Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456
Pokaż wyniki od 151 do 173 z 173

Wątek: Sandecja Nowy Sącz - Legia [18. kol. Ekstraklasy 2017/18, 02.12.2017, godz. 20:30]

  1. #151
    Legionista
    Dołączył
    12.2011
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    822
    Cytat Zamieszczone przez Lorenzo Zobacz posta
    Może dlatego, że próbuje trochę pograć do przodu i z pierwszej piłki.

    Gość zaczyna grać coraz lepiej, może potrzebował/potrzebuje trochę czasu, żeby dostosować się do fizyczności tej ligi. Chociaż trochę to dziwne, że w meczach jest mu ciężej, a na treningach kręci Pazdanem i Dąbrowskim aż miło i jest jednym z najlepszych piłkarzy.
    Uważam, że akurat Pasquato może podzielić przypadek wielu zawodników, którzy zaczynali w Legii grać na poziomie od drugiej rundy pobytu u nas. Widać momentami, że ma on jakieś pojęcie o grze ofensywnej i jako jeden z nielicznych chce grać szybko do przodu.
    Póki co oczywiście wygląda to średnio jeśli chodzi o efektywność, ale jego bym akurat nie skreślał.

  2. #152
    Legionista Awatar beka
    Dołączył
    07.2011
    Posty
    3,560
    akurat jeśli chodzi o efektywność to się coś zaczęło ruszać. Dwa mecze z rzędu z asystą, a gdyby nie słupki Kucharczyka i Dąbrowskiego byłyby 4. Co zabawne, po dwóch ostatnich meczach w klasyfikacji kanadyjskiej prześcignął Gui

  3. #153
    Cytat Zamieszczone przez Marcino Zobacz posta
    Pomocnika rozliczajmy z wyprowadzonych akcji i/lub asyst. Wczoraj mógł mieć dwie, gdyby nie trafili w słupek w ostatniej minucie.
    Po zimowym obozie gość odpali i da Nam sporo radości. Martwi mnie natomiast pozycja DM w zespole. Kopczyński czy Jodłowiec nie odnajdują się w wyjściowej jedenastce.
    Dokładnie, tak samo trzeba rozliczać Niezgodę. Pomimo że cały czas uważam że Pasquato prezentuje się niezbyt wybitnie to dopóki będzie kreował sytuacje swoim kolegom nie zamierzam się go czepiać (zobaczymy co będzie po zimie). Tak samo Niezgoda, też można mieć zastrzeżenia do jego umiejętności ale wywiązuje się ze swojego głównego zadania, czyli zdobywania bramek. Obaj robią to co mają robić i widzę ich użyteczność (Jozak jak widać też).
    Cytat Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
    Bo umieć opierdolić (Czerczesow), a nie tylko się drzeć (Hasi), to też jest sztuka.

  4. #154
    Legionista
    Dołączył
    07.2017
    Posty
    76
    Cytat Zamieszczone przez Jestem Zobacz posta
    Naprawdę nie oglądałeś pucharowego meczu z Drutexem?
    Niestety Czerwo jest słaby na dzień dzisiejszy
    Wolałbym zobaczyć Żyro.
    Zasnąłem gdzieś około 15 minuty


    Nawiązując do rozmowy o Pasquato, to jest to zawodnik bardzo chimeryczny. Na jedno błyskotliwe podanie przypada u niego kilka strat, z czego większość to głupie straty - podanie w nogi najbliższego obrońcy, gdy wkoło jest sporo miejsca, klepka nie wiadomo do kogo itp... do tego słaby fizycznie. To jest moim zdaniem typ gracza, który będzie dobrze wypadał, gdy w drużynie będzie miał lepszych od siebie. Ergo u nas kariery nie zrobi.

  5. #155
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    1,536
    Wg mnie ten mecz był mimo wszystko bardzo trudny i wymagający dla naszych piłkarzy.
    1/ Graliśmy z drużyną, która się totalnie zamurowała.
    2/ Do tej pory zazwyczaj to my byliśmy ustawieni od tyłu albo graliśmy otwartą piłkę (Korona).
    3/ Dlatego straciliśmy jeden bardzo istotny argument - dwa szybkie żądła z przodu (Kuchy, Niezgoda).
    4/ Oraz trudności w rozgrywaniu pozycyjnym (na chwilę obecną nie mamy potrzebnej jakości w tym elemencie gry - szybkość wymieniania podań, by zgubić obronę przeciwnika).
    5/ Ogólnie zagraliśmy zbyt mało agresywnie, myśląc, że się samo wygra (nie pierwszy raz).
    6/ Do tego Gui odwalił kichę (brak zaangażowania z ostatnich meczy + bezmyślna druga żółta kartka, ale to zapewne efekt podpisania nowego kontraktu, niestety nie z naszym klubem).
    7/ Kuchy i Niezgoda bezużyteczni, ale jacy mieli być w pojedynku ze skonsolidowanym autobusem Sandecji, gdzie widomym było, iż o kontry w naszym wykonaniu będzie niezmiernie trudno.
    Dlatego powszechne malkontenctwo nie jest wskazane, gdyż jak wiemy, wielu z nas życzyło sobie jak najmniejszej straty punktowej do czołówki po rundzie jesiennej.....i ta strata nadal jest niewielka.
    Wiemy/przypuszczamy/wierzymy, że podczas nadchodzącego okienka zimowego, Jozak dokona zmian na kilku newralgicznych pozycjach w oparciu o swoje przemyślenia i zapiski w notesie.
    Dlatego spokojnie, bez większych emocji dograjmy tą rundę i z uwagą przyglądajmy się nadchodzącej rewolucji

    PS. Bardzo mnie rozbawiło zachowanie Trochima po wyrównującej bramce Niezgody, który zniszczył krzesełko w swojej strefie rezerwowej.
    Gdyby Dąbrowski w ostatniej akcji meczu skierował piłkę do bramki na 3-2 dla Legii, to pewnie by rozjebał całą ławkę, łącznie z daszkiem
    Ostatnio edytowane przez Budyń_70 ; 03-12-2017 o 21:41

  6. #156
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,421
    Oby do wiosny.

    Mecz wyglądał, jak za "końcowego Magiery".
    Bez Guilherme i Pazdana nie bardzo było komu grać. Z tym, że role się odwróciły.

    Magierze fizycznie brakowało Brazylijczyka, a Pazdan był nieobecny duchem i sfochowany.
    Joazkowi braukje teraz Pazdana fizycznie, a Guliherme położył lachę na grze.
    koko koko Skorza spoko...

  7. #157
    Legionista
    Dołączył
    12.2009
    Skąd
    Łazienkowska3
    Posty
    2,307
    Jakie oby do wiosny? Tu piłkarzy trzeba znowu naprostować oraz kupić.Trzeba gonić czołówkę.
    Mój dom Łazienkowska 3

  8. #158
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,637
    Zostały 3 mecze, zwycięstwa u siebie z Niecieczą i Wisłą Płock to obowiązek, w Gliwicach 3 punkty też być powinny, ale jak tam jakiś remis wpadnie to tragedii nie będzie. Tabela jest tak spłaszczona, że 5-6 klubów wiosnę zacznie z minimalnymi stratami. I wszystko się wtedy rozstrzygnie. Przede wszystkim trzeba w końcu zimą trafić z transferami, bo dwa ostatnie okienka pod tym względem bardzo mizerne. I coraz bardziej zaczynam wątpić w Sadiku, jak wchodzi na boisko to niczego ciekawego nie pokazuje, a i chyba u Jozaka jego notowania spadają. Niezgoda w Niecieczy kopał się cały mecz po czole, a Sadiku zameldował się na placu dopiero w 85 minucie i to w momencie gdzie nie było nic do stracenia i drugi napastnik był potrzebny.

    Wiadome, że zimowe przygotowania w naszej lidze bardzo dużo mogą zmienić jeśli chodzi o formę i przydatność zawodników i ciekawy jestem czy będą szukać napastnika do pierwszego składu, który nadawałby się do ataku pozycyjnego czy jednak dadzą szansę Albańcowi? On chyba raczej ambitny jest więc przy przyjściu nowego napastnika pewnie będzie czekała go rola nr 3, bo myślę, że Niezgoda oprócz meczów gdzie można z kontry grać idealnie nadawałby się jako joker na ostatnie 20-30 minut.
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  9. #159
    Legionista Awatar RONVE
    Dołączył
    11.2012
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    435
    Szkoda punktów ale mam wrażenie że po prostu zlekceważono Sandecje. Brak koncentracji, głupie błędy, o ile moim zdaniem Romeo nie powinien wystawiać Malarza po takich życiowych problemach, głowa na bank była gdzieś indziej, o tyle gra Astiza to kpina, zwłaszcza że to kolejny mecz gdzie gra niepewnie. Do poprawy. Kucharczyk jest bez formy i każdy mecz coraz gorzej, ogólnie cała nasza jedenastka zagrała niemrawo, natomiast plus za walkę do końca, tak powinni reagować.

  10. #160
    Legionista Awatar AGZI
    Dołączył
    06.2014
    Skąd
    WPI
    Posty
    264
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Oby do wiosny.

    Mecz wyglądał, jak za "końcowego Magiery".
    Bez Guilherme i Pazdana nie bardzo było komu grać. Z tym, że role się odwróciły.

    Magierze fizycznie brakowało Brazylijczyka, a Pazdan był nieobecny duchem i sfochowany.
    Joazkowi braukje teraz Pazdana fizycznie, a Guliherme położył lachę na grze.
    Niepokojące,biorąc pod uwagę,że ta dwójka najpewniej odejdzie.A tak do bardziej "kumatych":Jest już jakieś info,że Brazylijczyk dogadał się z kimś innym?
    Ostatnio edytowane przez AGZI ; 04-12-2017 o 09:52

  11. #161
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,785
    Ciśnienie zeszło. Po chwilowym okienku wystawowym jakie zafundował sobie Gui wszystko wróciło do formy. Nie wiem, czy nie trzeba już postawić na zawodników, których możemy widzieć wiosną i nie podziękować Pazdanowi oraz Guiemu. Morale i ich zaangażowanie nie gwarantują nawet przyzwoitych występów.

  12. #162
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,421
    Cytat Zamieszczone przez IX14 Zobacz posta
    Jakie oby do wiosny? Tu piłkarzy trzeba znowu naprostować oraz kupić.Trzeba gonić czołówkę.
    Tylko nie kupi się teraz.
    Trzeba czekać na okienko transferowe.
    A ci kupieni zagrają w rundzie wiosennej, a nie teraz.
    koko koko Skorza spoko...

  13. #163
    Legionista
    Dołączył
    05.2017
    Posty
    811
    Cytat Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta
    A tak do bardziej "kumatych":Jest już jakieś info,że Brazylijczyk dogadał się z kimś innym?
    W piątek słyszałem, że jest dogadany z Trabzonsporem.

  14. #164
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,637
    Co do Guiego i jednego z największych kontraktów w lidze dla niego to ja jednak ciągle mam w pamięci jego fatalne pół roku przed kontuzją gdzie nikt nie irytował tak jak on. Przecież wiosną on grał jakby sobie zagrań na kompilację do YT szukał, próbował się kiwać sam ze sobą. Wrócił po kontuzji, kontrakt się kończy i tak się dziwnie składa, że w naszej lidze często właśnie tym z końcówką kontraktu forma mocno do góry idzie. A po podpisaniu/znalezieniu nowego wszystko wraca do normy, czyli do przeciętnej gry.

    Gui to jak na naszą ligę solidny piłkarz, ale bardzo nierówny i jeśli nie chce grać za normalne pieniądze tylko oczekuje gwiazdorskiego kontraktu to płakać po nim nie będę.
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  15. #165
    Legionista Awatar Lorenzo
    Dołączył
    08.2017
    Skąd
    Wilanów
    Posty
    941
    Cytat Zamieszczone przez Tibo Zobacz posta
    W piątek słyszałem, że jest dogadany z Trabzonsporem.
    To raczej Pazdan, a nie Gui.

  16. #166
    Legionista Awatar r9robins
    Dołączył
    05.2011
    Skąd
    Targówek
    Posty
    684
    W przerwie, wywiadu udzielał Broziu i odniosłem wrażenie, że jest nieco podkvrwiony tym co się dzieje na boisku. Powiedział coś w tym stylu, że pomysł na to co zrobić z piłką to się powinno mieć przed jej przyjęciem a nie po.

    Ciekawe kogo miał na myśli...

  17. #167
    Legionista
    Dołączył
    06.2005
    Posty
    1,121
    A ja znowu wrócę do tematu, bo widzę, że forumka jak zwykle zaszalała. Cytować wy[oweidzi już nie będę.

    Pierwsza sprawa to Niezgoda...strzela kolejną bramę dla Legii (nie z kontry), a i tak jest jednym z najbardziej krytykowanych zawodników. Zawodnik, który spełnia swoją podstawową rolę jest krytykowany. Prawda jest taka, że obecność Jarka na boisku sprawia, że każdym momencie możemy spodziewać się jego bramki nawet jak przegrał 90% pojedynków główkowych i nikogo nie okiwał. Kiks... i co z tego, że kiks? Po raz kolejny przyszedl mi na myśl wiecznie kiksujący, przegrywający pojedynki główkowe i nie potrzafiący się kiwać, słabo grający z klepki Filippo Inzaghi, którego i tka w Milanie kochano bo umial robić to, czego wielu "biorących grę na swoje barki napastników" nie umie, czyli umial strzelać bramki. Milan w tamtym okresie chyba był klubem, w ktorym się wymaga forumowicze, czy nie? Także tak Panowie - dopuki Jarek będzie strzelał to niech gra. Za kreację są odpoweidzialni pomocnicy i w tym momencie jest 5 kreatywnych, bo przecież nie ma "bezproduktywnego" Kopy. W tym wypadku napastnik o bardzo wysokiej skuteczności jest ważniejszy od napastnika lepiej klepiącego ze skutecznością mizerną.
    A najlepszym kwiatkiem jest ten wpis (rozumiem, że zrobiony po meczu - celowo nie cytuje nick-u autora), bo nie chcę się kłucić:

    Cytat Zamieszczone przez ... Zobacz posta
    Po raz pierwszy mam do Jozaka pretensje o to, że niewłaściwie reagował na wydarzenia boiskowe. Oprócz Kuchego w przerwie (a już na pewno przed 70 minutą) powinien polecieć Niezgoda, który w pewnym momencie sabotował dosłownie każdą akcję Legii. Guilherme też ewidentnie nie miał swojego dnia i można było go zmienić.

    Mam nadzieję, że w kolejnym meczu Jozak dokona zmian w pierwszej jedenastce, bo w obecnej formie Kucharczyk, Astiz i Niezgoda nie nadają się do gry od pierwszej minuty.
    Normalnie MISTRZ ŚWiATA

    Druga sprawa to... Astiz. Zapraszam do kozaków i lebieg meczu z Górnikiem, bo któryś forumowicz zauważył już wtedy jego błędy stwarzające relane zagrożenie dla drużyny. Forumka skupiła się m. in. na Jarku (chyba w myśl zasady, że Polak i okołowychowanek to tradycyjnie jego bardziej trzeba j....), ktory miał dwa otwierające podania i gdyby nie indolencja Gui-ego w wykorzystywaniu 200% sytuacji to znowu bronił by się realnymi liczbami (nie pojedynkami główkowymi i liczbą skutecznych klepek). A o Astizie, pomimo realnych kiksów i zagubienia (zwlaszcza w 1 połowie) cisza, poza jednym rodzynkiem w kozakach i lebiegach
    Ostatnio edytowane przez Barto(L)d ; 11-12-2017 o 08:05

  18. #168
    Czerwona kartka
    Dołączył
    11.2017
    Posty
    169
    to dzisiaj ktoś kto napiszę prawdę, od razu jest MISTRZEM ŚWIATA?

    nic tylko się podpisać. Jeżeli chcesz grać Grzesiem Kiełbasą Piechną z przodu to proponuję przerzucić się na jakiś inny klubik.
    Tutaj wymagamy więcej. A jakby Jarek Niezgoda tak jak kolega napisał nie sabotował wtedy każdej akcji to może w ogóle nie byłoby potrzeby strzelania na remis w doliczonym..

    Astiz to inna sprawa i słusznie siedzi na ławce. Nie ma to jednak nic wspólnego z Jarkiem. Gość ma swoje atrybuty, ale jednak psuje dużo akcji. Wczoraj też nie wiem kompletnie co chciał zrobić jak przyjął na klatę ładnie kierunkowo, był sam na sam (chociaż pod presją) i zamiast łupać z Karola-fałsza, to on chciał uciekać w lewą stronę, co w ogóle było jakąś totalnie irracjonalną decyzją.

  19. #169
    Legionista
    Dołączył
    06.2005
    Posty
    1,121
    No w tym meczu bardziej "sabotował" akcje pomocnik Gui. A ten Inzaghi to dopiero sabotował akcje Milanu, tych sabotaży to nie zapomnę, bo momentami były rodem z podwórka.

    Swoją droga znowu głównymi krytykami są rozpieszczeni użytkownicy, którzy pojawili się tu w czasach dominacji Legii, a nie pamiętają sabotażystów z wcześniejszych lat. Myślę, że z tym podejściem to nie śpiewalibyśmy "...... kocha Cię cała sto(L)ica". Też surowy technicznie niezły sabotażysta w ataku grał, żeby ciągle się tym Inzaghim nie podpierać. A że strzelał bramki to mało ważne....
    Ostatnio edytowane przez Barto(L)d ; 11-12-2017 o 12:41

  20. #170
    Czerwona kartka
    Dołączył
    11.2017
    Posty
    169
    Cytat Zamieszczone przez Barto(L)d Zobacz posta
    No w tym meczu bardziej "sabotował" akcje pomocnik Gui. A ten Inzaghi to dopiero sabotował akcje Milanu, tych sabotaży to nie zapomnę, bo momentami były rodem z podwórka.

    Swoją droga znowu głównymi krytykami są rozpieszczeni użytkownicy, którzy pojawili się tu w czasach dominacji Legii, a nie pamiętają sabotażystów z wcześniejszych lat. Myślę, że z tym podejściem to nie śpiewalibyśmy "...... kocha Cię cała sto(L)ica". Też surowy technicznie niezły sabotażysta w ataku grał, żeby ciągle się tym Inzaghim nie podpierać. A że strzelał bramki to mało ważne....
    jeżeli do mnie ta wycieczka, to kibicuję Legii od czasów, kiedy zdobywali mistrzostwo raz na 6 lat, więc średnio udana.

    Pamiętam Sagana (przed Vitorią), Nędzę, Stanko, Kucharskiego, Janczyka, Korzyma czy takie wynalazki jak Gottwald czy Manuel Garcia, tylko co to ma do rzeczy?

  21. #171
    Legionista
    Dołączył
    06.2005
    Posty
    1,121
    To, że taki Stanko też był mocno surowy (ciekaw jestem, jakie miał staty główek i pojedynków), a ładował bramy i tylko to się liczyło, bo taką rolę po pierwsze ma spełniać napastnik. Nie oznacza to, że czasem jakiejś sytuacji nie zmarnował, zupełnie jak Niezgoda.

    A chyba zgodzisz się, że głównym sabotażystą był Gui, a Niezgoda ostatecznie wykonał robotę? Wiadomo, ze piłka staje się bardziej uniwersalna, ale nie krytykujmy aż tak bardzo gościa, który strzela bramy, skoro w najnowszej historii tych napastników mieliśmy, jak na lekarstwo. Jak przestanie strzelać w dłuższej perspektywie to niech na ławę idzie, ale jak strzela to nie każmy trenerowi wstawiać przeciętnego Sadiku...

    Jak sprowadzą w zimie kogoś lepszego od Niezgody to przecież nie będę jego bronił.
    Ostatnio edytowane przez Barto(L)d ; 11-12-2017 o 13:04

  22. #172
    Czerwona kartka
    Dołączył
    11.2017
    Posty
    169
    Cytat Zamieszczone przez Barto(L)d Zobacz posta
    To, że taki Stanko też był mocno surowy (ciekaw jestem, jakie miał staty główek i pojedynków), a ładował bramy i tylko to się liczyło, bo taką rolę po pierwsze ma spełniać napastnik. Nie oznacza to, że czasem jakiejś sytuacji nie zmarnował, zupełnie jak Niezgoda.
    a nie uważasz, że dziś futbol poszedł trochę do przodu? Legia poszła do przodu? Za Okuki graliśmy 3-5-2 z Jarzą i Surmą (albo Majewskim, Murawskim) w środku pola i przed nimi Vuko, który też potem był typowym przecinakiem-walczakiem. Teraz chyba troszkę więcej kreatywności np. co? Chyba oczekujesz tego do Moulina i Mąki, czy chcesz grać Borysiukiem i Kopczynśkim.. Więc może oczekujmy też więcej od napastników.
    Ostatnio edytowane przez emol ; 11-12-2017 o 13:06

  23. #173
    Legionista
    Dołączył
    06.2005
    Posty
    1,121
    Ale przecież napisałem to (o futbolu) w moim poście....

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •