Strona 4 z 7 PierwszyPierwszy 1234567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 91 do 120 z 184

Wątek: Sporty ekstremalne

  1. #91
    Legionista
    Dołączył
    03.2012
    Posty
    285
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    O ile jak najbardziej rozumiem wewnętrzną potrzebę jaką ktoś może czerpać z chodzenia po górach (czy tam bardziej wzniośle walki ze swoimi słabościami) to czysto subiektywnie jest to rzecz pozbawiona większego sensu - tak samo jak zbieranie znaczków, czy jeżdżenie na wyjazdy i doszukiwanie się w tym jakiejś transcendencji jest sztuczne.
    Do tego chciałem się jeszcze odnieść, a wcześniej niestety mocno brakowało czasu, ale najpierw dla uściślenia - doszukiwanie się transcendencji dopuszczalne i naturalne jest w jakich dziedzinach?

  2. #92
    Legionista
    Dołączył
    08.2008
    Posty
    1,577
    Wspominal ktos ze w 2009 francuska stracila partnera w wyprawie?
    Ostatnio edytowane przez Eman ; 30-01-2018 o 17:36

  3. #93
    Legionista Awatar b.
    Dołączył
    03.2009
    Posty
    6,197
    MeHow, widze, że siedzisz w temacie - jak ocenisz zachowanie Adama Bieleckiego podczas wypraw na Makalu w 2011 i Broad Peak 2013?
    ...nie bez powodu "drugi Paryż" mówili na Nią,
    nie bez powodu Nieśmiertelnej dostała miano...

  4. #94
    Legionista
    Dołączył
    08.2008
    Posty
    1,577
    Cytat Zamieszczone przez b. Zobacz posta
    MeHow, widze, że siedzisz w temacie - jak ocenisz zachowanie Adama Bieleckiego podczas wypraw na Makalu w 2011 i Broad Peak 2013?
    A co mam oceniać; stwierdziłem fakt

  5. #95
    Legionista Awatar b.
    Dołączył
    03.2009
    Posty
    6,197
    Pisałem do użytkownika MeHow.

    Ale skoro piszesz, to jakie to ma znaczenie w kontekście Mackiewicza? Miała tam zostać razem z nim? Czy wziąć go na plecy i schodzić?
    ...nie bez powodu "drugi Paryż" mówili na Nią,
    nie bez powodu Nieśmiertelnej dostała miano...

  6. #96
    Legionista
    Dołączył
    08.2008
    Posty
    1,577
    Cytat Zamieszczone przez b. Zobacz posta
    Pisałem do użytkownika MeHow.

    Ale skoro piszesz, to jakie to ma znaczenie w kontekście Mackiewicza? Miała tam zostać razem z nim? Czy wziąć go na plecy i schodzić?
    Nie bylo mnie tam i nie jestem ekspertem w temacie zeby sie wypowiadac

  7. #97
    Legionista
    Dołączył
    03.2012
    Posty
    285
    Cytat Zamieszczone przez b. Zobacz posta
    MeHow, widze, że siedzisz w temacie - jak ocenisz zachowanie Adama Bieleckiego podczas wypraw na Makalu w 2011 i Broad Peak 2013?
    Szczerze mówiąc nie kojarzę na tyle dobrze tematu Makalu 2011, żeby mieć wyrobioną sensowną opinię.
    Temat z Broad Peakiem jest trochę bardziej skomplikowany. Podejście do Bieleckiego mam mocno negatywne za jego wcześniejsze działania (czy też brak działań) w Alpach i na Kaukazie, gdzie zdarzało mu się prowadzić wyprawy komercyjne w, delikatnie mówiąc, sposób mało profesjonalny. Broad Peak był moim zdaniem jedynie kontynuacją przyjęcia pewnego wzorca zachowań i podejście do partnerstwa (które dla mnie w tym rozumieniu jest chore). Dość fajnie temat opisywał swego czasu Janusz Gołąb (który jako kierownik sportowy wyprawy na K2 długo wykluczał możliwość wyjazdu na nią A. Bieleckiego). Jeżeli jesteś zainteresowany tematem, to polecam "Broad Peak. Niebo i piekło". Jeśli znajdę, to mógłbym ewentualnie pożyczyć. Dość zwięźle temat podsumowuje też raport PZA.

  8. #98
    Legionista
    Dołączył
    06.2014
    Posty
    765
    Śmierć partnera Francuzki na Annapurnie, wypisz wymaluj to co się teraz wydarzyło. Ale wskażcie poważnego himalaiste co nie stracił partnera.

    A propo Bieleckiego to w sumie ciekawe, że dopiero po całej akcji ratunkowej w komentarzach pojawia się wątek Broad Peaku i Makalu, a wiele wiele więcej miał za uszami w Szwajcarii. Jak tylko usłyszałem o tym to pierwsze co mi przyszło do głowy to to czy po tym jak go w mediach zjedli i wypluli w 2013 teraz będzie jednak bohaterem.

  9. #99
    Legionista Awatar b.
    Dołączył
    03.2009
    Posty
    6,197
    Cytat Zamieszczone przez MeHow Zobacz posta
    Szczerze mówiąc nie kojarzę na tyle dobrze tematu Makalu 2011, żeby mieć wyrobioną sensowną opinię.
    Temat z Broad Peakiem jest trochę bardziej skomplikowany. Podejście do Bieleckiego mam mocno negatywne za jego wcześniejsze działania (czy też brak działań) w Alpach i na Kaukazie, gdzie zdarzało mu się prowadzić wyprawy komercyjne w, delikatnie mówiąc, sposób mało profesjonalny. Broad Peak był moim zdaniem jedynie kontynuacją przyjęcia pewnego wzorca zachowań i podejście do partnerstwa (które dla mnie w tym rozumieniu jest chore). Dość fajnie temat opisywał swego czasu Janusz Gołąb (który jako kierownik sportowy wyprawy na K2 długo wykluczał możliwość wyjazdu na nią A. Bieleckiego). Jeżeli jesteś zainteresowany tematem, to polecam "Broad Peak. Niebo i piekło". Jeśli znajdę, to mógłbym ewentualnie pożyczyć. Dość zwięźle temat podsumowuje też raport PZA.
    Żeby nie było - ja go nie krytykuję, nie znam się, ale z tego co kojarzę, to nie jest zbyt lubiany wśród kolegów właśnie za brak "braterstwa liny".

    A wspomniany przez Ciebie Gołąb chyba też miał do niego spore pretensje po tym, jak razem zdobyli Gasherbrum I.

    A z Makalu chodzi mi o sytuację, gdy Wolfart i Stańczak cudem przeżyli, skończyło się na amputacjach i wówczas też były pretensje do Bieleckiego.
    ...nie bez powodu "drugi Paryż" mówili na Nią,
    nie bez powodu Nieśmiertelnej dostała miano...

  10. #100
    Legionista
    Dołączył
    06.2014
    Posty
    765
    https://wspinanie.pl/2011/10/raport-makalu-2011/

    Notatka ówczesnego kierownika wyprawy Artura Hajzera

  11. #101
    Legionista Awatar Bonhart
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Bielany
    Posty
    2,274
    b. mozna jakis link do tych pretensji (z Makalu i G1)?

  12. #102
    Legionista Awatar b.
    Dołączył
    03.2009
    Posty
    6,197
    Cytat Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta
    b. mozna jakis link do tych pretensji (z Makalu i G1)?
    Rozmowa z Ryszardem Gajewskim:

    Znów wracamy do Bieleckiego. Dlaczego rysuje pan postać potwora?

    Mówiąc o nim, musimy pamiętać o kilku sprawach. Makalu - zostawił do spółki z Hajzerem dwóch partnerów - efekt poważne amputacje palców. Zszedł do obozu poniżej po tlen, ale go nie wniósł bo się zmęczył, za to szybko zbiegł do bazy.


    Na Gasherbrumie I uciekł Januszowi Gołębiowi jeszcze przed zdobyciem szczytu. Rozmawiałem niedawno z Gołębiem. Opowiadał o tym zimowym wejściu. Był wkurzony i rozżalony. Jak Bielecki miał problem z żołądkiem to Gołąb czekał. Kiedy trzeba było sprawdzić drogę, Janusz poszedł w prawo i krzyknął, że nie tędy droga. Wtedy Bielecki od razu ruszył w drugą stronę. Nie poczekał też na szczycie, nie zrobili sobie razem zdjęć. A to ważne. Pokazać, że zrobiliśmy to razem. Janusz chciał po wyprawie porozmawiać z kimś o Bieleckim, zgłaszał się do Hajzera, ale rozmowy nie było.


    Dalej. Na Piz Berninie, najwyższym szczycie Alp Wschodnich, zostawił klienta w trudnym dla niego terenie - partner zginął. Bielecki poszedł tam jako przewodnik. Podobno mimo złych prognoz wyszli w góry. Nie byli związani liną. To nie jest trudna grań, ale ja nawet na łatwych graniach wiążę się. Gdy na jednym ze spotkań ktoś zapytał Bieleckiego o tę śmierć himalaista odpowiedział, że gdyby byli związani liną, to byłyby dwa trupy. Idiotycznie.


    Na Broad Peak porzucił trzech słabszych partnerów jeszcze przed szczytem - dwóch zginęło - nawet nie poczekał w obozie na wynik poszukiwań Karima tylko pomknął do bazy. Małek został i za to ma plus.
    W sumie dużo w tym wywiadzie o Bieleckim, całość ciekawa, ale uprzedzam, że link do GóWna.

    http://off.sport.pl/off/1,111379,140...a_moralna.html
    ...nie bez powodu "drugi Paryż" mówili na Nią,
    nie bez powodu Nieśmiertelnej dostała miano...

  13. #103
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    878
    Tutaj jeszcze jedna historia z Bieleckim:
    http://www.dziennikzachodni.pl/artyk...peak,id,t.html
    Trzeba przyznać że pechowe historie go nie opuszczają, ale na tyle na ile zapoznałem się z Polskim Himalaizmem-Bielecki to czołówka światowa.

  14. #104
    Legionista
    Dołączył
    06.2014
    Posty
    765
    Zbiorczo o tego typu wypadkach z udziałem Polaków

    https://www.tygodnikprzeglad.pl/hima...odza-samotnie/

    Jest m.in. cytowany fragment rozmowy z Gajewskim.

    Cytat Zamieszczone przez zie(L)ak Zobacz posta
    Tutaj jeszcze jedna historia z Bieleckim:
    http://www.dziennikzachodni.pl/artyk...peak,id,t.html
    Trzeba przyznać że pechowe historie go nie opuszczają, ale na tyle na ile zapoznałem się z Polskim Himalaizmem-Bielecki to czołówka światowa.
    O tym właśnie pisałem mając na myśli co ma za uszami w Szwajcarii.

  15. #105
    Zagłębiak Awatar Brylancik
    Dołączył
    11.2008
    Skąd
    DG/Sosnowiec
    Posty
    422
    Po tych notatkach z Makalu i Broad Peak mozna wywnioskowac ze pan Bielecki jest tylko kolegą dla reszty ekipy w trakcie wczesniejszych partii wyprawy, potem już o kolegach z ktorymi się wspina zapomina. Wiem, ze tam w górze inaczej postrzega się pewne rzeczy ale jak widać z opowiadań innych nie kazdy dba tylko o własny tyłek. Choć cięzko kogos oceniac nie bedac w jego skorze, w tak ekstremalnych warunkach. Lepiej może zostawić ocenę jego osoby, innym alpinistom z tego otoczenia ktorzy znają temat i mają jakieś doswiadczenie.

  16. #106
    Legionista Awatar klinton
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    Podlasie
    Posty
    1,474
    Ryszard Gajewski jedzie równo po Bieleckim od momentu tragedii na Broad Peak, gdzie zginął jego przyjaciel Maciej Berbeka. W podobnym tonie wypowiada się reszta rozpoznawalnych wspinaczy ze środowiska zakopiańskiego.

  17. #107
    Legionista
    Dołączył
    03.2012
    Posty
    285
    Cytat Zamieszczone przez b. Zobacz posta
    Żeby nie było - ja go nie krytykuję, nie znam się, ale z tego co kojarzę, to nie jest zbyt lubiany wśród kolegów właśnie za brak "braterstwa liny".
    Nie spotkałem nikogo, kto otwarcie stanąłby w jego obronie. Spotkałem za to osoby, które otwarcie go krytykowały.

  18. #108
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    878
    Od 7:20 Bielecki o jednej z opisywanych sytuacji:

  19. #109
    Legionista Awatar (L)ukas
    Dołączył
    08.2004
    Skąd
    Rakowiec
    Posty
    1,602
    Cytat Zamieszczone przez MeHow Zobacz posta
    Nie spotkałem nikogo, kto otwarcie stanąłby w jego obronie. Spotkałem za to osoby, które otwarcie go krytykowały.
    Raport komisji dotyczący Broad Peak jest krzywdzący dla Adama Bieleckiego - mówi w rozmowie z IAR himalaista Jerzy Natkański z Fundacji Wspierania Alpinizmu im. Jerzego Kukuczki.

    Według niego ocena działania Bieleckiego była zbyt surowa. - Ten raport jest bardzo krzywdzący dla Adama Bieleckiego. Ocena moralna Adama w sytuacji, kiedy on działał w strefie śmierci, podczas zimy w Karakorum, gdzie praktycznie nie ma nikogo kto zna tamte warunki i może je z czymkolwiek porównać jest dla mnie krzywdząca - mówi himalaista.

    Zdaniem eksperta nie można realnie wypracować na przyszłość procedur, które mogłyby zapobiec podobnym tragediom. - To są rzeczy, które się dzieją w takich rejonach, czasie, aktywności fizycznej, gdzie osąd realnej sytuacji przez wspinaczy jest tak mocno skażony tym, że jest się niedotlenionym, wychłodzonym i wycieńczonym. Nie da się ustalić żadnego rodzaju procedur, które mogłyby coś w tej kwestii ułatwić - mówi himalaista.

    Jerzy Natkański dodaje, że historia himalaizmu jest pełna takich przypadków. Powodem są warunki na jakie wystawieni są himalaiści. - Chłopcy, którzy postanowili iść dalej mimo tego, że było późno, postawili wszystko na jedną kartę. To była ich samoistna decyzja. Namowy drugiego zespołu nic by nie dały, bo uznawali oni, że czują się dobrze - mówi ekspert.
    źródło Polskie Radio
    Raport jednoznacznie sugeruje winę Adama Bieleckiego co jest błędne. Nie mogę się z tym zgodzić - powiedział himalaista Marcin Kaczkan.

    Marcin Kaczkan skomentował opublikowany przez Polski Związek Alpinizmu raport ws. tragedii na Broad Peak. - Raport jednoznacznie sugeruje winę Adama Bieleckiego co jest błędne. Nie mogę się z tym zgodzić. Sytuacje ekstremalne są nieprzewidywalne i nie można mieć do kogoś pretensji że ratuje własne życie - ocenił himalaista.
    źródło Wprost
    Lecz przez te 10 minut zapomnieli na czym polega godność klubu , który chce mienić się mianem głównego wroga Legii w Polsce. Grajki bez honoru.

  20. #110
    Legionista Awatar Bonhart
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Bielany
    Posty
    2,274
    Cytat Zamieszczone przez MeHow Zobacz posta
    Nie spotkałem nikogo, kto otwarcie stanąłby w jego obronie. Spotkałem za to osoby, które otwarcie go krytykowały.
    No i widzisz? Poniekad juz spotkales...
    Naprawde niezwykle latwo jest krytykowac himalaistow z punktu widzenia wlasnej klawiatury podpietej do komp w ogrzewanym pokoju. Tam jak nie chce mi sie dyskutowac o tym czy ten czy inny ekstremalny sport jest „ekstremalniejszy”, tak ciezko sie czyta kategoryczne opinie na temat decyzji ludzi znajdujacych sie w polozeniu, w ktorym prawdopodobnie nie bedzie nam dane sie znalezc. Szczegolnie ze jak to zwykle bywa, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia..

  21. #111
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,443
    Sporo fachowców w dziedzinie alpinizmu ujawniło się w ciągu ostatnich 10 dni. To forum ma olbrzymi potencjał.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  22. #112
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,106
    Aż dziw bierze,że nie poznaliśmy jeszcze fachowej opinii uzytkownika midzi.Jak każdy bowiem wie,chłopak polował na kangury w Australii,biegał w maratonach to i pewnie w Himalajach szalał.

    *Oczywiscie nie neguje dyskusji między kolegami ,ponieważ jest bardzo ciekawa.
    Pzdr.
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  23. #113
    Legionista
    Dołączył
    03.2012
    Posty
    285
    Cytat Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta
    No i widzisz? Poniekad juz spotkales...
    Nie napisałem, że nie istnieją. Widzę tu pewną różnicę.

    Cytat Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta
    Naprawde niezwykle latwo jest krytykowac himalaistow z punktu widzenia wlasnej klawiatury podpietej do komp w ogrzewanym pokoju. Tam jak nie chce mi sie dyskutowac o tym czy ten czy inny ekstremalny sport jest „ekstremalniejszy”, tak ciezko sie czyta kategoryczne opinie na temat decyzji ludzi znajdujacych sie w polozeniu, w ktorym prawdopodobnie nie bedzie nam dane sie znalezc. Szczegolnie ze jak to zwykle bywa, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia..
    Jak już pisałem wcześniej - opinię o Bieleckim wyrobiłem na podstawie jego działań w pasmach, w których sam działałem. Nadal nie mam prawa, bo nie byłem w Himalajach?

    EDIT:
    Podstawową rzeczą, którą próbuje przekazać stara szkoła wspinaczy jest odpowiedzialność za partnera. Na każdym etapie szkolenia - czy to turystyki, czy wspinania skałkowego, czy taternictwa, powtarzane jest jak mantra, że wiążąc się liną nie sterujemy wyłącznie swoim życiem, a również życiem partnerów. Naturalnym jest, że jeżeli ktoś nie potrafi zachować się jak trzeba w górach, w które da się dojechać z Warszawy w 12 godzin, nie zachowa się tak również w górach, w które wyjazd to solidna ekspedycja, a ewentualny wynik wyprawy może znacząco wpłynąć na jego życie.

    Mam tylko nadzieję, że to co wydarzyło się pod Nangą, jest zwiastunem głębszej zmiany, a nie PRowym zagraniem żeby tylko nie doprowadzić do sytuacji, w której całe środowisko odwróci się na dobre.
    Ostatnio edytowane przez MeHow ; 30-01-2018 o 22:37

  24. #114
    Legionista Awatar Bonhart
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Bielany
    Posty
    2,274
    W porzadku, ale zabierasz glos w dyskusji piszac ze nie spotkales, podczas gdy wystarczylo niezbyt wiele wysilku, aby takie osoby znalezc. Jak najbardziej masz prawo do kazdej opinii, ja tylko przestrzegam przed jej kategorycznoscia - bardzo latwo jest zrobic z kogos winowajce na podstawie niepelnych informacji. Przeciez na BP Berbeka i Kowalski mogli zawrocic wiedzac, ze szczyt zostal zdobyty.... Wolfart byl przez Bieleckiego i Hajzera namawiany do powrotu przed szczytem Makalu. Postanowil jednak ze wchodzi. Czy przypdkoem to nie on ryzykowal zyciem kolegow, ktorzy byli zmuszeni na niego czekac? Mozna by pewnie mnozyc tego typu zagadnienia, o ile oczywiscie chce sie spojrzec na sprawe z innego punktu widzenia...

  25. #115
    Legionista Awatar Ivan Drugi
    Dołączył
    02.2013
    Skąd
    WJ
    Posty
    2,802
    Cytat Zamieszczone przez MeHow Zobacz posta
    Nie spotkałem nikogo, kto otwarcie stanąłby w jego obronie. Spotkałem za to osoby, które otwarcie go krytykowały.
    http://sport.wp.pl/kat,137876,title,...?ticaid=11aae1

  26. #116
    Legionista
    Dołączył
    06.2014
    Posty
    765
    Cytat Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
    Sporo fachowców w dziedzinie alpinizmu ujawniło się w ciągu ostatnich 10 dni. To forum ma olbrzymi potencjał.
    Na szczęście Ty nie masz nic do powiedzenia w temacie, więc można się nacieszyć merytoryczną dyskusją.

    Dobrze, że jest na forum parę osób co się tym interesuje pewnie ostatni raz temat był na tapecie przy okazji Broad Peaku.

  27. #117
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    1,516
    Cytat Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta
    W porzadku, ale zabierasz glos w dyskusji piszac ze nie spotkales, podczas gdy wystarczylo niezbyt wiele wysilku, aby takie osoby znalezc.
    Nie chcę robić za czyjąś papugę ale spotkać kogoś a znaleźć czyjeś opinie w necie to chyba jest różnica. Skoro nikogo takiego nie spotkał to napisał, że nie spotkał.

  28. #118
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,605
    Pokemony typu Jaco, czy Stout zawsze aktywni w tematach, o których nie mają zielonego pojęcia

    Co do Bieleckiego, czy też Mackiewicza, którzy się przecież razem kumplowali panowała dosyć zgodna opinia, że obaj byli indywidualistami i ekscentrykami zarazem, stąd też niechętne opinie ze strony innych kolegów alpinistów.
    Ostatnio edytowane przez midzi ; 31-01-2018 o 09:10

  29. #119
    Legionista Awatar Ivan Drugi
    Dołączył
    02.2013
    Skąd
    WJ
    Posty
    2,802
    Dzielny Pakistański Klub Alpejski . http://fakty.interia.pl/swiat/news-w...is,nId,2516184

  30. #120
    Legionista Awatar Bonhart
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Bielany
    Posty
    2,274
    Cytat Zamieszczone przez Raczej Zobacz posta
    Nie chcę robić za czyjąś papugę ale spotkać kogoś a znaleźć czyjeś opinie w necie to chyba jest różnica. Skoro nikogo takiego nie spotkał to napisał, że nie spotkał.

    Ja nie spotkalem nikogo kibicujacego czarnej zarazie, a jednak wiem ze istnieja takie osobliwosci.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •