Strona 5 z 5 PierwszyPierwszy 12345
Pokaż wyniki od 121 do 136 z 136

Wątek: Zagłębie Sosnowiec - Legia [20. kol. Ekstraklasy 2018/19, 20.12.2018, godz. 20:30]

  1. #121
    Legionista Awatar e(L)egion
    Dołączył
    09.2004
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    3,903
    Cytat Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta
    Moim zdaniem i przy sytuacji z Carlitosem i przy pierwszym golu Majecki mógł zrobić więcej... Słaby refleks, opóźniona reakcja i przy pierwszym i przy drugim golu. Przy pierwszym golu zrobił krok do przodu, po czym się cofnął na linię (robi tak praktycznie w każdym meczu, tylko wcześniej miał więcej sczęścia w podobnych sytuacjach). Dodatkowo położył się za wcześnie (wiem, że łatwo się piszę, ale są jednak bramkarze, którzy to ogarniają )
    Duużo pracy jeszcze przed nim. Na ten moment ma kilka baaaardzo widocznych mankamentów takich jak właśnie - wyjście na przedpole czy gra nogami.
    Mimo to uważam, że "będą z niego ludzie" tylko musi włożyć jeszcze dużo pracy.
    Od początku było wiadomo, że tak młody bramkarz będzie popełniał błędy. I tak jest. Jednak póki co punktów nam nie zawalił, a z każdym meczem nabiera doświadczenia. Zobaczymy czy przez zimę uda mu się zachować pozycję pierwszego bramkarza, bo Cierzniak napewno będzie naciskał.

    Jeśli z młodych się kogoś czepiać to prędzej Szymańskiego, który grając na pozycji numer 10, znika z pola widzenia gdy zespół musi gonić wynik. Niech go ktoś bierze już zimą, bo obawiam się że jeszcze jedna taka runda i się "na zachodzie" zorientują że to taki drugi Dominik Furman czy Rafał Wolski, którzy na tle polskiej ligi wydawali się utalentowani i z potencjałem, a po wyjeździe nie poradzili sobie w przeciętnych klubach.
    "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

  2. #122
    Legionista
    Dołączył
    11.2011
    Posty
    1,339
    Tak już schodząc trochę w dół, do poziomu i wizji szkolenia bramkarzy w Polsce, myślę, że każdy GK powinien pograć w juniorskim wieku przez jakiś czas w polu. Krótkimi ćwiczeniami na grę nogami ciężko to doprowadzić do naprawdę wysokiego poziomu.

  3. #123
    Cytat Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
    Tak już schodząc trochę w dół, do poziomu i wizji szkolenia bramkarzy w Polsce, myślę, że każdy GK powinien pograć w juniorskim wieku przez jakiś czas w polu. Krótkimi ćwiczeniami na grę nogami ciężko to doprowadzić do naprawdę wysokiego poziomu.

    Przez jaki niby czas !?
    Nie róbmy z nich niepełnosprawnych. Na treningu bramkarskim, trenując elementy związane z grą nogami - na spokojnie każdy bramkarz powinien ogarnąć. Jeśli nie - to niech zmieni zawód.
    Ewentualnie zostawać po treningach i to ćwiczyć jak komuś wybitnie nie wychodzi. Ale jakie ku**wa granie w polu !?
    |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
    Better Dead Than Red

  4. #124
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,546
    Cytat Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
    Martins odpokutował ostatni padaczny mecz. Brawo za dziś.
    Kulenovic ładnie się rozwija. Teraz gol z główki, wcześniej gol z prostopadłej piłki. Rośnie nam fajna 9.
    A do tego jeszcze bardzo ładne ostatnie podanie.
    Tyle, że strzał (bodaj Martinsa) wybroniony.
    koko koko Skorza spoko...

  5. #125
    Legionista
    Dołączył
    05.2015
    Posty
    987
    Właściwie to brakuje nam też klasowego napastnika bo: Carlitos tylko na kontry, Kule jeszcze trochę Mu brakuje a Niezgoda po kontuzji.
    Dla mnie kluczowe jest ściągniecie skrzydłowego który by się dobrze czuł na obu flankach bo nie może tak być, że mamy tylko dwóch skrzydłowych. Można narzekać na Kuchego ale On największa lebiega ma lepsze liczby od Nagy. Jeżeli weźmiemy pod uwagę też kluczowe zagrania przy golach to Kuchy jest na równi z Carlitosem. Skoro Kuchy jest tak słaby a Nagy taki dobry to skąd to się bierze?

  6. #126
    Legionista Awatar Makrel
    Dołączył
    02.2012
    Skąd
    WE
    Posty
    1,818
    Cytat Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
    Tak już schodząc trochę w dół, do poziomu i wizji szkolenia bramkarzy w Polsce, myślę, że każdy GK powinien pograć w juniorskim wieku przez jakiś czas w polu. Krótkimi ćwiczeniami na grę nogami ciężko to doprowadzić do naprawdę wysokiego poziomu.


    Dzieci na podwórku bez żadnych trenerów potrafią przez miesiące wypracować ułożoną nogę, a profesjonalny bramkarz ma grać w polu, żeby ogarnąć grę nogami?

    Jak Majecki nie potrafi prosto kopnąć piłki to niech zostaje po treningach i wałkuje ten element dopóki nie będzie dobrze wprowadzał piłki nogą do gry.

    Tym testowaniem bramkarzy w polu, to żeś dowalił. Mam nadzieję, że nie jesteś trenerem.

  7. #127
    Legionista
    Dołączył
    11.2011
    Posty
    1,339
    Cytat Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta

    Przez jaki niby czas !?
    Nie róbmy z nich niepełnosprawnych. Na treningu bramkarskim, trenując elementy związane z grą nogami - na spokojnie każdy bramkarz powinien ogarnąć. Jeśli nie - to niech zmieni zawód.
    Ewentualnie zostawać po treningach i to ćwiczyć jak komuś wybitnie nie wychodzi. Ale jakie ku**wa granie w polu !?
    No to w takim razie nasi bramkarze są niedorozwinięci, bo to jak oni wybijają te piłki, pod presją czy bez, to absolutnie porażka. Majecki nie potrafi nawet czysto trafić w tą piłkę.
    Pamiętam za małolata też mieliśmy takich bramkarzy w drużynie, którzy przyszli, bo lubili się rzucać, ale nie mieli totalnie talentu i pojęcia o grze nogami. Goście oczywiście mieli oczywiście ćwiczenia z trenerem, żeby to szkolić, ale nie dawało to jakoś wiele.
    Żaden z nich teraz nie gra profesjonalnie, ale jakby grali to właśnie byłby to poziom Malarza, Cierzniaka czy Majeckiego, czyli poziom 0, bo oni po prostu nie potrafią grać nogami. Jedynie kopnąć w piłkę i jako tako w nią trafić, żeby daleko leciała.


    Zostawać po treningach.. jasne można - ale skoro mamy u nas przedstawicieli różnych pokoleń i jest ten sam problem, to może trzeba poszukać źródła głębiej, nie sądzicie?
    Choćby bramkarz zostawał codziennie po treningu i sobie kopał, to nigdy mu tu nie da tyle, co gra w polu pod presją rywala, gdzie trzeba piłkę opanować szybko, a potem celnie podać.
    To daje ponadto poznanie perspektywy kolegi z drużyny, który np wycofuje piłkę do bramkarza (jak on to widzi, w jaki sposób gra najczęściej etc)

    Jestem zdania, że do mniej więcej 14 roku życia bramkarz powinien mieć szansę do gry jako zawodnik z pola i obowiązkowo uczestniczyć w treningach z całym zespołem. Konieczne jest, by bramkarz posiadał wysokie umiejętności techniczne, takie jak kontrola piłki i dobre podanie. Dodatkowo istotne jest, by bramkarz brał udział w tak zwanych SSGs (small sided games) – tłumacząc na Polski – małych grach taktycznych. Korzystnie wpłynie to na wspomniane umiejętności techniczne, jak również na takie aspekty jak przewidywanie czy współpraca z obrońcami. Oczywiście efekt ten można osiągnąć poprzez postawienie bramkarza w takich grach na bramce lecz gra w polu może wpłynąć korzystnie na zwalczenie rutyny i wypalenia u młodych bramkarzy. Dodatkowo trzeba zabezpieczyć się przed sytuacją, że młody bramkarz w którymś momencie zrezygnuje z gry na bramce i nie ma szans na grę, gdyż przez cały czas tylko bronił uderzenia, a sam nie uderzał.
    https://asystent-trenera.pl/index.ph...rski&Itemid=21
    tu proszę bardzo ciekawy i merytoryczny artykuł z Asystenta Trenera.
    Wiem, że cokolwiek ja nie napiszę, to w waszych eksperckich oczach jest to głupie - więc może chociaż zaufajcie specjalistom.
    Pozdrawiam i kończę OFFTOPIC.
    Ostatnio edytowane przez blaise101 ; 21-12-2018 o 11:14

  8. #128
    Ale myślisz, że oni nie ćwiczą na treningach gry pod taką presją? Wybić piłki, gdy napastnik atakuje? Ćwiczą. Tylko bramkarze z natury grają słabiej nogami i ci z Legii nie stanowią jakiegoś wyjątku na europejską skalę. Powiedziałbym, że bramkarzy, którzy na prawdę dobrze grają nogami jest niewielu w Europie.
    Taka już specyfika tej pozycji. Za bramkarzem jest już tylko bramka. Nie ma asekuracji. Ci którzy są mocni psychicznie i pewni swoich umiejętności potrafią rozegrać piłkę w 90% sytuacji - nie ważne jak wielka byłaby na nim presja. Większość woli jednak nie ryzykować, skupia się na trafieniu w piłkę i posłaniu jej mniej więcej w dany obszar boiska (albo zupełnie na ślepo).
    Raczej niewielu jest w tym piłkarskim światku Neurerów

    E:
    Kiedyś pisałeś o bocznych obrońcach tak:
    "Już nie przesadzajmy, że oczekujemy od naszych bocznych obrońców przedryblowania rywali. Naprawdę wystarczy, że będą zapieprzac i często podłączać się do akcji ofensywnych , tworząc przewagę. O o w tym chodzi, a nie, żeby boczna obrońca wdawał się w dryblingi".
    "Wystarczyło przejść jednego goscia?
    Gościu twoja wiedza o piłce jest na poziomie zero. Piszesz jakby to było takie proste, a regularnie wśród obrońców potrafi to może robić kilku najwiekszych..(dryblować-dopisałem ja)"
    "U obrońcy to nie jest niezbędne(drybling-dopisałem ja). Bardziej chodzi o to, żeby się podłączał na sprintach w tempo i robił przewagę w ten sposób, a nie kiwał się z rywalami."

    A teraz wymagasz od bramkarzy, żeby grali w polu na treningach w celu poprawy techniki? Asystencie trenera
    Wystarczy, że boczny obrońca dużo biega, aaaale bramkarz musi być już perfekcyjnym technikiem
    Ostatnio edytowane przez ŁUKASZ. ; 21-12-2018 o 11:43
    |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
    Better Dead Than Red

  9. #129
    Legionista Awatar r9robins
    Dołączył
    05.2011
    Skąd
    Targówek
    Posty
    722
    Cytat Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
    Zostawać po treningach.. jasne można - ale skoro mamy u nas przedstawicieli różnych pokoleń i jest ten sam problem, to może trzeba poszukać źródła głębiej, nie sądzicie?
    Choćby bramkarz zostawał codziennie po treningu i sobie kopał, to nigdy mu tu nie da tyle, co gra w polu pod presją rywala, gdzie trzeba piłkę opanować szybko, a potem celnie podać.
    To daje ponadto poznanie perspektywy kolegi z drużyny, który np wycofuje piłkę do bramkarza (jak on to widzi, w jaki sposób gra najczęściej etc)
    Ja pamiętam, że taki Boruc czy Fabiański też w Legii słabo grali nogami (Boruc to już szczególnie). Wystarczyło jednak, że obaj trafili do klubów brytyjskich gdzie do gry nogami przez bramkarza przykłada się wielką wagę, a okazało się że to się da wytrenować. Nie neguję opinii specjalistów ale takie są fakty.

  10. #130
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,886
    Cytat Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
    Właściwie to brakuje nam też klasowego napastnika bo: Carlitos tylko na kontry, Kule jeszcze trochę Mu brakuje a Niezgoda po kontuzji.
    Dla mnie kluczowe jest ściągniecie skrzydłowego który by się dobrze czuł na obu flankach bo nie może tak być, że mamy tylko dwóch skrzydłowych. Można narzekać na Kuchego ale On największa lebiega ma lepsze liczby od Nagy. Jeżeli weźmiemy pod uwagę też kluczowe zagrania przy golach to Kuchy jest na równi z Carlitosem. Skoro Kuchy jest tak słaby a Nagy taki dobry to skąd to się bierze?
    Nagy 4 gole, 7 asyst
    Kucharczyk 4 gole, 3 asysty z tego 2 z karnych

    To statystyki ligowe, czyli Nagy ma lepsze liczby niż uważany za najlepszego skrzydłowego ligi Haraslin.
    Ostatnio edytowane przez Antares ; 21-12-2018 o 13:01
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  11. #131
    Legionista
    Dołączył
    11.2011
    Posty
    1,339
    Cytat Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta
    Ale myślisz, że oni nie ćwiczą na treningach gry pod taką presją? Wybić piłki, gdy napastnik atakuje? Ćwiczą. Tylko bramkarze z natury grają słabiej nogami i ci z Legii nie stanowią jakiegoś wyjątku na europejską skalę. Powiedziałbym, że bramkarzy, którzy na prawdę dobrze grają nogami jest niewielu w Europie.
    Taka już specyfika tej pozycji. Za bramkarzem jest już tylko bramka. Nie ma asekuracji. Ci którzy są mocni psychicznie i pewni swoich umiejętności potrafią rozegrać piłkę w 90% sytuacji - nie ważne jak wielka byłaby na nim presja. Większość woli jednak nie ryzykować, skupia się na trafieniu w piłkę i posłaniu jej mniej więcej w dany obszar boiska (albo zupełnie na ślepo).
    Raczej niewielu jest w tym piłkarskim światku Neurerów

    E:
    Kiedyś pisałeś o bocznych obrońcach tak:
    "Już nie przesadzajmy, że oczekujemy od naszych bocznych obrońców przedryblowania rywali. Naprawdę wystarczy, że będą zapieprzac i często podłączać się do akcji ofensywnych , tworząc przewagę. O o w tym chodzi, a nie, żeby boczna obrońca wdawał się w dryblingi".
    "Wystarczyło przejść jednego goscia?
    Gościu twoja wiedza o piłce jest na poziomie zero. Piszesz jakby to było takie proste, a regularnie wśród obrońców potrafi to może robić kilku najwiekszych..(dryblować-dopisałem ja)"
    "U obrońcy to nie jest niezbędne(drybling-dopisałem ja). Bardziej chodzi o to, żeby się podłączał na sprintach w tempo i robił przewagę w ten sposób, a nie kiwał się z rywalami."

    A teraz wymagasz od bramkarzy, żeby grali w polu na treningach w celu poprawy techniki? Asystencie trenera
    Wystarczy, że boczny obrońca dużo biega, aaaale bramkarz musi być już perfekcyjnym technikiem
    Przeczytaj Łukaszu jeszcze raz co napisałem. A napisałem, że każdy bramkarz w WIEKU JUNIORSKIM powinien pograć jakiś czas w polu.
    Ja wiem, że oni mogą sobie to podszkolić potem, ale jak widać Malarz ani Cierzniak nie zrobili tego przez całą karierę, a zwiedzili trochę Europy.
    Nic ci nie da.takiego naturalnego luzu z piłką i umiejętności posługiwania się nią nogami jak gra w polu za najmłodszych lat. Inaczej wychodzą właśnie takie paralityki, dla których piłka to gorący kartofel (przynajmniej jak mają zajmować się nią nogami)

    Neuer idę o zakład - ma za sobą właśnie grę w polu jako młody adept.

  12. #132
    Nie ma znaczenia w jakim wieku. Ten pomysł jest idiotyczny. I nie brnij w to, prosze Cię, bo nie chce mi się Ciebie punktować...
    |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
    Better Dead Than Red

  13. #133
    Cytat Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
    Właściwie to brakuje nam też klasowego napastnika bo: Carlitos tylko na kontry, Kule jeszcze trochę Mu brakuje a Niezgoda po kontuzji.
    Dla mnie kluczowe jest ściągniecie skrzydłowego który by się dobrze czuł na obu flankach bo nie może tak być, że mamy tylko dwóch skrzydłowych. Można narzekać na Kuchego ale On największa lebiega ma lepsze liczby od Nagy. Jeżeli weźmiemy pod uwagę też kluczowe zagrania przy golach to Kuchy jest na równi z Carlitosem. Skoro Kuchy jest tak słaby a Nagy taki dobry to skąd to się bierze?
    Według mnie obaj są bardzo przydatni i tak samo potrzebni drużynie, dlatego mam nadzieję że z Kuchym przedłużą kontrakt a Nagy zostanie chociaż do letniego okienka.
    Cytat Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
    Bo umieć opierdolić (Czerczesow), a nie tylko się drzeć (Hasi), to też jest sztuka.

  14. #134
    Cytat Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta
    Nie ma znaczenia w jakim wieku. Ten pomysł jest idiotyczny. I nie brnij w to, prosze Cię, bo nie chce mi się Ciebie punktować...
    Tak dla uzupełnienia tematu. Mój syn ma 1p lat i od 4 trenuje. W drużynie nie ma przydziału na poszczególne pozycje. Każdy zawodnik ma sobie radzić na każdej, włącznie z bramką. Ot taka koncepcja rozwoju.

  15. #135
    Legionista
    Dołączył
    05.2015
    Posty
    987
    Cytat Zamieszczone przez Antares Zobacz posta
    Nagy 4 gole, 7 asyst
    Kucharczyk 4 gole, 3 asysty z tego 2 z karnych

    To statystyki ligowe, czyli Nagy ma lepsze liczby niż uważany za najlepszego skrzydłowego ligi Haraslin.
    No tak ale już łącznie Kuchy ma 6 goli 5 asyst Nagy 4/7 do tego Kuchy 5 kluczowych Nagy bodajże zero. A można się czepiać, że z karnych ale równie dobrze można się przyczepić, że co najmniej z dwie (z Zagłębiem i Korona) mocno podejrzane raz Nagy nie trafił w piłkę i prawie zabrał bramkę a z Zagłębiem bodajże jakieś zamieszanie i zablokowany strzal.

    Oczywiście nie czepiam się pana Nagy
    Ostatnio edytowane przez Roar ; 21-12-2018 o 16:10

  16. #136
    Legionista Awatar Lillo
    Dołączył
    04.2011
    Posty
    1,525
    Cytat Zamieszczone przez Skw_ Zobacz posta
    Można powiedzieć, że mecz odzwierciedlił naszą rundę. Na początku chvjowo, a później psim swędem wychodzimy na prostą.

    - cieszy powrót Jarka i chętnie zobaczyłbym go na dłużej razem z Kulenoviciem
    - Carlitos i Szymański znowu strasznie irytujący
    - Majeckiego za te wykopy opchnąć gdziekolwiek za pare baniek
    - Kuchy mimo asysty... mam nadzieję, że z tym leserem umowy nie przedłużą
    Grajmy starym męczennikiem.
    Kuchy w Legii do końca kariery, i ****.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •