Strona 36 z 45 PierwszyPierwszy ... 26323334353637383940 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,051 do 1,080 z 1330

Wątek: Legia w europejskich pucharach 2019-2020

  1. #1051
    Sprzedać chorwata, będzie spokój. Albo wprowadzać na końcówki jak nie idzie Carlitosowi. Gramy w dziewięciu. Z jakich powodów gra Litwin? Nie pamiętam takiego cieniasa, który dostawał by tyle szans.
    Nasza obrona dziś majstersztyk.


    Paradoksalnie może być tak że zagramy najlepszy dwumecz a odpadniemy. Oby nie.
    Ostatnio edytowane przez (L)dorado ; 09-08-2019 o 01:00
    edit: literówka.

  2. #1052

  3. #1053
    Legionista Awatar Marcino
    Dołączył
    05.2015
    Skąd
    Białołęka
    Posty
    2,940
    Nie potrafimy już nawet strzelać bramek
    I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
    Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

    To warszawskie ballady ...

  4. #1054
    Wszyscy tesknia do czasow kiedy to ogrywalismy ogorow w eliminacjach na luzie. Moze mi ktos przypomnic te czasy? Bo nawet jak awansowalismy do LM, czy jak odpadalismy z Celticiem to w pierwszej rundzie mielismy meczarnie.

  5. #1055
    Ludzie zluzujcie, nie zrzędzicie jak stare baby. Szkoda szans niewykorzystanych ale wczoraj zagraliśmy naprawdę dobry mecz. I wali mnie to że Greką brakuję świeżości. Do Grecji po swoje. Jedno co martwi to stawianie na Kule.

  6. #1056
    Legionista Awatar klinton
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    Podlasie
    Posty
    1,751
    Cytat Zamieszczone przez Legionista21 Zobacz posta
    Wszyscy tesknia do czasow kiedy to ogrywalismy ogorow w eliminacjach na luzie. Moze mi ktos przypomnic te czasy? Bo nawet jak awansowalismy do LM, czy jak odpadalismy z Celticiem to w pierwszej rundzie mielismy meczarnie.
    Jeśli 21 z twego nicku oznacza Twój wiek, to masz prawo nie pamiętać takich czasów

  7. #1057
    Legionista
    Dołączył
    07.2019
    Posty
    84
    Cytat Zamieszczone przez Marcino Zobacz posta
    Nie potrafimy już nawet strzelać bramek
    Najgorsze ze Grecy nic nie pokazali.Są gorsi nawet od amatorów z Gibraltaru czy skoczków z Kuopio
    Jak można było ten mecz nie wygrać?

  8. #1058
    Cytat Zamieszczone przez L.. Zobacz posta
    Najgorsze ze Grecy nic nie pokazali.Są gorsi nawet od amatorów z Gibraltaru czy skoczków z Kuopio
    Jak można było ten mecz nie wygrać?
    Powiem tak jeśli dojdzie skuteczność, a jest to umiejętność którą można wypracować na treningach, może to wyglądać fajnie.

  9. #1059
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Gorzów Wielkopolski
    Posty
    1,071
    Moim zdaniem to nie wygrałało źle ale było bardzo bezpieczne i przewidywalne. Za każdym razem jak przyspieszyli i zagrali na wolne pole, prostopadłą piłka to mieli fajne sytuacje. Niestety byle tego trochę za mało. Za dużo jest poprawiania piłki i jej zwalniania. Novicovas i Kulenović to się kompromitowali po prostu. Napastnik stałe zaskoczony podaniem w pole karne to trochę żart. Novicovas chyba chce poziom dna Masłowskiego pobić ...

  10. #1060
    Cytat Zamieszczone przez klinton Zobacz posta
    Jeśli 21 z twego nicku oznacza Twój wiek, to masz prawo nie pamiętać takich czasów
    Ale serio. Podaj kiedy to tak niszczyliśmy ogorki przez eliminacje...

    2018 - Dudelange
    2017 - Szeryf
    2016 - meczarnia z Mostarem i Trenczynem
    2015 - meczarnia z Kukeksi, ale tu moge odpuscic
    2014 - kompromitacja z Irolami u siebie
    2013 - slizganie sie z Molde, z New Saints tez nie bylo rewerlacji
    2012 - w dupe z Norwegami
    2011 - brak ogorkow
    2010 - brak pucharow
    2009 - w czape z Brondby
    2008 - remis z leszczami z Bialorusi
    2007 - kompromitacja z Vetra
    2006 - brak ogorkow
    2005 - szybko w czape
    2004 - ok, tu roznieslismy ogorki
    2003 - brak pucharow
    2002 - remis z Macedonczykami
    2001 - tu tez pojechalismy ogorki


    Czyli chodzilo ci o 2 przypadki z ostatnich 2 dekad? Serio?

  11. #1061
    Legionista Awatar R.
    Dołączył
    02.2007
    Posty
    8,498
    Mówienie o dobrym meczu, w którym Grecy nie zakładali żadnego pressingu to jakaś kpina. Chyba nikt się nie spodziewał, że zagrają na poziomie Chojniczanki ale to jeszcze bardziej mówi występie Legii ... Dwa ostatnie mecze z przeciętniakami i dwa razy 0 z przodu. Dramat.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  12. #1062
    Cytat Zamieszczone przez R. Zobacz posta
    Mówienie o dobrym meczu, w którym Grecy nie zakładali żadnego pressingu to jakaś kpina. Chyba nikt się nie spodziewał, że zagrają na poziomie Chojniczanki ale to jeszcze bardziej mówi występie Legii ... Dwa ostatnie mecze z przeciętniakami i dwa razy 0 z przodu. Dramat.
    Dramat to był z Gibraltarem i Kuopio, wczoraj wcale źle to nie wyglądało. Przy lepszym wykończeniu skończyło by się z 3-0, 4-0 dla nas. Jeśli mielibyśmy napadziora w postaci Nikolicia już przygotowalibyśmy się na Rangersów.

  13. #1063
    Cytat Zamieszczone przez Martino1989 Zobacz posta
    Dramat to był z Gibraltarem i Kuopio, wczoraj wcale źle to nie wyglądało. Przy lepszym wykończeniu skończyło by się z 3-0, 4-0 dla nas. Jeśli mielibyśmy napadziora w postaci Nikolicia już przygotowalibyśmy się na Rangersów.
    Jeśli panuje przeswiadczenie,ż mimo 0-0 jest progres to pokazujemy jak głęboko dobiła Legia do dna.
    Koncepcja miliona dośrodkowań w trakcie spotkania, z których to nic nie wynikało, ileś tam rożnych i zero zagrożenia zero nic null.
    Przecież Ci Grecy czekali tylko na 90 min spotkania i 0-0 na tablicy wyników. Nic nie robili w ataku tylko rąbanka, a przy tym i tak zostawili hektary miejsca, z którego i tak żelusie na boisku nie potrafili nic wykorzystać.
    Kolejny zespół przyjeżdża do Warszawy i osiąga wynik taki jak chce.
    Carlitos na ławce i wypowiedzi o nim ,,Trenera" to już wyższy lvl abstrakcji.
    Wywalić Kuchego, który był ograniczony technicznie na maksa, ale liczby wykręcał na poziomie i zastępując go tym litwinem, który każdym praktycznie zagraniem wqurwia swoich partnerów żelusi i ludzi na trybunach to szacunek panie Trenerze i Prezesie.
    Ostatnio edytowane przez Kar(L)ik ; 09-08-2019 o 07:08
    (L)egionowo

  14. #1064
    Legionista Awatar RONVE
    Dołączył
    11.2012
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    457
    Dramatu nie było w stosunku do poprzednich meczy, niestety pierwsza połowa to ewidentnie granie stojanowa, zero ruchu bez piłki, zero gry bez przyjęcia piłki, wolno, niedokładnie, czasami bezmyślnie, w drugiej trochę pobiegali ale co z tego. Brakuje prostopadłych zagrań w pole karne, z drugiej strony były takie dwa a Kulenovic swoimi sękami gdzieś odbijał ta piłkę, serio koordynacja ruchów i przyjęcie piłki leży u tego chłopaka na maxa, smutne. Novikowas jest kompletnie bez formy, wystawianie obu piłkarzy to sabotaż. Antolic to straszny człapak chociaż parę razy błysną ł więc nie będę się nad nim znęcał. Będę upierał się że Legia powinna grać dwoma napastnikami skoro nie mam dobrego ofensywnego pomocnika a skrzydła robią czasem tylko wiatr i wrzucą piłkę na aferę. A co do Greków to mam wrażenie że nawet Finowie byli lepsi od nich serio jak ich nie przejdziemy to czas gasić światło.

  15. #1065
    Legionista Awatar Szawar
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Saska Kępa
    Posty
    9,738
    Nie wygrac z takimi amatorami to będzie sztuka.
    04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

  16. #1066
    Kurde, ci Grecy to się gorzej prezentowali niż ci z Madagaskaru, wróć, Gibraltaru. Ale i tak wywieźli to co chcieli czyli 0:0. Jedyną nadzieją jest to że w Atenach będzie naturalna murawa. No ale z drugiej strony upał. Vuković juz znajdzie jakąś wymówkę.

  17. #1067
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    2,249
    Cytat Zamieszczone przez RONVE Zobacz posta
    A co do Greków to mam wrażenie że nawet Finowie byli lepsi od nich serio jak ich nie przejdziemy to czas gasić światło.
    Również tak uważam, tym bardziej, że poza siermiężnym futbolem nie zaprezentowali nic czego moglibyśmy się obawiać, i nie ma tutaj mowy o tym, ze osiągnęli wynik jaki chcieli, gdyż jak doskonale wiemy, mecze pucharowe rządzą się innymi prawami i głównie chodzi o zdobycie bramki na wyjeździe, natomiast Grecy zupełnie byli tym faktem nie zainteresowani i na pewno nie dlatego, że nie chcieli, a dlatego, że poprostu nie pozwalał na to ich aktualny potencjał, więc osiągnięcie bezbramkowego remisu było dla nich maksem jaki mogli wyciągnąć.
    Natomiast u siebie chcąc nie chcąc będą musieli powalczyć o bramkę dającą ewentualny awans i w związku z tym rozluźnić nieco szyki obronne, a wówczas nam paradoksalnie będzie również o tą bramkę łatwiej.....bramkę na wyjeździe, która powinna dać nam awans.
    Ostatnio edytowane przez Budyń_70 ; 09-08-2019 o 07:54

  18. #1068
    Legionista Awatar Rasenith
    Dołączył
    03.2005
    Skąd
    Warszawa Wola
    Posty
    212
    Z Legią można nic nie grać, a i tak wywozi się korzystny rezultat. Nasi grajkowie to arcyfrajerzy. Kolejny kompromitujący mecz.

    A, no i miałem racje co do Kulenovicia. Gość jak Midas, ale na odwrót. Wszystko czego dotknie zamienia w g...

  19. #1069
    Legionisci.com Awatar Woytek
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    1,362
    Niesamowity przekrój opinii W sumie nic dziwnego, bo okazało się, że Vuković i drużyna jednak zaskoczyli po ostatnich meczach na plus i trudno się przywalić do czegoś więcej niż skuteczności.

    Można pisać o amatorach z Grecji (że niby gorsi od Finów czy Gibraltarczyków - ha ha), albo o tym, że za tydzień Atromitos będzie wyglądał lepiej fizycznie (a Legia nie może wyglądać za tydzień lepiej po odpoczynku bez meczu ligowego?), albo że powinien grać Carlitos zamiast Kulenovicia (sam uważam, że powinien).

    Trudniej jednak przyjąć do wiadomości, że to Legia nie dała przeciwnikowi pograć, że kasowała każdą próbę kontry, że stworzyła na tyle dobre sytuacje, że w końcu obejrzeliśmy mecz, który po prostu podobał się zgromadzonym na trybunach (kiedy tak było ostatnio?), że nakręciło to odpowiednio doping, że była wiara od samego początku do końca, że były dwie dobre połowy, że zobaczyliśmy nie tylko dośrodkowania ale i dość składne akcje środkiem z prostopadłymi piłkami od środkowych pomocników i w końcu, że powinno skończyć się minimum 2-0. I tylko tego zabrakło.

    Tyle z pozytywów, bo przed rewanżem wcale nie jestem spokojniejszy o awans, zabrakło jednego gola.

    PS. Polecam dziś zerknąć na wczorajszy wywiad z "Vuko". Trochę jednak facet ma racji w diagnozowaniu obecnego momentu sezonu. Mówił, że buduje drużynę od tyłu - to się sprawdza, więc pozostaje wierzyć, że z przodu też zatrybi i może wyjdzie coś z tego w miarę ciekawego.

  20. #1070
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    1,150
    Grecy nie pokazali nic, null, zero. To nawet nie był poziom zaplecza ekstraklapy. Z ochami i achami proponuje się wstrzymać za tydzień.

  21. #1071
    Tak, masz rację. Grecy zaprezentowali się bardzo dobrze, tylko Legia nagle odpaliła i nie pozwoliła im na nic. Szkoda, że przed rewanżem nie zobaczymy Legii na tle jeszcze bardziej wymagającego rywala - zawsze groźnej Wisły Płock.
    I tak, wcale Madagaskar i Finowie nie zaprezentowali się lepiej w Warszawie. Po prostu Legia jeszcze wtedy nie odpaliła, a teraz już tak! Dzięki. Uspokoiłeś mnie.
    https://www.youtube.com/watch?v=gU8wwm4YfkQ

    Panie Darku, jaka jest szansa żeby z Legii Pan w******ł?

  22. #1072
    Legionista Awatar Gabro
    Dołączył
    10.2003
    Posty
    2,572
    Cytat Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
    Niesamowity przekrój opinii W sumie nic dziwnego, bo okazało się, że Vuković i drużyna jednak zaskoczyli po ostatnich meczach na plus i trudno się przywalić do czegoś więcej niż skuteczności.

    Można pisać o amatorach z Grecji (że niby gorsi od Finów czy Gibraltarczyków - ha ha), albo o tym, że za tydzień Atromitos będzie wyglądał lepiej fizycznie (a Legia nie może wyglądać za tydzień lepiej po odpoczynku bez meczu ligowego?), albo że powinien grać Carlitos zamiast Kulenovicia (sam uważam, że powinien).

    Trudniej jednak przyjąć do wiadomości, że to Legia nie dała przeciwnikowi pograć, że kasowała każdą próbę kontry, że stworzyła na tyle dobre sytuacje, że w końcu obejrzeliśmy mecz, który po prostu podobał się zgromadzonym na trybunach (kiedy tak było ostatnio?), że nakręciło to odpowiednio doping, że była wiara od samego początku do końca, że były dwie dobre połowy, że zobaczyliśmy nie tylko dośrodkowania ale i dość składne akcje środkiem z prostopadłymi piłkami od środkowych pomocników i w końcu, że powinno skończyć się minimum 2-0. I tylko tego zabrakło.

    Tyle z pozytywów, bo przed rewanżem wcale nie jestem spokojniejszy o awans, zabrakło jednego gola.

    PS. Polecam dziś zerknąć na wczorajszy wywiad z "Vuko". Trochę jednak facet ma racji w diagnozowaniu obecnego momentu sezonu. Mówił, że buduje drużynę od tyłu - to się sprawdza, więc pozostaje wierzyć, że z przodu też zatrybi i może wyjdzie coś z tego w miarę ciekawego.
    Myślę podobnie. Bardzo fajnie grają stoperzy - wysoko, podobnie jak za Czerczesowa.
    Mam przekonanie, że jak strzelimy w Atenach bramkę to awans mamy w kieszeni.
    "Mamy to w sercach, umysłach na tatuażach,
    Mamy to w kodach DNA nie masz szans tego wymazać.
    Liczy sie tylko Nasza duma i sława,
    Jedno miasto jeden klub ! LEGIA WARSZAWA !"

  23. #1073
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    1,150
    Cytat Zamieszczone przez Gabro Zobacz posta
    Myślę podobnie. Bardzo fajnie grają stoperzy - wysoko, podobnie jak za Czerczesowa.
    Mam przekonanie, że jak strzelimy w Atenach bramkę to awans mamy w kieszeni.
    Przy takich sprinterach jak mieli wczoraj Grecy to mogliby grać i z drewniakiem w jednej lini.

  24. #1074
    Legionista Awatar Szawar
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Saska Kępa
    Posty
    9,738
    Cytat Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta

    Trudniej jednak przyjąć do wiadomości, że to Legia nie dała przeciwnikowi pograć (...)

    Tyle z pozytywów (...)
    Grecy nastawieni byli na grę z kontry i na zachowanie czystego konta i to im się udało, gra z przodu miała mniejsze znaczenie.
    Największe zagrożenie pod bramką Legii, było wtedy kiedy Rocha zagrywał do Majeckiego.

    Jedyny pozytyw, to taki, że Grecy przyjęli taki styl gry i nie straciliśmy bramki.
    04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

  25. #1075
    Grecy przyjechali po remis i wywieźli remis. Legia miała wygrać a nawet nie strzeliła gola. Także dla mnie plan jest niewykonany i trudno mi szukać pozytywów kiedy czwarty mecz kończy się wynikiem 0:0 a mamy początek sierpnia. Kulenović i Novikovas wyglądają fatalnie, ale co gorsza nie ma ich nawet kim zastąpić, skoro Niezgoda i Nagy nie podnieśli tyłków z ławki.

  26. #1076
    Legionista
    Dołączył
    11.2011
    Posty
    1,530
    Cytat Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
    Niesamowity przekrój opinii W sumie nic dziwnego, bo okazało się, że Vuković i drużyna jednak zaskoczyli po ostatnich meczach na plus i trudno się przywalić do czegoś więcej niż skuteczności.

    Można pisać o amatorach z Grecji (że niby gorsi od Finów czy Gibraltarczyków - ha ha), albo o tym, że za tydzień Atromitos będzie wyglądał lepiej fizycznie (a Legia nie może wyglądać za tydzień lepiej po odpoczynku bez meczu ligowego?), albo że powinien grać Carlitos zamiast Kulenovicia (sam uważam, że powinien).

    Trudniej jednak przyjąć do wiadomości, że to Legia nie dała przeciwnikowi pograć, że kasowała każdą próbę kontry, że stworzyła na tyle dobre sytuacje, że w końcu obejrzeliśmy mecz, który po prostu podobał się zgromadzonym na trybunach (kiedy tak było ostatnio?), że nakręciło to odpowiednio doping, że była wiara od samego początku do końca, że były dwie dobre połowy, że zobaczyliśmy nie tylko dośrodkowania ale i dość składne akcje środkiem z prostopadłymi piłkami od środkowych pomocników i w końcu, że powinno skończyć się minimum 2-0. I tylko tego zabrakło.

    Tyle z pozytywów, bo przed rewanżem wcale nie jestem spokojniejszy o awans, zabrakło jednego gola.

    PS. Polecam dziś zerknąć na wczorajszy wywiad z "Vuko". Trochę jednak facet ma racji w diagnozowaniu obecnego momentu sezonu. Mówił, że buduje drużynę od tyłu - to się sprawdza, więc pozostaje wierzyć, że z przodu też zatrybi i może wyjdzie coś z tego w miarę ciekawego.
    No ale po co zauważyć - lepiej napisać jakimi są frajerami, z jakimi to frajerami nie wygrali (Weszło to już wszelkie granice przekracza, zapominając, że to POGROMCY drużyny, która z kolei jest POGROMCĄ Cracovii).
    Wszyscy wolą pisać, że Grecy kompletnie nie chcieli grać w piłkę, ale dlaczego nie mówi się, że Legia im to wybiła z głowa skutecznie? Przecież taka gra w większości kończy się stratą bramek, mieli mega szczęście, że nie stracili i to np 3. No ale TAK CHCIELI GRAĆ!
    Przecież to nie Legia swoją znakomitą organizacją w środku pola zbierała wszystkie piłki zaraz, przerywała wszystkie kontry, nie pozwalała na rozegranie choćby pół akcji. Przecież to nie Antolić, Rocha czy Luquinhas jeździli na dupach żeby przerwać prostopadłe podania rywali.
    Naprawdę od dawien dawna mecz, tak jak mówisz, przyniósł mi po prostu frajdę w trakcie oglądania. Mam w pamięci masę zwycięstw po 2-0 np, gdzie ta gra wyglądała znacznie gorzej. Grali fajnie piłką, klepa, kombinacyjna gra, akcje dwójkowe na skrzydłach.. Dużo dośrodkowań? Nie powiedziałbym, że pałowali wrzutki bezsensowne. Czasem próbowali pograć w polu karnym, środkiem, ale tam było ciasno. Wiadomo, że czasem trzeba rozciągnąć też grę, rozerwać te skrzydła i bardzo fajnie udawało im się wyprowadzać na bardzo czyste pozycje na skraju pola karnego. Czasem szły górne wrzutki, czasem po ziemi - nie wiem czy brakowało precyzyjności czy Grecy byli tak dobrze ustawieni, ale nie wiem co mieli tu więcej robić. Balans gry środek/skrzydła był bardzo ok.

    Szczerze mówiąc to, że oni nie strzelili o 270 minut gola, tak przeważając co mecz, to w dużej mierze po prostu.. pech
    Tak, sami też spartolili (szczególnie 2 gentlemenów), ale chyba większość ogląda sporo meczów ekstraklasy - wiecie jakie gole padają. Swojaki, strzały życia z dystansu, po kornerach, po błędach obrońców, bramkarzy, jakieś wiele innych przypadkowych.. Gole po wypracowanych akcjach? Ile takich goli u nas pada w lidze? No i teraz kto mi wyjaśni dlaczego przez 270 min (Kuopio, Śląsk, Atromitos) nie chciało nic takiego wpaść, przy takiej obecności akcji w polu karnym rywali..? Tak, brakuje nam skuteczności, ostatniego podania, dobrej decyzji pod bramką, ale to, że nie wpadło przez tyle czasu ABSOLUTNIE NIC, to coś niezwykłego uważam.
    Ale pewnie to w końcu się skończy - wpadnie jedna, polecą kolejne i wszystko "pyknie".

    Zobaczmy nawet tak indywidualnie na wszystkich: stoperzy bez zarzutu, Rocha - dla mnie profesor, zarówno w obronie jak i w ataku, szczególnie w ofensywie byłem pod wielkim wrażeniem jego skillów technicznych. Vesovic bardzo solidnie, końcówka nawet popisowo, Antolić - gracz meczu dla mnie. Wszyscy zarzucający mu bezpieczną grę, może niech wezmą pod uwagę, że w tym zestawieniu, to on pełni role tego najbardziej defensywnego pomocnika i raczej ma nie podejmować zbyt wiele ryzyka. Wczoraj świetna asekuracja w środku pola, masa przejętych piłek i przerwanych akcji, do tego jak tylko miał okazję to grał do przodu - wykreował dwie świetne okazje dla Kulenovicia i Novikovasa. Sandro nie wiedzieć dlaczego stanął, zmylony, że Domagoj będzie strzelał.. Tylko, że on ma być gotowy zawsze. Markowanie strzału to zmylenie obrońców rywali i to się udało.
    Martins - wraca do formy, fantastyczne panowanie nad piłką, utrzymanie jej. Gvilia - bardzo aktywny, rozgrywający, ale "siadł' w 2 połowie. Nie rozumiem dlaczego nie zauważył tego Vukovic i nie zmienił Gruzina. Luquinhas - no Kucharskiemu chyba wyszedł ten transfer, jeszcze poczekajmy, bo może się okazać, że fajne wrażenia, noty za styl, ale nie ma z tego liczb, ale tak naprawdę gdyby nie Kulenovic to asysta pewnie by była.. Zarzut? Na pewno wykańczanie akcji. Miał dobrą sytuację, a strzelił podobnie jak ze Śląskiem - w środek bramki pod poprzeczkę.
    Na koniec dwa ananasy, przez które, śmiem twierdzić, że właśnie nie wygraliśmy tego meczu, chociaż nie chcę też robić z nich kozłów ofiarnych. O Sandro chyba już powiedziano wszystko. Litwin? Widać, że chce.. No i to by było tyle dobrego. Ponadto albo decyzje złe albo wykonanie złe.. Generalnie pieprzy jakieś 80% akcji drużyny.
    Carlitos jeszcze.. być może do takiej gry jaka prezentujemy nadaje się na "9".. ale czy jak wszedł to gra jakoś ruszyła? Wypracował sobie wolnego (gdzie zaczął kiwać, zamiast podawać do świetnie wychodzących w tempo partnerów), strzelił w poprzeczkę, potem jeszcze na kontrze do Novikovasa, który spierdolił.. Ja nie jestem zaskoczony, że Vuko nie jest przekonany do niego. Jak chcemy grać tak jak próbujemy grać i często to wczoraj wychodziło, to taki indywidualista, który zawsze będzie kiwki najpierw szukał, opóźniał akcje zespołu, wytracał tempo.. będzie po prostu miał negatywny wpływ na "flow" drużyny. Nie rozumiem co tu nagle tylu obrońców Hiszpana.. kibicujcie mu czy Legii?

    Myślę, że rozwiązaniem jest tu Niezgoda W FORMIE. Jego piłka szuka. Zobaczcie ile razy ta piłka przelatywała przez to pole karne, czy górą, czy po ziemi.. Jarek pewnie by gdzieś zdołał dostawić głowę, nogę.. Inna sprawa, że więcej piłkarzy musi w to pole karne wchodzić.. Bo właściwie był tam często sam Sandro.

    Jest dobrze. Na wyjeździe powieziemy ich spokojnie.

  27. #1077
    Legionista Awatar R.
    Dołączył
    02.2007
    Posty
    8,498
    Wojtek, z tak grającym przeciwnikiem, który nie stosuje żadnego pressingu to większość Ekstraklasy by nie przegrała. I żadna w tym zasługa Legii, że tak grali. Oni tak grali że Słowakami tylko tam im zatrybila skuteczność i błędy DAC w obronie. Ale mecze wyglądały bardzo podobnie do tego wczorajszego.
    Ostatnio edytowane przez R. ; 09-08-2019 o 08:42
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  28. #1078
    Moim zdaniem zepną się w Atenach i awansują, w końcu 3,5 banieczki leży na stole, a to mobilizuje najbardziej. Jeśli Carlitos wyjdzie w pierwszym składzie to jestem spokojny ze coś wtoczą.

  29. #1079
    Legionista Awatar Naguto
    Dołączył
    06.2007
    Skąd
    Polska
    Posty
    1,630
    Łaska kibica na pstrym koniu jeździ

    Lubię takie mecze jak wczoraj. Mocno na trybunach, zaangażowanie na boisku.
    Gdyby oni grali tak zawsze , rozmarzyłem się

    Z niecierpliwością czekam na środę.
    Legia Legia Warszawa

  30. #1080
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,542
    Jeśli w Atenach znowu ich zdominują, to będzie można mówić o wyraźnym postępie. Jeśli zas Grecy będą tam zupełnie inną drużyną i nas pokonają, to znaczyć będzie, że wczorajszy mecz to taktyka i będziemy żałować niewykorzystanych sytuacji (trochę jak Lechia z Borendby, gdzie w Gdańsku byla pełna dominacja a w Danii błaganie na kolanach o najniższy wymiar kary).

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •