Strona 32 z 36 PierwszyPierwszy ... 22282930313233343536 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 931 do 960 z 1067

Wątek: Atmosfera na Legii w przeszłości

  1. #931
    Legionista Awatar Michu
    Dołączył
    08.2004
    Skąd
    inąd.
    Posty
    2,875
    Cytat Zamieszczone przez Emkaen Zobacz posta
    hehe - ja to zawsze byłem minimum 2 godziny przed meczem Do dziś mi to zostało, zawsze staram się wchodzić jak najwczesniej się da - jak jestem na styk to jakiś struty jestem Kiedyś to jak mecz był o 17 na Legii to z kolegami już o 12 się ustawialiśmy
    coś w tym było, że jadąc 2,5 godziny przed meczem autobusy były już wypełnione

  2. #932
    Legionista Awatar Mokot93
    Dołączył
    03.2012
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    390
    Mecz zaczynał się na osiedlu, a następnie w autobusie... inny klimat, lepszy klimat

  3. #933
    Legionista
    Dołączył
    06.2004
    Posty
    766
    No Panowie, wszystko się zgadza, no ale na SPARING wbić się na trybunę tak wcześnie? Zapewne gdyby nie nasz stan upojenia to inaczej byśmy to rozegrali a i możliwe, że w ogóle byśmy się tam nie wybrali

  4. #934
    W kwestii obfitych opadów coś mi się kołacze też sparing z Partizanem.

  5. #935
    Legionista
    Dołączył
    09.2010
    Posty
    56
    Był też meczyk z Pogonią, przerwany z powodu opadów w sobotę( właściwie to chyba nawet się nie rozpoczął) i rozegrany w niedzielę. Czasowo to "okolice" przełomu wieków.

  6. #936
    Legionista
    Dołączył
    02.2007
    Skąd
    Śródmieście Płd/Ursus
    Posty
    387
    ulewa to na pewno na Wiśle 2000 w czerwcu, utkwiło mi to nie wiem czemu. Pamiętam, że przez cały dzień był mega upał, jakoś na początku pierwszej połowy zaczęły zbierać się chmury i bodajże pod koniec jak zajebał deszcze to niemalże nie było widać piłki, na pewno przegraliśmy, ale z tego co kojarzę to nasz doping z minuty na minutę przybierał na sile, zabawa na Żylecie trwała w najlepsze.

  7. #937
    Ulewę z Wisłą pamiętam jakoś później, 2004 rok? Tyle, że tam kojarzę już opad przed meczem i chowanie się przed ulewą w toi toiach

  8. #938
    Zgadza się luccc,ten mecz z Pogonią to dokładnie wiosna 1999 roku Tutaj nawet o tym szerzej: http://legionisci.com/news/43889_W_1...przyjazni.html
    Co do meczu z Wisłą w 2000 roku,to nawet było zdjęcie w starej Naszej Legii tej wielkiej czarnej chmury nad sektorem gości...Jako ciekawostkę kojarzę też,że Wiślacy wywiesili wtedy chyba dwie takie same flagi bodajże Bochnii (a jeżeli nie takie same to bardzo do siebie podobne).

  9. #939
    Panowie szybkie pytanko, posiada ktoś materiał video z dopingiem z krytej gdzie grała orkiestra?
    W Wielkim Mieście Warszawa Wielki CWKS
    http://allie.spreadshirt.pl/.

  10. #940
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    10,359
    Dla tych, którzy nie korzystają z pejsbuka zyleta.info

    Nie tylko Gdańsk
    Numer 81 - 14.12.2011 ▶ Sport

    Panuje powszechna opinia, że pośród kibiców piłkarskich w Polsce w okresie stanu wojennego bastionem walki Solidarności z reżimem Jaruzelskiego byli kibice Lechii Gdańsk, którzy na stadionie w Gdańsku-Wrzeszczu manifestowali niechęć przeciwko reżimowi Jaruzelskiego.

    Kibice Legii też nie siedzieli cicho

    Oczywiście, nie podlega to najmniejszej dyskusji. Ale gdyby sięgnąć głębiej w przeszłość? Okaże się, że w Warszawie kibice Legii również nie siedzieli cicho – przeciwstawiając się komunistycznemu reżimowi, wznosili na stadionie okrzyki antyreżimowe, obrażające i szydzące ze stanu wojennego. Można było wówczas usłyszeć prześmiewcze: „13 grudnia roku pamiętnego, Jaruzelski wjechał czołgiem do domu mojego...”. Elementem legendy ówczesnego sektora „pod Żyletą” był Marek „Bidula”. To on zazwyczaj intonował na trybunach stadionu hasło: „NSZZ, NSZZ, Solidarność Mazowsze jest...!”, po czym gdy atakowali ich ZOMO-wcy: „MO, gestapo!”. Chociaż kibice Legii mają na swoim koncie kilka różnych grzeszków, to z jednego mogą być naprawdę dumni. W tamtych ciężkich czasach byli emisariuszami mazowieckiej Solidarności, niosąc nadzieję ludziom przerażonym widokiem czołgów na ulicach Warszawy. To oni po meczach, zwodząc patrole ZOMO, przemieszczali się przed kościół św. Anny, by pod krzyżem usłanym z kwiatów modlić się za niepodległość ojczyzny i wznosić patriotyczne okrzyki, czym narażali się na brutalne ataki milicji. Jeśli nawet milicjanci zabierali im szaliki, bijąc ich bez opamiętania pałkami, nie rezygnowali i przychodzili ponownie.

    „Bić ruskich!”

    Do historii stanu wojennego przeszedł pamiętny mecz Legii z Dynamo Tbilisi w marcu 1982 r., wtedy pochodzącego z ZSRS, kraju popierającego dyktaturę Jaruzelskiego. Komuniści, obawiając się krwawych rozruchów, proponowali, by obydwa mecze rozegrano... w Tbilisi. Potem próbowano warszawskie spotkanie przenieść do... Budapesztu. Ostatecznie mecz rozegrano na wypełnionym w przeważającej większości wojskiem stadionie Legii. ZOMO-wców przebranych w wojskowe mundury moro usadowiono w poszczególnych sektorach w taki sposób, by tworzyli krzyże. Zaznaczyć należy, że chodziło o to, by na danym sektorze w jednej grupie nie mogło się zgromadzić zbyt wielu ludzi, mogących wyrazić jakiekolwiek poparcie dla Solidarności. Zabiegi te na niewiele się zdały, ponieważ poszatkowane ZOMO-wcami sektory zdołały odśpiewać hymn Polski. Po czym w momencie, gdy piłkarze Dynama pojawili się na boisku, powitał ich ogłuszający gwizd, który próbował przekrzyczeć spiker. To było coś niesamowitego. Obywatele kraju rykiem: „Bić ruskich!”, wyrażali swoją niechęć do państwa, którego armia w każdej chwili mogła wkroczyć do polskich miast.

    Ludzie bili brawo

    Kibice Legii Warszawa nie tylko w Warszawie, ale także podczas meczów wyjazdowych demonstrowali swoje przywiązanie do Solidarności. W maju 1982 r. przed meczem Legii z Pogonią Szczecin, który ze względu na przygraniczne położenie Szczecina rozgrywano w... Świnoujściu, podczas porannego przemarszu przez miasto swój stosunek do reżimu wyrażali pieśniami poparcia dla Solidarności, skandując: „Precz z komuną!” i „NSZZ, NSZZ Solidarność Mazowsze jest...!”. Przemarsz kibiców Legii ulicami Świnoujścia wywołał niemałe zaskoczenie wśród mieszkańców tego miasta. Ludzie bili brawo, wielu dołączyło do pochodu w przekonaniu, że jest to antykomunistyczna demonstracja. To nie są odosobnione wypadki opozycji kibiców Legii wobec reżimu Jaruzelskiego podczas trwania stanu wojennego. Z pewnością jest jeszcze wiele nieznanych wątków patriotycznej walki kibiców Legii z komuną, które czekają na wyjaśnienie przez historyków i badaczy tamtego okresu.

    Ryszard Siemaszko
    http://gpcodziennie.pl/3161-nie-tylk...l#.UqxzpPTuKSp

    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  11. #941
    Co do meczu z Tbilisi to w mojej pamięci zostało :

    Szengelija chvj ci w ryja !!!

    Chodż Cziwadze to ci wsadze !!!

    Za rok może dwa zdechnie Breżniew kvrwa ta !!! --- i w tym przypadku się spełniło, choć to było zawsze śpiewane jak autobus linii 166 skręcał z Książęcej w Nowy Świat

  12. #942
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Ja cię nie mogę ;-)
    Posty
    18,265
    Cytat Zamieszczone przez Piotrek z Woli Zobacz posta
    Za rok może dwa zdechnie Breżniew kvrwa ta !!! --- i w tym przypadku się spełniło, choć to było zawsze śpiewane jak autobus linii 166 skręcał z Książęcej w Nowy Świat
    Oraz klasyczne, proste "Breżniew ****!".
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  13. #943
    Legionista Awatar SiMoN
    Dołączył
    12.2013
    Skąd
    Ostrołęka/Łódź
    Posty
    10
    Mi zapadł w pamięci mecz ze Śląskiem na pożegnanie Żylety w 2008 roku, kiedy ryknęliśmy swoje po wielu meczach milczenia. Może i jestem młodszej daty, jednak stary stadion pamiętam i wspominam z łezką w oku jak wielu chłopaków z którymi o tym rozmawiałem Pamiętam jak kiedyś chciałem stare bilety opchnąć to dziś wiem, że bym sobie tego za ***** nie wybaczył

  14. #944
    Legionista Awatar Karoll
    Dołączył
    12.2013
    Skąd
    Lesznowola
    Posty
    5
    Cytat Zamieszczone przez Harcerz Zobacz posta
    Przeciez do Lodzi to rzut beretem i latwy dojazd , ale pamietam ze raz kiedy nas zaatakowali po przyjezdzie ,gonila nas z kumplem ,spora banda
    i wygladalo to calkiem nie za ciekawie,a wiec uprawiamy z kolesiem sprint po centrum a tu nagle zatrzymuje sie taki osobowy Zuczek, drzwi sie otwieraja a w srodku Tadzio Nowak i krzyczy Legia? wskakujcie i tym sposobem wybawil nas z opresji.Na meczu siedzielismy incognito z kibicami LKS-u ale nie w mlynie tylko tam gdzie pikniki,w calym tym zamieszaniu stracilem kurtke , mecz byl wieczorem i bylo bardzo zimno,
    trzeslem sie jak galareta,jak Legia strzelila bramke to my do gory tak ze wszyscy dookola wiedzieli ze jestesmy z Warszawy,byly docinki pod naszym adresem ale na wesolo (zadnych rekoczynow) a jeszcze nam wodki dali na rozgrzewke bo wygladalismy jak murzyni na Syberi.
    No bo tak zachowują się prawdziwi kibice, czyli ludzie a nie bydło.

  15. #945
    A ja się czasami zastanawiam, gdzie się podziali żołnierze ze starego stadionu. Kiedyś na łuku zawsze było zielono od mundurów moro. Klub wojskowy i to mi się zawsze pamięta. Szkoda, że ta tradycja biletów dla wojska nie jest kontynuowana.

  16. #946
    Legionista
    Dołączył
    10.2009
    Skąd
    NDM
    Posty
    8
    Cytat Zamieszczone przez SiMoN Zobacz posta
    Mi zapadł w pamięci mecz ze Śląskiem na pożegnanie Żylety w 2008 roku
    po meczu dobry był szał z krzesełkami. niektórzy brali ile dali rady unieść. a ja mogę tylko żałować, że nie zabrałem jednego ze sobą. miałbym kawałek historii u siebie w domu

  17. #947
    Legionista Awatar W.
    Dołączył
    08.2012
    Skąd
    WI/WA
    Posty
    415
    Cytat Zamieszczone przez krajes Zobacz posta
    A ja się czasami zastanawiam, gdzie się podziali żołnierze ze starego stadionu. Kiedyś na łuku zawsze było zielono od mundurów moro. Klub wojskowy i to mi się zawsze pamięta. Szkoda, że ta tradycja biletów dla wojska nie jest kontynuowana.
    Ale to byli chyba żołnierze służby zasadniczej której już nie ma.Z resztą klub już za wiele wspólnego z wojskiem nie ma to i biletów dla wojskowych brak.

  18. #948
    Legionista Awatar Michu
    Dołączył
    08.2004
    Skąd
    inąd.
    Posty
    2,875
    czy posiada ktoś jakieś zdjęcia bądź relację kibolską z wypadu do Valencii w 01'?

  19. #949
    Cytat Zamieszczone przez Michu Zobacz posta
    czy posiada ktoś jakieś zdjęcia bądź relację kibolską z wypadu do Valencii w 01'?
    Coś tam delikatnie z TMK, ale jak widać za bardzo się nie rozpisał

    Dla mnie luty,dla Ciebie maj...

  20. #950

  21. #951
    Legionista Awatar a-d-a-m
    Dołączył
    12.2009
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,634
    Posłuchajcie komentatorów, ale czasy się zmieniły... Teraz te same osoby nazywałyby pewnie kibiców bydlakami i przestępcami

    "Mamy w tym kraju jeden punkt, z którego pochodzi wszystko zło: to Warszawa.
    Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostaje ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju."


    Hans Frank, 14 grudnia 1943

  22. #952
    A pamięta ktoś mecz, kiedy debiut miała nowa tablica świetlna ? Bodajże na meczu z Pogonią Szczecin. Tak sypał śnieg, że z Żylety nie było widać wyniku na tej tablicy, na zakolu.

  23. #953
    dokładnie, na meczu z Pogonią. http://legionisci.com/mecz/168/relacja_z_trybun

  24. #954
    Ja mam pytanie odnośnie sekcji kosza. Ktoś mógłby nakreślić atmosferę na meczach Legii w przeszłości?
    Jeden ze starszych filmików jaki znalazłem to ten z 2000/2001.

    https://www.youtube.com/watch?v=BwJqWTpxbOA

  25. #955
    Cytat Zamieszczone przez Bobicz Zobacz posta
    Ja mam pytanie odnośnie sekcji kosza. Ktoś mógłby nakreślić atmosferę na meczach Legii w przeszłości?
    Jeden ze starszych filmików jaki znalazłem to ten z 2000/2001.

    https://www.youtube.com/watch?v=BwJqWTpxbOA
    https://www.google.pl/webhp?sourceid...rskiej%20legii

  26. #956
    pod koniec lat 90-tych i na początku ekstraklasy, sporo udzielali się Turyści, którzy jeździli na wyjazdy na ciekawe tereny, jak choćby Chorzów itp. Na Bemowo wpadała też Olimpia, Hutnik, którzy wywieszali swoje flagi, często kręcili młynem. Przez pierwsze dwa lata ekstraklasy była orkiestra z Krytej na meczach, ale doping na wielu spotkaniach (szczególnie po zimie) słabszy niż obecnie. Często młyn był większy po przerwie, gdy już albo nie sprawdzano biletów, albo były one wynoszone z hali (tzn. przerwane). Jako, że z Internetem było wtedy jeszcze słabo, był taki mecz, o którego przełożeniu, kibice dowiedzieli się właściwie po przyjeździe na Bemowo (nie pamiętam z kim, ale to było w ekstraklasie).

    Fajna atmosfera m.in. na pierwszym w ekstraklasie meczu ze Zniczem, Śląskiem, Anwilem i wtedy też niezła frekwencja. Bywały jednak mecze z minimalnym młynem i niemal pustą halą. Najgorzej było na ostatnich meczach sezonu 2002/03, dogrywanego juniorami, gdy spadek z ligi był już pewny - zdarzały się mecze, że na trybunach był łącznie z 60 osób (czasem doping w 2-3 osoby . Wyjazdów prawie brak, bo nie ma co za taki uznać meczów w Pruszkowie, czy na meczach z dziewczynami (Torwar, AWF). Trochę działo się, gdy w niższych ligach Legia grała z ksp przy k6.
    Na Bemowo wpadały sporadycznie jakiś czas ekipy przyjezdne: Śląsk (stracona flaga), Trefl z kołatkami na pamiętnych play-offach, Unia Tarnów (z flagą), Znicz.

    Ekstra sezon pod względem kibicowskim 2003/04 w I lidze (koszykarsko marnie, mimo kosmicznych kontraktów, fakt że często niepłaconych), kiedy bilety darmowe były w NL. Na trybunach sektorówka (ta co kiedyś była na Krytej), zimne ognie, baloniki, sreberka, flagi na kiju itp. - proste układy. W kolejnym sezonie zdecydowanie słabiej, szczególnie na koniec, gdy byliśmy o włos od spadku do III ligi (baraże z Nysą Kłodzko).
    W kolejnych sezonach najlepsza atmosfera na meczu z ksp 2011 w środku tygodnia, czy Astorią (gości kilka osób w koszulkach siedzących przy ławce swojej drużyny). Kolejne ożywienie na koszu było za czasów konfliktu z iti, ale to już właściwie czasy współczesne.

    Od 2003 do 2010 na wyjazdach bodajże tylko Świecie (5), Prudnik (, Tytan Częstochowa (niepełny autokar), Sosnowiec (2005 rok), Piaseczno, OSSM przy konfidenckiej, ŁKS (kilka osób incognito), Żyrardów, Siedlce. Były zapisy na wyjazd do Kwidzyna (2010), ale psy zamknęły halę jak dowiedziały się o wyjeździe.
    2010/11 (III liga): kilka osób w Grójcu, kilkadziesiąt na Ochocie, kilkanaście w Kozienicach, kilkadziesiąt w Legionowie, 200-300 na AZS UW, 250 na Bródnie, po kilka osób z Radomiu i Białymstoku, kilkadziesiąt na Pradze.
    w kolejnych latach poza Warszawą m.in.: Warka, Nadarzyn, Kozienice (bez dopingu), Legionowo, Grójec, Ostrów Maz. (bez dopingu), Jaworzno i Inowrocław.

  27. #957
    Legionista Awatar R.Piaski
    Dołączył
    10.2011
    Skąd
    Bie(L)any
    Posty
    167
    Ma ktoś może zdjęcia z "wyjazdów" za CWKSem z lat 2002-2005? Chodzi mi o ten bemowski CWKS. Kiedyś pamiętam trochę tego było na cwks.legia.net i na fanatycy.warszawa ale pierwsza strona przestała istnieć a na drugiej ciężko się gdziekolwiek dokopać.
    "Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować" - R. Dmowski

  28. #958
    Legionista Awatar GaWa
    Dołączył
    05.2005
    Posty
    198
    Cytat Zamieszczone przez Bodziach Zobacz posta
    pod koniec lat 90-tych i na początku ekstraklasy, sporo udzielali się Turyści, którzy jeździli na wyjazdy na ciekawe tereny, jak choćby Chorzów itp. Na Bemowo wpadała też Olimpia, Hutnik, którzy wywieszali swoje flagi, często kręcili młynem. Przez pierwsze dwa lata ekstraklasy była orkiestra z Krytej na meczach, ale doping na wielu spotkaniach (szczególnie po zimie) słabszy niż obecnie. Często młyn był większy po przerwie, gdy już albo nie sprawdzano biletów, albo były one wynoszone z hali (tzn. przerwane). Jako, że z Internetem było wtedy jeszcze słabo, był taki mecz, o którego przełożeniu, kibice dowiedzieli się właściwie po przyjeździe na Bemowo (nie pamiętam z kim, ale to było w ekstraklasie).

    Fajna atmosfera m.in. na pierwszym w ekstraklasie meczu ze Zniczem, Śląskiem, Anwilem i wtedy też niezła frekwencja. Bywały jednak mecze z minimalnym młynem i niemal pustą halą. Najgorzej było na ostatnich meczach sezonu 2002/03, dogrywanego juniorami, gdy spadek z ligi był już pewny - zdarzały się mecze, że na trybunach był łącznie z 60 osób (czasem doping w 2-3 osoby . Wyjazdów prawie brak, bo nie ma co za taki uznać meczów w Pruszkowie, czy na meczach z dziewczynami (Torwar, AWF). Trochę działo się, gdy w niższych ligach Legia grała z ksp przy k6.
    Na Bemowo wpadały sporadycznie jakiś czas ekipy przyjezdne: Śląsk (stracona flaga), Trefl z kołatkami na pamiętnych play-offach, Unia Tarnów (z flagą), Znicz.

    Ekstra sezon pod względem kibicowskim 2003/04 w I lidze (koszykarsko marnie, mimo kosmicznych kontraktów, fakt że często niepłaconych), kiedy bilety darmowe były w NL. Na trybunach sektorówka (ta co kiedyś była na Krytej), zimne ognie, baloniki, sreberka, flagi na kiju itp. - proste układy. W kolejnym sezonie zdecydowanie słabiej, szczególnie na koniec, gdy byliśmy o włos od spadku do III ligi (baraże z Nysą Kłodzko).
    W kolejnych sezonach najlepsza atmosfera na meczu z ksp 2011 w środku tygodnia, czy Astorią (gości kilka osób w koszulkach siedzących przy ławce swojej drużyny). Kolejne ożywienie na koszu było za czasów konfliktu z iti, ale to już właściwie czasy współczesne.

    Od 2003 do 2010 na wyjazdach bodajże tylko Świecie (5), Prudnik (, Tytan Częstochowa (niepełny autokar), Sosnowiec (2005 rok), Piaseczno, OSSM przy konfidenckiej, ŁKS (kilka osób incognito), Żyrardów, Siedlce. Były zapisy na wyjazd do Kwidzyna (2010), ale psy zamknęły halę jak dowiedziały się o wyjeździe.
    2010/11 (III liga): kilka osób w Grójcu, kilkadziesiąt na Ochocie, kilkanaście w Kozienicach, kilkadziesiąt w Legionowie, 200-300 na AZS UW, 250 na Bródnie, po kilka osób z Radomiu i Białymstoku, kilkadziesiąt na Pradze.
    w kolejnych latach poza Warszawą m.in.: Warka, Nadarzyn, Kozienice (bez dopingu), Legionowo, Grójec, Ostrów Maz. (bez dopingu), Jaworzno i Inowrocław.
    Bilety z NL to był strzał w 10. Hala moim zdaniem była wtedy przepełniona, tylko raz (derby kilka lat później) była porównywalna frekwencja.
    Takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jednego!

  29. #959
    Legionista Awatar BladaTwarz
    Dołączył
    10.2009
    Skąd
    Warszawska Wola
    Posty
    1,536
    Jakiej angielskiej ekipy wisiała fana na naszym starym stadionie po turnieju kibiców? Leicester? biało-czerwone paski

  30. #960
    Cytat Zamieszczone przez BladaTwarz Zobacz posta
    Jakiej angielskiej ekipy wisiała fana na naszym starym stadionie po turnieju kibiców? Leicester? biało-czerwone paski
    Biało-czerwone poziome pasy bodajże z celtykiem to była flaga Werderu Brema chyba.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •