Strona 118 z 120 PierwszyPierwszy ... 1868108114115116117118119120 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 3,511 do 3,540 z 3595

Wątek: NBA

  1. #3511
    Legionista Awatar Somebody
    Dołączył
    01.2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    528
    Władze LA to już w ogóle temat na osobną dyskusję. Tam już od kilku ładnych lat panuje niezły bajzel i powoli nie ogarniam o co w tym wszystkim chodzi

    Apropo samych graczy, to wolę przepłaconych Mozgova i Denga niż posuchę taką jak w ciągu dwóch ostatnich lat. Są przepłaceni, ale patrząc na to jakie umowy podpisywane były w tym offseason, to i tak nie ma tragedii. Ruska przeboleję, a z Denga jestem zadowolony. Gość swój prime ma już co prawda za sobą, ale jako mentor dla wydraftowanego w tym roku Ingrama bardzo się przyda. Może grać na 3 i 4, więc daje zespołowi jakąś tam elastyczność.


    To offseason jest ogólnie chore, bo kasa jaką dostają przeciętni gracze jest kompletnie nieadekwatna do ich umiejętności. Kto myślał racjonalnie i nie chciał przepłacać, ten pluje sobie teraz w brodę, bo już nie bardzo jest w kim wybierać. Jeszcze jedno takie okienko i można śmiało spodziewać się kolejnego lokautu, bo przy tak szybko rosnącym salary cap kluby długo nie pociągną

  2. #3512
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,429
    Cytat Zamieszczone przez Somebody Zobacz posta
    Władze LA to już w ogóle temat na osobną dyskusję. Tam już od kilku ładnych lat panuje niezły bajzel i powoli nie ogarniam o co w tym wszystkim chodzi

    Apropo samych graczy, to wolę przepłaconych Mozgova i Denga niż posuchę taką jak w ciągu dwóch ostatnich lat. Są przepłaceni, ale patrząc na to jakie umowy podpisywane były w tym offseason, to i tak nie ma tragedii. Ruska przeboleję, a z Denga jestem zadowolony. Gość swój prime ma już co prawda za sobą, ale jako mentor dla wydraftowanego w tym roku Ingrama bardzo się przyda. Może grać na 3 i 4, więc daje zespołowi jakąś tam elastyczność.


    To offseason jest ogólnie chore, bo kasa jaką dostają przeciętni gracze jest kompletnie nieadekwatna do ich umiejętności. Kto myślał racjonalnie i nie chciał przepłacać, ten pluje sobie teraz w brodę, bo już nie bardzo jest w kim wybierać. Jeszcze jedno takie okienko i można śmiało spodziewać się kolejnego lokautu, bo przy tak szybko rosnącym salary cap kluby długo nie pociągną
    Ja akurat nie specjalnie lubię LA - w sensie, że kibicuje raczej koszykarzom konkretnym i Bostonowi także mam może trochę inne podejście. Wiadomo, że lepiej mieć w chujowym zespole Mozgova i przede wszystkim Denga niż ich nie mieć, ale traktowanie tych transferów jako robiących różnice jest śmieszne. Ani to nie są prospekty, ani nie zrobią wyniku, ani nie są tani. Jedynym efektem ich obecności będzie brak kasy za 2-3 lata na konkretnych zawodników.
    Groźby lokautu nie widzę, po prostu uwolniono płace i kluby szaleją. Ale akurat w tym co robią LA to ja żadnego większego sensu nie widzę. Chociażby z Mozgovem, za połowe mniejszą kasę był do wyjęcia imho znacznie ciekawszy Ezeli, albo jak chcieli iść na przepłaconą jakość to do do wyjęcia bardzo dobry Horford.
    Lieber tot als rot!!

  3. #3513
    Legionista Awatar Somebody
    Dołączył
    01.2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    528
    Mozgov&Deng to duże wzmocnienia względem tego czym Lakers dysponowali na tym etapie chociażby rok temu. Rusek po obu stronach parkietu będzie lepszy niż Hibbert, a Deng łata dziurę na pozycji, która w LA zawsze była słabo obsadzona. Tak jak pisałem - wzmocnienia niezłe, ale biorąc pod uwagę wiek graczy niestety przepłacone. Nie byli pierwszymi wyborami na swoich pozycjach, ale kogoś trzeba było podpisać, żeby nie szorować znowu dna tabeli.

    Kasy Lakersom nie brakowało i nie brakuje. Na maxa dla jakiegoś topowego FA w przyszłym roku starczy gdyby łaskawie jakiś zechciał do LA zawitać. Jak nie zawita, to uzupełniamy skład, rozwijamy młodych i za najpóźniej 2 lata trzeba złapać jakiegoś kozaka do składu



    A Boston dzięki niezwykłemu frajerstwu Nets ładnie sobie radzi z przebudową. Jak ruszą te picki na wymianę i ogarną jakiegoś kozaka na SF, to mogą fajnie powalczyć w tym sezonie

  4. #3514
    Legionista Awatar looking1916
    Dołączył
    07.2015
    Skąd
    często w delegacji
    Posty
    2,603
    Dzięki @Somebody za obszerne info na temat Lakers. No to w takim razie zero nadziei na "lepsze" jutro . Szkoda, że tak fatalnie z nimi jest, pamiętam czasy Shaqa i Kobe'ego oraz potem czwórkę gwiazd - Malone, Payton, Bryant i O'Neal.

  5. #3515
    Legionista Awatar me(L)u
    Dołączył
    07.2004
    Skąd
    Słoneczna 5
    Posty
    2,858
    Cytat Zamieszczone przez looking16 Zobacz posta
    Ostatnio mam mało czasu interesować się NBA, ale jak wygląda perspektywa Lakers po odejściu Kobe'ego? Bo to, że posucha w tym klubie trwa od kilku lat to niestety wiem
    Wygląda chujowo, dopóki rządzi tam Jim Buss

    Cytat Zamieszczone przez Somebody Zobacz posta
    Deng łata dziurę na pozycji, która w LA zawsze była słabo obsadzona
    No chyba jednak nie, bo na trójce będzie grać Ingram. A i z tym "zawsze" to też nieprawda - Fox, Ariza, Artest.


    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Groźby lokautu nie widzę, po prostu uwolniono płace i kluby szaleją. Ale akurat w tym co robią LA to ja żadnego większego sensu nie widzę. Chociażby z Mozgovem, za połowe mniejszą kasę był do wyjęcia imho znacznie ciekawszy Ezeli, albo jak chcieli iść na przepłaconą jakość to do do wyjęcia bardzo dobry Horford.
    Uwolniono pensje? Żaden z wymienionych przez Ciebie zawodników nie był do wyjęcia przez Lakers. Próbowali Whiteside'a. Nawet nie chciał przyjechać do LA. Tam nikt nie chce grać, bo klubem rządzi ******, a zarobić można gdzie indziej, dzięki podpisaniu nowej umowy telewizyjnej i podniesieniu salary cap.
    Ostatnio edytowane przez me(L)u ; 13-07-2016 o 23:43
    raz!! dwa!! raz, dwa, trzy!! pięć, sześć, siedem, osiem!!
    ------------------------
    Sportowy serwis, sportowy portal

  6. #3516
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,429
    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    Wygląda chujowo, dopóki rządzi tam Jim Buss



    Zawsze? Serio? Rick Fox, Trevor Ariza, Ron Artest to słabo obsadzona pozycja? No i tę dziurę załata raczej Ingram, niż Deng.




    Uwolniono pensje? Żaden z wymienionych przez Ciebie zawodników nie był do wyjęcia przez Lakers. Próbowali Whiteside'a. Nawet nie chciał przyjechać do LA. Tam nikt nie chce grać, bo klubem rządzi ******, a zarobić można gdzie indziej, dzięki podpisaniu nowej umowy telewizyjnej i podniesieniu salary cap.
    no poprzez uwolnienie pensji to rozumiałem salary cup+umowa TV. Ja tam nie wiem czy nikt by nie zagrał w LA, bo dla mnie to wszystko jest all about the money.
    No Ingram jest ciekawy, tylko jak dla mnie słaby fizycznie może trochę być jak na NBA. Z drugiej strony Durantowi to nie przeszkadzało, bo na mój gust to z wyglądu jest do niego podobny (też ma takie długie łapy )
    Jak dla mnie to LA kompletnie nie mają pomysłu na zespół, co zresztą widać od kilku sezonów.

    Co do Bostonu to ja się jakoś specjalnie nie jaram bo AH jako lider zespołu nie specjalnie mi pasuje i mam wrażenie, że skończy się to jak w Atlancie, chociaż z drugiej strony będzie miał teraz ciekawszego PG.
    Lieber tot als rot!!

  7. #3517
    Legionista Awatar Somebody
    Dołączył
    01.2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    528
    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    No chyba jednak nie, bo na trójce będzie grać Ingram. A i z tym "zawsze" to też nieprawda - Fox, Ariza, Artest.
    Od Foxa do Arizy była posucha, a Ariza zagrał w Lakers raptem 1 pełny sezon, bo się w pierwszym szybko skontuzjował. Przy czym nie zapominajmy, że Ariza przychodząc do LA był tylko zadaniowcem wchodzącym z ławki, który po prostu w dobrym momencie odpalił i wskoczył do pierwszego składu. Potem przyszedł lepszy gracz - Artest a.k.a World Peace i przez te 4 sezony dawał radę. Czyli od odejścia Foxa przez 7/12 sezonów Lakers grali z dziurą na SFie

    Ingram to przyszłość - na teraz jest za słaby. Nawet w Summer League widać, że nie jest jeszcze gotowy na grę w NBA. Ma ogromny potencjał, ale ja bym się po nim teraz zbyt wiele nie spodziewał. Musi się wzmocnić, bo zasięg ma imponujący, ale na wiele mu się to nie zda jak w ataku nikogo nie przepchnie, a w obronie będzie demolowany. Deng będzie dla niego świetnym mentorem i dobrze, że zdejmie z niego ciśnienie wychodząc jako starter.


    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Groźby lokautu nie widzę, po prostu uwolniono płace i kluby szaleją. Ale akurat w tym co robią LA to ja żadnego większego sensu nie widzę. Chociażby z Mozgovem, za połowe mniejszą kasę był do wyjęcia imho znacznie ciekawszy Ezeli, albo jak chcieli iść na przepłaconą jakość to do do wyjęcia bardzo dobry Horford.
    Ten znacznie ciekawszy Ezeli w ostatnich 3 latach nie zagrał w jednym meczu więcej niż 30 minut, a na centrze Lakers w momencie startu offseason nie mieli nikogo. Musieli wziąć jakiegoś startera i moim zdaniem postawili na dobrego gracza, tylko o te 4 bańki go przepłacili. Horford był poza zasięgiem, a Whiteside niech się od LA trzyma z daleka. Z ciekawych wyborów był do wyjęcia Biyobmo, tyle że to byłoby pakowanie się w gościa, który zagrał ledwie kilka dobrych meczów i na tym się wypromował. Ofensywnie padaka za 70/4.

    Kluby szaleją, ale to szaleństwo długo nie potrwa jeśli salary cap będzie stale rosło, a póki co rośnie. Kluby się z takich kontraktów nie wypłacą, bo wpływy nie rosną proporcjonalnie z limitem. Poza tym zarabiają na siebie tylko niektóre kluby - głównie te z big market. Im wyższe będą musieli płacić kontrakty, tym więcej kasy będą tracili.

    Jeśli natomiast liga spróbuje nagle zmniejszyć salary cap, to graczom na starych umowach się to nie spodoba. Pozostaje ograniczenie po następnym roku, które też nie rozwiązuje problemu, ale przynajmniej mogłoby jakoś ustabilizować sytuację, bo obecnie zrobiła się na rynku niezła patologia.

  8. #3518
    Legionista
    Dołączył
    08.2008
    Skąd
    Saska Kępa
    Posty
    3,753
    Panowie fachowcy, mam pytanko. Unibet daje jakąś promocję przed sezonem NBA i na wygraniu sezonu przez Goldenów można ugrać podwojenie. Myślicie że to dobra lokata kapitału? Ja jestem raczej laikiem, ale po transferze Duranta jest im ktoś w stanie realnie zagrozić?
    -Szkoda, że wy telewizji nie oglądali
    -Jak na wasze durackie gęby popatrzę, to mie za cały tydzień telewizji starczy!

  9. #3519
    Legionista Awatar mski
    Dołączył
    07.2013
    Skąd
    rz
    Posty
    483
    Cytat Zamieszczone przez Krawczol Zobacz posta
    Panowie fachowcy, mam pytanko. Unibet daje jakąś promocję przed sezonem NBA i na wygraniu sezonu przez Goldenów można ugrać podwojenie. Myślicie że to dobra lokata kapitału? Ja jestem raczej laikiem, ale po transferze Duranta jest im ktoś w stanie realnie zagrozić?
    Powiedziałbym, że każdy. Wg mnie bardzo ciężko jest to wytypować kto zgarnie pierścienie. W zeszłym roku GSW wykręcili rekord sezonu regularnego by potem niemalże odpaść z OKC w finałach konferencji (przegrwali już 3:1 w starciu do 4 zwycięstw). Raczej obstawianie takiego zakładu potraktowałbym jako miłe zaskoczenie i formę zabawy niż lokatę kapitału, bo jest bardzo dużo zmiennych które mają wpływ na wyniki w tej lidze.

  10. #3520
    Legionista Awatar mafioso
    Dołączył
    05.2008
    Skąd
    Mokotów/Stegny
    Posty
    515
    Golden State nie mają nikogo pod koszem. Jak Pachulia złamie rękę/nogę/cokolwiek to zostają z wielką dziurą pod koszem i nawet tyle talentu w drużynie może nie wystarczyć na mistrzostwo.
    Jeśli w kogoś inwestować to w Cleveland. Wschód jest łatwy, więc na play-offy będą mieli dużo sił.

    PS. Są chętni na fantasy NBA?

  11. #3521
    Legionista Awatar Roslaw
    Dołączył
    10.2016
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9
    Ciekawy sezon bedzie, ale GS strzelili sobie w stope tym transferem z wielu powodow. Abstrahując od finansów to sportowo wcale nie jest lepiej. Gdyby na boisku byly dwie pilki to rzeczywiscie byliby najlepsi, ale niestety. Niech no, tylko podkoszowi im odpadną to po ptokach

  12. #3522
    Szykuje sie mocny wschód w tym roku. Poza Cavs, Toronto, Boston, NYK, Pacers wyglądają lepiej a nie oczywiście ATL i Magic tez moga zrobic spore zamieszanie.

  13. #3523
    [QUOTE=Dzekson;1480735]Szykuje sie mocny wschód w tym roku. Poza Cavs, Toronto, Boston, NYK, Pacers którzy wyglądają lepiej, nie można oczywiście zapomnieć o Bykach, ATL i Magic. Za to na zachodzie moze wreszcie Kings odpala na co liczę.[\QUOTE]

  14. #3524
    Obserwuje ktoś z Was mecze? Dzisiaj w nocy kupon wtopiony i zaskakująca wygrana Wizards

  15. #3525
    Legionista
    Dołączył
    09.2015
    Posty
    286
    Czy aż taka zaskakująca?
    Czarodzieje są na fali wznoszącej w odróżnieniu od Byków.

  16. #3526
    Legionista Awatar Net
    Dołączył
    03.2007
    Skąd
    Targówek
    Posty
    1,478
    Ice Cube, jedna z hiphopowych ikon amerykańskiego zachodniego wybrzeża, z powodzeniem realizowała się dotychczas na polach muzycznym i filmowym. Teraz raper chce poszerzyć swoją działalność poprzez organizację ligi koszykarskiej, do której zaprasza emerytowanych graczy NBA. Rozgrywki mają ruszyć latem 2017, w zawodach weźmie udział osiem drużyn, mecze będą rozgrywane systemem trzech na trzech. - Myślałem o tej koncepcji, jako fan, który nie może pogodzić się z faktem, że jego ulubieni gracze przechodzą na emeryturę i więcej nie grają. Wielu z tych kolesi wciąż jest w formie, ale kończą kariery, bo nie są stanie grać czterech meczów w pięć dni. Zacząłem obserwować rozgrywki trzech na trzech i pomyślałem: "ej, dlaczego nie moglibyśmy wprowadzić takiej formuły dla zawodowców"? - wyjaśnia Ice Cube.

    Już teraz znamy nazwiska pierwszych graczy, którzy pojawią się w rozgrywkach. "The Fader" podaje takie nazwiska jak Jermaine O'Neal, Jason Williams, Rashard Lewis i Stephen Jackson. Trenerem jednej z drużyn ma zostać Gary Payton, legenda Seattle Supersonics.
    http://big3.com/

  17. #3527
    Legionista Awatar ormo
    Dołączył
    04.2008
    Skąd
    Galaktyka Kurvix
    Posty
    5,582
    Kupchak wyjebany z Lakers
    A ja, jeżely Pan pozwoly, z przyjemnością

  18. #3528
    Legionista Awatar looking1916
    Dołączył
    07.2015
    Skąd
    często w delegacji
    Posty
    2,603
    Cytat Zamieszczone przez ormo Zobacz posta
    Kupchak wyjebany z Lakers
    A za niego gwiazdor LAL Magic Johnson

    Osoby które siedzą w NBA co myślą o tej roszadzie?

  19. #3529
    Legionista Awatar Somebody
    Dołączył
    01.2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    528
    Cytat Zamieszczone przez looking1916 Zobacz posta
    A za niego gwiazdor LAL Magic Johnson

    Osoby które siedzą w NBA co myślą o tej roszadzie?
    Sprawa jest w sumie bardzo złożona i do końca nie wiadomo jak to wszystko będzie ostatecznie wyglądało, bo Kupchaka nie zastępuje Magic, tylko niejaki Rob Pelinka - były agent Kobasa

    Jeśli Pelinka dostanie wolną rękę jako GM, to super. Jako agent, Pelinka ma ogromne rozeznanie w środowisku i jest bardzo szanowany przez samych zawodników. Na początku bałem się, że stery przejmie jednoosobowo Magic i to byłby dramat, ale na szczęście zastrzegł sobie tylko prawo do ostatniego zdania w przypadku wymian i wyborów w drafcie. Póki co wygląda to na świetny ruch i oby tak było, bo trochę syfu jest do uprzątnięcia.

    Kupchak musiał polecieć, bo ostatnio oprócz draftów dawał dupy na całej linii. Ponosi pełną odpowiedzialność za to, że Lakers szorują teraz po dnie ligi i mają zawalone salary na kilka lat w przód. Kilkoma świetnymi ruchami wykreował wokół siebie mit genialnego GMa, którym nie jest. Zresztą w sieci pojawi się pewnie mnóstwo podsumowań kariery Mitcha w LA, więc nie ma co się na ten temat rozpisywać. Jak trafię na coś ciekawego, to postaram się wrzucić

  20. #3530
    Legionista Awatar looking1916
    Dołączył
    07.2015
    Skąd
    często w delegacji
    Posty
    2,603
    Cytat Zamieszczone przez Somebody Zobacz posta
    Sprawa jest w sumie bardzo złożona i do końca nie wiadomo jak to wszystko będzie ostatecznie wyglądało, bo Kupchaka nie zastępuje Magic, tylko niejaki Rob Pelinka - były agent Kobasa

    Jeśli Pelinka dostanie wolną rękę jako GM, to super. Jako agent, Pelinka ma ogromne rozeznanie w środowisku i jest bardzo szanowany przez samych zawodników. Na początku bałem się, że stery przejmie jednoosobowo Magic i to byłby dramat, ale na szczęście zastrzegł sobie tylko prawo do ostatniego zdania w przypadku wymian i wyborów w drafcie. Póki co wygląda to na świetny ruch i oby tak było, bo trochę syfu jest do uprzątnięcia.

    Kupchak musiał polecieć, bo ostatnio oprócz draftów dawał dupy na całej linii. Ponosi pełną odpowiedzialność za to, że Lakers szorują teraz po dnie ligi i mają zawalone salary na kilka lat w przód. Kilkoma świetnymi ruchami wykreował wokół siebie mit genialnego GMa, którym nie jest. Zresztą w sieci pojawi się pewnie mnóstwo podsumowań kariery Mitcha w LA, więc nie ma co się na ten temat rozpisywać. Jak trafię na coś ciekawego, to postaram się wrzucić
    Ok, to dzięki za info Jakbyś wiedział coś więcej na temat sytuacji LA Lakers to pisz śmiało, bo mnie to interesuje, ale ostatnio mam mało czasu żeby oglądać NBA.

  21. #3531
    Swoją drogą play-offy w tym roku będą szczególnie ekscytujące. Oprócz potentatów (Cavs, Warriors) i stałych namieszaczy (Spurs) cieżko powiedzieć kto mógłby okazać się czarnym koniem finałów i to nie z powodu słabości, ale właśnie konkurencji... kilku graczy dojrzało by pociągnać za sobą cały team jak Antetokounpo, Isiah Thomas, o Westbrooku nie wspominając. Może się okazać, że w przypadku życiowej formy takiego Hardena, wyniki zaskoczą...

  22. #3532
    Legionista Awatar Tadek
    Dołączył
    02.2013
    Skąd
    Warszawa/Londyn
    Posty
    672
    Cytat Zamieszczone przez szawski Zobacz posta
    Swoją drogą play-offy w tym roku będą szczególnie ekscytujące. Oprócz potentatów (Cavs, Warriors) i stałych namieszaczy (Spurs) cieżko powiedzieć kto mógłby okazać się czarnym koniem finałów i to nie z powodu słabości, ale właśnie konkurencji... kilku graczy dojrzało by pociągnać za sobą cały team jak Antetokounpo, Isiah Thomas, o Westbrooku nie wspominając. Może się okazać, że w przypadku życiowej formy takiego Hardena, wyniki zaskoczą...
    tym bardziej że Cavs mają poważne problemy z obroną od jakiegoś czasu!

  23. #3533
    Legionista Awatar Somebody
    Dołączył
    01.2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    528
    Temat zaraz zjedzie na drugą stronę, a tu zaczęła się już druga runda Play-offs

    Pary na wschodzie:

    Celtics - Wizards
    Cavaliers - Raptors

    Na zachodzie:

    Warriors - Jazz
    Spurs - Rockets


    Generalnie Warriors i Cavs powinni awansować bez większych problemów, bo przeciwników mają odpowiednio zmęczonych i słabych. Raptors w PO ceglą na potęgę, a Jazz dopiero przed kilkudziesięcioma minutami uporali się z Clippers. Na niespodzianki bym tu nie liczył.

    Ciekawiej będzie w pozostałych dwóch parach, bo tam ciężko przewidzieć co się wydarzy. Wizards dzisiaj umoczyli z Bostonem zaczynając od prowadzenia 16:0. Wszystko posypało się po tym jak kostkę skręcił (?) Morris, a do tego Celtics zapakowali 19 trójek na skuteczności prawie 50%, co raczej nie będzie im się zdarzać co mecz. Przed serią stawiałem na Wizards, ale jeśli kontuzja Morrisa okaże się poważna, to Washington straci przewagę na deskach i przy tragicznej ławce będzie miał duży problem.

    W serii Rockets - Spurs wydarzyć się może wszystko, ale dla mnie faworytem są jednak Rockets. Mają zdecydowanie szerszy i młodszy skład. Jeżeli Harden będzie w pełni gotowy, to przy tak dobrej ofensywie Houston, Spurs będą mieli potężny problem. Na dobrą sprawę SAS mają dwa atuty - kapitalnie grającego Leonarda i doświadczenie, którym mogą ograć Houston. Ja stawiam na Rockets, ale jak wspomniałem - tu może zdarzyć się wszystko

  24. #3534
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,194
    Boston ma "farta" do tych kontuzji u rywali. Gdyby nie kciuk Rondo, który z formą wrócił do 2009 roku na dwa pierwsze mecze to pewnie Chicago jako "ósemka" wyeliminowaliby "jedynkę". No, ale jak się na ławce za niego ma Granta/McCartera i Caanana, którzy nie potrafią przekroczyć dwóch asyst w meczu to niestety z przywiezionego z Bostonu 2-0 musiało się skończyć 2-4.
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  25. #3535
    Legionista Awatar me(L)u
    Dołączył
    07.2004
    Skąd
    Słoneczna 5
    Posty
    2,858
    Cytat Zamieszczone przez Flip Zobacz posta
    Hejterów LBJ boli jeszcze jedno... Jeśli zrobi b2b z Cavs, ogrywając przy tym drużynę z 4 zawodnikami All NBA Team 2016, to już naprawdę dyskusja o GOAT będzie for real
    Można powoli zaczynać dyskusję, dlaczego koledzy z drużyny znów okazali się być niegodni grać obok GOATa. Znikąd pomocy dla samozwańczego "Króla", który w decydujących minutach podaje do Korvera Niesamowite jest to, jak koleś z takimi umiejętnościami i warunkami fizycznymi, topnieje w decydujących momentach. Jeśli to się zakończy do zera, to będzie kompromitacja. Czekam na piątkową noc
    raz!! dwa!! raz, dwa, trzy!! pięć, sześć, siedem, osiem!!
    ------------------------
    Sportowy serwis, sportowy portal

  26. #3536
    Legionista Awatar Flip
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    M.ST Warszawa
    Posty
    5,623
    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    Można powoli zaczynać dyskusję, dlaczego koledzy z drużyny znów okazali się być niegodni grać obok GOATa. Znikąd pomocy dla samozwańczego "Króla", który w decydujących minutach podaje do Korvera Niesamowite jest to, jak koleś z takimi umiejętnościami i warunkami fizycznymi, topnieje w decydujących momentach. Jeśli to się zakończy do zera, to będzie kompromitacja. Czekam na piątkową noc
    Proszę Cię. LBJ, robił co mógł i był real MVP w tych finałach, zresztą o czym dyskutujemy gdy pierwszy raz w historii gość wykręca TD w finałach. Brakowało mu sił w końcówkach i to było widać, organizmu się nie da oszukać, 14 sezon gry i 7 (!) kolejne finały sprawiły, że James puchnie... Śmiejesz się, że oddał piłkę do Korvera, a pamiętasz jak kiedyś decydujący rzut poszedł w ręce Steva Kerra? Przypomnij mi, kto mu podał... Czasem tak się zdarza i trzeba być wyjątkowo negatywnie nastawionym, żeby to wypominać. Zawiódł Love. Zawiódł Defence. GSW to super-team, naprawdę ciężko powstrzymać taką maszynę, a tu tak niewiele brakowało żeby było 2-2. Oddajmy mistrzom co mistrzowskie - to kapitalny basket, świetnie się go ogląda (mimo, że to takie trochę All Star Game było w finałach) a skala talentu jest tak ogromna, że pierścienie odbiorą JaVale i Zaza.

    Kompromitacji nie było, pewnie Ci żal z tego powodu, to zresztą pokazuje skalę Twojej niechęci do LBJ, że chciałeś tu sweepa, który odebrał by rekord w PO, drużynie której jesteś kibicem. LBJ hejtowali wszyscy za "decision", ale KD, który idzie do teamu, który go bezpośrednio pokonał to już jest gitarka

    Dwa słowa należą się Irvingowi, który w Game 3 podjął złą decyzję, nie wpychał się pod kosz a w decydującym momencie walnął dziwną cegłe za 3. W poprzednich finałach trafił, tym razem się nie udało. Mimo, to momentami grał kozacką koszykówkę, to urodzony shooter, rewelacyjne lay-upy a to lewą a to prawą ręką, świetny ball-handling... A jednak czegoś w głowie brakuje. Nie ma mentalności lidera, nie ma wyjątkowej defensywy. Ale to wielka przyjemność oglądać pojedynek strzelecki Kyrie vs Steph. Wyjątkowe talenty.

    Wróble ćwierkają, że LBJ w 18' nie przedłuży kontraktu z Cavs (oby zakończył tą erę pierścionkiem) i być może przeniesie się do LA. I oby nie trafił do żółtej jego części, bo naprawdę miałbym wtedy poważną zagwostkę... Jeśli CP3 zostanie w LAC, to może z nim stworzy team wetsów i Paul w końcu wejdzie do CF chociażby...

    Kończąc ten post, napiszę tylko rzecz oczywistą. Budowanie super teamów, nie sprzyja tej lidze. To nie jest ekscytujące, gdy z góry wiesz kto zagra w finałach. Niestety ale tegoroczne PO, były przewidywalne i chociaż parę groszy udało się z buków ściągnąć - co później oddałem w finałach irracjonalnie stawiając na obrońców tytuł. Nadzieje na przyszły sezon? Draft fajny, ale game-changera brakuje, mimo to, kilku świetnych zawodników wejdzie do Ligi. Wolni agenci... Hayward w Bostonie... ? Co z Griffinem ? Czy Lowry wykaże ambicje? Pytań wiele a i tak w ciemno możemy wytypować Finals 2018.
    "Pytałem później kolegów, skąd w ogóle wziął się ten Miklas. Podobno sprzedawał samochody w FSO. Może lepiej, żeby przy tym został..."

  27. #3537
    Legionista Awatar me(L)u
    Dołączył
    07.2004
    Skąd
    Słoneczna 5
    Posty
    2,858
    Cytat Zamieszczone przez Flip Zobacz posta
    Proszę Cię. LBJ, robił co mógł i był real MVP w tych finałach, zresztą o czym dyskutujemy gdy pierwszy raz w historii gość wykręca TD w finałach. Brakowało mu sił w końcówkach i to było widać, organizmu się nie da oszukać, 14 sezon gry i 7 (!) kolejne finały sprawiły, że James puchnie...

    No przecież napisałem wyżej, że źli koledzy znów nie pomogli miszczowi. Nie ma z kim grać Może to z nim coś nie tak, skoro po raz kolejny słyszę bzdury o za słabym otoczeniu? Może nie trzeba było walczyć o max kontrakty dla kolegów i ośmieszać się, że klub, który płaci najwięcej, powinien dać jeszcze kasy, bo tzw. król nie ma wsparcia


    Cytat Zamieszczone przez Flip Zobacz posta
    Śmiejesz się, że oddał piłkę do Korvera, a pamiętasz jak kiedyś decydujący rzut poszedł w ręce Steva Kerra? Przypomnij mi, kto mu podał... Czasem tak się zdarza i trzeba być wyjątkowo negatywnie nastawionym, żeby to wypominać.

    Pękam ze śmiechu. Trzeba mieć duże poczucie humoru, żeby przywoływać to podanie do Kerra, bo każdy wie, że to wyjątek od reguły. Regułą w przypadki LeBrona jest zaś to, że w końcówce znika. On w tym meczu przez ostatnie trzy minuty nie zdobył punktu. Trzy minuty. Podanie do Korvera to tylko symbol. On już tak ma, dlatego porównywania do Jordana powinno wykluczać z dyskusji.


    Cytat Zamieszczone przez Flip Zobacz posta
    Kompromitacji nie było, pewnie Ci żal z tego powodu, to zresztą pokazuje skalę Twojej niechęci do LBJ, że chciałeś tu sweepa, który odebrał by rekord w PO, drużynie której jesteś kibicem. LBJ hejtowali wszyscy za "decision", ale KD, który idzie do teamu, który go bezpośrednio pokonał to już jest gitarka

    Wyjaśnijmy sobie dwie sprawy. Przed finałami chciałem 4:2 dla GSW ze względu na rekord właśnie, ale przy 3:0 stało się jasne, że Warriors dwóch meczów nie wygrają, a 4:1 też bije rekord. Więc jedna teoria obalona.

    Czas na drugą. Jaka gitarka? Ja tu napisałem przed sezonem, że KD okazał się jeszcze większą cipką od LBJ


    Cytat Zamieszczone przez Flip Zobacz posta
    Kończąc ten post, napiszę tylko rzecz oczywistą. Budowanie super teamów, nie sprzyja tej lidze.

    To Twój cytat z 2010?


    jeszcze się okaże, że LeBron pójdzie do LAL i stanie się nowym idolem forumowych hejterów
    Jan Urban jest dla mnie kurwą za słowa o Legii na konferencji prasowej, mimo późniejszej podwójnej korony, więc tym bardziej nie grozi. Zwłaszcza, że szanse na to są niemal zerowe. Na wschodzie ma pewny finał i może mówić, że wprawdzie przegrał "not five, not six, not seven" ale grał X lat z rzędu z finale, więc jest drugi po Bogu
    Ostatnio edytowane przez me(L)u ; 21-06-2017 o 00:04
    raz!! dwa!! raz, dwa, trzy!! pięć, sześć, siedem, osiem!!
    ------------------------
    Sportowy serwis, sportowy portal

  28. #3538
    Legionista Awatar me(L)u
    Dołączył
    07.2004
    Skąd
    Słoneczna 5
    Posty
    2,858
    raz!! dwa!! raz, dwa, trzy!! pięć, sześć, siedem, osiem!!
    ------------------------
    Sportowy serwis, sportowy portal

  29. #3539
    Legionista Awatar Flip
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    M.ST Warszawa
    Posty
    5,623
    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    No przecież napisałem wyżej, że źli koledzy znów nie pomogli miszczowi. Nie ma z kim grać Może to z nim coś nie tak, skoro po raz kolejny słyszę bzdury o za słabym otoczeniu? Może nie trzeba było walczyć o max kontrakty dla kolegów i ośmieszać się, że klub, który płaci najwięcej, powinien dać jeszcze kasy, bo tzw. król nie ma wsparcia
    Ja nie usprawiedliwiam porażki Cavs, brakiem pomocy dla LBJ. Po prostu GSW mogą być obecnie najmocniejszą drużyną w historii. To, że Love nie odnajduje się w byciu najwyżej 3-opcją w ataku, to wiadomo nie od dziś. Kyrie? Grał świetnie, ale w decydującej akcji podjął złą decyzję i to rzutuje na pełny obraz jego postawy w Finałach. Faktycznie za mało przyszło od weteranów, Korvera i fatalnego w Finałach Derona.





    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    Pękam ze śmiechu. Trzeba mieć duże poczucie humoru, żeby przywoływać to podanie do Kerra, bo każdy wie, że to wyjątek od reguły. Regułą w przypadki LeBrona jest zaś to, że w końcówce znika. On w tym meczu przez ostatnie trzy minuty nie zdobył punktu. Trzy minuty. Podanie do Korvera to tylko symbol. On już tak ma, dlatego porównywania do Jordana powinno wykluczać z dyskusji.
    To Twoje zdanie. Jak widać, wielkiemu Michaelowi też zdarzało się odgrywać piłkę do zadaniowców. Pisałem, że LeBronowi brakowało sił w końcówkach. Niestety, natury się nie oszuka. Może i MJ jest GOAT, pewnie jest, ale best all-around player ever to LBJ, nawet jeśli miało by mu to dać maks. 2-3 miejsce w umownej klasyfikacji na GOAT. Ja szanuje wszystkich graczy (nawet Kobiego, mimo, że jego biografia utwierdziła mnie w zdaniu jakie o nim mam, czytałeś? Jakie wrażenia?)




    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    Wyjaśnijmy sobie dwie sprawy. Przed finałami chciałem 4:2 dla GSW ze względu na rekord właśnie, ale przy 3:0 stało się jasne, że Warriors dwóch meczów nie wygrają, a 4:1 też bije rekord. Więc jedna teoria obalona.

    Czas na drugą. Jaka gitarka? Ja tu napisałem przed sezonem, że KD okazał się jeszcze większą cipką od LBJ
    A czy ja pisałem, że to Twoje słowa? Ogólnie wydźwięk przejścia Durantuli do GSW, był o wiele wiele wiele bardziej light niż w przypadku LBJ do Heat. A to nie LBJ poszedł do drużyny która go rozjebał a. Ale i tak chapeu-bas za postawę w finałach. Świetny jest KD nie ma co gadać.



    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    To Twój cytat z 2010?

    Nie, to moje zdanie w 2017. To psuje koszykówkę. I to nie LBJ był prekursorem tylko Boston i Lakers (pamiętasz Payton, Malone?)

    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    Jan Urban jest dla mnie kurwą za słowa o Legii na konferencji prasowej, mimo późniejszej podwójnej korony, więc tym bardziej nie grozi. Zwłaszcza, że szanse na to są niemal zerowe. Na wschodzie ma pewny finał i może mówić, że wprawdzie przegrał "not five, not six, not seven" ale grał X lat z rzędu z finale, więc jest drugi po Bogu
    Po co mieszasz Urbana do NBA ?

    Kończąc dyskusję o finałach - jak Ci się podoba dzisiejsza wymiana? Co będzie dalej? PG w Lakers? A tak Magic Johnson wierzył w Russela i co nagle jednak mu przeszło? Dziwnie Ci Lakersi są budowani...
    "Pytałem później kolegów, skąd w ogóle wziął się ten Miklas. Podobno sprzedawał samochody w FSO. Może lepiej, żeby przy tym został..."

  30. #3540
    Legionista Awatar Flip
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    M.ST Warszawa
    Posty
    5,623
    Aha, a co do rekordu w Finałach, to nie był tak, że wtedy w pierwszej rundzie było best of 5? Czyli jest remis, bo LAL przegrali 1 mecz i GSW 1 mecz. Ale to najmniej ważne w tej sytuacji w sumie
    "Pytałem później kolegów, skąd w ogóle wziął się ten Miklas. Podobno sprzedawał samochody w FSO. Może lepiej, żeby przy tym został..."

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •