Strona 1765 z 1765 PierwszyPierwszy ... 765126516651715175517611762176317641765
Pokaż wyniki od 52,921 do 52,947 z 52947

Wątek: Polityka

  1. #52921
    GieKaeSiak Awatar Peace
    Dołączył
    08.2005
    Skąd
    97-400
    Posty
    4,520
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Faktycznie pamięć o socjalistycznych Żołnierzach Wyklętych daje Wam wielkie nadzieje
    Wam. Nam. Jak na wojnie.

  2. #52922
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Tak jest poglądy 15 latków dają wielkie nadzieje na poprawę gospodarki...jak te poglądy (jakiekolwiek by one nie są - liczę, że zaraz je zrecenzujesz) byłyby jeszcze bardziej powszechne to ani chybi miałbym nadzieję na polską misję na Marsa.

    Z ciekawością również czekam na wyjaśnienie jak kultywowanie pamięci o przesiąkniętych socjalizmem bohaterach miałoby pomóc w zwycięstwie sił wolnego rynku
    Lieber tot als rot!!

  3. #52923
    Cytat Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
    Wam. Nam. Jak na wojnie.
    Dokładnie. To partyjne sekciarstwo czasem uniemożliwia normalną dyskusję.

  4. #52924
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Cytat Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
    Wam. Nam. Jak na wojnie.
    Lol Jak Ty i kolega jesteście rowerzystami i napisze Wy rowerzyści to rozumiem, że z automatu traktujesz to jako retorykę wojenną ?

    No jak masz takie zdolności interpretacyjne to tym bardziej nie dziwią WASZE (to już zalatuje eksterminacją) poglądy lololol
    Lieber tot als rot!!

  5. #52925
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Cytat Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
    Dokładnie. To partyjne sekciarstwo czasem uniemożliwia normalną dyskusję.
    ahahahahahha języczek miłości, gołąbeczek pokoju słodziak w akcji
    socjaliści uniemożliwiają normalną dyskusję chlip chlip chlip
    Lieber tot als rot!!

  6. #52926
    Jeśli chodzi o młode pokolenie niekoniecznie muszą to być 15 latkowie. Pewnie i wielu 15 latków jest świadomych i dojrzałych. Piszę o dorosłym młodym pokoleniu i tym wchodzącym w dorosłość.

    Nawet jeśli wielu Żołnierzy Wyklętych miało poglądy socjalistyczne, to walczyli oni o Niepodległą Polskę. Walczyli z radzieckim okupantem. Uzyskanie wtedy niepodległości - hipotetyczne, bo w rzeczywistości niemożliwe oznaczałoby przejście Polski do systemu wolnorynkowego. Już w dwudziestoleciu międzywojennym, szczególnie pod koniec polska gospodarka - mocno socjalistyczna poniosła klęskę i nie ma wątpliwości, że gdyby nie wojna, elity prędzej czy później poszłyby po rozum do głowy i gospodarkę zreformowały w kierunku bardziej wolnorynkowym.



    edit: I nie wiem po co te docinki. Nie denerwuj się tak, co Ci pierdząca pęknie
    Ostatnio edytowane przez Werten ; Wczoraj o 00:11

  7. #52927
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Cytat Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
    Jeśli chodzi o młode pokolenie niekoniecznie muszą to być 15 latkowie. Pewnie i wielu 15 latków jest świadomych i dojrzałych. Piszę o dorosłym młodym pokoleniu i tym wchodzącym w dorosłość.

    Nawet jeśli wielu Żołnierzy Wyklętych miało poglądy socjalistyczne, to walczyli oni o Niepodległą Polskę. Walczyli z radzieckim okupantem. Uzyskanie wtedy niepodległości - hipotetyczne, bo w rzeczywistości niemożliwe oznaczałoby przejście Polski do systemu wolnorynkowego. Już w dwudziestoleciu międzywojennym, szczególnie pod koniec polska gospodarka - mocno socjalistyczna poniosła klęskę i nie ma wątpliwości, że gdyby nie wojna, elity prędzej czy później poszłyby po rozum do głowy i gospodarkę zreformowały w kierunku bardziej wolnorynkowym.



    edit: I nie wiem po co te docinki. Nie denerwuj się tak, co Ci pierdząca pęknie
    ze śmiechu to mi prędzej przepona pierdolnie, ale mhhh no nie ja nie wiem jak się do tego zabrać.

    Logika level hard.
    Gdybyśmy w 1945 roku wyjebali sowietów = zwycięstwo sił wolnorynkowych
    Wyjebaliśmy sowietów w 1993 roku = zwycięstwo socjalizmu

    Teraz na szybkości - jakie państwo na świecie spełniało Twoje (nie napiszę Wasze bo zaraz wyjdzie, że chce gwałcić i rabować) wyobrażenie o "wolnym rynku" (żeby dać Ci więcej szans mówimy o latach 1945-1989) - którego jak mniemam nie spełnia Polska AD 2018.
    Grecja ? Hiszpania ? Włochy ? Belgia ? Holandia ? Wielka Brytania ? Francja ? Niemcy ? z chęcią przeanalizuję z Tobą jakiekolwiek przykłady
    Lieber tot als rot!!

  8. #52928
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Gdybyśmy w 1945 roku wyjebali sowietów = zwycięstwo sił wolnorynkowych
    Wyjebaliśmy sowietów w 1993 roku = zwycięstwo socjalizmu
    Nie zwycięstwo sił wolnorynkowych, tylko konsekwencją niepodległości byłaby wolność gospodarcza, niezbędna do odbudowy kraju po wojnie. Jeśli chodzi o 1993 to Ty napisałeś, nie ja.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Teraz na szybkości - jakie państwo na świecie spełniało Twoje (nie napiszę Wasze bo zaraz wyjdzie, że chce gwałcić i rabować) wyobrażenie o "wolnym rynku" (żeby dać Ci więcej szans mówimy o latach 1945-1989) - którego jak mniemam nie spełnia Polska AD 2018.
    Grecja ? Hiszpania ? Włochy ? Belgia ? Holandia ? Wielka Brytania ? Francja ? Niemcy ? z chęcią przeanalizuję z Tobą jakiekolwiek przykłady
    Moje wyobrażenie nie jest utopijne jak wielu ultraliberałów, wcale nie. Uważam po prostu, że zastój gospodarczy, lub jak kto woli zbyt powolny rozwój wynika (także według wielu wolnościowych ekonomistów, ja się z nimi zgadzam po prostu) z konkretnych, poszczególnych kwestii jak skomplikowane przepisy Vat-owskie, nieefektywny podatek dochodowy, akcyzy i podatki od energii, rozdawnictwo, nadmierny interwencjonizm państwa. Jak pisałeś tak ja napisze "tak na szybkości", bo kładę się spać i nie będę każdego z tych aspektów rozbierał na czynniki pierwsze.

    Przykłady krajów. Moje wyobrażenia to sprawa drugorzędna. Chciałbym, żeby wolność gospodarcza w Polsce był przynajmniej taka jak w Wielkiej Brytanii, szczególnie w kwestii ZUS-u i kwoty wolnej. To są kolosalne różnice na ich korzyść. To pierwsze z brzegu, bo nie ma czasu o tej porze pisać - trzeba wstać o przyzwoitej porze. Można takich przykładów dawać wiele. Poza tym w ostatnich dziesięcioleciach w wielu z tych krajów do władzy doszli socjaliści, którzy przejęli też UE. Nie dziwi więc minimalny, bądź zerowy wzrost w niektórych latach w takich krajach jak Niemcy czy Francja. I nie są to moje "demony" socjalistów, tylko prawdziwi ludzie, należący swego czasu do młodzieżówek komunistycznych. Osiągnęli wpływy w tych krajach i promują nie tylko marksizm kulturowy, ale także socjalizm w gospodarce. Poziom rozwoju jaki te kraje osiągnęły pozwala na to, ze te fanaberie jeszcze się utrzymują. Ale to kwestia czasu, bo nie mogą się zadłużać w nieskończoność. Trudno więc, żeby brać z nich przykład. Ale jak piszę, jeśli już to w pewnych kwestiach, jak np. z Wielkiej Brytanii, co przytoczyłem. Pewien znany ekonomista - Milton Friedman, laureat nagrody Nobla z ekonomii twierdził, że po upadku komuny Polska nie powinna iść drogą krajów zachodnich, takich jakimi są teraz - czyli drogą rozdawnictwa i interwencjonizmu. Powinna iść drogą dzięki której te kraje stały się bogate. Jeśli bez wypracowanego bogactwa, obecnie będąc krajem na dorobku weźmiemy z nich przykład, to nigdy ich nie dogonimy. Możemy ich dogonić tylko wtedy kiedy zastosujemy mocno liberalne reformy gospodarcze. Tak ten człowiek twierdził i ja się z nim zgadzam. To tak w skrócie, bo idę już spać. Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez Werten ; Wczoraj o 00:55

  9. #52929
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    3,880
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Logika level hard.
    Gdybyśmy w 1945 roku wyjebali sowietów = zwycięstwo sił wolnorynkowych
    Wyjebaliśmy sowietów w 1993 roku = zwycięstwo socjalizmu
    No faktycznie, 48 lat lat socjalizmu, 45 lat reformy edukacji, kolejne pokolenia u władzy i w kontrze do władzy, ale nie, to nie robi różnicy co się stanie po wyjebaniu sowietów od władzy, myślmy realistycznie, a to wyżej to logika level hard...
    Ostatnio edytowane przez bloniaq ; Wczoraj o 07:26
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  10. #52930
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,622
    Cytat Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
    (...)
    Ależ to jest dobrze znana i wielokrotnie przerabiana utopia, której autorzy "nie zauważają" kilku czynników.

    1. "Wolny rynek" i kapitalizm w rozumieniu klasycznych liberałów gospodarczych funkcjonowały głównie od XIX w. do II wojny światowej. Po niej bardzo szybko zaczęła się rozwijać hybryda turbokapitalizmu (skupianie większości marek towarowych i środków przez coraz mniejszą grupę właścicieli, o którym nie piszesz) i wspomnianego socjalizmu (co bardzo przyspieszyło po wejściu w politykę, a później i w biznes tzw. "pokolenia '68", o którym piszesz).

    2. W PRL już od drugiej połowy lat '80 komuna przygotowywała za pomocą służb i oddanych działaczy formy działania po zmianie ustroju (tzw. "Centrale Handlu Zagranicznego", spółki "joint-venture").

    3. W czasie "transformacji ustrojowej" Jaruzel zostawił państwo w ruinie, które jak każdy moloch padało nie natychmiast, ale nieuchronnie. Jednocześnie część wspomnianych wcześniej ludzi służb i oddanych towarzyszy uwłaszczało się na państwowym mieniu. Podobnie jak cała partia zanim wyprowadzono sztandar PZPR, a Leszek Miller dostał z Moskwy "pożyczkę" na założenie jest następczyni - SdRP (aktualnie SLD).

    4. Ostateczny sztych molochowi, nie proponując nic w zamian, zadał Balcerowicz. W efekcie ludzie zbierający przez lata kasę na książeczkach mieszkaniowych dla dzieci nagle się dowiedzieli, że ich środki to ok. kilkuset zeta, a na całych terenach po PGR-ach nastąpiło kilkupokoleniowe strukturalne bezrobocie. Bo też wspomniane PGR-y likwidowano niezależnie od ich wyniku finansowego a często były one gospodarczym "sercem" gminy - zatrudniając podwykonawców, itd. Rolnicy zaczęli masowo sprzedawać ziemię.

    5. W takich "okolicznościach przyrody" grupą skupiającą zdecydowaną większość już prywatnego majątku stała się postkomunistyczna nomenklatura. Oni uwłaszczali się nawet na sprzęcie publicznych szpitali. Zresztą w ten sposób jako taki nowotwór na szpitalu MSWiA przy Wołoskiej wyrosła jedna z dwóch największych i najbardziej znanych prywatnych firm świadczących usługi medyczne.

    6. Jednocześnie "liberałowie", którzy weszli do polityki siłą rzeczy nie mogli w takich warunkach realizować swojej oficjalnie głoszonej ideologii, więc razem z postkomunistami wyprzedawali pozostały jeszcze majątek narodowy, by tę kasę na bieżąco przeżerać. Symbolem tej prywatyzacji pozostaje sprzedaż Telekomunikacji Polskiej (wtedy strategicznej bo sieci komórkowe były w powijakach) państwowemu France Telecom. Do tego bardzo dużo kasy z tych operacji lądowało poza systemem, czyli w tzw. "szarej strefie".

    Jeżeli w tak utkanej postkolonialnej sieci jakiś przedsiębiorca mimo wszystko próbował choćby na średnią skalę grać wolnorynkowo, kończył jak Roman Kluska i jego Optimus. Do tego wszystkiego po wejściu do UE zostaliśmy zasypani motywami socjalistycznymi (np. "ekologiczne" żarówki) i/lub hamującymi rozwój (np. Niemcy wybudowały sobie super-sieć autostrad nie patrząc na niszczone lasy i bagna, ale jak już ją mają, kraje "nowej Unii" muszą pochylać się nad bieżącymi problemami każdej żabki czy rodziny bobrów).

    Trudno combo tych wszystkich zmiennych określić jako "kraj na dorobku". O "wolnym rynku" nawet nie wspominając. Zobaczymy jak będzie dalej. Na razie PiS próbuje łapać równowagę między stanem finansów państwa, nadgonieniem rozwoju infrastruktury, własnościowym "odwojowaniem" tego co się oraz reanimacją/wskrzeszeniem polskiego przemysłu (np. zamówienia dla armii) a mocno przekombinowanym systemem redystrybucji społecznej, który pożera kupę kasy. Można do tego podejść w tradycyjny polski sposób "liberalny" - np. zrobić skok na OFE i uzyskane pieniądze przejeść - a można np. próbować stymulować rynek wewnętrzny by pobudzić gospodarkę jednocześnie próbując maksymalnie ograniczać "szarą strefę".

    Zawsze bardzo daleko było mi do Keynesa, ale patrząc na stan dzisiejszy raczej trudno mu, choćby częściowo, nie przyznać racji...
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  11. #52931
    GieKaeSiak Awatar Peace
    Dołączył
    08.2005
    Skąd
    97-400
    Posty
    4,520
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Lol Jak Ty i kolega jesteście rowerzystami i napisze Wy rowerzyści to rozumiem, że z automatu traktujesz to jako retorykę wojenną ?

    No jak masz takie zdolności interpretacyjne to tym bardziej nie dziwią WASZE (to już zalatuje eksterminacją) poglądy lololol
    Nigdzie w swojej wypowiedzi nie wspomniałem o żołnierzach wyklętych, więc twoje tłumaczenie nie trzyma się kupy.

  12. #52932
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    3,880
    Bo kolega TNTP jest wrogiem wszlkiego doktrynerstwa i tak to się właśnie przejawia To jest realistyczne postrzeganie rzeczywistości, a nie jakieś XIX-wieczne podziały...
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  13. #52933
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Cytat Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
    Nigdzie w swojej wypowiedzi nie wspomniałem o żołnierzach wyklętych, więc twoje tłumaczenie nie trzyma się kupy.
    hahahaahah ja nie wspomniałem nic na Twój temat - powiem więcej dopiero teraz przeczytałem Twój post poprzedzający post Wertena. Pisząc Wam chodziło mi o osoby które mają podobne poglądy jak Werten skoro zareagowałeś to najwidoczniej sam się do nich poczułeś...najważniejsze, że nie jesteś przewrażliwiony na swoim punkcie.

    Cytat Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Bo kolega TNTP jest wrogiem wszlkiego doktrynerstwa i tak to się właśnie przejawia To jest realistyczne postrzeganie rzeczywistości, a nie jakieś XIX-wieczne podziały...
    No ba oprócz tego, że śmieszkuje sobie z osób którzy postrzegają świat wedle XIX wiecznych dogmatów, to mam adekwatne i analogiczne podejście do osób które żyją własnymi rojeniami na temat otaczającej ich rzeczywistości i związków przyczynowo skutkowych (wedle zasady uderz w stół nie mogę doczekać się komentów )

    Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak się pytam na jakiej podstawie dokonują takiej, a nie innej analizy problemu to najczęściej zalega cisza.
    Lieber tot als rot!!

  14. #52934
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Cytat Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    No faktycznie, 48 lat lat socjalizmu, 45 lat reformy edukacji, kolejne pokolenia u władzy i w kontrze do władzy, ale nie, to nie robi różnicy co się stanie po wyjebaniu sowietów od władzy, myślmy realistycznie, a to wyżej to logika level hard...

    Po 6000 lat feudalizmu, tysiącach lat cesarstwach, kolejne pokolenia u władzy i w kontrze do władzy, ale nie, to nie robi różnicy co się stanie po wyjebaniu amerykanów od władzy, myślmy realistycznie, a to wyżej to logika level hard...

    A teraz drogi Bloniaqu przypomnisz mi co wydarzyło się w 1949 roku

    Nie ma żadnej reguły dotyczącej tego że w danym państwie przez x lat panował dany system polityczno-gospodarczy i w związku z tym przemiany które w nim następują mają iść w takim, a nie innym kierunku.
    Jest jedna reguła - jeśli w danym ekosystemie nigdy nie panował dany porządek to prawdopodobieństwo jego wystąpienia - tym bardziej w warunkach, w których osobniki które mają go wprowadzić są niemu przeciwne, jest marginalne - żebym nie napisał zerowe.

    W Europie "wolny rynek" funkcjonował z różnymi większymi i mniejszymi ograniczeniami od późnego średniowiecza (a konkretniej od powstania pierwszych instytucji finansowych), realnego powszechnego wymiaru nabrał po industrializacji, a obowiązującym porządkiem społeczno-politycznym stał się po powstaniu (socjalistycznej ) Unii Europejskiej.

    Tylko według rojeń "doktrynerów" to jakbyśmy mieli traktować to co piszą, czy tam mówią w sposób literalny to wyszłoby, że nigdzie na świecie nie istniało państwo liberalne - a najbliżej tego ideału wydają się być skłoty i komuny hipisów

    Kardynalnym i świadczącym o relatywnie niewielkich możliwościach poznawczych tego środowiska, błędem jest traktowanie każdej wady z zarządzaniu i organizacji struktury państwowej jako immanentnej cechy systemu socjalistycznego/faszystowskiego/nazistowskiego/państwa opiekuńczego/komunistycznego czy tam jakiegokolwiek innego określenia jakie anarchista spod znaku jkm jest w stanie z siebie wydać.
    Lieber tot als rot!!

  15. #52935
    GieKaeSiak Awatar Peace
    Dołączył
    08.2005
    Skąd
    97-400
    Posty
    4,520
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    hahahaahah ja nie wspomniałem nic na Twój temat - powiem więcej dopiero teraz przeczytałem Twój post poprzedzający post Wertena. Pisząc Wam chodziło mi o osoby które mają podobne poglądy jak Werten skoro zareagowałeś to najwidoczniej sam się do nich poczułeś...najważniejsze, że nie jesteś przewrażliwiony na swoim punkcie.
    Wybacz ale Werten odpisał mi, więc jak już chciałeś się wmieszać w dyskusje to wypadałoby przeczytać oba posty zamiast sie teraz tłumaczyć co Ci się udało przeczytać, a czego nie. Prztyczek o przerważliwieniu przemilczę, bo brak ataku byłby oznaką włamania Ci się na konto

    Swoją drogą potwierdziło się to „Wam”, „Nam” jeśli w dyskusji, na wstępie, musisz komuś łatkę przypinać zamiast po prostu mu odpisać.

  16. #52936
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Cytat Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
    Nie zwycięstwo sił wolnorynkowych, tylko konsekwencją niepodległości byłaby wolność gospodarcza, niezbędna do odbudowy kraju po wojnie. Jeśli chodzi o 1993 to Ty napisałeś, nie ja. "


    Po 1993 roku nie mieliśmy wolności gospodarczej z powodu jakichś socjalistów u władzy, tylko z powodu znacznie bardziej prozaicznego byliśmy jako państwo - a przede wszystkim jako społeczeństwo kompletnie puści w ryja.
    Napiszę więcej po 1993, czy tam 1989 roku jak miałeś sianko (liczone w milionach "waluty") to rynek był dla Ciebie niczym dziki zachód - wolny i bez żadnych ograniczeń (to że dostęp do takiego siana miała praktycznie tylko i wyłącznie prl nomenklatura, to inna kwestia - jedyne co może cieszyć, że w większości byli to debile, którzy to siano rozpierdolili)


    Moje wyobrażenie nie jest utopijne jak wielu ultraliberałów, wcale nie. Uważam po prostu, że zastój gospodarczy, lub jak kto woli zbyt powolny rozwój wynika (także według wielu wolnościowych ekonomistów, ja się z nimi zgadzam po prostu) z konkretnych, poszczególnych kwestii jak skomplikowane przepisy Vat-owskie, nieefektywny podatek dochodowy, akcyzy i podatki od energii, rozdawnictwo, nadmierny interwencjonizm państwa. Jak pisałeś tak ja napisze "tak na szybkości", bo kładę się spać i nie będę każdego z tych aspektów rozbierał na czynniki pierwsze.

    Przykłady krajów. Moje wyobrażenia to sprawa drugorzędna. Chciałbym, żeby wolność gospodarcza w Polsce był przynajmniej taka jak w Wielkiej Brytanii, szczególnie w kwestii ZUS-u i kwoty wolnej. To są kolosalne różnice na ich korzyść. To pierwsze z brzegu, bo nie ma czasu o tej porze pisać - trzeba wstać o przyzwoitej porze. Można takich przykładów dawać wiele. Poza tym w ostatnich dziesięcioleciach w wielu z tych krajów do władzy doszli socjaliści, którzy przejęli też UE. Nie dziwi więc minimalny, bądź zerowy wzrost w niektórych latach w takich krajach jak Niemcy czy Francja. I nie są to moje "demony" socjalistów, tylko prawdziwi ludzie, należący swego czasu do młodzieżówek komunistycznych. Osiągnęli wpływy w tych krajach i promują nie tylko marksizm kulturowy, ale także socjalizm w gospodarce. Poziom rozwoju jaki te kraje osiągnęły pozwala na to, ze te fanaberie jeszcze się utrzymują. Ale to kwestia czasu, bo nie mogą się zadłużać w nieskończoność. Trudno więc, żeby brać z nich przykład. Ale jak piszę, jeśli już to w pewnych kwestiach, jak np. z Wielkiej Brytanii, co przytoczyłem. Pewien znany ekonomista - Milton Friedman, laureat nagrody Nobla z ekonomii twierdził, że po upadku komuny Polska nie powinna iść drogą krajów zachodnich, takich jakimi są teraz - czyli drogą rozdawnictwa i interwencjonizmu. Powinna iść drogą dzięki której te kraje stały się bogate. Jeśli bez wypracowanego bogactwa, obecnie będąc krajem na dorobku weźmiemy z nich przykład, to nigdy ich nie dogonimy. Możemy ich dogonić tylko wtedy kiedy zastosujemy mocno liberalne reformy gospodarcze. Tak ten człowiek twierdził i ja się z nim zgadzam. To tak w skrócie, bo idę już spać. Pozdrawiam.
    Pierwszy akapit pełna zgoda - tylko problemem jest nie diagnoza, a brak realnego lekarstwa (poza mądrymi, ale pustymi w środku pomysłami jak MOgórek z kampanii prezydenckiej "napiszmy prawo od nowa")

    Drugi akapit - my się nie rozumiemy, chodziło mi tylko i wyłącznie o to, dlaczego akurat w Polsce żołnierze wyklęci (o wiadomych poglądach gospodarczych) mieli doprowadzić do powstania państwa bez "komunistycznego" trzeciego progu podatkowego...czekam i coś doczekać się nie mogę

    Zaś co do tego co się komu podoba w danym państwie - to zgoda różne rozwiązania w różnych państwach są różne (wiele to wnosi do naszej dyskusji ) - pominę fakt, że jakby nie patrzeć Polska to nie elegancja Francja (i przyrównywanie kwoty wolnej od podatku na przykład w Monako to nie wiem do czego zmierza....no chyba że te jachty cumują dzięki tej wolnej kwocie )
    Tylko takie małe pytanie CO OGRANICZA TOBIE W 2018 WOLNOŚĆ I SWOBODĘ GOSPODARCZĄ ?
    Konkretnie....bo póki co mamy
    - przepisy (bo w innych krajach wcale nie są one skomplikowane)
    - kwestie fiskalne - czyli tada podatki (od ilu procent CIT mamy tą wolność ? )

    Zaś co do drogi i MFriedmana to mhhhh wrócę do samej góry mojego wątku - jak mogliśmy cokolwiek budować drogą liberalną jak byliśmy jako społeczeństwo puści w ryj ?
    Co więcej te wszystkie "pseudoliberalne" państwa jak USA XIX wieku były ultra aktywne jeżeli idzie o ochronę rynku wewnętrznego - czyli coś na co wszyscy rodzimi liberałowie od Balcerowicza po Korwina mieli kompletnie wypierdolone.
    I właśnie to była największą tragedią III RP lat 90, że dzięki temu wyśnionemu "liberalizmowi" można było nas kupić za czapkę gruszek, a to, że winni tego stanu rzeczy dalej robią za naczelne autorytety jest po prostu żenujące.
    Lieber tot als rot!!

  17. #52937
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Cytat Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
    Wybacz ale Werten odpisał mi, więc jak już chciałeś się wmieszać w dyskusje to wypadałoby przeczytać oba posty zamiast sie teraz tłumaczyć co Ci się udało przeczytać, a czego nie. Prztyczek o przerważliwieniu przemilczę, bo brak ataku byłby oznaką włamania Ci się na konto

    Swoją drogą potwierdziło się to „Wam”, „Nam” jeśli w dyskusji, na wstępie, musisz komuś łatkę przypinać zamiast po prostu mu odpisać.
    Nie będę ciągnął OT, ale

    jeśli jest wątek o nowym trenerze Legii i ktoś ośmieli się skrytykować mojego faworyta Pana Trenera Rumaka i odpiszę do tej osoby "Wasze hejty go nie zatrzymają, a Mariusz w drodze do objęcia stołka trenera pokona każdą przeszkodę" to również będziesz mówił o "Wam. Nam. Jak na wojnie. "

    Przecież z takim podejściem samu się szufladkujesz i wychodzi syndrom "oblężonej twierdzy", Jedni mają żydów, inni Moskwę/Berlin/Brukselę, a co poniektórzy otaczających ich zewsząd socjalistów
    Lieber tot als rot!!

  18. #52938
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    3,880
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    No ba oprócz tego, że śmieszkuje sobie z osób którzy postrzegają świat wedle XIX wiecznych dogmatów, to mam adekwatne i analogiczne podejście do osób które żyją własnymi rojeniami na temat otaczającej ich rzeczywistości i związków przyczynowo skutkowych (wedle zasady uderz w stół nie mogę doczekać się komentów )
    Kolego ustalmy jedno: masz do innych osób podejście adekwatne do własnych rojeń na temat rojeń tych osób, ale z faktycznym zrozumieniem dokładnie co jest napisane, bez jakiegoś dopisania sobie tego czy tamtego, to raczej nie jest najlepiej. Na przykład to nieustanne wpisywanie gdzieś jakiegoś pocisku po JKM w postach skierowanych konkretnie do mnie, tak jakby to miało być jakimś argumentem.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Nie ma żadnej reguły dotyczącej tego że w danym państwie przez x lat panował dany system polityczno-gospodarczy i w związku z tym przemiany które w nim następują mają iść w takim, a nie innym kierunku.
    Jest jedna reguła - jeśli w danym ekosystemie nigdy nie panował dany porządek to prawdopodobieństwo jego wystąpienia - tym bardziej w warunkach, w których osobniki które mają go wprowadzić są niemu przeciwne, jest marginalne - żebym nie napisał zerowe.
    Postulaty KORu, List otwarty do partii, postulaty Solidarności z 80' czy trockistowskie broszury rozdawane na pierwszym zjeździe, też przeczą istnieniu takiej reguły jak w pierwszym akapicie?
    Utworzenie demokracji ludowych w naszej okolicy geograficznej miało prawdopodobieństwo zerowe, czy może PGRy mieliśmy na tym terenie we krwi?
    A może reguła odnosi się tylko do utopii wolnego rynku, a "normalny zdrowy socjalizm" się jej nie ima?

    Co do prostych pytań to może skrobniesz jakąś opinię jak to jest, że jednego dnia budżet stać na 300 zł na wyprawkę, a w ciągu kliku dni trzeba wymyślić jakiś nowy podatek solidarnościowy czy tam coś, bo nie ma na niepełnosprawne dzieci?
    Ostatnio edytowane przez bloniaq ; Wczoraj o 12:17
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  19. #52939
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Cytat Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Kolego ustalmy jedno: masz do innych osób podejście adekwatne do własnych rojeń na temat rojeń tych osób, ale z faktycznym zrozumieniem dokładnie co jest napisane, bez jakiegoś dopisania sobie tego czy tamtego, to raczej nie jest najlepiej. Na przykład to nieustanne wpisywanie gdzieś jakiegoś pocisku po JKM w postach skierowanych konkretnie do mnie, tak jakby to miało być jakimś argumentem.



    Postulaty KORu, List otwarty do partii, postulaty Solidarności z 80' czy trockistowskie broszury rozdawane na pierwszym zjeździe, też przeczą istnieniu takiej reguły jak w pierwszym akapicie?
    Utworzenie demokracji ludowych w naszej okolicy geograficznej miało prawdopodobieństwo zerowe, czy może PGRy mieliśmy na tym terenie we krwi?
    A może reguła odnosi się tylko do utopii wolnego rynku, a "normalny zdrowy socjalizm" się jej nie ima?
    hahaah przecież ja tych rojeń nie muszę "dorajać" tylko dajesz ich przykład w drugim akapicie

    Zaczynając od tego, że ta MOJA REGUŁA :lol w żaden sposób nie odnosi się do rzeczywistości lat 80 XX wieku, to

    "Postulaty KORu, List otwarty do partii, postulaty Solidarności z 80' czy trockistowskie broszury rozdawane na pierwszym zjeździe, też przeczą istnieniu takiej reguły jak w pierwszym akapicie? " były (jak pokazała historia)...ROJENIEM. No chyba, że w Twoim matrixie od 1989 roku rządzą nami TROCKIŚCI.


    "A może reguła odnosi się tylko do utopii wolnego rynku, a "normalny zdrowy socjalizm" się jej nie ima? "

    Reguła odnosi się do wszelkich utopii, którym dodatkowo jest przeciwne społeczeństwo(i lub)elity, a okoliczności zewnętrzne są im dodatkowo niesprzyjające.

    Jedyną możliwością wprowadzenia "eksperymentalnych" stosunków gospodarczych jest (pomijając jakieś malutkie w skali globalnej przypadki w stylu Wyspy Owcze, czy tam Liechtenstein) jest stan entropii w stylu wojna/rewolucja/pojebany dyktator - ale podchodząc w ten sposób do zagadnienia to mogę równie dobrze zakładać, że oficjalną religią w Polsce po 1945 roku (w przypadku zwycięstwa sił reakcji) byłby Kościół Spaghetti

    Także reasumując utopia "wolnego rynku" wedle osoby której nie mam prawa wymieniać w postach skierowanych do Ciebie, jest dlatego NIEREALNA bo po prostu NIGDY I NIGDZIE w przyrodzie nie występuje, a komunizm (o genotypie sowieckim) niestety był w historii w miarę powszechnym zjawiskiem.
    Lieber tot als rot!!

  20. #52940
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Cytat Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Na przykład to nieustanne wpisywanie gdzieś jakiegoś pocisku po JKM w postach skierowanych konkretnie do mnie, tak jakby to miało być jakimś argumentem.

    Co do prostych pytań to może skrobniesz jakąś opinię jak to jest, że jednego dnia budżet stać na 300 zł na wyprawkę, a w ciągu kliku dni trzeba wymyślić jakiś nowy podatek solidarnościowy czy tam coś, bo nie ma na niepełnosprawne dzieci?
    mhhhh

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

    No ba oprócz tego, że śmieszkuje sobie z osób którzy postrzegają świat wedle XIX wiecznych dogmatów, to mam adekwatne i analogiczne podejście do osób które żyją własnymi rojeniami na temat otaczającej ich rzeczywistości i związków przyczynowo skutkowych (wedle zasady uderz w stół nie mogę doczekać się komentów )

    Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak się pytam na jakiej podstawie dokonują takiej, a nie innej analizy problemu to najczęściej zalega cisza.
    To albo jest rodzaj manii, albo uważasz, że osoba której nie mam prawa wymieniać w postach skierowanych do Ciebie żyje własnymi rojeniami na temat otaczającej go rzeczywistości i związków przyczynowo skutkowych.

    Nie skrobnę, bo pytanie które mi zadajesz zawiera nieprawdę, której nie mam zamiaru prostować
    Dodatkowo to pytanie odpowiada dlaczego reprezentujesz środowisko które jest "pod progiem" - to je polityka
    Lieber tot als rot!!

  21. #52941
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    3,880
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    To albo jest rodzaj manii, albo uważasz, że osoba której nie mam prawa wymieniać w postach skierowanych do Ciebie żyje własnymi rojeniami na temat otaczającej go rzeczywistości i związków przyczynowo skutkowych.
    Wymieniaj je sobie ile wlezie. Masz do tego pełne prawo. Mnie to śmieszy, a nie przeszkadza, i dokładnie na to zwróciłem uwagę - że jest śmieszne, a nie niedozwolone. Jak dla mnie to możesz takich uproszczeń stosować nawet więcej - dyskusja zyskuje na dowcipie. Rzecz polega na tym, że nie reprezentuję żadnego środowiska, z JKMem się nie utożsamiam, a Ty w swoich replikach uporczywie się na takim lub pokrewnym założeniu przynależności opierasz - stąd właśnie te wstrzyki z JKMem. Ba, ja nawet nie upieram się jakoś mocno przy jakimś wolnorynkowym modelu bezwzględnym, generalnie jest anachroniczny. Gdybyś czytał co piszę, to byś to zauważył. Do tkwienia w takim a nie innym założeniu, też masz pełne prawo. To, że wskazuję Ci, że jesteś w błędnym założeniu, i jako przejaw tego błędu, wskazuję przywoływanie JKMa, to nie znaczy, że Ci tego zabraniam - dla mnie różnica jest oczywista, ale nie ukrywam, że nie pierwszy raz widzę, jak wyznawcy państwa opiekuńczego czy tam innej lewicowej ideologii traktują ludzkie błędy jako przyczynek do wprowadzenia jakiegoś zakazu.

    Piszę to wszystko na konkretnym przykładzie Twojej korespondencji ze mną, ale zapewniam, że Twój styl, polegający na przyłożeniu czyjejś wypowiedzi do któregoś z "wrażych Ci" modelów, a potem "bezlitosnym zmiażdżeniu rozmówcy" (co prawda już wyimaginowanego przez Ciebie obrazu rozmówcy) łamane na odpowiedź w stylu "nie zasługujesz na moją odpowiedź robaku" naprawdę jest powtarzalny.
    Ostatnio edytowane przez bloniaq ; Wczoraj o 15:31
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  22. #52942
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Problemem jest to, że Ty albo sam nie czytasz co piszesz, albo co gorsza nie do końca rozumiesz znaczenie słów które używasz.

    Napisałeś o "trwającym ciągle" wpisywaniu pocisku po JKM w postach skierowanych do Ciebie - podałem przykład ostatniego posta skierowanego co Ciebie i proszę Cię żebyś wskazał gdzie konkretnie jest ten pocisk - dla porządku rzeczy przytoczę ten post jeszcze raz

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta


    No ba oprócz tego, że śmieszkuje sobie z osób którzy postrzegają świat wedle XIX wiecznych dogmatów, to mam adekwatne i analogiczne podejście do osób które żyją własnymi rojeniami na temat otaczającej ich rzeczywistości i związków przyczynowo skutkowych (wedle zasady uderz w stół nie mogę doczekać się komentów )

    Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak się pytam na jakiej podstawie dokonują takiej, a nie innej analizy problemu to najczęściej zalega cisza.

    gdzie jest ten ciągły pocisk ?


    Teraz idziemy dalej najpewniej nigdy nie użyłem w polemice z kimkolwiek słowa "miazga" imho takie sformułowania to dziecinada, ale faktycznie to, że dialog z paroma osobami wygląda w ten sposób, że nie są w stanie odpowiedzieć na najprostsze pytania jest bardzo symptomatyczne (vide powyższe)

    Zaś co do odpowiedzi na pytania którą wymownie skwitowałeś "nie zasługujesz na moją odpowiedź robaku" to na 4 pytania przez Ciebie zadane odpowiedziałem na 3, a 4 jakie że stawiało fałszywą tezę "w budżecie nie ma pieniędzy" pozostało bez odpowiedzi. Bo rzeczy banalnych nie mam zamiaru tłumaczyć, ale ok niech Ci będzie PiS zrujnował państwo...ratatatuj się kto może.
    Lieber tot als rot!!

  23. #52943
    Dobra chwila czasu w przerwie meczu, to wrzuce. Ale Pasquato zasadził. Lol i ta interwencja Malarza. Wygramy to.


    Cytat Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    1. "Wolny rynek" i kapitalizm w rozumieniu klasycznych liberałów gospodarczych funkcjonowały głównie od XIX w. do II wojny światowej. Po niej bardzo szybko zaczęła się rozwijać hybryda turbokapitalizmu (skupianie większości marek towarowych i środków przez coraz mniejszą grupę właścicieli, o którym nie piszesz) i wspomnianego socjalizmu (co bardzo przyspieszyło po wejściu w politykę, a później i w biznes tzw. "pokolenia '68", o którym piszesz).
    To prawda. I trzeba przyznać, że wtedy rozwój gospodarczy, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie dominował klasyczny kapitalizm, postępował w astronomicznym tempie. Zahamowały go gigantyczne pożyczki dla krajów europejskich (czyli swego rodzaju samowolka państwa, nie patrzącego na konsekwencje ekonomiczne) i nadmiernie rozbuchany system kredytowy, który nie opierał się na realnych zabezpieczeniach finansowych, co wywołało spadki akcji na giełdzie i wielki kryzys. Do dziś trwają dyskusje, czy banksterka wywołała go celowo. Historia zresztą się powtórzyła w tym względzie, co odczuły współczesne pokolenia.
    Co do turbokapitalizmu, to monopole jakie tworzył, często powodowane przez gigantyczną korupcje i niejasne układy biznesu z prawodawcami i sektorem urzędniczym, związany z tym lobbing przeciwko rosnącej konkurencji - wszystko to oddalało kapitalizm w kierunku quasi socjalistycznym. Rosło niezadowolenie społeczne i ruch pokolenia 68 dostał grunt pod to, by socjalizm postępował w wytyczonym przez nich kierunku.

    Cytat Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    2. W PRL już od drugiej połowy lat '80 komuna przygotowywała za pomocą służb........
    3. W czasie "transformacji ustrojowej" Jaruzel zostawił państwo w ruinie, które jak każdy moloch padało nie natychmiast, ale nieuchronnie. Jednocześnie część wspomnianych wcześniej ludzi służb i oddanych towarzyszy uwłaszczało się na państwowym mieniu.
    4. Ostateczny sztych molochowi, nie proponując nic w zamian, zadał Balcerowicz......
    5. W takich "okolicznościach przyrody" grupą skupiającą zdecydowaną większość już prywatnego majątku stała się postkomunistyczna nomenklatura. Oni uwłaszczali się nawet na sprzęcie publicznych szpitali.....
    Dokładnie. Być może przygotowywali się już od początku lat 80-tych, bo dowiedzieliśmy się, że agentura związana potem z Solidarnością była szykowana już od początku lat 70-tych. Balcerowicz to był wyjątkwy szkodnik, to prawda.
    Jaruzel zostawił państwo w ruinie, ale zrobił na koniec jedną niezmiernie pożyteczną rzecz. Stan gospodarki i finansów państwa wymagał interwencji, społeczeństwo nie wierzyło w reformy i oczekiwało zmian. Nomenklatura bała się, że z tego powodu wybuchną zamieszki, więc trzeba było coś zrobić. Z tego narodziła się ustawa Mieczysława Wilczka i to ona tak naprawdę pierwsza wprowadziła gospodarkę wolnorynkową. To była rewolucja i dzięki temu (nie na długo) rozwój handlu i usług gigantycznie przyspieszył. Nie na długo, bo kolejne rządy tę ustawę nowelizowały. Ale dzięki temu Polska zmieniła się w ogromny bazar i powstało naprawdę sporo indywidualnych majątków z których narodziły się większe firmy. Na początku było tyko kilka ograniczeń w obrocie dobrami. Koncesji wymagało (piszę w skrócie bo mało miejsca) wydobycie i poszukiwanie kopalin, obrót i przetwór. kamieni i metali szlach., szeroko pojęta broń i amunicja, śr. farmaceutyczne, art. sanitarne, trucizny - wytwarzanie, wytwarzanie spirytusu, tytoniu; transport morski, prowadzenie apteki, obrotu z zagranicą towarami i usługami, określonymi w drodze rozporządzenia MWGzZ, obrót dobrami kultury powstałymi przed 9 maja 1945 r. ; usług ochrony osób i mienia, detektywistycznych oraz w sprawach paszportowych.
    Nie było tego tak wiele, ale potem kolejne rządy tę ustawę "nowelizowały", bo nomenklatura nie mogła się pogodzić z tym, że Polacy mogą być gospodarzami we własnym kraju. Zbyt dużo konkurencji mogło wyrosnąć i nie mieliby już tak dominującej pozycji w gospodarce kraju. Dodawano kolejne, absurdalne ograniczenia. Wymagano ogromnych depozytów gotówki, które umożliwiały import towarów. Jasne się stało, że będzie to biznes dla "wybranych". Zmian, nowelizacji było aż 40. Był więc grunt pod szybki rozwój, ale m.in rząd Mazowieckiego, Bieleckiego, komuchy z SLD ją ograniczyły i na koniec zamieniły na swoją ustawę. Ustawa ta była wzorem, co do dziś podkreśla wielu ekonomistów. Szkoda, że już nie istnieje w pierwotnym kształcie. Przywrocenie jej dałoby potężnego kopa gospodarce.

    Cytat Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    6. Jednocześnie "liberałowie", którzy weszli do polityki siłą rzeczy nie mogli w takich warunkach realizować swojej oficjalnie głoszonej ideologii, więc razem z postkomunistami wyprzedawali pozostały jeszcze majątek narodowy.....
    ...Jeżeli w tak utkanej postkolonialnej sieci jakiś przedsiębiorca mimo wszystko próbował choćby na średnią skalę grać wolnorynkowo, kończył jak Roman Kluska i jego Optimus.
    To bardziej przebierańcy niż liberałowie. Tacy to byli "liberałowie" jak Tusk, który z liberała zamienił się w socjal-demokratę, co sam przyznał. Niestety takich Romanów Kluska było wielu, nawet o nich nie słyszeliśmy. Pamiętam jak kupowaliśmy z rodziną komputer w Optimusie. Drogo było, ale sprzęt niezawodny.

    Cytat Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Trudno combo tych wszystkich zmiennych określić jako "kraj na dorobku". O "wolnym rynku" nawet nie wspominając. Zobaczymy jak będzie dalej. Na razie PiS próbuje łapać równowagę między stanem finansów państwa, nadgonieniem rozwoju infrastruktury, własnościowym "odwojowaniem" tego co się oraz reanimacją/wskrzeszeniem polskiego przemysłu ....
    Niech próbują. Żeby tylko w tej równowadze nie zagalopowali się za bardzo, bo na razie zamiast starać się ograniczać wydatki państwa, (co w pewnych sferach jest potrzebne, korzystne i możliwe) zwiększają je. Być może jest to w ich rozumowaniu potrzebne i ewentualnie tymczasowe. Zobaczymy co z tego wyniknie.

  24. #52944
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Drugi akapit - my się nie rozumiemy, chodziło mi tylko i wyłącznie o to, dlaczego akurat w Polsce żołnierze wyklęci (o wiadomych poglądach gospodarczych) mieli doprowadzić do powstania państwa bez "komunistycznego" trzeciego progu podatkowego...czekam i coś doczekać się nie mogę
    Obecnie kultywowane jest bohaterstwo tych ludzi, nie ich poglądy gospodarcze. Walka z okupantem, heroizm mimo beznadziei. Myślę, że większość młodego pokolenia która ich wspomina nawet nie znała ich poglądów na tę kwestie. Skupiali się na czynach i wartościach i to mi w pierwszym poście chodziło. Wmieszanie w to poglądów młodych pokoleń na gospodarkę zabrzmiało niefortunnie.
    Hipotetycznie zakładając , uzyskując niepodległość w tamtym czasie. Wykreowałby się rzad składający się z pozostałych elit, również Żołnierzy Wyklętych. Na początku odbudowując kraj z powojennych zgliszcz, naród chcący nadal mieszkać w ojczyźnie zacząłby wszystko odbudowywać. Państwo musiałoby to w pewnym stopniu zorganizować. Żeby jednak odbudować handel, usługi, przemysł państwo obok własnych działań, musiałoby dać pełną swobodę prywatnej inicjatywie, która organicznie od podstaw rozwijałaby te segmenty. Wszelkie ograniczenia na tak niskim poziomie rozwoju kraju, zakładając że nie zamykano by granic doprowadziłoby do frustracji społeczeństwa i masowej emigracji, czego władze by nie chciały. No chyba, że wprowadziliby przymus pracy, uspołecznianie środków produkcji itd. W miarę systematycznego rozwoju kraju zapewne pojawiłyby się rosnące majątki, dochody wykreowanej w ten sposób klasy średniej wyższej, przedsiębiorców, specjalistów na stanowiskach. Pojawiły by się też głosy o sprawiedliwości społecznej. Jeśli założymy warunki demokratyczne, w jakich to wszystko się by się działo, nie sądzę by społeczeństwo które odbudowało kraj prawie od podstaw i okrzepło w realiach względnej wolności gospodarczej zgodziłoby się na nadmierny interwencjonizm państwa w gospodarkę, czy bardzo wysokie opodatkowanie najwyższych dochodów ludzi, którzy najczęściej tworzą miejsca pracy. I to w imię sprawiedliwości społecznej. Takie mam spojrzenie na tę kwestię. Być może byłoby inaczej, ale do czego dobrego by to nas zaprowadziło?

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Zaś co do tego co się komu podoba w danym państwie - to zgoda różne rozwiązania w różnych państwach są różne
    Tylko takie małe pytanie CO OGRANICZA TOBIE W 2018 WOLNOŚĆ I SWOBODĘ GOSPODARCZĄ ?
    Konkretnie....bo póki co mamy
    - przepisy (bo w innych krajach wcale nie są one skomplikowane)
    - kwestie fiskalne - czyli tada podatki (od ilu procent CIT mamy tą wolność ? )
    Mnie osobiście papierkowa bieganina, koszty pracy, akcyza i opodatkowanie energii, a przez to jej koszty przy wynajmowaniu lokalu to boli, brak turniejów pokerowych przy prawdziwych stołach, przez widzimisię państwa. Tak serio to koszty prowadzenia działalności gospod. są zbyt wysokie w stosunku do realiów rynkowych, możliwości finansowych potencjalnych klientów, ciężko się utrzymać na rynku. Znowu, porównując z tym jak państwo "obciąża" przedsiębiorce w GB,a w Polsce to przepaść.
    Wiem, że się powtarzam. W Polsce przepisy o VAT są absurdalne, to są setki tysięcy stron interpretacji i właśnie chodzi nie tylko o samą wysokość podatków w Polsce co o niejasność i skomplikowanie przepisów. To dręczy polskich przedsiębiorców. Przeciągane gospodarcze sprawy sądowe, to też ograniczenia gospodarcze, wynikające z ograniczeń prawnych. Mam nadzieję, że coś z tym zrobią. No i machina, dżungla urzędnicza, wciąż praktycznie nie jest zreformowana. Porównując proces rejestracji działalności gosp. w Polsce i Wielkiej Brytanii widac to dobitnie. Tam ułatwiają to maksymalnie, wręcz pomagają. U nas trwa to zdecydowanie za długo. W kwestii podatku dochodowego prawie każdy kraj w europie ma wyższą wolna kwotę od podatku. Opodatkowanie tak niskich dochodów to skandal. Jeśli chodzi o koszty pracy. Drobni przedsiębiorcy przez to np. restauratorzy padają (szczególnie Ci zaczynający działalność), bo nie stać ich opłacić drugiej zmiany personelu, przez co czas otwarcia lokalu jest absurdalnie krótki. Nie opłaca im się to po prostu, bo wydatki na płacę (uwzględniając wszystkie składki) mają dużo wyższe, niż ich pracownik dostaje na rękę. Znowu porównując to z GB widać różnice. A ich byłoby stać na takie koszty pracy. U nas przez lata między innymi one były (obok bezrobocia strukturalnego) przyczyną bezrobocia.
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Zaś co do drogi i MFriedmana to mhhhh wrócę do samej góry mojego wątku - jak mogliśmy cokolwiek budować drogą liberalną jak byliśmy jako społeczeństwo puści w ryj ?
    Byliśmy, to prawda. Jednak to, ze nie poszliśmy w tym kierunku wynikało z agenturalności i sprzedajności wówczas rządzących. Uwłaszczona nomenklatura wolała żerować na społeczeńswie, niż pozwolic mu się dorobić.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Co więcej te wszystkie "pseudoliberalne" państwa jak USA XIX wieku były ultra aktywne jeżeli idzie o ochronę rynku wewnętrznego - czyli coś na co wszyscy rodzimi liberałowie od Balcerowicza po Korwina mieli kompletnie wypierdolone.
    Heh, nigdy nie byłem adwokatem Korwina, ale zestawianie go razem z Balcerowiczem uważam za krzywdzące i niesprawiedliwe. Z tego względu, że Korwin z tego co pamiętam ostro krytykował i krytykuje Balcerowicza za to co robił, a Foxx opisał powyżej. Krytykował złodziejską i grabieżczą prywatyzację w latach 90-tych, mimo że jest jej zwolennikiem. Jednak na rynkowych warunkach, nie złodziejskich. Ma swoje nazwijmy to "ultrawolnościowe" i "ultrakonserwatywne" odchyły, ale nie miał na nic wpływu, w przeciwieńswie do Balcerowicza - to drugi powód. Trzeci to jeśli miał na coś wpływ, to robił pożyteczne rzeczy np. w czasie obecności UPR w sejmie, którą założył z Kisielewskim, Michalkiewiczem, Czarneckim, Smoktunowiczem i Sadowskim. Np. projekt ustawy zabraniającej uchwalania budżetu z deficytem, co wtedy wywoływało śmiech wśród Solidarności i komuchów, a teraz odbija się czkawką. Projekt obniżający cło na samochody, stawkę VAT, akcyzę. Było tego dużo więcej. Wszystkie nieprawdziwe opinie, że wprowadzą chaos, kapitalistyczną dżungle to bujdy. W statucie cele to zabezpieczenie bezpieczeństwa obywateli, edukacji podst. i śred., finansowanie cięzko i obłożnie chorych i socjal dla emerytów. W programie partii kilkunastopunktowym bodajże same pożyteczne rzeczy. Kolejna sprawa to wpływ edukacyjny i dydaktyczny. Przybliżył wiele spraw i wywołał dyskusję. Wielu młodych ludzi zainteresowało się polityka, panstwem. Lepsze to niż codziennia polityczna naparzanka w sejmie, czy debatach tv bez żadnej treści, sensu, nie prowadzaca do żadnych wniosków. Można go nie lubić i nie popierać, ale robienie zniego wroga publicznego, jak robią to niektórzy PO-wcy, PiS-owcy, czy postkomuchy to zwykła potwarz i polityczna walka. Nie chodzi zresztą tylko o Korwina, bo jedna z rzeczy która łączyła PiS i PO (bo teraz tożsamość PO jest dla społeczeństwa niejasna i fałszywa) to walka z wszystkimi ruchami politycznymi na prawo od nich. Ruchami patriotycznymi. Obserwując zmieniające się poglady społeczeństwa - przykład pojawienia się Kukiza (ruch antysystemowy), będa musieli pogodzić się z tym, ze i ruchy wolnościowo - konserwatywne w końcu się w sejmie pojawią.
    Ostatnio edytowane przez Werten ; Wczoraj o 21:58

  25. #52945
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,385
    Cytat Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
    Obecnie kultywowane jest bohaterstwo tych ludzi, nie ich poglądy gospodarcze. Walka z okupantem, heroizm mimo beznadziei. Myślę, że większość młodego pokolenia która ich wspomina nawet nie znała ich poglądów na tę kwestie. Skupiali się na czynach i wartościach i to mi w pierwszym poście chodziło. Wmieszanie w to poglądów młodych pokoleń na gospodarkę zabrzmiało niefortunnie.
    Hipotetycznie zakładając , uzyskując niepodległość w tamtym czasie. Wykreowałby się rzad składający się z pozostałych elit, również Żołnierzy Wyklętych. Na początku odbudowując kraj z powojennych zgliszcz, naród chcący nadal mieszkać w ojczyźnie zacząłby wszystko odbudowywać. Państwo musiałoby to w pewnym stopniu zorganizować. Żeby jednak odbudować handel, usługi, przemysł państwo obok własnych działań, musiałoby dać pełną swobodę prywatnej inicjatywie, która organicznie od podstaw rozwijałaby te segmenty. Wszelkie ograniczenia na tak niskim poziomie rozwoju kraju, zakładając że nie zamykano by granic doprowadziłoby do frustracji społeczeństwa i masowej emigracji, czego władze by nie chciały. No chyba, że wprowadziliby przymus pracy, uspołecznianie środków produkcji itd. W miarę systematycznego rozwoju kraju zapewne pojawiłyby się rosnące majątki, dochody wykreowanej w ten sposób klasy średniej wyższej, przedsiębiorców, specjalistów na stanowiskach. Pojawiły by się też głosy o sprawiedliwości społecznej. Jeśli założymy warunki demokratyczne, w jakich to wszystko się by się działo, nie sądzę by społeczeństwo które odbudowało kraj prawie od podstaw i okrzepło w realiach względnej wolności gospodarczej zgodziłoby się na nadmierny interwencjonizm państwa w gospodarkę, czy bardzo wysokie opodatkowanie najwyższych dochodów ludzi, którzy najczęściej tworzą miejsca pracy. I to w imię sprawiedliwości społecznej. Takie mam spojrzenie na tę kwestię. Być może byłoby inaczej, ale do czego dobrego by to nas zaprowadziło?
    Jaki przymus pracy ? O czym Ty piszesz ?
    Jak Ty sobie wyobrażasz liberalizm w realiach Polski 1945 roku ? Nie chodzi mi o sytuacje geopolityczną - tylko o kwestie ekonomiczne.
    Kraj zrujnowany, ludność albo ograbiona, albo pomordowana, ale ok Polska jako jedyne państwo na świecie decyduje się na eksperyment "państwa bez interwencjonizmu w gospodarkę"

    Tutaj mały cytat z wiki - na podstawie The Economist "Governments in Western Europe, both left and right of centre, saw state intervention as necessary to rebuild economies shattered by war."
    Ale nie Werten wie lepiej.

    Tym śmieszniej wyglądają te wywody w kontekście realiów politycznych zarówno 1939 roku i 1945 roku. Konkretnie kto miałby wprowadzać ten liberalizm gospodarczy w PL ?
    Bo siły polityczne były nawet patrząc na Państwo Podziemne 4
    - AK (czyli, albo środowiska sanacyjne bynajmniej dalekie od liberalizmu, albo rewizjonistycznie do nich podchodzące środowisko nazwijmy to Front Morges - które miało praktycznie takie samo podejście do kwestii gospodarczych)
    - NSZ, czyli środowiska narodowe, dalekie od liberalizmu
    - Bataliony Chłopskie jednoznacznie negatywnie podchodzące do pozycji liberalnych
    - GL/AL to chyba tłumaczyć nie muszę

    Tak samo nie rozumiem jak pamięć o bohaterach II Wojny Światowej ma wpływać na czyjeś poglądy, na temat dajmy na to podatku katastralnego

    Cytat Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
    W Polsce przepisy o VAT są absurdalne, to są setki tysięcy stron i właśnie chodzi nie tylko o samą wysokość podatków w Polsce co o niejasność i skomplikowanie przepisów. To dręczy polskich przedsiębiorców. Przeciągane gospodarcze sprawy sądowe, to też ograniczenia gospodarcze, wynikające z ograniczeń prawnych. Mam nadzieję, że coś z tym zrobią. No i machina, dżungla urzędnicza, wciąż praktycznie nie jest zreformowana. Porównując proces rejestracji działalności gosp. w Polsce i Wielkiej Brytanii widac to dobitnie. Tam ułatwiają to maksymalnie, wręcz pomagają. U nas trwa to zdecydowanie za długo. W kwestii podatku dochodowego prawie każdy kraj w europie ma wyższą wolna kwotę od podatku. Opodatkowanie tak niskich dochodów to skandal. Drobni przedsiębiorcy przez to np. restauratorzy padają (szczególnie Ci zaczynający działalność), bo nie stać ich opłacić drugiej zmiany personelu, przez co czas otwarcia lokalu jest absurdalnie krótki. Nie opłaca im się to po prostu, bo wydatki na płacę (uwzgledniając wszystkie składki) mają dużo wyższe, niż ich pracownik dostaje na rękę. Znowu porównując to z GB widać różnice. A ich byłoby stać na takie koszty pracy. U nas przez lata między innymi one były (obok bezrobocia strukturalnego) przyczyną bezrobocia.

    Setki tysięcy stron....właśnie takie kwiatki świadczą o tym, że Ty tak naprawdę nie wiesz o czym piszesz. faktycznie ordynacja podatkowa jest fatalnie napisana, tragedią jest to, że jest nowelizowana praktycznie co 2 miesiące, ale stety niestety system fiskalny wygląda praktycznie wszędzie tak samo. Co oczywiście nie oznacza, że nie powinno się go zmienić, gdyż jest on po prostu niewydolny.

    Następnym nawet nie kwiatkiem, ale wręcz całym bukiecikiem jest wtręt o restauratorach i GB...
    Teraz zobaczymy czy potrafisz czytać ze zrozumieniem
    http://ec.europa.eu/eurostat/tgm/tab...00145&plugin=1
    albo dobra pomożemy
    Wielka Brytania
    65mln mieszkańców - 1950000 firm 1 firma na 33 mieszkańców
    Polska
    38mln mieszkańców - 1600000 firm 1 firma na 23 mieszkańców

    Tutaj kolejne porównanie
    http://ec.europa.eu/eurostat/statist...phy_statistics
    przecież to co piszesz nie ma żadnego poparcia w faktach ŻADNEGO

    Oczywiście masz rację, że polscy przedsiębiorcy potrzebują wsparcia, ale recepty które dajesz są mhh no sorry, ale infantylne, albo w trudach zostały już zrealizowane (jak kwestia rejestracji firmy)

    Realne problemy polskich firm to
    - brak wsparcia zagranicą (zarówno jeśli idzie o wsparcie polityczne, jak i tematy finansowe takie jak kredyty eksportowe)
    - fatalne prawo pracy i ogólnie problemy z pracownikami
    - w dalszym ciągu średnia infrastruktura
    - przy dużych projektach czasochłonne procedury
    - oraz przede wszystkim ograniczony dostęp do sianka (zarówno od instytucji finansowych, jak i konsumentów - którzy siłą rzeczy są biedniejsi niż na zachodzie)

    Kolejny wątek co ma wspólnego kwota wolna od podatku do prowadzenia działalności gospodarczej ?

    Cytat Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
    Byliśmy, to prawda. Jednak to, ze nie poszliśmy w tym kierunku wynikało z agenturalności i sprzedajności wówczas rządzących. Uwłaszczona nomenklatura wolała żerować na społeczeńswie, niż pozwolic mu się dorobić.

    Ale w jakim kierunku nie poszliśmy ? Przecież lata 90 to było biznesowe liberalne (liberalne nie w sensie przepisów prawa, ale tego, że jak ktoś miał siano to miał to prawo w dupie) eldorado, jedynym problemem był brak dostępu do pieniądza.
    Dopiero ograniczenie tej anarchii pod koniec XX wieku dało asumpt do w miarę normalnego rozwoju państwa (w sensie gospodarczym to co robi PiS jest logicznym ciągiem zdarzeń)

    Cytat Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
    Heh, nigdy nie byłem adwokatem Korwina, ale zestawianie go razem z Balcerowiczem uważam za krzywdzące i niesprawiedliwe. Z tego względu, że Korwin z tego co pamiętam ostro krytykował i krytykuje Balcerowicza za to robił, a Foxx opisał powyżej. Krytykował złodziejską i grabieżczą prywatyzację w latach 90-tych, mimo że jest jej zwolennikiem. Jednak na rynkowych warunkach, nie złodziejskich. Ma swoje nazwijmy to "ultrawolnościowe" i "ultrakonserwatywne" odchyły, ale nie miał na nic wpływu, w przeciwieńswie do Balcerowicza - to drugi powód. Trzeci to jeśli miał na coś wpływ, to robił pożyteczne rzeczy np. w czasie obecności UPR w sejmie, którą założył z Kisielewskim, Michalkiewiczem, Czarneckim, Smoktunowiczem i Sadowskim. Np. projekt ustawy zabraniającej uchwalania budżetu z deficytem, co wtedy wywoływało śmiech wśród Solidarności i komuchów, a teraz odbija się czkawką. Projekt obniżający cło na samochody, stawkę VAT, akcyzę. Było tego dużo więcej. Wszystkie nieprawdziwe opinie, że wprowadzą chaos, kapitalistyczną dżungle to bujdy. W statucie cele to zabezpieczenie bezpieczeństwa obywateli, edukacji podst. i śred., finansowanie cięzko i obłożnie chorych i socjal dla emerytów. W programie partii kilkunastopunktowym bodajże same pożyteczne rzeczy. Kolejna sprawa to wpływ edukacyjny i dydaktyczny. Przybliżył wiele spraw i wywołał dyskusję. Wielu młodych ludzi zainteresowało się polityka, panstwem. Lepsze to niż codziennia polityczna naparzanka w sejmie, czy debatach tv bez żadnej treści, sensu, nie prowadzaca do żadnych wniosków. Można go nie lubić i nie popierać, ale robienie zniego wroga publicznego, jak robią to niektórzy PO-wcy, PiS-owcy, czy postkomuchy to zwykła potwarz i polityczna walka. Nie chodzi zresztą tylko o Korwina, bo jedna z rzeczy która łączyła PiS i PO (bo teraz tożsamość PO jest dla społeczeństwa niejasna i fałszywa) to walka z wszystkimi ruchami politycznymi na prawo od nich. Ruchami patriotycznymi. Obserwując zmieniające się poglady społeczeństwa - przykład pojawienia się Kukiza (ruch antysystemowy), będa musieli pogodzić się z tym, ze i ruchy wolnościowo - konserwatywne w końcu się w sejmie pojawią.

    Krytykował złodziejską i grabieżczą prywatyzację w latach 90-tych, mimo że jest jej zwolennikiem. :lol (aczkolwiek rozumiem o co Ci chodziło...tylko nie mogłem się powstrzymać )

    "Jednak na rynkowych warunkach, nie złodziejskich." czyli konkretnie gdzie jest różnica ?

    Tak jak już pisałem problemem lat 90 nie była prywatyzacja sama w sobie (bo tu każdy przypadek winno się rozpatrzeć indywidualnie) tylko brak polskiego kapitału (który jeśli był miał czerwony kolor)

    Zaś co do JKM to pisałem o tym n-razy, że jest to dla mnie jednoznacznie negatywna postać, gdyż ośmieszył on wiele ciekawych intelektualnie pomysłów- "wolnorynkowych". Ale na szczęście nie jest to mój problem.
    Lieber tot als rot!!

  26. #52946
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Jaki przymus pracy ? O czym Ty piszesz ?
    Jak Ty sobie wyobrażasz liberalizm w realiach Polski 1945 roku ? Nie chodzi mi o sytuacje geopolityczną - tylko o kwestie ekonomiczne.
    Kraj zrujnowany, ludność albo ograbiona, albo pomordowana, ale ok Polska jako jedyne państwo na świecie decyduje się na eksperyment "państwa bez interwencjonizmu w gospodarkę"
    Nie napisałem, że tego interwencjonizmu nie byłoby w ogóle. Oczywiście, że byłoby to niemożliwe. Napisałem, że państwo musiałoby to w pewnym stopniu zorganizować, zostawiając jednak swobodę dla działalności gospodarczej. Nie napisałem też jak dalece liberalne byłoby to państwo. Imputujesz mi to czego nie napisałem. Jasne, że na początku trzeba przy całej zastanej tragedii, którą opisałeś trzeba by było zorganizować to centralnie, to oczywiste. Pisze tylko o jednoczesnym, dwutorowym działaniu przy pozwoleniu na swobodną, indywidualną działalność. Pytałeś czy wyobrażam sobie państwo wówczas bez trzeciego progu podatkowego w kraju rządzonym przez socjalistyczne ugrupowania. Może mam ubogą wyobraźnie, ale wyobrażam sobie. Zresztą w hipotetycznych realiach o których piszemy ten próg przynajmniej w poczatkowym okresie wydaje się abstrakcją.
    W takim razie jak Twoim zdaniem powinno być w takiej sytuacjii (przy tych ugrupowaniach) zorganizowane państwo i w jakim stopniu interwencjonistyczne, żeby możliwie jak najszybciej się rozwinęło? Czy znając poglady tych ugrupowań szybki rozwój byłby w ogóle możliwy?

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Setki tysięcy stron....właśnie takie kwiatki świadczą o tym, że Ty tak naprawdę nie wiesz o czym piszesz. faktycznie ordynacja podatkowa jest fatalnie napisana, tragedią jest to, że jest nowelizowana praktycznie co 2 miesiące, ale stety niestety system fiskalny wygląda praktycznie wszędzie tak samo. Co oczywiście nie oznacza, że nie powinno się go zmienić, gdyż jest on po prostu niewydolny.
    Tu się zaplątałem, wiem o co Ci chodzi. Chodziło o interpretacje wydawane podatnikom, nie same przepisy. Palnąłem za ogólnie i wyszło. Aż tyle tych interpretacjii nie jest. Jest ich kilkadziesiąt tysięcy z tego co pamiętam 40tys.? Coś koło tego, a każda interpretacja ma kilka, czasami kilkanaście stron, co daje liczbę ok. 240 tys stron wytycznych dla podatników od Ministerstwa Finansów, by rozwiać wątpliwości dotyczące przepisów. Rzeczywiście zabrzmiało bez sensu. Eksperten od podatków nie jestem przyznaję, ale z interpretacjami podatkowymi miałem do czynienia, bo je dostałem.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Następnym nawet nie kwiatkiem, ale wręcz całym bukiecikiem jest wtręt o restauratorach i GB...
    Teraz zobaczymy czy potrafisz czytać ze zrozumieniem
    http://ec.europa.eu/eurostat/tgm/tab...00145&plugin=1
    albo dobra pomożemy
    Wielka Brytania
    65mln mieszkańców - 1950000 firm 1 firma na 33 mieszkańców
    Polska
    38mln mieszkańców - 1600000 firm 1 firma na 23 mieszkańców
    Fajnie, przytoczyłeś strukturę przedsiębiorstw w poszczególnych sektorach gospodarki, strukturę zatrudnienia w poszczególnych sektorach, strukturę upadających i powstających przedsiębiorstw itd. Liczby te chociażby tu nie świadczą w jakim stopniu opłacalne jest prowadzenie firmy. Liczba firm nie świadczy o tym, czy mają się dobrze, czy wegetują. W Polsce firmy upadają częściej niż w W. Bryt. w stosunku do nowo powstałych, co potwierdza trudność prowadzenia w Polsce działalności. Te dane nie świadczą natomiast wprost o łatwości, bądź trudności prowadzenia działalności w sektorze usług akurat restauratorów o których piszę. Nie porównują również odpowiednich kosztów prowadzenia działalności w każdym z tych krajów. W porównaniu z Wielką Brytanią mamy porównywalną liczbę w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających do 9 pracowników. Patrząc natomiast na średnie firmy zatrudniające od 10 do 19 pracowników i tych większych tu już różnica jest duża, co wynika prawdopodobnie z bardziej rozwiniętego sektora średnich przedsiebiortw. To nie świadczy też o tym w jakiej kondycji są przedsiębiorstwa dajmy na to w sektorze usług, a co za tym idzie jaką jakość usług oferują. Wiele drobnych firm oferujących usługi w Polsce wegetuje, a ludzie wynoszą się pracować do Anglii. Jeśli chodzi o kwotę wolną, a działalność gospodarczą, to miałem na myśli koszty pracy w związku z zatrudnianiem pracowników. Zbitka zdań w złej kolejności i wyszedł nie ten kontekst o który mi chodziło, poprawiłem to.
    Koszty prowadzenia działalności to nie są infantylne sprawy. Co do realnych problemów firm o których pisałeś to zgoda, prawo pracy to oczywiste, procedury, siła nabywcza konsumentów.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Krytykował złodziejską i grabieżczą prywatyzację w latach 90-tych, mimo że jest jej zwolennikiem. :lol (aczkolwiek rozumiem o co Ci chodziło...tylko nie mogłem się powstrzymać )
    "Jednak na rynkowych warunkach, nie złodziejskich." czyli konkretnie gdzie jest różnica ?
    Rzeczywiście ta zbitka w jednym zdnaniu I różnicy między prywatyzacją przeprowadzona poprzez legalną licytację, a prywatyzacją dzięki łapówce dla ministra chyba nie trzeba tłumaczyc.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Tak jak już pisałem problemem lat 90 nie była prywatyzacja sama w sobie (bo tu każdy przypadek winno się rozpatrzeć indywidualnie) tylko brak polskiego kapitału (który jeśli był miał czerwony kolor)
    Brak kapitału polskiego niekoniecznie musiałby byś tragedią, gdyby kapitał zewnętrzny przejmował dane przedsiębiorstwo za realną cenę, osiągniętą np. w drodze licytacji z innymi podmiotami. Nie za śmiesznie niską cenę. Niektórych przedsiębiorstw już nie dało się uratować w ogóle. Niektóre, strategiczne należało zostawić w rękach państwa, a sprzedać tylko polskiemu kapitałowi, co zresztą byłoby trudne, z racji jego niedoboru.

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Zaś co do JKM to pisałem o tym n-razy, że jest to dla mnie jednoznacznie negatywna postać, gdyż ośmieszył on wiele ciekawych intelektualnie pomysłów- "wolnorynkowych". Ale na szczęście nie jest to mój problem.
    Nie musisz mi tego pisać, wiadomo że się ośmieszył w kilku kwestiach. Ale pisać, że to postać jednoznacznie negatywna jest dla mnie niezgodne z faktami i czynami tego człowieka. Czy wstrzymanie przez Lecha Kaczyńskiego ekshumacji w Jedwabnem pod naciskiem strony Żydowskiej robi z niego jednoznacznie negatywną postać? Czy obecność na spotkaniach w Magdalence? Co takiego robił JKM - nie mówił, a robił że jest postacią negatywną? Mnie to nie przekonuje. Nie żeby był to mój problem.
    Ostatnio edytowane przez Werten ; Dzisiaj o 11:17

  27. #52947
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    3,880
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Napisałeś o "trwającym ciągle" wpisywaniu pocisku po JKM w postach skierowanych do Ciebie - podałem przykład ostatniego posta skierowanego co Ciebie i proszę Cię żebyś wskazał gdzie konkretnie jest ten pocisk - dla porządku rzeczy przytoczę ten post jeszcze raz

    gdzie jest ten ciągły pocisk ?
    W przeciwieństwie do Twojego ignorowania podobnych pytań, ja odpowiem.
    Pisałem o "nieustannym". Czego nie należy rozumieć, jako "obecny w każdym poście", ale "obecny w każdej dyskusji". Przykłady:

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Także reasumując utopia "wolnego rynku" wedle osoby której nie mam prawa wymieniać w postach skierowanych do Ciebie, jest dlatego NIEREALNA bo po prostu NIGDY I NIGDZIE w przyrodzie nie występuje, a komunizm (o genotypie sowieckim) niestety był w historii w miarę powszechnym zjawiskiem.
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Kardynalnym i świadczącym o relatywnie niewielkich możliwościach poznawczych tego środowiska, błędem jest traktowanie każdej wady z zarządzaniu i organizacji struktury państwowej jako immanentnej cechy systemu socjalistycznego/faszystowskiego/nazistowskiego/państwa opiekuńczego/komunistycznego czy tam jakiegokolwiek innego określenia jakie anarchista spod znaku jkm jest w stanie z siebie wydać.
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Chcesz sie bawić to bawmy sie - Warzecha i Korwin stoją w jednej linii z Dzerzynskim i Engelsem którzy mieli w dupie los fretek. Jest to najlepsze świadectwo, że to kryptokomuchy.
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Ale ok, jestem za zamknięciem ferm futerkowych ergo jestem socjalistą (albo nawet jak nie jestem to zaraz się znajdą na to dodatkowe powody czy to na gruncie hermeneutyki prawa, czy też może mojego stosunku do łowiectwa, czy tam przeszkól zakładowych)
    Najśmieszniejsze jest to, że najczęściej takie teksty popełniają osoby o poglądach...kryptolewackich takie jak chociażby Korwin Mikke.

    Dokładnie taką samą metodę działania ma GazetaW vide typ co zmasakrował psa - kibol i narodowiec na podstawie....zdjęcia w koszulce.
    + cały akapit nt JKM w ostatnim PW, który możesz sam sprawdzić.

    I podkreślam, że w ani jednej z powyższych odpowiedzi nie było pół powodu do przytaczania JKMa, żadnego cytatu, żadnego bezpośredniego związku - tylko i wyłącznie Twoje wyobrażenie na temat tego gdzie "ukłuć" rozmówcę. Dla jasności podkreślę, bo widzę, żeś przewrażliwiony - nie, to nie jest zakaz. Pisz o JKM jak najczęściej.

    ___________________________________
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Teraz idziemy dalej najpewniej nigdy nie użyłem w polemice z kimkolwiek słowa "miazga" imho takie sformułowania to dziecinada, ale faktycznie to, że dialog z paroma osobami wygląda w ten sposób, że nie są w stanie odpowiedzieć na najprostsze pytania jest bardzo symptomatyczne (vide powyższe)

    Zaś co do odpowiedzi na pytania którą wymownie skwitowałeś "nie zasługujesz na moją odpowiedź robaku" to na 4 pytania przez Ciebie zadane odpowiedziałem na 3, a 4 jakie że stawiało fałszywą tezę "w budżecie nie ma pieniędzy" pozostało bez odpowiedzi. Bo rzeczy banalnych nie mam zamiaru tłumaczyć, ale ok niech Ci będzie PiS zrujnował państwo...ratatatuj się kto może.
    Cudzysłowy nie oznaczały dokładnych cytatów - do tego używam opcji QUOTE. Użyłem ich jako subkietywnej egzemplifikacji wydźwięku Twoich postów.
    Ostatnio edytowane przez bloniaq ; Dzisiaj o 07:29
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •