Strona 1716 z 1778 PierwszyPierwszy ... 716121616161666170617121713171417151716171717181719172017261766 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51,451 do 51,480 z 53312

Wątek: Polityka

  1. #51451
    No kolega ma racje, tak samo bym obstawił. No bo innej opcji nie ma.
    _______
    klinikarehabilitacji.pl - Suszarki do włosów – jak wybrać odpowiednią?

  2. #51452
    Legionista Awatar Z.
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    7,652
    Alleluja i do przodu!
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

  3. #51453
    @TNTP nie trzeba mieć dostępu do sejfu u pana Kaczyńskiego czy pani premier by wiedzieć że np. Adamczyk czy w mniejszym stopniu Gróbarczyk nie radzi sobie z obowiązkami
    Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

  4. #51454
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,590
    Kompletnie to nie radzi sobie Jurgiel, ale on zblatowany z zakonem.

  5. #51455
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,653
    Cytat Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
    Czyli przesilenie póznowiosenne przełożyło się na wczesnojesienne zmiany w rządzie. Właśnie potwierdzone.

    Obstawiam:
    1. Waszczykowski
    2. Szyszko
    3. Adamczyk
    I to jest opinia z 24.10.

    Ja bym to jednak doprecyzował. Po solowym braku poparcia przez pisowski rząd Tuska na drugą kadencję "prezydenta Europy", który to dzień nazwałeś "paradą Tuska" (sic!) "oświadczyłeś wszem i wobec", że wiosną (2017) nastąpią zawirowania przy których związana a aferą wokół TK jesień 2016 to raczej mniejsze Miki ("Na pewno będzie bardziej kolorowo niż na postrybunałowej jesieni "). Z czasem wymieniałeś kolejne potencjalne powody zapaści PiS oraz spadku poparcia ("Sporo tego jak na spokojne przedmajówkowe zwieńczenie kwietnia oblane sondażowym słodko-kwaśnym sosem".). Rozkład owego poparcia porównywałeś do stanu sprzed pierwszej tury prezydenckich 2015.. Latem doszedłeś do tego, że właśnie uliczny antypis odpalił (dopuszczalny choć logistycznie mało możliwy milion na ulicy z widocznym dużym udziałem młodej generacji).

    No to tylko odrobinę cofnijmy się w czasie
    W listopadzie przegląd rządu - Kaczyński
    PAP - Biznes
    25 wrz 2017, 8:06

    25.09.2017, Warszawa (PAP) - W listopadzie nastąpi przegląd prac rządu i wówczas mogą zapaść decyzje dotyczące rekonstrukcji - zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, w wywiadzie dla Sieci Prawdy

    "(...) Mogę powiedzieć tyle: w listopadzie, po dwóch latach dokonamy oceny całego rządu i wówczas zapadną decyzje. Ale na razie, patrząc na ogólne wyniki mogę powiedzieć: jest dobrze" - powiedział cytowany przez tygodnik.

    Lider PiS powiedział też, że Polska nie powinno szybko przyjmować euro.

    "O euro możemy myśleć dopiero wówczas, gdy będziemy na gospodarczym poziomie Niemiec, Holandii, Belgii, południowej części Wielkiej Brytanii. Zaznaczam, że osobiście jestem dość sceptyczny, czy nawet wówczas powinniśmy zrezygnować z własnej waluty" - powiedział. (PAP Biznes)

    map/ osz/
    Ciekawe, czy chociaż raz będziesz w stanie przyznać, że w zakresie politycznej prekognicji nie wszystko trybi odpowiednio (proporcjonalnie do pewności z jaką jest "oświadczane").

    No, przesilenie mamy że "ho, ho, ho" - jak stwierdzi za dwa miesiące kolejny zwiastun wiosny (2017)
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  6. #51456
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,590
    Prawdziwą polityczna prekognicją jest realizacja wymiany połowy ministrów po miesiącu z okładem od wrześniowej wypowiedzi Kaczyńskiego, a kompletnym brakiem wizjonerstwa w przypadku rekonstrukcji wydaje się być przełożenie wiosenno-letnich zawirowań, wojenek między ministrami, "dziwnej wojny" międzypałacowej, czy też konfliktów między środowiskami dziennikarskiej spijąjacymi śmietankę z pisowskiego stołu.

    Albo to jest jakaś Wyższa Szkoła Chronologii Alternatywnych, albo inna z typu gotowania na gazie
    Ostatnio edytowane przez midzi ; 24-10-2017 o 14:15

  7. #51457
    Nemo iudex in causa sua

  8. #51458
    Legionista Awatar zinger
    Dołączył
    05.2007
    Skąd
    Wola
    Posty
    1,415
    Cytat Zamieszczone przez Kadyr Zobacz posta
    Kolejny eufemizm?? Świadka incognito, korony itd???
    To nie eufemizm, tylko pojęcie funkcjonujące od lat pod nazwą whistleblower.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Sygnalista_(demaskator)

    A cała ustawa ciekawa, chociaż uzasadnienie nie poparte żadnymi twardymi danymi, a jedynie "tak ma teraz być i tyle".
    Z ciekawostek - oświadczenia majątkowe strażników miejskich będą jawne i publikowane w BIP.
    Ora et labora

  9. #51459
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    3,984
    Cytat Zamieszczone przez Rafał Otoka Frąckiewicz
    Z archiwum Dobrej Zmiany: Jedno z ministerstw ma problem z projektem informatycznym który na wstępie miał kosztować XX milionów złotych. Zatrudnieni specjaliści dwoją się i troją. Kolejne XX mln idzie na poprawki, które za cholerę nie chcą działać.
    Wreszcie ktoś wpada na pomysł audytu. Kiedy ten trafia na biurko odpowiedniego urzędnika, okazuje się, że ministerstwo nie ma na głowie kłopotu informatycznego, tylko mafię dojącą skarb państwa już nie na XX tylko dzięki wspomnianym poprawkom, na XXX mln złotych. Projekt nie działa bo ma nie działać. Ma za to wymagać ciągłych poprawek które tuczą zblatowanych ze sobą urzędników i informatyków.
    Wszystkich którzy w tej chwili unieśli się w podnieceniu, a których usta już za chwile mają wykrzyknąć: „mamy ich!!! dobra zmiana!!! wystarczy nie kraść!!!" pragnę poprosić o wstrzymanie rumaków.
    Audyt trafił właśnie do niszczarki, o którym ministerstwie zaś mowa, przekonacie się moim zdaniem najpóźniej do kwietnia 2018 roku.
    Jakiś pół roku temu opisywałem analogiczną sytuację mającą miejsce w jednym ze zrepolonizowanych banków. Dziś nie pracuje w nim już nikt, kto zgłaszał obiekcje i wskazywał na nieprawidłowości.
    Wszyscy zostali zwolnieni.
    https://www.facebook.com/pitupitupl/...80393411993833
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  10. #51460
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,590
    Korupcja korupcją, bo to chleb powszedni, ale ciekawsze rzeczy pisze Stankiewicz o (nie)dobrej zmianie
    http://www.rp.pl/Media/171029456-Sko...-o-kasach.html

  11. #51461
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,653
    Przeciwnie, istotne co oni z tą korupcją zrobią. Stankiewicz od bardzo dawna niczego ciekawego o obozie rzadzącym nie pisze poza strzępkami pozostałości "insiderskiego" info, które mu zostały po szerokim strumieniu od byłych PJN-owców z Misiem Kamińskim osobiscie. Sam fakt, że od Hajdarowicza po znanej aferze przeniósł się do już klasycznego burdelu mówi sam za siebie

    W zajawce tekstu o perypetiach tych biednych dziennikarzy jakoś umknęło info od kiedy i w jakich okolicznościach zaczęły się problemy SKOK-ów - pomijając PO-wsko-WSI-owe motywy w rodzaju Wołomina - przyczyną były zakwestionowane nawet przez "ich" TK nałożone przez PO obligatoryjne rezerwy/zabezpieczenia wymagane dotąd wobec banków komercyjnych a nie spółdzielczych oraz opcję wprowadzania zarządu komisarycznego, co nałożyło kapelusik niezależnej KNF na wszystkie SKOKI.

    25 lutego 2014

    Jak poinformowali przedstawiciele Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych, według wstępnych danych SKOK-i zamknęły ubiegły rok zyskiem w wysokości ponad ćwierć miliona złotych. Zwiększyła się także w 2013 roku liczba członków Kas.

    19 mld - taką kwotę przekroczyły w zeszłym roku aktywa SKOK-ów


    Przedstawiciele Kasy Krajowej oraz grono ekspertów podczas konferencji prasowej, która odbyła się 18 lutego w Warszawie, omówili wstępne wyniki finansowe SKOK-ów, a także ich sytuację po objęciu sektora państwowym nadzorem. SKOK to grupa ludzi połączonych wspólną więzią o charakterze zawodowym lub organizacyjnym. Członkami Kas mogą być też jednostki organizacyjne kościołów i związków wyznaniowych posiadające osobowość prawną, spółdzielnie, związki zawodowe czy wspólnoty mieszkaniowe. Kasy realizują misję na rzecz swoich członków będących, w odróżnieniu od klientów banków, współwłaścicielami instytucji, którym powierzają swoje oszczędności. Pierwsza Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa założona została w sierpniu 1992 roku w Elektrociepłowni Gdańsk. Instytucją zrzeszającą wszystkie Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe jest Kasa Krajowa. Spełniała ona funkcję regulacyjną i nadzorczą Kas, zapewniała ich stabilność finansową oraz dbała o zgodność ich działalności z zapisami prawa. Zgodnie z nowelizacją ustawy o SKOK od 27 października 2012 roku nadzór nad Kasami objęła Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), przejmując większość kompetencji Kasy Krajowej. Od 29 listopada 2013 roku środki pieniężne zgromadzone w SKOK-ach objęte są ustawowo gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Obecnie do zadań Kasy Krajowej należy kontrola nad Kasami pod kątem zgodności ich działalności z przepisami prawa oraz nadzór nad prowadzoną przez nie gospodarką finansową.

    Według wstępnych danych z grudnia zeszłego roku bilans Spółdzielczych Kas był dodatni i wyniósł ponad 252 miliony złotych. Zwiększyła się również liczba członków Kas (do 2,6 mln), aktywa (do 19 139 mln zł), wzrosła także suma powierzonych Kasom depozytów
    .
    21 lipca 2014

    SKOK-i z problemami do likwidacji. KNF zaczyna radykalne działania

    Będzie to pierwsza upadłość spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej i pierwsze od 2001 r. bankructwo instytucji przyjmującej depozyty klientów w Polsce. Wówczas upadł Bank Spółdzielczy Włodowice. Chociaż nadzór od dłuższego czasu informuje o trudnej sytuacji finansowej sektora SKOK (na 55 kas 45 jest objętych postępowaniami naprawczymi), to we „Wspólnocie” problemy były największe
    .

    Tylko w pierwszych pięciu miesiącach tego roku SKOK wykazał niemal 19 mln zł straty. Przy aktywach przekraczających nieco pół miliarda złotych kasa miała w końcu maja (to najnowsze dostępne dane) ponad 400 mln zł ujemnych funduszy własnych. Dla porównania – według KNF ujemne fundusze własne ma cały sektor SKOK, a w końcu marca było to prawie 700 mln zł.
    02.08.2015

    Jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów o SKOK-ach. Zapis ustawy, przewidujący objęcie nadzorem finansowym małych Kas SKOK, jest niezgodny z Konstytucją i trzeba go zmienić. Pozostałe skarżone przepisy są zgodne z Konstytucją. PO jest zadowolone z wyroku, PiS mówi, że jest groźny, przedstawiciel prezydenta Komorowskiego nie ukrywa rozczarowania. Prawnicy nie kryją zdziwienia, mówią, że Trybunał uchylił się od rozstrzygnięcia wielu ważnych kwestii.

    Trybunał Konstytucyjny orzekł w piątek, że zapis ustawy o SKOK-ach przewidujący objęcie nadzorem finansowym małych kas SKOK jest niezgodny z konstytucją. Jak mówił sędzia sprawozdawca Leon Kieres, co do zasady nadzór państwa nad SKOK-ami jest dopuszczalny, ale ustawodawca, przygotowując przepisy o SKOK-ach, powinien dokonać zróżnicowania stosowania prawnych środków nadzorczych nad kasami ze względu na m.in. rozmiar ich działalności. TK poinformował, że parlament ma 18 miesięcy na poprawienie częściowo wadliwych przepisów o SKOK-ach.

    "Nadzór finansowy nad działalnością małych kas jest niezgodny z art. 22 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 58 ust.1 konstytucji" - powiedział przewodniczący składu sędziowskiego TK Andrzej Rzepliński. Poinformował też, że trzech sędziów miało zdania odrębne.

    Jak mówił w orzeczeniu sędzia sprawozdawca Leon Kieres, ustawodawca przygotowując przepisy o SKOK-ach, powinien dokonać zróżnicowania stosowania prawnych środków nadzorczych nad kasami ze względu na m.in. rozmiar ich działalności..
    Jeżeli w wyniku czysto politycznej kampanii ówczesnych reżimowych mediów, po której PO założyło kasom kaganiec, udziałowcy SKOK-ów ponieśli straty, uczestnicy wspomnianej kampanii w oczywisty sposób powinni być sprawdzeni w kwestii motywów i ew. powiązań związanych z udziałem w niej.

    Jakież to zadziwiające, że w ogóle zignorowałeś ten drobny kontekst
    Ostatnio edytowane przez Foxx ; 25-10-2017 o 12:24
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  12. #51462
    Coś mi mówi że jutro/pojutrzr temat mocno się rozgrzeje...
    Ostatnio edytowane przez Buziek_LG ; 25-10-2017 o 19:11
    Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

  13. #51463
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,590
    Pewnie zwalczają korupcję? Dawno lepszego żartu nie słyszałem

    Można sprowadzać temat SKOK-ów ad absurdum, robiąc z nich peowską kasę powierniczą oraz zaplecze wsiowskie Komorowskiego (zresztą udział WSI w aferze Amber Gold też jest tajemnicą poliszynela), ale ludzie też mają swoje oczy i pamiętają te kolejki głównie pisowskich polityków (trafiały się rodzynki nawet z SLD) do prezesa SKOK Wołomin

    Zresztą o czym tu mówić skoro pieniądze w tej instytucji trzymało ok. 100 polityków, z czego ponoć 3 premierów żeby było weselej. Trudno o bardziej upartyjnioną instytucję finansową, która skredytowała masę nieruchomości polityków, a następnie po upadku scedowała swoje zobowiązania i wierzytelności na SK Bank, a pośrednio na dewelopera Dolcan, który właśnie na dobrym procencie zaopatrywał tych właśnie polityków w nowe mieszkania.
    Ostatnio edytowane przez midzi ; 25-10-2017 o 20:08

  14. #51464
    Legionista Awatar b.
    Dołączył
    03.2009
    Posty
    6,162
    Polecam stary tekst RAZa, który moim zdaniem wyczerpuje temat SKOKów. Dla niektórych pewnie za długi, lepiej nie wgłębiać się w temat i powtarzać pierdolenie posła Brejzy, nie mając pojęcia o czym się gada

    Pamiętam, z jakim przekonaniem zapewniali mnie kiedyś tzw. prości ludzie, że Balcerowicz ukradł 100 miliardów złotych. Sto miliardów! Ukradł! A na moje powątpiewanie, bożyli się: jak to, panie redaktorze, przecież w telewizji mówili! Na własne uszy słyszałem, wszyscy słyszeli!Takich rozmów było sporo, a powodem, dla którego wracam do sprawy sprzed czternastu lat, jest fakt, że moi rozmówcy wcale się tak bardzo nie mylili, jak się Czytelnikowi zdaje. Oni naprawdę usłyszeli to w telewizji. Choć telewizje, będące wówczas pod przemożną kontrolą SLD i z tej racji zaangażowane w kampanię wykańczania AWS równie gorliwie, jak dziś we wspieranie prezydentury Komorowskiego, nie postawiły oczywiście tak horrendalnego oskarżenia dosłownie. Wyprodukowały zgodnie z zasadami sztuki manipulowania emocjami widzów, wrzucając w "głuchy telefon" masowej komunikacji odpowiednie sugestie.


    W mowie fachowców i żargonie służb nazywa się to "intoksykacją". Vladimir Volkoff, badający te sprawy (bardzo polecam jego "Dezinformacja, oręż wojny" - książka trudno dziś dostępna, ale bardzo rozjaśnia w głowie) użył poręczniejszego określenia "montaż".
    Otóż montaż ze stu miliardami ukradzionymi przez Balcerowicza był bardzo prosty. Suma sto miliardów to była tak zwana "dziura Bauca", czyli prognozowany przez ministra finansów deficyt budżetu na następny, 2002 rok. Wzięła się ona stąd, że rządząca AWS straciła wskutek rozłamu sejmową większość i lewicowa opozycja, wspólnie z populistami którzy Akcję opuścili, radośnie przegłosowywała kolejne ustawy, przyznające różnym grupom społecznym kolejne miliardy - co ważne, miliardy, których nie tylko nie było, ale nawet nie miało być. Suma 60, a w wersji hard 100 miliardów, to było właśnie tyle, ile wedle obliczeń ministra zabrakłoby ("-by"!) w budżecie, gdyby ustawy te weszły w życie.
    Montaż zasadzał się na prostym myku, dla ludzi niewykształconych, a nawet i tych wykształconych, ale powolnych w myśleniu, bardzo przekonującym: skoro w budżecie państwa brakuje tak ogromnej sumy, 100 miliardów, to ktoś te pieniądze musiał ukraść. Zerknijcie Państwo, kto ciekaw, do stosownych roczników propagandowych szmatławców postkomuny, w rodzaju "Nie" czy "Angory", sprzedawanych wówczas w setkach tysięcy egzemplarzy - znajdziecie tam tę frazę powtarzaną na liczne sposoby. Ja pamiętam dobrze, bo się na to bezsilnie zżymałem, że tym "skrótem myślowym" posługiwali się nieustannie telewizyjni prezenterzy i zapraszane przez niech "autorytety".
    Po pierwsze, z trybu warunkowego robił się czas teraźniejszy dokonany: nie "zabrakłoby" w budżecie, tylko "brakuje". No a po drugie, jak brakuje, to, znaczy się, ktoś ukradł. A kto? No, pewnie minister od finansów. A kto jest ministrem od finansów? Jako się rzekło, był nim Jarosław Bauc, ale mało kto go znał i o nim wiedział; dla milionów facetem kręcącym w Polsce finansami był nadal znienawidzony Leszek Balcerowicz. A że go mało kto lubił i darzony był powszechną nieufnością... Ot, montaż gotowy.
    Trudno ustalić, w jakim stopniu przyczynił się on do zdobycia wtedy przez SLD prawie 50 procent mandatów, ale na pewno miał w tym swój udział. Dodać można dla kronikarskiej rzetelności już tylko tyle, że po objęciu władzy lewica szybko wszystkie porozdawane poprzednio wirtualne miliony skasowała w imię stabilności budżetowej.
    Czemu akurat dziś? Bo obserwowałem, jak przez cały ubiegły tydzień rezonował w mediach bliźniaczo podobny montaż, pod tytułem "PiS ukradł trzy miliardy ze SKOK-ów". Pikanterii sprawie dodaje fakt, że tym razem to właśnie Leszek Balcerowicz jest tym "autorytetem", na cytowaniu którego pisemka rozdawane w dyskontach się opierają. Zgodnie z zasadą, że w polityce kto sam w dołki wpada, ten je pod kim kopie.
    "Aferę SKOK-ów", który złodziej stu miliardów nazwał "największą aferą 25-lecia" (celowo tak piszę, bo oba te określenia są równie uprawnione) montują media wedle tych samych zasad.
    Gdyby chcieć opisać sprawę uczciwie, to mamy tu trzy zupełnie osobne historie i trzy osobne SKOK-i.
    Historią pierwszą jest wyprowadzenie przez Grzegorza Biereckiego, twórcę i patrona Kasy Krajowej SKOK około 70 milionów złotych w roku 2010 z Fundacji na Rzecz Polskich Związków Kredytowych do kilku spółek zarejestrowanych w Luksemburgu. Stara sprawa, wielokrotnie opisywana, ale jeśli już czegokolwiek wspólnego z aferą szukać, to tutaj właśnie. Aczkolwiek to, czy pieniądze te należały do SKOK, jest kwestią sporną - Bierecki twierdzi, że użył ich zgodnie z wolą światowej organizacji, z dotacji której pochodziły, jego krytycy zwracają uwagę, że dotacja została wielokrotnie pomnożona właśnie dzięki SKOK-om.
    Zwolennicy senatora mogą go bronić argumentem, że wyprowadził te pieniądze spod władzy polskiego fiskusa w momencie, gdy PO przeforsowała swoje regulacje, by wróg nie położył na nich łapy, i by ich użyć "dla sprawy". To bowiem z tych właśnie milionów finansowane są poczynania medialne współpracowników Biereckiego, zresztą na pograniczu medialnego gangsterstwa, obliczone na przejęcie lub uzależnienie od jego sitwy wszystkich mediów "prawicowych" i stworzenie tam anty-agory i anty-michnikowszczyzny.
    Argument "dla sprawy" brzmiałby mocniej, gdyby Bierecki nie wypłacał sobie i swoim bliskim z tych spółek zupełnie nieprzyzwoitych, milionowych honorariów i dywidend - choć faktem jest i to, że takie nieprzyzwoite zarobki za nie wiadomo co są wśród prezesów banków normą i Bierecki i tak jest przy nich ubogim krewnym.
    No, ale cokolwiek by o tej sprawie sądzić, posłużyła tylko jako zapalnik "afery SKOK-ów" i nie o nią tu chodzi, rzecz jest znana od lat a suma 60-70 milionów nie robi aż takiego wrażenia, by mówić o "największej aferze 25-lecia".
    Pojawiła się więc suma większa - trzy miliardy. Trzy miliardy złotych to już inna rozmowa, rzeczywiście sporo.
    Tyle że - wbrew "montującym" skojarzeniom - ani nie jest to kwota, którą ktoś ukradł, ani nie pochodzi z kieszeni podatników, ani nie przepadła bezpowrotnie. Te trzy miliardy to ogólny rozmiar interwencji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. BFG tworzony jest z rezerw odprowadzanych obowiązkowo przez banki, można więc rzec, że to pieniądze ich klientów; ale można też rzec, że gdyby nie musiały banki ich zamrozić jako obligatoryjnego wkładu w BFG, to by sobie prezesi kupili za nie parę nowych gulfstreamów, i tyle by je klienci widzieli.
    Co najważniejsze: interwencja BFG nie polega na rozdawaniu pieniędzy tym, którzy, powiedzmy, umoczyli w bankrutującym, a gwarantowanym przez państwo banku. BFG niejako te pieniądze zakłada, powierzając je podmiotowi, który przejmuje bank lub kasę popadającą w kłopoty. Taki podmiot zaś nie tylko wypłaca gwarantowane należności, ale też przejmuje portfel kredytów, które sobie potem z procentem ściągnie. Gdy w ten sposób, wtopiona w większą strukturę restrukturyzowana firma odzyska "płynność" (co się oczywiście nie zawsze udaje, ale przeważnie jednak tak) BFG wyłożone pieniądze dostanie z powrotem.
    Gdy gościłem w programie byłego szefa KNF, spytałem go, ile z tych trzech miliardów wyłożonych na upadłe SKOK-i wróci do BFG, ocenił, że minimum 80 procent, ale raczej więcej. Podobnie oceniło to, już w prywatnych rozmowach, kilku innych ekspertów, których zapytałem. Przyjmijmy ostrożnie owo minimum, 80 procent - z utraconych rzekomo 3 miliardów robi się 600 milionów.
    Ale o aferze mówić można tam, gdzie ktoś pieniądze ukradł. Owe - załóżmy - 600 milionów uznać można co najwyżej za straty poniesione wskutek złego zarządzania. To oczywiście poważna strata, ale na tle miliardów przepłaconych przy rozmaitych inwestycjach, autostradach, gazoportach, korwecie "Gawron" i innych "drogich słomianych inwestycjach III RP" - to pikuś.
    Z owych 3 miliardów zaangażowanych przez BFG w ratowanie zagrożonych SKOK-ów (proszę zobaczyć, że u źródła, np. w wywiadach ministra Szczurka, tak właśnie jest to formułowane, ściśle i zgodnie z prawdą - "skróty myślowe" uruchamiające głuchy telefon pojawiają się dopiero w redakcyjnych leadach, zajawkach i komentarzach) lwią część, aż 2,2 miliarda wygenerowało ratowanie SKOK Wołomin. A dalszych kilkaset milionów - upadłego SKOK "Kopernik".
    I tu mamy kolejne piętro montażu, bo oba te podmioty działały osobno od SKOK-ów podległych Kasie Krajowej Biereckiego, "Kopernikiem" zarządzali lokalni działacze PO, a Wołomin był z Kasą Krajową ostro skłócony i już w 2012 ludzie Biereckiego pisali na Wołomin do KNF donosy. W Wołominie (wbrew nazwie będącego bankiem o zasięgu ogólnokrajowym), jeśli potwierdzą się prokuratorskie zarzuty, rzeczywiście doszło do grubej afery o gangsterskim charakterze - przez podstawione "słupy" mafia wyprowadziła zeń około 600 milionów.
    Tylko że mafia, jak to mafia w Polsce, korzenie miała w służbach specjalnych, jak się wydaje - w tej najbardziej zdegenerowanej, WSI. O ile zdjęcie z premiery "Bitwy Warszawskiej" jest oczywistym kontr-montażem i niczego nie dowodzi, to związki prezydenta z WSI i trzymanie przezeń nad tą gangreną politycznego parasola są oczywiste, i nawet on sam otwarcie to podkreśla, twierdząc publicznie, że rozwiązanie WSI, owoc zgody PiS z PO, było "hańba i zbrodnią". (Fajnie wiedzieć od samego prezydenta, że jego partia, będąca dziś u władzy, to poza nim jednym partia zhańbionych zbrodniarzy).
    Swą karkołomną tezę o największej aferze III RP opierają - profesor Balcerowicz oraz inne zaangażowane do montażu autorytety - na tezie: do nieprawidłowości by nie doszło, gdyby w porę objęto sektor spółdzielczości finansowej nadzorem KNF, a nie objęto, bo śp. Lech Kaczyński zaskarżył ustawę wprowadzającą ten nadzór do Trybunału Konstytucyjnego, a jako prawnik pisał to zaskarżenie Andrzej Duda...
    Fakty są nieco inne i autorytety nie mogą o tym nie wiedzieć.
    Prezydent Kaczyński zaskarżył istotnie ustawę o objęciu spółdzielczości nadzorem, ale wcześniej sam taką ustawę przedstawił i w roku 2008 została ona odrzucona głosami PO. A ustawa z 2010 mogła wejść w życie dopiero w 2012, dlatego że wniosek Kaczyńskiego, ten rzekomo pisany przez Dudę na podstawie rzekomo stronniczych ekspertyz prawnych, podtrzymał kolejny prezydent - Bronisław Komorowski. Kto więc miota oskarżenia, że PiS "dał czas Biereckiemu" na wyprowadzanie pieniędzy wspierającej SKOK-i Fundacji do Luksemburga, powinien uczciwie podzielić tę winę między śp. Lecha Kaczyńskiego i jego następcę.
    Tyle że teza, iż do strat w SKOK-ach doszło wskutek braku nadzoru, jest też karkołomna. W wypadku SKOK Wołomin, który wygenerował ponad dwie trzecie strat, cały przestępczy proceder zaczął się dopiero po objęciu nadzorem KNF. Powiem więcej - dopiero wtedy zaczął być możliwy, bo, przepraszam, że pominę już szczegóły, dopiero wraz z nadzorem kasy spółdzielcze uzyskały możliwość oferowania pewnych niedostępnych dla nich wcześniej produktów bankowych, których do przekrętu użyto. Stąd teza kontr-montażu, że PO, czytaj WSI, właśnie po to przepchnęła nadzór nad spółdzielczością finansową w swojej, a nie wcześniejszej, pisowskiej wersji, żeby obrobić kasę w Wołominie.
    Jest jeszcze jedno piętro montażu: dotychczasowe 3 miliardy to nie wszystko, bo SKOK-i nie mają dla swoich kredytów pełnego pokrycia i niedługo wpadną w kłopoty, i BFG będzie musiał "zapłacić" kolejne miliardy.
    Faktycznie, upadek SKOK-ów i przejęcie ich przez banki komercyjne z zaangażowaniem dużych sum z BFG jest w tej chwili bardzo prawdopodobny, a jeśli Bronisław Komorowski i PO wygrają wybory niemal pewny - ale nie ma to nic wspólnego ani z data objęcia ich nadzorem, ani z ich takimi czy innymi działaniami.
    Żaden bank nie ma dziś takich rezerw, które by mu pozwoliły przetrwać potężną propagandową i wspieraną przez władzę kampanię odstraszania klientów. Także te uchodzące za bezpieczne banki zagraniczne o polskich nazwach, które gwarantują cokolwiek tylko do wysokości kapitału własnego, obecnego w Polsce, bo rejestrowane są tu jako osobne spółki akcyjne - a swe zyski transferują do formalnie nie odpowiadających za ich zobowiązania zachodnich spółek-matek. Jeśli do najpotężniejszego nawet banku zgłosi się w krótkim czasie jedna piąta klientów z żądaniem zwrotu powierzonych lokat, albo tylko przez długi czas przestaną się zgłaszać nowi - jego upadek i przejęcie będzie pewne, można rzec, jak w banku.
    Prawda, w świetle faktów, jest mało medialna. System jest taki, że partia musi mieć oparcie finansowe. Najskuteczniejszym sposobem zaszkodzenia jej jest uderzenie właśnie w to oparcie, tak jak dywizje pancerne najprościej wyeliminować niszcząc ich składy paliwa. Kto ciekaw, niech sobie przypomni, jak związany z AWS Grzegorz Wieczerzak o mało nie sprywatyzował na rzecz Deutsche Bank stanowiącego zaplecze SLD Banku Inicjatyw Gospodarczych. I jak wtedy Marek Belka na gwałt wracał z Davos by tę transakcję udaremnić, a jego pryncypał, Aleksander Kwaśniewski, z dnia na dzień stał się gospodarczym patriotą gromko przestrzegającym przed przejmowaniem polskiej własności przez Niemców.
    Spór pomiędzy PiS a PO dotyczył nie tyle objęcia SKOK-ów nadzorem, bo wobec ich rozrostu to było oczywiste - ale w jaki sposób to zrobić. PO chce po prostu SKOK-i zniszczyć, PiS chciał je maksymalnie uprzywilejować, a senator Bierecki lobbował wewnątrz PiS i kupował sobie przychylność poszczególnych jego działaczy, bo przecież po to przecież łożył na prawicową partię i media, żeby sobie zbudować własne polityczne imperium.
    Z kolei na polityczne interesy PO nałożyły się oskoma powiązanych na różne sposoby z tą partią banków komercyjnych. Co prawda, cały sektor spółdzielczy wyceniany jest na ledwie 15 miliardów - jedną dziesiątą wartości rynku kredytów we franku - ale na ciasnym rynku to łakomy kąsek do przejęcia, i który bankster zdoła to przy życzliwości "waaadzy" zrobić, ten sobie kupi jeszcze jednego gulfstreama.
    Z kronikarskiego obowiązku trzeba dodać, że podobną kwotę, stale rosnącą - właśnie około 15 miliardów złotych - banki komercyjne wyprowadzają rocznie z Polski, głównie do Luksemburga; taką przynajmniej podaje badająca przepływy finansowe na świecie organizacja Global Finance Integrity. Cwaniakowanie Biereckiego to przy tym, raz jeszcze powtórzę to staropolskie słowo, pikuś.
    I na te interesy nałożyła się kampania wyborcza i pijarowska potrzeba zneutralizowania afer PO, nie przez udawanie, że nie jest ona partią złodziei, bo tego żaden pijarowiec nie będzie tak głupi, żeby próbować, ale przez zmontowanie wrażenia, że opozycja nie lepsza. Wydaje się zresztą, że sięgając po SKOK władza przestrzeliła, bo przypomniała, via Wołomin, o niejasnych powiązaniach między urzędującym prezydentem a WSI.
    Popatrzcie Państwo - starałem się opisać sprawę jak najprościej, a ile potrzebowałem na to miejsca. A wrzucić w głuchy telefon "pisowcy zajumali trzy miliardy!" - proste jak w mordę dać. Tak to jest i może i nie warto walczyć z rzeczywistością - dlatego ludzie, którzy się na tych sprawach znają, a nie mają politycznego interesu się komuś podlizywać, względnie zadawnionych urazów do Kaczyńskich, unikają publicznego zabierania głosu. I tak debata publiczna oddana zostaje na pastwę prymitywnej demagogii, w której argumenty zastępuje wrzask i obrazek.
    Pewnym pocieszeniem, które dedykuję czytelnikom, niech będzie fakt, że wspomniani demagodzy są wstanie nas... powiedzmy, narobić do głów, tylko tym, którzy sami z siebie mają w głowach pusto. Ale to marna pociecha, bo to tacy stanowią większość i o nich toczy się wyborcza walka.
    ...nie bez powodu "drugi Paryż" mówili na Nią,
    nie bez powodu Nieśmiertelnej dostała miano...

  15. #51465
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,590
    W dużej mierze zgoda na RAZ-em, tyle że to był system naczyń połączonych i dopłata z BFG łącznie osiągnęła ok. 8 mld zł (z czego sam wołomiński duet SKOK Wołomin + SK Bank to lekką ręką 5 mld zł).

    Wydzieliłbym poza tym 5 tematów jakie związane są z upadłością SKOK-ów i banków spółdzielczych.
    1. Procedowanie zmian w ustawach dot. kas
    2. Udział KNF w upadłości i słuszność wprowadzania zarządów komisarycznych
    3. Udział służb w upadłości kas i defraudacji ich pieniędzy
    4. Finansowanie kampanii PiS z pieniędzy SKOK-ów
    5. Sposób zarządzania upadłymi kasami przez syndyków (tak naprawdę przez jednego syndyka) oraz wyciąganie kasy na pokrycie strat od wszystkich członków kas

  16. #51466
    Legionista Awatar berserk
    Dołączył
    03.2009
    Skąd
    ...
    Posty
    2,618
    "John Bingham" zniknął mi z timeline na TT, jakiś konkretny powód usunięcia konta? Bortkiewicz z TVP napisał, że był to internetowy troll związany ze służbami, ktoś coś?
    NIENAWIDZĘ WSZYSTKICH

  17. #51467
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,384
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  18. #51468
    Takie liczby na „dzis” nie maja znaczenia. Jeszcze rok do najbliższych wyborów, wszystko się może zdarzyć. Śmiem wątpić czy Polacy oddadzą swoje małe ojczyzny PiS-owi.

  19. #51469
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,384
    Cytat Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
    Takie liczby na „dzis” nie maja znaczenia. Jeszcze rok do najbliższych wyborów, wszystko się może zdarzyć. Śmiem wątpić czy Polacy oddadzą swoje małe ojczyzny PiS-owi.
    Nemo iudex in causa sua.

    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  20. #51470
    Cytat Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
    Nemo iudex in causa sua.



    Pożywiom uwidim

  21. #51471
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,384
    O, kolejny rusek.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  22. #51472
    Cytat Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
    Nemo iudex in causa sua.
    Cytat Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
    Pożywiom uwidim
    Wychowany w PRL, zdecydowanie wolę głos cywilizacji łacińskiej niż ruski, silący się na polszczyznę.
    Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
    Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)
    ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмş

  23. #51473
    Legionista Awatar BlackAdder
    Dołączył
    07.2011
    Skąd
    Lublin
    Posty
    3,042
    Gadowski:

    Pamiętam opowiadanie Rolanda Topora. Fabułą była wycieczka dziewczynek. Toczyła się ona wokół fontanny, mama jednej dziewczynki ostrzegała, aby nie kapała się w fontannie, ta nie posłuchała i zmyła sobie twarz. Francja dziś wygląda jak ta dziewczynka, po prostu zmyła sobie twarz – powiedział Gadowski. – Pojawił się również mem zaadresowany do Francuzów, który mówi „chcąc usunąć krzyż dziś, godzisz się na to, aby twoje dzieci waliły głową w asfalt”

    "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

    WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

  24. #51474
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,590
    Kolejna podwyżka ZUS dla 350 tys. osób.
    https://bezprawnik.pl/podwyzka-skladek-zus-2018/
    Ostatnio edytowane przez midzi ; 31-10-2017 o 18:03

  25. #51475
    Legionista Awatar BlackAdder
    Dołączył
    07.2011
    Skąd
    Lublin
    Posty
    3,042
    W istocie smutne, ale jednak temat dnia to kpina w wykonaniu KRS. Ciekawe co na to Prezydent Duda. Dalej uważa, że z postkomuchów można traktować w cywilizowany sposób?
    "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

    WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

  26. #51476
    Legionista
    Dołączył
    05.2011
    Posty
    1,522
    Cytat Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
    W istocie smutne, ale jednak temat dnia to kpina w wykonaniu KRS. Ciekawe co na to Prezydent Duda. Dalej uważa, że z postkomuchów można traktować w cywilizowany sposób?
    To, że część członków KRS jest na ścieżce wojennej z rządem, wiadomo. Natomiast podanie przez Ziobrę na tacy prezentu w postaci niedopełnienia formalności, które sam w maju określił, to czyste jaja i amatorszczyzna. Decyzja tragiczna dla tych 265 osób.
    Piotr Tymochowicz
    "I powiedzmy sobie szczerze, bez emocji powiedzmy. Chujowe jest to społeczeństwo, przepraszam za szczerość, po prostu Polacy mają wszystko w dupie. Ludzie w całej masie są debilowaci, no należy powiedzieć sobie prawdę i należy, jeśli chcemy oddziaływać na masy, musimy dokładnie znać psychikę debila. Pamiętajmy, że żadna ideologia tego społeczeństwa nie ruszy. Mam nadzieję, że teraz jakby widzicie, że żeby być skutecznym, nie można nie być cynicznym."

  27. #51477
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,065
    Ministerstwo w oficjalnym oświadczeniu twierdzi,że wszystkie formalności zostały dopełnione.
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  28. #51478
    Legionista Awatar Z.
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    7,652
    Ale aktualnych badań chyba nie dostarczyli
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

  29. #51479
    Legionista
    Dołączył
    03.2013
    Skąd
    Poznań
    Posty
    20
    Cytat Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
    Gadowski:

    Pamiętam opowiadanie Rolanda Topora. Fabułą była wycieczka dziewczynek. Toczyła się ona wokół fontanny, mama jednej dziewczynki ostrzegała, aby nie kapała się w fontannie, ta nie posłuchała i zmyła sobie twarz. Francja dziś wygląda jak ta dziewczynka, po prostu zmyła sobie twarz – powiedział Gadowski. – Pojawił się również mem zaadresowany do Francuzów, który mówi „chcąc usunąć krzyż dziś, godzisz się na to, aby twoje dzieci waliły głową w asfalt”

    Wczoraj do „W tyle wizji” zadzwonił Polak mieszkający we Francji i wytłumaczył, dlaczego symbolem Francji jest kogut - nogi w gównie, ale pięknie śpiewa mimo to

  30. #51480
    Legionista
    Dołączył
    05.2011
    Posty
    1,522
    Cytat Zamieszczone przez Stout Zobacz posta
    Ministerstwo w oficjalnym oświadczeniu twierdzi,że wszystkie formalności zostały dopełnione.
    Czas pokaże. Uchwalili, że cała procedura ma być przeprowadzona przez system, którego oczywiście nie wdrożyli. Po interwencji KRS dowozili papiery samochodami. W KRS są również przedstawiciele obecnego sejmu i to głównie z ich informacji można wywnioskować, że część z tych dokumentów (badania, zaświadczenia o niekaralności) są po terminie ważności.
    Nie bronię KRS, bo wiadomo jak jest. Natomiast jeśli nie dopełnia się formalności, które się samemu stanowi, to trudno to inaczej nazwać jak amatorszczyzną. Jeśli natomiast KRS przegiął pałkę, to powinien być natychmiast pogoniony.
    Piotr Tymochowicz
    "I powiedzmy sobie szczerze, bez emocji powiedzmy. Chujowe jest to społeczeństwo, przepraszam za szczerość, po prostu Polacy mają wszystko w dupie. Ludzie w całej masie są debilowaci, no należy powiedzieć sobie prawdę i należy, jeśli chcemy oddziaływać na masy, musimy dokładnie znać psychikę debila. Pamiętajmy, że żadna ideologia tego społeczeństwa nie ruszy. Mam nadzieję, że teraz jakby widzicie, że żeby być skutecznym, nie można nie być cynicznym."

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •