Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1234
Pokaż wyniki od 91 do 108 z 108

Wątek: Legia - Arka Gdynia [14. kol. Ekstraklasy 2017/18, 29.10.2017, godz. 18:00]

  1. #91
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    Fatalne spotkanie to on grał na skrzydle za Magiery. Teraz może nie błyszczy, ale wygląda bardzo przyzwoicie. Kwestią czasu jest, jak drużyna złapie właściwą formę, co przełoży się na statystyki indywidualne poszczególnych grajków.
    Gdyby Niezgoda trafil w pilke w chyba najladniejszej akcji meczu gdy dogrywal mu Gui z prawej strony to mecz wygladal by jeszcze lepiej. W tej akcji dogrywajacym do Gui byl wlasnie Hamalainen. Podanie cukiereczek. W drugiej polowie to tez Hama byl co tak w polu karnym Arki ze dwoch ladnie objechal i chyba znowu do Gui podal. Wg mnie Chmielo ma racje.

    Sam mecz bardzo na plus moglo byc spokojnie 4:0. Cel jak powiedzial Kuchy jest jeden - lider do zimy.
    Moin, moin was geht?

  2. #92
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,578
    Już nie przesadzajcie, że nie dało się tego oglądać. Nie wiem czy w jakimś meczu w tym sezonie (nie licząc amatorów z Finlandii) mieliśmy tyle sytuacji do zdobycia gola co dzisiaj. Skończyło się 2-0 dzięki Steiborsowi, który popisał się trzema bardzo dobrymi interwencjami. Dwa strzały Guiego, sparowany strzał Kucharczyka na poprzeczkę. Niezgoda mając praktycznie pustą bramkę nie trafił w piłkę po akcji Gui, strzał Paquato, rożny gdzie piętką strzelał Kucharczyk i Gui, sytuacja Guiego po rajdzie Fina, trochę tego było.

    Trzeci mecz pod rząd gdzie decydujące ciosy zadają Kucharczyk z Niezgodą. Z Lechią Niezgoda dobijał strzał Kucharczyka, z Wisłą Niezgoda trafiał po bardzo ładnie wyłożonej piłce przez Kucharczyka, wczoraj obydwaj po golu.

    Co się rzuca w oczy w porównaniu do Magiery to to, że w końcu Jozak znalazł jeden skład, którego się trzyma. Nie ma 15 meczów pod rząd w innym ustawieniu i zupełnie innym składzie. I w końcu to czym zdobyliśmy mistrzostwo znowu działa jak należy. 6 meczów Jozaka, 4 zwycięstwa gdzie były czyste konta + strzał życia Cernycha + fatalny mecz w Poznaniu.

    I oby tak krok po kroku forma rosła, bo jeszcze trochę tych meczów i punktów do zdobycia do końca roku jest.
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  3. #93
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    15,553
    Tak sobie przypomniałem - Guilehrme zasłużył na opieprz za głupią kartkę
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  4. #94
    Legionista Awatar Lorenzo
    Dołączył
    08.2017
    Skąd
    Wilanów
    Posty
    941
    Cytat Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
    Tak sobie przypomniałem - Guilehrme zasłużył na opieprz za głupią kartkę
    Wykartkował się na lidera.

  5. #95
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    15,553
    Tego nie wziąłem pod uwagę.


    Przepraszam Cyganku, że się uniosłem.
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  6. #96
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    1,468
    Cytat Zamieszczone przez Lorenzo Zobacz posta
    Wykartkował się na lidera.
    Myślę, że nie brał tego pod uwagę.
    Gui jest bardzo spontaniczny

  7. #97
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    1,342
    Cytat Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta
    Myślę, że nie brał tego pod uwagę.
    Gui jest bardzo spontaniczny
    Kazali mu, było "krzyczane", bardzo dobrze zrobił, choć rzeczywiście wyglądało makabrycznie głupio
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

  8. #98
    Coś czuje że RJ znalazł miejsce dla Pasquato na boisku. W partnerstwie Jodlowca makaron na 8 zagrał bardzo przyzwoite zawody. Liczę na to żeby z Pogonią zagrał więcej minut na tej pozycji

  9. #99
    Legionista Awatar Somebody
    Dołączył
    01.2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    539
    Cytat Zamieszczone przez Antares Zobacz posta
    Już nie przesadzajcie, że nie dało się tego oglądać. Nie wiem czy w jakimś meczu w tym sezonie (nie licząc amatorów z Finlandii) mieliśmy tyle sytuacji do zdobycia gola co dzisiaj. Skończyło się 2-0 dzięki Steiborsowi, który popisał się trzema bardzo dobrymi interwencjami. Dwa strzały Guiego, sparowany strzał Kucharczyka na poprzeczkę. Niezgoda mając praktycznie pustą bramkę nie trafił w piłkę po akcji Gui, strzał Paquato, rożny gdzie piętką strzelał Kucharczyk i Gui, sytuacja Guiego po rajdzie Fina, trochę tego było.

    Trzeci mecz pod rząd gdzie decydujące ciosy zadają Kucharczyk z Niezgodą. Z Lechią Niezgoda dobijał strzał Kucharczyka, z Wisłą Niezgoda trafiał po bardzo ładnie wyłożonej piłce przez Kucharczyka, wczoraj obydwaj po golu.

    Co się rzuca w oczy w porównaniu do Magiery to to, że w końcu Jozak znalazł jeden skład, którego się trzyma. Nie ma 15 meczów pod rząd w innym ustawieniu i zupełnie innym składzie. I w końcu to czym zdobyliśmy mistrzostwo znowu działa jak należy. 6 meczów Jozaka, 4 zwycięstwa gdzie były czyste konta + strzał życia Cernycha + fatalny mecz w Poznaniu.

    I oby tak krok po kroku forma rosła, bo jeszcze trochę tych meczów i punktów do zdobycia do końca roku jest.
    +1

    W niedzielę było naprawdę przyzwoicie. W słabej pierwszej połowie mieliśmy 4 okazje do zdobycia gola i gdyby nie Steinbors, to już wtedy mogło być po meczu. Druga połowa to już pełna kontrola i rozpaczliwe interwencje obrońców Arki w polu karnym przy blokowaniu strzałów. Gdyby nie parodystyczna postawa Astiza, to pod naszą bramką nie byłoby praktycznie żadnego zagrożenia.


    Jeśli chodzi o Jozaka, to faktycznie ustabilizowana rotacja zaczyna przynosić efekty i w oczy rzuca się, że więcej gramy piłką na małej przestrzeni. W drugiej połowie było to widoczne szczególnie na lewej stronie (Hautameki + Hlousek), ale i prawa ze schodzącym ze środka Guilherme i ścinającym w pole karne Broziem nie wyglądała fatalnie. Na minus zdecydowanie brak precyzji i zdecydowania, bo kilka kontr można było lepiej rozprowadzić, a tak piłka grana była za plecy albo z dużym opóźnieniem.


    Teraz Pogoń i nie ma innego wyjścia niż 3 punkty i kontynuowanie zwycięskiej passy. Odrobina szczęścia i wskakujemy na pozycję lidera na początku listopada. Pomyśleć, że kilka tygodni temu wiele osób drżało o puchary i sugerowało skupienie się na PP

  10. #100
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    1,468
    Drżenie było, gdyż każdy widział jak fatalnie gramy, a że reszta ligi dostosowała się poziomem do naszych skórokopów, to i póki co tragedii nie ma

  11. #101
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,744
    Cytat Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
    To chyba musimy zacząć dzielić trybuny na sektory, żeby ustalić co i jak wyglądało z jakiego miejsca
    Odnośnie ostatniej postawy Fina:

    W niedzielę Kasper Hamalainen po raz szósty z rzędu wyszedł w podstawowej jedenastce w rozgrywkach Ekstraklasy. Fin nigdy wcześniej nie miał takiej serii przy Łazienkowskiej. Jeśli można już mówić o tym, że trener Romeo Jozak wraz ze swoim sztabem zdołał kogoś odmienić, to właśnie „Hamę”.

    Odkąd Kasper trafił do Legii, był próbowany na kilku pozycjach – jako rozgrywający, napastnik i na skrzydle. Najgorzej wypadał na „dziewiątce” – był zagubiony, brak mu było predyspozycji do pełnienia takiej funkcji. Na skrzydle też było słabiutko – za wolny, za mało dynamiczny. Najlepiej mu szło tuż za napastnikiem, ale przegrywał rywalizację z Miroslavem Radoviciem i Vadisem Odjidją-Ofoe. Teraz jednak Serb jest kontuzjowany, a Belga już w Polsce nie ma. Fin dostał więc szansę i zaczął się rozkręcać z meczu na mecz. O dziwo najlepiej wygląda przy linii bocznej.


    W meczu z Arką miał 83 procent celnych podań, był w TOP 3 graczy pod względem liczby kluczowych podań i uwaga - miał najwięcej udanych dryblingów w drużynie. Wcześniej w meczu z Wisłą należał do najlepszych piłkarzy na murawie. Początkowo pomysł z „Hamąâ€ na skrzydle wydawał się chybiony i ale po kilku minutach okazało się, że oglądamy nowego Hamalainena – wersję 2.0. Największe zaskoczenie? Kapitalnie prezentował się w destrukcji, przez cały mecz zaliczył dużo odbiorów, wygrywał niemal wszystkie pojedynki z graczami „Białej gwiazdy”. Z Arką Kasper często schodził do środka i zostawiał korytarz Adamowi Hlouskowi, który chętnie z niego korzystał. Hamalainen po odbiorze piłki również się zmienił – kiedyś był niepewny, dokonywał złych wyborów, często opóźniał grę. Teraz jest zimna krew i spokój, umiejętne przytrzymywanie piłki na własnej połowie będąc tyłem do bramki. Jego boiskowa inteligencja w końcu zaczęła być przydatna dla całego zespołu. Dziś już nie można powiedzieć, że sprawdza się jedynie w roli „dżokera”, a i to nie zawsze. W ostatnich meczach dawał jakość zespołowi i przyczynił się do zdobyczy punktowych. To ile dawał drużynie w meczu z Lechią było widać po tym, jak prezentował się zespół, gdy już zszedł z boiska. Gdy był na murawie potrafił przetrzymać piłkę z przodu do czasu pojawienia sie na pozycjach partnerów. Gdy go zabrakło, legioniści nie byli już w stanie wyprowadzać kontrataków.


    Oczywiście na laurkę jeszcze za wcześnie, ale już dziś można Fina nazwać pierwszym indywidualnym owocem pracy Romeo Jozaka i graczem, który najwięcej zyskał na zmianie trenera. Oby tak dalej!
    legia.net

    +

    ocena z legionistów po ostatnim meczu z Arką:

    Poprawny mecz Fina. "Hama" od przyjścia Romeo Jozaka wszystkie mecze ligowe rozpoczyna w pierwszej jedenastce. To wyraźnie dodało mu pewności siebie i luzu w poczynaniach na murawie. Potrafi wykonać ładny zwód i widać, że piłka przy nodze mu nie przeszkadza. W spotkaniu z Arką nominalnie zagrał na skrzydle, ale częściej przebywał w środkowej strefie boiska. Zanotował ładne wejście w pole karne i dobrze wyłożył piłkę do Guilherme.
    Chyba wszyscy musieli oglądać z tego samego miejsca, czyli okolice 108-109.
    A Melanż Trwa...

  12. #102
    Legionista
    Dołączył
    12.2013
    Skąd
    Warszawa-ochota
    Posty
    291
    Na 208 też wyglądał naprawdę nieźle. Może nie jakiś wirtuoz,ale nie ma się co czepiać

  13. #103
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    15,553
    Wpisujcie trybuny!
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  14. #104
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,729
    Trybuny i miasta

  15. #105
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,418
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    Odnośnie ostatniej postawy Fina:



    legia.net

    +

    ocena z legionistów po ostatnim meczu z Arką:



    Chyba wszyscy musieli oglądać z tego samego miejsca, czyli okolice 108-109.
    Cóż, częściowo wywołałem temat twierdząc, że Fin dawał jakość (co zostało później zanegowane), więc niby powinienem się cieszyć, że przytoczone statydtyki potwierdzają moje obserwacje, ale...
    Aż tak różowo nie było.
    http://m.legionisci.com/news/72535_S...ka_Gdynia.html
    Kluczowe podania 2 i oba niecelne.
    Niecałe 40% wygranych pojedynków.

    Jak dla mnie Fin zagrał solidnie. Z brazylijskim hobbitem się jednak równać nie mógł.
    koko koko Skorza spoko...

  16. #106
    Legionista Awatar Lorenzo
    Dołączył
    08.2017
    Skąd
    Wilanów
    Posty
    941
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Jak dla mnie Fin zagrał solidnie. Z brazylijskim hobbitem się jednak równać nie mógł.
    I nominowanie go do lebieg w tym meczu, to jednak spora przesada, a kilka takich głosów się pojawiło. Tak z przyzwyczajenia. Podobnie będzie z Pasquato - co by nie zagrał to nominacje będą.

  17. #107
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,744
    Absolutnie nie robię z niego wirtuoza. W Lechu prezentował się zdecydowanie lepiej. Natomiast nie zgadzam się ze stwierdzeniem, iż "zalicza kolejny fatalny mecz" i na pewno nie wyglądał tak daremnie, jak to przedstawiał kolega Z.
    A Melanż Trwa...

  18. #108
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    1,342
    Statystyki z tego meczu śmierdzą na odległość i przestaję w nie wierzyć! Astiz ma tam zanotowane raptem 3 (słownie TRZY) straty! Tyle to on zrobił w pierwszych dwudziestu a może i dziesięciu minutach a gdzie reszta meczu? Być może "Straty" z tych statystyk oznaczają zupełnie coś innego niż sobie wyobrażam i niepotrzebnie podważam te statystyki, może ktoś przybliżyć ten temat?
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •