Porno indirmek ve türk porno izlemek istiyorsaniz en kalitelisini bulmaniz gerekmekte. Fakat ben sadece porno yada rokettube sex videolari izlemek istiyorum derseniz bu siteleri öneriyoruz.
Strona 3 z 118 PierwszyPierwszy 12345671353103 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 90 z 3532

Wątek: NBA

  1. #61
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Targowek NJ
    Posty
    1,492
    [quote="Krzpac"]

    a druzyna w której gra Lebron (Clevland) przez najbliższe 10 lat mistrzoswta nie zdobędzie (chce sie ktoś załozyć ?? )

    Zakladac sie nie bede ale pamietam jak jeszcze kilka lat temu Dallas dostawalo baty od wszystkich ,az mi ich bylo szkoda , a teraz? czolowka NBA .

  2. #62
    Legionista Awatar Mini
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WK
    Posty
    7,831
    LeBron James-pierwszy mecz i w 23 minuty 14 punktów 7 zbiórek i 6 asyst.ale pewnie cała drużyna grała pod niego.a myślę że on jest w stanie rzucać powyżej 20 pkt na mecz bo będą grać na niego ale to nic nie da bo Cleveland jest słabe.

  3. #63
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WX
    Posty
    7,763
    Cytat Zamieszczone przez Krzpac
    Cytat Zamieszczone przez Kawa
    Chcago nigdy nie lubiłem głównie przez Jordana i Pipena. Jakoś gra oby tych panów nie przypadła mi do gustu.
    Jordana mozna nie lubić, ale szacunek mu się nalezy jako najlepszemu sportowcowi w historii sportu...
    Nie wiem czy pamiętasz, ale to juz przerabialiśmy na starym forum

  4. #64
    Widzew Łódź
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    19[A]10
    Posty
    1,361
    Cytat Zamieszczone przez Kawa
    Cytat Zamieszczone przez Krzpac
    Cytat Zamieszczone przez Kawa
    Chcago nigdy nie lubiłem głównie przez Jordana i Pipena. Jakoś gra oby tych panów nie przypadła mi do gustu.
    Jordana mozna nie lubić, ale szacunek mu się nalezy jako najlepszemu sportowcowi w historii sportu...
    Nie wiem czy pamiętasz, ale to juz przerabialiśmy na starym forum
    hehe... coś tam pamietam...

    no ale wiesz, ja mam obsesje na temat Jordana i nie lubie jak ktoś o nim (nawet "minimalnie") coś źle powie...

  5. #65
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WX
    Posty
    7,763
    heh ja Jordana nie lubie, ale oczywiści cenia jego wielkie umiejętności. Też bym tak chciał ho:
    Ale za jedno musze go "potepic"- nie potrafił w dobrym momencie zakonczyc kariery.

  6. #66
    Widzew Łódź
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    19[A]10
    Posty
    1,361
    Cytat Zamieszczone przez Kawa
    Ale za jedno musze go "potepic"- nie potrafił w dobrym momencie zakonczyc kariery.
    w sumie masz racje...

    MJ zakonczył kariere w sposób wymarzony, najlepszy zmozliwych jak oddawał decydujący rzut w 6 meczu przeciwko Utah w 1998...

    no ale postanowił wrócić do NBA (tym razem do Wizards), moze zrobił błąd, a moze nie... ale ten powrót pokazuje jedno ze Michael naprawde kocha koszykówke, koszykowka to całe jego zycie, przychodzać spowrotem do NBA pokazał rowniez ze nie zalezy mu na statystykach (wiadomo było ze pogorszy sobie srednie w prawie wszystkich kategoriach)ze zalezy mu przede wszystkim na samej grzej, rywalizacji...

    ale MJ i tak zostanie zapamiętany jako jeden z najlepszych jezeli nie za najlepszego koszykarza (sportowca) w historii koszykówki (sportu)...

  7. #67
    Legionista
    Dołączył
    06.2003
    Skąd
    Sosnowiec
    Posty
    130
    heheh szkoda że Jordan nie wiedział gdzie jest Polska

  8. #68
    Widzew Łódź
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    19[A]10
    Posty
    1,361
    Cytat Zamieszczone przez sadomen
    heheh szkoda że Jordan nie wiedział gdzie jest Polska

    co masz na mysli ?

  9. #69
    Legionista
    Dołączył
    06.2003
    Skąd
    Sosnowiec
    Posty
    130
    Cytat Zamieszczone przez Krzpac
    Cytat Zamieszczone przez sadomen
    heheh szkoda że Jordan nie wiedział gdzie jest Polska

    co masz na mysli ?
    bo kiedys dziennikarz powiedzia Jordanowi ze ma duzo fanów z Polski
    a MJ powiedział niepamietam dokł ale Polska a gdzie to jest?
    pozdro.

  10. #70
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WX
    Posty
    7,763
    Cytat Zamieszczone przez Krzpac
    Cytat Zamieszczone przez Kawa
    Ale za jedno musze go "potepic"- nie potrafił w dobrym momencie zakonczyc kariery.
    w sumie masz racje...

    MJ zakonczył kariere w sposób wymarzony, najlepszy zmozliwych jak oddawał decydujący rzut w 6 meczu przeciwko Utah w 1998...

    no ale postanowił wrócić do NBA (tym razem do Wizards), moze zrobił błąd, a moze nie... ale ten powrót pokazuje jedno ze Michael naprawde kocha koszykówke, koszykowka to całe jego zycie, przychodzać spowrotem do NBA pokazał rowniez ze nie zalezy mu na statystykach (wiadomo było ze pogorszy sobie srednie w prawie wszystkich kategoriach)ze zalezy mu przede wszystkim na samej grzej, rywalizacji...

    ale MJ i tak zostanie zapamiętany jako jeden z najlepszych jezeli nie za najlepszego koszykarza (sportowca) w historii koszykówki (sportu)...
    Nie no ja moni penego brku sympatii dal niego cenie jego olbryzmie umiejetnsci oraz ciag do gry. Sam przejawiam taki sam

  11. #71
    Legionista
    Dołączył
    06.2003
    Skąd
    !!! MKS Kozienice !!!
    Posty
    22
    www.nba2003.of.pl to nawet fajna strona o grze NBA
    GG: 1344421 ZIELONE SPODENKI I BIAŁA KOSZULKA, CALY RADOMIACZEK DRUŻYNA Z PODWÓRKA!
    www.sportcom.pl
    www.mkskozienice.prv.pl

  12. #72
    Widzew Łódź
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    19[A]10
    Posty
    1,361
    Cytat Zamieszczone przez sadomen
    bo kiedys dziennikarz powiedzia MJł ze ma duzo fanów z Polski
    a MJ powiedział niepamietam dokł ale Polska a gdzie to jest?
    pozdro.
    A co mu się dziwić... Swego czasu o Polsce mało kto słyszał... A w ogóle w USA ludzie mają o swoim kraju tak wysokie mniemanie ze oni świata poza USA nie widzą...

    Polska dopiero teraz staje się krajem o którym słychać na świecie - NATO, UE czy wojna w Iraku...

  13. #73
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Targowek NJ
    Posty
    1,492
    W dniu dzisiejszym Jason Kidd podpisal szescioletni kontrakt z NJ NETS.(99-102 miliony$)
    Za 20 milionow $ NJ NETS maja rowniez Alonzo Mourning

  14. #74
    Legionista Awatar MaxyM
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Wind City
    Posty
    6,190
    8-

    Ja moge podawac reczniki za 1 000 000$.

  15. #75
    Legionista
    Dołączył
    06.2003
    Skąd
    Sosnowiec
    Posty
    130

    Nets

    Cytat Zamieszczone przez Harcerz
    W dniu dzisiejszym Jason Kidd podpisal szescioletni kontrakt z NJ NETS.(99-102 miliony$)
    Za 20 milionow $ NJ NETS maja rowniez Alonzo Mourning
    Jason jush do końca kariery bedzie grał w Netsach

  16. #76
    Widzew Łódź
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    19[A]10
    Posty
    1,361

    Re: Nets

    Cytat Zamieszczone przez sadomen
    Cytat Zamieszczone przez Harcerz
    W dniu dzisiejszym Jason Kidd podpisal szescioletni kontrakt z NJ NETS.(99-102 miliony$)
    Za 20 milionow $ NJ NETS maja rowniez Alonzo Mourning
    Jason jush do końca kariery bedzie grał w Netsach
    a kto by nie grał za 100 000 000 zielonych '8

  17. #77
    troche newsow zza oceanu:

    Być może jeszcze w tym tygodniu Scottie Pippen podejmie decyzję o przejściu do Chicago Bulls. Pippen rozmawiał już ze swoimi dawnymi kolegami z parkietu (Cartwrightem i Paxsonem) oraz Jerry Reinsdorfem. Pip powiedział wcześniej, ze spory wpływ na jego decyzję może mieć zaproponowanie ewentualnej posady we władzach klubu po zakończeniu kariery

    Jak donosi ESPN, Alonzo Mourning ma przejść do New Jersey, co stwarza szanse dla Nets na podpisanie kontraktu z Jasonem Kiddem [juz to zrobili...]. Być może jeszcze dziś Zo ogłosi, że uzgodnił warunki 4-letniego kontraktu opiewającego na sumę 20 mln $. Mourning otrzymał także propozycje jednorocznego kontraktu w Miami Heat, lecz jest on zainteresowany jedynie kilkuletnią umową.

    za http://www.e-basket.pl/


    no to ladnie. najpierw lal teraz njn. ciekawy sezon sie zapowiada. no i jak uda sie bullsom zsciagnac pajaka, tyo coraz lepiej, coraz lepiej

  18. #78
    Lakers
    Guest
    z tego co już wiem to Pippen już jest w bukach , a co ciekawsze zasranawia mnie fakt gdze zagra rodman bo na konferencji powiedzał ze trenuje ostro od 2 miiesiecy a ogolnie od 4 i cgce grac w kniksach lub lakersach ...


  19. #79
    Lakers
    Guest
    Cytat Zamieszczone przez Krzpac
    Cytat Zamieszczone przez Lakers
    i własnei za to dla mnei jest "cieniasem " bo sam nie potrafil idze na latwiznę ...
    w tej kwestii mam podobne odczucia...
    Jestem pewien ze jak zdobędze mistrzowski tytuł to bedze sie chwalił ze to dzeki niemu ze gdyby nie on to nei było by go ( no chyba ze to jego rzut zadecyduje o tym ale bedze sie chwalił tym a wtedy wkroczy shaq i pokaze mu gdze jego miejsca no a jak rodman dojdze do lakesów i spotka sie tam z malonem to ja pierdzeli o kurfffha mac co sie bedze dzalo :buhaha:

  20. #80
    Legionista Awatar Zajacc
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    2,190
    Cytat Zamieszczone przez Lakers
    a co ciekawsze zasranawia mnie fakt gdze zagra rodman bo na konferencji powiedzał ze trenuje ostro od 2 miiesiecy a ogolnie od 4 i cgce grac w kniksach lub lakersach ...
    ta... a w swojej ksiazce ("Zly do szpiku kosci" przyp. Zajacc :P ) wysmiewal sie z tych co odchodza z NBA a potem wracaja... powiedzial ze on nigdy tak nie zrobi... a po skonczonej karierze... strzeli se w leb... :>
    Nazywam się Henryk Zając i od 20 lat naprawiam pralki.

  21. #81
    Lakers
    Guest
    przeciesz wiadomo ze to jest powedzane dla picu by sie o nim mowilo jak najwiecej ... pozer ...

    a teraz troche o kłopotach Bryanta ! :


    " "Nic co zrobiłem, nie było dokonane wbrew jej woli. Oskarżenie jest nieprawdziwe, nie popełniłem przestępstwa, nikogo nie zaatakowałem - ja mogę przyznać się tylko do zdrady małżeńskiej i odpowiadać za to przed Bogiem i moją żoną" - takich słów użył 24-letni gwiazdor National Basketball Association i Los Angeles Lakers, Kobe Bryant.

    Jego wystąpienie miało miejsce w kilka godzin po tym, jak Mark Hurlbert, prokurator powiatu Eagle w Kolorado oficjalnie oskarżył koszykarza okrzyczanego mianem "następcy Jordana" o gwałt na 19-letniej dziewczynie. Jeśli koszykarz zostanie skazany za to przestępstwo, grozi mu kara od 4 lat do dożywotniego wiezienia.

    Dla prawników nie ulega wątpliwości, iż konferencja prasowa Bryanta i siedzącej obok niego, trzymającej go czule za rękę żony Vanessy była początkiem walki prawnej, dokładnie zaaranżowanej przez adwokatów koszykarza. "Teraz prokuratura w Kolorado będzie musiała udowodnić, iż seks był na dziewczynie wymuszony, że ona nie chciała zbliżenia ze słynnym, przystojnym i bardzo bogatym koszykarzem. Potwierdzając na konferencji prasowej, że doszło do stosunku, Kobe stawia przed prokuratura zadanie udowodnienia, że dwoje dorosłych ludzi w pokoju hotelowym miało seks, ale nie był to seks dobrowolny. To będzie trudne" - komentuje Steve Kron, obrońca z Los Angeles. "Kto ma świadków, albo dowody rzeczowej potwierdzając ich wersje wydarzeń? Czy dziewczyna odniosła obrażenia sugerujące gwałt?". Kron i wielu innych adwokatów twierdzeniu, że dziewczyna musi przygotować się na bezpardonowy atak adwokatów Bryant'a, których zadaniem będzie udowodnienie, iż kłamała, że nie jest świętoszkiem, za jakiego się przedstawia. Jest też rzeczą normalną, iż lawa przysięgłych nie będzie chciała uwierzyć w winę do tej pory nieskazitelnej supergwiazdy NBA - bez względu na fakty".

    "Ludzie ze społecznego świecznika wstępują na ławę oskarżonych z "wbudowana" niewinnością" - mówi profesor Laurie Lavenson z Loyola University Law School w Los Angeles. "Mamy tutaj do czynienia z oskarżonym, którego większość ludzi w Ameryce zna z imienia i pierwsze co pomyślą to "niemożliwe by to zrobił ktoś taki jak Kobe". Nie ulega wątpliwości, że prawnicy będą chcieli przenieść miejsce rozprawy bo w małym miasteczku w Kolorado ława przysięgłych może się bardziej troszczyć o dobro ofiary niż sławnego oskarżonego"

    Oskarżenie i pieniądze Bryant'a

    Kobe Bryant zarabia miliony bawiąc się piłką Spaldinga, jedząc McDonaldsa i popijając Sprite, a jego ostatni, warty $45 mln kontrakt z Nike dowodzi, że jest dla reklamodawców jedną z najlepiej sprzedających się twarzy w światowym sporcie. Olbrzymie firmy plącą miliony by wzbogacić swój wizerunek, a nie narazić go na uszczerbek. Trójka największych sponsorów Bryant'a, w komunikatach prasowych "potwierdza swoje związki z Kobe Bryantem", ale nie zabrakło stwierdzenia, iż firmy "powstrzymują się od jakichkolwiek komentarzy do czasu zakończenia sprawy karnej". Jeszcze przed 10 laty tylko niektóre kontrakty miały tzw. klauzulę moralną czyli paragraf zdejmujący z firmy obowiązek płacenia umówionej sumy, jeśli promujący produkt dopuści się przestępstwa. Dziś ma go prawie każda umowa. Przekonali się o tym m.in. koszykarz Latrell Sprewell z którym firma "Converse" zerwała kontrakt, kiedy podczas treningu usiłował poddusić trenera czy Chris Webber z Sacramento Kings, który stracił umowę z Filą, kiedy przyłapano go na próbie przewiezienia marihuany. "Jeśli Kobe wygra sprawę, to nie ma problemu, prawie wszystko toczyć się po staremu. Mówię "prawie" bo Bryant już stracił olbrzymią cześć odbiorców, przyznając się do zdrady małżeńskiej" - mówi Howe Burch, wiceprezydent marketingu w Fila. "Jeśli zostanie skazany na gwałt, nie wiem jak Nike poradzi sobie z promocją trampek człowieka skazanego za taki typ przestępstwa".

    Oskarżenie i wizerunek NBA

    Kłopoty z prawem nie są niczym nowym dla koszykarzy NBA. Tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni, David Stern musiał przełknąć kilka kolejnych gorzkich pigułek - Damon Stoudamire (Portland Trail Blazers) został po raz trzeci aresztowany za posiadanie marihuany; Darrell Amstrong (Orlando Magic) za przepychanki z policjantką, Jerry Stackhouse (Washington Wizards) za uderzenie agentki handlu nieruchomościami, Glenn Robinson (Atlanta Hawks) zawieszony na trzy mecze nadchodzącącego sezonu za wyrok skazujący w sprawie pobicia byłej żony, Chris Webber (Sacramento Kings) przyznał się, że kłamał przed ława przysięgłych w sprawie przyjmowania nielegalnych pieniędzy podczas gry w Michigan University, zaś prokuratura przygotowuje wzmocnione oskarżenia przeciwko m.in. Gary Paytonowi (Los Angeles Lakers) za bójkę przed klubem nocnym.

    Tutaj jednak sprawa jest o wiele poważniejsza, bo Kobe zawsze był uważany jako idealnym obrazek "dobrej" NBA. Dlatego właśnie przez ostatnie dwa tygodnie w nowojorskiej kwaterze głównej National Basketball Association panował nastrój przygnębienia, zaś ogłoszenie oficjalnego oskarżenia było tylko potwierdzeniem obaw Davida Sterna. Wiadomo, że dopóki sprawa nie zostanie zakończona komisarz ligi, z zawodu prawnik, nie będzie zabierał oficjalnie głosu. Podobnie jest w sprawie Webbera, choć nie ulega wątpliwości, że kiedy w połowie września nastąpi ogłoszenie wyroku, Webber, zgodnie z regulaminem ligi zostanie zawieszony i otrzyma wysoka karę pieniężną.

    Oskarżenia i przyszłość Los Angeles Lakers

    Do minionego piątku, do dnia kiedy prokurator w Kolorado ogłosił oficjalne oskarżenie Bryanta, takich planów nie było. Mitch Kupchak, generalny menedżer klubu przyznawał otwarcie, że "nie wie w jaki sposób klub byłby w stanie zastąpić Kobe". W chwili obecnej, Phil Jackson i reszta drużyny musi się liczyć z tym, iż proces będzie odbywał się w trakcie sezonu, najprawdopodobniej na przełomie stycznia i lutego, co oznacza, iż Bryant nie będzie mógł brać udziału w meczach drużyny. Po podpisaniu kontraktów z Paytonem i Karlem Malone, Lakers maja do dyspozycji tylko milion dolarów na ewentualne wzmocnienia. Oczywiście mając w drużynie takich graczy jak Shaquille O'Neal, Malone i Payton Lakers dadzą sobie radę, ale nikt nie jest w stanie przewidzieć jaki wpływ ta sprawa będzie miała na morale drużyny. No i fakt, że żaden z wymienionych nie należy do młodzieniaszków i konieczność występowania dłużej na parkiecie w styczniu i lutym może odbić się na formie drużyny podczas majowych playoffs.

    Oskarżenie i stan psychiczny Kobe Bryanta

    Kobe zawsze uchodził za koszykarza - i człowieka - ktory pomimo młodego wieku doskonale radzi sobie za sławą i wynikającymi z niej obowiązkami. Nic jednak w życiu nie mogło go przygotować do oskarżenia o gwałt. "Nigdy w życiu tak się nie denerwowałem jak wtedy, kiedy stawałem przed sadem. To były drobne sprawy, nic nawet zbliżonego do problemów Kobe, ale pamiętam, że byłem wykończony psychicznie. Nie mogłem o niczym innym myśleć" - mówił komentujący ten aspekt sprawy Charles Barkley. "Nie chciałbym być teraz w głowie Bryanta - bez względu na to czy jest winny czy niewinny.

    Najgłośniejsze sprawy kryminalne w amerykańskim sporcie:

    * Kirby Pucket (baseball). Gwiazda Minnesoty Twins został w kwietniu oczyszczony z zarzutów o uwiezienie, molestowanie seksualne i napaść. Kobieta oskarżyła Pucketta o zaciągniecie ją do toalety w restauracji, wepchniecie do kabiny i chwytanie za piersi.

    * Jayson Williams (koszykówka). Były gwiazdor New Jersey Nets oczekuje na rozprawę w sprawie zastrzelenia w swojej posiadłości kierowcy limuzyny. W razie wyroku skazującego, Williamsowi grozi kara 55 lat wiezienia.

    * Mark Chmura (futbol amerykański). 17-letnia dziewczyna oskarżyła go o dokonanie gwałtu w jego domu, podczas przyjęcia maturalnego. Były zawodnik Green Bay Packers został uniewinniony.

    * Ray Lewis (futbol amerykański) Gwiazda Baltimore Ravens, mistrz Super Bowl był oskarżony o zamordowanie dwóch mężczyzn podczas mającej miejsce w styczniu 2001 roku bijatyki przed klubem. Podczas czterotygodniowego procesu oskarżenia o zabójstwo zostały wycofane i Lewis odpowiadał tylko za drobne przewinienia związane z ukrywaniem informacji dotyczących sprawy.

    * Rae Carruth (futbol amerykanski). Skrzydłowy Caroliny Panthers został w styczniu 2001 roku skazany za wynajęcie zabójcy, któremu zlecił zamordowanie swojej ciężarnej dziewczyny. Został skazany także za strzelanie do samochodu i próbę zabicia jej nienarodzonego dziecka. Odsiaduje obecnie karę minimum 18 lat wiezienia.

    * O.J. Simpson (futbol amerykański). Sportowiec z futbolowej Galerii Sławy został w 1994 roku oczyszczony z zarzutu zabicia swojej byłej żony Nicole Brown i jej przyjaciela Ronalda Goldmana. Przegrał sprawę cywilną i został zobowiązany do zapłacenia odszkodowania w wysokości $33,5 mln.

    * Mike Tyson (boks). Mistrz świata wszechwag spędził trzy lata w wiezieniu w Indianie za gwałt na 18-letniej Desiree Washington. Prokuratorzy nie zdecydowali się jednak wnieść przeciwko niemu oskarżenia, kiedy w sierpniu 2001 roku z podobnym oskarżeniem wystąpiła kobieta w Kalifornii.

    Źródło: probasket.pl"

    powiem krotko : moim skromnym zdaniem jest nie winny ...

  22. #82
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    3,938
    Oj!
    Lakertsi wydają się być pewniakami do tyułu. Ale może się im to nie udać. Za wiele gwiazd - tych starych Malone, Payton i tych mlodzych - gwiazdorów: Bryant, O`Neal.

    Jak będzie grał Malone, jesli będzie czuł, że jest tylko numerem 4 w drużynie? A Payton? Czy nie będzie rywalizacji między nim, a młodszym kolegą?

    Payton może być jakimś wzmocnieniem - może się okazać idealnym uzupełnieniem Bryanta - genialnie podaje, dobrze drybluje, świetny w obronie - razem mogą tworzyć duet najlepszych maluchów. Ale Malone z O`Nealem już sobie raczej będą przeszkadzać. Wszak Malone jest graczem podkoszowym, a nie potrafi, jak np. Rick Fox rzucać dobrze z dystansu.

    Ja w każdym razie liczę na przebudzenie Indiay w przyszlym sezonie.
    duet rozgrywających: Tinsley-Tin Hardeway może sobie radzić wspaniale. Prócz tego jest Brad Miller coraz pewniejszym punktem, a Jermain O`Neal wyrast na główną postać w drużynie. Do tego jeszcze jest Reggie Miller - zawodnik, który najczęściej w historii NBA trafiał za 3, Ron Artest, Ron Mercer, a liczę, że odnajdzie się także Austin Crosher
    koko koko Skorza spoko...

  23. #83
    Legionista
    Dołączył
    06.2003
    Skąd
    Sosnowiec
    Posty
    130
    a ja sądze że Webber i spółka zdobędą 1 w histori tytuł Mistrza NBA
    w tamtym roku w PO nie udało im sie szkoda gdyby kontuzji nie dostał Webber to kto wie

    Aha Szymon Szewczyk najprawdopodobniej podpisze kontrakt z Albą Berlin

  24. #84
    LA Lakers , Toronto i zespoły Polaków.

  25. #85
    Lakers
    Guest
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud
    Oj!
    Lakertsi wydają się być pewniakami do tyułu. Ale może się im to nie udać. Za wiele gwiazd - tych starych Malone, Payton i tych mlodzych - gwiazdorów: Bryant, O`Neal.
    tą kwestję rozstrzygneliśmy już na stronie 4 lub 3

    Glen Rice :

  26. #86
    Widzew Łódź
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    19[A]10
    Posty
    1,361
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud
    Oj!
    Lakertsi wydają się być pewniakami do tyułu.
    na papierze tak... na bosiku bedzie zupełnie inaczej...

    Za wiele gwiazd - tych starych Malone, Payton i tych mlodzych - gwiazdorów: Bryant, O`Neal.
    Shaq juz nie jest młodym gwiazdorem...

    Jak będzie grał Malone, jesli będzie czuł, że jest tylko numerem 4 w drużynie?
    4 ? Mailman bedzie opcją nr.3...

    A Payton? Czy nie będzie rywalizacji między nim, a młodszym kolegą?

    Payton może być jakimś wzmocnieniem.
    Payton to obok Kidda najlepsza jedynka w NBA (jezeli chodzi o obrone to Gary jest jako playmaker najlepszy) tak wiec o zadnej rywalizacji nie bedzie... i Payton to olbrzymie wzmocnienie dla LA... [jesli Gary bedzie grał na swoim poziomie]

    Ale Malone z O`Nealem już sobie raczej będą przeszkadzać. Wszak Malone jest graczem podkoszowym, a nie potrafi, jak np. Rick Fox rzucać dobrze z dystansu.
    nie myl pozycji... nie wiem dlaczego porównujesz Foxa do Malone'a przeciez oni grają na roznych pozycjach... Malone zastąpi na boisku Horrego; nie wiem dlaczego sądzisz ze Karl ma przeszkadzać Shaqowi - Shaq to center a Mailman do silny skrzydłowy - tak jest praktycznie w kazdej druzynie NBA i nigdzie nie ma mowy ze sobie ktoś nawzajem przeszkadza... tym bardziej dla mnie jest to niezrozumiałe bowiem Oneal jest centrem którego mozna tylko spotkać w poblizu trumny...

    Ja w każdym razie liczę na przebudzenie Indiay w przyszlym sezonie.
    duet rozgrywających: Tinsley-Tin Hardeway może sobie radzić wspaniale. Prócz tego jest Brad Miller coraz pewniejszym punktem, a Jermain O`Neal wyrast na główną postać w drużynie. Do tego jeszcze jest Reggie Miller - zawodnik, który najczęściej w historii NBA trafiał za 3, Ron Artest, Ron Mercer, a liczę, że odnajdzie się także Austin Crosher
    hmm.... Indiana się nie przebudzi bowiem ich problemem jest trener (Thomas) który o trenerce nie ma zielonego pojęcia (jak Scott w Nets)... Indiana potrzebuje dobrego trenera który bedzie potrafił odpowiednio klocki poukładać, a Thomas się non stop trzepie... Indiana na papierze ma jeden z najsilniejszych składów jeśli nie najsilniejszy na wschodzie... ale co z tego jak mają jednego z najgorszych trenerów w lidze...

  27. #87
    Widzew Łódź
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    19[A]10
    Posty
    1,361
    Cytat Zamieszczone przez Lakers
    Glen Rice :
    ech...przy rzutach ma zawsze prerfekcyjnie ręke ułozoną tak sano jak Houston z NYK - az mio patrzeć jak oni rzucają... a jego trójki w ASG... przepiękne...

    szkoda ze w NBA powoli zanika umiejętnosc pięknego rzucania............

  28. #88
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    3,938
    Cytat Zamieszczone przez Krzpac

    Shaq juz nie jest młodym gwiazdorem...

    Jak będzie grał Malone, jesli będzie czuł, że jest tylko numerem 4 w drużynie?
    4 ? Mailman bedzie opcją nr.3...

    A Payton? Czy nie będzie rywalizacji między nim, a młodszym kolegą?

    Payton może być jakimś wzmocnieniem.
    Payton to obok Kidda najlepsza jedynka w NBA (jezeli chodzi o obrone to Gary jest jako playmaker najlepszy) tak wiec o zadnej rywalizacji nie bedzie... i Payton to olbrzymie wzmocnienie dla LA... [jesli Gary bedzie grał na swoim poziomie]
    Shaq to jednak inna generacja niż Mailman, Payton, Stockton (ten zakończył karierę), Miller, Pippen...

    Teraz troszkę liczb: numerem jeden jest Shaq, tak kiedyś mówłi Phil Jackson.
    Wiadomo, że na równi z nim jest Kobe. (to dwa).
    Sam stwierdziłeś, że Payton to najlepszy rozgrywający, z czym się zgadzam. I to Pyton będzie numerem 3 w drużynie. Dla Malonea pozostaje nr 4 - i na placu i w hierarchii drużyny.

    Malone jest graczem pokoszowym. Też nieczęsto gra z dala od "trumny". Centre, obok którego grał Malone - Ostertag - to naprawdę słabiak i na parkiecie jego jedynym zajęciem było blokowanie innych tak, aby Mailman miał łatwiejszą drogę do kosza.
    Ani Fox, Ani Horry tak nie grali, jak Malone. (Będę się upierał przy Foxie, który często grywał jako 4) Odsuwali się spod kosza, wyciągali innych zawodników, żeby Shaq mógł grać 1na1 - taką walkę zazwyczaj wygrywa.
    Shaq w role Ostertaga nie wejdzie. Malone też już jest chyba za stary, żeby zmieniać swój styl gry.
    koko koko Skorza spoko...

  29. #89
    Widzew Łódź
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    19[A]10
    Posty
    1,361
    Shaq to jednak inna generacja niż Mailman, Payton, Stockton (ten zakończył karierę), Miller, Pippen
    masz racje to inna generacja... ale Shaq to tez inna generacja niz młodzi gwiazdorzy - Stoudemire, Artest, Richardson czy starsi od nich Iverson, Bryant czy Carter... Shaq jest z generacji Paytona, Spreewela, Hilla - czyli zawodników którzy powoli bedą ustępować miejsca młodym...

    Teraz troszkę liczb: numerem jeden jest Shaq, tak kiedyś mówłi Phil Jackson.
    Wiadomo, że na równi z nim jest Kobe. (to dwa).
    Sam stwierdziłeś, że Payton to najlepszy rozgrywający, z czym się zgadzam. I to Pyton będzie numerem 3 w drużynie. Dla Malonea pozostaje nr 4 - i na placu i w hierarchii drużyny.
    moim zdaniem jest wielce prawdopodobne ze Kobe stanie się tym pierwszym - Kobe juz wchodzi wszczytowy etap swojej kariery zas Grubego non stop męczą kontuzje i cholera wie jak bedzie w sezonie...
    po zastanowieniu muszę Ci przyznac racje - Payton numer 3, Malone numer 4...

    btw - wcale nie zdziwył bym się jak by w La najdłuzej miał teraz piłke przy sobie Payton ...

    Cytat Zamieszczone przez Yevaud
    Malone jest graczem pokoszowym. Też nieczęsto gra z dala od "trumny". Centre, obok którego grał Malone - Ostertag - to naprawdę słabiak i na parkiecie jego jedynym zajęciem było blokowanie innych tak, aby Mailman miał łatwiejszą drogę do kosza.
    ok, ale za cholere nie potrafie na jakiej zasadzie ma sobie Shaq i Malone przeszkadzać... Malone i Shaq garją na innych pozycjach, bedą odpowiadali za co innego na boisku...

    ja zapewne wiesz w NBA generelnie obrona polega na tym ze kazdy zawodnik kryje swojego (+ oczywiscie podwojenia czy potrojenia) tak wiec Shaq bedzie krył centra (grającego pod koszem) zaś Malone zapewne jakiegoś skrzydłowego grającego na 5 metrze od kosza - i tu nawet widac ze nie ma mozliwosci zeby sobie przeszkadzali - jedynym problemem moze być ten ze kazdy z tych zawodników ma swoje bardzo wysokie ambicje punktowe, ale rowniez trzeba pamietać po co Malone przyszedł do LA ak wiec mysle ze taki zawodnik jak Karl podporządkuje się dobru druzyny...


    Ani Fox, Ani Horry tak nie grali, jak Malone. (Będę się upierał przy Foxie, który często grywał jako 4) Odsuwali się spod kosza, wyciągali innych zawodników, żeby Shaq mógł grać 1na1 - taką walkę zazwyczaj wygrywa.
    masz racje ani Fox ani Horry nie grali jak Malone bo oni w ogóle w ostatnim sezonie grali katastrofalnie... ale Fox nie gra jako czwórka... na tej pozycji od kąd pamietam (czasu Rockets) grał Horry, tylko oczywiscie on był nirtypową czwórką bowiem często czekał na obwodzie zeby trójeczke rzucic...

    Shaq w role Ostertaga nie wejdzie. Malone też już jest chyba za stary, żeby zmieniać swój styl gry.
    Malone wystarczy ze bedzie mniej rzucać a zajmie się obroną i bedzie ok dla fanów LA...

  30. #90
    Lakers
    Guest
    Cytat Zamieszczone przez Krzpac

    ech...przy rzutach ma zawsze prerfekcyjnie ręke ułozoną tak sano jak Houston z NYK - az mio patrzeć jak oni rzucają... a jego trójki w ASG... przepiękne...

    szkoda ze w NBA powoli zanika umiejętnosc pięknego rzucania............
    dla mnie tacy zawodnicy powinni przez wiekszośc swojej kariery grać w jedym zespole , on swojimi 3 pokazał ze jest jednym z wielkich i lubilem go....

    "'3 Listopad 1995 własnie tego dnia Charlotte miało nowego bohatera tym bohaterem był Glen Rice. Dopiero co kupiony z Miami Heat za Mourning'a Rice miał się stać nowym motorem napędowym zespołu. Rice był ważnym zawodnikiem od początku swojej kariery koszykarskiej. Najpierw był głownym strzelcem zespołu Michgan (college) a potem został wybrany do NBA. W 1989 wybrali go z 4 numerem w drafcie Miami Heat."

    ...najbardzej za za czasów jak gral w hornets lecz teraz co chwila w innym klubie ... to juz nei to tak samo jak shaq gral w orlando tez bylo to zajebiste do lakersow mi nie pasuje jeden i drugi ... rice odszedl i dobrze payton tez mi tam nie pasuje niestety $ robi swoje
    malon za to potrafil pokazac klase i utah zylo my sie dobrze ...

    wracając do Rice :
    "Cleveland było miejscem meczu gwiazd w roku 1997. W pierwszej pitce wschodu grał Michael Jordan i inne wielkie gwiazdy wchodzu lecz nikt nie podejrzewał, że najjaśniejszą gwiazdą tego spotkania bedzie człowiek który spokojnie siedział na ławce. Data 9 lutego 1997 roku i hala Gund Arena miala się okazać dla niego prawdopodobnie najszczęśliwsza w karierze."
    mvp dla Rice . Jordan został bez tytułu w meczu gwiazd ... co prawda to było odwdzeczenie sie sedziów za zeszy mecz gwiazd .. ael po tym rice stracił u mnie , w sumie nei dziwne ograł mojego ulubieńca

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •