Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 91 do 120 z 125

Wątek: Lechia Gdańsk - Legia [18. kol. Ekstraklasy 2018/19, 09.12.2018, godz. 18:00]

  1. #91
    Legionista Awatar Runi
    Dołączył
    01.2012
    Skąd
    K B H
    Posty
    4,323
    Cytat Zamieszczone przez Wojtek(L) Zobacz posta

    Kolejna rzecz to inwestowanie pieniędzy, taki Lech grał regularnie w pucharach
    Jedna sprawa, bo chyba coś mnie ominęło

    A co do meczu, to typowy "klasyk".
    Ważne, żeby na zero z tyłu, a jak jeszcze uda się coś strzelić to będzie idealnie.
    Dopóki dalej promowani będą "trenerzy" , dla których podstawą "funkcjonowania" jest jeżdżenie na dupach wiele się nie zmieni.
    Ostatnio edytowane przez Runi ; 10-12-2018 o 07:31

  2. #92
    coraz chudszy
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    6,982
    Cytat Zamieszczone przez Runi Zobacz posta
    Dopóki dalej promowani będą "trenerzy" , dla których podstawą "funkcjonowania" jest jeżdżenie na dupach wiele się nie zmieni.
    A tutaj akurat pełna zgoda.

    Niestety trenerzy ale równiez dziennikarze zbudowali jakieś przeświadczenie w narodzie, że w ekstraklasie wygrywa ten kto więcej przebieganie kilometrów albo kto kogo więcej razy kopnie. Niestety zapomnieli, że wygrywa ten kto strzeli więcej goli.
    Dwie drużyny grające ofensywnie i goli brak, celnych strzałów jak na lekarstwo, sytuacji stuprocentowych również podobnie. No ale trener gospodarzy zadowolony z remisu z uśmiechem na twarzy "no bo to Legia musiała" no owszem musiała no ale jak ktoś w ten sposób chce zdobyć mistrzostwo to również gratuluję. Niestety poziom mizerii ekstraklasy nigdy się nie zmieni jak trenerzy będą mieli takie podejście. Fajnie jakby w końcu trenerzy, piłkarze skupili się na piłce, strzelaniu goli a nie bieganiu (bo od tego są maratony) albo kopaniu się po nogach.

    Do Pinto też można mieć wiele pretensji o ten mecz, że się obsral, że właśnie wdał się w taka potyczkę z Lechią na jakiej jej zależało od początku czyli więcej maratonów i rugby zamiast grania w piłkę. No ale to też jest efekt, że u nas w środku pola tyle kreatywnosci, że się uszami wylewa... ( #not )

  3. #93
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,578
    Cytat Zamieszczone przez Sugarman Zobacz posta
    Martins - tragiczny
    Vesović - tragiczny
    Szymański - tragiczny
    Kucharczyk - beznadziejny
    Stolarski - beznadziejny
    Cafu - beznadziejny
    Carlitos - beznadziejny

    Dla mnie to cud, że tego nie przegrali.
    O nie! Jak tak o Kingu mozna, że beznadziejny?
    Jak juz, to "fatalny"!
    koko koko Skorza spoko...

  4. #94
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Posty
    280
    Cytat Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
    A tutaj akurat pełna zgoda.

    Niestety trenerzy ale równiez dziennikarze zbudowali jakieś przeświadczenie w narodzie, że w ekstraklasie wygrywa ten kto więcej przebieganie kilometrów albo kto kogo więcej razy kopnie. Niestety zapomnieli, że wygrywa ten kto strzeli więcej goli.
    Dwie drużyny grające ofensywnie i goli brak, celnych strzałów jak na lekarstwo, sytuacji stuprocentowych również podobnie. No ale trener gospodarzy zadowolony z remisu z uśmiechem na twarzy "no bo to Legia musiała" no owszem musiała no ale jak ktoś w ten sposób chce zdobyć mistrzostwo to również gratuluję. Niestety poziom mizerii ekstraklasy nigdy się nie zmieni jak trenerzy będą mieli takie podejście. Fajnie jakby w końcu trenerzy, piłkarze skupili się na piłce, strzelaniu goli a nie bieganiu (bo od tego są maratony) albo kopaniu się po nogach.

    Do Pinto też można mieć wiele pretensji o ten mecz, że się obsral, że właśnie wdał się w taka potyczkę z Lechią na jakiej jej zależało od początku czyli więcej maratonów i rugby zamiast grania w piłkę. No ale to też jest efekt, że u nas w środku pola tyle kreatywnosci, że się uszami wylewa... ( #not )
    No i taki Kijek chyba wszystkim się podoba: merytorycznie, obiektywnie, trafne spostrzeżenia i bez niepotrzebnych wstawek o klęczących, ejakulacie.
    Zgadzam się w 100% z postem, potrzeby nam do środka typowy kreatywny, ofensywny, środkowy, pomocnik. Bez tego grając z takim rywalem jak Lechia lub Jagiellonia , którzy potrafią paraliżować grę rywali, mecze będą wyglądać jak wczoraj. Z Jagiellonią byłby podobny mecz, ale padała szybko bramka dla Jagi i nasi musieli ruszyć, efektownie tez to nie wyglądało, ale jakoś się udało rzutem na taśmę wcisnąć bramkę na remis. A dzisiaj tym bardziej było słabo, gdyż Martins zagrał dramatyczny mecz i nie było za grosz jakiegokolwiek rozegrania piłki i gry piłką. Typowy ŚOP musi być innej opcji nie ma.

    E: A jeśli ma nie być tego ŚOP, to wydaje się że od początku powinien grac Kulenovic, który fajnie sobie radził z przyjęciem piłki tyłem do bramki mając rywala na plecach. Potrafił przytrzymać piłkę, lub od razu oddać ją koledze lub głową przedłużyć. Ma doskonałe warunki fizyczne i daje sobie rade z silnymi fizycznie rywalami, razem z nim pojawił się Nagy na boisku i było widać że zaczyna coś się dziać, lewa nasza strona się rozbujała. Carlitos powinien wejść pod koniec meczu na pomęczonych rywali i ich dobić. Taka jest jedyna obecnie alternatywa gdy gramy z takimi fizycznymi zespołami, według mnie. Albo duet Kulenovic, Carlitos, na takich rywali.
    Ostatnio edytowane przez snorri ; 10-12-2018 o 08:47

  5. #95
    Legionista Awatar beka
    Dołączył
    07.2011
    Posty
    3,670
    Dwie drużyny grające ofensywnie i goli brak, celnych strzałów jak na lekarstwo, sytuacji stuprocentowych również podobnie. No ale trener gospodarzy zadowolony z remisu z uśmiechem na twarzy "no bo to Legia musiała" no owszem musiała no ale jak ktoś w ten sposób chce zdobyć mistrzostwo to również gratuluję. Niestety poziom mizerii ekstraklasy nigdy się nie zmieni jak trenerzy będą mieli takie podejście. Fajnie jakby w końcu trenerzy, piłkarze skupili się na piłce, strzelaniu goli a nie bieganiu (bo od tego są maratony) albo kopaniu się po nogach.
    Problem jest tu głębszy, bo moim zdaniem to co obserwujemy to jest efekt, nie przyczyna. Przychodzi trener do klubu i jaka jest jego sytuacja:
    - zawodnicy to zrzuty jego trzech poprzedników,
    - składu nie zbuduje transferami, bo na te nie ma pieniędzy. Tych co w klubie są nie sprzeda, bo są po prostu słabi
    - granie w piłkę? To wymaga taktyki, czasu. A tu albo zawodnicy nie ogarniają niczego ponad "jak dostaniesz piłkę to zapierdalaj z nią wzdłuż linii do końca boiska, a tam nie oglądając się na nic wrzuć w pole karne", albo im się system nie spodoba i "z trenerem nie ma chemii". A nawet jak wszyscy chcą i są względnie rozumni, to po kilku meczach w ryj (z czym się trzeba liczyć) zmiana trenera. Mówimy w końcu o lidze, gdzie jak trener przepracuje cały sezon to już jest kot.

    Nic dziwnego, że nacisk jest przede wszystkim na to, żeby bramki nie stracić. Jak się uda, to już fajnie. A biorąc pod uwagę ograniczone środki najrozsądniejszym rozwiązaniem jest jeżdżenie na dupach i przeszkadzanie rywalowi w grę w piłkę.

    Nie można też tutaj zapominać o kibicach, dla których mecz można słabo zagrać o ile biega się dużo. A czy biega się mądrze czy głupio to już nikt na to nie zwraca uwagi.

  6. #96
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    4,562
    Moim zdaniem, i jest to zresztą przyczyna całej masy zarzutów stawianych polskiej piłce, ciągle chodzi o głowę piłkarzyn. Oni po prostu czując presję, nie są w stanie grać na takim samym poziomie, na jakim są w stanie grać w sytuacji komfortu, czy jak to się teraz określa. Wydaje mi się, że wiele podań, które normalnie lądowałyby u adresata, lądowało na aucie czy u bramkarza, dlatego, że kopacze wychodzą obsrani po pachy, z przykazaniem, że mają dać z siebie wszystko. No to biegają, robią pressing, ale jak mają oddać strzał, celnie podać, albo przynajmniej podnieść głowę przed podaniem, to czują taką podniosłość swojego działania, że im nie wychodzi. Receptą na to jest moim zdaniem znający profesjonalne/zachodnie podejście do wygrywania, trener-autorytet. Czyli zwykle nie-Polak niestety. Odnoszę wrażenie, że od Berga, taki jest klucz w doborze trenera. A, że nie zawsze jest to wybór trafiony, i że dochodzą jeszcze czynniki "buntownicze" to inna sprawa. Zaznaczam, że to tylko moje, niczym nie poparte, subiektywne odczucia, które można obalić np statystykami celnych podań w meczach o różnym ciężarze gatunkowym, a podobnych założeniach taktycznych. Nawet bym się ucieszył, gdyby się komuś chciało.


    Wyjątkowo niedzbanowaty post jak na ostatnią twórczość Kijka. Aż to odnotuję, zanim się okaże, że to przypadek.
    Ostatnio edytowane przez bloniaq ; 10-12-2018 o 13:42 Powód: styl.
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  7. #97
    Według mnie przesadą jest ten płacz. Mecz wyglądał słabo, ale wynikał wprost z sytuacji w tabeli.
    Gdyby przed meczem ktoś mnie zapytał czy wolałbym wziąć remis czy lepiej podjąć duże ryzyko i zwiększyć szanse porażki to brałbym remis. Taka jest sytuacja w tabeli. 5 punktów straty zrobiliśmy sobie poprzednimi meczami, a nie tym teraz.
    Wydaje mi się, że gdybyśmy wykorzystali coś w pierwszej połowie to dowieźlibyśmy to zwycięstwo spokojnie do końca.

    Indywidualnie:
    Zupełnie wyłączeni z gry Carlitos i Martins.
    Za mało pokazywał się Veso,
    Majecki nie dawał pewności, musi pracować nad tymi wyjściami. Co do wybić to czasem wydają się kiepskie, ale o dziwo lądują idealnie pod nogami naszych środkowych.
    Z drugiej strony kolejny doskonały mecz pary Jędza-Remy (zwłaszcza tego pierwszego), boki obrony też ok.
    To czego najbardziej nie rozumiem to pojazd po Szymańskim. Według mnie zagrał niezły mecz. Szarpał, walczył. Bardzo podobało mi się jak rozprowadził tą kontrę do Kuchego. Miał sporo błędów, ale próbował ciekawych zagrań i coś z niego może być. Na dzisiaj na pewno nie ma nikogo lepszego na tą pozycje.

  8. #98
    Cytat Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
    A tutaj akurat pełna zgoda.

    Niestety trenerzy ale równiez dziennikarze zbudowali jakieś przeświadczenie w narodzie, że w ekstraklasie wygrywa ten kto więcej przebieganie kilometrów albo kto kogo więcej razy kopnie. Niestety zapomnieli, że wygrywa ten kto strzeli więcej goli.
    Łukasik podczas wczorajszej rozmowy również to przyznał. Sukces Lechii to agresywny, twardy środek.

  9. #99
    Czerwona kartka
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    7,224
    Carlitos - beznadziejna dyspozycja,
    Szymański - duże wahania formy, ostatnio nic nie gra,
    Kucharczyk - skoro cały zespół prezentuje się przeciętnie to po nim nie można spodziewać się nic ponad jego ograniczenia,
    Vesović - po kilku spotkaniach w obronie wrócił na skrzydło.

    Lechia nieprzypadkowo jest liderem. To nie są ogórki. Dwóch defensywnych pomocników (Łukasik, Kubicki), którzy zabezpieczają środek plus indywidualności typu Paixao, Haraslin, Wolski potrafiący zrobić różnicę. Na polską ligę to starczy. A my jesteśmy na takim etapie, że ten punkt należy szanować. Z uwagi na powyższe (mizeria w ofensywie) na nic innego nie było nas stać. Jedyne do czego bym się przyczepił to stałe fragmenty gry, z dużym naciskiem na rzuty różne. Zero elementu zaskoczenie, wszystko bite w ten sam, przewidywalny sposób.

  10. #100
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    16,465
    Kuciak, Augustyn, Wolski, Łukasik, Arak, Michalak… jak na mecz z naszymi rezerwami, to wynik dupy nie urywa.

    A tak na marginesie, to wolałem tradycyjne nazewnictwo rezerw: „Legia II”, a nie jakieś modyfikowanie nazwy klubu „Lechia
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  11. #101
    Czerwona kartka
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    7,224
    Cytat Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
    Kuciak, Augustyn, Wolski, Łukasik, Arak, Michalak… jak na mecz z naszymi rezerwami, to wynik dupy nie urywa.

    A tak na marginesie, to wolałem tradycyjne nazewnictwo rezerw: „Legia II”, a nie jakieś modyfikowanie nazwy klubu „Lechia”
    Przy obecnym składzie myślę, że każdy z nich (poza Augustynem) miałby szanse grania. Nie wszyscy w pełnym wymiarze rzecz jasna.

  12. #102
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    16,465
    Ale w pierwszym składzie raczej żaden (pomijam wczorajszy dobry występ Łukasika).
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  13. #103
    Czerwona kartka
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    7,224
    Cytat Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
    Ale w pierwszym składzie raczej żaden (pomijam wczorajszy dobry występ Łukasika).
    Hmmm. No nie wiem, czy Wolski nie posadziłby na ławce Szymańskiego. Arak śmiało mógłby pełnić rolę Kulenovića, a Michalak dostawać szansę jak Chorwat, czy Sebastian właśnie.

    Oczywiście nie to, żeby marzył mi się ich powrót.

  14. #104
    A Wolski to grał wczoraj w ogóle?

  15. #105
    Legionista Awatar Numer
    Dołączył
    06.2006
    Skąd
    Serock
    Posty
    3,457
    Mecz bardzo słaby. Byle do wiosny.

  16. #106
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    1,774
    Cytat Zamieszczone przez Raczej Zobacz posta

    Mielcarski najpierw na gorąco i szyderczo skomentował tę sytuację "Kucharczyk sam się kopnął", a po powtórce lekceważąco "eee, no może było jakieś draśnięcie".
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

  17. #107
    Legionista
    Dołączył
    05.2012
    Skąd
    Tu itam
    Posty
    290
    nie pierwszy i nie ostatni taki mecz, bywały gorsze, chyba mało kto pamięta mecze z Termalicą .

  18. #108
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    2,113
    Cytat Zamieszczone przez Adamus85 Zobacz posta
    nie pierwszy i nie ostatni taki mecz, bywały gorsze, chyba mało kto pamięta mecze z Termalicą .
    Jasne, że tak. Tragedii nie ma. Oczywiście liczyłem na więcej, ale jak nie można wygrać, to choć zremisować jest też dobrze.
    Szkoda zmarnowania tej fenomenalnie wyprowadzonej kontry przez Szymiego, bo przy skutecznym jej wykończeniu z pewnością spętanie nóg by naszym odpuściło i gra by się bardziej kleiła.
    Nie mniej jednak wiadomo w jakim miejscu jesteśmy (niedawno co posprzątana drużyna po totalnej rozsypce) i ile nam do oczekiwanego poziomu brakuje.
    Przed nami przerwa zimowa i w niej upatruję panaceum na nasze dolegliwości - oby Pinto okazał się dobrym medykiem.

  19. #109
    Legionista
    Dołączył
    04.2017
    Posty
    988
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo
    Jedyne do czego bym się przyczepił to stałe fragmenty gry, z dużym naciskiem na rzuty różne. Zero elementu zaskoczenie, wszystko bite w ten sam, przewidywalny sposób.
    Bo Martins po prostu słabo je bije. Nie tylko wczoraj(wczoraj to już przechodził samego siebie). Dobrze stałe fragmenty to u nas bije tylko Antolić. Lekko podkręcona piłka, lecąca w punkt, nie balony jak dośrodkowania Hlouska i nie na głowę pierwszego obrońcy jak większość Szymańskiego.




    Mecz był tragiczny, a obraz tej całej mizerii dopełniła wypowiedź Stokowca po meczu. Jeżeli to jest to słynne nowe pokolenie polskiej myśli szkoleniowej które ma odmienić obraz piłki ligowej to ja dziękuję, już chyba jednak wolę Fornalika czy Probierza.

    Bardzo słaby mecz Vesovicia i Martinsa, szkoda, tego mikro urazu Nagyego, po jego wejściu zaczeło wyglądać to lepiej. Od poczatku mógł grać Sandro, czy zamiast Carlitosa, czy razem z nim, na pewno wyglądałoby to lepiej. I to już jest zarzut do Sa Pinto. Można się było spodziewać, że mecz będzie podobny do tego w Białymstoku a mam wrażenie, że nie wyciągnięto z tego wniosków. Chociaż wtedy jeszcze bardziej daliśmy się wciągnąć w Białostocką wybijankę.*


    *Czy to nie ciekawe, że kreowany na nowego polskiego Guardiolę, Mamrot, w tym sezonie nie wygrał meczu z Legią, Lechem i Lechią. Jego bilans to 0-2-2 przy czym czekają go wyjazdy i do Poznania i do Warszawy. Trochę słabo jak na "najlepiej zarządzany polski klub, z najlepszym prezesem i trenerem, walczący o najwyższe krajowe cele".
    team LEGIA

  20. #110
    Legionista Awatar AGZI
    Dołączył
    06.2014
    Skąd
    WPI
    Posty
    473
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    Hmmm. No nie wiem, czy Wolski nie posadziłby na ławce Szymańskiego.
    Pytanie,czy akurat Szymańskiego ktokolwiek może posadzić na ławce?Nie byłbym taki pewien czy jego ciągłe wystawianie na pewno wynika z jakości piłkarskiej.
    #MioduskiOut

  21. #111
    Legionista Awatar Marcino
    Dołączył
    05.2015
    Skąd
    Białołęka
    Posty
    2,846
    Cytat Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta
    Pytanie,czy akurat Szymańskiego ktokolwiek może posadzić na ławce?Nie byłbym taki pewien czy jego ciągłe wystawianie na pewno wynika z jakości piłkarskiej.
    i to jest moim zdaniem na plus. Kijek powie, że na minus, bo są lepsi, ale ja powiem znowu, że na plus
    Dlaczego ? Sprawa prosta: jak gra to go opędzlują za dobre pieniądze.
    I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
    Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

    To warszawskie ballady ...

  22. #112
    coraz chudszy
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    6,982
    Kijek powie, że mają grać najlepsi a nie Ci których trzeba sprzedać.

    Od kiedy idziemy śladami Lecha i "Excel first"?

    Szymański gra i co z tego ? Raczej skauci ślepi nie są i widzą, że koleś niewiele daje. Punktów brak, pewności, że dostaniemy za niego jakieś rozsądne pieniądze też nie ma.

  23. #113
    Legionista Awatar Raffels
    Dołączył
    02.2007
    Skąd
    Konstancin
    Posty
    8,339
    Cytat Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
    Kijek powie, że mają grać najlepsi a nie Ci których trzeba sprzedać.

    Od kiedy idziemy śladami Lecha i "Excel first"?

    Szymański gra i co z tego ? Raczej skauci ślepi nie są i widzą, że koleś niewiele daje. Punktów brak, pewności, że dostaniemy za niego jakieś rozsądne pieniądze też nie ma.
    Pewnie od wtedy, od kiedy gramy w lidze tak słabej sportowo i finansowo, że zawsze trzeba będzie sprzedawać. Chyba, że przyjdzie szejk z wagonem kasy, w co chyba nikt nie wierzy. Samym kupowaniem to skończymy tak, jak prawie skończyła Wisła w tym roku.

    W naszych realiach, produkcja młodych zawodników i sprzedaż jednego, dwóch rocznie(do czego zapewne daleka droga) to jedyne sensowne rozwiązanie.
    Ostatnio edytowane przez Raffels ; 10-12-2018 o 19:11
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  24. #114
    coraz chudszy
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    6,982
    Tak owszem natomiast nie kosztem wyników, promowania na siłę.
    Niech będzie lepszy od innych i gra a nie dlatego bo trzeba sprzedać. Skoro nie jest lepszy od innych w Ekstraklasie to gdzie on chce jechać ?

    Kompletnie nie gotowy na wyjazd ale teraz Mioduch przez swoją nieudolność musi gasić pożar sprzedażą Szymańskiego.

  25. #115
    Legionista Awatar Raffels
    Dołączył
    02.2007
    Skąd
    Konstancin
    Posty
    8,339
    Czy na siłę? Może tak, może nie. Młody musi grać jak najwięcej, żeby się rozwijać. Póki co wygląda to różnie ale czy odstaje od reszty zespołu? Nie powiedziałbym. Na pewno przydałaby mu się konkurencja bo na tej pozycji nikogo nie ma(jakiegoś Pasquato nawet nie liczę).
    Dodać też należy, że Szymański ma najwięcej kluczowych podań w zespole. Szkoda, że nieudolność przy wykańczaniu sytuacji zabrała mu kilka asyst.
    A co do nakazu grania - serio to jakoś nie widzę tego przy Sa Pinto. Gramy po prostu tym co mamy. A na wielu pozycjach mamy skłąd gówna, głównie w ofensywie.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  26. #116
    Legionista
    Dołączył
    01.2009
    Posty
    289
    Szymanski - na plus zadziorność, nie odpuszcza, dobry technicznie, na minus ma problemy z czytaniem gry - stąd mało dobrej gry z pierwszej piłki. To akurat zawsze miał Rado. Świetna klepka, ale po stracie już za piłką nie ruszy. może to brak motywacji, może sił.
    W tej sytuacji ( i przy takiej taktyce) w sumie nic dziwnego, że gra młody.
    O pozostałych (Hamalainen - człowiek panicznie unikając kontaktu fizycznego, i Pasquato - ninja) nie ma co wspominać

    Szymiego trzeba nauczyć schematów ofensywnych, szybkiej małej gry - bo chyba się da?
    resztę ma, zresztą wg mnie on bardziej się nadaje do takiej bieganej gry- defensywa i kontra. do pozycyjnej przepychanki za chudy

  27. #117
    Legionista Awatar AGZI
    Dołączył
    06.2014
    Skąd
    WPI
    Posty
    473
    Cytat Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
    Pewnie od wtedy, od kiedy gramy w lidze tak słabej sportowo i finansowo, że zawsze trzeba będzie sprzedawać.
    Raczej od wtedy,od kiedy nie gramy w pucharach,co powoduje,że brak kasy z UEFA trzeba jakoś uzupełnić.Co dziwnym trafem zbiegło się ze zmianą prezesa.Wnioski niech każdy wyciągnie sam...
    #MioduskiOut

  28. #118
    Cytat Zamieszczone przez Marcino Zobacz posta
    i to jest moim zdaniem na plus. Kijek powie, że na minus, bo są lepsi, ale ja powiem znowu, że na plus
    Dlaczego ? Sprawa prosta: jak gra to go opędzlują za dobre pieniądze.
    Kto jest niby lepszy na pozycji Szymańskiego ?
    Janusz z Południowej

  29. #119
    Czerwona kartka
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    7,224
    Kopiący się w czoło Furman, na którym zrobiliśmy deal życia był mega przygotowany na transfer. Duda też wymiatał w lidze na 10-tce, po prostu najlepszy z najlepszych, a Bielik wygrał rywalizację o miejsce w składzie. Nie mówiąc już o Wolskim przechodzącym do Florencji na świeżo po kontuzji - idealny moment na przeprowadzkę.

    PS Kijek obawia się o transfer Szymańśkiego, gdzie jeszcze przed chwilą gotów się zakładać, ze go pogonimy Ruskim za ponad 5 mln Euro.

  30. #120
    coraz chudszy
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    6,982
    Kijek był gotów się zakładać, że pogonimy go za nie 5 ruscy dawali 4.7 no się ten Kijek zajebiście dużo pomylił.
    Skończ pajacowac.

    A jakbyś pastuchu chociaż raz nie przeinaczają nie wyciągał z kontekstu to było by miło bo się tylko osmieszasz.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •