Strona 64 z 66 PierwszyPierwszy ... 145460616263646566 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,891 do 1,920 z 1969

Wątek: Legia w europejskich pucharach 2018/2019

  1. #1891
    Legionista Awatar Ciechanowiak(L)
    Dołączył
    08.2015
    Skąd
    Ciechanów
    Posty
    452
    Aby podreperować budżet, który został spierdololony przez dwukrotne odpadnięcie z eliminacji proponuje przywiazac tych cymbałów na Starówce do łańcuchów i za symboliczną złotówkę móc napluć Im w ryje. Tak jak Oni Nam.

  2. #1892
    Cytat Zamieszczone przez e(L)si Zobacz posta
    Nie ma żadnych argumentów dla wytłumaczenia ich postawy (bo przecież nie gry) na boisku we wczorajszym i poprzednich meczach tego sezonu).
    Jest jeden. "WOLNE CZWARTKI"...

  3. #1893
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,403
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    Dlatego przy lepszym rywalu trzeba być dobrze przygotowanym, żeby nadrobić braki w umiejętnościach. Wczoraj odpadliśmy z amatorami, gdzie pensja Jędrzejczyka jest wyższa od budżetu 10 ichniejszych klubów. Real w meczu z nami też jeździł na dupie, żeby zrobić wynik?
    no właśnie nie jeździł i dlatego udało nam się wybiegać remis.
    Legia też nie jeździła i dlatego przegrała z amatorami.

    Pytanie, czy Real nie jeździł, bo nie miał siły walczyć z Kopczyński i spółką, czy mu się nie chciało.
    koko koko Skorza spoko...

  4. #1894
    Legionista Awatar Runi
    Dołączył
    01.2012
    Skąd
    K B H
    Posty
    3,752
    W jaki sposób potrafiliśmy biegać i walczyć w Trnawie w 10 nie mając siły i bez przygotowania?
    Czemu nie mogli biegać tak tydzień wcześniej ? Czy w meczach z Dundelage?
    Przygotowanie fizyczne to mit, a bardziej alibi dla tych jeba*** leserów.
    Nie mają prawa choćby wstali właśnie z wakacji przepierdzielić z drużyną amatorską czy tam półzawodową.
    Są leserami, nierobami, którym trafiło się zajebiste życie jak ślepej kurze ziarno.
    Warszawa, piękne miasto, jest co robić, sowita pensyjka, śmieszna liga w której nawet nie trzeba się zbytnio starać, bo wystarczy pobiegać dwa ostatnie miesiące w sezonie. Obrośli w nieróbstwo i śmierdzi od nich nim na kilometry.

    Real nie remisował z nami bo nie miał siły biegać, City czy Juventus nie przegrywali (czy tam remisowali) w Poznaniu bo nie wytrzymali kondycyjnie. Mieli po prostu wyje*** na te mecze.

  5. #1895
    Liga i dwumecze pucharowe pokazują, że mamy mentalność studenta.
    Olewamy wykłady, zawalamy kolokwia i budzimy się na dwa dni przed egzaminem, z nadzieją, że mimo wszystko dostaniemy 3.0...
    Na ligę przebudzenie na parę kolejek przed końcem wystarcza by prześlizgnąć się ponad progiem...
    Na eliminacje do pucharów ostatnie 45 minut gry na 180 to za mało. Jak widać nawet na Słowacji, czy w Luksemburgu...

  6. #1896
    Legionista
    Dołączył
    09.2013
    Skąd
    Grochów
    Posty
    135
    Cytat Zamieszczone przez Runi Zobacz posta
    W jaki sposób potrafiliśmy biegać i walczyć w Trnawie w 10 nie mając siły i bez przygotowania?
    Czemu nie mogli biegać tak tydzień wcześniej ? Czy w meczach z Dundelage?
    Przygotowanie fizyczne to mit, a bardziej alibi dla tych jeba*** leserów.
    Nie mają prawa choćby wstali właśnie z wakacji przepierdzielić z drużyną amatorską czy tam półzawodową.
    Są leserami, nierobami, którym trafiło się zajebiste życie jak ślepej kurze ziarno.
    Warszawa, piękne miasto, jest co robić, sowita pensyjka, śmieszna liga w której nawet nie trzeba się zbytnio starać, bo wystarczy pobiegać dwa ostatnie miesiące w sezonie. Obrośli w nieróbstwo i śmierdzi od nich nim na kilometry.

    Real nie remisował z nami bo nie miał siły biegać, City czy Juventus nie przegrywali (czy tam remisowali) w Poznaniu bo nie wytrzymali kondycyjnie. Mieli po prostu wyje*** na te mecze.
    https://www.youtube.com/watch?v=8OrTHw9UcOE
    Innego wyjścia nie ma a nazwiska sami sobie dopiszcie pozdrawiam.

  7. #1897
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,722
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    no właśnie nie jeździł i dlatego udało nam się wybiegać remis.
    Legia też nie jeździła i dlatego przegrała z amatorami.

    Pytanie, czy Real nie jeździł, bo nie miał siły walczyć z Kopczyński i spółką, czy mu się nie chciało.
    Czy Real pyknął nas w pierwszym spotkaniu bez większego problemu?
    Czy remis na Łazienkowskiej, w meczu przy pustych trybunach, ich nie zadowalał?
    Czy przy większej spinie powieźliby nas z palcem w dupie już w pierwszej połowie?

    Słowem - mieli pełną kontrolę. My tej kontroli nie mieliśmy za grosz. Moglibyśmy się na tym boisku zesrać z wysiłku, a różnica klas i tak byłaby aż nadto widoczna. Tego samego oczekiwałem we wczorajszym spotkaniu.

    Chyba, że chcesz mi wmówić, iż strata 4 bramek z jakimiś amatorami, których 3/4 wpadła w pierwszych minutach, jest winą złego przygotowania to nie mamy o czym rozmawiać.
    Ostatnio edytowane przez Chmielo ; 17-08-2018 o 11:48
    A Melanż Trwa...

  8. #1898
    Legionista Awatar krzysiek1916
    Dołączył
    06.2016
    Skąd
    Warszawa-Mokotów
    Posty
    325
    Cytat Zamieszczone przez r9robins Zobacz posta
    Nie widzę związku pomiędzy liczbą ludności w Polsce i poziomem piłki nożnej. Idąc tym tokiem rozumowania to Chińczycy powinni być dominatorem w każdej dyscyplinie.

    U nas przede wszystkim leży szkolenie najmłodszych dzieci.
    Po pierwsze szwankuje selekcja przez co nie szkoli się tych najzdolniejszych. Po drugie brakuje trenerów ukierunkowanych na szkolenie dzieci. Po trzecie do dupy jest cały system rozgrywek dla najmłodszych przez który dzieciaki nie uczą się techniki tylko kopania po czołach.
    Wiesz co u nas jest najgorsze?
    Po pierwsze, że u nas rządzą układy od najniższych lig i najmłodszych roczników.
    Nie grają najlepsi, a najbardziej ułożeni (z trenerem, zarządem, właścicielem klubu) i najbardziej lubiani.
    Serio sam miałem z tym styczność - o terminie meczu wyjazdowego informuje się tylko tych, których się lubi - reszta bez względu na umiejętności odpada. I to za wiedzą trenera.
    Z plotek słyszałem, że w Legii w młodszych rocznikach też decydują układy.
    Tak długo jak to będzie tolerowane, nic się u nas nie zmieni.
    Druga sprawa dla mnie z tych podstawowych to próba nauki od młodych lat.
    Jak u nas jest? Przeważnie tak: na WF w szkole pan wuefista rzuca piłkę i "Idźcie grajcie".
    Fajnie, dzieciaki pobiegają, zmęczą się i ok.
    Ale czy nie można byłoby np. co drugie zajęcia robić treningi techniczne?
    Ułożenie ciała w biegu, sposób oddawania strzału, podkręcanie piłek itp.
    Ja rozumiem, że można zapisać dziecko do klubu i tam będzie się szkolić, ale chyba wuefista bierze pieniądz za coś więcej niż rzucenie piłki i siedzenie na dupie przez 45 minut?
    Potrzebna jest praca u podstaw od małego i zmiana mentalności - tylko czy to możliwe?

  9. #1899
    Nie szkoda róż gdy płoną lasy...

    Nie stawiałbym dużych pieniędzy na to, że pod rządami Mioducha Legia nie zbankrutuje...

    Kolejne 2 sezony bez fazy grupowej i zapewne powielimy los Ruchu, ŁKSu, Widzewa, Polonii

    Jedyna nadzieja że Darek w porę się opamięta i sprzeda udziały
    Przechodniu, Pochyl Czoło, Wstrzymaj Krok Na Chwilę
    Tu Każda Grudka Ziemi Krwią Męczeńśką Broczy
    To jest Służewiec To są Nasze Termopile
    Tu Leżą Ci, którzy Chcieli Bój Do Końca Toczyć.
    Nie Odprowadzał Nas Tu Kondukt Pogrzebowy
    Nikt Nie Miał Honorowej Salwy Ani Wieńca
    W Mokotowskim Więzieniu Krótki Strzał W Tył Głowy
    A Potem Mały Kucyk Wiózł Nas Do Służewca

  10. #1900
    Legionista Awatar Runi
    Dołączył
    01.2012
    Skąd
    K B H
    Posty
    3,752
    Nie zbankrutujemy.
    Rzecz jasna cały dorobek finansowy/rankingowy zdobyty w ostatnich latach zostanie zaprzepaszczony, a do łatania dziur będzie potrzebna wyprzedaż i zwalnianie z kontraktów więc teoretycznie personalnie się osłabimy. Teoretycznie, bo praktycznie te miernoty nie robią różnicy.

  11. #1901
    Legionista Awatar (L)ukasz
    Dołączył
    07.2005
    Skąd
    WARSZAWA
    Posty
    711
    Mnie takie wyniki nie dziwią jeżeli spojrzymy, że od momentu przejęcia sterów przez Mioduskiego mamy od 3 lat łatanie dziur po Vadisie, Prijovicu i Nikolicu. Doszliśmy do momentu, że cofnęliśmy się do stylu zarządzania ITI, czyli gaszenie pożarów przez ściąganie "perspektywicznych" zawodników. Patrząc na przestrzeń 3 lat, to Legia obniżyła jakość sportową o dwa poziomy. Nie ma żadnego kreatywnego zawodnika i nie ma ani jednego średniego obrońcy.

  12. #1902
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,403
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    Czy Real pyknął nas w pierwszym spotkaniu bez większego problemu?
    Czy remis na Łazienkowskiej, w meczu przy pustych trybunach, ich nie zadowalał?
    Czy przy większej spinie powieźliby nas z palcem w dupie już w pierwszej połowie?

    Słowem - mieli pełną kontrolę. My tej kontroli nie mieliśmy za grosz. Moglibyśmy się na tym boisku zesrać z wysiłku, a różnica klas i tak byłaby aż nadto widoczna. Tego samego oczekiwałem we wczorajszym spotkaniu.

    Chyba, że chcesz mi wmówić, iż strata 4 bramek z jakimiś amatorami, których 3/4 wpadła w pierwszych minutach, jest winą złego przygotowania to nie mamy o czym rozmawiać.
    Tak. Mieli pełną kontrolę.
    Na jeden mecz z nami wyszli jak na spacerek. Kontrolowali wynik.

    My wyniku w żaden sposób nie kontrolowaliśmy.
    Ani teraz, ani ze Słowakami, ani w Superpucharze. Nigdzie. W żadnym spotkaniu.
    Niektóre udało się wygrać.
    Podkreślam - UDAŁO się. Nie wykazaliśmy się jakością w żadnym, dosłownie żadnym spotkaniu.
    Ani razu, w meczu z żadnym rywalem nie miałem wrażenia, że mamy zespół klasę lepszy.
    Zawsze mnóstwó niedostatków i czasem odrobina szczęścia.

    Czy to wynika z nieudolności piłkarzy? Czy rzeczywiście nigdy i nigdzie im się nie chce (No w Trnavie nieco bardziej były widać, że się chciało, ale i tak nie pogło)? Czy może jednak jest jakaś inna przyczyna?
    koko koko Skorza spoko...

  13. #1903
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,722
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Tak. Mieli pełną kontrolę.
    Na jeden mecz z nami wyszli jak na spacerek. Kontrolowali wynik.

    My wyniku w żaden sposób nie kontrolowaliśmy.
    Ani teraz, ani ze Słowakami, ani w Superpucharze. Nigdzie. W żadnym spotkaniu.
    Niektóre udało się wygrać.
    Podkreślam - UDAŁO się. Nie wykazaliśmy się jakością w żadnym, dosłownie żadnym spotkaniu.
    Ani razu, w meczu z żadnym rywalem nie miałem wrażenia, że mamy zespół klasę lepszy.
    Zawsze mnóstwó niedostatków i czasem odrobina szczęścia.

    Czy to wynika z nieudolności piłkarzy? Czy rzeczywiście nigdy i nigdzie im się nie chce (No w Trnavie nieco bardziej były widać, że się chciało, ale i tak nie pogło)? Czy może jednak jest jakaś inna przyczyna?
    Tak to wynika ich nieudolności. Scenariusz jest grany od lat. Spięcie dupy na kluczowe mecze, a później plaża. Pogoń sobie sama strzeli albo farciarsko zremisujemy z Lechią i będziemy nasłuchiwali wieści z Białegostoku. Przyjdzie nowy trener, pobiegają i powrót do punktu wyjścia. Chyba, że wszędzie potrafią przygotować drużyny do sezonu tylko nie u nas? Chcesz to w to wierz. Ja widziałem jak Pazdan zapierdala na kadrze oraz to co odstawia w meczach na Łazienkowskiej i więcej mi nie potrzeba.
    Ostatnio edytowane przez Chmielo ; 17-08-2018 o 13:27
    A Melanż Trwa...

  14. #1904
    Legionista Awatar grodzisk1
    Dołączył
    12.2011
    Skąd
    Grodzisk Mazowiecki
    Posty
    883
    Czy jeśli wczoraj, wygralibyśmy na farcie 3-2 to coś by się zmieniło? Cluj i tak zrobiłoby nam dziecko. Palcem.
    Dziura w budżecie byłaby i jest faktem. Tabun przepłaconych wkładów i średnio utalentowanej młodzieży w szatni, także. Nie wiem jak Mioduski chce ratować sytuację ale wydaje mi się, że lepiej już był bo teraz wyglądamy jak Wisła Maaskanta.

  15. #1905
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,517
    Kolejny rok, w dwumeczu ostatniej szansy Pazdan, który ma być ostoją defensywy odpierdala babole, które nas eliminują. Najpierw w pierwszym meczu w głupich sytuacjach najpierw wsadził na konia Astiza (czerwona), potem w niegroźnej sytuacji nerwowo podał do Luksemburczyka z czego był karny Nagy'a. Wczoraj nie mam pojęcia co on odwalił zbiegając do skrzydłowego na podwojenie i zostawiając napastnika niekrytego. Niech on już idzie gdziekolwiek i za ten milion euro, żeby było za co sprowadzić następce.

    Rado, Hama, Eduardo trzech gości co zarabia ponad milion euro (w sumie) rocznie. I za co? Całe szczęście kończą im się kontrakty, bo że się z nich uda zejść to nie wierzę.

    Panasonic naprawdę wiele więcej od Kopczyńskiego nie wnosi, tutaj też bym go pożegnał i sprowadził porządnego defensywnego pomocnika, bo znowu wczoraj środek nie dojechał.

    Z Szymańskim i Niezgodą pewnie będziemy się żegnać, żeby zasypać dziurę.
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  16. #1906
    Zjebane przygotowania oraz zagranie Miodudkiego z Jedza.

    Przygotowania są problemem od kilku lat, a to wina parodysta nie trenerów od przygotowania piłkarzy. Jak nie trener personalny cipek - Krzepota tak jakiś amator z Chorwacji.
    Gdyby Miodek nie odjebal z Jedza może paralityk Philipps nie grałby na obronie (w ogóle by nie grał). A tak to splot niefortunnych zdarzeń wykreowanych przez właścicieli i polecieliśmy w dół.

  17. #1907
    Przede wszystkim musimy zejść z kosztów, a nie ściągać kolejnych Kopczyńskopodobnych graczy. Wkłady się zmieniają, bilans transferowy oscyluje koło zera, a jakość pozostaje ta sama.
    Do tego przez ciągłe problemy ze sztabem nowe wkłady z czasem pikują w dół.

    Słowacy, ba, nawet Luksemburczycy pokazali nam, że da się uzyskać dużo więcej przy zdecydowanie niższym budżecie.
    Kluczem powinno być unormowanie struktury wynagrodzeń (a także mocniejsze uzmiennienie jej w zależności od wyników sportowych) i włożenie różnicy w sztab szkoleniowy, scouting i juniorów.

    W sezonach 2015/2016 i 2016/2017 budżet płacowy stanowił ok. 50% (odpowiednio 71/141 mln i 102/190mln) wszystkich kosztów. Co swoją drogą jest dość niskim wskaźnikiem jak na warunki ekstraklasy, ale nie o tym.

    Bardzo ciekawi mnie jaka część płac idzie na drużyny młodzieżowe i dlaczego jest tak niska.
    Zwłaszcza, że stać nas by budżetowo juniorzy łapali się na "średniaka ekstraklasy" (pensja netto Jędzy stanowi 22% wszystkich przychodów Zabrza, czy 25% Płocka)

    Edit: z tego co pamiętam Miodka bardzo boli również umowa z miastem na stadion. Zbliżają się wybory więc jest dobry czas do negocjacji. Może by przeszła obniżka czynszu w zamian za obecność klubu w szkołach, "propagowanie sportu", "prowadzenie zajęć", itp.
    Ostatnio edytowane przez thorstein ; 17-08-2018 o 14:56

  18. #1908
    Cytat Zamieszczone przez grodzisk1 Zobacz posta
    Czy jeśli wczoraj, wygralibyśmy na farcie 3-2 to coś by się zmieniło? Cluj i tak zrobiłoby nam dziecko. Palcem.
    Dziura w budżecie byłaby i jest faktem. Tabun przepłaconych wkładów i średnio utalentowanej młodzieży w szatni, także. Nie wiem jak Mioduski chce ratować sytuację ale wydaje mi się, że lepiej już był bo teraz wyglądamy jak Wisła Maaskanta.
    Awansu i tak by nie było z rumunami ale chociaż nie byłoby kompromitacji
    Ostatnio edytowane przez Mateusz351 ; 17-08-2018 o 15:09

  19. #1909
    Legionista
    Dołączył
    02.2012
    Skąd
    WE
    Posty
    1,675
    Oczywiście że byłby awans przy 2-3 dla nas.

  20. #1910
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,403
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    Tak to wynika ich nieudolności. Scenariusz jest grany od lat. Spięcie dupy na kluczowe mecze, a później plaża. Pogoń sobie sama strzeli albo farciarsko zremisujemy z Lechią i będziemy nasłuchiwali wieści z Białegostoku. Przyjdzie nowy trener, pobiegają i powrót do punktu wyjścia. Chyba, że wszędzie potrafią przygotować drużyny do sezonu tylko nie u nas? Chcesz to w to wierz. Ja widziałem jak Pazdan zapierdala na kadrze oraz to co odstawia w meczach na Łazienkowskiej i więcej mi nie potrzeba.
    No to przyszedł nowy trener i co? Pobiegali?
    Wszedzie potrafia - tylko nie u nas.. wszędzie starają się zatrudnić trenera, to stąd może wynika, że tam potrafią.
    Co rok ten sam scenariusz?
    W tym roku jakoś nie. Przyszedł nowy trener i nie ma nagłej odmiany, gadania o otwieranym oknie itp.
    To nie jest, jak po zwolnieniu Hasiego i zatrudnieniu Magiery. Nie ma też efektu, jak po zwolnieniu Jacka i zatrudnienu "specjalisty", czy nagłego spięcia i serii pewnych zwycięstw, jak po zwolnieniu tegoż specjalisty.

    Co ile będziemy "zaorywać" skład i wywalać pół drużyny? Jozak już dokonał przecież rewolucji. Dalsze zmiany nastąpiły latem. Kante, Carlitos, Cafu, Wieteska, Philipps, Antolic, Vesovic, Eduardo - żadnego z nich rok temu nie było.
    koko koko Skorza spoko...

  21. #1911
    Cytat Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
    Gdybysmy mieli wiecej Kucharczykow bysmy awansowali
    You make my day

  22. #1912
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,722
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    No to przyszedł nowy trener i co? Pobiegali?
    Wszedzie potrafia - tylko nie u nas.. wszędzie starają się zatrudnić trenera, to stąd może wynika, że tam potrafią.
    Co rok ten sam scenariusz?
    W tym roku jakoś nie. Przyszedł nowy trener i nie ma nagłej odmiany, gadania o otwieranym oknie itp.
    To nie jest, jak po zwolnieniu Hasiego i zatrudnieniu Magiery. Nie ma też efektu, jak po zwolnieniu Jacka i zatrudnienu "specjalisty", czy nagłego spięcia i serii pewnych zwycięstw, jak po zwolnieniu tegoż specjalisty.

    Co ile będziemy "zaorywać" skład i wywalać pół drużyny? Jozak już dokonał przecież rewolucji. Dalsze zmiany nastąpiły latem. Kante, Carlitos, Cafu, Wieteska, Philipps, Antolic, Vesovic, Eduardo - żadnego z nich rok temu nie było.
    A za Magiery, czy Czerczesowa to od pierwszego meczu biegali?

    Żadne rozliczenie tego corocznego dziadostwa nie miało miejsca. Szkielet pozostaje ten sam, dorzuca się kilku obcokrajowców, ale i tak są to praktycznie ci sami ludzie. Odszedł Rzeźniczak i jego frendzel Broź to przyszedł Mączyński ku uciesze Pazdana i Jędrzejczyka. Już po haniebnym przepierdoleniu tytułu przez Berga powinno się zrobić porządek. Wtedy oczywiście "nie wyzywajcie ich, oni rozumieją" i notujemy systematyczny zjazd.
    A Melanż Trwa...

  23. #1913
    Legionista Awatar krzysiek1916
    Dołączył
    06.2016
    Skąd
    Warszawa-Mokotów
    Posty
    325
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    A za Magiery, czy Czerczesowa to od pierwszego meczu biegali?
    Za Magiery tak.
    Pierwszy mecz z Lechią 3:0 i jeśli dobrze pamiętam 17 czy 16 celnych strzałów na bramkę.

  24. #1914
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,517
    Ja nadal nie rozumiem jak w tych czasach można spieprzać przygotowania i jak profesjonalni piłkarze mogą nie mieć siły biegać trenując regularnie po kilkanaście lat. Za Krzepoty też wszystkiemu były winne przygotowania, ale np. taki Vadis dalej wyglądał na tle tej ligi jak młody bóg. Może to jednak nie w trenerach jest problem, ale z piłkarzami i ich podejściem do zawodu?
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  25. #1915
    Legionista Awatar Ryku
    Dołączył
    11.2006
    Posty
    265
    Cytat Zamieszczone przez Antares Zobacz posta
    Może to jednak nie w trenerach jest problem, ale z piłkarzami i ich podejściem do zawodu?
    Bzdura.
    Przede wszystkim za mało zarabiają, więc nie dziwne, że im się nie chce. Patrzą na takich CR9, RL7 i popadają w kompleksy. Porównują swoje zarobki, z zarobkami piłkarzy z zachodnich lig, wypadają blado i to powoduje u nich blokadę psychiczną, która pęta im nogi i szepcze złowieszczo do uszu: "Nie, nie wolno ci biec. Nie wolno ci walczyć w żadnym meczu. Walcz o godne życie swoje i kolejnych pokoleń".

    A poza tym to wiadomo - wszystkiemu winny kodziarz. To on kazał Pazdanowi biegać za kolegą z drużyny, zamiast kryć przeciwnika, czy Kucharczykowi truchtać.

    Nawet Malarz i te jego wczorajsze parady. "Murawa, to lawa", jak nic

    Impreza w remizie, wszystko rozpierdolone, a tu trwa śledztwo, kto obsikał deskę w damskim kiblu

  26. #1916
    Cytat Zamieszczone przez krzysiek1916 Zobacz posta
    Wiesz co u nas jest najgorsze?
    Po pierwsze, że u nas rządzą układy od najniższych lig i najmłodszych roczników.
    Nie grają najlepsi, a najbardziej ułożeni (z trenerem, zarządem, właścicielem klubu) i najbardziej lubiani.
    Serio sam miałem z tym styczność - o terminie meczu wyjazdowego informuje się tylko tych, których się lubi - reszta bez względu na umiejętności odpada. I to za wiedzą trenera.
    Z plotek słyszałem, że w Legii w młodszych rocznikach też decydują układy.
    Tak długo jak to będzie tolerowane, nic się u nas nie zmieni.
    Druga sprawa dla mnie z tych podstawowych to próba nauki od młodych lat.
    Jak u nas jest? Przeważnie tak: na WF w szkole pan wuefista rzuca piłkę i "Idźcie grajcie".
    Fajnie, dzieciaki pobiegają, zmęczą się i ok.
    Ale czy nie można byłoby np. co drugie zajęcia robić treningi techniczne?
    Ułożenie ciała w biegu, sposób oddawania strzału, podkręcanie piłek itp.
    Ja rozumiem, że można zapisać dziecko do klubu i tam będzie się szkolić, ale chyba wuefista bierze pieniądz za coś więcej niż rzucenie piłki i siedzenie na dupie przez 45 minut?
    Potrzebna jest praca u podstaw od małego i zmiana mentalności - tylko czy to możliwe?
    Dokładnie. Podobnie na najwyższym szczeblu. Boniek w PZPN zmienił PR i otoczkę wokół. Rozbujał finansowo centrale, ale beton w terenie jest, układy są. Nie było żadnych reform. Można powiedzieć, że strukturalnie nic się nie zmieniło. Podobnie jak eklape, opakowali to PZPN-owskie gó.wno w ładny papierek i udają, że teraz wszystko jest cacy.

    Obok tego głównym problemem jest nadal mała liczba dzieci trenująca piłkę nożną w stosunku do liczby ludności. Podobnie mała liczba zawodowych piłkarzy. Trenerów jest jak na lekarstwo. Zdolni ludzie, którzy nawet chcieliby iść tą drogą, idą do korporacji, wyjeżdżają za granicę, albo widzą jaki to syf, układy i po pewnym czasie dają sobie spokój. Sam znam takich ludzi.

    Trzecia sprawa to popularność piłki nożnej w Polsce i piłki ligowej w Polsce. To szeroki temat, na bardzo długi wykład. Piłka nożna w Polsce jest mniej popularna niż nam się wydaje. Ligowa piłka jest już w ogóle niszowa, biorąc pod uwagę liczbę ludności. To kuriozum w niemałym przecież kraju, który podobno lubi piłkę nożną - najpopularniejszy sport w kraju. Wielu ludzi mówi, że gdyby nie CANAL+, to polska liga by upadła. Moim zdaniem upadek zaczął się właśnie wtedy. Wtedy, gdy ta mierna telewizja przez już długie lata udająca, że sprzedaje profesjonalny i klasowy produkt, z miernymi ekspertami, weszła na polski rynek i zlikwidowała piłkę nożną dla szerokiej widowni. Ok, telewizja otwarta, publiczna praktycznie nie pokazywała ligi, porównując z tym co jest obecnie. Jakość, urywki meczów, zamiast całych spotkań. Co z tego. Mogło się to zmienić, rozwinąć, trzeba było chcieć. Ale układy najpewniej zrobiły swoje. Wiem, wizerunek kibiców, stadiony, korupcja nie sprzyjały popularności ligi, ale całkowite zamknięcie ligi spowodowało radykalny odpływ zainteresowania. Całe pokolenia zostały odcięte od rodzimej ligi. Zostali wierni kibice, prawdziwi pasjonaci. I jeśli chodzi o rozrywkę, także tą w TV, potencjalni kibice, pikniki przerzucili się na różne g.ówna, seriale itp. Ilu potencjalnych kibiców, piłkarzy, trenerów przez to zajęło się czymś innym i polska piłka ich straciła. Oglądalność była i mimo wzrostów nadal jest żenująca. Także dlatego poważni sponsorzy omijają polskie kluby, a kontrakty są na żałosnym poziomie. I nie naprawiają tego kontrakty telewizyjne, które urosły, ale pierwotnie nie rekompensowały klubom pieniędzy od potencjalnych sponsorów, którzy przyszli by sami, dużo więksi, dzięki szerokiemu dostępowi widza (targetu) do rodzimej piłki ligowej. Nie rekompensowały straty zainteresowania, braku napędzania koniunktury na ligową piłkę, popularności piłki klubowej. Ten aspekt też jest wg mnie bardzo istotny.
    Ostatnio edytowane przez Werten ; 17-08-2018 o 16:44

  27. #1917
    Legionista
    Dołączył
    12.2011
    Posty
    61
    Cytat Zamieszczone przez Runi Zobacz posta
    Nie zbankrutujemy.
    Rzecz jasna cały dorobek finansowy/rankingowy zdobyty w ostatnich latach zostanie zaprzepaszczony, a do łatania dziur będzie potrzebna wyprzedaż i zwalnianie z kontraktów więc teoretycznie personalnie się osłabimy. Teoretycznie, bo praktycznie te miernoty nie robią różnicy.
    Tak będzie, ale przy założeniu, że Mioduski rzeczywiście będzie ciął koszty. A jeśli nie? Jeśli pójdzie drogą Leśnego i zaryzykuje?

    Jeśli Mioduski uwierzy piłkarzom lub jakimś swoim doradcom, że warto zaryzykować? Dalej przepłacać gwiazdeczki, po drodze wymienić jeszcze 3 razy trenerów (każdy z sowitą odprawą). Może pogonić część drogiego szrotu (kolejne $ to by kosztowało), a w zamian ściągnąć nowy, równie słaby i przepłacony - co za rządów loczka jest normą.

    To wtedy za 2 lata w przypadku kolejnych eurowpierdoli sytuacja może być tak dramatyczna, że rzeczywiście będzie groziło bankructwo.

  28. #1918
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,251
    Cytat Zamieszczone przez Makrel Zobacz posta
    Po co się dorzucać do pensji? Protest, nie przychodzenie na mecze, transparent, że są frajerami i może się obudzą wraz z loczkiem.
    Mam nadzieję,że decyzja już zapadła i bedzie tak to wyglądało.
    Czas odpowiedni na takie działanie.
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  29. #1919
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    908
    Praktycznie wszystko zostało już opisane. Chciałbym dodać tylko że reforma ligi esa-37 gówno dała a wręcz obniżyła jej jakość.

  30. #1920
    Cytat Zamieszczone przez Stout Zobacz posta
    Mam nadzieję,że decyzja już zapadła i bedzie tak to wyglądało.
    Czas odpowiedni na takie działanie.
    Tia,wyrwa w kasie a ten chce protest finansowy robić. Na bank od tego się poprawi.

    Są inne metody.

    Juras:
    Legia Warszawa na zawsze���� jak nie stać Cię teraz na to aby być z drużyną to nie przychodź na Starówkę gdy świętujemy Mistrzostwo Polski.
    Ostatnio edytowane przez Hazardzista ; 17-08-2018 o 17:23

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •