Strona 1 z 11 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 325

Wątek: Oko w oko z wrogiem

  1. #1
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,849

    Oko w oko z wrogiem

    W życiu każdego kibica zdarza się sytuacja (wakacje, wyjazd do rodziny, podróż, szkoła), że los czasem styka ze sobą kibiców drużyn nie darzących się specjalną sympatią a nawet nienawidzących się...
    Jeśli ktoś z Was znajdował się w takich sytuacjach, proszę o treściwe, krótkie opisy.
    Interesuje mnie fakt, czy częściej zdarzało się wyzywać się lub okazywać niechęć, czy też okazywało się, że to tzw. "bratnia dusza" a różni nas tylko kolor barw..

    Do dzieła, Panie i Panowie!!!
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  2. #2
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WX
    Posty
    8,125
    Bedac w 7 klasie podstawowki (chyba 97 rok) byłem na obozie w okolicach Chojnic. Snując sie z kolezkami po plazy w koszulkach L. natrafilismy na grupe Widzewa na oko starszych o jakies 2 latka. Typki odrazu ruszyły na nas, wywiazała sie "lekka" bojka, która zakonczyła zdecydowana interwencja... pani wychowawczyni
    "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


    Bynajmniej to nie przynajmniej!

  3. #3
    Legionista Awatar MaxyM
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Wind City
    Posty
    6,190
    Miałem kilka takich...
    Raczej przyjemne...
    Oprócz spotkania z ,bo tutaj nie wypada o tym pisać.

    Najbardziej zaskakujące było spotkanie z "Goliatami" Arki... Myślałem, że przypłacę wyjazd weekendowy nad morze ojomem, a tu taki nieoczekiwany zwrot akcji.

    Opiszę później...

  4. #4
    Legionista Awatar Fizi
    Dołączył
    03.2004
    Skąd
    Okęcie
    Posty
    8,151
    podczas przygody z uczelnią , miałem okazje poznac się z kilkoma kibicami Odry W., Petry, KSZO i Poloni...

    tylko w przypadku jednego z kibiców KSP raczej nie darzyliśmy się sympatią, koleś w kółko powtarzał te same farmazony co w Polonia Ole, łącznie z textami o tym , że Polonia , to ,,rodowici warszawiacy,, a Legia to wieśniaki itd ... do czasu , ghdy okazało się , że sam jest z jakiejś wioski zabitej dechami...

    innego klienta z K6 poznałem przy okazji wspólnych treningów na Karowej - zdarzało się nam nawet wspólnie ćwiczyć

    w przypadku tych związanych z KSZO, Petrą i Odrą były wspólne imprezki, nasiadówki w knajpach - normalni ludzie , z którymi mozna sobie ciekawie pogadać i się pobawić

    ogólnie - chyba raczej ,,bratnie dusze ,, w różnych barwach

    aha , w trakcie pobytu na Słowacji mieliśmy okazję zamieszkiwac kilka dni w jednym budynku z paroma osobami z Zabrza - w tym przypadku nie było tak sympatycznie i było troszkę wzajemnych podjazdów
    "No pasaran!" ???

    HEMOS PASADO !!!

  5. #5
    Legionista Awatar Kempes
    Dołączył
    06.2003
    Skąd
    Gocław
    Posty
    8,068
    Praktycznie zero takich wypadków ,że będąc w barwach spotykam ''inne wyznanie''.

    Jedynie w Chorwacji wyleciałem sobie na turniej piłki nożnej w takim ośrodku z szaliczkiem Legii , spotykając na miejscu gościa w koszulce ... Lecha. Los rzucił nas do jednej drużyny - dało sie z nim normalnie porozmawiać , bez żadnej agresji itp.
    Jesteś panem własnego losu.

  6. #6
    Legionista Awatar żyła
    Dołączył
    05.2004
    Skąd
    Nowiak
    Posty
    4,293
    każde prawie lato do 18-stki spędzałem na jakimś obozie czy kolonii, gdzie różnych ludzi się spotykało.W wakacje kiedy zdawałem do 8 kl byłem na koloniach w Mielnie, i trafił mi się w pokoju jeden ziomek ze Szczecina-więc proste, że trzymaliśmy się razem, oraz Widzewiak . na początku było dosyć spokojnie, podchodziliśmy do siebie z obojętnością, ale z biegiem czasu facet zaczął nam przeszkadzac. skończyło się na tym, że nie miał prawa w czasie obozu zakładać koszulki Widzewa i generalni był dojeżdzany . a my z Arturem(chyba) śmigaliśmy w moich koszulkach Legii-Śrutwy , i Karwana
    Wakacje z 8 do 1kl tech. spędzałem w Juracie na obozie. Miałęm tam silne wsparcie legijne, bo był chłopak z Sulejówka( obecnie wyjazdowicz itp.-Rambo), a z innych klubów trafił się tylko jeden kibic Stomilu. Okazał się zajebistym kolesiem, i z nim kontakt utrzymywałem przez chyba jeszcze 2-3 kolejne lata. Nawet udało nam się Go przekabacić tak, że chodził w naszych barwach na obozie
    Zbyt wiele poświęciliśmy dla Legii, by ktokolwiek mógł nas złamać.

    Ciągle wierzę w raj.
    Ale teraz przynajmniej wiem, że to nie jest jakieś miejsce, którego możesz poszukać.
    Ponieważ to nie jest to gdzie pojedziesz,
    ale to, jak się czujesz na chwilę w swoim życiu, kiedy jesteś częścią czegoś.
    A jeśli znajdziesz tę chwilę...
    będzie ona trwała wiecznie.

  7. #7
    Administrator Awatar mOFMC
    Dołączył
    05.2004
    Posty
    2,231
    Oj pare razy na obozach przeroznych, jako nastolatek wraz z innymi nastolatkami z Warszawy wywieszalo sie barwy przez okna domkow, pensjonatow i innych lokacji w ktorych zadrzalo nam sie sypiac. Pare razy zbieraly sie rozne grupy miejcowych "kibicow", ale konczylo sie na ublizkach i interwencji "wychowawcow"
    Ostatno bylem na weselu pod Poznaniem i mialem wpiętą w klape garniaka "eLkę" i ... nic. :O Przyznam ze byla to mala prowokacja z mojej strony, ale nawet po pijaku nikt z obecnych gosci, a bylo tam wielu miejscowych, nie powiedzial ani slowa.
    Wypijmy! Za wojnę z bisurmanem!

  8. #8
    Legionista Awatar Fizi
    Dołączył
    03.2004
    Skąd
    Okęcie
    Posty
    8,151
    hehe... Italiano mi przypomniał , że jak miałem 8 lat i byłem na kolonii pod Lublinem jacyś klienci z Motoru ( dorośli ) straszyli nas, że nas potopia w jeziorze za to , że jesteśmy z Warszawy



    "No pasaran!" ???

    HEMOS PASADO !!!

  9. #9
    Legionista Awatar _Bart
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bródno
    Posty
    1,826
    Stegna troszke czasu temu sam bylem jeszcze mlodszy niz obecnie

    melanze z Lechią bardzo sympatyczne

    a tak to czasami sie Poloniste spotka

    a miałem tez przygode ze Stomilem (wtedy co to mielismy niby zakaz a po wejsciu na ich sektor okazało sie że nasi siedzą w klatce i trza było jakoś sie przedostać)ale naszczescie sie wymigałem od bliższego poznania ich gdyż łykneli że na codzien mieszkam wraz z kolegami w Kurniku
    Niedowiarki, czcze umysły pełne są obawy,
    że na lewym brzegu Wisły nie ma juz Warszawy.

    Że gdzie dawniej stały domy dziś porasta trawa...
    choć nie taka jak przed laty ale jest WARSZAWA

  10. #10
    Legionista Awatar Żuku
    Dołączył
    07.2004
    Posty
    2,274
    rok temu - Zakopane - Krupówki = masakra

    najpierw spotykamy Arke Gdynia ... następnie Lecha Poznań a na końcu Widzewa ... był to jakiś okdres zielonych szkół, więc dzieciaki nas sie bały

    to, że dzieciaki to przesadzam ale napewno byli młodsi o rok .. góra dwa ..

    Kolega, który nie jest kibicem ( L ) (nie interesuje sie piłką nożną) wpadł na "genialny" pomysł zakupienia szalików Arki i upozorowania burdy ...

    Jako, że nie jest obeznany w tematach kibicowskich to powiedział, że będzie nosić ten szalik po W-Wa ... no ale mu wytłumaczyłem co i jak ... i chłopak żyje

    --------

    Druga sprawa

    Częstawo jak chodze do klubów (clubbing) to zakładam t-shirt ( L ) .. bo zawsze spotyka sie Swoich i mozna napić sie piwka ... ost. założyłem koszulke ( L ) i poszedłem do Sceny 2000 ... myślałem, że dziadki zjedzą mnie wzrokiem . 1.selekcja .... bodygourdowi nie podobały sie buty kolegii :/ (BTW - 499zł...) 2. spodnie też .... 3. ludzie w tym klubie to ubierają sie jak na Studniówke

    NIE POLECAM ( to tak odbiegając od tematu)

  11. #11
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,087
    Hehe. Cos z tymi Stomilowcami jest.
    Tez mialem z nimi stycznosc.

    Kiedys jak bylem malo "kumaty" zdarzyly mi sie wakacje pod Olsztynem.
    Poznalem charakternych ludzi, kibicow Stomilu. Vodka sie lala strumieniami.
    Wlos z glowy mi nie spadl.
    A i na mecz Stomilu pojechalem z nimi (grali z Belchatowem) i siedzialem w ich mlynie.
    Fajnie bylo
    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

  12. #12
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,980
    Cytat Zamieszczone przez _Bart
    Stegna troszke czasu temu sam bylem jeszcze mlodszy niz obecnie

    melanze z Lechią bardzo sympatyczne
    No, z tym "wrogiem", to ja się dość często spotykam (a są tu tacy, którzy jeszcze częściej )
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  13. #13
    Legionista Awatar _Bart
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bródno
    Posty
    1,826
    Cytat Zamieszczone przez Foxx
    Cytat Zamieszczone przez _Bart
    Stegna troszke czasu temu sam bylem jeszcze mlodszy niz obecnie

    melanze z Lechią bardzo sympatyczne
    No, z tym "wrogiem", to ja się dość często spotykam (a są tu tacy, którzy jeszcze częściej )
    a ja wole takiego "wroga" spotkac niz innego
    Niedowiarki, czcze umysły pełne są obawy,
    że na lewym brzegu Wisły nie ma juz Warszawy.

    Że gdzie dawniej stały domy dziś porasta trawa...
    choć nie taka jak przed laty ale jest WARSZAWA

  14. #14
    Legionista Awatar Dżon Łejn
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Rio Bravo
    Posty
    3,556
    no kilka miałem
    raczej nie przyjemne z wyjątkami

    rok 90
    kolonie w sopocie
    mieszkaliśmy w szkole
    kilkaset metrów w innej szkole (3xwiększej) mieszkała kolonia z rybnika
    więc nasza grupa-najmłodsza (od 8 do 12lat) chodząc na spacery pod moim dowództwem zaczeła koło tego budynku piosenki antyhanysowskie i pro Zagłębie śpiewać
    kilka razy tak przechodziliśmy sami a Hanysy z pianą na ryju w oknach
    kiedyś szliśmy całą kolonią i my znowu
    starsi podłapali i heja z nimi
    jak wracalismy Kormele dogadały się z tubylcami i dawaj za nami
    gonili nas tak klkaset metrów aż pod nasz budynek
    kilku od nas dostało lekko--ci najstarsi


    rzeszów 91
    Zagłębie grało ze Stalą w PP
    no to będąc akurat tam wybrałem się na mecz
    byłem pewien że najedzie troche Zagłębiaków
    siadłem pod masztem i siedze
    pytam później ochroniarza gdzie posadą Zagłębie a on mi wskazał na jakąś cyrkową trybunke na ok 30luda
    siedze dalej tam gdzie siedziałem i nie wiem skąd i jak zacząłem gadke ze starszym ode mnie typem
    okazało się że jest z S-c!!
    nie chciał mi uwierzyć że jestem z Będzina i że jestem szpiegiem Stali
    po kilku minutach mi uwierzył i poszliśmy na trybunke
    siedimy tam i nie rzucamy się w oczy jak pożar na manchatanie
    koleś pyta czy wieszamy flagi
    no nie wiem dlaczego ich nie powiesiliśmy
    może i dobrze bo za kilka minut wystartowała do nas ok 20 osobowa delegacja staluchów
    nie myśląc nic w długą
    siatke wysoką na 5m pokonałem jak ninja i ***** do domu

    sylwester ok 96
    do koleżanki z podstawówki poszliśmy w kilku
    niefartem gospodyni zaprosiła też 3 typków ze swojego liceum
    ***** okazali się Gieksiarzami
    no to terror psychiczny mieliśmy w planie
    wcześniej chłopcy pochwalili nam się identyfikatorami czy czymś tam
    no to my zaczynamy jeździć po Gieksie słownie z melodią
    poprosiliśmy kolegów o dołączenie się do nas
    debile zaczeli śpiewać razem z nami
    nie musze mówić jaki repertuar :P
    po wszystkim zaproponowali nam że teraz pojeździmy po Zagłębiu dla równowagi
    zdziwili się mocno
    film mi się urwał a podobno później nie było już miło i ktoś musiał po nich przyjechac i zakończyli sylwestra szybciej

    Polska - Rumunia 95 albo 96
    najpierw pod stadionem nie mając biletu w szalu Zagłębia robie rundke pod kilka kas (teraz za *** bym tego nie zrobił)
    szybkim krokiem mijałem Polonie B. i chyba RTS
    bilet kupiłem u konia za normalną cene ale na inny sektor
    zapierdalam znowu pod nasz sektor i wchodze
    tam już awantura z Arką
    uspokoiło się i wdrapaliśmy się na trybuny
    widok zajebisty bo wszędzie flagi klubowe
    w czasie meczu znowu dym
    wymiana pamiątek przez płot
    dostałem świecą dymną w noge która przypominała filtr olejowy od FSO
    po meczu raz biegiem a raz spacerkiem docieramy na dworzec
    tam masakra spowodowana wykształceniem kurw
    tył bieg a przód stój
    ludzie pospadali z peronów na torowisko
    1 miał pół twarzy do wymiany dosłownie
    uspokoiło się i postanowiłem coś zjeść
    jako że było nas ok 600-700 myślałem że zajmujemy cały peron
    ide sobie wyluzowany (flayers obowiązkowy +szal)
    nagle łapie mnie ktoś za twarz
    typ postury Shaq a obok 2 kompanów
    pytanie--co to masz za szliczek
    odpowiedź--a taki
    dostałem bolesnego boksa i straciłem barwy
    do dziś nie wiem kto to był ale wychodzi że albo KSC albo RTS ze wskazaniem na 1
    ok tydzień nie mogłem gryść tylko przyjmowałem płyny


    ze 2 lata temu
    stoje z klockiem przed blokiem aż tu słyszymy piosenki o RTS
    widzimy po chwili 2 typów i panne
    pokrzyczeliśmy na siebie i w końcu wystartowalismy do nich
    przyśpieszyli i na rozkaz tej dupy zamknęłi mordy
    my przekazaliśmy telefonicznie wiadomość na dlaszy przystanek i nie wiem do dziś jak się to skończyło
    Cytat Zamieszczone przez Jaco
    Bas – zajebisty koleś. Bardzo go lubię i szanuję


    RAAK

  15. #15
    Legionista Awatar szczepan
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,546
    w te wakacje na morze tam gdzie wypoczywalismy ze znajomymi byly turnieje pilki plazowej 3 na 3... kazdy wplacal wpisowe potem przed rozpoczeciem turnieju podawane byly nazwy druzyn... moi kumple i ja grzecznie zeby nie prowokowac itd mielismy nazwe "Zlote Krole"... i ku naszemu zdziwieniu jednego dnia zapisala sie druzyna "Antylegia" po krotkiej rozmowie mojego kolegii okazalo sie ze sa z Poznania ( ) i sa za Lechem. Kiedy kumpel zaputal sie czemu nie lubia Legii i czemu niechca nazywac sie Lech... uslyszal ze nienawidza Legii bo im stadion zdemolowala i zrobila na nim dym ( :O )... los chcial ze spotkalismy sie w polfinale (przegranym 2:1 po bledzie naszego bramkarza :/ )... za to w finale chlopaki (nie wiem czy byli w chorze) przegrali z rodzinka z Sosnowca przy naszym glosnym dopingu...


    a i jedna jeszcze rzecz w tym polfinale jakos tak dziwnie strasznie narzekali ze gramy ostro? moze czasami faktycznie "nie trafialismy" w pilke :P ale czy za faul mozna nazwac trafienie pilka z 3 metrow z autu (noga) w twarz :P no coz to byl czysty przypadek w koncu :P
    ________________________________________

    _______________________________________
    mnie tu nie ma

  16. #16
    WYPASIONY TEMAT

    Będąc 2 lata temu na pieszej pielgrzymce do Częstochowy, w grupie w ktorej szedlem spotkałem Widzewiaka.
    Szokiem bylo to dla mnie, bo byla to WARSZAWSKA Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna, a tu takie klocki - widzewiak

    Najlepszym punktem tego bylo ze codziennie mialem inna koszulke z na piersi.
    a on codziennie wieczorem poginal z kubeczkiem RTSu.
    Jako ze byla to pielgrzymka - nastawienie musialo (musialo ) byc pokojowe, do momentu kiedy w przedzien wejscia na Jasna Gore zbilem [niby przypadkiem] jego kubek
    On w drodze zadośćuczynienia blizniemu przyozdobil moja karimate pastą do zębów "RTS Widzew" [ktora nie nadawala sie juz do urzytku po zaschnieciu]

    swoja droga chwalil sie wyjazdem na murawe na Ł3 podczas pamietnego "Piekła", ale kto go tam wie

    Takze fajnego dialogu mojego kolezki wysluchalem z jednym z wykonawcow Krakowskiej Firmy - Craxa.

  17. #17
    Legionista Awatar szczepan
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,546
    a no i jeszcze mam dalekiego kuzyna spod Wloclawka... kibic Wisly Plock... tylko jak Wisla/Petra/Petrochemia czy jako oni sie wtedy nazywali grala w 2 lidze to jak sie pytalem komu kibicuje teraz to mowil z Widzewowi
    ________________________________________

    _______________________________________
    mnie tu nie ma

  18. #18
    Legionista
    Dołączył
    09.2003
    Posty
    999
    Będąc w tym roku na wakacjach na Florydzie, mieszkaliśmy we 12 osób w jednym domu (wbrew pozorom warunki mieszkalne fajne). Najwięcej melanżowałem z dwoma kibicami Lecha i jedym Widzewiakiem. Baaardzo wporządku ludzie.

    Tak więc: dzieli nas wiele, łączy jedno - melanż

  19. #19
    Legionista Awatar (L)ukas
    Dołączył
    08.2004
    Skąd
    Rakowiec
    Posty
    1,649
    2 lata temu byłem w Chorwacji na turnieju piłki nożnej. Przechadzając się z kumplami zaczepil nas jakis gosc (duzo starszy), bo uslyszal ze Polacy. Spytał skad jestesmy, my ze z Wawy. Pozniej spytal czy jestesmy za Legią (oczywiscie ze TAK ). On powiedzial ze jest z Krakowa. Pomyslelismy ze jest za Wisłą, a byl za Cracovia. Pod nosem powiedzielismy sobie ze to jeszcze gorzej jak za Wisła :P:P Pozdrowilismy sie i poszlismy w swoje strony.[/quote]
    Lecz przez te 10 minut zapomnieli na czym polega godność klubu , który chce mienić się mianem głównego wroga Legii w Polsce. Grajki bez honoru.

  20. #20
    Legionista
    Dołączył
    05.2004
    Skąd
    Wielkopolska/Ochota
    Posty
    3,768
    Ostatnio jak byłem na wakacjach w Zakopcu to w tym samym ośrodku co ja mieszkał kibic Cracovii, dogadywało mi się z nim całkiem nieźle.
    A tak poza tym ze względu na moje miejsce zamieszkania to cały czas mam styczność z kibicami innych druzyn. Jeden z moich najlepszych kolegów jest wielkim kibicem Lecha, ale jest raczej "bratnią duszą"

    EDIT: Mój kuzyn jest kibicem Widzewa.

  21. #21
    Legionista
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    W-WA W(L)OCHY
    Posty
    454
    Ze 3 lata temu byłem na obozie, na którym byli przewaznie ludzie z Wrocławia. Jak się dowiedzieli, że jestem za (L) to napoczątku mówili iże Legii nienawidza i mi przyjebia za to. Ale pomyslałem...trudno. Jak będzie trzeba to będe bronił swoich przekonań Skończyło sie na wódce (albo winku ) wieczorem

  22. #22
    Legionista Awatar zuz
    Dołączył
    05.2004
    Skąd
    lewy brzeg
    Posty
    1,424
    z KSP lekkie utarczki słowne, itp.
    jakiś czas temu jechałam metrem i wyskoczył do mnie koleś z tekstem że kibicowanie Legii to żenada /miałam breloczek/. była wymiana zdań, ale ogólnie na wysokim poziomie, ani jednego przekleństwa, większy ode mnie ze dwa razy, dopiero później serce troche mi do gardła podskoczyło, jak ogarnełam :O

    z Koroną Kielce, jak byłam na obozie nad morzem.
    tylko ja i moja przyjaciółka z W-wy, reszta z K.
    i kolejne wymiany słowne z chłopakami którzy chodzą na Korone.
    po kilku dniach za to nastąpiła integracja

    Lech Poznań raz na wyżej wymienionych wakacjach, raz trochę bliżej.
    byłam w Gdyni, szedł chłopak w koszulce Lecha, a ja 4 metry przed nim naklejałam vlepki.
    jak sie odwróciłam on patrzyl raz na mnie raz na vlepke.
    ale nic nie powiedział, ani nie zrobił :O
    druga znajomość to narzeczony mojej koleżanki, jest z Poznania, bardzo sympatyczny, na imprezie tylko co chwilę powtarzał, żeby nie poruszac tego tematu.

  23. #23
    Legionista Awatar Mazi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    2,218
    hmm tak jak sobie przypominam :

    Włochy 2002 - był ze mną kibic Śląsk Wrocław - pare razy gadaliśmy na t ematy kbicowskie ale bez wiekszego cisnienia ;-) . Nie melanzowalem z nim bo z pokoju rzadko wychodził .

    Lata w LO 2000-04 - jeden z najlepszych kumpli okazuje się być widzewiakiem ... wiadomo ze kazdy ma swoje wady i fakt bycia "czerwonym" jest ta jego największą. Potrafi wypic wiecej ode mnie

    hmm rowniez Wlochy 2002 - koleś z Gdańska (nie musze mowic komu kibicował ) - zajebiste melanze z nim były mielismy sie ustawić rok pozniej, ale matura mu nie poszła i nie dał rady się wyrwać.

  24. #24
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    2,287
    W tym roku na wakacjach w Czechach ze znajomymi poznałem dwóch typów z Płocka nie było żadnych spięć, rozmawialiśmy normalnie na tematy kibicowskie obie strony podchodziły do wszystkiego obiektywnie, codziennie wspólnie chlaliśmy, na koniec pokazaliśmy Czeskim panczurom co znaczy kozaczyć do Polaków
    Trzeba przyznać, że obaj Płoczczanie za jakiś czas będa napewno mocnym elementem Płockiej ekipy od tych "mocniejszych wrażeń"

  25. #25
    Portowiec Awatar dostojny kocur
    Dołączył
    07.2004
    Skąd
    Szczecin!
    Posty
    1,460
    Ja Pamietam ***** jak jeszcze z 6 miesiecy teamu wracałem z Zakopanego i dwa przedziały obok byli kibice Lecha najpierw zrobilem obchud to znaczy przeszedłem się i zobaczyłem ze oni ***** mać zajmują półtora wagonu jak nie wiecej bo dalej nie doszedłem a my troche wiecej niż połowe jednego... już sie chłopaki szykowali na nas to my też ale wolelismy nie ryzykować bo oni starsi byli o 2-3 lata i nasza pani ktora była taka wielka ze całe przejscie zajmowała staneła miedzy nami a nimi i ni wtą ni wtamtą

    Kiedyś byłem gdzieś nad morzem i spotkałem kibiców Uni Oświeńcim i życzli mi zeby Pogoń mistrza zdobyła był tam też taki jeden z KSP to się pytałem czemu nie kibicuje Legii byłem wtedy młody to byl dla mnie szok ze KSP ma wogole kibicow
    to on mi że ich nauczycielka zabiera na mecze i za to dostaje kase do KSP :O
    Pogoń Szczecin, sami przeciwko wszystkim.

  26. #26
    Legionista
    Dołączył
    09.2003
    Skąd
    z Polski!!!!!
    Posty
    2,299
    Cytat Zamieszczone przez szczepan
    a no i jeszcze mam dalekiego kuzyna spod Wloclawka... kibic Wisly Plock... tylko jak Wisla/Petra/Petrochemia czy jako oni sie wtedy nazywali grala w 2 lidze to jak sie pytalem komu kibicuje teraz to mowil z Widzewowi
    Bo wtedy z tego co dobrze pamietam, RTS mial mistrza, a Petra zgode z nimi

    Ja mam ze wzgledu na moja lokalizacje bardzo czeste kontakty ze Stomilem, ale ze Dzialdowo jest miastem gdzie praktycznie wszyscy sie znaja to konczy sie na browarze.

  27. #27
    he he Jaco dobry temat

    czy ja tez moge cos tu popisac?
    bo spotykam czasami jakis kibicow na grzybach
    "nie będzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."

  28. #28
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,849
    Cytat Zamieszczone przez Yddett
    he he Jaco dobry temat

    czy ja tez moge cos tu popisac?
    bo spotykam czasami jakis kibicow na grzybach
    Ja to bym poczytał... Tak rzadko bywam na grzybach..
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  29. #29
    Legionista Awatar jasin
    Dołączył
    09.2004
    Skąd
    Grodno ;)
    Posty
    3,676
    - Jedźmy, jedźmy na te grzyby

    A tak serio to najmilej spominam pobyt na wycieczce klasowej w Gdańsku - Zaspie (jeszcze w podstawówce). Pierwszego wieczoru spokaliśmy Lechistów, z którymi potem przez cały pobyt piliśmy browarki (które to oni kupuwali w sklepie, bo nam nie chcieli sprzedawać). Częstowali nas też wódeczką, ale małolaty byliśmy. Od jednego z nich dostałem szaliczek Lechii, to jest mój drugi szal (pierwszy był Legii)
    W późniejszych czasach miałem do czynienia ze Stomilowcami (coś w tym musi chyba być), Widzewiakami, Wrocławianami ale że tonigdy nie było przy okazjach meczy, to kończyło się jak ten raz z Lechią - piciem browarków
    Mortui sunt, ut liberi vivamus

  30. #30
    Lechitka
    Dołączył
    07.2003
    Posty
    3,737
    Cytat Zamieszczone przez smetnyKibic(L)
    nasz szkolny polonista przyszedl dzisiaj do szkoly w koszulce barcelony niby nic takiego gdyby w piatek nie mowil ze barca to wiesniaki takie jak wedlug niego Legia po prostu nie rozumiem tego goscia
    Wiec moze jutro przyjdzie w koszulce Legii

    Ja mialam troche spotkań z kibicami przeciwnych druzyn ale poza kilkoma zartami nigdy nic złego mnie nie spotkalo. No ale jestem kobieta wiec inaczej mam No i okoliczności przyrody byly zupełnie inne.
    Najbardziej lubie sprzeczać sie z chłopakiem mojej kolezanki, Lechista z niego i zawsze mi grozi,kiedys herb na koszulce kazał całowac
    A ja mu obiecuje ze wróci do domu z vlepką na czole,ale Arki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •