Strona 769 z 1792 PierwszyPierwszy ... 26966971975976576676776876977077177277377981986912691769 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 23,041 do 23,070 z 53732

Wątek: Polityka

  1. #23041
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,738
    Ano zobaczymy "Z kronikarskiego obowiązku" uzupełnię jednak, że PiS wybory na Podkarpaciu wygrało, ale władzę sprawuje tam tęczowa koalicja PO-SLD-PSL. To tak, jakbyś napisał, że PO przegrała wybory na Ursynowie
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  2. #23042
    Skutek za to taki sam.

    Fajną statystyczną ciekawostkę wrzucił Migalski na blogu:

    Zadałem sobie trud i przejrzałem głosowania finalne nad ustawami i projektami ustaw skierowanymi do komisji od chwili ukonstytuowania się klubu PJN i wyszło mi, że po 42 głosowaniach obraz wygląda następująco:
    36 razy PiS i PJN – 85,71%
    28 razy PO i PJN – 66,67%

    24 razy PO i PiS – 57,14%
    24 razy PO PiS i PJN – 57,14%
    http://migal.salon24.pl/

    Słabo jak na "koncesjonowaną opozycję"
    "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

  3. #23043
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,738
    Wystarczy. Rzecz podsumował Dorn w przytoczonym przeze mnie wywiadzie dla "Rzepy".
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  4. #23044
    Legionista Awatar Z.
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    7,699
    Cytat Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
    Fajną statystyczną ciekawostkę wrzucił Migalski na blogu:
    http://migal.salon24.pl/
    Słabo jak na "koncesjonowaną opozycję"

    Celne. Ale jak mniemam 'tym gorzej dla faktów'. Poza tym taka statystyka nie ogarnia Palikota, a koalicja z nim jest oczywista.
    Ostatnio edytowane przez Z. ; 14-12-2010 o 21:56
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

  5. #23045
    Legionista Awatar Nazgul
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    127.0.0.1
    Posty
    15,431
    Cytat Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
    Skutek za to taki sam.

    Fajną statystyczną ciekawostkę wrzucił Migalski na blogu:


    http://migal.salon24.pl/

    Słabo jak na "koncesjonowaną opozycję"
    Spokojnie, czas prawdy jeszcze nie nadszedł. Poczekajmy na Waterloo Migalskiego i spóły, ono się zbliża nieubłaganie. A statystyka jest taka, że jak idziesz z psem na spacer to obydwaj macie statystycznie po trzy nogi.

    Ogarnianie Palikota?

    Na razie Palikot sam się ogarnia handlując tapetami na komórki. I nie złożył mandatu 6 grudnia co zapowiadał odchodząc.

  6. #23046
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,626
    Palikot się skończył. Wczoraj u Lisa mógł z godnością pożegnać się z publiką słowami: Dziękuję. Dobranoc.

  7. #23047
    karakan
    Guest
    No dokładnie.

    Bredził coś o 20% poparcia w październiku 2011r

  8. #23048
    Administrator Awatar legart
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bar Ryjo
    Posty
    9,718
    Nie popieram takich hapeningów w Sejmie, ale odebranie przepustek sejmowych asystentom posłów bardzo poważnie ogranicza ich możliwości wykonywania zawodu...

  9. #23049
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,738
    Cytat Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
    Celne. Ale jak mniemam 'tym gorzej dla faktów'.
    Raczej urocze W chwili, gdy czytałem tekst Migalskiego nie dodał jeszcze listy głosowań, a to jest podstawa wszelkich statystyk. Wiadomo, że w Sejmie zdecydowaną większość ustaw - tzw. techniczno-administracyjnych - popierają wszystkie kluby, co wyraźnie dokumentuje tabela. Liczą się wspólne polityczne działania w sprawach systemowych - np. nad kontynuacją pomysłu Sawickiej na "kręcenie lodów" (głosowania numer 30 i 32) oraz totalna kompromitacja, czyli wczorajsza konferencja prasowa "opozycyjnego" klubu nie mającego ani ćwierci przedstawiciela w Senacie w sprawie "nadziei", że senatorowie partii rządzącej przegłosują forsowany wspólnie projekt ustawy (50% ograniczenie subwencji dla partii politycznych - http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...l?ticaid=1b6c1 ). W okolicznościach, które Dorn wymienił w wywiadzie "opozycja" zajmuje się populistytczno - PR-owską gierką z partią władzy. To jest własnie ten problem, na chwilę przed domknięciem katastrofalnego budżetu, który na dzisiaj w Polsce Jest Najważniejszy. Trzeba było to widzieć live. Sam motyw, że przed kamery wychodzi "polityczna mysz" i wygłasza twierdzenia pod adresem "słonia" tonem równoprawnego koalicjanta i z bardzo stanowczą miną był przedni - z pewnością razem "bardzo głośno tupią" . Moim zdaniem już sami się pozamiatali.

    Poza tym taka statystyka nie ogarnia Palikota, a koalicja z nim jest oczywista.
    Żadną ironią nie przykryjesz tego, że:

    - planując secesję konsultowali się z Palikotem
    - kłamali próbując się tego wypierać
    - jednoczesnie próbowali zawłaszczyć "spóściznę po Lechu Kaczyńskim"

    Koniec kropka


    Ciekawie wygląda tez dalszy ciąg sprawy z Cameronem. Dementi rzecznika brytyjskiego rządu dotyczyło rozmowy z Kaczyńskim. Tymczasem:

    We wtorek poseł PiS-u Adam Hofman pokazał list kondolencyjny z 13 kwietnia od szefa brytyjskiego rządu, adresowany do prezesa Kaczyńskiego.

    Padają tam m.in. słowa "Pańska godność i odwaga zarówno w Rosji i w Warszawie zostaną zapamiętane. Są godne pochwały".
    http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Po...-swojej-wersji

    Oczywiście mozna to interpretować rozmaicie, ale narracja o tym, ze Kaczor coś walnął bez związku z rzeczywistoscią poraz tysięczny poszła na spacer Najlepszy jest komentarz Radia Zet, które całą aferę rozkręciło: "PiS upiera się, że brytyjski premier dyplomatycznie pogratulował Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten w Smoleńsku odmówił przyjęcia kondolencji od Putina." No "upiera się". A teraz prosimy o inną możliwą interpretację słów o godności i odwadze okazanej w Rosji.

    Wczoraj Brudziński w formie z 2005 u Olejnik - niestety nie mogę jeszcze znaleźć w sieci, ale polecam.
    Ostatnio edytowane przez Foxx ; 15-12-2010 o 08:23
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  10. #23050
    Legionista
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    728
    Cytat Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
    Owszem rezydent, ale angielski chyba nie był mu aż tak potrzebny w RFN, bo z tego co pamiętam nie działał w Berlinie.
    Przyznaj rację Foxxowi, a nie na siłę brniesz

    Putin był funkcjonariuszem KGB, co z tego, że rzucili go do NRD, równie dobrze mogliby go rzucić do Anglii czy USA czy Australii czy uj wie gdzie. Wyobrażasz sobie funkcjonariusza służb, nie ogarniającego języka wrogiego ustroju ? To KGB to jakaś popierdółka by była, a nie służby.

    Co do PJN, dotychczasowe argumenty na nie, mnie nie przekonują, są grubymi nićmi szyte. Podobne są do krytykowania PiS przez mainstreamowe media, na zasadzie - cokolwiek, byle dojebać. Nadal czekam z nadzieją, na rozwój sytuacji.

  11. #23051
    Legionista Awatar KBK
    Dołączył
    09.2009
    Posty
    1,043
    Cytat Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    - jednoczesnie próbowali zawłaszczyć "spóściznę po Lechu Kaczyńskim"
    W jaki sposób chcieli ja "zawłaszczyć"? Chyba że odwoływanie się do niej tez juz jest zawłaszczeniem, bo tylko PiS może to robić.

    Cytat Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Ciekawie wygląda tez dalszy ciąg sprawy z Cameronem. Dementi rzecznika brytyjskiego rządu dotyczyło rozmowy z Kaczyńskim. Tymczasem:

    Cytat:
    We wtorek poseł PiS-u Adam Hofman pokazał list kondolencyjny z 13 kwietnia od szefa brytyjskiego rządu, adresowany do prezesa Kaczyńskiego.

    Padają tam m.in. słowa "Pańska godność i odwaga zarówno w Rosji i w Warszawie zostaną zapamiętane. Są godne pochwały".
    I teraz pytanie czy było to przeznaczone do upublicznienia?
    Bo jeżeli Cameron nawet tak powiedział, co jednoznacznie z listu nie wynika, to może, skoro sie wypiera było to tylko do wiadomości Kaczora, a jeśli tak to mamy grube polityczne faux pas i osłabianie międzynarodowej pozycji Polski

  12. #23052
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,738
    Cytat Zamieszczone przez Kill, baby kill! Zobacz posta
    W jaki sposób chcieli ja "zawłaszczyć"? Chyba że odwoływanie się do niej tez juz jest zawłaszczeniem, bo tylko PiS może to robić.
    Wypowiedzi Ołdakowskiego i Jakubiak, że L. Kaczyński de facto by ich poparł.

    I teraz pytanie czy było to przeznaczone do upublicznienia?
    Bo jeżeli Cameron nawet tak powiedział, co jednoznacznie z listu nie wynika, to może, skoro sie wypiera było to tylko do wiadomości Kaczora, a jeśli tak to mamy grube polityczne faux pas i osłabianie międzynarodowej pozycji Polski
    Cameron tak (jak przytoczył Hofman) nie powiedział, tylko napisał. Jeżeli tylko do wiadomości Kaczora, bylibyśmy jednomyślni, co pisałem już wczoraj. Jednak po tym, jak Brudziński przypomniał wczoraj o tym liście, przypomnało mi się, że info o nim było na portalach. Nie pamiętam jednak, czy z cytatami. W wolnej chwili poszukam.

    EDIT: Na razie znalazłem ślady tylko takiej wypowiedzi, więc możliwe, że te dwie sprawy mi się pomyliły.

    Przywódca brytyjskich konserwatystów David Cameron mówił o "bardzo czarnym dniu dla Polski". Lecha Kaczyńskiego nazwał "bardzo odważnym polskim patriotą", podkreślając jego zasługi dla wolności, wierność przekonaniom i wielką wiarę, jaką pokładał w swoim kraju.
    http://pomorze.naszemiasto.pl/artyku...kiem,id,t.html

    Citlivu - jak wspomniałem, w kwestii PJN, dla mnie przytoczony przeze mnie wywiad Dorna dla "Rzepy" wyczerpuje temat. A życie po prostu dorzuca kolejne pointy.
    Ostatnio edytowane przez Foxx ; 15-12-2010 o 10:01
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  13. #23053
    Legionista Awatar KBK
    Dołączył
    09.2009
    Posty
    1,043
    Cytat Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Wypowiedzi Ołdakowskiego i Jakubiak, że L. Kaczyński de facto by ich poparł
    Kontra choćby wypowiedzi tegoż Ołdakowskiego i Bielana nie pozostawiające watpliwości kto ma do tej spuścizny największe prawa, oraz wypowiedzi ich i innych z PJN, że Lech Kaczyńśki niepozwoliłby na wyrzucenie, ale niepozwoliłby tez krytykowac brata.

    Jak widzisz nie jest to tak jednoznaczne jakbyś chciał.

    Cytat Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Cameron tak nie powiedział, tylko napisał. Jeżeli tylko do wiadomości Kaczora, bylibyśmy jednomyślni, co pisałem już wczoraj. Jednak po tym, jak Brudziński przypomniał wczoraj o tym liście, przypomnało mi się, że info o nim było na portalach. Nie pamiętam jednak, czy z cytatami. W wolnej chwili poszukam.
    Zgoda, ale chodzi mi dokładnie o treść też, ponieważ w tym co zostało upublicznione nie jest to tak jednoznacznie ujęte jak to zrobił Kaczyński.

    Zresztą na logikę, wątpię aby Cameron chciał żeby Putin sie dowiedział o gratulacjach z powodu nie przyjęcia od niego kondolencji. Niezbyt to dyplomatyczne.

  14. #23054
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,738
    Cytat Zamieszczone przez Kill, baby kill! Zobacz posta
    Kontra choćby wypowiedzi tegoż Ołdakowskiego i Bielana nie pozostawiające watpliwości kto ma do tej spuścizny największe prawa, oraz wypowiedzi ich i innych z PJN, że Lech Kaczyńśki niepozwoliłby na wyrzucenie, ale niepozwoliłby tez krytykowac brata.

    Jak widzisz nie jest to tak jednoznaczne jakbyś chciał.
    Operujmy cytatami:

    - Lechowi bardzo by się nie podobało to, co robi w tej chwili jego brat. Na decyzjach Jarosława Kaczyńskiego najbardziej traci prezydent Lech Kaczyński i pamięć o nim - powiedział Jan Ołdakowski związany z PiS dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego w RMF FM. W klubie PiS dzieje się wiele złych rzeczy - ocenił, informując jednocześnie, że napisał w tej sprawie do szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka. Ten jednak zaprzeczył.

    Ołdakowski - komentując wykluczenie z PiS Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak - przyznał, że nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego padło na osoby bliskie Lechowi Kaczyńskiemu. Osoby wyrzucone z PiS to są bliscy współpracownicy śp. Lecha Kaczyńskiego. To by się Leszkowi nie spodobało - stwierdził.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...l?ticaid=1b6c4

    Leszkowi by się to bardzo nie podobało. Byłoby bardzo smutne. On umiał pracować z osobami twórczymi, umiał pracować z ludźmi, którzy byli lojalni, ale też czasami mieli niepokorną naturę. Byli dzięki temu wydajni, potrafili pracować bardzo dużo na rzecz Polski, potrafili budować zespoły, potrafili przygotowywać reformy. Wydaje mi się, że śp. Lech Kaczyński nigdy by się na taką sytuację nie zgodził, a gdyby musiał się na nią zgodzić, bardzo by się źle czuł. - stwierdził Jan Ołdakowski w „Przesłuchaniu RMF FM".
    http://wpolityce.pl/view/3569/Jan_Ol...e_zgodzil.html

    Łopiński: chcą zawłaszczyć spuściznę Kaczyńskiego

    Przeciwstawianie Lecha Kaczyńskiego jego bratu jest czynnością absurdalną, obliczoną na doraźną korzyść polityczną. Trudno mi się zgodzić z tym co czytam w manifestach niektórych osób związanych z Lechem Kaczyńskim, że PiS nigdy nie był jego partią. To jest jakiś absurd.

    Wywiad z Łopińskim publikuje dziś "Rzeczpospolita". W ciekawej rozmowie z red. Piotrem Gursztynem były minister Kancelarii prezydenta stwierdza m.in:

    Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu nie podobałyby się przede wszystkim takie wypowiedzi, z których przebija nielojalność wobec własnego ugrupowania, atakowanego w dodatku ze wszystkich stron. To w wymiarze politycznym. Natomiast w wymiarze osobistym – tak jak ja go znałem – nie podobałoby mu się przeciwstawianie go bratu bliźniakowi. To jest absurd.

    Zarzuca pan tej grupie nielojalność. A może oni tylko bronią się przed niesprawiedliwymi zarzutami i nieuzasadnioną marginalizacją?

    Nie wiem, przed czym mają się bronić. A jeśli nawet, to używają do takiej obrony wyjątkowo złego oręża, usiłując zawłaszczyć jego spuściznę.

    Bronią się np. przed wyrzuceniem z partii?

    Jestem w tej chwili poza polityką. Choć patrząc z politycznego punktu widzenia, oczywiście zauważam, że grupa kontestująca kierownictwo PiS, dość mało spójna w poglądach, usiłuje zbudować wspólną tożsamość i przedstawia się jako spadkobiercy Lecha Kaczyńskiego. Cała ta sytuacja martwi mnie z powodów osobistych. To, co się dzieje teraz, zdecydowanie nie podobałoby się prezydentowi Kaczyńskiemu. (...) Trudno mi się zgodzić z zawłaszczaniem tej spuścizny i wykorzystywaniem przez jedną grupę do jakichś doraźnych celów. (...) Szczególnie świadczy o tym to, co napisał w manifeście w „Teologii Politycznej" Marek Cichocki.
    Kluczowe słowa Cichockiego:

    Drugi powód leży w tym, że nie umieliśmy przekonać Jarosława Kaczyńskiego, że wartości i cele tej Leszkowej wizji polityki i Polski można realizować w i poprzez PiS.
    http://www.wpolityce.pl/view/3779/Lo...zynskiego.html

    Niewielkie znaczenie ma więc, "co bym chciał".

    Zgoda, ale chodzi mi dokładnie o treść też, ponieważ w tym co zostało upublicznione nie jest to tak jednoznacznie ujęte jak to zrobił Kaczyński.
    Owszem, pozostaje jednak moje pytanie o inną mozliwą interpretację tych słów.

    Zresztą na logikę, wątpię aby Cameron chciał żeby Putin sie dowiedział o gratulacjach z powodu nie przyjęcia od niego kondolencji. Niezbyt to dyplomatyczne.
    Przecież sam to napisałem wczoraj - ta opinia jest oczywiście niezalezna od tego, czy dotyczy poufnych rozmów, czy korespondencji.
    Ostatnio edytowane przez Foxx ; 15-12-2010 o 10:34
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  15. #23055
    Legionista Awatar KBK
    Dołączył
    09.2009
    Posty
    1,043
    A więc operujemy.

    Najpierw mały komentarz do twoich cytatów.
    1.
    Osoby wyrzucone z PiS to są bliscy współpracownicy śp. Lecha Kaczyńskiego. To by się Leszkowi nie spodobało - stwierdził.
    Nie ma to jak ordynarne zawłaszczenie pamięci

    2. To samo. Ołdakowski mówi, że Lechowi nie podobało by się ich wyrzucenie bądź nawet by na to nie pozwolił. Skandal?

    3. Wypowiedź osoby trzeciej, nie jest to cytat z PJN, więc tu nie pasuje, zreszta zaraz będzie odpowiedź na ten wywiad.

    4. Cichocki mówi o wizji polityki Lecha, odwoływać się do tego nie można nikomu zabronić. A że będą różnice w tej spuścizny postrzeganiu to naturalna rzecz, tylko że nie jest to tożsame "zawłaszczaniu"
    Teraz moje.

    Cytat Zamieszczone przez Ołdakowski
    Ale Maciej Łopiński mówi, że uzurpujecie sobie prawo własności do spuścizny po Lechu Kaczyńskim.

    Ma rację w tym sensie, że są ludzie, którzy mają dużo większe prawo do tej spuścizny. Ale my zastrzegamy sobie prawo do odwoływania się do tej spuścizny. Walczymy o możliwość opowiadania o takim Lechu, jakiego zapamiętaliśmy. Krępuje mnie to, że jego pamięć jest przedmiotem wojny polsko-polskiej.
    Cytat Zamieszczone przez Kowal
    Przy największej delikatności wobec bliskich trzeba powiedzieć, że tutaj mamy do czynienia z warstwą publiczna spuścizny Lecha Kaczyńskiego. Mówimy o prezydencie, mówimy o człowieku, który wejdzie do historii polski i to należy do narodu. Myślę, że tak będzie, że Lech Kaczyński, jego myśl społeczna, jego myśl o polityce zagranicznej, będą przedmiotem badań już w pewnym oddaleniu od sporów politycznych. Postępowanie poszczególnych osób to kwestia charakteru
    Zawłaszczenie?

    Kamiński bronił także kampanii prezydenckiej Jarosława Kaczyńskiego i powiedział, że nie wstydzi się jej wyniku.

    Przyznał także, że podczas biegu przedwyborczego był pod wrażeniem "sprawności intelektualnej Jarosława Kaczyńskiego". - Pisałem prezesowi przemówienia i wysyłałem je na dwie godziny przed wystąpieniem. Prezes odbierał je w samochodzie i po dwóch godzinach mówił wszystko z pamięci, bez kartki - wspominał Kamiński.

    Kamiński podkreślił też, że tylko Jarosław Kaczyński ma pełne prawo do spuścizny po bracie: - Lech i Jarosław Kaczyńscy byli bardzo blisko i zawsze się wspierali - mówił.
    Jestem w szoku jak można tak bezczelnie zawłaszczyć sobie po kimś pamięć
    Ostatnio edytowane przez KBK ; 15-12-2010 o 11:32

  16. #23056
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,738
    Problem polega na tym, że całość tekstu Cichockiego oraz teksty Ołdakowskiego o tym, "co by myślał Leszek" zostały odebrane jako nadużycia przez bardzo wiele osób (zwłaszcza, że tą trumną próbowali grać przeciwko bratu ofiary), o czym najlepiej świadczy wypowiedź Łopińskiego odnosząca się wprost do cytowanego w tym samym linku Cichockiego oraz tonu, w jakim napisał swój manifest - polecam. To, co wrzuciłeś to usilne próby załagodzenia tego wrażenia gdy "mleko się już rozlało". "Na gorąco" w tym temacie oceniłem całą rzecz z radością jako wielki błąd zamykający PJN drogę do zdecydowanej większości elektoratu PiS. Do tamtej chwili ich akcja była rozgrywana perfekcyjnie. Później się sypnęło i tak jest do dzisiaj.
    Ostatnio edytowane przez Foxx ; 15-12-2010 o 12:42
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  17. #23057
    Legionista Awatar KBK
    Dołączył
    09.2009
    Posty
    1,043
    Niech sobie każdy odbiera jak chce, nie zmienia to tego, że nie jest to tak jednoznaczne jak napisałeś, nie ma cytatów w których ktoś konkretnie zawłaszcza pamięć/spuściznę po LK, choć niektórzy próbują pod to podpiąć część wypowiedzi muzealników.

    Zarzuty o granie trumną z zasady traktuje z dystansem, trochę tego już było.

  18. #23058
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,738
    To ja tylko wkleję tego Cichockiego:

    o się musiało stać. Pozostawała do rozstrzygnięcia kwestia, kiedy i w jaki sposób.

    Już zawieszenie Elżbiety Jakubiak wywołało wśród wielu osób w PiS i wokół niego konsternację. Inaczej niż Joanna Kluzik-Rostkowska, kojarzona przede wszystkim z łagodnym obliczem kampanii prezydenkiej Jarosława Kaczyńskiego, Jakubiak utożsamia przede wszystkim związek z polityką zmarłego tragicznie Lecha Kaczyńskiego. Jej wykluczenie z PiS, niejako przy okazji sporu z byłą szefową kampanii prezydenckiej, oznacza pozbycie się przez Jarosława Kaczyńskiego zbędnego balastu, a z drugiej strony rozwiązanie więzów lojalności wobec prezesa i jego partii przez szeroko rozumiane środowisko tzw. muzealników.

    Tak więc: to musiało się stać i dobrze, że się stało. To jeden z tych momentów, okruchów, które pozwalają wierzyć, że w przyszłości pojawi się perspektywa wyjścia polskiej polityki poza sytuację, w której wszyscy i wszystko definiowane jest wobec totalnej wojny Tuska z Kaczyńskim.

    Jak rozumieć to, co się stało? Po pierwsze, jako środowisko muzealników czujemy się przede wszystkim lojalni wobec politycznej spuścizny nieżyjącego prezydenta. Muzeum Powstania Warszawskiego to tylko jeden z istotnych znaków tej spuścizny. Drugim jest otwarte właśnie Centrum Nauki Kopernik, powstałe dzięki decyzji Leszka. Trzecim – polityka wschodnia, prowadzona przez niego już jako prezydenta Polski. Byliśmy bardzo blisko niego, widzieliśmy go w różnych sytuacjach. Widzieliśmy jego wielkość, ale także jego słabości. Leszek był autentycznym człowiekiem, a nie spiżowym pomnikiem czy ikoną. Pochodnie nie dodają mu splendoru. To jego marzenia o podmiotowej, samoświadomiej, nowoczesnej Polsce są właśnie tą spuścizną, wobec której czujemy zobowiązanie, a po jego strasznej śmierci, to zobowiązanie nabiera siłę imperatywu! To główny powód, dla którego to, co stało się w piatek z Elżbietą Jakubiak, musiało się stać. PiS nie jest partią (i nigdy nie było) Lecha Kaczyńskiego.

    Drugi powód leży w tym, że nie umieliśmy przekonać Jarosława Kaczyńskiego, że wartości i cele tej Leszkowej wizji polityki i Polski można realizować w i poprzez PiS. Jarosław dokonał innego wyboru, radykalnie zmieniając retorykę po przegranych wyborach prezydenckich. Miał do tego prawo i w tej sytuacji, która powstała teraz, nie ma między nami niczego osobistego. PiS to jego partia.

    Wreszcie powód trzeci dotyczy przyszłości. Nie chcemy bowiem, aby przyszła twarz polskiej centroprawicy w Polsce była twarzą Donalda Tuska i Zbigniewa Ziobry. A to jest przyszłość, którą gotuje nam Jarosław Kaczyński. Mamy świadomość, że są po prawej stronie ludzie, inteligentni, z profesorskimi tytułami, którzy w takiej przyszłości dobrze sie odnajdują i dlatego zawsze za Jarosławem będą podążać – my nie. I dlatego, chociaż w wielu sprawach nadal będzie nam zapewne bliżej do polityki PiS-u niż PO, myślimy raczej o tym, jak będzie wyglądać Polska za dziesięć lat, kiedy po post-solidarności pozostaną tylko dymiące zgliszcza.

    Odwagi, wszystko trzeba zbudować od nowa!

    Marek A. Cichocki
    http://www.teologiapolityczna.pl/ind...485&Itemid=113

    To jest jednoznaczne i nieprzypadkowo wywołało burzę. Jeżeli dodamy do tego absolutną bierność w tych rzekomo bardzo ważnych sprawach, będących "testamentem Leszka" oraz w sprawie wyjaśnienia samej katastrofy, na co dzisiaj wskazuje popierająca ich Kataryna:

    http://kataryna.salon24.pl/259633,czytajac-jakubiak

    Jedyne inicjatywy to wspólne z PO przymiarki do ograniczenia subwencji (których PJN samo nie bierze) i udział w rozmowach z PO, SLD i PSL o zmianach w konstytucji umożliwiających szybkie wprowadzenie Ojro. Nazwałbym tą postawę - porównanie deklaracji z faktycznymi działaniami - po imieniu, ale po co

    Dodałbym jeszcze kolejne kłamstwo - oni nie mogli J.K. "przekonywać do czegoś w kontekście spuścizny po Lechu", bo zwyczajnie mieli zbyt słabą pozycję ("muzealnicy") lub podchodzili do sprawy czysto technokratycznie, bez ideowych podjarek (spinki)
    Ostatnio edytowane przez Foxx ; 15-12-2010 o 17:27
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  19. #23059
    GieKaeSiak Awatar Peace
    Dołączył
    08.2005
    Skąd
    97-400
    Posty
    4,617
    Podstawą politycznego sukcesu jest, w największym skrócie, właściwe odczytanie rzeczywistego podziału społecznego. A ściślej: spośród licznych możliwych podziałów obstawienie tego właśnie, który pozwala skupić wokół siebie możliwie największą grupę odbiorców. Czyli, mówiąc językiem marketingu, zbudowanie możliwie najliczniejszej grupy docelowej. Istnieje nieskończona liczba spraw, na które wyborca może mieć określony pogląd. Wygrywa ten, kto znajdzie i uczyni osią partyjnego przesłania taką sprawę, w której, po pierwsze, liczna grupa będzie się z nim zgadzać. Którą, po drugie, liczna grupa skłonna będzie uznać za najważniejszą i według niej, a nie jakiejkolwiek innej, zagłosować, a wreszcie, po trzecie, w przypadku której partia będzie zdolna przekonać wyborców, iż jest w stanie ją załatwić.

    Kaczyński ojcem sukcesu

    Pamiętając o tych trzech warunkach, można prześledzić dotychczasowe sukcesy i porażki polityków III RP. Zobaczymy wtedy, że ojcem sukcesu Donalda Tuska jest, paradoksalnie, Jarosław Kaczyński, który po unieważnieniu przez wyborców "podziału postkomunistycznego" określił nowy na osi "Polska socjalna (solidarna)" – "Polska liberalna".

    Po przystąpieniu do Unii Europejskiej, względnej poprawie poziomu życia i wejściu w życie publiczne nowego pokolenia podział ten okazał się zgubny dla strony obsługującej politycznie hasła socjalne. Jak to możliwe, skoro wszystkie badania ankietowe pokazują, że Polacy w większości zajmują postawę roszczeniową i postulaty socjalne są im bliższe od liberalnych?

    Otóż tak, że na "solidarnościowy" image PiS nałożył się jego wcześniejszy wizerunek wyrazicieli społecznego niezadowolenia. Wysiłkiem obu stron politycznego sporu oraz wspierających w większości Tuska mediów stworzono stereotyp, w którym tradycjonalizm i jego wartości skojarzone zostały trwale z emocją, nazwijmy to, "zachowawczą", emocją ogólnego niezadowolenia – z kierunku reform, członkostwa w UE, wolnego rynku.

    Natomiast Tusk zdołał trwale skojarzyć się ze zmianami, oczekiwaniami lepszego życia, czyli, nazwijmy to "emocją aspiracyjną". Kaczyński stał się rzecznikiem postawy – "zmiany w naszym kraju idą w złym kierunku, niszczą nas", Tusk postawy – "zmiany są generalnie dobre, będziemy żyć lepiej, jak na Zachodzie".

    Ponieważ zbiegło się to w czasie z generalnym przewartościowaniem nastrojów w Polsce, kiedy po 15-leciu irytacji kosztami reform i niechęci do (hasłowo) Balcerowicza górę wzięła nadzieja na konsumowanie owoców transformacji, a nawet ich zapamiętałe, cokolwiek na kredyt, konsumowanie, dało to Platformie utrzymywaną do dziś przewagę.

    Twórcze wykorzystanie nauk płynących z sukcesu Leppera, czyli brutalność w niszczeniu przeciwnika i umiejętne rozbudzenie w "aspirującej" części wyborców pogardy dla "starszych, gorzej wykształconych i z małych miejscowości", umocniło tylko sukces.

    Rozbić skojarzenie

    Ponieważ emocje rozpisane na osi "swojskość – obcość", "tradycja – modernizacja", "wartości – konsumpcja", "historia – aspiracje" to zdecydowanie emocje w Polsce najsilniejsze, i wszystkie inne schodzą przy nich na plan dalszy, duopol PiS – PO zagospodarował praktycznie całość sceny politycznej.

    Mniejsze partie utrzymały swe elektoraty, wyodrębnione według kwestii ważnych dla mniejszościowych grup (interesy wsi i sentymenty peerelowskie), ale nie są one w stanie wejść do zasadniczej gry, ponieważ ani nie mają oferty, która po dowolnej ze stron podziału byłaby bardziej wiarygodna niż oferta partii obecnie tam dominującej – ani nie potrafią zaproponować innego kryterium podziału, które dla znaczącej grupy wyborców okazałoby się ważniejsze.

    Zarazem w podziale dotychczasowym PiS stracił szansę przekroczenia granic, które przyjęło się nazywać jego "żelaznym elektoratem", a więc, wciąż ujmując to bardzo z grubsza, tych wyborców, których ujmuje główny wyznacznik pisowskiej tożsamości, tradycjonalizm. Przy założeniu, że mapa emocji społecznych generalnie nie ulega zmianie (a w normalnych warunkach nie zmieniają się one szybko, zwykle w cyklu kilkunastu lat), PiS musiałby odebrać rywalowi tych wyborców, którzy są mniej podatni na emocje "tradycja – modernizacja", a kierują się motywami bardziej przyziemnymi. Musiałby więc PiS rozbić dotychczasowe skojarzenie i połączyć w swym przekazie tradycjonalizm w sferze wartości z ofertą, nazwijmy to, modernizacji cywilizacyjnej.

    Tego zaś PiS nie może zrobić, dopóki jego symbolem jest Jarosław Kaczyński, w którego osobie emocja tradycjonalistyczna z zachowawczością w sferze cywilizacyjnej połączona została tak trwale, iż jako polityk obiecujący unowocześnienie Polski po prostu nigdy już nie będzie on wiarygodny. Zdezawuowanie własnej kampanii prezydenckiej w sposób tak wizerunkowo niezręczny ("brałem proszki") zamyka mu do tej roli drogę raz na zawsze.

    A dla Polaków, przynajmniej na razie, dążenie do nowoczesności pozostaje sprawą najważniejszą. I dopóki Tusk utrzymuje wizerunek modernizatora, a jego jedynym poważnym rywalem jest polityk o ugruntowanym wizerunku wroga nowoczesności, cyniczne i nieco pogardliwe "nie mamy z kim przegrać" szefa PO jest prawdą.

    Stabilny duopol

    Dlatego PO, co w sumie zrozumiałe, gra w to, w co wciąż wygrywa. Za życia śp. Lecha Kaczyńskiego piarowcy tej partii tłumaczyli jej politykom, że "Kaczyński to taka małpa w klatce" i chodzi o to, żeby małpa się wściekała, rzucała, krzyczała – wtedy straszy wyborców i napędza ich do Tuska robiącego miny: "my tu budujemy, pracujemy, unowocześniamy Polskę, a ta małpa na nas wrzeszczy". Kiedy więc "małpa" się uspokaja, trzeba "kopnąć w klatkę", poszczuć prezydenta Palikotem albo Niesiołowskim.

    Lecha Kaczyńskiego już nie ma, ale socjotechnika pozostała, szuka się tylko innych "małp" – jak się ostatnio pokazało, nawet wśród smoleńskich wdów. Jarosław Kaczyński przyjmuje jednak tę grę.

    Czy to w przekonaniu, że przyjdzie gospodarcza katastrofa, która gwałtownie zmieni społeczne emocje, czy wierząc, że powtórzy się sytuacja sprzed lat kilku, kiedy to afera Rywina spowodowała, że jego od kilkunastu lat odrzucana diagnoza o "układzie" nagle została przez większość przyjęta.

    Przyczyny to osobny temat, ważne jest, że PiS odgrywa dokładnie tę rolę, na jakiej zależy PO, i to dość ochoczo – jakiekolwiek próby rozmycia korzystnego dla partii rządzącej wizerunku opozycji kibice Kaczyńskiego natychmiast atakują emocjonalnym szantażem: "nie wolno zapominać o Smoleńsku!". To czyni duopol stabilnym.

    Kluczem do stworzenia "trzeciej siły" na polskiej scenie politycznej nie są pieniądze, nie jest nim też wizerunek. Kluczem jest umiejętność znalezienia emocji łączącej niektórych wyborców PiS i niektórych wyborców PO, i wykreowania się na jej wiarygodnego wyraziciela. Przy czym znacznie więcej do zabrania jest po stronie partii rządzącej, bo PiS zepchnięty został już prawie do granic elektoratu, który można uznać za ideowy, gdy po stronie PO wyborcy "ideowi", jakąkolwiek ideę im przypisywać, są grupą mniejszościową, dominują ci, którzy stawiają na Tuska z przyczyn pragmatycznych; tych pozyskać znacznie łatwiej.

    Wyraziciel aspiracji

    Czy PJN ma szansę dokonać tego, co nie udaje się nie tylko Markowi Jurkowi i Januszowi Korwin-Mikkemu, ale też dysponującemu dużą infrastrukturą i powolnymi mediami Grzegorzowi Napieralskiemu? Sam początek działania nowej formacji wróżył jej fatalnie. Nieskładne wychodzenie z PiS, sprzeczne komunikaty w połączeniu z niezbyt, delikatnie mówiąc, porywającymi wypowiedziami liderki…

    Przede wszystkim zaś wiele wskazywało, iż PJN ugrzęźnie w szarpaniu się z PiS o Lecha Kaczyńskiego i wzajemnych pretensjach. To byłaby droga donikąd, bo żelaznego elektoratu PiS i tak Kluzik-Rostkowska Kaczyńskiemu by nie odebrała, a szarpanina zniweczyłaby też szansę na pozyskanie wyborców bardziej umiarkowanych.

    Na kongresie założycielskim partii prawie nie było już jednak mowy o PiS. To można uznać za sygnał, że ugrupowanie wyszło z etapu żywiołowego opowiadania mediom, co komu akurat przyjdzie do głowy, i zaczęło świadomie kreować swój wizerunek. Kierunek wydaje się jasny: PJN może odwołać się w pierwszej kolejności do tych, którzy zagłosowali na Jarosława Kaczyńskiego w pierwszej turze wyborów prezydenckich i rozczarowali się jego powyborczym zrzuceniem maski.

    To grupa za mała na sukces, ale wystarczająca na początek. Mając jej poparcie, można wyruszyć po głosy tych, którzy zrozumieli już, że Tusk niczego dobrego dla nich nie zrobi, ale też nie odzyskali wiary, jakby mógł coś takiego zrobić Jarosław Kaczyński. Kiedy więc PiS formatuje się na partię negacji, nieprzejednanego sprzeciwu, PJN powinien oferować "lepszą PO", czyli partię taką, jaką była PO, gdy mówiła "możemy to zrobić", a nie, jak teraz, wyszukiwała tylko kolejnych wrogów, na których zrzuca winę za to, że nie robi nic. PJN jako wyraziciel "aspiracji" będzie z każdym miesiącem bardziej wiarygodny niż PO, kompromitujące się kolejnymi "rewolucjami legislacyjnymi".

    Zdolność koalicyjna

    Jarosław Kaczyński stawia na potężne załamanie. Jeśli obstawia dobrze, może zgarnąć całą pulę, jak Orban, ale istnieje ogromne ryzyko, że stawiając sprawę "wszystko albo nic", skaże się ostatecznie na marginalizację. Jeśli więc Kaczyński nietrafnie przewiduje przyszłość i zamiast katastrofy będziemy mieli długie, powolne gnicie przejedzonej władzą Platformy, receptą na sukces jest raczej strategia, która narzuca się PJN.

    Przy czym PJN w przeciwieństwie do PiS może utrzymać zdolność koalicyjną, której Kaczyński od czasu prób rozkruszenia Samoobrony nie posiada, a i jego ewentualny następca może jej nie odzyskać. Wszystko to skłania do wniosku, że PJN ma szansę na sukces. Czy ją wykorzysta, to kwestia osobna.
    http://www.rp.pl/artykul/579372.html
    "Mnie jest potrzebna prawda, nawet nie po to, żebym mógł kogoś potępić, tylko po prostu po to, żebym wiedział, z kim rozmawiam. Komu podaję rękę, z kim piję bruderszaft. To jest moje prawo człowieka i obywatela." Śp. Maciej Rybiński

    -----------------

    #ratujemyGKS

  20. #23060
    Słowo ćwok wypełnia mniej więcej to zachowanie – w ten sposób w "Faktach po Faktac" w TVN 24 wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski skomentował wczorajsze wypowiedzi posła PiS Joachima Brudzińskiego, który mówił o "dziadowskim premierze" i "dziadowskim państwie".


    usmialem sie do lez hehe

    jeden lepszy od drugiego, tyle ze odbior wypowiedzi jest jakby inny. Brudzinski obniza i tak juz niski poziom "pijaru" swojej partii, a Niesiol dostaje "brawa" za podsumowanie Joachima.

    a PR PiS moze byc jeszcze gorszy, bo najlepsi od mediow i wypowiedzi publicznych uciekli do PJN.

  21. #23061
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,550
    Cytat Zamieszczone przez Senator Zobacz posta
    Słowo ćwok wypełnia mniej więcej to zachowanie – w ten sposób w "Faktach po Faktac" w TVN 24 wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski skomentował wczorajsze wypowiedzi posła PiS Joachima Brudzińskiego, który mówił o "dziadowskim premierze" i "dziadowskim państwie".


    usmialem sie do lez hehe

    jeden lepszy od drugiego, tyle ze odbior wypowiedzi jest jakby inny. Brudzinski obniza i tak juz niski poziom "pijaru" swojej partii, a Niesiol dostaje "brawa" za podsumowanie Joachima.

    a PR PiS moze byc jeszcze gorszy, bo najlepsi od mediow i wypowiedzi publicznych uciekli do PJN.
    Najważniejsze, że cały czas nie dajesz się przechytrzyć.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  22. #23062
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,489
    Cytat Zamieszczone przez Senator Zobacz posta
    Słowo ćwok wypełnia mniej więcej to zachowanie – w ten sposób w "Faktach po Faktac" w TVN 24 wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski skomentował wczorajsze wypowiedzi posła PiS Joachima Brudzińskiego, który mówił o "dziadowskim premierze" i "dziadowskim państwie".


    usmialem sie do lez hehe

    jeden lepszy od drugiego, tyle ze odbior wypowiedzi jest jakby inny. Brudzinski obniza i tak juz niski poziom "pijaru" swojej partii, a Niesiol dostaje "brawa" za podsumowanie Joachima.

    a PR PiS moze byc jeszcze gorszy, bo najlepsi od mediow i wypowiedzi publicznych uciekli do PJN.
    kolejny przykład ze steku kłamstw piknika, gdzie ty słyszałeś cytat "dziadowskie państwo".
    na **** piszesz w ogóle takie pierdoły, myślisz, że ktoś tu będzie łykał twoje mondrości??
    Lieber tot als rot!!

  23. #23063
    Legionista Awatar Z.
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    7,699
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    kolejny przykład ze steku kłamstw piknika, gdzie ty słyszałeś cytat "dziadowskie państwo".
    "Państwo Polskie jest dziadowskie". Cóż, pewnie chłop ma racje tyle, że nikt sie nie będzie nad tym zastanawiał, a PiS zostanie za to przeczołgany w mainstreamie 1500 100 900 razy. No, ale tematu nie ma co ciągnać, bo był grzany tutaj miliony razy, choćby w dyskusjach o rożnicy między PiS i PJN, a nawet pomiędzy elektoratami do których partie się odwołują.

    Schetyna mówi nie komisji nadzwyczajnej ds. katastrofy w Smoleńsku. Koalicja wisi na włosku
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

  24. #23064
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,550
    Cytat Zamieszczone przez Z. Zobacz posta

    Schetyna mówi nie komisji nadzwyczajnej ds. katastrofy w Smoleńsku. Koalicja wisi na włosku
    Przejebane.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  25. #23065
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,489
    Cytat Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
    "Państwo Polskie jest dziadowskie". Cóż, pewnie chłop ma racje tyle, że nikt sie nie będzie nad tym zastanawiał, a PiS zostanie za to przeczołgany w mainstreamie 1500 100 900 razy. No, ale tematu nie ma co ciągnać, bo był grzany tutaj miliony razy, choćby w dyskusjach o rożnicy między PiS i PJN, a nawet pomiędzy elektoratami do których partie się odwołują.

    Schetyna mówi nie komisji nadzwyczajnej ds. katastrofy w Smoleńsku. Koalicja wisi na włosku
    "Państwo Polskie jest dziadowskie" vs "Państwo Polskie jest dziadowskie w swoim zarządzaniu"

    jest różnica?? żeby PiS nie został przeczołgany w mainstreamie, to by musiał chyba mówić o nadzwyczajnych sukcesach PO...ale wtedy stwierdzono by, że zupelnie odleciał
    Lieber tot als rot!!

  26. #23066
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,738
    Z. - jak napisałem, żadna ironia nie przykryje porównania deklaracji z czynami Zabawne, że się do nich nie odnosisz, ale rozumiem

    A Brudziński? Był świetny. Mainstream może sobie "przeczołgiwać", ale w tym starciu to on wypadł szczerze (pierwszy raz od bardzo długiego czasu). Wystarczyło oglądać
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  27. #23067
    Legionista Awatar Z.
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    7,699
    Cytat Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Z. - jak napisałem, żadna ironia nie przykryje porównania deklaracji z czynami Zabawne, że się do nich nie odnosisz, ale rozumiem
    No, przecież ostatni tydzień to moje ciągłe odnoszenie się do tego o czym pisałeś. Nie dalej jak wczoraj (no, ewentualnie przed wczoraj) nazwałem wypowiedzi Ołdakowskiego żenadą

    To, że Kill, baby kill podnosi jakies argumenty przeczące tej sprawie to nie znaczy, że każdy warunkowo zastanawiający się nad poparciem PJN tak robi. Wystarczy tylko dokładnie czytać

    Co do Brudzińskiego - różnimy się, chociaż nie w kwesti tego czy ma rację, lecz w kwestii formy. Powiedziałbym, że różnimy sie od lat. I pewnie dzięki temu jeszcze wielokrotnie będzie o czym gadać również na płaszczyźnie PiS-PJN
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

  28. #23068
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,550
    Cytat Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
    No, przecież ostatni tydzień to moje ciągłe odnoszenie się do tego o czym pisałeś. Nie dalej jak wczoraj (no, ewentualnie przed wczoraj) nazwałem wypowiedzi Ołdakowskiego żenadą

    To, że Kill, baby kill podnosi jakies argumenty przeczące tej sprawie to nie znaczy, że każdy warunkowo zastanawiający się nad poparciem PJN tak robi. Wystarczy tylko dokładnie czytać

    Co do Brudzińskiego - różnimy się, chociaż nie w kwesti tego czy ma rację, lecz w kwestii formy. Powiedziałbym, że różnimy sie od lat. I pewnie dzięki temu jeszcze wielokrotnie będzie o czym gadać również na płaszczyźnie PiS-PJN
    Błagam - napisz coś pozytywnego o rządzie i prezydencie, jeśli można prosić.. Bez ironii tym razem.. :Piąteczka na zgodę:
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  29. #23069
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    kolejny przykład ze steku kłamstw piknika, gdzie ty słyszałeś cytat "dziadowskie państwo".
    na **** piszesz w ogóle takie pierdoły, myślisz, że ktoś tu będzie łykał twoje mondrości??
    kolega ma problem ze zrozumienie czytanego tekstu, czy tez jego "mondrosc" jest za mala?

    tekst ktory podalem, jest mniej wazny (ktory i tak mial miejsce). Wazna jest moja sentencja na temat prowadzenia wypowiedzi. Brudzinski idzie ostro, a wy sie pozniej dziwicie ze ludzie Was nie lubia. Mocna riposta Niesiola zostanie pominieta, bo Joas pojechal za ostro. Sami dajecie pozywke.

    Dzis CBOS podal wynik swoich badan, gdzie PiS budzi w 43% spoleczenstwa sprzeciw wobec pogladow i interesow ktore reprezentuje.
    I o tym byl moj tekst prosze Pana.

    zeby Ci jeszcze dowalic, bo wykazales sie pogarda wobec mojej osoby cos Ci przypomne.

    Pamietasz pakiet kryzysowy wg. PiS? Pamietasz jak twoja partia chciala zwiekszyc wydatki, deficyt, zmniejszyc vat na zywnosc, , zakazac prywatyzacji GPW i innych przedsiebiorstw, aby poskromic kryzys gospodarczy? Pewnie nie, bo byl wielkim syfem zjechanym przez BCC, Lewiatan'a i wielu wybitnych ekonomistow. Gdzie bysmy teraz byli jakbysmy PiS posluchali? W czarnej dziurze proze Pana. W czarnej dziurze.

  30. #23070
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,550
    Cytat Zamieszczone przez Senator Zobacz posta
    kolega ma problem ze zrozumienie czytanego tekstu, czy tez jego "mondrosc" jest za mala?

    tekst ktory podalem, jest mniej wazny (ktory i tak mial miejsce). Wazna jest moja sentencja na temat prowadzenia wypowiedzi. Brudzinski idzie ostro, a wy sie pozniej dziwicie ze ludzie Was nie lubia. Mocna riposta Niesiola zostanie pominieta, bo Joas pojechal za ostro. Sami dajecie pozywke.

    Dzis CBOS podal wynik swoich badan, gdzie PiS budzi w 43% spoleczenstwa sprzeciw wobec pogladow i interesow ktore reprezentuje.
    I o tym byl moj tekst prosze Pana.

    zeby Ci jeszcze dowalic, bo wykazales sie pogarda wobec mojej osoby cos Ci przypomne.

    Pamietasz pakiet kryzysowy wg. PiS? Pamietasz jak twoja partia chciala zwiekszyc wydatki, deficyt, zmniejszyc vat na zywnosc, , zakazac prywatyzacji GPW i innych przedsiebiorstw, aby poskromic kryzys gospodarczy? Pewnie nie, bo byl wielkim syfem zjechanym przez BCC, Lewiatan'a i wielu wybitnych ekonomistow. Gdzie bysmy teraz byli jakbysmy PiS posluchali? W czarnej dziurze proze Pana. W czarnej dziurze.
    http://sites.google.com/site/gronkie...rczy-2006-2010

    http://www.platforma.org/aktualnosci...latformy-.html

    Skomentuj.. Nie dowalam, tylko wrzucam samo życie.

    Napierdalaj... Tylko tak z serca... Szczerze i otwarcie..
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •