Strona 80 z 82 PierwszyPierwszy ... 307076777879808182 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,371 do 2,400 z 2446

Wątek: Kolarstwo

  1. #2371
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    W Abu Zabi ostatni etap wygrał Valverde przed Lopezem,
    15 sek za nimi wjechała trójka z Alaphilippem, Majką i Keldermannem.
    Kolejni dwaj zawodnicy mieli 37 i 47 sekund straty.

    Valverede zgarnął bonifikatę czasową i w kl generalnej wyprzedził Keldermanna.
    Lopez wskoczył na 3 miejsce, za nim Alaphilippe i na 5 miejscu Majka.
    Dennis spadł na 9 miejsce w kl gen.

    Tak czy owak, za 5 miejsce w kl geni 4 na etapie wpadną kolejne (po Omloop) punkty WT do klasyfikacji narodów.

    --

    Tymczasem w Belgii w Kuurne - Bruksela 0 Kuurne Wiśniowski był 8 i znów najlepszy ze SKY (prócz niego dojechał do mety Gołaś i van Baarle). Nie był to jednak wyścig WT tylko oczko niżej.


    -

    3 marca piękny wyścig - ze względu na finisz w cudownej Siennie i ze względu na broniącego tytułu Michała Kwiatkowskiego, który tu dwukrotnie wygrywał - Strade Bianche.
    Ostatnio edytowane przez Yevaud ; 25-02-2018 o 20:40
    koko koko Skorza spoko...

  2. #2372
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,544
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  3. #2373
    Tylko hymn znowu w tempie marsza żałobnego. Trzeba w końcu coś z tym zrobić. Anglicy w Birmingham ładnie nam zagrali. Ta wersja podoba mi się najbardziej. Bardziej niż wersja dla Stocha w Korei.

  4. #2374
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Na Strade Bianche Kwiatkowi nie wyszło.
    Nie wyszło tez kilku naszym torowcom. Chlubnym wyjatkiem był wspmniany przez Jaco Szymon Sajnok.

    Trwa wyścig Paryż Nicea - takie przez lata prawdziwe rozpoczęcie sezonu kolarskiego w Europie.
    Do niedawna Strade Bianche czy Omloop Het Nieuwsbladt nie byly wyścigami Wolrd Tour (Pro Tour).

    Z Polaków występują Kasperkiewicz oraz Poljański.
    Dziś jazda na czas, która wstępnie ułoży kl.gen.
    Jutro kolarze wjadą w większe góry. Ale taki prawdziwie górski etap kończący się solidnym podajzdem będzie w sobotę - przedostatni etap.

    Dziś od czasówki drużynowej rozpocznie sie Tirreno Adriatico, pod względem obsady bardziej interesujący:

    Wystąpi Froome, Thomas i Kwiatkowski w Sky (etapy 3 i 5 pod Miachała)

    Majka i Bodnar w Bora-Hansgrohe - wyścig kończy się 10 kilometrową płaską czasówką. Trochę krótką, jak na Bodnara, ale jestem i tak ciekaw jego występu.

    Marczyński w Lotto-Soudal

    A wśród innych faworytów:
    Aru - Team Emirates, Dumoulin i Keldermann - Sunweb, Bennet i Roglic w LottoNL Jumbo, Spilak w Katiuszy, Uran w Cannondale (Education First Drapac - jakaś taka dziwna nazwa tego zespołu w tym roku), Landa i Amador w Movistar, A. Yates w Michelton-Scott (dawna Orica), Nibali w Bahrainie, Lopez w Astanie, Meintjes w Dimension Data oraz Bardet w AG2R.
    koko koko Skorza spoko...

  5. #2375
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    To jeszcze faworyci Paris Nicea:

    Poels i Henao - Sky
    Dan Maritn - Emirates
    Izagirre - Bahrain
    Alaphilippe - QuickStep
    Zakarin - Katiusha
    S Yates i Chaves - Michelton-Scott
    Mollema - Trek
    Wellens - Lotto-Soudal
    Fuglsang - Astana
    Barguil - Fortuneo-Samsic
    Ooomen - Sunweb
    koko koko Skorza spoko...

  6. #2376
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Dziś w Paryż Nicea trochę górek, ale nic wielkiego.
    Narazie zwycięstwami dzielili się francuzi i Holendrzy:
    Francuz, Holender, Francuz, Holender, Francuz... Dziś kolej na Holendra?
    Jeśli tak, to Poels, Gesink, Mollema ewentualnie Slagter.
    Ale może jednak nie Holender....


    W Tirreno zaś etap kończy się górską permią, na krótkim, ale sztywnym podjeździe.
    Niby 2,5 kilometra, ale pierwszy kilometr ma raptem 3-4% nachylenia. Zabawa zaczyna się na ostatnich 1500 metrach.
    500 metrów o średnim nachyleniu 12%, potem króciutki odpoczynek, i kolejne sztywne 350 metrów, potem 250 metrów płasko a nawet delikatnie w dół, żeby znów się rozpedzić i wjechać na bardzo strome ostatnie 500 metrów z nachyleniem dochodzącycm do 20% tuż przed metą.

    Valverde nie jedzie, bo byłby głównym faworytem.
    Dan Martin tez nie.
    Tak więc wydaje się, że to końcówka dla Kwiatkowskiego.
    Ale godnych rywali jest mnóstwo.
    Chocby zwycięzca Strade Bianche - Tiesj Benoot, Ben Hermans, Philippe Gilbert (chociaż on chyba się przeprofilował i próbuje zawalczyć o bruki), van Avermaet, a i Sagan może nawet to przetrzymać, a z drugiej strony typowi "górale" z Nibalim czy Lopezem, Bardetem, Benettem, Landą, Amadorem, i Uranem oraz Rafałem Majka.

    --

    BTW Kwiato w formie na Milan San Remo.
    Wczorajszy sprint ukończył na 4 miejscu wyprzedzając takich asów jak Gavria, Mareczko, Ewan czy Modolo.

    --

    EDIT:
    Wprawdzie wśród niektórych fachowych portali za faworytów dzisiejszego etapu Tirreno-Adriatico uchodza także Sagan, czy van Avermaet (o któreych także wyżej wspominałem), to jednak kibice kolarstwa z portalu rowery.org zwracają uwagę, że końcówka będzie przejechana nie raz, a dwa razy i będzie tylko 10 km dzieliło jeden przejazd od drugiego.
    Także zawodnicy, którzy mogą się spiąć na końcowy podjazd taki jak w Sienie w Strade Bianche raczej nie wytrzymają tego raz za razem.
    Pytanie też, czy Kwiato nie będzie musiał rozprowadzać Thomasa albo Frooma (mnie się wydaje, że na tak krótkim odcinku jeden Moscon do holowania liderów wystarczy).
    W każdym razie kibice z rowerów raczej wskazują na "eksplozywnych" górali: Uran, Bardet, Lopez czy Landa niż klasykowców.
    Ostatnio edytowane przez Yevaud ; 09-03-2018 o 12:02
    koko koko Skorza spoko...

  7. #2377
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Wczorajszy etap T-A okazał się jednak za trudny dla Sagana. Van Avermaet też nie załapał się do top 10. Ani Kwiatkowski. W przypadku Michała odniosłem jednak wrażenie, że to nie była kwestia możliwości, tylko taktyki Sky.
    Kwiato jechał na czele peletonu i nadawał tempo gubiąc m.in Sagana.
    Jak atakował Roglic, to Kwiato dalej jechał przed nosem Thomasa i nadawał mu tempo.
    Wspomniany wcześniej przeze mnie Moscon jechał przed kołem Froomea.

    Także wydaje się, że to taktyka pozbawiła MIchała szansy na walkę o zwycięstwo etapowe.
    Kwiato dojechał 16 sekund za zwycięzcą a 9 sekund za swoim liderem Thomasem.

    O tyle miało to sens, że Thomas został nowym liderem wyścigu. Nie wiem, czemu przeszkadzałoby im, gdyby to Michał był liderem, a byuła szansa powalczyć o dublet.

    Co wczoraj zabrała taktyka Sky, to dziś Michał odzyskał.
    Znów to on prowadził goniązcy za ucieczką peleton (znacznie go redukując - między innymi odczepiając Froomea) na ostatnich kilometrach pod górę i się wypruwał dla Thomasa, ale Gerait miał jakiś defekt i nagle został z tyłu. Kwiato spłynął natychmiast na koniec peletoniku, tymczasem do THomas dojechał Froome i to astmatyk holował Walijczyka pod górę, gdy Michał spokojnie na końcu grupy liderów dotarł do mety.
    Liderzy nie doścignęli ucieczki w której świetnie spisywał się Rafał Majka.

    To nie on zainicjował, tylko Miguel Angel Lopez. Chwilę później skoczył za nim Aru, a na kole Aru Rafał. Później jeszcze Hermans.
    Wkrótce jechali we czwórkę. Ale Rafał odjechał. Wtedy z grupy Kwiatkowskiego zaatakował Landa i dowiózł Aru Lopeza i Hermansa do Polaka. Przez chwilę uciekali w piątkę, a później Landa z Rafałem się urwali. Przewaga nad grupką liderów oscylowała nieustannie w granicy 15-20 sekund.
    Potem i w grupce liderów zaczął się ruch, zaatakował Bardet i Benett.
    Nowozelandczyk dojechał do Rafała i Landy dociągając jeszcze Aru.
    Atak Włocha skontrował Majka, ale na 200 metrów przed metą zza kołą wyskoczył mu Landa i wygrał. Nowozelandczyk Benett jednak nie dał Rafałowi rady.

    Aru, Lopeza, a nawet Landę Sky puszczało, bo mieli oni kilkadziesiąt sekund straty, a Majka po upadku w piątek nawet grube minuty. Gdy Thomasa zabrakło i Sky przestało kontrolować tę grupę rozpoczęły się ataki - wspomnianego Bardeta i Benetta.
    Ale Kwaitka nie odczepili.

    Majka zameldował się drugi na etapie, a Kwiato jest drugi w kl. gen.
    Jutrzejszy etap wydaje się sprzyjać Michałowi. Tym razem już bardzo dziwne byłoby, gdyby kazali mu holować Thomasa.
    Raz, że nie ma podjazdów gdzie górale mogliby więcej niż 2-3 sekundy przewagi zrobić, a dwa, że to Michał jest najwyżej sklasyfikowanym Skyowcem, a w perspektywie kończącej wyścig 10 kilometrowej czasówki (za krótkiej, by Thomas mógł znacząco nadrobić) najmocniejszą kartą i jedyną nadzieją na zwycięstwo, wobec braku gór na poniedziałkowym, przedostatnim etapie.

    W międzyczasie, w piątek, w Paryż Nicea Sky straicło innego lidera - Wout Poels złamał obojczyk.
    Dzisiejszy królewski etap wygrał Yates.
    Poljański udanie wspomagał swoich liderów z Bora Hansgrohe.
    Konrad jest na 6 miejscu w kl. gen. a Grosschartner (w zeszłym roku CCC) jest 13.
    Sam Poljan jest na 28 pozycji w doborowym towarzystwie - przed Pantano i Rollandem.an jest na 28 pozycji w doborowym towarzystwie - przed Pantano i Rollandem.
    Ostatnio edytowane przez Yevaud ; 10-03-2018 o 20:39
    koko koko Skorza spoko...

  8. #2378
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Kwiato dziś 3 na etapie i w koszulce lidera

    Ciekawy będzie ostatni etap (wtorek)
    Krótka czasówka.
    THomas 29 sekund nie powinien do Kwiatkwskiego odrobić, wszak ten też sroce spod ogona nie wypadł, gdy chodzi o umiejętność jazdy na czas.

    A jest siła dobrych czasowców w stawce.

    W kolejności wg kl gen (od ostatniego):
    Mullen,
    Bodnar,
    Phinney,
    Dowsett,
    Kung,
    Cmpenaerts,
    Dennis,
    Castroviejo,
    Van Emden,
    Kelderman,
    Oliveira,
    Martin,
    Kiryienka,
    Amador,
    Froome,
    Roglic,
    Jungels,
    nibali,
    Thomas,
    Kwiatkowski
    Ostatnio edytowane przez Yevaud ; 11-03-2018 o 17:56
    koko koko Skorza spoko...

  9. #2379
    Legionista Awatar Traper
    Dołączył
    02.2009
    Skąd
    Jelonki
    Posty
    1,078
    Kwiato dzisiaj startuje o 15:48 biorąc pod uwagę, że to tylko 10 km płasko to nawet będąc w robocie można sobie spojrzeć

  10. #2380
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    i koniec wyś›cigu.
    Etap dla Dennisa, przed Van Emdenem i Castroviejo.

    Cał‚y wyś›cig dla Kwiatkowskiego
    Drugi raz w tym roku Kwiato w roli pomocnika dla Thomasa wystąpiłi drugi raz wygrywa wyś›cig.
    Może na TdF tez go w roli pomocnika dla Walijczyka wystawią…
    koko koko Skorza spoko...

  11. #2381
    Legionista Awatar Yanks
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    Rakowiec/Konstancin
    Posty
    8,992
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Cał‚y wyś›cig dla Kwiatkowskiego
    Z tego co widzę, Kwiatkowski wystawiony do obrony tytułu w Milano-Sanremo
    Jesteście smutni, polowanie nie wyszło, zające przed wami pouciekały!

  12. #2382
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Cytat Zamieszczone przez Yanks Zobacz posta
    Z tego co widzę, Kwiatkowski wystawiony do obrony tytułu w Milano-Sanremo
    Ale tytułu nie obronił.
    Zajął 11 miejsce.

    Zwyciężył po samotnej, pięknej szarży Vincenzo Nibali.

    Wyścig nie był prowadzony w mocnym tempie, nie na tyle mocnym, żeby 4-kilometrowym podjeździe zgubić sprinterów pokroju Ewana czy Demare. Jak skoczył Nibali, to Kwiato z Saganem przez chilę ciągnęli, ale widząc za plecami pociągi sprinterskie innych ekip odpuścili i uznali, że tamci powinni się pomęczyć, a oni sami nie będą "spawać".

    Swoją drogą Sky mam wrażenie, nie szanuje Kwiatkowskiego.
    Liczy się Froome, potem Froome, potem Thomas, potem Froome jeszcze raz, a w dalszej kolejnosci dopiero Poels, Moscon, Kwiatkowski i Henao. O ile jeszcze astmatyk realizuje cele, o tyle Thomas póki co Grand Tour ukończył najwyżej na 15 miejscu z 12, w których startował mając 31 lat i dziwi mnie taktyka promowanie Walijczyka kosztem innych oraz, z drugiej strony, brak wsparcia dla takich zawodników, jak Poels, czy Kwiatkowski, którzy co roku trofea zgarniają.
    Nie uwierzę, że taki Moscon, rozrywający peleton i kasujący najlepszych górali z innych ekip na VaE nie mógłby podyktować na Cipresie tempa zrywającego sprinterów. No ale po co pomagać wygrać monument, jeśli to nie jedzie Brytyjczyk?

    --

    Za to Kasia Niewiadoma wygrała Trofeo Alfredo Binda - klasyk kobiecgo WT.
    Wyprzedziła mistrzynię świata Chantal Blaak oraz mistrzynię Europy Mariannę Vos. Kasia wyszła na czoło rankingu WT (przed Blaak i Vos).

    --

    W Malezji tymczasem ekipa CCC-Sprandi zaliczyła 9 miejsce Banaszka i 5 Marco Kumpa.
    Kolejny etap będzie płaski - znów sprinterzy - Kump i Banaszek powinni się w czołówce zameldować.


    ---
    Vuelta a Cataluna się dziś rozpoczyna.
    Jeden Polak na liście startowej - Paweł Poljański.

    Liderem Bory powinien być Formolo.

    Główny faworyt to Valverde. Quintana chyba jeszcze nie w tej najwyższej formie, a Alejandro nie ma czegoś takiego, jak słabsza forma. Conajwyżej kontuzja.
    Najmocniejsi rywale powinni być w Michelton Scott - wystawiają obu Yatesów i Chaveza, czyli wszystko, co maja najlepszego.
    Ostatnio edytowane przez Yevaud ; 19-03-2018 o 09:28
    koko koko Skorza spoko...

  13. #2383
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    W Katalonii, bez niespodzianek.
    Szaleje Valverde.

    W Malezji CCC-sprandi do tej pory bez błysku, chociaz na kazdym z etapów, ktoś z "cycków" był w top 10".
    Na górskim etapie, który ustawił kl. gen. był to młody Piotr Brożyna (syn Tomasza). Ponieważ do końca same płaskie etapy zostały, to jest spora szansa, że Piotrek zakończy ten wyścig w top 10 (był na etapiej i jest w generalce na 9 miejscu)

    We Włoszech wyścig poswięcony pamieci dwóch wielkich kolarzy, jakimi byli Gino Bartali i Fausto Coppi.
    Etap 1b - drużynowa jazda na czas - padł łupem ekipy Sky.
    2 miejsce zajęło CCC Sprandi o setne sekundy wyprzedzając Michelton Scott.
    Wiadomo - nie były to najmocniejsze składy (te są albo w Katalonii, albo w dzisiejszym klasyku E3), ale jednak taki Tuft z Michelton (wcześniej Orica) to wielokrotny medalista TTT z ekipą Orici.
    W każdym razie chwilowo na miejscach 8-11 jest 4 przedstawicieli polskiej ekipy, szkoda, że tylko jeden Polak - Kamil Gradek. Pozostali to Koch, Tratnik i Antunes.

    E3 Harelbeke to brukowany klasyk. Przygotowanie pod monument - Ronde van Valaanderen (Falndryjską piękność przez wielu uznawaną za najważniejszy wyścig jednodniowy, ceniony wyżej niż Paris Roubaix ze względu na większe urozmaicenie terenu)

    w 2016 w E3 wygrał Kwiatkowski. Po pięknym ataku wspólnie z Saganem (to taki klasyk sam w sobie - Kwiato z Saganem i ewentualnie kimś jeszcze uciekają). Później to Sagan w tym roku dominował.
    2017 to popis van Avermaeta, który całkowicie zdominował w tamtym roku wszystkie brukowane klasyki: Omploop, E3, Gent Wevelgem, Paris - Roubaix + 2 miejsce w Ronde van Vlaanderen.

    W tym roku Greg znów jest głównym faworytem.
    Przeszkodzić mu w zwycięstwie spróbuje pewnie Sagan (zwycięzca z 2014), ekipa QuickStep (Gilbert, Stybar, Terpstra), Vanmarke z First-Drapac Canondale, Stuyven i Degenkolb z Treka, Naesen i Vandenbergh z AG2R, czy zwycięzca tegorocznego Strade Bianche Benoot, a także nieoblicznalne miejscowe ekipy z Belgii.

    Polacy - Głoaś i Wiśniowski - wystpią w ekipie Sky, gdzie liderami powinni być Stannard oraz Van Baarle.
    Ale Wiśniowski w tym roku był już drugi na Omloop - może więc chociaż Łukasz będzie miał wolną rękę?
    koko koko Skorza spoko...

  14. #2384
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    W Malezji CCC-sprandi do tej pory bez błysku, chociaz na kazdym z etapów, ktoś z "cycków" był w top 10".
    Na górskim etapie, który ustawił kl. gen. był to młody Piotr Brożyna (syn Tomasza). Ponieważ do końca same płaskie etapy zostały, to jest spora szansa, że Piotrek zakończy ten wyścig w top 10 (był na etapiej i jest w generalce na 9 miejscu)
    Nie udało się Brożynie.
    Na przedostatnim etapie odjechała ucieczka i doszło do przesunięć. Piotrek skończył przez to na 11 miejscu.
    Natomiast w rzeczonej ucieczce byl Łukasz Owsian, który awansował na 2 miejsce w kl.gen i na drugim miejscu ukończył cały wyścig.

    E3 - Popis QuickStepu.
    Wygrał Terpstra przed Gilbertem (obaj z QuickStepu), a jeszcze 9 był Stybar. Na trzecim miejscu był van Avermaet.
    Polacy w Sky dojechali na dalszych miejscach. Najlepszy z tej ekipy był Moscon (8 miejsce)

    Katalonia - Movistar zdominowało wyścig.
    Wygrał Valverde, przed Quintaną, a jeszcze Soler był na 5 miejscu. 3 był Latour - młody Francuz z AG2R, a 4 Simon Yates.

    Coppi e Bartali - CCC widoczne było głównie w jeździe na czas. O etapie 1b już pisałem. Wyścig zakończył się jeszcze 12,5 kilometrową czasówką ITT, którą wygrał Jan Tratnik. Na 12.5 kilometrach wyprzedził drugiego o 27 sekund.
    W klasyfikacji końcowej najwyżej z cycków był Antunes - na 19 miejscu.
    Wygrał Rosa (Sky) przed Mollemą (Trek) i Ekwadorczykiem Carapazem z Movistaru.

    I jeszcze Gent Wevelgem
    Zwycięzcą został Peter Sagan, który wyprzedził Vivianiego i Damare.
    Polacy (Gołaś i Bodnar) na dalszych miejscach.


    Teraz jeszcze Dwars door Vlaanderen (Wiśniowski w Sky i Bodnar w Bora-Hansgrohe) w środę (ten sam zestaw faworytów, co w E3 i G-W) i w niedzielę wielkanocną monument - Flandryjska Piękność z Michałem Kwiatkowskim w składzie Sky. Oraz Kasią Niewiadomą, liderką rankingu kobiecego w edycji żeńskiej wyścigu.

    dzień później zaczyna się wyścig dookoła kraju Basków. Bez Valverde, ale Movistar i tak powinien zdominować ten wyścig mając Landę i Quintanę w składzie.
    Uran, Porte, Zakarin, Nibali i Bardet to powinni byc najmocniejsi rywale kolarzy Movistaru.

    We wstępnym składzie Sky jest Kwiatkowski, ale czy pojedzie dzień po Flandri?
    koko koko Skorza spoko...

  15. #2385
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    1,568
    Yevaud jak zwykle robisz robotę, nie trzeba szukać tylko wejść na forum i wszystko wiem, nie komentując czytam.
    A teraz zapytam o prognozy do Paris-Roubaix, ilu Polaków ma szansę wystartować? Uwielbiam "narobić popcornu" i tak po kościele spędzić niedzielę skacząc z chałupy do chałupy i zabierając pilota zarażać kolarstwem rodzinę, znajomych itd
    Mam juz dwie osoby przekabacone co mówiły, że kolarstwo w tv to nuda(w sumie się nie dziwię bo te relacje w TVP były komiczne), bo oni jadą, jadą i jadą i nudy ogólnie. Ale jak zobaczyli TDF w Eurosporcie, góry, widoki, komentarz sławnego już duetu WJ, i wtajemniczając taktykę,"stacje przekaźnikowe", zameczki, i w ogóle, to się też zakochali.

  16. #2386
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Cytat Zamieszczone przez Raczej Zobacz posta
    Yevaud jak zwykle robisz robotę, nie trzeba szukać tylko wejść na forum i wszystko wiem, nie komentując czytam.
    A teraz zapytam o prognozy do Paris-Roubaix, ilu Polaków ma szansę wystartować? Uwielbiam "narobić popcornu" i tak po kościele spędzić niedzielę skacząc z chałupy do chałupy i zabierając pilota zarażać kolarstwem rodzinę, znajomych itd
    Mam juz dwie osoby przekabacone co mówiły, że kolarstwo w tv to nuda(w sumie się nie dziwię bo te relacje w TVP były komiczne), bo oni jadą, jadą i jadą i nudy ogólnie. Ale jak zobaczyli TDF w Eurosporcie, góry, widoki, komentarz sławnego już duetu WJ, i wtajemniczając taktykę,"stacje przekaźnikowe", zameczki, i w ogóle, to się też zakochali.
    Piekło Północy...
    Wydaje się, że powinien się pojawić Bodnar - przyboczny Sagana.
    Wobec braku specjalistów od bruków w Sky wydaje się, że może wystartować ktoś z dwójki Gołaś/Wiśniowski, a może obaj.
    I too chyba koniec.
    Kwiato raczej nei będzie się trząsł na tych kocich łbach, gdzie i tak ma niewielkie szanse, a raczej skupi się już na ardeńskim tryptyku.
    koko koko Skorza spoko...

  17. #2387
    Legionista Awatar Yanks
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    Rakowiec/Konstancin
    Posty
    8,992
    Cytat Zamieszczone przez Raczej Zobacz posta
    Yevaud jak zwykle robisz robotę, nie trzeba szukać tylko wejść na forum i wszystko wiem, nie komentując czytam.
    Potwierdzam.

    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Piekło Północy...
    Kwiato raczej nei będzie się trząsł na tych kocich łbach, gdzie i tak ma niewielkie szanse, a raczej skupi się już na ardeńskim tryptyku.
    Pamiętam etap na TdF (2014), wypożyczony z Paris-Roubaix i do tego deszczowy, w którym Kwiatkowski pojechał wyśmienicie. Gdyby nie"guma", kto wie jakby się wtedy zakończyło.
    Wiadomo, że w trwójwyścigu w Ardenach, Kwiatkowskiego obecność obowiązkowa.
    Jesteście smutni, polowanie nie wyszło, zające przed wami pouciekały!

  18. #2388
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Za nami Flandria.
    Ładna walka. Przez czas jakiś Kwiatkowski utrzymywał się w czubie, ale jednak to wyścig dla spcejalistów.
    Terstra był jednym z faworytów, zwłaszcza, że tydzień wcześniej wygrał E3 - wyścig o podobnej charakterystyce.
    Trzecie miejsce kolegi z zespołu - Gilberta.
    W zasadzie QuickStep powtórzyło taktykę.
    Terpstra w odjazd, a piekielnie mocny Gilbert czający się w peletonie i odbierający innym chęć do ataku.
    Kwiato dojechał 28.
    A już dzień później brał udział w wyścigu dookoła Kraju Basków, gdzie pierwszy etap padł łupem innego kolarza QuickStep - Juliana Alaphilippe. Kwiatkowski zanotował prawie 4 minuty straty.

    W kobiecej edycji Flandrii wygrały też Holenderki - piszę w liczbie mnogiej, bo zajęły całe podium.
    Kolejna Holenderka była 5 i jeszcze jedna na 7 miejscu.

    Van den Breggen, przed Pieters i Van Vleuten.
    Na 6 miejscu dotarał do mety Jasińska, a na 9 Niewiadoma.

    Przed Flandrią odbył się jednodniowy wyścig - dookoła Limburgii.
    Tu zwycięzcą został Słoweniec - Jan Tratnik z ekipy CCC-Sprandi - to jego kolejne zwycięstwo w pomarańczowych barwach.
    Najlepszy z Polaków był Paluta - 24 miejsce.

    Odbyła się w tym samym dniu pierwsza odsłona wyścigów Wyszechradzkiej Czwórki - GP Słowacji.
    Zwyciężył Paterski (Witbach), przed Banaszkiem (CCC) i Korosecem ze Słowenii.
    W top 10 na miejscach 5-7 znaleźli się kolejni reprezentanci "cycków" - Franczak, Gradek i Brożyna.
    A na 9 Rutkiewicz z Witbachu.
    Kolejne wyścigu z cyklu Wyszechradzkiej 4 - odbędą sie 21 i 22 kwietnia (GP Czech i GP Polski) a ostatnia wyścig - Węgry będzie w maju.

    Jutro przed nami Scheldeprijs.
    Wyścig sprinterów.
    Zdominowany przez Marcela Kittela, który wygrał 5 z sześciu ostatnich edycji.
    Występuje ekipa CCC z Banaszkiem, Franczakiem, Gradkiem i Niemcem Jonasem Kochem.

    A w niedzielę - Paris Roubaix i ... znów Terpstra?
    koko koko Skorza spoko...

  19. #2389
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Piekło Północy...
    Wydaje się, że powinien się pojawić Bodnar - przyboczny Sagana.
    Wobec braku specjalistów od bruków w Sky wydaje się, że może wystartować ktoś z dwójki Gołaś/Wiśniowski, a może obaj.
    I to chyba koniec.
    Kwiato raczej nei będzie się trząsł na tych kocich łbach, gdzie i tak ma niewielkie szanse, a raczej skupi się już na ardeńskim tryptyku.
    Paris Roubaix
    Będzie Bodnar. W Team Sky Polaków nie bedzie.
    Za to pojawi się Przemysław Kasperkiewicz w zespole Delko Marseille.
    Przemek ma 24 lata. W zeszłym roku jeździł jako stażysta w QuickStepie - czyli najlepszej "brukowej" ekipie.
    Sam w latach 2015-16 zajmował 11 i 12 miejsce w juniorskiej edycji Paris Roubaix.

    Nie mniej - sukcesem będzie, jesli dotrze wogóle do mety.

    Faworyci:
    Terpstra, Stybar, Gilbert - wszyscy z QuickStep - w zależności od układów na trasie każdy z nich może być na czele.

    Sagan - Bora-Hansgrohe. Piotrek ostatnio ma taktykę, żeby nie szarpać zbytnio. Zbyt wielu zawodników sie na niego ogląda i nic nie robi czekając na ruch Sagana. Peter odpuścił parę wyścigów w ten sposób (m.in Milan - San Remo). Więc może inni to odnotowali i będzie miał wsparcie w kolarzach innych ekip, a nie tylko "wheelsuckerów".

    Van Avermaet - BMC. Greg w zeszłym roku na brukach miażdżył. Tę wiosne ma słabszą. Może akurat na P-R się w końcu uda. Wsparcie w postaci Roelandtsa i Kunga.

    Demare - Groupama - FDJ

    Degenkolb/Steuven - Trek

    Vanmarke - Cannondale (Team EF - Education First - Drapac p/b Cannodale)

    Kristoff - Emirates
    koko koko Skorza spoko...

  20. #2390
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Przemek nie dojechał.
    Bodnar też nie.

    Wygrał Peter Sagan urywając się 50 km przed metą z grupy faworytów.
    Atakował Van Avermaet, ale zstał doścignięty, to poprawił Sagan.
    Powoli odjeżdżał, ale reszta oglądała się na siebie. To Mistrz Świata dojechał do zawodników, którzy zawiązali ucieczkę we wcześniejszej fazie wyścigu. I przez 25 kilometrów jechali w trójke.
    Potem została na czele tylko dwójka - Sagan i Dillier. Szwajcar z AG2R uznał, że nie ma co się wozić na kole Sagana, tylko popracować wspólnie, bo dzięki temu dojedzie do mety przed grupą poscigową. Kiedy wjeżdżali na bruki prowadził Sagan. Na asfalcie za to Szwajcar z AG2R wychodził na czoło.
    Tymczasem w grupie pościgowej Phinney, Vanmarke, Stuyven, Van Avermaet i Terpstra współpraca się średnio układała. Z racji tego, że zawodników Education First - Drapac było dwóch, to inni jakby spodziewali się, że jeden z nich zacznie pracować. W końcu Phinney rzeczywiście pociągnął, ale niewiele to dało, bo Amerykanin po paru minutach odpadł wogóle od tej grupy.
    Na 18 km przed metą do roboty wziął się Terpstra i wtedy przewaga Sagana i Dilliera zaczęła topnieć w oczach.
    Z 90 sekund spadła do 40 na 12 km do mety.
    Ale Terpstra też miał dość i schodził ze zmiany. Ale belgijskie trio Stuyven, Vanmarke i Van Avermaet chyba nie miało sił.
    Przewaga znów zaczęła rosnąć.
    Dillier na Velodrom wjechał pierwszy mając Sagana na kole. Próbował trochę czarować, ale w końcu przyspieszył. Sagan odczekał do ostatniego wirażu, wyszedł z cienia i pewnie wygrał wyścig. Mistrz Szwajcarii chyba był zadowolony.

    Tymczasem Terpstra w grupie pościgowej, jak zszedł z prowadzenia, to schował się w cieniu Belgów. Trochę odpoczął, a potem uznał, że trzeba odjechać. Dotarł do mety na 3 miejscu kilkadziesiąt sekund przed Belgami.

    Cieniem na tej dość widowiskowej edycji Piekła Północy kładzie się śmierć młodego zawodnika z Belgii - Michaela Goolaertsa. 23latek miał zaburzenia akcji serca. Nie wyrobił na zakręcie tylko wjechał w dwumetrowej wyskości wał ziemny. Prawdopodobnie to kłopoty z sercem były przyczyną wypadku, a nie na odwrót. [i]

    Niestety trudno uciec od pwenych skojarzeń:

    Niedawno o doping był posądzany Majka (odnosiliśmy się tu na forum do tych informacji) - a miało to miejsce w związku z aferą dopingową rozpoczętą śmiercią Linasa Rumsasa. Linas był faszerowany dopingiem (podobno także rzez ojca - Raimondasa Rumsasa, byłego kolarza pierwszej polskiej zawodowej grupy Mróz, później czołowego kolarza TdF skazanego za doping). Linas zmarł w domu po zaburzeniach układu krążenia/układu oddechowego, do czego miał przyczynić się doping. Brat Linasa - Raimondas junior też został przyłapany na dopingu.

    Profi są dość mocno kontrolowani, paszporty biologiczne wchodzą jako standard, chamski farmakologiczny doping zszedł na poziom juniorów?

    W międzyczasie wyścig dookoła kraju Basków padł łupem Primoża Roglica.
    Były skoczek narciarski na pierwszych dwóch etapach meldował się tuż za plecami Allaphilippa.
    3 etap to zwycięstwo MacCarthyego z Bora-Hansgrohe. Na tym etapie 3 miejsce zajął Kwiatkowski (jadący ewidentnie treningowo cały wyścig).
    Później była czasówka (Kwiato zajął 5 miejsce), którą wygrał Słoweniec, po czym przywdział koszulke lidera, którą dowiózł przez następne dwa etapy do mety wyścigu.

    --

    Ślężański Mnich rozpoczął ściganie w Polsce.
    Popis dała ekipa CCC-Sprandi.
    "Cycki" zajęły aż 6 miejsc w top 10. Odpowiednio 1/2/4/5/6/8.
    Zwyciężył Franczak, przed reprezentantem Czech w barwach CCC - Sisrem.
    3 był Michał Podlaski z ekipy Voster Uniwheels.

    Słabiej wypadły gwiazdy ekipy Witbach - teoretycznie 2 siły w polskim peletonie.
    Janiszewski i Paterski zajęli ostatecznie 15 i 16 miejsce.

    --
    Tymczasem Karol Domagalski (One Procycling) zajął 5 miejsce w klasyfikacji końcowej 4-etapowego wyścigu Circut des Ardennes. Na ostatnim etapie zajmując drugie miejsce i wygrywając finisz z peletonu.
    Wyścig miał kategorię 2.2 - najniższą z wyścigów Pro.

    -
    W wyścigach juniorskich także białoczerwoni spisiali się bardzo dzielnie.
    Marta Jaskulska zajęła 2 miejsce w Healthy Ageing Tour, gdzie zajęła też 3 miejsce na drugim etapie.
    Michał Gałka w Cottbuser Junioren Etappenfahrt, gdzie wygrał pierwszy etap, a na etapie 2b zajął drugie miejsce.
    4 miejsce w tym wyścigu zaliczył Damian Papierski.

    --


    Zapowiedzi:
    Koniec bruków - wjeżdżamy we wschodnią część Belgii i południowowschodnią Holandii. A tam czają się Ardeny.

    Już jutro Strzała Brabancka.
    Brabancja jest belgisjkim regionem pomiędzy Flandrią (bruki) a Limburgią (Ardeny).
    Wystaruje ekipa CCC-Sprandi, a także Tomasz Marczyński z Lotto-Soudal.

    Faworyci:
    Colbrelli (Bahrain), Benoot/Wellens (Lotto-Soudal) i chyba Jungels albo Jakobsen (QuickStep)

    A już niedługo 15 kwietnia Amstel Gold Race.
    koko koko Skorza spoko...

  21. #2391
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    1,568
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    W międzyczasie wyścig dookoła kraju Basków padł łupem Primoża Roglica.
    Były skoczek narciarski...
    Zawsze się uśmiecham gdy czytam/słyszę coś takiego Były skoczek narciarski odnoszący sukcesy w kolarstwie hehe.

    Cieszy fakt, że Sagan nie miał powodów do narzekań na temat wożenia się na kole, współpracy na trasie itd, nie lubię takich słownych przepychanek w mediach. Z drugiej strony być może gdyby siedział cicho sytuacja by się powtarzała.

  22. #2392
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Zapowiedzi:
    Koniec bruków - wjeżdżamy we wschodnią część Belgii i południowowschodnią Holandii. A tam czają się Ardeny.

    Już jutro Strzała Brabancka.
    Brabancja jest belgisjkim regionem pomiędzy Flandrią (bruki) a Limburgią (Ardeny).
    Wystaruje ekipa CCC-Sprandi, a także Tomasz Marczyński z Lotto-Soudal.

    Faworyci:
    Colbrelli (Bahrain), Benoot/Wellens (Lotto-Soudal) i chyba Jungels albo Jakobsen (QuickStep)
    Faworyci nie zawiedli.
    Wellens przed Colbrellim i Benootem. Na 4 miejscu QuickStep, tylko Sierry, a nie typowani Jakobsen czy Jungels.
    Na piątym miejscu przyjechał Tratnik.
    To już kolejny świetny występ Słoweńca w pomarańczowych barwach w tym roku.

    Przypomnę - bezdyskusyjne zwycięstwo w czasówce na Coppi e Bartali, oraz drugie w czasówce drużynowej na tymże wyścigu Wygrany wyścig Volta Limburg Classic, 9 miejsce w czasóce w Andaluzji (przed m.in. Froomem),
    koko koko Skorza spoko...

  23. #2393
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Dwie edycje "ardeńskiego tryptyku" za nami.
    Zarówno w Amstel Gold Race jak i w Walońskiej Strzale Michałowi nie poszło.

    Pierwszy wyścig padł łupem Valgrena - Duńczyka z Astany.
    W drugim swój talent potwierdził Alaphilippe przerywając dominację Valverde. Hiszpan zajął drugie miejsce.

    W obu wyścigach Michał nie zaistniał.
    W wyścigach kobiet dominowały Holenderki.
    AGR wygrała mistrzyni świata Blaak, a FW Anna van Den Breggen.
    I Niewiadoma, podobie jak Kwiatkowski, nie osiągnęła godnych uwagi wyników.

    A w niedzielę "Staruszka" - mounment, najstarszy jednodniowy wyścig kolarski.
    Zwieńczenie "tryptyku".
    Faworytów wielu. Najmocniejszy skad wydaje się mieć ekipa Lotto-Soudal.
    Wellens, Benoot i Vanendert - zwycięstwo któregokolwiek z nich nie byłoby sensacją.
    Ale Valverde, Nibali, Uran, Alaphilippe, Gilbert, Martin, Albasini, Kreuziger, Zakarin czy Fuglsang nie będą im zadania ułatwiać.

    Kwiato chyba zbyt wypompowany mocną jazdą wczesną wiosną, potem jeszcze brukami Flandrii i wyścigiem w kraju Basków. A może się oszczędzał na niedzielę?
    Ciekawe też, jak spisze się Majka. Rafał jest mało dynamiczny i niekoniecznie powinien się odnaleźć na tych krótkich sztywnych podjazdach. ale kto wie?


    Rozpoczął się wyścig dookoła Chorwacji.
    To jego czwarta edycja w profesjonalnym kalendarzu. I co roku zwodnicy CCC odgrywali tu znaczące role.
    2015 wygrał Paterski (przed Roglicem) a trzeci był Szmyd. (jeszcze z "cycków" Samoiłow, 9 Rutkiewicz, 10 Bole)
    2016 3 miejsce zają De La Parte a 4 Gorsschartner.
    2017 wygrał Vincenzo Nibali, 3 był Hirt, 4 Grosschartner a 7 Schlegel.

    Z tej trójki Schlegel został w CCC, Hirt jeździ w Astanie, a Grosschartner w Bora-Hansgrohe. I wszyssyc aktualnie występują w wyścigu Tour of the Alps (dawne Trentino).
    Austriak zajmuje odleglejsze miejsce.
    A Czesi walczą między soba o miejsce w top 10.
    Aktualnie na 10 jest Hirt, a Schlegel z CCC na 11.

    Tour of the Alps jest jednym z najzważniejszych przygotowań do Giro.
    Po 3 etapach prowadzi Pinot przed Pozzovivo, Lopezem, Froomem, Aru i Bennettem.
    W tak mocno obsadzonym wyścigu miejsce w top 10 na koniec byłoby niemałym sukcesem "cycków".
    Pluciński, Taciak i Stosz reprezentują Polskę w pomarańczowych barwach. Oraz Niemiec w barwach Emiratów.

    Wracając do Chorwacji - narazie za nami dwa etapy raczej sprinterskie.
    Najlepiej z CCC spisywał sie Kump.
    Zajmował 6 i 10 miejsce na etapach.

    Etapy rozstrzygające wyścig - kończące się na podjeździe są dziś i pojutrze.
    Oprócz Kumpa w barwaczh CCC-Sprandi startuje Tratkin oraz Polacy:
    Bernas, Franczak, Owsian, Kurek, Gradek.

    Bernas, Owsian, i Tratnik powinni być najwyżej.
    koko koko Skorza spoko...

  24. #2394
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Owsian w Chorwacji był najwyżej z CCC.
    Ale to nie był dobry wynik koło 10 minut za zwycięzcą.
    Nie pomogło drugie miejsce na 5 (górskim) etapie. Po ptakach było już w środę.
    Zwyciężył Siwcow.

    Cóż - pierwszy skład CCC tym razem był w Tour of Alps - dużo bardziej prestiżowym i lepiej obsadzonym wyścigu.
    Schlegel walczył o top 10, ale mu się nie udało. Wylądował ostatecznie na 15 miejscu.
    Pierwsza trójka to Pinot, Pozzovivo, Lopez. 4 był Froome.

    W jednodniowym klasyku w Apeninach wygrał Włoch Ciccone, drugi był Antunes z CCC.
    Wyścig rozgrywany był równolegle z LBL.

    Odbyły się też jednodniówki z cyklu wyszechradzkiej 4.
    Tym razem GP Czech i GP Polski.
    I tu i tu zwyciężyli gospodarze.
    W Czechach Kankovsky przed Paterskim.
    W Polsce Paterski przed Czechem Haceckym. 3 był Latoń.

    Zwycięstwo zaliczył też Szymon Rekita (Leopard Pro Cycling) na etapie wyścigu Tour du Jura Cycliste (kat 2.2 - najniższa).
    W kl gen zajął 9 miejsce.

    Karol Domagalski (one Pro Cycling) stanął na drugim stopniu podium jednodniowego wyścigu Rutland - Melton Cycle Classic (kat 1,2) za Brytyjczykiem Cullaighem.

    Żeńską edycją LBL wygrała faworytka - Van Den Breggen.
    Niewiadoma zajęła 14 miejsce.

    W męskiej edycji monumentu faworyci nie dali rady.
    Wygrał niespodziewanie Bob Jungels z QuickStepu. Drugi był Kanadyjczyk Woods, a trzeci Francuz Bardet. Kolejny Francuz i kolejny QuickStepowiec był na 4 miejscu - Alaphilippe.
    Nie wyszło ekipie Lotto Soudal. Z trójki Vanendert, Benoot, Wellens żaden nie wszedł do top 10, chocciaż wszyscy byli i tak wyżej niż Kwiatkowski (29 miejsce).
    Wychodzi na to, że jak chce się na poważnie ścigać w Ardenach, to jednak nie należy marnować sił w wyścigach w lutym i marcu, kiedy to Kwiato, Wellens i Benoot byli w dobrej formie. Tym razem nawet niezniszczalny Valverde nie utrzymał formy tyle czasu.
    Chociaż w przypadku Valverde oznacza to 13 miejsce w LBL, 5 w AGR i 2 w Walońskiej Strzale.

    Niesamowitą passę ma Quickstep. To było już 27 zwycięstwo w tym sezonie.
    Sezon klasyków wygrali zdecydowanie. Terpstra krolem polowania.

    No ale już zerkamy w inną stronę - oto za pasaem pierwszy tegoroczny Wielki Tour.
    GIRO się zbliża!

    A dziś zaczyna się ostatnia poważna próba przed Giro - Tour de Romandie.
    Porte, Fuglsang, Roglic, Thomas, Spilak, Izagirre i D. Martin to chyba najmocniejsze nazwiska.
    Z biało-czerwonych na starcie jest Poljański. Bora-Hansgorhe bez wyraźnego lidera (no - od biedy Buchmann o top 10 powalczy). Może się Paweł w jakąś ucieczkę załapie?
    koko koko Skorza spoko...

  25. #2395
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    1,568
    Yevaud Co tam w Giro się dzieje? Nie mam jak oglądać. Wyjechali już z tego Izraela(ehhh)?

  26. #2396
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Cytat Zamieszczone przez Raczej Zobacz posta
    Yevaud Co tam w Giro się dzieje? Nie mam jak oglądać. Wyjechali już z tego Izraela(ehhh)?
    Giro na Sycylii.
    Od kilku dni sie noszę z zamiarem napisania jakiegoś podsumowania ostatnich wydarzeń / zapowiedzi, ale jakoś nie mogę znaleźć czasu...

    Może dlatego, że tegoroczne Giro jakoś mało mnie elektryzuje.
    Po raz pierwszy od 2001 roku bodajże nie ma reprezentanta biało-czerwonych na GdI.
    Faworytem jest astmatyk, któremu być może i tak odbiorą zwycięstwo.
    Drugim faworytem - Dumoulin, którego jakoś nie moge polubić.
    Dalej Aru z Emirates i Pinot z FDJ.
    Mocne drużyny przysyłają ekipy Astany: Lopez, Bilbalo, Hirt, Kangert, Sanchez
    oraz Michelton Scott: Chaves, Nieve, Yates, Kreuziger

    Do grona faworytów nalezy dołączyć: Pozzovivo, Formolo, Meintjesa, Bennetta i Woodsa.
    Gwiazdorska ekipa Movistar przysłała 3 szereg i atakuje Betancurem. I chyba to najciekawsze pytanie - czy Kolumbijczyk nawiąże do nadziei, jakie były z nim wiązane 4-5 lat temu.

    Godne odnotowania jest to, że Froome przed dzisiejszym etapem - prawdziwym początkiem Giro - dziś podjazd pod Etnę - ma już niemal minutę straty.
    Stracił też już Miguel Angel Lopez z Astany.

    Kibicuje Nowozelandczykowi z Lotto-Jumbo.
    W zeszłym roku Bennett w GdI nie startował, za to wygrał Tour of California, gdzie pokonał Rafała Majkę.

    California (start 13 maja) - Majka znów na starcie. Razem z nim Sagan oraz dwójka Polaków: Bodnar i Poljański.
    Pełnej listy startowej jeszcze nie ma/ Wydaje się, że najmocniejszym rywalem będzie Bernal ze Sky. I może drugi z Yatesów, Adam, z Michelton Scott.

    Jutro zaczynają się "Grody". Dla naszej eksportowej ekipy CCC-Sprandi jest to jeden z najważniejszych punktów w sezonie, bo CCC jest też sponsorem wyścigu.

    A skoro przy CCC jesteśmy:
    W World Tourowym wyścigu Eschborn-Frankfurt, ponownie, po raz 4 z rzędu, zwyciężył norewski sprinter Kristoff. Drugi był Matthews.
    Jan Tratnik z CCC zajął 9 miejsce.
    najlepszy z Polaków - Owsian (CCC) był 22 tuż przed Poljańskim z Bora-Hansgrohe.
    koko koko Skorza spoko...

  27. #2397
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    GdI:

    Astmatyk dalej traci.
    Do lidera - Yatesa z Michelton Scott ma już prawie 2 i pół minuty.
    2 minuty do jego kolegi z zespołu - Chavesa oraz Dumoulina, który aktualnie jest na 3 miejscu.

    Bardzo mocno zaczęła ten wyścig australijska ekipa. Ciekawe, czy dadzą radę utrzymać formę do końca.
    Wsparcie bardzo mocno, o czym pisałem wyżej.

    "mój" Bennett pnie się w górę. Aktualnie na 7 miejscu minutę przed Froomem.
    W górę pnie się także Miguel Angel Lopez z Astany. On na poczatku wyscigu stracił trochę czasu w kraksie. Obecnie tylko parę sekund za Froomem. Na VaE pokazywał, że najwyższe góy mu nie straszne. Spodziewam się pieknych ataków z jego strony, zwłaszcza, że na jego ataki nie będzie pewnie natychmiastowej reakcji Michelton-Scott.
    oni pilnują Dumoulina.

    --

    Grody zakończyły się sukcesem CCC Sprandi.
    Wygrał Owsian przez Czechem Cernym i Janem Tratnikiem (CCC-Sprandi).
    Ponadto w top 10 znaleźli się jeszcze Taciak, Bernas i Antunes (miejsca 8-10) a 11 był Gradek - wszyscy CCC-Sprandi.
    6 miejsce zajął Piotr Konwa - 23 latek z czeskiej ekipy Elkov (wspomniany Cerny, oraz Barta 4 miejsce)
    Ekipa Elkov zgarnęła jeszcze zwycięstwo etapowe (Kankovsky)
    CCC-Sprandi za to ma na koncie pierwszy etap (jazda na czas - Tratnik) oraz etap nr 3, królewski (Owsian).

    Rozpoczął się Tour of California.
    Pierwszy etap dla sprinterów:
    Gavria przed Ewanem, Saganem, Kittelem i Kristoffem.
    15 był Wisniowski - czwarty reprezentant Polski w tym wyscigu. Reprezentujący barwy Sky.

    Skoro wyścig się rozpoczął, to znana jest już pełna lista startowa.
    Najgroźniejszymi rywalami Majki powinni być:
    kolega klubowy Wiśniowskiego - młody Kolumbijczyk Bernal.
    Adam Yates z Michelton Scott - jeśli osiągnął taką formę, jak brat na GdI to będzie piekielnie ciężkim rywalem.
    Tejay Van Garderen z BMC - od lat niespełniony amerykański talent, który w GT sie przebić nie mógł, ale w USA dawał radę oraz jego kolega klubowy Bookwalter.
    Ian Boswell - w zeszłym roku imponował hartem ducha - odpadał, odpadał, a potem zaciskał zęby i gonił czołówkę (Majkę z Bennettem). Zmienił barwy z Sky na Katiusza. Czy to mu pomoże?
    Poważny sprawdzian już dziś, późnym wieczorem - etap kończący się długim podjazdem.
    koko koko Skorza spoko...

  28. #2398
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    GdI

    Z duetu australisjkiej ekipy Michelton-Scott: Yates - Chaves na czele pozostał tylko ten pierwszy.
    Kolumbijczyk stracił ponad 20 minut na stosunkowo łatwym 10 etapie i przestał liczyć się w walce o KG.

    Coraz mniej liczy się też Froome.
    Na 11 etapie (wczoraj) drugi raz w tegoreocznej edycji GdI tryumfował Yates i po raz kolejny Froome stracił czas.
    Reprezentant Sky ma już ponad 3 minuty do Yatesa. Jeśli liczył, że nadrobi czasówką - aż tyle chyba nad Yatesem nei nadrobi, a poza tym, ma 2.30 straty do Dumoulina. Co nadrobi nad Yatesem to straci do Hoelndra i dalej będzie 3 minuty w plecy.
    Najwyraźniej Sky i Giro nie pasują do siebie

    Najbardziej udana edycja dla Sky to ta z 2015 roku, kiedy to Czech: Leo Konig zajął 6 miejsce (lider Sky - Porte wycofał się z wyścigu)
    Udało się jeszcze w 2012 zająć 7 miejsce Uranowi. A tak to Sky nie dawało rady w top 10 się załapać.
    Nie omagał Wiggins opromieniony zwycięstwem w TdF (wycofał się w 2013), wspomniany Porte, nie dał rady Landa (2016) ani Thomas (2017).

    Byc może lepiej by się wiodło, gdyby postawili na Bernala. Młody Kolumbijczyk daje radę w Kaliforni:
    Wygrał drugi etap.
    Po czasówce jest wiceliderem wyścigu.
    Czasówka zepchnęła Majke na dalszą pozycję.
    Wygrał ją Van Garderen i objął prowadzenie w kl gen.
    Dopiero 9 miejsce zajął Maciej Bodnar. Spodziewałem się lepszego wyniku po Maćku. Ale Bdy szczyt formy pewnie szykuje na TdF (podobnie, jak Majka).
    Przed nami dziś etap płaski i jutro górzysty.
    Od startu 70 kilometrów pięcia się pod górę - zazwyczaj niezbyt stromo, ale za to nieustatnnie. Podczas tej wspinaczki 3 sztywniejsze ścianki, na których są premie górskie. Potem 40 km - znów niezbyt stromo - w dół. I finałowa wspinaczka - podzielona na 2 etapy - 12 km ze średnim nachyleniem 6%, krótki zjazd i dodatkowe 2 km o nachyleniu 6%.
    Jest szansa dla Bernala (a także Adama Yatesa i Rafała Majki) ponownie czasowców zgubić.

    Rozpoczął się Bałtyk -Karkonosze Tour.
    W prologu (kryterium uliczne - nei wliczane do kl gen) zwyciężył Mateusz Komar.
    Na pierwszym etapie najszybszy był Niemiec - Fabian Schormair z 4osobowej ucieczki.
    Peleton z 20 sekundową stratą przyprowadził Franczak z CCC-Sprandi
    Jutro etap wokół Zbąszynka, ale już pojutrze wyśig wjedzie w krajobraz bardziej górski - meta w Kowarach - kilka kilometrów od Karpacza.

    Ropoczął się także Tour of Norway.
    Na pierwszym etapie najszybszy był Dylan Groenewegen, obok Vivianiego (szaleje na GdI) i Gavrii to chyba najskuteczniejszy sprinter w tym roku. 8 miejsce na tym etapie zajął Banaszek. Kurek i Bernas (cała trójka z CCC - i jedyni Polacy w wyscigu) prawdopodobnie brali udział w jakiejś kraksie tuż przed metą - dojechali na odległych miejscach, ale zaliczono im czas zwycięzcy - co by wskazywało na udział w kraksie w 'strefie chronionej" (często na 2-3km przed metą etapów płaskich)
    koko koko Skorza spoko...

  29. #2399
    Legionista Awatar crolick
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Syreni Gród
    Posty
    5,258
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Najbardziej udana edycja dla Sky to ta z 2015 roku, kiedy to Czech: Leo Konig zajął 6 miejsce (lider Sky - Porte wycofał się z wyścigu)
    Udało się jeszcze w 2012 zająć 7 miejsce Uranowi. A tak to Sky nie dawało rady w top 10 się załapać.
    Nie omagał Wiggins opromieniony zwycięstwem w TdF (wycofał się w 2013), wspomniany Porte, nie dał rady Landa (2016) ani Thomas (2017).
    Nie - Uran był 2 w 2013

  30. #2400
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,368
    Cytat Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
    Nie - Uran był 2 w 2013
    Faktycznie - był wtedy jeszcze w barwach Sky. Myślałem, że już w Omedze.

    A to rok później - też był drugi (o czym zadecydował pamiętny etap 16, gdzie miała być neutralizacja, Quintana odjechał, a okazało się neutralizacji nie ma) już w barwach Omega-QuickStep
    koko koko Skorza spoko...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •