W tym konkretnym miejscu jest już tyle budynków o specyficznej formie: Pałac Kultury i Nauki, hotel InterContinental na jednej nodze i Złote Tarasy, że istnieje duża możliwość spotęgowania już istniejącego chaosu. Nie wiem, w jakim stopniu Liebeskind studiował otoczenie planowanego obiektu, ale wiadomo, że jego projekty są wyraziste, bardzo ekspresyjne i wymagają spokojnego tła. Sądzę, że ten projekt świetnie by się prezentował np. nad wodą.

  30. #60
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    7,339
    Jakbyście mieli jakichś znajomych w Finalndii, to jako ciekawostkę podaję link do strony o Warszawie po fińsku :O
    http://www.saunalahti.fi/tapank/varsova.html

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •