Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20

Wątek: Gadocha wziął pieniądze?!

  1. #1
    Legionista
    Dołączył
    05.2004
    Posty
    157

    Gadocha wziął pieniądze?!

    Mysle ze to odpowiedni dzial do tej informacji.Niedawno wypłuneła ta sprawa a tutaj znajduje sie jej kolejny ciąg dalszy
    Podczas mundialu w 1974 r. polscy piłkarze otrzymali od Argentyńczyków 25 tys. dol. za zwycięstwo 2:1 z Włochami. Według argentyńskich dziennikarzy gotówkę odebrał ówczesny gwiazdor Legii Robert Gadocha – pisze Życie Warszawy.

    Dwa tygodnie temu Grzegorz Lato, król strzelców mistrzostw świata z 1974 roku i obecny senator RP, zaszokował wszystkich. Wyznał, że przed ostatnim meczem grupowym niemieckiego turnieju przeciwko Włochom jeden z piłkarzy naszej reprezentacji wziął pieniądze od Argentyńczyków. Podopieczni Kazimierza Górskiego już wcześniej awansowali do kolejnej fazy turnieju. "Premia" miała zachęcić ich do walki o zwycięstwo w spotkaniu z Włochami. Nasz sukces dawał Argentyńczykom szansę na awans do dalszych gier. Biało-czerwoni wygrali 2:1. Pieniądze od Argentyńczyków odebrał i zatrzymał dla siebie tylko jeden z nich. Lato nie chciał ujawnić jego nazwiska.

    Kilkanaście dni temu pisaliśmy, że był to najprawdopodobniej ówczesny skrzydłowy reprezentacji i Legii Robert Gadocha. Nasze informacje potwierdzają Argentyńczycy.

    - To, że nasi piłkarze w 1974 roku zapłacili Polakom, wiadomo od bardzo dawna. Wiemy też, że 25 tys. dol. odebrał Gadocha - mówi Ernesto Rodriguez z argentyńskiego dziennika sportowego "Ole".

    Kilka dni przed wyznaniami Laty na łamach "Ole" ukazał się obszerny artykuł poświęcony wydarzeniom sprzed 30 lat. Jego autorem był Mariano Murphy. W artykule cytowane są słowa Hectora Vegi Onesimy, wysłannika dziennika gazety "El Grafico" na mundial w 1974 roku.

    "To był przypadek. Po konferencji prasowej z Górskim poszedłem do sali restauracyjnej. Zauważyłem tam jedną z najważniejszych figur reprezentacji Polski - Gadochę. Stał w towarzystwie przedstawiciela linii lotniczych PanAm. Tego ostatniego poprosiłem o tłumaczenie. - Zapytaj, czy dadzą z siebie wszystko w meczu z Włochami - powiedziałem. Gadocha odrzekł, że to zależy od Argentyńczyków. Aluzja była łatwa do zrozumienia" - wspominał tamte wydarzenia Onesime, który powiadomił o tej ofercie argentyńskich piłkarzy.

    Jednym z pytań, na które Argentyńczycy nie potrafią odpowiedzieć, jest to, jaki był dalszy los 25 tysięcy dolarów. "Chodzą słuchy, że Gadocha i jego tłumacz nigdy nie podzielili się pieniędzmi z resztą drużyny. Ten pierwszy od lat udaje, że nic o tym nie wie" - konkluduje w artykule Murphy. Sam Gadocha, mieszkający na stałe w Warszawie, przebywa od kilku tygodni na wakacjach w USA. Dla dziennikarzy pozostaje nieosiągalny.

  2. #2
    Legionista
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    701
    dziwna sprawa, po pierwsze Late pojebało na stare lata totalnie (SLD) i jeszcze teraz chciał znów błyszczeć w prasie więc zaczął powoli odkrywać karty jeśli chodzi o reprezentację...... trudno coś tutaj mówić nie znjąc w sumie szczegółów tylko dziwi mnie fakt że Gadocha miał wziąć całość i tym zapewnić awans Argentynie....jeden zawodnik nie wygrywa meczu z Włochami, a Polacy zagrali wtedy fenomenalnie i wątpię żeby robili to dla kasy....Gadochy

    takie jest moje zdanie....
    bez nerw :P

  3. #3
    Legionista Awatar Nazgul
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    127.0.0.1
    Posty
    15,431
    Primo - podawać źródło pod artykułem a nei w tekście..
    Secundo: To jest nius z Życia Warszawy - a to to samo co Fakt.
    Tertio: Kogo to obchodzi po 30 latach? To nie rzutuje na teraźniejszość...

  4. #4
    Legionista Awatar szczepan
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,546
    ja bym dodal puknt czwarty:

    czyli watpie ze Argentynscy dziennikarze maja rozeznanie w Polskiej Kadrze narodowej sprzed 30 lat... mozliwe ze najbardziej znali Gadoche i poprostu jego podstawili do tego...
    ________________________________________

    _______________________________________
    mnie tu nie ma

  5. #5
    Legionista Awatar Unico
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Kraków
    Posty
    850
    Chyba z miesiąc temu czytałem już o tym na naszym forum. Tyle, że nie pamiętam z jakiej gazety to był cytat w którym Lato ogłaszał swoje rewelacje... z tym, że sam Lato nie chciał w nim powiedzieć kto wziął. A teraz już pojechali z nazwiskiem.

    Coś musi być na rzeczy skoro Argentyńczycy potwierdzają co nieco
    Jestem, a tak jakby mnie nie było...
    Nie ma mnie, a tak naprawdę jestem...

  6. #6
    Legionista Awatar szczepan
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,546
    Cytat Zamieszczone przez Unico
    Chyba z miesiąc temu czytałem już o tym na naszym forum. Tyle, że nie pamiętam z jakiej gazety to był cytat w którym Lato ogłaszał swoje rewelacje... z tym, że sam Lato nie chciał w nim powiedzieć kto wziął. A teraz już pojechali z nazwiskiem.
    jak dla mnie to gazeta znalazl poprostu jakas tam mozliwosc potwierdzenia swoich watpliwych rewelacji i tyle...
    ________________________________________

    _______________________________________
    mnie tu nie ma

  7. #7
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Ja cię nie mogę ;-)
    Posty
    18,268
    http://www.grzegorzlato.prv.pl/

    Rzućcie okiem na rozdział zatytułowany "Podchody Włochów" Pan senator pamięta jak widać, kiedy chce i co chce. To charakterystyczna cecha naszych parlamentarzystów.

    "...Podchody Włochów

    Warte podkreślenia jest również to, że w meczu z Haiti pokazaliśmy jeszcze jedną klasę - gra się do końca, bez względu na wynik. NASZYM OSTATNIM POJEDYNKIEM GRUPOWYM BYŁO SPOTKANIE Z WŁOCHAMI, WICEMISTRZEM POPRZEDNIEGO MUNDIALU. MY MIELIŚMY ZDECYDOWAĆ - KTO - ARGENTYNA, CZY WŁOCHY PRZECHODZI DALEJ W TURNIEJU, A KTO PAKUJE WALIZKI I WRACA DO DOMU. WŁOSI MUSIELI TO SPOTKANIE ZREMISOWAĆ. NIESTETY, /DLA NASZYCH RYWALI/ TARYFY ULGOWEJ NIE BYŁO I RZUCILIŚMY WŁOCHÓW NA KOLANA WYGRYWAJĄC 2:1, PO DWÓCH NAJWSPANIALSZYCH MOIM ZDANIEM BRAMKACH TURNIEJU - ANDRZEJA SZARMACHA I KAZIMIERZA DEYNY.

    Dla obserwatorów nasze zwycięstwo było wręcz nieprawdopodobną historią. Dla Włochów zaś odpadnięcie z turnieju katastrofą. Wiem, że daliby wszystko, byle tylko tego meczu nie przegrać. Mogę w tym miejscu ujawnić, że w trakcie przerwy miały miejsce podchody. Konkretnie? Włosi chcieli w szatni dogadać się z nami na remis oferując pewne pieniądze. Niestety, ze mną nie rozmawiano więc nie jestem w stanie podać bliższych szczegółów tego nieznanego, a chyba dość sensacyjnego epizodu. Wiem tylko tyle, że do naszych zawodników ktoś podszedł i próbował pertraktować.... "

    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  8. #8
    Legionista Awatar Unico
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Kraków
    Posty
    850
    Cytat Zamieszczone przez szczepan
    jak dla mnie to gazeta znalazl poprostu jakas tam mozliwosc potwierdzenia swoich watpliwych rewelacji i tyle...
    To pewne, że szukają ciągu dlaszego dość sensacyjnej informacji.

    Mnie tylko zastanawia cisza pozostałych piłkarzy i tych co tam byli - no chyba, że coś przeoczyłem i już się wypowiadali.
    A terazczekam co powie lub nie powie Gadocha.
    Jestem, a tak jakby mnie nie było...
    Nie ma mnie, a tak naprawdę jestem...

  9. #9
    Legionista Awatar yusta
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    7,393
    A ja słyszałam to jakiś czas temu i podejrzenia były co do zupełnie innej osoby, tylko nazwiska nie pamiętam
    Jakiś grajek, który się mocno wyizolował i nawet na popisy "Orłów Górkiego" nie przyjeżdżał.... kurde, jak mi się przypomni to napisze
    Only You

  10. #10
    Administrator Awatar Raffi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Mocotuv - Dołek
    Posty
    13,572
    Gorgoń
    podpis cyfrowy <--------
    ================
    Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

  11. #11
    Legionista
    Dołączył
    05.2004
    Posty
    157
    Mnie zastanawia to niezaleznie to czy to jest prawda czy nie,po co wogóle coś takiego wyszło?
    Nie widze w tym za bardzo sensu-bo chyba o samą kase napewno nie chodzi...

  12. #12
    Legionista Awatar yusta
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    7,393
    Cytat Zamieszczone przez Raffi
    Gorgoń
    O właśnie, o nim była mowa
    Only You

  13. #13
    Legionista
    Dołączył
    07.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    647
    w pilce noznej jest rozmowa z Gadochy byla zona
    i wychodzi na to ze to on
    HONOR MAM W DUSZY A SILE W DLONI

  14. #14
    Wiślak Awatar Kocur
    Dołączył
    04.2004
    Skąd
    KRAKÓW (38)
    Posty
    1,035
    Najlepiej to ujał Heniu K. - jakby Gadocha wziął to by się podzielił bo byli dobrymi przyjaciółmi - chyba że taki sęp z niego ......
    MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE

  15. #15
    Administrator Awatar Raffi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Mocotuv - Dołek
    Posty
    13,572
    Gadocha wziął kasę!
    Super Express 08:03




    Iggy Boćwiński, Argentyńczyk polskiego pochodzenia, sam przyznaje, że był pośrednikiem w transakcji zapłaty przez Argentyńczyków za wygranie Polski z Włochami w mistrzostwach świata 1974 roku. Pokonanie przez Polaków Italii było jednym z warunków, aby Argentyna wyszła wtedy z grupy. Polska jedenastka zwyciężyła Włochów 2:1, zapewniając Argentyńczykom awans do drugiej rundy MŚ – pisze Super Express.

    - Długo pan zna Roberta Gadochę?

    Iggy Boćwiński: - Oj, bardzo długo, poznaliśmy się jeszcze przed mistrzostwami świata w 1974 roku. Ze mną jest tak: urodziłem się w Argentynie, w rodzinie polskich emigrantów. Mając 14 lat wyjechałem z rodzicami do USA. A w 1969 roku dostałem pracę w Polsce, zostałem dyrektorem oddziału linii lotniczych Pan Am. Byłem i jestem kibicem piłkarskim, więc pojawiałem się na różnych meczach. Któregoś razu poznałem Roberta Gadochę.

    W trakcie tej imprezy miało dojść do układu polsko-argentyńskiego. Część argentyńskich piłkarzy i dziennikarzy twierdzi, że Argentyńczycy chcieli umotywować Polaków do zwycięstwa nad Włochami i zebrali sporo pieniędzy na ten cel. To prawda?
    - Prawda.

    Pośrednikiem przy dokonywaniu transakcji miał być Argentyńczyk, pracujący wówczas w Warszawie. To pan?

    - Tak, to byłem ja.

    (...) O jaką sumę chodziło? Bo co do tego są spore rozbieżności.

    - Chodziło o 18 tysięcy dolarów. Tylko że to wcale nie było takie łatwe, dogadać się i wszystko szybko załatwić. Kiedy po raz pierwszy spotkałem się z argentyńską drużyną, nikt mi tam nie ufał. W sumie nie ma się co dziwić, nie znali mnie przecież. Kazali mi przynieść pismo od Gadochy, że rzeczywiście zgadza się na ten układ.

    Pieniądze miały być rozdzielone na cały polski zespół, ale inni piłkarze twierdzą, że nie zobaczyli ani centa.

    - Bo Robert zachował pieniądze dla siebie. Zresztą, zaskoczył mnie tym zupełnie. Kiedy wręczałem mu torbę, zapytałem, jak zamierza podzielić kasę. Wtedy powiedział: "Wiesz co, nie mów nic chłopakom. Nasza strategia na mecz z Włochami i tak była taka, żeby wygrać". Byłem bardzo zaskoczony taką postawą Gadochy.

    Więcej w "Super Expressie"
    http://www.se.com.pl/se/index.jsp?pl...ist_position=1
    podpis cyfrowy <--------
    ================
    Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

  16. #16
    Legionista Awatar MaxyM
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Wind City
    Posty
    6,190
    Tomaszewski: To dla mnie osobista tragedia

    Jan Tomaszewski, legendarny polski bramkarz, od wczoraj chodzi wkurzony - czytamy w "SuperExpressie".

    Z równowagi wyprowadziły go wyznania Iggiego Boćwińskiego, który na łamach "SE" stwierdził, że w 1974 roku osobiście wręczył Robertowi Gadosze zebrane od Argentyńczyków 15 tysięcy dolarów.

    - To dla mnie osobista tragedia. Czytałem ten tekst i wierzę w to, co mówi Boćwiński. W takim razie doszło do wielkiego skurwysyństwa. Niech pan to napisze. Do wielkiego skurwysyństwa. Inaczej nie mogę tego nazwać. Jak to się mówi, Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Prawda wyszła w końcu na jaw. Chociaż Bóg ukarał Gadochę już wtedy, w 1974 roku, bo przecież Robert nie strzelił na niemieckich mistrzostwach ani jednej bramki. Było trzech napastników. Lato strzelił siedem goli i został królem strzelców, Szarmach pięć i miał wicekróla, a Gadocha ani jednej – twierdzi Tomaszewski.

    - No tak. Podpieprzył te 15 tysięcy dolarów. Wtedy to była kupa forsy, ale i tak tego nie rozumiem. Tak się połaszczyć. Rozumiem, że Bóg go ukarał, ale czemu nas pokarał takim kolegą?! Uważam, że ta sprawa to największe świństwo w historii polskiej piłki! – dodaje.

    - Nie spotkam się. Jeżeli będzie jakiś zlot Orłów Górskiego, to najpierw z

    Więcej w "SuperExpressie"

  17. #17
    Wiślak
    Dołączył
    12.2003
    Skąd
    Taplary
    Posty
    1,149
    Cytat Zamieszczone przez Mx
    Tomaszewski: To dla mnie osobista tragedia

    Jan Tomaszewski, legendarny polski bramkarz, od wczoraj chodzi wkurzony - czytamy w "SuperExpressie".

    Z równowagi wyprowadziły go wyznania Iggiego Boćwińskiego, który na łamach "SE" stwierdził, że w 1974 roku osobiście wręczył Robertowi Gadosze zebrane od Argentyńczyków 15 tysięcy dolarów.

    - To dla mnie osobista tragedia. Czytałem ten tekst i wierzę w to, co mówi Boćwiński. W takim razie doszło do wielkiego skurwysyństwa. Niech pan to napisze. Do wielkiego skurwysyństwa. Inaczej nie mogę tego nazwać. Jak to się mówi, Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Prawda wyszła w końcu na jaw. Chociaż Bóg ukarał Gadochę już wtedy, w 1974 roku, bo przecież Robert nie strzelił na niemieckich mistrzostwach ani jednej bramki. Było trzech napastników. Lato strzelił siedem goli i został królem strzelców, Szarmach pięć i miał wicekróla, a Gadocha ani jednej – twierdzi Tomaszewski.

    - No tak. Podpieprzył te 15 tysięcy dolarów. Wtedy to była kupa forsy, ale i tak tego nie rozumiem. Tak się połaszczyć. Rozumiem, że Bóg go ukarał, ale czemu nas pokarał takim kolegą?! Uważam, że ta sprawa to największe świństwo w historii polskiej piłki! – dodaje.

    - Nie spotkam się. Jeżeli będzie jakiś zlot Orłów Górskiego, to najpierw z

    Więcej w "SuperExpressie"
    biedny Jasio , niedobry Gadocha się nie podzielił

    brak

  18. #18
    Legionista Awatar VANAHAIM72
    Dołączył
    05.2004
    Skąd
    FC Oko(L)ica
    Posty
    1,401
    Już mnie wkurza ten pajac. Niedługo konserwę otworzę i wyskoczy z niej popier... Jasio i zacznie rzucać wiejskie grypsy. Żal padalcowi, że sam się sfrajerzył? Szacun dla Gadochy (jeśli rzeczywiście "przytulił kasę) za refleks. Powinniśmy chwalić prekursorów kapitalizmu (za PRL-u nie było łatwo kombinować)
    Cyt. "OFMC kradnie przechodniom rowery, robi burdy w sklepach , bije i zaczepia przechodniów!"

  19. #19
    Legionista
    Dołączył
    07.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    647
    Cytat Zamieszczone przez VANAHAIM72
    Szacun dla Gadochy (jeśli rzeczywiście "przytulił kasę) za refleks. Powinniśmy chwalić prekursorów kapitalizmu (za PRL-u nie było łatwo kombinować)
    ch... w d... frajerom
    HONOR MAM W DUSZY A SILE W DLONI

  20. #20
    ems
    Guest
    amen

    pies go jebal jezeli kiedykolwiek wzial jakas kase. takie moje zdanie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •