Strona 121 z 122 PierwszyPierwszy ... 2171111117118119120121122 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 3,601 do 3,630 z 3652

Wątek: NBA

  1. #3601
    Legionista
    Dołączył
    12.2011
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    822
    Po przejściu Lebrona na Zachód, dysproporcja między konferencjami zapowiada się jeszcze większa.
    Przy obecnej kadrze Golden State Warriors, ciężko marzyć że Rockets wreszcie dotrą do finału.

    Osobiście liczę, że na Wschodzie Embiid będzie zdrowy i Philadephia odpali konkretnie w tym sezonie. Żal, że Lebron tam nie trafił, bo byłaby naprawdę bardzo interesująca ekipa.
    Ciekawi mnie też Toronto Raptors, gdzie odszedł DeRozan, ale trafił Kawhi.

    Pasjonująca może być też walka Rookies. Liczę, że Luka Doncic pokaże na parkiecie, że jest lepszy niż wybrany z jedynką DeAndre Ayton i zostanie nowym Dirkiem Nowitzkim, który będzie kończył swoją przygodę z NBA.

  2. #3602
    GieKaeSiak
    Dołączył
    08.2005
    Posty
    4,821
    Cytat Zamieszczone przez Mu(L)timaster Zobacz posta
    Po przejściu Lebrona na Zachód, dysproporcja między konferencjami zapowiada się jeszcze większa.
    Czas najwyższy wymieszać play-offy wschodu z zachodem, a kolejność rozstawienia wyznaczać zgodnie z ilością zwycięstw.

  3. #3603
    Legionista Awatar Powiśle
    Dołączył
    11.2004
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    1,070
    Do rozpoczęcia sezonu jeszcze trochę czasu, ale już teraz zapraszam na priv wszystkich zainteresowanych udziałem w Fantasy NBA
    O RETY! O RETY!

  4. #3604
    Legionista
    Dołączył
    12.2011
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    822
    Cytat Zamieszczone przez Powiśle Zobacz posta
    Do rozpoczęcia sezonu jeszcze trochę czasu, ale już teraz zapraszam na priv wszystkich zainteresowanych udziałem w Fantasy NBA
    Priv wysłany

  5. #3605
    http://probasket.pl/nba-skompromitow...rocic-do-ligi/
    Jak myślicie, ktoś się skusi na niego?

  6. #3606
    Legionista Awatar mafioso
    Dołączył
    05.2008
    Skąd
    Mokotów/Stegny
    Posty
    522
    Ktoś go pewnie przygarnie, ale długo nigdzie miejsca nie zagrzeje bo albo złapie kontuzję albo coś mu odbije. Takie "cudowne" powroty rzadko się udają.
    Ostatni taki udany powrót z niebytu w NBA zaliczył chyba Beasley, który zaliczył całkiem solidny sezon w Knicks.

  7. #3607
    Cytat Zamieszczone przez Powiśle Zobacz posta
    Do rozpoczęcia sezonu jeszcze trochę czasu, ale już teraz zapraszam na priv wszystkich zainteresowanych udziałem w Fantasy NBA
    poszedł priv.

  8. #3608
    Legionista Awatar me(L)u
    Dołączył
    07.2004
    Skąd
    Słoneczna 5
    Posty
    2,860
    Cytat Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
    Czas najwyższy wymieszać play-offy wschodu z zachodem, a kolejność rozstawienia wyznaczać zgodnie z ilością zwycięstw.
    Nie bluźnij. Pomysł idiotyczny, wymyślony przez telewizję

    Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka
    raz!! dwa!! raz, dwa, trzy!! pięć, sześć, siedem, osiem!!
    ------------------------
    Sportowy serwis, sportowy portal

  9. #3609
    nieciekawie

  10. #3610
    Legionista Awatar Flip
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    M.ST Warszawa
    Posty
    5,670
    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    Nie bluźnij. Pomysł idiotyczny, wymyślony przez telewizję

    Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka
    Z jednej strony idiotyczny, podważający lata tradycji Ligi. Mówi się, że lepsze jest wrogiem dobrego... Ale jeśli popatrzymy na to co się dzieje w lidze, jak narasta dysproporcja pomiędzy Zachodem i Wchodem, jak pogłębiają się różnice w potencjale konferencji, no to już należy się zastanowić czy i jak można na to wpłynąć.
    "Pytałem później kolegów, skąd w ogóle wziął się ten Miklas. Podobno sprzedawał samochody w FSO. Może lepiej, żeby przy tym został..."

  11. #3611
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Posty
    221
    Też jestem za tym, aby porzucić w play-off podział na wschód i zachód, niech zagrają dwie najlepsze drużyny ligi w finale.

  12. #3612
    Pierwsze dwa mecze nowego sezonu bez niespodzianek. Boston i GSW ze zwycięstwami. Zobaczymy jak rozpoczną gracze Rockets.

  13. #3613
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,820
    Nie w tę stronę ta liga idzie. Zero obrony, jak nawet ktoś próbuje to sędziowie wszystko gwiżdżą jako faule. 6 sekundowe akcje i ciągłe rzuty za 3 pkt, niedługo zespoły po 180 punktów w meczu będą rzucać.
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  14. #3614
    Legionista
    Dołączył
    03.2018
    Posty
    291
    Ostatnio mało interesuje się NBA. Przeglądałem tylko wyniki i właśnie rzuciło mi się w oczy, że większość wyników jak w meczu gwiazd.
    To stały trend czy po prostu radosny początek sezonu ?

  15. #3615
    To niezłe baty dostało GSW od Milwaukee i to u siebie. Phoenix zaś przegrał wygrany mecz. Gortat w trzecim meczu z rzędu nie wyszedł na parkiet. Los Angeles Clippers przegrali z Portland.

    A co wyczyniał Irwing to głowa mała. 39 pkt

    https://youtu.be/2LdzrY5hW7w

  16. #3616
    Raptors! Leonard jest facetem. Zdecydowanie postawię drużynę na finały!
    Ostatnio edytowane przez FakieSmith ; 20-11-2018 o 09:12 Powód: wrong

  17. #3617
    Legionista Awatar Tom Kruz
    Dołączył
    05.2006
    Skąd
    Siedlce
    Posty
    4,551
    Wyniki z dzisiejszej nocy: Warriors - Pelicans 147:140 (bez dogrywki) i Rockets - Nets 142:145 (w dogrywce 11:14). To jeszcze poważna liga czy już tylko konkursy strzelców? Tutaj przynajmniej mecze dość wyrównane, ale w innych często różnica jest kolosalna (vide 76ers-Timberwolves z 16 stycznia 149-107, z czego do przerwy 83:58 . Zgadzam się, że coś chyba poszło nie tak.
    Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

  18. #3618
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Posty
    221
    Od dawna mówi się że w NBA poważna koszykówka zaczyna się od play-off, sezon zasadniczy to chyba teraz jakiś konkurs kto rzuci więcej, słynne "defence" skandowane z trybun to już historia, bo nie ma tego za wiele w sezonie zasadniczym. Obecnie więcej meczy przypomina popisy Harlem Globetrotters, czyli rozrywka dla gawiedzi z elementami sportu.

  19. #3619
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,907
    Oj pierdolicie koledzy i to całkiem konkretnie, także nawet nie wiem z której strony się za to zabrać.
    Średnia punktowa po fatalnym początku wieku - kiedy pierwszy raz od lat 50 spadła poniżej 100pkt na mecz, to ~110 punktów, czyli tyle samo co w dobrych dla koszykówki latach 80.
    Te pretensje o obronę, czy tam jej brak są tez mocno przesadzone - zaczynajac od tego, że dziś gwiżdże sie mniej fauli niż chociażby 20 lat temu, to po prostu twarda obrona nie sprawdza się przy dzisiejszych systemach gry - szybszych, bardziej atletycznych, znacznie więcej rzutów z dystansu niż w czasach dajmy na to Jordana.
    Tak samo dziwnie wyglądają te pretensje o 3. Po prostu matematycznie wychodzi na to, że bardziej się opłaca rzucać z dystansu - dodatkowo jak sie dużo rzuca to i przeciwnik musi wyjść wyżej co daje więcej miejsca bliżej kosza.
    W ciagu ostatnich 30 lat skuteczność za 3 skoczyła z ~25% do -35%, a 2 i 1 utrzymuje sie na tym samym poziomie - ba jest ona gorsza niż kiedyś.
    Jeśli możemy mowić o jakichś zagrożeniach odnośnie samej NBA to ja bym bardziej ich upatrywał w tym że dziwnie to może zabrzmi ale koszykarze są coraz więksi i mocniejsi.
    To juz praktycznie dziś zaorało rolę centrów i stworzyło jakichś multirole playerow co obskakują 3, ba nawet 4 pozycje.
    Takze zamiast pomysłów mixowania konferencji - co to miałoby niby zmienić w samej grze ?, to poważnie zastanowiłbym sie nad zmianami dotyczącymi samego rozmiaru boiska/kosza.
    Wiem że to może dziwnie brzmi, ale jeśli mamy szukać na sile większego balansu w grze, to jest najprostsze rozwiązanie
    Lieber tot als rot!!

  20. #3620
    Legionista Awatar Raffels
    Dołączył
    02.2007
    Skąd
    Konstancin
    Posty
    7,986
    Jakiś czas temu oglądałem ten filmik i tam gość fajnie tłumaczy co się w tej NBA zmieniło w ostatnich latach. Mniejsze znaczenie obrony, mniejsze znaczenie podkoszowych(odchodzenie od typowych centrów) duże znaczenie trójek.
    https://www.youtube.com/watch?v=yv1nAw75pho
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  21. #3621
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,907
    Cytat Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
    Jakiś czas temu oglądałem ten filmik i tam gość fajnie tłumaczy co się w tej NBA zmieniło w ostatnich latach. Mniejsze znaczenie obrony, mniejsze znaczenie podkoszowych(odchodzenie od typowych centrów) duże znaczenie trójek.
    https://www.youtube.com/watch?v=yv1nAw75pho
    Ja w jakimś stopniu pod wpływem tego filmu napisałem co napisałem
    W sensie, że miałem kilka wolnych dni i na nowo zacząłem sie NBA interesować, a filmiki wrzucane przez tego gościa są chyba najciekawszej z tego co w polskim necie powstaje o NBA
    Lieber tot als rot!!

  22. #3622
    Legionista Awatar Raffels
    Dołączył
    02.2007
    Skąd
    Konstancin
    Posty
    7,986
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Ja w jakimś stopniu pod wpływem tego filmu napisałem co napisałem
    W sensie, że miałem kilka wolnych dni i na nowo zacząłem sie NBA interesować, a filmiki wrzucane przez tego gościa są chyba najciekawszej z tego co w polskim necie powstaje o NBA
    No widzisz, zupełnie jak ja.
    Generalnie wolałem jednak NBA sprzed 10 lat. Ta obecna wydaje mi się zbyt efekciarska.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  23. #3623
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,907
    Cytat Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
    No widzisz, zupełnie jak ja.
    Generalnie wolałem jednak NBA sprzed 10 lat. Ta obecna wydaje mi się zbyt efekciarska.
    Czy ja wiem czy efekciarska - dla mnie to poziom poszedł bardzo do góry - w sensie, że "przeciętny" zawodnik NBA ma najczęściej duże możliwości ofensywne. No i z nich jak widać korzystają
    Dla mnie to też trochę za szybkie - ja to wolałem długie rozegranie, rzut z przygotowanej pozycji itd.
    Tylko, że z drugiej strony jak się komuś nie podoba "efekciarstwo" z zawsze jest PLK, czy tam Euroliga Tam jest praktycznie samo rzemiosło + gwizdki sędziów 3 razy na akcję
    Lieber tot als rot!!

  24. #3624
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,907
    I tak niejako tytułem appendixu odnośnie dzisiejszej NBA.

    Wczoraj GSW zgodnie z oczekiwaniami (moimi ) pokazali miejsce w szeregu (czyli poza PO) LAC.

    O Gortacie nie ma specjalnie co pisać, oprócz tego, że był na parkiecie, natomiast ciekawy był występ - debiut w GSW DeMarcusa Cousinsa, który na 4 próby za 3, zaliczył 3 trafienia.
    Mam wrażenie, że Warriors to najlepsza drużyna w historii i kompletnie nie widzę szans, żeby ktokolwiek dałby im radę zaszkodzić - oprócz kontuzji
    Lieber tot als rot!!

  25. #3625
    Legionista Awatar Flip
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    M.ST Warszawa
    Posty
    5,670
    Basket, szczególnie ten amerykański przyspieszył, takie są tendencje, które rozpoczął Curry z GSW i co ciekawe już ich kilka teamów wyprzedziło jeśli chodzi o tempo gry. Jednym to się będzie podobać, inni tacy jak np. ja, pamiętają starą ligę i to pałowanie trójek czasem jest zwyczajnie nudne. Ponadto w tym roku zmieniono zasady i po zbiórce ofensywnej jest 14sek na akcję, co jeszcze przyspiesza grą i powiększa wyniki.

    To co mi w obecnej lidze najbardziej przeszkadza, to podejście sędziów do Jamesa Hardena. To jest już tak niesprawiedliwe traktowanie innych graczy, Harden robi kroki przy stepbacku, wali obrońców łokciami, odpycha ich, wskakuje im w ręce po rzucie... No masakra normalnie, wkurzające to jak nie wiem co. Ponadto, śrubuje on jakąś chorą serię zdobytych punktów bez asysty... Niesamowite.

    No a GSW, wiadomo, kosmos. Oprócz kontuzji, grożą im też kłótnie, tam wisi na włosku konflikt Green vs Durant, natomiast wg. mnie w PO, będą skonsolidowani i sięgną po mistrzostwo dość pewnie. Może 1-2 mecze przegrają jak wszystko będzie grało. Ale z pewnych źródeł, dobiegają głosy, że w przyszłym sezonie ten team może wyglądać zupełnie inaczej Oby.
    "Pytałem później kolegów, skąd w ogóle wziął się ten Miklas. Podobno sprzedawał samochody w FSO. Może lepiej, żeby przy tym został..."

  26. #3626
    Legionista Awatar Z.
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    7,817
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Mam wrażenie, że Warriors to najlepsza drużyna w historii i kompletnie nie widzę szans, żeby ktokolwiek dałby im radę zaszkodzić
    https://www.youtube.com/watch?v=Zn6kiimEsYc

    Posraliby się po sekundzie jak każdy.

    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

  27. #3627
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,907
    Cytat Zamieszczone przez Flip Zobacz posta
    Basket, szczególnie ten amerykański przyspieszył, takie są tendencje, które rozpoczął Curry z GSW i co ciekawe już ich kilka teamów wyprzedziło jeśli chodzi o tempo gry. Jednym to się będzie podobać, inni tacy jak np. ja, pamiętają starą ligę i to pałowanie trójek czasem jest zwyczajnie nudne. Ponadto w tym roku zmieniono zasady i po zbiórce ofensywnej jest 14sek na akcję, co jeszcze przyspiesza grą i powiększa wyniki.
    Ale to bardziej kwestia gustu jest, czy tam wartości artystycznych. Gra jest cały czas dynamiczna więc 3 tego aspektu nie zabiły, równie dobrze mogła się nie podobać gra na Shaqa pod koszem, kończona wsadami
    Cytat Zamieszczone przez Flip Zobacz posta
    To co mi w obecnej lidze najbardziej przeszkadza, to podejście sędziów do Jamesa Hardena. To jest już tak niesprawiedliwe traktowanie innych graczy, Harden robi kroki przy stepbacku, wali obrońców łokciami, odpycha ich, wskakuje im w ręce po rzucie... No masakra normalnie, wkurzające to jak nie wiem co. Ponadto, śrubuje on jakąś chorą serię zdobytych punktów bez asysty... Niesamowite.
    Ale to już jest "piękno" NBA która ma podejście do przepisów bardziej streetballowe niż FIBA. Harden jest tytanem pracy i właśnie tym + inteligencja na boisku zbudował sobie pozycję najlepszego SG co najmniej od czasów Bryanta. To, że łapie te faule to jest zasługa jego przewagi nad praktycznie wszystkimi obrońcami w lidze.
    Przecież w ten sam sposób grali WSZYSCY wybitni (czy tam biorący na siebie ciężar gry w swoim zespole) SG czy to Jordan, czy to Kobe, czy też Iverson, nawet u Tracego McGrady można to zobaczyć. Zresztą można to nawet statystycznie popatrzyć - czyli liczbę punktów na mecz - a liczba FT, czy tam na 100 posiadań.
    Zaś co do asyst, to rozumiem, że chodzi Ci o to, że Harden sam sobie kreuje akcje ? I to ma być zarzut wobec niego ? Bo nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. CP jest kontuzjowany, to Harden - z imho fenomenalnym skutkiem daje sobie radę (co widać zresztą po wynikach)
    Cytat Zamieszczone przez Flip Zobacz posta
    No a GSW, wiadomo, kosmos. Oprócz kontuzji, grożą im też kłótnie, tam wisi na włosku konflikt Green vs Durant, natomiast wg. mnie w PO, będą skonsolidowani i sięgną po mistrzostwo dość pewnie. Może 1-2 mecze przegrają jak wszystko będzie grało. Ale z pewnych źródeł, dobiegają głosy, że w przyszłym sezonie ten team może wyglądać zupełnie inaczej Oby.
    O "konfliktach" to się tam mówi od lat, a z roku na rok są coraz mocniejsi. O Greena to jestem o tyle spokojny, bo uważam, że to co robi Kerr to jest GENIALNE. Green już teraz ma trochę inną rolę niż 2-3 lata wcześniej i wydaje mi się, że mu to pasuje - bo cały czas jest ważnym zawodnikiem pierwszej 5.
    Ogólnie to system gry jaki grają GSW jest niesamowity - brak przywiązania do pozycji/trójki/pozorny chaos/gra bez wysokich, także jestem pewien, że Kerr ogarnie ambicje poszczególnych graczy na swój sposób.
    Co do przyszłego sezonu łi łil sej łot tajm łi łil tel To też co roku jest stały element przedsezonowych gadek - a co roku, wydają się mocniejsi Także też bardziej obstawiam, że mogą się jeszcze wzmocnić (w stylu jakiś dodatkowym podkoszowy kloc do zbiórek, albo drugi Curry z draftu grający za Igudoale) niż osłabić

    Tak niejako przy okazji budowy zespołu i Hardena, to jednym zespołem który byłby im w stanie zaszkodzić była OKC właśnie z Hardenem, Westbrookiem i Durantem no ale tu właśnie jest przewaga takiego Kerra który bankowo by to poukładał, nad jakimś Scotem Brooksem (który właśnie pokazuje co "potrafi" w Wizards )
    Lieber tot als rot!!

  28. #3628
    Legionista Awatar Flip
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    M.ST Warszawa
    Posty
    5,670
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Ale to bardziej kwestia gustu jest, czy tam wartości artystycznych. Gra jest cały czas dynamiczna więc 3 tego aspektu nie zabiły, równie dobrze mogła się nie podobać gra na Shaqa pod koszem, kończona wsadami
    No właśnie, kwestia gustu. Mid-range gra w zasadzie tylko Greg Popovich i jego Spurs i nie wygląda to najlepiej. Koszykówka stała się jednowymiarowa i to w sumie według mnie największa bolączka. Pozycja Centra w zasadzie nie istnieje, wystarczy obejrzeć sobie jeden mecz tegorocznych Bucks i zobaczyć jak ustawia się w ataku Brook Lopez

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Ale to już jest "piękno" NBA która ma podejście do przepisów bardziej streetballowe niż FIBA. Harden jest tytanem pracy i właśnie tym + inteligencja na boisku zbudował sobie pozycję najlepszego SG co najmniej od czasów Bryanta. To, że łapie te faule to jest zasługa jego przewagi nad praktycznie wszystkimi obrońcami w lidze.
    Dobrze, że wziąłeś to "piękno" w cudzysłów. Ja tam nie wiem, czy Harden jest tytanem pracy, obserwuję go na meczach, a nie w trakcie jednostek treningowych. I widzę, że dostaje dużo więcej "starscalls" niż inni gracze (Jokicia biją po łapach a gwizdki milczą). Doszło do takiej paranoi, że obrońcy chowają ręce za plecami, bo za byle dotknięcie - gwizdek. Tu polecam obejrzeć ostatni mecz z Lakers - Ingram w izolacji, od razu obrońca kładzie mu rękę na biodro, bierze go na kontakt, w analogicznych sytuacjach brodacz idzie na linię.

    Ja się zakochiwałem ponad ćwierć wieku temu, w innej lidze. W lidze pełnej walki po obu stronach parkietu, pełnej "dirty plays". Oczywiście, że jest nadal mega dynamiczna i niezwykle interesująca, ale zasadnym jest pytanie, czy ten rozwój poszedł w dobrą stronę.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Przecież w ten sam sposób grali WSZYSCY wybitni (czy tam biorący na siebie ciężar gry w swoim zespole) SG czy to Jordan, czy to Kobe, czy też Iverson, nawet u Tracego McGrady można to zobaczyć. Zresztą można to nawet statystycznie popatrzyć - czyli liczbę punktów na mecz - a liczba FT, czy tam na 100 posiadań.
    Tutaj już zwyczajnie nie masz racji Zostawię tylko to i proszę Cię o interpretację w odniesieniu do powyższego cytatu:

    Michael Jordan: 5,590 more field goals than free throws
    LeBron James: 5,395 more field goals than free throws
    Kobe Bryant: 4,035 more field goals than free throws
    Kevin Durant: 2,219 more field goals than free throws
    James Harden: 193 more free throws than field goals

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Zaś co do asyst, to rozumiem, że chodzi Ci o to, że Harden sam sobie kreuje akcje ? I to ma być zarzut wobec niego ? Bo nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. CP jest kontuzjowany, to Harden - z imho fenomenalnym skutkiem daje sobie radę (co widać zresztą po wynikach)
    Sam sobie wymyśliłeś ten zarzut, bo ja o niczym takim nie pisałem. Stwierdziłem jedynie fakt.

    "For the third game in a row, he was unassisted on all of his points to make it a ridiculous 163 points in the last three without any of those points coming off an assist"

    Słowo klucz - ridiculous Przecież to nienormalne, żeby nawet jednej asysty nie było!!! Koszykówka to sport indywidualny czy zespołowy? Zauważ, że zespół mający w składzie zawodnika, który odpowiada za +60% posiadań drużyny, nigdy nie był nawet w Finałach NBA. Nieprzypadkowo według mnie.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    O "konfliktach" to się tam mówi od lat, a z roku na rok są coraz mocniejsi. O Greena to jestem o tyle spokojny, bo uważam, że to co robi Kerr to jest GENIALNE. Green już teraz ma trochę inną rolę niż 2-3 lata wcześniej i wydaje mi się, że mu to pasuje - bo cały czas jest ważnym zawodnikiem pierwszej 5.
    Ogólnie to system gry jaki grają GSW jest niesamowity - brak przywiązania do pozycji/trójki/pozorny chaos/gra bez wysokich, także jestem pewien, że Kerr ogarnie ambicje poszczególnych graczy na swój sposób.
    No nie wiem, ja w zeszłym roku nie słyszałem, żeby się Durant z Draymondem szarpał, czy też mówił w trakcie meczu "this is why i'm out" Coś jest na rzeczy. Gra bez wysokich też skończona, boogie is in tha house. To nienormalne, że w S5 mają 5 All Starów. To rak, który toczy tą ligę od środka.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Co do przyszłego sezonu łi łil sej łot tajm łi łil tel To też co roku jest stały element przedsezonowych gadek - a co roku, wydają się mocniejsi Także też bardziej obstawiam, że mogą się jeszcze wzmocnić (w stylu jakiś dodatkowym podkoszowy kloc do zbiórek, albo drugi Curry z draftu grający za Igudoale) niż osłabić
    Durant będzie FA, to samo Klay. Różne mogą być scenariusze. Trzymam mocno kciuki za rozpad tej paczki, bo w lidze jest mnóstwo talentu i byłoby ekscytujące móc oglądać walkę o pierścienie, taką prawdziwą, zażartą, gdzie 5-6 teamów ma porównywalne szanse.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Tak niejako przy okazji budowy zespołu i Hardena, to jednym zespołem który byłby im w stanie zaszkodzić była OKC właśnie z Hardenem, Westbrookiem i Durantem no ale tu właśnie jest przewaga takiego Kerra który bankowo by to poukładał, nad jakimś Scotem Brooksem (który właśnie pokazuje co "potrafi" w Wizards )
    Durant się nie rozdwoi przecież. A to on jest X faktorem w Warriors. Bez Duranta, wciąż byliby zdecydowanym nr 1 w lidze. Kerr ma samograj, oczywiście robi genialną robotę trzymając to w ryzach, ale sądzę, że wielu poradziłoby sobie równie dobrze. Że geniuszem nie jest pokazała seria z Cavs, gdzie przegrali finały mając 3-1, po 73-9 w RS. To spora rysa na szkle.

    Podsumowując - nie lubię ani Hardena ani Warriors W tym sezonie najbardziej podobają mi się Nuggets i Raptors i mam nadzieję, że uda się jednym zajść do WCF a drugim do Finals.
    "Pytałem później kolegów, skąd w ogóle wziął się ten Miklas. Podobno sprzedawał samochody w FSO. Może lepiej, żeby przy tym został..."

  29. #3629
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,907
    Odpowiem pod wieczór bo w robocie jestem, ale w tych rzutach to zwróć może uwagę na jakim % rzucają dani zawodnicy - bo porównywanie LBJ z 73% z Hardenem 85% już na samym początku z lekka przekłamuje temat. Dodatkowo zwróć uwagę na liczbę 2 i 3, bo Harden oddaje znacznie więcej rzutów za 3 - co siłą rzeczy też odbija się na mniejszej liczbie trafionych (LBJ ma 1,4 trójki na mecz, Harden 2 razy więcej)
    Lieber tot als rot!!

  30. #3630
    Legionista Awatar Flip
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    M.ST Warszawa
    Posty
    5,670
    Nawet biorąc pod uwagę to o czym piszesz, wciąż dysproporcja jest ogromna.

    Ale żeby była jasność co do mojego podejścia do JH :

    - doceniam jego klasę, w grze 1-1 praktycznie nie do zatrzymania

    - jest floperem. Szuka fauli, szuka kontaktu, nie ma problemu z tym aby "przyaktorzyć". Osiągnął w tym perfekcję i ja to doceniam ale...

    -... ale gdyby nie sędziowie, to byłoby zupełnie inaczej. Pozwalają mu na zbyt wiele i stosują podwójne standardy. Jest taki jeden zestaw sędziów (aż tak nie siedzę w temacie, żeby sypać nazwiskami), ostatnio gwizdali Rakietom w meczu z Magic. Kilka razy Harden płakał, gdy mu nie gwizdali fauli przy trójkach, wyraźnie go to frustrowało, machał łapami (zero technicznych ofc). Statystyki JK za 3 w tym meczu? 1/17... Przypadek.... ?

    -double step-back.... ciągle robi kroki przy tej akcji i nikt mu nie gwiżdże. Powinien podpatrzeć jak stepbacka gra Doncić. Nieskazitelnie.

    -niektórzy argumentują, że Harden zrobił z wymuszania fauli sztukę. Zgadzam się. Sztukę na poziomie obierania ziemniaków nago w Zachęcie. Sztukę na poziomie przedstawienia "Klątwa''

    - a na koniec, napiszę, że pomimo powyższych punktów, brodacz to kandydat nr 1 do MVP


    Cieszę się, że temat odżył, ostatnimi czasy basket interesuje mnie niewspółmiernie bardziej niż futbol
    "Pytałem później kolegów, skąd w ogóle wziął się ten Miklas. Podobno sprzedawał samochody w FSO. Może lepiej, żeby przy tym został..."

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •