Strona 48 z 53 PierwszyPierwszy ... 38444546474849505152 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,411 do 1,440 z 1565

Wątek: PO.N, gazetka, lisłik, bolesław i reszta kodziarstwa

  1. #1411
    Cytat Zamieszczone przez Ivan Drugi Zobacz posta
    Zjednoczona w boju totalna opozycja przedstawiła hasło swojej wspólnej kampanii wyborczej i brzmi ono " Bliżej Ludzi " . Tego samego hasła w 2006 roku używał w swojej kampanii PIS .
    W ich przypadku przypomina mi to raczej motto doliniarzy.
    "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
    "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
    Up the Anchor!

  2. #1412
    Cytat Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
    Jeszcze o spółkach SP, synekurach itp.
    Jasne jest, że mechanizm TKM jest patologiczny i wqrwiający w każdych warunkach. Tyle że kasa, która idzie na "zenków" to lichy ułamek tego, co w uwolskim tuskizmie było wyprowadzane ze spółek na zewnątrz. Gigantyczne kontrakty na obsługę prawną, PR-ową, consultingową dla "zaprzyjaźnionych" firm to był stały, pewny i nie do podważenia (ceny rynkowe mamy, nespa?) kurek z płynącą forsą. Do tego dochodziły wszelkie zawierane niekorzystne dla macierzystej firmy kontrakty, wszelkie wyceny firm brane z luftu i nagły, cudowny skok wartości już po zmianie właściciela. To była patologia rozwinięta w system, świetnie funkcjonujący i dysponujący wieloma mechanizmami asekuracyjno-obronnymi. Można go było rozpieprzyć tylko z zewnątrz. Napisawszy to wszystko odsyłam do pierwszego zadania akapitu.
    Wszystko się zgadza. Tylko czy PIS nie przyszedł do władzy z hasłami odnowy moralnej? Problem jest taki, że jeden człowiek nie jest w stanie kontrolować wszystkiego.
    Wszystko co najlepsze na świecie
    Łazienkowska 3 i karnet na Żylecie

  3. #1413
    Pożar w Burdelu - poziom Wolskiego. Ale że TVN to puścił ...

  4. #1414
    Legionista
    Dołączył
    12.2011
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    747
    Cytat Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
    Pożar w Burdelu - poziom Wolskiego. Ale że TVN to puścił ...
    Poziom.tego."widowiska" był dramatycznie żenujący. Chyba większość tam.obecnych sama.siebie pytała co tam robi. TVN robi co może, aby dokonać medialnego samobójstwa. Liczyłem na.chociaż odrobinę inteligentnego humoru w tym całym burdelu,a było 100% żenady. Tytuł powinien brzmieć "Fabryka idiotów".

  5. #1415
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    4,073




    Kijo to najwyraźniej już nie wyrabia z utrzymywaniem powagi
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  6. #1416
    Legionista Awatar rey
    Dołączył
    07.2007
    Skąd
    WA
    Posty
    8,586
    List do redakcji wp pl:


    List do redakcji: Mój chłopak wyklęty, czyli jak żyć pod jednym dachem z prawicowcem

    Mój chłopak skręcił na prawo. Najpierw zaczął czytać patriotyczne książki, w domu pojawiły się nowe słowa i jedynie słuszne książki oraz gazety. Kiedy na łydce zrobił tatuaż, miarka się przebrała. Długo godził nas seks, aż wreszcie wielka Polska przesłoniła związek.

    Znajomi pytają mnie do dziś: "to ty nie zauważyłaś wcześniej, że on ma taką napinkę na prawicę?". Odpowiadam, że nie zauważyłam, bo jej wcześniej wcale nie miał.
    Poznałam Piotrka, kiedy miałam 22 lata. Nie było wtedy jeszcze mody na żołnierzy wyklętych. Bycie patriotą nie było modne. Byliśmy od niedawna w Unii Europejskiej, ludzie marzyli o wjeździe na Erasmusa za granicę. To były też moje marzenia i marzenia Piotrka. Mnie się nie udało, Piotrek pojechał na semestr do Hiszpanii. Nie przypominam sobie, żeby był wtedy dumnym Polakiem. Był rozrywkowym chłopakiem z prowincji, który chce się bawić.
    Kiedy powiedział pierwszy raz o wstawaniu z kolan, myślałam, że żartuje. Piotrek, który jeszcze dwa lata temu chciał szukać swojej duchowej drogi w medytacji, nagle zaczął opowiadać o "Ponurym", zapomnianym bohaterze narodowym. Zażartowałam kiedyś, że "ponure" są te jego historie. Taki suchar. Obraził się. Przesiadywał na prawicowych portalach. O ile dobrze pamiętam, wtedy w naszym domowym języku pojawiły się: godność, odzyskiwanie godności, godność Polaka. Żeby rozładować sytuację, zabawę z kotem nazywałam odzyskiwaniem godności. Krzyczałam na nasze całe 34-metrowe mieszkanie do Kici, że musi natychmiast odzyskać godność. Piotr wymyślał nowe słowa. Doszły obelgi typu "siewcy propagandy". Kiedy się odzywał, było mi wstyd, że jestem z człowiekiem, którzy wierzy w teorie spiskowe. Szczególnie w obecności moich rodziców, bo patrzyli na niego jak na wariata.
    Kiedyś byliśmy zupełnie przeciętni, apolityczni, chcieliśmy, żeby było dobrze. Trochę ambicji i trochę wakacji – tak to nazwałam. Naszym marzeniem była rodzina. Miałam 27 lat, Piotrek był o rok starszy. Co drugi obiad u rodziców był normalny, bez politycznych pojedynków miedzy Piotrkiem i ojcem. Po naszym wyjściu mama pisała mi smsy, albo "nie martw się wszystko będzie ok., już mu przeszło" albo "co temu Piotrkowi chodzi po głowie?". Czy można być z kimś, kto ma tak odmienne widzenie świata? No i kiedy to się stało? Czy zawsze taki był?
    Któregoś dnia kurier przyniósł paczkę dla Piotrka. Otworzyłam, a tam naklejki z Polską Walczącą i koszulka z Polską Walczącą. Znowu zażartowałam, zapytałam, czy nie kupił pościeli, skarpetek i prezerwatyw. – Nic nie rozumiesz, jesteś ślepa jak cała twoja rodzina – odpowiedział w złości. Mój ojciec robił zdjęcia do lokalnej gazety. Nagle dowiedziałam się od Piotrka, że jest beneficjentem systemu i zdrajcą. Ten sam człowiek, który pomagał mamie Piotrka, kiedy straciła pracę w szkole jako kucharka.

    Przestałam zapraszać znajomych z pracy do domu. Pracowałam wtedy w klinice pediatrycznej na recepcji. Wieczorami pisałam artykuły i wysyłałam do różnych pism. Skończyłam dziennikarstwo i próbowałam pracować w zawodzie. Piotrek dopytywał, gdzie wysyłam teksty. Dostawał piany, kiedy mówiłam, że do babskich czasopism. Wszystkie w jego mniemaniu budowały zagraniczne imperium. Uciekaliśmy w seks, to nas jeszcze było w stanie połączyć.
    Świętowaliśmy 7. rocznicę związku. Kupiłam Piotrkowi książkę o historii Powstania Warszawskiego. Nie mógł się powstrzymać, usłyszałam serię z karabinu: że jestem kretynką i nie wiem nawet, kogo słuchać. Autorka była związana z lewicową gazetą. Nie zrobiłam tego specjalnie, jeszcze uważałam, że Piotrek po prostu fascynuje się historią.
    Kolejnym etapem był Kościół. Nigdy nie był specjalnie wierzący, nie chodził do kościoła, nie obchodził świąt. Wierzył pewnie jak większość – "po swojemu". Ale Bóg w jego historiach przykleił się do narodu i ojczyzny. Nadal nie chodził do kościoła, ale tradycja katolicka stała się nagle wartością. Nie przesadzał z ubraniami patriotycznymi, chociaż widziałam, że ogląda co jakiś czas nowe bluzy. Oficjalnie mówił, że nie jest idiotą, żeby się obwieszać Polską flagą, że to nie wypada. Śmiał się z dzieciaków, co stoją dumnie z flagami ONR. W takich momentach miałam wrażenie, że nie odleciał zbyt daleko.

    Na marsz Niepodległości poszedł po kryjomu. Powiedział, że wychodzi ze znajomymi ze studiów na piwo. Gdy wrócił podpity, zapytałam, gdzie był. Przyznał się, że na marszu. W telewizji wrzało, że na marszu byli sami faszyści, a mój chłopak śmierdział wódką i mówił, że wstyd mu za to, kim jestem. Krzyczałam na niego, że pewnie stał na samym przedzie przy transparentach kominiarką na głowie. Pogodziliśmy się tradycyjnie, seksem.

    Po marszu Niepodległości, wyrzucił mnie ze znajomych na Facebooku. Pytałam dlaczego, nie odpowiedział. Razem ze mnę wyleciała moja siostra i przyjaciele. Nie chciał być podglądany. Dołączył do fanpage’a Żołnierzy Chrystusa. Wziął udział w "Różańcu do granic". O wszystkim doniosła mi nasza ostatnia wspólna znajoma, zareagowałam jak zawsze – nerwowym śmiechem. Pomyślałam – jacy żołnierze Chrystusa? Przecież on nie był w kościele od czasu swojej własnej komunii. Nie pytałam o nic, nie śledziłam go w internecie.

    Moja kariera w mediach powoli się rozwijała, założyłam vloga o zabytkach na Podlasiu. Pisałam czasem jakiś krótki tekst na portale kobiece. Zaczęłam zarabiać pierwsze małe pieniądze na swoim wykształceniu. Poznawałam nowych ludzi, szukałam kontaktów w redakcjach. Piotrek mówił, że jestem karierowiczką. Odpuściłam mu, bo jego firma ze sprzętem fotograficznym upadała. Nigdy nie było sukcesu, ale znał się na tym, lubił to, nigdy nie był na minusie. Im gorzej mu szło w pracy, tym więcej mówił o zafałszowanej historii Polski. Myślałam, że ma po prostu za dużo czasu. Zapytałam go kilka razy, czy nie znalazł sobie jakiejś "morowej panny". Obraza jak zawsze. Chyba chciałam, żeby odszedł sam, żebym nie musiała podejmować trudnych decyzji.

    Po roku radykalizowania przyszedł czas na tatuaż: Polska Walcząca, pomnik małego powstańca i flaga. Na całej nodze od uda do kostki. Parsknęłam śmiechem, kiedy zobaczyłam, że będzie sobie Powstanie Warszawskie tatuował na udzie i pod kolanem. Była kolejna awantura. Rozbił mój kubek, który dostałam z redakcji stacji radiowej, gdzie zaczęłam staż. Spakowałam kilka ubrań płacząc i wyszłam. Zatrzymałam się pod windą. Pomyślałam, że to ja wynajmuję to mieszkanie, niech on spada. Wróciłam i powiedziałam, że to on ma wyjść. Odmówił. Krzyczałam, że jeśli taki z niego wielki patriota i żołnierz, to niech okaże trochę klasy i sam idzie nocować pod czyimiś drzwiami.

    Poszłam na terapię. Piotrek obiecywał, że też pójdzie. "Zablokowałem się. Mam problem ze złością. Przepraszam" – pisał w smsach. Spotykaliśmy się poza domem. Czułam się bez niego coraz lepiej. Kiedy go nie było, zobaczyłam, jaki jest gwałtowny, nerwowy i despotyczny. Mogę wreszcie włączyć TVN i pooglądać głupoty. Bo z nim nie mogłam. Z nim nagle wszystko było na serio. Rozstaliśmy się, a właściwie to ja rozstałam się z nim. Czy dlatego, że stał się obsesyjnym patriotą? Czy dlatego, że był despotyczny, zamknięty emocjonalnie?





    Który to? Przyznać się
    ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

  7. #1417
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    131
    Cytat Zamieszczone przez rey Zobacz posta
    List do redakcji wp pl:






    [/FONT][/COLOR]
    Który to? Przyznać się
    Oooooo proszę ofensywa już na każdym froncie

  8. #1418
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    4,073
    Płakałem jak to czytałem. Natępne będzie porno z typem ubranym w mundur bijącym kobiete i podpiszą że to film dokumentalny o przemocy militarystów.
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  9. #1419
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,635
    Mogę wreszcie włączyć TVN i pooglądać głupoty.
    Historia z happy endem.
    A Melanż Trwa...

  10. #1420
    Legionista Awatar Dolu
    Dołączył
    07.2009
    Posty
    1,912

  11. #1421
    Legionista Awatar b.
    Dołączył
    03.2009
    Posty
    6,241
    Cytat Zamieszczone przez rey Zobacz posta
    List do redakcji wp pl:






    [/FONT][/COLOR]
    Który to? Przyznać się
    O kurwunia

    Tradycyjnie, nie mogło zabraknąć:

    Redakcja wp.pl, Warszawa, luty 2018:

    -Co robisz?
    -Piszę list.
    -Do kogo?
    -Do siebie.
    -A co w nim jest?
    -Nie wiem, bo go jeszcze nie dostałem.

    Chyba sam redaktor Machała z parówek jest autorem tego dzieła


  12. #1422
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,549


    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  13. #1423
    GieKaeSiak Awatar Peace
    Dołączył
    08.2005
    Skąd
    97-400
    Posty
    4,616
    Ta laska, co próbuje rapować, była kandydatką Nowoczesnej w wyborach parlamentarnych.

    "Mnie jest potrzebna prawda, nawet nie po to, żebym mógł kogoś potępić, tylko po prostu po to, żebym wiedział, z kim rozmawiam. Komu podaję rękę, z kim piję bruderszaft. To jest moje prawo człowieka i obywatela." Śp. Maciej Rybiński

    -----------------

    #ratujemyGKS

  14. #1424
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    4,073



    @spotlite
    źródło:
    https://www.minds.com/newsfeed/815953953453023232
    Cytat Zamieszczone przez Schabowy po lubelsku
    No i umarłem. Reanimacja nic nie da, zostałem bezwzględnie zabity.

    Przy okazji chciałbym przypomnieć, że to wyborcy PiS są moherami, starymi babami, są przaśni i żenujący.

    Opozycja to młodzież i nowoczesność, dowcip i styl. Sznyt, ***** ich mać, wielkomiejski.

    [k/]

    PS. Ciekawe ilu z tych kretynów z tego filmiku jest świadomych jakim jest on straszliwym gównem. Podejrzewam, że żaden. Podejrzewam więc, że kalają swe pantalony z radości jak fajnie im wyszło
    Ostatnio edytowane przez bloniaq ; 01-03-2018 o 21:56
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  15. #1425
    Legionista
    Dołączył
    03.2013
    Skąd
    Poznań
    Posty
    20
    Kurde, gdzie Wy znajdujecie te porywające produkcje, jak ta o Bolku powyżej, gangsta rapa na strychu czy ten Kijowski stronę wcześniej? Całego youtuba codziennie od A do Z?

  16. #1426
    Legionista Awatar Dolu
    Dołączył
    07.2009
    Posty
    1,912
    Cytat Zamieszczone przez spotlite Zobacz posta
    Kurde, gdzie Wy znajdujecie te porywające produkcje, jak ta o Bolku powyżej, gangsta rapa na strychu czy ten Kijowski stronę wcześniej? Całego youtuba codziennie od A do Z?
    https://twitter.com/prawypopulista
    https://twitter.com/pikus_pol
    https://twitter.com/kow_z_kod

    powinno wystarczyć

  17. #1427
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    1,571
    Cytat Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    kiurwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa mogłeś ostrzec
    ja pierdyle wstać nie mogie, tak mnie jebło
    dawno czegoś tak mocnego nie widziałem

  18. #1428
    Cytat Zamieszczone przez rey Zobacz posta
    List do redakcji wp pl:
    Jest odpowiedź
    http://www.tvp.info/36315735/list-do...la-z-ideologia
    Lenka. Poznaliśmy się jeszcze w liceum. Mieliśmy być zawsze razem, wspólnie planowaliśmy przyszłość. Czy to możliwe, gdy zupełnie inaczej patrzy się na świat?
    Moja dziewczyna (wciąż nie umiem napisać „moja była dziewczyna”) skręciła w lewo. Ja zawsze byłem raczej konserwatywny, ona mało interesowała się polityką. Wszystko zmieniło się, gdy nie dostała się na psychologię, pedagogikę, resocjalizację… W końcu powiedziała, że jest na socjologii, ale potem przypadkiem zobaczyłem jej indeks. „Stosowane nauki społeczne” nie brzmiało jeszcze najgorzej, ale już „Gender studies” zapaliło lampkę ostrzegawczą. Cóż, to potrwa rok czy dwa, ludzie się tak łatwo nie zmieniają, pocieszałem się, gdy zaczęła chodzić na wykłady z teorii feminizmu. Szkoda mi było tylko jej długich włosów, które najpierw zmieniły się w dredy, by ostatecznie zniknąć prawie w ogóle.

    Walka konstruktów płciowych
    Kochałem ją, a ona kochała mnie, nie chciała już tylko ulegać płciowym stereotypom i patriarchalnej dominacji. Nie martwiłem się, nie zaglądałem do jej książek, myślałem, że może stanie się po prostu bardziej asertywna. Stało się inaczej. Nie minęło kilka tygodni, gdy dom stał się przestrzenią walki konstruktów płciowych. „Oznaczasz teren jak zwierzę” – krzyczała, zrywając ze ścian moje trofea z biegów: Wyklętych i Niepodległości. „Duszę się, to mi przypomina, że mieszkam w tym kraju!” – krzyk zamieniał się w płacz, ale przytulić, pogłaskać było coraz trudniej. Każda czynność stawała się oznaczeniem stereotypowych ról płciowych. Przestała gotować, przestała sprzątać, przestała… A, mniejsza z tym. Odkąd zamiast „Kochaj mnie” mówiła „Dopisz kolejne linijki do historii patriarchalnej opresji kobiet”, i tak straciło to prawie cały swój urok.
    A jednak starałem się tłumaczyć sobie, że to minie, że jak nagle zmieniła się w jedną stronę, tak może jeszcze wróci do dawnej siebie, zwyczajnej, kochającej… Mijały dni, tygodnie, było coraz trudniej. „Miłość przezwycięży wszystko” – pomyślałem, gdy kolejny raz wróciła do domu z torbami pełnymi „Przewodników Krytyki Politycznej” zamiast jedzenia. To było zresztą coraz większym problemem. Weganizm, far-trade, zbożówka przelewana do kubka z korporacyjnej sieciówki, już dawno przestałem to rozumieć. A podczas rodzinnych obiadów wykłady o międzygatunkowym ucisku i lasach tropikalnych.
    Mieliśmy pogodzić się na Off Festivalu

    Może to potwierdzenie jej poglądów, nie wiem, ale pomyślałem, że może byłoby inaczej, gdybyśmy mieli dziecko. Byliśmy ze sobą kilka lat, wciąż myślałem, że tak będzie zawsze. Kiedy jednak coś nieśmiało zaproponowałem, wpadła w histerię. „Nie będziesz moim kosztem realizował swojego paradygmatu męskości” – oświadczyła i na tym temat umarł. Kupiliśmy szczeniaka. Ten, jak to szczeniak, gryzł wszystko w domu, dla rozładowania atmosfery chciałem zmienić to w zabawę. „Dżejson dokonał dekonstrukcji dywanu” – mówiłem na przykład, pamiętając, o czym lubi czytać. I tak bawiliśmy się w dekonstrukcję kolejnych kapci, tkanin i sprzętów, ale coraz częściej bez Lenki.

    Mieliśmy pogodzić się na Off Festivalu, jednak tak zaplanowała wyjazd, że zobaczyliśmy tylko koncert Siksy i już wracaliśmy do domu, całą drogę powrotną kłócąc się zresztą, czy mieliśmy do czynienia z wykrzykiwaniem banalnych haseł do mało ciekawej muzyki (ja), czy tez manifestem całego pokolenia, odrzucającego patriarchalny ucisk patriotycznych i kościelnych dogmatów (ona). To był nasz jedyny wyjazd w lecie. Pozostałe dni spędzała pisząc posty w kilkudziesięciu grupach na Facebooku, wieczorami zaś chodziła bronić macic i wolnych sądów, cały dom zawalony był tymi małymi, białymi wkładami do zniczy, podobno kiedyś cały worek przyniósł jakiś starszy facet z Węgier. Dziwne, Węgrzy kojarzyli mi się raczej z konserwatyzmem i polityką podobną do naszej.

    Ostatnie Boże Narodzenie, które ona już kolejny rok i tak nazywała zimowymi świętami, to miała być nasza ostatnia szansa. W drugi dzień świąt zaprosiła nawet do nas moich rodziców. Nie wpuściła mnie do kuchni, ale myślałem, że po prostu chce wszystkim, ze mną włącznie, zrobić niespodziankę. I faktycznie zrobiła. „Smakuje jak prawdziwe mięso, a obyło się bez międzygatunkowej przemocy” – powiedziała z uśmiechem, gdy ojciec zakrztusił się kotletem, który wydawał się być polaną smarem mieszanką trocin i tektury. Potem długo płakała, ale nie pozwoliła się przytulić, uznając ten gest za próbę podkreślenia męskiej dominacji. W sylwestra już nawet nie próbowaliśmy. Kumpel wpadł z flaszką i fajerwerkami. Ona sączyła bezalkoholowe piwo, fajerwerki schowała, mówiąc o bojących się zwierzętach. W sumie racja, więc tu nikt się nie upierał. Potem gdzieś zniknęły z szafki, oddała je na „światełko do nieba”, dla dzieciaków. Nakrzyczała na mnie, że nie mam serca, dosłownie i w przenośni, okleiła cały dom serduszkami i zamknęła przede mną lodówkę, mówiąc, ze została kupiona z funduszy WOŚP.
    Zapowiedź końca

    Sytuacja pogarszała się skokowo. Jestem facetem, różne rzeczy widziałem, ale gdy zaczęła całe mieszkanie oklejać wizerunkami swojej waginy, jednak było to dla mnie za dużo. Mówiła, że to jakieś warsztaty, czy tam konkurs, że w ten sposób wyraża swoje tłumione dotąd „ja”. „Nie jesteś waginą, ale moją dziewczyną” – zażartowałem. „Patriarchalne prawo własności zostawiamy za drzwiami” – odpowiedziała i wyszła. To była zapowiedź końca, który nastąpił kilka dni później.

    W poniedziałek po południu czułem się tak sobie, po robocie od razu poszedłem spać. Może w innym wypadku zorientowałbym się, co się dookoła dzieje. Przespałem tymczasem potężną feministyczną rewolucję, symboliczne wyrównanie płci i tysiącletnich rachunków z patriarchalną opresją. Ale efekty tego starcia odczułem bardzo, bardzo dotkliwie. Z szaf zniknęły moje stare ubrania, zamiast nich pojawiły się nowe, takie same, ale… dokładnie w tym rozmiarze, który nosi moja ukochana. Zamiast XXL-ek damskie S-ki. Wszystkiego. Tak mnie zatkało, że słowa nie mogłem wyksztusić. Ona natomiast mogła. Z wyjątkowo złośliwą satysfakcją podała mi koszulkę z Żołnierzami Wyklętymi, którą musiała kupić w którymś ze sklepów internetowych. Tak, taką samą, jak nosiłem wcześniej, tylko małą i damską. „To, że nosiłeś większe ode mnie ubrania, przypominało mi cały czas o tym, że według stereotypów, dotyczących płci mężczyźni są na ogół wyżsi i inaczej zbudowani, a to było dla mnie upokorzeniem” – wyjaśniła. „Dość tego faszyzmu w ubiorze, wyglądzie i zachowaniu!”. Odzyskałem jasność umysłu, jakoś wbiłem się w te ubrania, choć prawie popękały i uznałem, że pora uciekać do rodziców. Tam powinny być jakieś moje ubrania i odrobina spokoju. Ojciec i jego wędki to jednak mniejsze zło od tej fanatyczki! Nie przewidziałem ostatniej przeszkody. Buty. Rozmiar 37 zamiast 44. Zwiewałem boso, a nasza miłość umierała z każdym dotknięciem lodowatych schodów.
    Czuję się trochę samotny.

    Ale kupiłem sobie przyzwoite buty.

    Dr Krzysztof Karnkowski, socjolog, wyjaśnia sytuację, w jakiej znalazł się nasz czytelnik. Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają. Tak jest, można więc paradoksalnie założyć, że gdyby nasz czytelnik poznał pannę Lenkę dzisiaj, ta być może byłaby zainteresowana dokonaniem transgresji swojej wyzwolonej kobiecości i stworzenia stałego związku z konserwatywnym partnerem. Niestety, para poznała się i pokochała wcześniej, gdy jeszcze, jak się zdaje, dzieliła wspólną wizję świata. W takich relacjach im uczucie jest silniejsze, tym większe jest nasze rozczarowanie, gdy partner lub partnerka nie podziela naszego światopoglądu, jego odrzucenie gotowi jesteśmy traktować jako odrzucenie nas samych, co prowadzi nieraz, jak w tym przypadku, do dramatycznych rozstań.

    Wszelkie podobieństwo sytuacji opisanych w liście do postaci i wydarzeń autentycznych jest przypadkowe. Opisane zdarzenia nie miały miejsca w rzeczywistości, choć mogły lub mogą wydarzyć się w przyszłości.
    Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

  19. #1429
    Legionista Awatar rey
    Dołączył
    07.2007
    Skąd
    WA
    Posty
    8,586
    ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

  20. #1430
    Legionista Awatar so(L)dier
    Dołączył
    06.2017
    Skąd
    Zegrze/Targówek
    Posty
    221
    te całe listy do redakcji można podsumować tym memem/zdjęciem

    [IMG][/IMG]

  21. #1431
    Legionista Awatar Dolu
    Dołączył
    07.2009
    Posty
    1,912

  22. #1432
    Legionista Awatar so(L)dier
    Dołączył
    06.2017
    Skąd
    Zegrze/Targówek
    Posty
    221
    lewactwo w Szwecji bije rekordy absurdu, czasami można było pomyśleć że już niczym nie zaskoczą, nic bardziej mylnego

    po petycjach do premiera o zmianę flagi szwedzkiej na taką w której jest półksiężyc, następna rewelacja

    Do niecodziennego zdarzenia doszło ostatnio w Sztokholmie. Działacze lewicowej organizacji Antifa zakłócili przemarsz środowisk LGBT. Powodem był fakt, że propagowanie homoseksualizmu jest obraźliwe dla muzułmanów, a członkowie Antify postanowili wziąć w obronę imigrantów znajdujących się w Szwecji. Uczestników marszu LGBT okrzyknięto faszystami.
    https://dorzeczy.pl/swiat/55657/Szwe...-faszysci.html

  23. #1433
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    892
    Na ile można sobie zapier....pół chodnika w centrum miasta bez żadnych konsekwencji? Bo te namioty chyba stoją tam już 1,5 roku.





    Nowośmieszny Sokrates się ujawnił

    Ostatnio edytowane przez zie(L)ak ; 08-04-2018 o 20:53

  24. #1434
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    892
    Co tam za cyrk się odpier....ta ja nie mam pytań


  25. #1435
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,549
    Czarny piątek, 13-go dla totalnej opozycji:
    Gawłowski zatrzymany i ma postawione mocne zarzuty, Neumann za chwilę to samo, Gersdorf zwołuje posiedzenie KRS, PiS w sondażu ma 46%.

    https://pbs.twimg.com/media/Daq2CHzWkAMUJV6.jpg

    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  26. #1436
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,513
    A Neumann za co?
    312meczów*
    65 goli*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  27. #1437
    Za Sensor
    Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

  28. #1438
    Słusznie.

  29. #1439
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    892
    Kolejny przykład mowy nienawiści po stronie po :


  30. #1440
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,549
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •