Strona 10 z 12 PierwszyPierwszy ... 6789101112 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 271 do 300 z 345

Wątek: Ricardo Sá Pinto: „Bo w ryj dać mogę dać”

  1. #271
    coraz chudszy Awatar Kijek
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    6,020
    Akurat Vesovic to nie trenuje z drużyną a bardziej się rehabilituje.
    Może odsypiać świętowanie CZB do finału.
    MIODUSKI Z LEGII WON!
    Miro, hvala za sve.

    Pudel o BL
    Bogusław zarządzał Legią w sposób intuicyjny, wręcz ręczny. Proste, ręczne sposoby już nie wystarczą. I w tym miejscu są potrzebne moje kompetencje strategiczne."
    Pudel o stadionie
    W przyszłości oczywiście trzeba będzie go powiększyć. Mamy projekt, ale to jeszcze nie jest czas na to, żeby go wdrażać. Na razie chcemy mieć komplet widzów na każdym meczu. Marzy mi się tłum chętnych po karnety i do wykupienia miejsc vipowskich.

  2. #272
    Cytat Zamieszczone przez Gabro Zobacz posta
    No i takie treningi to ja rozumiem. A jeszcze miesiąc temu widziałem Veso po treningu, bez jakichkolwiek oznak przemęczenia, jak wraz z rodziną odpoczywał sobie w porze lunchowej w "Na Lato".
    Ja widziałem dziś Pazdana i Carlitosa. Nie wyglądali na zmęczonych

  3. #273
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Posty
    146
    Bardzo mi się podoba to co się dzieje od dwóch tygodni, ciężką prace czas w końcu zacząć, mam nadzieję że rozpoczął się proces oddzielenia plew od ziarna. Odbędzie się to prawdopodobnie kosztem wyników, ale trzeba to zrobić, w naszej lidze można odrabiać duże starty, więc warto ten miesiąc lub dwa poświecić by zawodowi piłkarze, najlepiej opłacani w kraju, znowu grali jak zawodowi piłkarze, najlepiej opłacani w tym kraju.
    Ostatnio edytowane przez snorri ; 30-08-2018 o 23:04

  4. #274
    Co za tragiczna konferencja...
    Nic się nie dowiedzieliśmy. Zero pytań o transfery mimo końca okienka, w ogóle pytania zadaje gość z radia Eska. Gdzie dziennikarze sportowi?

  5. #275
    pod obserwacją Awatar pan_nikt
    Dołączył
    03.2009
    Skąd
    Warszawski Służewiec
    Posty
    369
    Cytat Zamieszczone przez Oskarek Zobacz posta
    Co za tragiczna konferencja...
    Nic się nie dowiedzieliśmy. Zero pytań o transfery mimo końca okienka, w ogóle pytania zadaje gość z radia Eska. Gdzie dziennikarze sportowi?
    Na transfery to potrzeba pieniędzy.
    (L)

  6. #276
    Legionista
    Dołączył
    08.2009
    Posty
    1,461
    Zaczyna sie...

    Więcej
    W odpowiedzi do @bartkovy_01
    Nie jest różowo z tym Pinto. Jest dużo minusów.

    15 odpowiedzi 0 podanych dalej 0 polubionych
    Odpowiedz 15 Podaj dalej Polub Prywatna wiadomość

    Kuba
    ‏

    @Kubaa1916
    10 godz.10 godzin temu
    Więcej
    W kwestiach legijnych... Trochę zapierdolu i święte krowy obrażone. )))

  7. #277
    Legionista Awatar Numer
    Dołączył
    06.2006
    Skąd
    Serock
    Posty
    3,433
    Jaki jest sens wrzucania wypocin jakiś bartkowch?

  8. #278
    Pasowałoby się wybrać na trening i zmotywować primadonny.
    edit: literówka.

  9. #279
    Legionista Awatar Ryku
    Dołączył
    11.2006
    Posty
    268
    Kvrwa, gdzie są legijne portale w tym momencie?
    Czy naprawdę tak ciężko wrzucić codziennie relację z tego co się dzieje w Klubie? Jakieś sprawozdanie w stylu "dziś odbyły się dwa treningi. Pierwszy rozpoczął się o godz. 10, trwał dwie godziny, zawodnicy robili to i to. Drugi rozpoczął się [bla bla bla].
    Podczas zajęć wyróżniał się ten i ten. Od wymienionych dwóch pozostała część trenujących wyraźnie odstawała, sprawiając wrażenie, że mają wszystko w dupie. Sa wkurwiony, co chwilę musi mobilizować gwiazdorów".

    Ale nie, lepiej np. przedrukować artykuł, który doskonale wpisuje się w politykę lizania po piczkach, jak to np. nasza chałwa ciężko pracuje, by zgubić kolejne kilogramy NADWAGI i wypracować zaufanie u trenera, które tak poza tym należy mu się, jak psu buda, bo ma status ledżendary.
    Siłą rzeczy środowisko jest skazane na jakieś rzygi z twittera, rodzą się plotki, domysły i ogólny smród, bo brakuje RZETELNEGO źródła informacji.

    A później jeden z drugim popełni felieton, w którym cały na biało obwieści światu "już rok temu coś się działo, ja mówiłem".

    Dno i metr mułu.

  10. #280
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,831
    Cytat Zamieszczone przez Ryku Zobacz posta
    Kvrwa, gdzie są legijne portale w tym momencie?
    Czy naprawdę tak ciężko wrzucić codziennie relację z tego co się dzieje w Klubie? Jakieś sprawozdanie w stylu "dziś odbyły się dwa treningi. Pierwszy rozpoczął się o godz. 10, trwał dwie godziny, zawodnicy robili to i to. Drugi rozpoczął się [bla bla bla].
    Podczas zajęć wyróżniał się ten i ten. Od wymienionych dwóch pozostała część trenujących wyraźnie odstawała, sprawiając wrażenie, że mają wszystko w dupie. Sa wkurwiony, co chwilę musi mobilizować gwiazdorów".

    Ale nie, lepiej np. przedrukować artykuł, który doskonale wpisuje się w politykę lizania po piczkach, jak to np. nasza chałwa ciężko pracuje, by zgubić kolejne kilogramy NADWAGI i wypracować zaufanie u trenera, które tak poza tym należy mu się, jak psu buda, bo ma status ledżendary.
    Siłą rzeczy środowisko jest skazane na jakieś rzygi z twittera, rodzą się plotki, domysły i ogólny smród, bo brakuje RZETELNEGO źródła informacji.

    A później jeden z drugim popełni felieton, w którym cały na biało obwieści światu "już rok temu coś się działo, ja mówiłem".

    Dno i metr mułu.
    A Melanż Trwa...

  11. #281
    Legionista
    Dołączył
    08.2009
    Posty
    1,461
    Treningi miały być zamkniete.

  12. #282
    Cytat Zamieszczone przez Ryku Zobacz posta
    Siłą rzeczy środowisko jest skazane na jakieś rzygi z twittera, rodzą się plotki, domysły i ogólny smród, bo brakuje RZETELNEGO źródła informacji.

  13. #283
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Gorzów Wlkp
    Posty
    848
    Zamykanie tych treningów jest śmieszna. No chyba, że trzeba ukrywać, że Rado nie przebiegnie kilometra w mniej niż 6 min, a Coopera nie jest w stanie ukończyć. Pandan ma zwrotność nie piranii, a co najmniej 80 kilogramowego suma z rzeki Eldo. Znowu ktoś ściąga z tych gamoni wirtualną presje. Zamykać to oczywiści można przed kluczowymi meczami, waznyim wydarzeniami, gdzie można dopracować jakieś szczegóły, albo odciążyć piłkarzy przed dziennikarzami i łowcami autografów. W naszym przypadku to jest co najmniej śmieszne.

  14. #284
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,674
    Od takich kumatych info zazwyczaj zaczynają się problemy. Z czasem będzie tego przybywać i wiadome jak się skończy. Tym naszym primadonnom to nic nie pasuje. Ciężko trenują to niedobrze, lekko też niedobrze. Za długie odprawy źle, za krótkie źle, mają grać prostą taktyką to źle, bo trener warsztatu nie ma, mają grać głupim 3-5-2 źle, bo oni tak nie potrafią. Od lat cały czas to samo.
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  15. #285
    I to dokładnie tak jest. Od wielu lat o trenerze można powiedzieć wszystko i sprzedać każdą informację (i potem są śmiechy z sejfu Hasiego czy przesądów Nawalka) natomiast piłkarze to święte krowy. A te kumate info "ktos tam coś tam zrobil" ale nie ma co mówić o nazwiskach lepiej w ogóle sobie darować.
    Nie trzeba dobrze żyć z piłkarzami, żeby być dobrym dziennikarzem

  16. #286
    Legionisci.com Awatar Woytek
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    1,110
    Cytat Zamieszczone przez Ryku Zobacz posta
    Kvrwa, gdzie są legijne portale w tym momencie?
    Czy naprawdę tak ciężko wrzucić codziennie relację z tego co się dzieje w Klubie? Jakieś sprawozdanie w stylu "dziś odbyły się dwa treningi. Pierwszy rozpoczął się o godz. 10, trwał dwie godziny, zawodnicy robili to i to. Drugi rozpoczął się [bla bla bla].
    Podczas zajęć wyróżniał się ten i ten. Od wymienionych dwóch pozostała część trenujących wyraźnie odstawała, sprawiając wrażenie, że mają wszystko w dupie. Sa wkurwiony, co chwilę musi mobilizować gwiazdorów"..
    dzięki za rzetelną relację z treningu. mogę od razu ją wrzucić na stronę?

    a serio:
    Poniedziałek - wolne
    Wtorek - trening otwarty dla mediów
    Środa - trening 1 otwarty dla mediów tylko przez pierwszy kwadrans (czyt. rozgrzewka)
    Środa - trening 2 otwarty dla mediów tylko przez pierwszy kwadrans (czyt. rozgrzewka)
    Czwartek - trening zamknięty dla mediów
    Piątek - trening zamknięty dla mediów


    I tak już od dawna. Najwidoczniej klub woli plotki, które w dużej mierze są prawdą, niż pozwolić w normalny sposób obserwować jak trenują. Do tego dodajmy najbliższy zamknięty - nawet dla mediów - sparing z Termaliką...

  17. #287
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Gorzów Wlkp
    Posty
    848
    Mogli by jeszcze mecze zamykać 😂

  18. #288
    Legionista Awatar Ryku
    Dołączył
    11.2006
    Posty
    268
    Cytat Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
    Poniedziałek - wolne
    Wtorek - trening otwarty dla mediów
    Środa - trening 1 otwarty dla mediów tylko przez pierwszy kwadrans (czyt. rozgrzewka)
    Środa - trening 2 otwarty dla mediów tylko przez pierwszy kwadrans (czyt. rozgrzewka)
    Czwartek - trening zamknięty dla mediów
    Piątek - trening zamknięty dla mediów


    I tak już od dawna. Najwidoczniej klub woli plotki, które w dużej mierze są prawdą, niż pozwolić w normalny sposób obserwować jak trenują. Do tego dodajmy najbliższy zamknięty - nawet dla mediów - sparing z Termaliką...
    Czyli osoby które usiłują wykonywać zawód piłkarza "trenują" przez 4 dni w tygodniu.
    Jednego dnia mają dwa treningi.
    I to jest, za przeproszeniem "zapierdol" ?

    U kogoś, kto zawodowo parodiuje grę w piłkę nożną, 4 dni treningowe to zapierdol ?

    Rozumiem, że oni narzekają na zbyt małą liczbę zajęć, bo chyba nie są przemęczeni?

  19. #289
    Cytat Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
    I tak już od dawna. Najwidoczniej klub woli plotki, które w dużej mierze są prawdą, niż pozwolić w normalny sposób obserwować jak trenują. Do tego dodajmy najbliższy zamknięty - nawet dla mediów - sparing z Termaliką...
    Przecież treningi zawsze były otwarte tylko przez kwadrans. Całkowicie otwarte były były tylko pierwsze treningi po przerwie letniej/zimowej. I było tak zarówno u Skorży, jak i u Czerczesowa.

  20. #290
    Jedną z zalet Sa Pinto jest niezwykle wysoka memiczność jego ekspresji


  21. #291
    koń by się uśmiał
    Janusz z Południowej

  22. #292
    http://legia.com/aktualnosci/sa-pint...d-siebie-59701

    Już w przeszłości miałem szansę, aby rozpocząć pracę w Legii, z pewnych względów to się wówczas nie udało.
    Muszę być jednak szczery - po tym, co drużyna osiągnęła w poprzednim sezonie, pomimo trudności zdobywając mistrzostwo oraz Puchar Polski nie myślałem, że sytuacja wokół niej będzie tak trudna.
    Jeżeli chodzi o piłkę w Polsce - jak dotąd moje odczucia są takie, że jest niezwykle ciężka i fizyczna. Sporo jest w niej pojedynków siłowych między dwoma zawodnikami, na co pozwalają również sędziowie. [...]. Jakość ligi jest niższa, niż oczekiwałem.

  23. #293

  24. #294
    @UEFAComPiotrK
    Obserwuj Obserwuj @UEFAComPiotrK
    Więcej
    Niezle. Belgijskie media podają ze część piłkarzy Standardu narzeka na współpracę z trenerem Preudhommem, tęskni za Sa Pinto, niektórzy gracze sa z nim w kontakcie do tej pory. To miałoby doprowadzić do próby zorganizowania jego powrotu przy nadarzającej się okazji...

  25. #295
    Legionista Awatar Ciechanowiak(L)
    Dołączył
    08.2015
    Skąd
    Ciechanów
    Posty
    461
    Jak tak tesknią to niech tutaj przyjdą Będą zagraniczni z chęcią zapuerdalallania%)

  26. #296
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    15,729
    Niby taki twardziel, ale w głębi serca romantyk

    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  27. #297
    Legionista Awatar Marcino
    Dołączył
    05.2015
    Skąd
    Białołęka
    Posty
    2,418
    Jak to dobrze się czyta (LEGIA.net):

    Dziś w kadrze nie ma już żadnego gracza, który byłby zaniedbany pod względem fizycznym, miał choćby kilogram nadwagi. Sa Pinto szybko zbudował swój autorytet i stał się liderem drużyny.

    Minęły dwa miesiące, odkąd trenerem Legii został Ricardo Sa Pinto. Gdy trafiał do Warszawy był dla mnie niewiadomą. W poprzednich klubach miejsca nie zagrzał, słynął z wybuchowości i południowego temperamentu. Osiągnął sukces w Standardzie Liege, ale trudno było przewidzieć, czy będzie to miało przełożenie na pracę przy Łazienkowskiej. Gdzieś w głowie była obawa, że może to być nietrafiony strzał, a po kolejnej pomyłce Legia może się długo podnosić. Po dwóch miesiącach można być spokojnym – Pinto to trener, jakiego było nam potrzeba.

    Pierwsze dwa mecze pod wodzą nowego szkoleniowca to rewanż z luksemburskim Dudelange i starcie z Zagłębiem Sosnowiec. Portugalczyk w tych spotkaniach przyjrzał się zespołowi, zerknął na statystyki i doszedł do wniosku, że przygotowanie fizyczne wymaga korekty. Zagonił więc piłkarzy do wytężonej pracy – wszyscy przeszli drugi obóz przygotowawczy. Trenowali tak ciężko, że nogi nie dawały rady – w starciu z Wisłą Płock legioniści byli spóźnieni o jedno tempo już w pierwszej minucie. W efekcie było 1:4, ale była to chłodna kalkulacja sztabu szkoleniowego. Celowo poświęcili ten mecz i jeszcze kolejny z Cracovią, by potem było lepiej. Po przerwie na mecze reprezentacji zobaczyliśmy inną Legię – wybieganą. W starciu z Lechem właśnie przygotowaniem motorycznym i zaangażowaniem „Wojskowi” sięgnęli po trzy punkty.


    Jeśli Legia będzie grała w odstępach tygodniowych, to o postawę zespołu można być spokojnym. Również wyniki nie powinny być złe – nie od dziś wiadomo, że jeśli piłkarze Legii do swoich umiejętności dodadzą zaangażowanie, wybieganie, to mają przewagę nad przeciwnikami. Nie tylko to jednak się zmieniło – legioniści w pięciu spotkaniach stracili tylko dwie bramki, a stojący między słupkami Radosław Cierzniak nie miał wiele pracy. To coś nowego, bo przez ostatni rok bramkarz miał zwykle pełne ręce roboty i był kluczowym zawodnikiem zespołu. Nie ma w tym przypadku – to efekt pracy Sa Pinto z drużyną. Teraz broni cały zespół, a taktyka, umiejętne przesuwanie się i zamykanie stref, stanowi równie ważny czynnik, jak siła i motoryka. Najlepiej było to widać w rywalizacji ze Śląskiem Wrocław, który w poprzednich dwóch meczach zdobył osiem bramek, a w spotkaniu z legionistami nie stworzył sobie nawet groźnej sytuacji bramkowej.


    Portugalczyk nie bał się posadzić na ławce rezerwowych liderów, ale jednocześnie przed nikim nie zamknął drogi powrotu na boisko. Gdy ktoś marudził, lub chodził niezadowolony, był odsyłany do rezerw. Dziś w kadrze nie ma już żadnego gracza, który byłby zaniedbany pod względem fizycznym, miał choćby kilogram nadwagi. Sa Pinto szybko zbudował swój autorytet i stał się liderem drużyny. Dba o każdy szczegół i wszystko musi być zorganizowane tak, jak sobie to wyobraża. Jeśli trening jest zamknięty, to jest zamknięty dla wszystkich – tak osób z zewnątrz, jak i pracowników klubu. Zwraca uwagą na zbyt twarde siedzenia w autokarze czy wydłużającą się podróż do hotelu na przedmeczowe zgrupowanie. Takie uwagi zgłasza w klubie i oczekuje reakcji. Według szczegółowych wytycznych Portugalczyka zostaną zorganizowane zimowe zgrupowania w Portugalii, Sa Pinto będzie miał też ogromny wpływ na transfery. Jest przyzwyczajony do luksusu, mieszka w apartamencie w wieżowcu w centrum Warszawy, co mało nie kosztuje. Ale póki drużyna robi postępy, ma wyniki, nikt nie będzie zwracał na to uwagi.


    Jeśli miałbym być szczery, to patrzę w najbliższą przyszłość z optymizmem. Do końca roku nie przewiduję złych wyników, a trudny może być jedynie tydzień, w którym będziemy grać z Piastem Gliwice w Pucharze Polski. Legia wraca na właściwe tory i nic nie zapowiada tego, by miała zboczyć z tego kursu. A wszystko dzięki pracy jaką Sa Pinto wraz ze sztabem szkoleniowym wykonał z drużyną w dwa miesiące. Tak dalej!
    Pełno na ziemi ludzi, co nie zasługują by do nich mówić.
    26.08.2018 Najwyższa ligowa porażka od 46 lat - Quo Vadis Legio ?

  28. #298
    Legionista
    Dołączył
    03.2018
    Posty
    235
    Do końca roku nie przewiduję złych wyników, a trudny może być jedynie tydzień, w którym będziemy grać z Piastem Gliwice w Pucharze Polski.

    no tak, to będzie wyzwanie, zagrać raz na miesiąc co tzw. 3 dni. Żeby nasze gwiazdory się czasem nie zmęczyły za bardzo. Bijemy pokłony, że w końcu naszym sowicie opłacanym piłkarzom chce się biegać. Podziwiam.

  29. #299
    Posadził tłuste koty na ławce, przykładnie zesłał Mąkę do rezerw aby inni zobaczyli że nie ma litości dla tych co nie pracują. Wszyscy wiemy, że taki Pazdan wciąga Wieteskę nosem w każdym aspekcie, ale skoro ma głowę gdzie indziej i nie daje z siebie 100% to gra ten co daje - choć jest "potencjalnie" słabszy.

  30. #300
    Portugalczyk nie bał się posadzić na ławce rezerwowych liderów, ale jednocześnie przed nikim nie zamknął drogi powrotu na boisko. Gdy ktoś marudził, lub chodził niezadowolony, był odsyłany do rezerw.
    A to kogoś poza makątsw odesłał do rezerw? Coś mi umknęło?

    Przypomnę tylko, że nieco ponad dwa tygodnie temu po chujowym meczu ledwo zremisowali na Łazienkowskiej z Arką. Ja się jeszcze z zachwytami wstrzymam. Jak ograją Jagiellonię na Słonecznej, to będzie można napisać, że coś ruszyło do przodu. Nawet Jozak miał serię 5 zwycięstw.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •