Pokaż wyniki od 1 do 30 z 932

Wątek: Dean Klafurić. Trener na połowę lata

Widok wątkowy

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #11
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,437
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    Tak, tą regularność było widać w ostatnich swoich spotkaniach, gdzie był regularnie spóźniony. Idąc Twoim tokiem rozumowania to zamiast Vadisa, Moulin, czy Prijovića, którzy z początku nie wyglądali jakoś nadzwyczajnie, trzeba było wystawiać przeciętniaka, który wyżej nie podskoczy.
    Mouilin z miejsca okazał się dobrym zawodnikiem (jak Remy). A Prijovic nie znalazł się ni stąd ni z owąd w podstawowym składzie. Musiał sobie to miejsce wypracować wchodząc najpierw na końcówki z Botosani. Podobnie Vadis. Najpierw grał w PP, a później dostawał końcówkę gry z Łęczną, 75 minut z Dundalkiem i znów końcówkę gry w eklapie. I dopiero potem zapewnił sobie miejsce w wyjściowej 11.
    Ale ok, Kopczyński zbawieniem środka pola. Bez sensu było skupować ten cały "szrot".
    Widzę, że kończą się argumenty więc dyskutujesz z tezami, których nikt nie wygłosił. Pewnie tak wygodniej

    Antolić, Mączyński, Cafu i ten Luksemburczyk cechują się tym, że mając piłkę przy nodze potrafią z nią zrobić coś więcej, niż podać do najbliższego kolegi. Nie mówiąc już o oddaniu strzału, czy zaliczeniu asysty. Jeśli chcesz mi udowodnić, ze na chwilę obecną trener powinien ich odstawić i wpuścić Kopę to się chyba nie dogadamy.
    Masłowski też potrafił z piłką przy nodze zrobić fajne rzeczy i strzelić też potrafił, a wielkiego piłkarza z niego to nie uczyniło.

    Ale ok, łatwo oceniać poszczególnych zawodników, kiedy całej drużynie nie idzie. Zaraz się okaże, że część z nich odpali, bo musi się tak stać i niektórym tu będzie głupio. Tak było z Malarzem, Prijovićem, czy Vadisem.
    Nic ci nie chcę udowadniać i nie będzie mi ani trochę głupio, jeśli Eduardo, Mauricio, Cafu, Antolic, Iloski, Philipps i Kwietniewski odpalą za choćby tydzień. Ba! Bardzo chciałbym, żeby tak się stało. Ale póki co, to nowi powinni pokazać, że są o tę klasę lepsi niż starsi stażem piłkarze, żeby zapewnić sobie miejsce w składzie. A jak je dostają na talerzu, to tak się kończy, jak w naszym przypadku. Motywacja siada i grają coraz słabiej (także Remy i Vesovicm których od początku widziałem w pierwszej 11).
    Ostatnio edytowane przez Yevaud ; 16-04-2018 o 20:53
    koko koko Skorza spoko...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •