Strona 326 z 327 PierwszyPierwszy ... 226276316322323324325326327 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 9,751 do 9,780 z 9794

Wątek: Piwo

  1. #9751
    Legionista Awatar Bigos
    Dołączył
    11.2008
    Skąd
    Bielany
    Posty
    127
    Co do wizualnych odczuć, to etykieta do poprawy. Po co pisać "Piwo", skoro każdy wie, że to piwo. A co smaku, to jak na pilsa, goryczka na początku wyczuwalna, z każdym łykiem takie rozwodnione się wydaje (wypitych kilka, na pewno będę do nich często wracał). Ale każdy ma swoje kubki smakowe i sam oceni gdy będzie miał okazje. Ekstrakt 10%, 4,1% alk. Może komuś uda się jutro nabyć w Lewiatanie ul. Wrzeciono 48. Na Wrzeciono 41 w Świat alkoholi brak, w Świecie alkoholi na Przy Agorze końcówka, a w Świecie alkoholi róg Przy Agorze/Marymoncka nie wiem.
    ultrasnotred.blogspot.com

  2. #9752
    Legionista
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Strefa WN
    Posty
    899
    Piwo, to piwo, nie ma co wydziwiać Mnie się etykieta i całość podoba

    Tylko te parametry… Np. poniżej 12% extr. i 3,7% alk. miał kiedyś stary Sfinks z Browaru Warszawskiego. I to było piwo w sumie nie do picia, ale się piło, jak za komuny nic innego w sklepie nie było.

    Niemniej chętnie bym spróbował. Wrzeciono dobrze znam, ale nie za bardzo chce mnie się tam jechać, jak nie wiadomo, czy trafię choć butelkę

    Jak będzie tego większa partia na pewno się skuszę. Daj, proszę, znać.

    Pozdrawiam!
    OLD FASHION MAN CLUB

  3. #9753
    Legionista Awatar Danoo
    Dołączył
    08.2009
    Skąd
    BieLany
    Posty
    1,950
    Wziąłem jedno piwko więcej
    Do odebrania przy najbliższej okazji...
    Chyba, że pragnienie duże to i można wcześniej się gdzieś ustawić


    Smakoszem różnych bukietów smakowych nie jestem , ale piwko spożyte z przyjemnością.
    Ostatnio edytowane przez Danoo ; 25-05-2019 o 13:00

  4. #9754
    Legionista
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Strefa WN
    Posty
    899
    Wielkie dzięki

    Niech chwilkę poczeka w lodówce - na razie mam obchody Dnia Matki i muszę się do tego porządnie przyłożyć, bo jak wiadomo, każdy człowiek, co ma matkę jest dzieckiem i nie musi się martwić o swoje utrzymanie

    Dopije jutro zapas barowego Żiguli i Cię wydzwonię najpóźniej w poniedziałek
    OLD FASHION MAN CLUB

  5. #9755
    Legionista
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Strefa WN
    Posty
    899
    To ruskie barowe Żiguli to całkiem dobre piwo. Dostawa z Królewca, ale robione w Moskwie na Arbacie. Litrowe, eleganckie butelki, niezła zawartość. Jako ciekawostkę polecam.

    Zdruffko wszystkim tankującym
    OLD FASHION MAN CLUB

  6. #9756
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    17,035
    Sezon letni w pełni, pić się chce, a nic tak dobrze nie gasi pragnienia jak tradycyjny, goryczkowy pilsnerek. A ponieważ przy okazji napatoczyła się prawdziwa, męska przygoda w postaci dwudniowego spływu kajakowego , to Browary Żoliborskie raczyły spływowiczów produktem dedykowanym:

    „K” jak kajak (pilsner) – Browary Żoliborskie





    Po pierwsze, wreszcie w pilsnerze wyszła mi jako taka piana Po drugie, trochę za mało odfermentowało, ale biorąc pod uwagę okoliczności spożywania dobrze się stało, że przypadkowo wyszło niskoalkoholowe Po trzecie, goryczka, chmielowy aromat, ładna klarowność – pić, nie umierać

    Szatę graficzną wyczarował oczywiście niezawodny Teter (www.graftet.pl)
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  7. #9757
    Legionista Awatar Tomi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    m. st. Warszawa
    Posty
    2,674
    Ślinka cieknie od samego patrzenia!

    Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
    Varsovia - Semper Invicta, Semper Heroica.

  8. #9758
    Legionista Awatar Orzelek
    Dołączył
    08.2007
    Skąd
    Częstochowa
    Posty
    1,469
    Info dla wielbicieli kraftu

    W Warszawie właśnie trwa Lotny Festiwal Piwa. Miejsce: Plac przed PGE Narodowym. Wstęp darmowy. Szczegóły tutaj: https://www.facebook.com/lotnyfestiwalpiwa/ . Lista browarów jest imponująca

  9. #9759
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    2,016
    Nie widzę Żoliborskiego to odpuszczam ten "festiwal"
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

  10. #9760
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,675
    Festiwal Piwowarów Domowych miał miejsce dwa tygodnie wcześniej, tutaj są tylko komercyjne

  11. #9761
    Legionista
    Dołączył
    10.2014
    Posty
    162
    Ze względów osobistych muszę zdobyć dokładnie takie
    W związku z tym pytanie ... gdzie w Warszawie i\lub okolicach dostane rzeczone "Po Godzinach-Juicy Summer" od browaru Amber

  12. #9762
    Spróbuj poszukać na festiwalach piwa

  13. #9763
    Legionista Awatar tylko_Legia_
    Dołączył
    04.2005
    Skąd
    Wwa-Bmw
    Posty
    152
    Cytat Zamieszczone przez Berni Zobacz posta
    Ze względów osobistych muszę zdobyć dokładnie takie
    W związku z tym pytanie ... gdzie w Warszawie i\lub okolicach dostane rzeczone "Po Godzinach-Juicy Summer" od browaru Amber
    Ostatnio widziałem w Auchan w Alei Krakowskiej. Dużo tego trunku mieli.
    Mecze,melanże to wspólna jest sprawa,Bracia na zawsze Sosnowiec-Warszawa

  14. #9764
    Legionista
    Dołączył
    10.2014
    Posty
    162
    Świetnie,dzięki panowie na info ... jakoś nie byłem aż tak zdeterminowany ,aby latać i szukać

  15. #9765
    Legionista Awatar Rulkoś
    Dołączył
    08.2008
    Skąd
    Ciechanów
    Posty
    2,103
    Ktoś podpowie gdzie w Warszawie można kupić piwo z nalewaka, lane do butelek pet. Wiem że w Chmielołaku, jeszcze gdzieś są takie opcje?
    Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Twain

  16. #9766
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    17,035
    Kiedyś można było w takich małych Delikatesach na Pl. Wilsona (głównie litewskie) - jak jest teraz nie wiem. Punkt z lanymi piwami jest (rok temu był) w Blue City, a niedawno otworzyli "Nalewak" w Galerii Młociny.
    I chyba w sklepie z piwami na Pl. Zawiszy (w pawilonach) też chyba coś nalewają na wynos.
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  17. #9767
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,675
    Tak, w Brzeczce Piwnej leją do petow, w dodatku można sprawdzić co na ontapsach.

    e: i chyba w Źródle Niebanalnych Piw i Alkoholi mają krany (jakiś czas temu mieli) ale nie dają spróbować, więc trochę lipa.
    Ostatnio edytowane przez Majkisek ; 28-08-2019 o 15:45

  18. #9768
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    17,035
    Na rogu Wiertniczej i Lentza jest też alkoholowy z kilkoma nalewakami; rok-dwa lata temu często Schenkerla tam bywała
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  19. #9769
    W Raju Piwosza na Gocławiu i w White Whale na Woli

    Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
    Dla mnie luty,dla Ciebie maj...

  20. #9770
    Legionista Awatar rey
    Dołączył
    07.2007
    Skąd
    WA
    Posty
    9,162
    PiwoWar na Białołęce (Skarbka z Gór 9) też nalewają. Zazwyczaj kilka czeskich jest, Primator, Litovel np.
    ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

  21. #9771
    Legionista Awatar Rulkoś
    Dołączył
    08.2008
    Skąd
    Ciechanów
    Posty
    2,103
    Dzięki za odzew . Widzę, że większość podanych miejsc pokrywa się z tym co jest na ontap
    Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Twain

  22. #9772
    Cytat Zamieszczone przez Rulkoś Zobacz posta
    Dzięki za odzew . Widzę, że większość podanych miejsc pokrywa się z tym co jest na ontap
    xDDDD

  23. #9773
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    17,035
    Jak ktoś przegapił to od dziś do soboty na Łazienkowskiej 3 Warszawski Festiwal Piwa
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  24. #9774
    Cytat Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
    Jak ktoś przegapił to od dziś do soboty na Łazienkowskiej 3 Warszawski Festiwal Piwa
    Coś do polecenia? Bo jutro się wybieram.

  25. #9775
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    17,035
    Właśnie degustuję D
    Jutro napisze jak spamiętam
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  26. #9776
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    17,035
    Krótko podsumowując wczorajszą wizytę na WFP, to Świętego Graala nie znalazłem, ale coś tam się podegustowało. Niestety z wędzonkami bieda: znalazłem tylko trzy: Preparat z Artezana, który nie jest z mojej bajki i wczoraj go nie piłem, Grodziskie z Brokreacji (mało wędzone- zarówno w zapachu, jak i smaku - i nijakie; powiedzmy 5/10) i Smoked Berliner Weisse wędozne torfem z Piwnego Podziemia (połączenie kwasu z wędzonką nie wypaliło, smakowało jak jakieś lekarstwo albo inna chemia; 4/10).
    Do tego Double Hazy NEIPA z browaru Funky Fluid (rzeczywiście nieźle nachmielone; 7/10), Wheat IPA z Browaru Bury (nic specjalnego; 5/10), Black IPA z Browaru Trzech Kumpli (mocno kawowe; 8/10) i dwa kolejne „piwa nieoczywiste” z Piwnego Podziemia: Sour IPA (spoko, ale bez rewelacji; 6/10) i Imperial Gose Sour (słono-kwaśne i to w wersji dubeltowej; ciężko, to nazwac piwem w potocznym tego słowa znaczeniu, ale mnie smaczek bardzo podszedł; 8/10, ale ostrzegam, że nie jest to piwo dla każdego).

    Generalnie większość serwowanych piw to z jakąś markują, borówką i czy innym mango. Ewentualnie fefnaście razy chmielona i doprawiana czym popadnie – taka moda. Ludzi chyba mniej niż w zeszłych latach (porównując czwartkowe wieczory), tegoroczne szkło festiwalowe też jakieś takie niezachwycające. Ale wybrać się zawsze warto, szczególnie w dobrym towarzystwie
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  27. #9777
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    17,035
    O kurde, niezłe jaja - jakiś czas temu sprezentowałem jednemu forumowiczowi dwa moje piwka, bo potrzebował dla kogoś na prezent (a w zasadzie, to skończyło się na tym, że wymieniłem je na inny trunek i to po bardzo dobrym kursie ), a dzisiaj przez przypadek zobaczyłem, że Żoliborskie zadebiutowało na twitterze
    https://twitter.com/KonradLegia/stat...72996768391170
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  28. #9778
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,675
    To ja również podzielę się swoimi spostrzeżeniami z WFP. Co prawda moje słowa nikomu w wyborze nie pomogą, bo już dawno po ptokach ale może uda się nieco ożywić, ten świetny niegdyś temat
    Od razu zaznaczam, że moja lista będzie długa i nie dlatego, że jestem jakimś zdegenerowanym chlorem a bardziej dlatego, że moja sobotnia wizyta miała na celu głównie degustacje (stąd maksymalna pojemność na jaką się zdecydowałem to 0,3), głównie spożywałem piwa lekkie a także ilość degustacji podbija nieco fakt, że wszystkie piwa były pite we dwoje.
    Ja co prawda w swoich notatkach przyjąłem pięciostopniową skalę, jednak aby znaleźć się na tej samej miarce co księciuniu, po prostu przemnożyłem swoje ocenki przez dwa. Zaczynam od ocen najwyższych.

    Quasimoto (wersja z morelą), Imperial Gose - Piwne Podziemie 10/10. Może to słabość do PP a może fakt, że tym piwem w samo sobotnie południe rozpocząłem WFP. Dla mnie ekstremalnie orzeźwiające, całkiem kwaśne (a trudno mnie w tej materii zadowolić) i niezbyt słone. W punkt. Wypicie tych 300ml zajęło mi jakieś dwie minuty. Fantastyczny początek festiwalu.
    Poproszę to nowe DIPA, DIPA - Ziemia Obiecana 10/10. Pomimo wielu akcentów łódzkich (nazwa, logo), zgrzytając zębami muszę przyznać, że ZO robi genialne piwa. Ta DIPA, to jedno z dwóch(!) piw, które ostały się sobotniego wieczora przy ich stanowisku. Wszystko inne zostało wypite. No ale do rzeczy - tą niezwykle orzeźwiającą, przyjemnie chmielową, lekko goryczkową, wcale nie słodową o barwie niemalże Weizena DIPĄ zakończyłem 11 edycję WFP. Przyznam szczerze, że w piątek wieczorem przygotowałem sobie długą listę piw, które chciałbym wypić w sobotę i oczywiście wszystkie 3 z ZO były już w sobotnie południe wypite. Strategią na kolejny festiwal będzie w razie niemożności pojawienia się w czwartek, wzięcie kilku PET-ów i zabranie na wynos kilku piwek z tegoż browaru.
    Michaił Jackson, White RIS - Hopium 10/10. Wstyd się przyznać ale pomimo tego, że na kilku WFP rzuciło mi się to piwo w oczy, to nigdy wcześniej jakoś go nie spróbowałem. Jest absolutnie genialne i w fenomenalny sposób oszukuje kubki smakowe. Zapewne jacyś wytrawni smakosze kraftu wytknęliby mu całą listę niedociągnięć ale dla mnie bardzo wysoka ocena za pomysł i bardzo smaczne wykonanie.
    Kwas jagodowy, nie pamiętam nazwy - Szałpiw 10/10. Może jestem dziwny ale w piwach kwaśnych szukam przede wszystkim kwaśności. Krew mnie zalewa, gdy kupuję jakiegoś sour'a a dostaje słodki ulepek. Kwas jagodowy z Szałpiw był najkwaśniejszym piwem jakie piłem na festiwalu i za to dyszka.
    Caracter Rouge, Flanders - Rodenbach 10/10. Najdroższe piwko jakie wypiłem tego dnia. Przyznam się szczerze, że o Flandersach wiem mniej więcej tyle, ile kibic Jagiellonii o świętowaniu mistrzowskiego tytułu, jednak mój pierwszy kontakt z tym stylem wypadł bardzo dobrze. Kwaśno owocowe akcenty przeplatały się z nutami bo ja wiem - winnymi? estrowymi? Nie jestem sensorykiem. Było mega ciekawe.
    Klątwa Masztalerza, Pszeniczne Dzikie Ale - Harpagan 10/10. To piwko uzupełnia zestaw dyszek. Bardzo mnie się podoba moda na dzikie piwa. Miałem niedawno niewątpliwą przyjemność spożyć Szalone Porzeczki od Pinty a także Fortunatusa i powaliła mnie złożoność tego typu piwek. Jeszcze do całkiem niedawna byłem zagorzałym przeciwnikiem mieszania smaków - jak piwo jest gorzkie, to ma być gorzkie, jak kwaśne, to kwaśne. Słodkie ma być słodkie. Dzikusy zmieniły nieco moje postrzeganie na tę sprawę. Świetne piwko.
    Espada, Madeiran Sour Ale - Wagabunda 9/10. Nie do końca wiem, za co odpowiada w tym przypadku Madeiran, mogę jedynie podejrzewać, że chodzi o owoce tropikalne z Madery(?). To piwko, to niby nic nadzwyczajnego ale całkiem kwaśne, fantastycznie owocowe (m.in. banan), orzeźwiające i ekstremalnie pijalne. Dobre, bardzo dobre bodaj pierwsze zderzenie z Wagabundą.
    Jungle Boogie, Imperial Gose - Palatum 9/10. Trochę podobne do tego z Piwnego Podziemia ale jednak pół półeczki niżej. Niemniej na pewno do polecenia.
    Miroslav Gose, Brett Gose - Hopium 9/10. Już podstawka naszego narodowego zdrajcy bardzo mi smakowała, była dość kwaśna i rześka. Wersja dzika jest mam wrażenie nieco mniej kwaśna ale dodaje piwu złożoności i czyni je dużo bardziej ciekawym. Dlatego też ocena nie może być niższa.
    Surdut Splendoru, Mega Imperial Oatmeal Ale Muscat BA - Harpagan 9/10. Prawdziwy mocarz. 14% alko przy 24 ekstraktu zwiastowało wytrawne, mocne piwo (nie jakieś ulepiaste słodziutkie barlej łajny), do tego leżakowane w beczce po Muscacie. Nie mogłem tego odpuścić. Miałem już niegdyś okazję pić NZ IPA z Maryensztadtu z beczki po białym winie i pamiętam, że doskonale to zagrało. Tutaj też muszę przyznać, że świetnie się to piło. Alkohol praktycznie niewyczuwalny, wino dodało fantastycznej owocowości (takiej charakterystycznej dla piw np. belgijskich). Do tego fenomenalny współczynnik Spejsona. Polecam każdemu - teraz się zastanawiam, dlaczego nie dałem dyszki?!
    Passionfruit Gose - Zagovor 9/10. Już przy okazji ostatniego Mundialu przekonałem się, że Ruscy potrafią w robienie piwa. Co prawda wtedy z racji przebywania w Petersburgu raczyłem się raczej Bakuninem ale Moskwiczanie też potrafią uwarzyć coś fajnego. Kurde, nie miałem wtedy takiej świadomości ale tak spisując swoje wspominki, uświadamiam sobie, że same babskie owocowe piwka piłem na tym festiwalu No cóż, trzeba iść zgodnie z trendami i pić wszystko co z marakujo i borówko
    Salty Mole, Gose - Brokreacja 8/10. Nie pamiętam zbytnio tego piwa. Ocena przepisana z notatek.
    Champanzee Polonais, Grodziskie - Brokreacja 8/10. Jedyne piwko z listy księciunia, które znalazło się też u mnie. Choć znalazło się głównie dlatego, że to moja lepsza połówka jest fanką tego stylu (aczkolwiek nie wędzonki, bardziej wysycenia). Ja za tym stylem nie przepadam, jednak zgadzam się, że piwo to było mało wędzone. A przez co bardzo dla mnie pijalne i stąd u mnie tak wysoka ocena.
    Sour Shower, Kwaśne Ryżowe Chmielowe Mleczne Ale, Golem 8/10. Cholernie ciekawe piwo. I nawet to łączenie smaków jakoś tutaj zagrało. Fajnie nachmielone, nienachalnie kwaśne i nienachalnie mleczne. Tylko współczynnik Spejsona mógłby być lepszy ale ogólnie polecam.
    Genever, Gin & Tonic Gose - Nepomucen 8/10. Niby wiadomo czego się spodziewać po takim piwie ale mimo wszystko pozytywnie zaskoczyło. Bardziej oczywiście jako ciekawostka ale pierwsze wrażenie bardzo dobre i za to wysoka ocena (piwo samo w sobie też rzecz jasna w porządku).
    Quasimoto (wersja z borówką), Imperial Gose - Piwne Podziemie 8/10. W sumie po wersji z morelą nic zaskakującego. Niemniej całkiem kwaśne i bardzo pijalne. Na pewno trzyma poziom. W sumie chyba któreś z tych dwóch degustował także księciuniu, jednak nie sprecyzował które (a może były jeszcze jakieś wersje Quasimoto? - w sumie nie wiem, dość mocno się zaskoczyłem w trakcie festiwalu, ze jest więcej niż jedna ).
    Sour Ale, nie pamiętam nazwy - Browar 4 Ściany 7/10. Nie pamiętam zbytnio tego piwa. Ocena przepisana z notatek.
    Hazelnut Brown Ale, nie pamiętam nazwy - Wagabunda 7/10. Ot, zwykłe brown ale. Fajnie orzechowe, raczej naturalnie, nie chamsko, dość wodniste. OK.
    Kwas malinowy z kawą, nie pamiętam nazwy - Przetwórnia Chmielu 7/10. Bardziej w ramach ciekawostki. 100ml kawy z malinami, to całkiem przyjemne połączenie, jednak w miarę picia piwko robiło się coraz słodsze i gdyby miało np. 300ml, to mogło okazać się jednak na dłuższą metę męczące.
    Lapsus, Grodziskie - Palatum 7/10. Nie pamiętam zbytnio tego piwa. Ocena przepisana z notatek. Jednak oczko niżej od Brokreacji może wskazywać, że wędzonka była nieco bardziej wyczuwalna
    More Lisa, Morelowe Gose - Hopium 7/10. Dobre piwko, jednak bez większej historii. Mogłoby być kwaśniejsze.
    Jurny Jenot, Black Gose - Harpagan 7/10. Czego to ludzie nie wymyślą...Kolejne piwo bardziej w ramach ciekawostki, które w normalnych okolicznościach dostałoby maksymalnie 6/10, jednak dodatkowe oczko za oryginalność. Czarne Gose to Biały RIS wśród piw
    Sour Ale, nazwy nie pamiętam, Porzeczkowy kwas - Browar Bury 7/10. W porządku aczkolwiek jak na czarne porzeczki, to mogłoby być zdecydowanie kwaśniejsze.
    Imperial Wild Black Kiss Bourbon BA, Wild Imperial Stout BA - Browar Widawa 7/10. No kurła, jak na taki sztos z nazwy, to oczekiwałem, że mnie wyrwie z butów i przelecę co najmniej na Wschodnią. Ale nie. Kurde, jak dla mnie zdecydowanie gorsze od jasnych dzikusów. Zresztą Cherry Wild RIS z Pinty (Kwas Theta) też mnie jakoś nie urzekł. Może to nie jest po prostu połączenie, które mi przypadło do gustu.
    Simcoe Pils, American Pils - Browar Widawa 7/10. Całkiem przyjemny, wytrawny, przyzwoicie nachmielony. Jako codzienne piwo zdecydowanie polecam.
    Pan Nelson, NZ Pils - Browar Widawa 6/10. Może jako Hazy APA to spoko...Ale kurde, żeby Pils był mętny? Kto to słyszał. W miarę przyjemne piwko, jednak zupełnie nie w stylu. 6/10 na mojej liście to już jest w zasadzie miejsce barażowe...
    Berliner Weisse z Marakują (a jakże), nazwy nie pamiętam - Beer Bros 6/10. Niezbyt kwaśne. Za mało kwaśne. W ogóle do Beer Bros poszedłem z zamiarem wypicia wymrażanego lagera, jednak cena mnie powaliła, 70 złotych za 0,3?! Kto to w ogóle słyszał. Browar Spółdzielczy swoje wymrażanki sprzedaje dużo taniej. Chyba sobie odpuszczę ten Browar. Już na ostatnim festiwalu skusiłem się na dzikusa od nich i pamiętam z niego niestety tylko nuty bimbrowe. A kosztował też wcale nie mało...
    Fruitger Young Brett, Wild Wheat Ale - Hopium 5/10. Z bólem serca. Co prawda tylko próbka, po której zdecydowałem się na Miroslava Gose, z tego zaś zrezygnowałem. Nie podeszło i tyle.
    Imperial Berliner Weisse, nazwy nie pamiętam - Browar 4 ściany 5/10. Nie pamiętam zbytnio tego piwa. Ocena przepisana z notatek.

    Wątpię, żeby ktokolwiek dotarł do końca mojej listy, bo nie mam ani lekkości pióra Konia Rafała ani próżno w mych wspominkach szukać słów kluczowych takich jak PiS/PO/Vukovic/Mioduski, etc., niemniej jednak piszę dalej, najwyżej kiedyś sam wrócę sobie do swoich spisanych tutaj notatek
    Jak widać, moje oceny były średnio dużo wyższe, niż oceny księciunia. Nie wiem z czego to wynika. Dla mnie jednak poziom festiwalu był kosmicznie wysoki. Dużo premier, mnóstwo świeżych piw (jak się okazuje gustowałem w owocowych, czego w życiu bym o sobie nie powiedział ). Starałem się próbować piwa od browarów które nie butelkują, butelkują mało albo są słabo dostępne. Próżno więc na mojej liście szukać pozycji z Pinty, AleBrowaru, DeerBear czy Trzech Kumpli. Wysokie oceny wynikają też chyba z tego, że doskonale wiedziałem gdzie i po co chcę iść. Przygotowałem sobie długą listę w piątek wieczorem i w zasadzie dość sztywno się jej trzymałem (1/3 z tych piw była już oczywiście wypita). Samym festiwalem jarałem się zresztą już od kilku tygodni.

    Na koniec jeszcze łyżeczka dziegciu. Przed samym opuszczeniem Stadionu, postanowiłem spróbować zbierające świetne recenzje One of Each z Browaru Artezan. Zapytałem czy leją po 100ml. Pewien młody człowiek w berecie i szaliku powiedział, że tak, na co wtrącił się pewien starszy jegomość z mniej więcej takimi słowami:
    - zacznijmy od tego, czy masz na swojej szklance podziałkę 100ml?
    - yyyy (zatkało mnie) nie mam
    - to nie mamy o czym rozmawiać
    no tu mnie już zatkało niemiłosiernie. Nie kupowałem wcześniej jakoś szczególnie piw z Artezana, nie mniej jednak teraz nie będę ich kupował jeszcze bardziej. Poczułem się taki malutki. Widać nie jestem godzien by spożywać ich (niektóre podobno mocno przegazowane) piwa. Trudno. Napiję się czegoś z Maryensztadtu

  29. #9779
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    17,035
    Cytat Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
    Wątpię, żeby ktokolwiek dotarł do końca mojej listy, bo nie mam ani lekkości pióra Konia Rafała ani próżno w mych wspominkach szukać słów kluczowych takich jak PiS/PO/Vukovic/Mioduski, etc., niemniej jednak piszę dalej, najwyżej kiedyś sam wrócę sobie do swoich spisanych tutaj notatek
    W połowie czytania zaplanowałem sobie, że napiszę „Pisz częściej!”, ale skoro się tak krygujesz, to napiszę:
    „Koniecznie pisz częściej”.
    A z własnego doświadczenia wiem, że wyszukiwanie swoich własnych, historycznych „recenzji” jest często przydatne.


    Cytat Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
    Jak widać, moje oceny były średnio dużo wyższe, niż oceny księciunia. Nie wiem z czego to wynika. Dla mnie jednak poziom festiwalu był kosmicznie wysoki. Dużo premier, mnóstwo świeżych piw (jak się okazuje gustowałem w owocowych, czego w życiu bym o sobie nie powiedział ). Starałem się próbować piwa od browarów które nie butelkują, butelkują mało albo są słabo dostępne. Próżno więc na mojej liście szukać pozycji z Pinty, AleBrowaru, DeerBear czy Trzech Kumpli. Wysokie oceny wynikają też chyba z tego, że doskonale wiedziałem gdzie i po co chcę iść. Przygotowałem sobie długą listę w piątek wieczorem i w zasadzie dość sztywno się jej trzymałem (1/3 z tych piw była już oczywiście wypita). Samym festiwalem jarałem się zresztą już od kilku tygodni.
    Przyczyn może być kilka. Jedną z nich jest to, że tak nieprzygotowany, to szedłem chyba tylko na pierwszy WFP. O samym festiwalu przypomniano mi na kilka dni przed; dopiero jadąc na festiwal wypisałem sobie w metrze ze trzy pozycje, które chciałbym spróbować i generalnie chodziłem po omacku, bez planu, ładu i składu, więc na pewno przeoczyłem wiele rzeczy wartych uwagi.. Po prostu poszedłem na piwo
    Po drugie, tak jak Ty szukasz w piwie kwasu, ja szukam wędzonki. A z tym w tym roku (podobnie jak w ubiegłym), była wielka bieda, o czym pisałem. Za to kwasów wszelakiej maści (choć może nie koniecznie kwaśnych i wartych uwagi) lub innych owoców w piwie było zatrzęsienie. Stąd większa szansa na Twoje zachwyty i mój brak takowych.

    Cytat Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
    Quasimoto (wersja z borówką), Imperial Gose - Piwne Podziemie 8/10. W sumie po wersji z morelą nic zaskakującego. Niemniej całkiem kwaśne i bardzo pijalne. Na pewno trzyma poziom. W sumie chyba któreś z tych dwóch degustował także księciuniu, jednak nie sprecyzował które (a może były jeszcze jakieś wersje Quasimoto? - w sumie nie wiem, dość mocno się zaskoczyłem w trakcie festiwalu, ze jest więcej niż jedna ).
    Jeżeli wierzyć napisom nad stoiskiem, to to moje było z morelą i nektarynką. I było superaśne


    Koniecznie pisz częściej!
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  30. #9780
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,675
    Dzięki za dobre słowo i przejście przez tak długie wypociny
    Okazuje się więc, że aż dwa z Twoich siedmiu znalazly się także na mojej liście. Jak na (podobno) 800 piw, całkiem niezła zbieżność.
    I właśnie nie wiem, czy to moja tolerancja na kwaśność piw się znacznie zwiększyła, czy też po prostu Browary zaczęły robić piwa pod wszystkich, czyli w moim odczuciu dla nikogo, rezygnując ze skrajności. Podobnie mam zresztą z piwkami goryczkowymi. Pamiętam jak swego czasu wchodził na rynek Crazy Mike ze swoim 100 IBU. No i rzeczywiście, jego goryczka wyrywała wtedy z kapci. Jakoś latem kupiłem to piwko po długiej przerwie i.. nawet moja kobieta stwierdziła, że jest dość słodowe. Nie sposób nie przyznać Jej racji. Chyba muszę wrócić do Imperium Atakuje, które kilka ładnych lat temu, kiedy byłem jeszcze dość młody i rozumiałem może co trzecie słowo pisane przez piwnie bardziej doświadczonych forumowiczów w tym temacie, dosłownie z każdym łykiem uderzało mi do głowy swoim chmielem i alkoholem. Oby dalej tak działało, bo inaczej trzeba będzie się całkiem przerzucić na piwka z marakują

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •