Strona 107 z 108 PierwszyPierwszy ... 75797103104105106107108 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 3,181 do 3,210 z 3212

Wątek: Boks

  1. #3181
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,313
    Zlituj się. Bez urazy ale nie wiem o co walczysz. Rodzina?

  2. #3182
    Legionista
    Dołączył
    07.2019
    Posty
    90
    https://www.przegladsportowy.pl/boks...WP1dqP8ZXgyUvk

    "Wracam do domu, chwilę odpocznę i próbuję znowu..." Artur się nie poddaje

  3. #3183
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    5,082
    Od tego waszego pierdolenia to jednak wolę komentarz Miszkina.

    Lieber tot als rot!!

  4. #3184
    Legionista Awatar Tommy Johnson
    Dołączył
    11.2014
    Skąd
    Z przedmieścia
    Posty
    944
    Na TVP sport rozpoczyna się transmisja meczu Polska-Bułgaria, także każdy może sprawdzić jak prezentuje się Nasza reprezentacja Olimpijska.

  5. #3185
    Nie żyje Dawid "Cygan" Kostecki. 38-letni pięściarz, który był młodzieżowym mistrzem świata WBC oraz mistrzem WBF, WBFed i IBC w wadze półciężkiej, popełnił samobójstwo w celi.

  6. #3186
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    16,628
    O kurde... (
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  7. #3187
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Posty
    339
    Facet nie dawał rady od ponad 10 lat, doping, ciągłe problemy z prawem.

  8. #3188
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,313
    No to zaczynamy.

  9. #3189
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    5,082
    Jak czołg idzie do przodu
    Wiadomo, że to HW i teoretycznie jeden cios może wszystko załatwić...ale jak na razie wygląda to bardzo dobrze.
    Lieber tot als rot!!

  10. #3190
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,313
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Jak czołg idzie do przodu
    Wiadomo, że to HW i teoretycznie jeden cios może wszystko załatwić...ale jak na razie wygląda to bardzo dobrze.
    Teraz 2 rundy wolniej, może odpoczywał.

  11. #3191
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    5,082
    Jak zwykle w przypadku Adama dziwnie wygląda ta walka
    Nie chce mi się punktować, ale w 2,3 rundach mógłby to mocniej zaakcentować, żeby nie było nerwówki.
    Wbrew pozorom to wszystko wskazuje na to, że pełen dystans przeboksują

    Gratki
    Ostatnio edytowane przez TNTP ; 04-08-2019 o 03:55
    Lieber tot als rot!!

  12. #3192
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,313
    No i luz.
    Muszę rano na spokojnie obejrzeć tę wojnę z początku walki oni tam w uj sił stracili.

    E:
    No jak słucham teraz ringowe wypowiedzi bokserów to albo w kiblu byłem albo Polaków na trybunach Adam nie pozdrowił. Słyszałem tylko pozdrowienia dla Meksykanów, no i że Areola jest z tego wielkiego meksykańskiego narodu i po zakonńczeniu jego przemowy poszły lekkie(już sporo ludzi wyszło) gwizdy i taki zawód. No ale rozumiem, że to na szybko było. Albo się czepiam.

    Jakiś rekord w ciosach?

    E:
    Pozdrowił, nie pozdrowił, chuuj z tym, dzięki za tę walkę, dobrze się to oglądało, nerwy do końca były. Ale jeszcze sporo pracy przed nim, trochę tych przestojów było(być może spowodowane tą młócką z początku). Był też taki głupi moment gdy się popatrzył mi prosto w telewizor(któryś z komentatorów też to wychwycił i powiedział, że spojrzał na zegar) i dostał gonga prosto w nos, bez sensu.
    Ostatnio edytowane przez Raczej ; 04-08-2019 o 09:25

  13. #3193
    Legionista Awatar Lillo
    Dołączył
    04.2011
    Posty
    1,583
    2172 w tym aż celnych 667

  14. #3194
    Legionista Awatar Bootleg
    Dołączył
    05.2007
    Skąd
    Polska Północna
    Posty
    3,832
    Koniecznie obrona do poprawy. Przyjmuje zdecydowanie zbyt dużo ciosów. No ale jest twarda szczęka, jest naturalna moc, niezła technika... jeszcze przydałby się ktoś mocny na przetarcie i można będzie próbować zawalczyć o pas.
    Ostatnio edytowane przez Bootleg ; 04-08-2019 o 16:17
    Always look on the bright side of life!

  15. #3195
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    1,156
    Powietkin, Chisora, Ortiz, któryś z nich a później w razie sukcesu walka o pas. Ogólnie Adaś rób swoje, nikt na ciebie kiedyś nie stawiał a teraz dookoła koledzy

  16. #3196
    Legionista Awatar Runi
    Dołączył
    01.2012
    Skąd
    K B H
    Posty
    4,404
    Obrona pilnie do poprawy. bo przy zawodniku z TOPu szczęka może tego nie wytrzymać.
    Natomiast z drugiej strony pełna przyjemnośc oglądać jego walki.
    Może z taktyką czy techniką często nie po drodze ale te serducho do walki robi swoje.

  17. #3197
    On już tej obrony nie poprawi.

  18. #3198
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Posty
    339
    Cytat Zamieszczone przez Tyler_Durden Zobacz posta
    On już tej obrony nie poprawi.
    Było mówione w relacji że trener próbował, ale bez efektu, uznał że już za późno na poprawę obrony i nawyków przez Kownackiego. Inna sprawa to jego wygląd, mógłby trochę popracować nad sobą, bo wygląda na spasionego i nie ma odpowiedniej dynamiki. Sam Adamek ostatnio apelował żeby się zabrał Kownacki za siebie, bo rusza się w ringu z tym brzuchem jak w smole.
    Pisząc krótko wychodzi na to że ma twarda szczękę, dzięki temu daje radę mimo braków poważnych w obronie. Ma naturalny dar boksowania, co niweluje jego braki w dynamice i nawet zapuszczony daje radę. Generalnie to będzie wystarczało na kolesi podobnych do ostatniego rywala, ale nie oszukujmy się pasy mistrzowskie nie dla niego z tymi brakami jakie posiada. Szczególnie obrona woła o pomstę do nieba, może gdyby jeszcze popracował nad sobą i zaczął przypominać boksera, a nie stałego bywalca w KFC lub innego McDonada to przy większej dynamice być może jakieś minimalne szanse by były na zdobycie czegoś więcej niż kolejne paski od spodni.

  19. #3199
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    5,082
    Ale o czym Wy tak konkretnie piszecie ?
    Co to jest ta mityczna "obrona" której "nie da rady" poprawić ?

    Przecież boks jest na tyle wielopłaszczyznowym sportem, że zarówno na atak, jak i na obronę składa się x elementów, które w większości są do wytrenowania (nawet jak ta w przypadku HW "mityczna"* odporność na ciosy - co oczywiście jest też kwestią indywidualną-talentu/fizjonomii danego boksera).

    Tak jak już pisałem wcześniej o Kownackim to on czysto boksersko ze względu na stylówę (w sensie zarówno stylu walki, jak i samego wyglądu ) wygląda trochę dziwnie i faktycznie jakieś tam mankamenty (a ma ich stosunkowo dużo) są mocno widoczne.
    Tylko jakby nie patrzeć to on z walki na walkę wygląda coraz lepiej - nawet nie w sensie tego co prezentuje na ringu, ale w sensie tego, że walczy z zawodnikami może nie TOP 10, ale takimi którzy są tuż pod pierwszą 10 i ich dominuje w walce - czy tam kontroluje jej przebieg.

    Także te zarzuty wobec niego może nie to, że są nieprawdziwe, ale dla mnie są one mocno przesadzone - i mam nadzieję, że zostaną one obalone w najbliższych walkach

    Zaś co do konkretów to

    "Było mówione w relacji że trener próbował, ale bez efektu, uznał że już za późno na poprawę obrony i nawyków przez Kownackiego"
    No ja nie wiem co było mówione w relacji, bo o ile Kostyra standardowo barwnie, no ale jednak gadał w większości kocopały raczej dla Janusza, niż dla jakiegoś fana boksu, to już Proksa pierdolił głupoty (na szczęście mało się odzywał)
    Przecież po walce Kownacki sam mówił, że się inaczej przygotowywał (właśnie pod kątem obrony) - ale w ringu "wyszło, jak wyszło".
    Co jak co to akurat nawyki jest bardzo ciężko zmienić - chociaż w tej walce było widać, że gardę trzymał szczelniej-wyżej (tak do 8/9 rundy bo później to wiadomo, że już to siłą rzeczy gorzej wyglądało)
    Tylko tutaj trzeba też wziąć pod uwagę to, że nie udało mu się wprowadzić swojego planu - czyli rozbicia Arreoli w pierwszych rundach, co spowodowało, że się siłą rzeczy w tych pierwszych minutach mocno wypompował - co i tak na szczęście jakoś przeboksował do końca (aczkolwiek na bank pomogła mu kontuzja Meksyka)

    "Inna sprawa to jego wygląd, mógłby trochę popracować nad sobą, bo wygląda na spasionego i nie ma odpowiedniej dynamiki. Sam Adamek ostatnio apelował żeby się zabrał Kownacki za siebie, bo rusza się w ringu z tym brzuchem jak w smole." no Adamek to faktycznie jest ekspertem jeżeli chodzi o przygotowanie fizyczne w HW Akurat z Arreolą to fizyczność Adama działała na jego korzyść - zresztą jeszcze przed walką było mówione, że jak będzie walczył z bardziej atletycznymi/szybszymi zawodnikami to faktycznie będzie musiał zrzucić te kilka-10kilo.

    * z tą odpornością na ciosy w HW to chodzi mi o to, że przy takich siłach to raczej chodzi o to jak jest się trafionym, bo dobrze trafiona bomba jest w stanie wyłączyć każdego - vide ostatnie KO Szpilki, a splotów nerwowych to chyba nie da rady wyciąć
    Lieber tot als rot!!

  20. #3200
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,313
    No to trochę nam po części wyjaśnił:



    Adam Kownacki: daję sobie "tróję", popełniłem jeden duży błąd.

    Adam Kownacki pokonał jednogłośnie na punkty Chrisa Arreolę i w 20. walce w karierze odniósł 20. zwycięstwo. Co dalej? – Na razie odpoczynek, potem dwie walki ze słabszymi rywalami, żeby nie "zardzewieć" i pod koniec przyszłego roku, mam nadzieję, bój o tytuł z Deontayem Wilderem – zdradził "Babyface" w rozmowie z TVPSPORT.PL.

    RAFAŁ MANDES, TVPSPORT.PL: – Przede wszystkim jak zdrowie?
    ADAM KOWNACKI:
    Strasznie obolały jestem, cała twarz mnie boli, ale w końcu to było dwanaście rund ringowej wojny. Na szczęście żadnych poważniejszych kontuzji nie ma.

    – Zapowiadałeś, że będzie wojna i była, ale niewielu ekspertów przewidywało, że będziecie się bić z Arreolą całe dwanaście rund.
    – Szczerze to też nie zakładałem, że ta walka tak będzie wyglądać. Spodziewałem się ciągłego ataku z obu stron, ale stawiałem, że skończy się to nokautem jednego z nas. Tymczasem żaden nawet nie padł na deski, choć zadano w tym pojedynku najwięcej celnych ciosów w historii wagi ciężkiej.

    – Widziałeś już walkę w telewizji?
    – Tak, obejrzałem w niedzielę.

    – I jakie wrażenia? Jaką ocenę sobie wystawiasz?
    – Maksymalnie "tróję", na więcej nie zasłużyłem.

    – Z czego jesteś najbardziej niezadowolony?
    – Jak wszedłem kilka dni przed walką na wagę, to pokazała za dużo. Bardzo się zdziwiłem, bo na treningach czułem się świetnie, byłem szybki, dynamiczny, tak samo jak przed poprzednimi pojedynkami. Jak zobaczyłem, ile ważę, to ubzdurałem sobie, że jak w piątek na oficjalnym ważeniu będzie tak samo, to będzie gadanie, że się zapuściłem, itd. Wtedy popełniłem jeden duży błąd, bo postanowiłem, że w ostatnich dniach pozbędę się kilku kilogramów. Trener mi odradzał, bracia i przyjaciele także, ale ja się uparłem, zgubiłem 3-4 kilogramy i za bardzo się odwodniłem.

    – Masz nauczkę na przyszłość.
    – Dokładnie, ale chciałbym jasno zaznaczyć, że nie szukam żadnych wymówek. Po prostu zawaliłem, odwodniłem się i w efekcie w ringu byłem wolny, brakowało też dynamiki, a co najgorsze, to nie robiłem tego, co miałem robić. Trener mówił jedno, a ja drugie. Jak go słuchałem, zadawałem lewy prosty i trzymałem go na dystans, to było ok, a jak wchodziłem w półdystans, to i on, i ja dostawaliśmy mocno po głowie.

    – W efekcie, jak już sam zaznaczyłeś, w walce zadano najwięcej celnych ciosów w historii wagi ciężkiej.
    – Najwięcej celnych i w ogóle wyprowadzono najwięcej ciosów. Kibice lubią takie bitki, takie wojny i cieszę się, że mogłem dać im tyle rozrywki. Nie byłoby jednak tych rekordów, gdyby nie świetna postawa Chrisa. Wszyscy go przed walką skreślali, a on przygotował formę życia i dał wielką walkę. To był najtrudniejszy egzamin w mojej dotychczasowej karierze i cieszę się, że go zdałem.

    – Jakie wnioski wyciągniesz z tej walki na przyszłość?
    – Na pewno muszę ważyć kilka kilogramów mniej niż z Arreolą, ale musi to być zrobione z głową, a nie tak jak teraz było. Przed walką z Arturem Szpilką ważyłem 10 kilogramów mniej i do tego muszę dążyć.

    – Co dalej?
    – Odpoczynek, a potem dwie walki ze słabszymi rywalami. Takie walki, by nie "zardzewieć", pozostać w grze i jak najlepiej przygotować się do tego najważniejszego pojedynku. Mam nadzieję, że zmierzę się z Wilderem o tytuł pod koniec przyszłego roku. On ma już dwie zaklepane walki, moje plany są podobne, a potem możemy razem wyjść na ring.

    – Z Wilderem spotkałeś się tuż po walce z Arreolą w telewizyjnym studiu.
    – Tak, to była bardzo miła pogawędka. Zresztą poza kamerami Wilder wypowiadał się podobnie. W drugą stronę było tak samo, w końcu to mistrz świata, należy mu się szacunek. On ma swoje atuty, ja mam swoje, fajnie byłoby zestawić nasze style w ringu.

    – W najbliższych tygodniach boks schodzi jednak na drugi plan.
    – Dokładnie. Żona rodzi już 29 sierpnia i wszystko podporządkowujemy pod to. Dostarczyłem jej dużo nerwów w sobotę, muszę się teraz odwdzięczyć i sprawić, by te ostatnie dni przed porodem przebiegły bez żadnych zakłóceń.

    – Jesteś gotowy na bycie ojcem?
    – To się dopiero okaże, ale dam całe swoje serce, by było jak najlepiej. Trzymajcie kciuki!

    http://sport.tvp.pl/43809602/adam-ko...eden-duzy-blad

  21. #3201
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Posty
    339
    TNTP nie wiem czy oglądałeś całą walkę, ale pod koniec było mówione że trener próbował zmienić jego nawyki w obronie, nauczyć go uników, ale stwierdził że to daremne starania. Według mnie Kownacki w ostatnich 2-3 rundach jechał na oparach, rywal mozna powiedzieć że nawet przeważał, gdyby nie uraz rywala to nie wiem czy to wszystko by tak się szczęśliwie skończyło. Według mnie to efekt tego że w tej walce ważył najwięcej w karierze. Adamek z nim sparował, gdy jeszcze był wagowo w normie, uważa go za przyjaciela i nie powiedział tego mu na złość. Kto ma wiedzieć jak ma zachowywać się zawodowy bokser i jak ma być przygotowanym, jeśli nie Adamek, który był MŚ wiele lat.
    Ja się na boksie nie znam, nie jestem fanem, ale na tyle co widziałem, to nie widziałem MŚ, który by wyglądał jak Kownacki, widziałem za to podobnych zawodników w Sumo, może to lepszy kierunek na karierę. Życzę mu jak najlepiej, ale nie widzę go jako MŚ, za dużo ograniczeń, nawet teraz gdy waga ciężka nie jest kategorią w której są wybitni bokserzy.

    Mniej poważnie, chyba nie chciałbym aby MS został facet który jest spasiony jakby żywił się tylko w KFC, to zły przykład dla młodzieży.
    Sam kiedyś ważyłem ponad 100 kilo, od 6 lat ważę 70 kg i jest mi dobrze, dla mnie tak wyglądający bokser zawodowy to profanacja.
    Ostatnio edytowane przez snorri ; 05-08-2019 o 19:44

  22. #3202
    Legionista Awatar Bonhart
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Bielany
    Posty
    2,440
    Dla mnie zarzuty w kierunku Kownackiego sa nieco wydumane. Faktem jest, ze gosc walczy mocno ryzykownie, sporo przyjmuje, do tego jego postura nie bardzo przypomina sportowca... Natomiast ta defensywa... Co w takim razie powiedziec o jego przeciwnikach,
    ktorzy inkasuja 1/3 (jk nie lepiej) ciosow wiecej?
    Czy Kownacki jest slaby technicznie? Ja sie nie znam ale sie wypowiem Fakt, ze porusza sie o zadaje ciosy w dosyc spoecyficzny sposob, natomiast mnie sie podoba jak bije te swoje kombinacje, jak wali podbrodkowe w poldystansie. Widac bylo, ze styl
    Arreoli nie do konca mu odpowiada, ale przyjal jego warunki walki i wedlug mnie wygladal naprawde dobrze. Gosc na pewno nie jest takim technikiem jak Golota, natomiast w odroznieniu od Andrzeja ma wielkie serce do walki, odwage i widac, ze boks sprawia
    mu przyjemnosc. Jak dla mnie Babyface ma wszelkie predyspozycje, zeby zostac mistrzem i taki Wilder moze miec z nim spore problemy.
    A walka byla naprawde super. Zupelnie nie rozumiem dlaczego Proksa tak dziwacznie punktowal noektore rundy - jak dla mnie to bylo spokojne zwyciestwo 4-5 punktami. Sedziowie zdaje sie widzieli znacznie wieksza przewage.

  23. #3203
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    1,156
    Przypominam niektórym że niejaki Ruiz w ostatniej walce ważył 121,5 kg. Boks to nie konkurs piękności. Kariera Kownackiego prowadzona jest bardzo dobrze i nie sądzę by już w następnej walce skrzyżował rękawice z Wilderem.

  24. #3204
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,313
    Cytat Zamieszczone przez zie(L)ak Zobacz posta
    Przypominam niektórym że niejaki Ruiz w ostatniej walce ważył 121,5 kg. Boks to nie konkurs piękności. Kariera Kownackiego prowadzona jest bardzo dobrze i nie sądzę by już w następnej walce skrzyżował rękawice z Wilderem.
    Trzy posty niżej :
    – Co dalej?
    – Odpoczynek, a potem dwie walki ze słabszymi rywalami. Takie walki, by nie "zardzewieć", pozostać w grze i jak najlepiej przygotować się do tego najważniejszego pojedynku. Mam nadzieję, że zmierzę się z Wilderem o tytuł pod koniec przyszłego roku. On ma już dwie zaklepane walki, moje plany są podobne, a potem możemy razem wyjść na ring.

  25. #3205
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    1,156
    Mam nadzieje że nie będą to zbyt słabi rywale. Tak czy owak czekamy.

  26. #3206
    Legionista
    Dołączył
    11.2011
    Posty
    1,559
    Ja powiem tak: jeżeli gość dochodzi do etapu, gdzie realnie rozpatruje się jego kandydaturę do walki o mistrzostwo świata, gdzie należy już do tej czołówki światowej i w każdej chwili może dostać walkę, która można wywindować jego karierę, ustawić życie jego, jego rodziny.. Gdzie sam w wywiadach zaznacza, że jest gotowy, że chce walczyć np. z Wilderem i przychodzi potem walka z groźnym, ale wyboksowanym Arreolą, gość staje na wadze, która pokazuje NAJWIĘCEJ w jego karierze, a w wywiadzie z uśmiechem na ustach mówi, że "trochę mu się przedłużył urlop po Washingtonie i nie było czasu już zrzucać..", to ja mówię, że ten gość nigdy nie będzie mistrzem (może przypadkowo uda mu się zdobyć pas jak Martin, to waga ciężka, ale zaraz go straci).

    Jeżeli ten gość w takim momencie swojej kariery nie potrafi wykazać się profesjonalizmem, to chyba nigdy tego nie zrobi. Mimo iż boksuje zawodowo, to mentalnie jest zwykłym amatorem. Żeby było jasno - ja nie oczekuję, że zrobi się z niego Joshua drugi, on zawsze będzie typem grubaska, taki ma styl, to jego ciało i ostatnio jak widać chyba jest czas dla takich "grubasków" (Ruiz Jr, on, na lokalnym podwórku Różański). Ale litości.. naprawdę nie może ważyć tyle ile ze Szpilką? nawet 112, ale 120?
    Żeby nie było, że czepiam się tylko suchych cyferek na wadze.. Okej, wytrzymał 12 rund, pobili ten rekord, ale przecież ta walka od 3 rundy to był kabaret. Pchane ciosy, totalnie bez dynamiki, Arreola w ogóle nie mógł używać lewej ręki.. Ja się wynudziłem na tej walce. Niby ringowa wojna, wszyscy zajarani, a tak naprawdę nie pachniało tam ani przez chwilę choćby nokdaunem.. Najlepiej tą "ringową wojnę" opisują twarze pięściarzy po walce.. Widział ktoś jakieś rozcięcie? Krew? Tylko czerwone od nasad rękawic..

    Kibicuję Kownackiemu, trzymam dalej za niego kciuki, fajny i swój chłopak, ale musi zmienić podejście. Jak będzie dalej tak postępował, to zaraz zostanie zniszczony przez kogoś groźniejszego, a i ludziom nie będzie chciało się zarywać nocy dla oglądania typa, który nie podchodzi poważnie do tego co robi..

  27. #3207
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    1,156
    Cytat Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
    Ja powiem tak: jeżeli gość dochodzi do etapu, gdzie realnie rozpatruje się jego kandydaturę do walki o mistrzostwo świata, gdzie należy już do tej czołówki światowej i w każdej chwili może dostać walkę, która można wywindować jego karierę, ustawić życie jego, jego rodziny.. Gdzie sam w wywiadach zaznacza, że jest gotowy, że chce walczyć np. z Wilderem i przychodzi potem walka z groźnym, ale wyboksowanym Arreolą, gość staje na wadze, która pokazuje NAJWIĘCEJ w jego karierze, a w wywiadzie z uśmiechem na ustach mówi, że "trochę mu się przedłużył urlop po Washingtonie i nie było czasu już zrzucać..", to ja mówię, że ten gość nigdy nie będzie mistrzem (może przypadkowo uda mu się zdobyć pas jak Martin, to waga ciężka, ale zaraz go straci).

    Jeżeli ten gość w takim momencie swojej kariery nie potrafi wykazać się profesjonalizmem, to chyba nigdy tego nie zrobi. Mimo iż boksuje zawodowo, to mentalnie jest zwykłym amatorem. Żeby było jasno - ja nie oczekuję, że zrobi się z niego Joshua drugi, on zawsze będzie typem grubaska, taki ma styl, to jego ciało i ostatnio jak widać chyba jest czas dla takich "grubasków" (Ruiz Jr, on, na lokalnym podwórku Różański). Ale litości.. naprawdę nie może ważyć tyle ile ze Szpilką? nawet 112, ale 120?
    Żeby nie było, że czepiam się tylko suchych cyferek na wadze.. Okej, wytrzymał 12 rund, pobili ten rekord, ale przecież ta walka od 3 rundy to był kabaret. Pchane ciosy, totalnie bez dynamiki, Arreola w ogóle nie mógł używać lewej ręki.. Ja się wynudziłem na tej walce. Niby ringowa wojna, wszyscy zajarani, a tak naprawdę nie pachniało tam ani przez chwilę choćby nokdaunem.. Najlepiej tą "ringową wojnę" opisują twarze pięściarzy po walce.. Widział ktoś jakieś rozcięcie? Krew? Tylko czerwone od nasad rękawic..

    Kibicuję Kownackiemu, trzymam dalej za niego kciuki, fajny i swój chłopak, ale musi zmienić podejście. Jak będzie dalej tak postępował, to zaraz zostanie zniszczony przez kogoś groźniejszego, a i ludziom nie będzie chciało się zarywać nocy dla oglądania typa, który nie podchodzi poważnie do tego co robi..
    Chyba do niego napiszę żeby Ci przesłał kartkę z przeprosinami. Rodzime podwórko rozpierdolone to teraz się będą Kownackiego czepiać z Saletą na czele. Oglądaj dociętego Szpilkę -przyszłego mistrza świata według Lenoxxa Lewisa.

  28. #3208
    Legionista
    Dołączył
    11.2011
    Posty
    1,559
    Cytat Zamieszczone przez zie(L)ak Zobacz posta
    Chyba do niego napiszę żeby Ci przesłał kartkę z przeprosinami. Rodzime podwórko rozpierdolone to teraz się będą Kownackiego czepiać z Saletą na czele. Oglądaj dociętego Szpilkę -przyszłego mistrza świata według Lenoxxa Lewisa.
    jaki ty masz problem, bo nie bardzo rozumiem? Napisałem, że kibicuję dalej chłopakowi, trzymam kciuki, tylko krytykuję go za nieprofesjonalne podejście, bo to jest niepodważalny fakt. Nie można już wyrazić swojej opinii? Czy nie świadczy to o tym właśnie, że dobrze życzę Adamowi i po prostu nie podoba mi się, że może zaprzepaścić talent i karierę?
    Uwierz, że mi żadne przeprosiny potrzebne nie są. Jeżeli przez swoje nieprofesjonalne podejście straci szansę na walkę o mistrzostwo czy sam tytuł, który by go ustawił do końca życia, to najbardziej odczuje to on i jego rodzina.
    Pomyśl więc zanim wyskoczysz z jakimiś śmiesznymi populistycznymi pretensjami. "Oglądaj sobie Szpilkę.." dobre!

    A tak jeszcze wracając do meritum: nie podoba mi się ten plan i podejście "teraz dwie walki ze słabszymi zawodnikami i pod koniec przyszłego roku Wilder"..
    totalnie tego nie rozumiem. Przecież to boks, tutaj wszystko może się zmienić z dnia na dzień. Za rok może Wilder już nie będzie czempionem albo będzie walczył z kim innym.
    Kownacki zamiast korzystać ze swojego prime, popularności, chce teraz odbyć dwie kolejne walki ze słabszymi rywalami, jak sam otwarcie mówi, do których zgaduję - przygotuje się na 50%, czyli przez rok będzie "trzymał" wagę, stoczy dwa nierozwijające pojedynki z mało wymagającymi rywalami.. I będzie wyczekiwał Wildera..

    Nie chcę już używać negatywnych słów, bo zaraz zostanę zaatakowany, ale to najgłupszy plan na karierę, jaki słyszałem.
    Ostatnio edytowane przez blaise101 ; 06-08-2019 o 11:51

  29. #3209
    Cytat Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
    to ja mówię, że ten gość nigdy nie będzie mistrzem (może przypadkowo uda mu się zdobyć pas jak Martin, to waga ciężka, ale zaraz go straci).
    I to pokazuję, że nikt nie wie czego się po Adamie spodziewać A teraz trzymamy kciuki za Babyface Juniora To dopiero będzie walka.

  30. #3210
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    1,156
    Cytat Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
    jaki ty masz problem, bo nie bardzo rozumiem? Napisałem, że kibicuję dalej chłopakowi, trzymam kciuki, tylko krytykuję go za nieprofesjonalne podejście, bo to jest niepodważalny fakt. Nie można już wyrazić swojej opinii? Czy nie świadczy to o tym właśnie, że dobrze życzę Adamowi i po prostu nie podoba mi się, że może zaprzepaścić talent i karierę?
    Uwierz, że mi żadne przeprosiny potrzebne nie są. Jeżeli przez swoje nieprofesjonalne podejście straci szansę na walkę o mistrzostwo czy sam tytuł, który by go ustawił do końca życia, to najbardziej odczuje to on i jego rodzina.
    Pomyśl więc zanim wyskoczysz z jakimiś śmiesznymi populistycznymi pretensjami. "Oglądaj sobie Szpilkę.." dobre!

    A tak jeszcze wracając do meritum: nie podoba mi się ten plan i podejście "teraz dwie walki ze słabszymi zawodnikami i pod koniec przyszłego roku Wilder"..
    totalnie tego nie rozumiem. Przecież to boks, tutaj wszystko może się zmienić z dnia na dzień. Za rok może Wilder już nie będzie czempionem albo będzie walczył z kim innym.
    Kownacki zamiast korzystać ze swojego prime, popularności, chce teraz odbyć dwie kolejne walki ze słabszymi rywalami, jak sam otwarcie mówi, do których zgaduję - przygotuje się na 50%, czyli przez rok będzie "trzymał" wagę, stoczy dwa nierozwijające pojedynki z mało wymagającymi rywalami.. I będzie wyczekiwał Wildera..

    Nie chcę już używać negatywnych słów, bo zaraz zostanę zaatakowany, ale to najgłupszy plan na karierę, jaki słyszałem.
    Marnujesz się chłopie, powinieneś zastąpić Wasilewskiego albo Borka.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •