Strona 269 z 324 PierwszyPierwszy ... 169219259265266267268269270271272273279319 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 8,041 do 8,070 z 9716

Wątek: Piwo

  1. #8041
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WARSZAWA
    Posty
    639
    Jak już wszyscy o tym Grand Prix to i ja swoje dołożę.
    I warka - mistrzostwo jak dla mnie
    II warka (butelka) - już niestety gorzej, aromat - nie wiem jak to określić ale jakby coś było stare stęchniałe. Smak - OK, ale już przegrywa z Rowing Jack'iem co w przypadku pierwszej warki się nie przydarzyło.

    Plon brązowy - podobnie jak poprzednicy - piwo ok, ale tylko OK - za taką cenę nie ma co powtarzać.

  2. #8042
    Legionista Awatar Romano
    Dołączył
    09.2004
    Skąd
    GDANSK
    Posty
    132
    Za kilka dni wybieram sie pierwszy raz do Pragi ,czy ktoś może polecić jakieś knajpki z dobrym lokalnym piwem?
    REAKCJA ALERGICZNA NA CZERWONYCH

  3. #8043
    Legionista Awatar casual
    Dołączył
    05.2007
    Posty
    10,009
    Dziś, z przyczyn obiektywnych (praca) nie mogłem udać się na alkotour po warszawskich lokalach (a szkoda, bo w Kuflach dziś z kija m.in. Pacific, Atak chmielu, Apetyt na życie, Grand Prix, Szczun oraz dawno nie pity, a znakomity Artezan Wit). Oczywiście, mimo braku wyjścia na tak zwane miasto, trzeźwy dziś być nie mogłem, więc ograniczyłem się do kulturalnej alkoholizacji w domu. Wspomnieć chciałem o jednym interesującym piwie (dla mnie debiut), które dziś piłem: American IPA Podróże Kormorana. Na butelce w opisie tego piwo padło stwierdzenie "piwny majstersztyk". W pełni się z tym zgadzam. Znakomite piwo. Będę wracał, mimo ceny (ponad 7 zł u mnie w sklepie). Mam nadzieję, że kiedyś natrafię na ten trunek z kija w swoim ulubionym piwnym lokalu
    Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
    - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
    Zapamiętał.

    Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

  4. #8044
    Wiślaczka Awatar Esk
    Dołączył
    05.2006
    Skąd
    Kraków/Warszawa
    Posty
    2,651
    Cytat Zamieszczone przez Romano Zobacz posta
    Za kilka dni wybieram sie pierwszy raz do Pragi ,czy ktoś może polecić jakieś knajpki z dobrym lokalnym piwem?
    Oczywiście
    Najlepszy multitap w mieście:
    http://www.zlycasy.eu/
    http://piwnapraha.wordpress.com/2010/07/23/zly-casy/

    Oraz legendarny już browar restauracyjny ( tradycyjna piwiarnia, w ktorej bywał Szwejk )
    http://ufleku.cz/
    http://pl.wikipedia.org/wiki/U_Flek%C5%AF

    Na pewno warto odwiedzić, choć podobno obecnie to bardziej przemysł dla turystów. Ale dawno nie byłam U Fleku, więc trudno mi zweryfikować.

    Udanej podróży!
    Kraków jest jak pryzmat, przez który pięknieje Ojczyzna.

  5. #8045
    Legionista Awatar Romano
    Dołączył
    09.2004
    Skąd
    GDANSK
    Posty
    132
    Cytat Zamieszczone przez Esk Zobacz posta
    Oczywiście
    Najlepszy multitap w mieście:
    http://www.zlycasy.eu/
    http://piwnapraha.wordpress.com/2010/07/23/zly-casy/

    Oraz legendarny już browar restauracyjny ( tradycyjna piwiarnia, w ktorej bywał Szwejk )
    http://ufleku.cz/
    http://pl.wikipedia.org/wiki/U_Flek%C5%AF

    Na pewno warto odwiedzić, choć podobno obecnie to bardziej przemysł dla turystów. Ale dawno nie byłam U Fleku, więc trudno mi zweryfikować.

    Udanej podróży!
    Dzięki Ela Na te Złe Czasy się na pewno skuszę ,a U Fleku to tylko z ciekawości zobaczę.Fajna ta stronka o lokalach z rozbiciem na dzielnice.Pozdrawiam
    REAKCJA ALERGICZNA NA CZERWONYCH

  6. #8046
    Legionista
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    56
    Cytat Zamieszczone przez casual Zobacz posta
    Wspomnieć chciałem o jednym interesującym piwie (dla mnie debiut), które dziś piłem: American IPA Podróże Kormorana. Na butelce w opisie tego piwo padło stwierdzenie "piwny majstersztyk". W pełni się z tym zgadzam. Znakomite piwo. Będę wracał, mimo ceny (ponad 7 zł u mnie w sklepie). Mam nadzieję, że kiedyś natrafię na ten trunek z kija w swoim ulubionym piwnym lokalu
    Jeżeli jesteś zdeterminowany to American IPA z Podróży Kromorana często leję się (aktualnie chyba też) z kranów w knajpie "Po drugiej stronie lustra" na Pradze, przy ul. Jagiellońskiej 22 (dojazd wszystkimi tramwajami spod rynku Starego Miasta)

  7. #8047
    Administrator Awatar legart
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bar Ryjo
    Posty
    9,718
    Cytat Zamieszczone przez Esk Zobacz posta
    Oczywiście
    Najlepszy multitap w mieście:
    http://www.zlycasy.eu/
    http://piwnapraha.wordpress.com/2010/07/23/zly-casy/

    Oraz legendarny już browar restauracyjny ( tradycyjna piwiarnia, w ktorej bywał Szwejk )
    http://ufleku.cz/
    http://pl.wikipedia.org/wiki/U_Flek%C5%AF

    Na pewno warto odwiedzić, choć podobno obecnie to bardziej przemysł dla turystów. Ale dawno nie byłam U Fleku, więc trudno mi zweryfikować.

    Udanej podróży!
    generalnie warto sobie poczytać blog Docenta o piwnej Pradze

    http://piwnapraha.wordpress.com/

    Ja ostanio w Pradze byłem kilkanaście lat temu temu, kiedy nie było multitapów a stołowałem się w jakiś spelunach z lanym Budweiserem, Kozelem, Pilsnerem czy Staropramenem, które notabene przed przejęciem przez koncerny były całkiem fajnymi piwami.

  8. #8048
    Legionista Awatar Romano
    Dołączył
    09.2004
    Skąd
    GDANSK
    Posty
    132
    Cytat Zamieszczone przez legart Zobacz posta
    generalnie warto sobie poczytać blog Docenta o piwnej Pradze

    http://piwnapraha.wordpress.com/

    Ja ostanio w Pradze byłem kilkanaście lat temu temu, kiedy nie było multitapów a stołowałem się w jakiś spelunach z lanym Budweiserem, Kozelem, Pilsnerem czy Staropramenem, które notabene przed przejęciem przez koncerny były całkiem fajnymi piwami.
    Poczytałem troche tego Bloga i już ułożyłem sobie moją trasę po piwnej Pradze.W planach zwiedzanie centrum a imprezowanie w trzeciej dzielnicy Pragi Żizkow z ewentualnym odchyleniem na Praga 4.Dzięki za rady i sugestie.Pozdrawiam
    REAKCJA ALERGICZNA NA CZERWONYCH

  9. #8049
    Legionista Awatar Kowal CC1916
    Dołączył
    04.2006
    Skąd
    BEMOWO
    Posty
    88
    W chmielarni dziś zaczęliśmy na spokojnie kilkoma starterami
    w końcu naszło Nas na przetestowanie piw z browaru Baladin

    udało się posmakować
    Nora - mistrzostwo świata ciepły, bursztynowy kolor nuty aromatów imbiru i owoców cytrusowych.


    Nazionale


    Open Rock & Roll - American Pale Ale z pieprzem

    jednym słowem - kozaki

    na koniec zakończyliśmy degustację i miły wieczór

    Mikkeller Black - po prostu killer zarówno dla podniebienia, zmęczonej wczesniejsza degustacją głowy i portfela

    wszystkie było warto
    opisze jak dojdę do siebie
    Ostatnio edytowane przez Kowal CC1916 ; 02-02-2014 o 01:59
    Capital City 1916

  10. #8050
    Legionista Awatar casual
    Dołączył
    05.2007
    Posty
    10,009
    Cytat Zamieszczone przez Borko Zobacz posta
    Jeżeli jesteś zdeterminowany to American IPA z Podróży Kromorana często leję się (aktualnie chyba też) z kranów w knajpie "Po drugiej stronie lustra" na Pradze, przy ul. Jagiellońskiej 22 (dojazd wszystkimi tramwajami spod rynku Starego Miasta)
    Nie jestem na tyle zdeterminowany, żeby zmieniać swój ulubiony lokal na jakikolwiek inny

    Natomiast cholernie żałuje, że mimo dzisiejszej (krótkiej) wizyty w Kuflach nie udało mi się ostatecznie wypić Mikkellera z kija Musiałem się zadowolić dawno nie pitym Artezanem Wit
    Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
    - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
    Zapamiętał.

    Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

  11. #8051
    Legionista Awatar Rulkoś
    Dołączył
    08.2008
    Skąd
    Ciechanów
    Posty
    1,983
    w weekend wypiłem piwo z Birbanta, Sharka od Kolaborantów i Smokey Joe z AleBrowaru. Wszystkie piwa z butelki.

    Jeśli chodzi o nowy browar Birbant dla mnie ich pierwsze piwo wypadło przyzwoicie tzn. jest pijalne, czuć goryczkę, może jakiegoś oszołamiającego wrażenia nie robi, ale jak na debiut i przy tym co można obecnie dostać oceniam bardzo dobrze. Warto było spróbować i czekam na następne piwo z tego browaru. Jedyne co mi nie pasuje, to etykieta, nie przemawia do mnie kompletnie, jest tak bez wyrazu, monotonna.

    Sharka z poprzedniej warki nie piłem więc nie mam porównania, ale piwo jest strasznie gorzkie i ciężko się pije, dobrze, że robią piwa w małych butelkach, to długo nie musiałem się z nim męczyć. Nazwa odpowiednio dobrana do zawartości, ale nie wiem czy jeszcze wrócę do tego piwa.

    Smokey Joe pierwszy raz piłem dawno temu i nie pamiętałem jak smakuje, a zachęcony wieloma pozytywnymi opiniami, postanowiłem podejść jeszcze raz do tego piwa i się nie zawiodłem. Wyczuć można nuty palone/wędzone, czekoladę, a przez całośc przebija się lekko posmak whisky. Piwo było słabo nasycone, ale mi to odpowiadało. Szkoda tylko, że nie uświadczyłem piany.



    dorzucam jeszcze zdjęcia sharka w szkle od Kolaborantów. Szkło bardzo fajne z jednej strony czarny nadruk z rekinem natomiast z drugiej biały z borsukiem, dobrze się prezentuje, wygląda na solidne, ale oczywiście przy myciu próbowałem dokładnie wyszorować i pękło chyba zrobię jeszcze jedno podejście pod tulipa jak spotkam w sklepie. Może ktoś powiedzieć czemu w tym szkle zaznaczona jest pojemność akurat 0,4L, bo dla mnie to jest nie zrozumiałe skoro leje się piwo zazwyczaj do butelek o,33L i 0,5L

    Ostatnio edytowane przez Rulkoś ; 02-02-2014 o 12:57
    Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Twain

  12. #8052
    Legionista Awatar Herman
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    z Marymontu
    Posty
    2,269
    Kowal dzięki,że wkleiłeś te piwka! W marcu byłem we Włoszech i próbowałem z 5 rodzajów z tego browaru, ale za cholere nie mogłem sobie przypomnieć jak się nazywał. Rzeczywiście smakowo wszystko stało na wysokim poziomie.
    LEGIA&FC DEN HAAG

  13. #8053
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,875
    Konkretne namiary na piwo Kapuziner pszeniczny poprosimy z kolegą B. Mile widziane podanie cen.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  14. #8054
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,382
    Pił już ktoś "Czarne Krzyżackie" z browaru Gościszewo ?
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  15. #8055
    Administrator Awatar legart
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bar Ryjo
    Posty
    9,718
    Cytat Zamieszczone przez ru(L)koś Zobacz posta
    w weekend wypiłem piwo z Birbanta, Sharka od Kolaborantów i Smokey Joe z AleBrowaru. Wszystkie piwa z butelki.

    Jeśli chodzi o nowy browar Birbant dla mnie ich pierwsze piwo wypadło przyzwoicie tzn. jest pijalne, czuć goryczkę, może jakiegoś oszołamiającego wrażenia nie robi, ale jak na debiut i przy tym co można obecnie dostać oceniam bardzo dobrze. Warto było spróbować i czekam na następne piwo z tego browaru. Jedyne co mi nie pasuje, to etykieta, nie przemawia do mnie kompletnie, jest tak bez wyrazu, monotonna.

    Sharka z poprzedniej warki nie piłem więc nie mam porównania, ale piwo jest strasznie gorzkie i ciężko się pije, dobrze, że robią piwa w małych butelkach, to długo nie musiałem się z nim męczyć. Nazwa odpowiednio dobrana do zawartości, ale nie wiem czy jeszcze wrócę do tego piwa.

    Smokey Joe pierwszy raz piłem dawno temu i nie pamiętałem jak smakuje, a zachęcony wieloma pozytywnymi opiniami, postanowiłem podejść jeszcze raz do tego piwa i się nie zawiodłem. Wyczuć można nuty palone/wędzone, czekoladę, a przez całośc przebija się lekko posmak whisky. Piwo było słabo nasycone, ale mi to odpowiadało. Szkoda tylko, że nie uświadczyłem piany.



    dorzucam jeszcze zdjęcia sharka w szkle od Kolaborantów. Szkło bardzo fajne z jednej strony czarny nadruk z rekinem natomiast z drugiej biały z borsukiem, dobrze się prezentuje, wygląda na solidne, ale oczywiście przy myciu próbowałem dokładnie wyszorować i pękło chyba zrobię jeszcze jedno podejście pod tulipa jak spotkam w sklepie. Może ktoś powiedzieć czemu w tym szkle zaznaczona jest pojemność akurat 0,4L, bo dla mnie to jest nie zrozumiałe skoro leje się piwo zazwyczaj do butelek o,33L i 0,5L

    0,4 to jest bardzo fajna pojemność dla tulipa czy sniftera, gdyż amerykańce mają zwykle pojemność 0,355 i dobrze się pienią. A i ejle 0,33 idealnie mieszczą się z czapą piany...

  16. #8056
    Legionista Awatar Rulkoś
    Dołączył
    08.2008
    Skąd
    Ciechanów
    Posty
    1,983
    Cytat Zamieszczone przez legart Zobacz posta
    0,4 to jest bardzo fajna pojemność dla tulipa czy sniftera, gdyż amerykańce mają zwykle pojemność 0,355 i dobrze się pienią. A i ejle 0,33 idealnie mieszczą się z czapą piany...
    dzięki za odpowiedź, w sumie nie przyszłoby mi to głowy nawet, ale dobrze wiedzieć na przyszłość jakby ktoś inny się zastanawiał nad tym
    Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Twain

  17. #8057
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    15,741
    Po pierwsze, to spróbowałem wreszcie butelkowego Grand Prixa.
    Pierwszej warki nie piłem, wiec nie porównam, ale druga warka bardzo smaczna wyraźna goryczka, ale zmiękczona cytrusowymi aromatami, przez co piwko bardzo pijalne. Z drugiej strony te aromaty nie są dominujące (może nawet mogłoby być ich trochę więcej), więc „hierarchia” jest zachowana: goryczka przede wszystkim. Zapach, w odróżnieniu od wersji pitej tydzień temu z kija w PiwPawie też w porządku: słód, delikatne „amerykańce”; brudnej ściery nie stwierdzono

    Po drugie, w ramach doniesień z żoliborskiego browaru:
    - w łikend nastawiona polsko-czeska „dziesiątka” (Marynka + Saaz) (z całą świadomością że porządnego pilsa w warunkach domowych i do tego z ekstraktów nie jest łatwo zrobić);
    - przedpremierowe degustacje APA i AIPA wypadły całkiem pomyślnie (szczególnie tej pierwszej);
    - przechowany w celach naukowych i pity po prawie dwóch latach od zabutelkowania pils i ponad półtora roku po zabutelkowaniu „IPA” się nie zepsuły; pils smakuje lepiej niż w pierwszych miesiącach (co nie znaczy, że jest dobry), „IPA” z brew kitu nigdy nawet obok IPA nie stała i smakuje tak jak smakowała, jak goryczkowa ciemna pszenica

    Po trzecie – Casual – jakbyś jednak chciał zdradzić „ulubioną”, ale nie oddalać się zbytnio, to lany Kormoran AIPA jest często widywany w Piw Pawie.
    Ostatnio edytowane przez księciuniu ; 03-02-2014 o 17:06
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  18. #8058
    Legionista Awatar Kusza
    Dołączył
    07.2011
    Posty
    1,765
    Cytat Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
    Konkretne namiary na piwo Kapuziner pszeniczny poprosimy z kolegą B. Mile widziane podanie cen.
    Kolega K. podbija pytanie bo zapotrzebowanie na ten trunek występuje silnie w narodzie
    ...Trzech setek armat ryczy kanonada,
    Zda się pod trupem ziemia się rozpęknie, —
    O dziecko polskie, za Twojego dziada,
    Który tam zginął, niech Twe serce klęknie,
    O dziecko polskie, święć się krwi szkarłatem
    I wołaj: Wolność! I bij w kratę lochów,
    Bo jeśli Bóg jest nad tym podłym światem,
    Toś ty zbawione przez Wolę i Grochów...

  19. #8059
    Legionista Awatar Herman
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    z Marymontu
    Posty
    2,269
    Cytat Zamieszczone przez NOWY(L) Zobacz posta
    Pił już ktoś "Czarne Krzyżackie" z browaru Gościszewo ?
    Piłem pierwszą warkę (nie wiem, która jest teraz) jakieś 2-3 miesiące temu i było nadspodziewanie smaczne. Porządne ciemne piwko, możesz śmiało jedno kupić.
    W weekend próbowałem Birbanta zarówno lanego, jak i z butli. Jak na debiut to całkiem ok, ale dużo jeszcze brakuje żeby dorównać lepszym piwom z tego gatunku. Chlapnąłem też dawno nie pitego Amber Boya, i mam nieodparte wrażenie, że AleBrowar obniżył ostatnio loty.
    LEGIA&FC DEN HAAG

  20. #8060
    Legionista Awatar casual
    Dołączył
    05.2007
    Posty
    10,009
    Nie był to taki dzień, po którym musiałem sięgnąć po piwo, bo i nie był to zły dzień- dzień, jak na poniedziałek był koniec końców w miarę udany, ale szalenie przy tym męczący, ot co. Po tak wycieńczającym dniu nie miałem siły ani ochoty iść na trening, chodziło za mną coś zgoła innego. I tak odbyłem kolejną podróż z Kormoranem, tym razem padło na Weizenbock. Tego mi było trzeba- pyszne piwo trochę ala koźlak, z nutką karmelu (bardzo wyczuwalnego) oraz owoców a gratis ze skończenie genialną pianą. Piwna uczta par excellence. Na drugą nogę chłodzi się Ciechan Miodowy. Takie zakończenie ciężkiego dnia to ja rozumiem, Panie.

    A tymczasem znowu jakiś Mikkeller wjechał w Kuflach na kran. Jasna anielka, zbankrutuje przez was, Ela!
    Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
    - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
    Zapamiętał.

    Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

  21. #8061
    Legionista Awatar berserk
    Dołączył
    03.2009
    Skąd
    ...
    Posty
    2,684
    Cytat Zamieszczone przez Kusza Zobacz posta
    Kolega K. podbija pytanie bo zapotrzebowanie na ten trunek występuje silnie w narodzie
    jeśli w tym tygodniu jakimś cudem uda mi się wstać z łóżka wcześniej niż o 10 to sprawdzę tą lokalizację w której rzekomo kiedyś były
    Ostatnio edytowane przez berserk ; 03-02-2014 o 23:18
    #MuremZaBonusem

  22. #8062
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    15,741
    Doszedłem do wniosku, że nie wypada, żeby piwosz był piwnym rasistą i z założenia nie lubił ciemnych (piw). I skoro jest zima, to ciężko o lepsza porę na przekonanie się do portera.
    Na pierwszy ogień (bo nie wykluczam kolejnych podejść) poszedł Porter Warmiński z Kormorana.


    Kolor prawie czarny (a jaki miał być?! ), pianka szybko zniknęła, w smaku słodkości całe szczęście brak – cierpka goryczka, mocna „palonośc”, posmaki kawowe, w miarę picia i ogrzewania się trunku coraz bardziej wyczuwalny alkohol. Fakt, ze piłem „na głodnego”, ale w połowie butelki musiałem pójść po jakąś zagrychę
    Gdybym napisał, że piło mi się to lekko to bym skłamał; trochę się męczyłem, ale w żadnym momencie nie miałem wrażenia, ze z tym piwem jest coś nie tak. Problem leży raczej we mnie, a dokładniej w moich relacjach z ciemnymi (piwami)
    Ale mam chyba jakieś masochistyczne skłonności, bo przy najbliższej okazji zamierzam pomęczyć się jakimś innym ciemniakiem.



    A dzisiaj niespodziewanie, przy okazji wizyty w Lublinie, miałem okazję spróbować innego przedstawiciela „nieciemnych” piw – Perła Koźlak.
    Z zasady fanem koźlaków tez nie jestem (za mocne, za słodkie), ale ten słodycz miał taka mało słodką, wpadająca w toffi/karmel, a alkohol (7%) dobrze schowany. Do tego lekka kawa, prawie brak goryczki i mała esencjonalność (wodnistość), która pewnie jest główną wadą tego piwa, ale dla mnie była na plus, bo dla moich kubków smakowych podnosiła jego pijalność.
    Na plus cena: 1,99 zł za butelkę 0,33 l.
    Ostatnio edytowane przez księciuniu ; 04-02-2014 o 22:20
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  23. #8063
    Legionista Awatar rey
    Dołączył
    07.2007
    Skąd
    WA
    Posty
    8,739
    Cytat Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
    Ale mam chyba jakieś masochistyczne skłonności, bo przy najbliższej okazji zamierzam pomęczyć się jakimś innym ciemniakiem.
    Z takich bardziej dostępnych, to z czystym sumieniem polecam spróbować Komesa czarnego z Fortuny. Tylko nie na głodnego, bo można się zdziwić. Zagrycha od początku
    ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

  24. #8064
    Administrator Awatar legart
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bar Ryjo
    Posty
    9,718
    Mi z polskich porterów najbardziej smakuje Żywiec Porter, zwłaszcza że jest szeroko dostępny, a w Auschan można sześciopaczek 0,33 za ok 2 dychy kupić. A własnie dla mnie pojemność 0,33 jest dobra dla portera bałtyckiego który jest z założenia piwem o potęznych parametrach.

    A propos porterów to własnie próbowałem w Chmielarnii niedawno z beczki prawdopodobnie najlepszy porter jaki piłem w życiu z norweskiego kontrakowego browaru Nonge. Świetny - w smaku i zapachu - gorzka czekolada, kawa, paloność, akcenty owocowe w postaci suszonych śliwek i sherry (może raczej zwykła wiśnióweczka?). Treściwy a przy okazji gładziutki z doskonale ukrytym alkoholem (oprócz delikatnych akcentów właśnie sherry). Polecam.

  25. #8065
    Legionista Awatar heretico
    Dołączył
    04.2013
    Skąd
    Piastów
    Posty
    1,552
    ja mogę podszeptać Portera Łódzkiego. również armata . smakowo nasycony, raz kawa, raz śliwki , raz czekolada - wspominane zresztą tutaj już. nie każdemu może podejść alkoholowa moc tego piwa - da się wyczuć te %, ale dobre i godne polecenia.
    ------------------------------------------------
    Hey man, you know I'm really OK
    The gun in my hand will tell you the same

  26. #8066
    Administrator Awatar legart
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bar Ryjo
    Posty
    9,718
    Cytat Zamieszczone przez heretico Zobacz posta
    ja mogę podszeptać Portera Łódzkiego. również armata . smakowo nasycony, raz kawa, raz śliwki , raz czekolada - wspominane zresztą tutaj już. nie każdemu może podejść alkoholowa moc tego piwa - da się wyczuć te %, ale dobre i godne polecenia.
    Łódzki Porter bardzo dobry tylko warto go trochę poleżakować żeby alkohol się ułozył

  27. #8067
    Jak z miejscami siedzącymi w Kuflach i Kapslach w piątki wieczorem?
    Dzięki z info od bywalców.

  28. #8068
    Administrator Awatar legart
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bar Ryjo
    Posty
    9,718
    Cytat Zamieszczone przez marian9871 Zobacz posta
    Jak z miejscami siedzącymi w Kuflach i Kapslach w piątki wieczorem?
    Dzięki z info od bywalców.
    się obawiam że krucho

  29. #8069
    Wiślaczka Awatar Esk
    Dołączył
    05.2006
    Skąd
    Kraków/Warszawa
    Posty
    2,651
    Księciuniu, " jestę blogerę"?
    To Ciebie też Perła zaprosiła, gdyż twierdziłeś, że piwo robi się na bazie chmielu?


    Cytat Zamieszczone przez legart Zobacz posta
    A propos porterów to własnie próbowałem w Chmielarnii niedawno z beczki prawdopodobnie najlepszy porter jaki piłem w życiu z norweskiego kontrakowego browaru Nonge. Świetny - w smaku i zapachu - gorzka czekolada, kawa, paloność, akcenty owocowe w postaci suszonych śliwek i sherry (może raczej zwykła wiśnióweczka?). Treściwy a przy okazji gładziutki z doskonale ukrytym alkoholem (oprócz delikatnych akcentów właśnie sherry). Polecam.
    W ogóle browar Nogne O jest godny polecenia. Praktycznie każde ich piwo to majstersztyk. Czy to Smoked Barley wine, Sunturnbrew
    Czy 100% Peated, na słodzie whisky o zapachu Disla, farby plakatówki i palonych kabli
    Szkoda, że taki drogi.
    No ale piwowar z AleBrowaru miał się gdzie szkolić.

    Cytat Zamieszczone przez marian9871 Zobacz posta
    Jak z miejscami siedzącymi w Kuflach i Kapslach w piątki wieczorem?
    Dzięki z info od bywalców.
    Jak się ma sporo szczęścia, to można znaleźć stojące na rogu baru.
    Jest ciasnota ale imprezy stojące są najlepsze
    Poza tym jest nawet spora rotacja ( w lecie jednak była większa, teraz za zimno na bieganie po mieście ) i po pewnym czasie oczekiwania coś siedzącego da się upolować.
    No i koło 16 na przykład są pustki.

    p.s.
    Casual, Kormoran u nas bywa rzadko. Za mało nalewaków aby wszystko zmieścić. Jak mam wybór, to biorę jednak Pintę, AB, Pracownię czy Artezan. I Szałów. Co firma to firma.
    Kraków jest jak pryzmat, przez który pięknieje Ojczyzna.

  30. #8070
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    15,741
    Broń Boże, służbowo byłem
    Ale Perła została zdegustowana w wersji kuflowej i butelkowej (Chmielowa) oraz koźlakowej.

    A tak w ogóle to odniosłem wrażenie, że tam pół miasta do Perły należy i nie zdziwiłbym się jakby zaopatrywała ona mieszkańców we wszystko, z mlekiem dla niemowląt włącznie. Albo jakby te niemowlęta właśnie tę Perłę piły
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •