Ankieta: W tym konkretnym starciu o Legię popieram:

Strona 1 z 35 1234511 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 2930

Wątek: Leśnodorski&Wandzel vs Mioduski - decydujące starcie :)

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    Legionista Awatar BlackAdder
    Dołączył
    07.2011
    Skąd
    Lublin
    Posty
    3,205

    Leśnodorski&Wandzel vs Mioduski - decydujące starcie :)

    Tak finansową

    Dzięki Chmielo
    Ostatnio edytowane przez BlackAdder ; 01-10-2016 o 08:54
    "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

    WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

  2. #2
    Czerwona kartka
    Dołączył
    10.2016
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    610
    Pięknie to dziś Leśny z Wandzlem ogarnęli. Zmarginalizowali w przekazie Miodka, że coś tam robi zagranicą, ale oni nawet nie wiedzą co, a sami działają mocno lokalnie i blisko kibiców. Ograli go tym wywiadem, jednając sobie kibiców, choć sami dobrze wiedzą, że trochę im się to wymknęło z pod kontroli. Gdyby jeszcze dziś poleciało poparcie z Żylety dla Leśnego, to Miodek już mógłby zastanawiać się jak wyjść z twarzą z tego biznesu.

  3. #3
    Wg mnie akademia mimo wszystko jest bardzo potrzebna Panie sędzio tego forum.

  4. #4
    Pewnie, że jest. Tylko najpierw się udowadnia, że akademia produkuje porządnych piłkarzy, a dopiero potemustawia 1 drużynę pod kątem akademii. Na dzisiaj nasi porządni piłkarze z akademii grają na rezerwie w Sandhausen, w Lechii, Ruchu, Zniczu.

  5. #5
    Legionista
    Dołączył
    05.2015
    Posty
    969
    Mioduski to powrót Iti. Leśny popełnił mnóstwo błędów ale dzięki Niemu jesteśmy gdzie jesteśmy. Mioduskiego wizja kompletnie mi nie pasuje.

  6. #6
    Czerwona kartka
    Dołączył
    08.2014
    Posty
    32
    Mam nadzieję, że się dogadają, bo zgoda buduje, dodatkowo wizja każdego z nich osobno mnie nie przekonuje.
    Mioduski - akademia, modern football, polski Ajax
    Leśny und Wandzel - wynik tu i teraz, ruch kibicowski
    Bardzo to uprościłem, ale chyba tak mniej więcej rysują się koncepcje.

    Gdyby jednak przyszło wybierać, to myślę, że większe prawdopodobieństwo sukcesu - długofalowo - daje jednak Mioduski.
    1. jego plan to budowanie podstaw, o które klub może się oprzeć nawet po jego odejściu,
    2. dysponuje większym kapitałem,
    3. i większym doświadczeniem międzynarodowym - takie są opinie.

    Leśnodorski i Wandzel, przy całej sympatii do nich, kojarzą mi się z casusem Wisły Kraków. Tzn dopóki jest właściciel i są sukcesy, to wszystko gra, ale jak coś pójdzie źle, tak jak poszło w Wiśle - to klub staje na granicy katastrofy. Ten scenariusz przerabiały też inne kluby, np Polonia, Widzew, ŁKS. Być może byłoby inaczej, ale póki co Leśny nie dał czytelnego sygnału, że zależy mu na inwestowaniu w podstawy, jest raczej zarządzającym, skupił się na wyniku "od razu". Porównanie do Wisły czy Polonii musi uwzględniać proporcje, bo jednak Legia ma solidniejsze fundamenty, ale wiele podobieństw da się zauważyć.

  7. #7
    Legionista Awatar beka
    Dołączył
    07.2011
    Posty
    3,641
    Cytat Zamieszczone przez concrete Zobacz posta
    Mam nadzieję, że się dogadają, bo zgoda buduje, dodatkowo wizja każdego z nich osobno mnie nie przekonuje.
    Mioduski - akademia, modern football, polski Ajax
    Leśny und Wandzel - wynik tu i teraz, ruch kibicowski
    Bardzo to uprościłem, ale chyba tak mniej więcej rysują się koncepcje.

    Gdyby jednak przyszło wybierać, to myślę, że większe prawdopodobieństwo sukcesu - długofalowo - daje jednak Mioduski.
    1. jego plan to budowanie podstaw, o które klub może się oprzeć nawet po jego odejściu,
    2. dysponuje większym kapitałem,
    3. i większym doświadczeniem międzynarodowym - takie są opinie.

    Leśnodorski i Wandzel, przy całej sympatii do nich, kojarzą mi się z casusem Wisły Kraków. Tzn dopóki jest właściciel i są sukcesy, to wszystko gra, ale jak coś pójdzie źle, tak jak poszło w Wiśle - to klub staje na granicy katastrofy. Ten scenariusz przerabiały też inne kluby, np Polonia, Widzew, ŁKS. Być może byłoby inaczej, ale póki co Leśny nie dał czytelnego sygnału, że zależy mu na inwestowaniu w podstawy, jest raczej zarządzającym, skupił się na wyniku "od razu". Porównanie do Wisły czy Polonii musi uwzględniać proporcje, bo jednak Legia ma solidniejsze fundamenty, ale wiele podobieństw da się zauważyć.
    Mioduski właścicielem jest już prawie 2 lata. Wcześniej też był blisko klubu. O jakiś konkretnych efektach jego działań możemy mówić? Działa na arenie międzynarodowej mocno - czy cokolwiek tam zostało przeforsowane, co Legii miałoby ułatwić życie?

    Powoływanie się na wyżej wymienione kluby nie ma sensu - wszystkie były uzaleznione od jednego dobrodzieja. Gdy sypał kasą, było dobrze, a jak znalazł nową zabawkę to kluby popadły w biedę. Patrząc na Legię różnica jest taka, że klub sam się finansuje, właściciele nic nie muszą dokładać.

    O jakiej wizji Mioduskiego można mówić? Konkretami nigdy nie sypał, jedynie była mowa, że akademia, że rozwój. Problem w tym, że aktualnie ci młodzi nie nadają do Ekstraklasy. A jeśli Legia nie będzie osiągać wyników, regularnie grać w LE/LM, to o mitycznych transferach finansujących klub można zapomnieć (Ruch czy Zagłębie S. nie będą finansować Legii w ten sposób, nikt inny raczej młodych nie chce).

  8. #8
    Legionista
    Dołączył
    05.2015
    Posty
    969
    Powstał tekst Stanowskiego i brzmi on dość optymistycznie. Wynika z niego że nie ma automatycznej opcji wykupienia jednej strony przez drugą. Jest nadzieja że Leśny wyjdzie zwycięsko.

  9. #9
    Legionista Awatar Ivan Drugi
    Dołączył
    02.2013
    Skąd
    WJ
    Posty
    3,055
    Cytat Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
    Powstał tekst Stanowskiego i brzmi on dość optymistycznie. Wynika z niego że nie ma automatycznej opcji wykupienia jednej strony przez drugą. Jest nadzieja że Leśny wyjdzie zwycięsko.
    "Wybierać jednak trzeba, bo perspektywa separacji jest bardzo wyraźna, w przeciwieństwie do perspektywy ewentualnego rozwodu, bo jego warunki są na dziś zbyt mgliste. Nie jest bowiem tak, jak można było wywnioskować z tekstu w „Gazecie Wyborczej”. Nie istnieje żadna wcześniej ustalona sztywna suma, za którą jeden wspólnik może wykupić udziały drugiego. Istnieje stały system wyliczania takiej sumy, a to zupełnie co innego. Koszt transakcji uzależniony byłby przede wszystkim od przychodów klubu, które akurat w tym sezonie – dzięki Lidze Mistrzów – wystrzeliły w kosmos. Z tego względu wykup udziałów to też kosmiczny wydatek i trudno się spodziewać, by ktoś podobne pieniądze wyłożył. Zwłaszcza, że samo wpłacenie ich byłoby nie końcem sprawy, a dopiero jej początkiem i faktyczne przejęcie udziałów mogłoby nastąpić nawet kilka lat później, a pieniądze leżałyby zamrożone. I zdecydowanie nie mówimy w tym momencie o dziesięciu, dwudziestu czy pięćdziesięciu milionach złotych… Zdecydowanie nie.
    Dlatego nie rozwód, ale separacja. Razem, ale osobno."

  10. #10
    Legionista
    Dołączył
    05.2012
    Posty
    41
    Cytat Zamieszczone przez Ivan Drugi Zobacz posta
    . Koszt transakcji uzależniony byłby przede wszystkim od przychodów klubu, które akurat w tym sezonie – dzięki Lidze Mistrzów – wystrzeliły w kosmos."
    No chyba że liczą się parametry ze zaudytowanych sprawozdań wg stanu na dzień zgłoszenia żądania wykupu. Czyli obecnie - bez 2016. Czyli bez kasy z lm a za to z istniejącym zobowiązaniem wobec iti...

  11. #11
    Legionista Awatar r9robins
    Dołączył
    05.2011
    Skąd
    Targówek
    Posty
    717
    Cytat Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
    Zych potwierdził na tt, że jego rozumienie określenia "stała kwota" nijak się ma do tego jak wszyscy to odebrali, i to wykupienie wcale takie prote być nie musi.
    Cytat Zamieszczone przez ijs Zobacz posta
    No chyba że liczą się parametry ze zaudytowanych sprawozdań wg stanu na dzień zgłoszenia żądania wykupu. Czyli obecnie - bez 2016. Czyli bez kasy z lm a za to z istniejącym zobowiązaniem wobec iti...
    Że też my dyskutujemy o takich rzeczach.
    Ale żeśmy kierwa czasów doczekali...

  12. #12
    Legionista Awatar gawron
    Dołączył
    12.2007
    Skąd
    Śródmieście Południe
    Posty
    606
    Według mnie Miodek "gra" na sprzedaż swoich udziałów po jak najlepszej cenie.

    Informacje dla potencjalnego kontrahenta - długi spłacone, biznes się świetnie kalkuluje, a udziały sprzedaję, bo nieporozumienia w Zarządzie.

    A jak dobrze pójdzie to Leśny z Wandzlem sami mu klienta znajdą (lub sami nim zostaną)

  13. #13
    Legionista
    Dołączył
    05.2012
    Posty
    41
    Cytat Zamieszczone przez gawron Zobacz posta
    Według mnie Miodek "gra" na sprzedaż swoich udziałów po jak najlepszej cenie.

    Informacje dla potencjalnego kontrahenta - długi spłacone, biznes się świetnie kalkuluje, a udziały sprzedaję, bo nieporozumienia w Zarządzie.

    A jak dobrze pójdzie to Leśny z Wandzlem sami mu klienta znajdą (lub sami nim zostaną)
    Chcesz dobrze sprzedać, to malujesz trawę na zielono a nie robisz chlew i okładasz publicznie po jajach ze wspólnikami...

  14. #14
    Cytat Zamieszczone przez ijs Zobacz posta
    Chcesz dobrze sprzedać, to malujesz trawę na zielono a nie robisz chlew i okładasz publicznie po jajach ze wspólnikami...
    Tyle, że on wszędzie rozgłaszał, że nigdy klubu nie sprzeda, bo to nie biznes tylko misja społeczna etc. Więc gdyby chciał sprzedać i nie robić z mordy cholewy to jakoś by to musiał rozegrać.

  15. #15
    Legionista Awatar gawron
    Dołączył
    12.2007
    Skąd
    Śródmieście Południe
    Posty
    606
    Cytat Zamieszczone przez gawron Zobacz posta
    Według mnie Miodek "gra" na sprzedaż swoich udziałów po jak najlepszej cenie.

    Informacje dla potencjalnego kontrahenta - długi spłacone, biznes się świetnie kalkuluje, a udziały sprzedaję, bo nieporozumienia w Zarządzie.

    A jak dobrze pójdzie to Leśny z Wandzlem sami mu klienta znajdą (lub sami nim zostaną)
    Odnośnie mojego posta sprzed kilku tygodni to chyba miałem rację.

    Cytat Zamieszczone przez legia.net
    - Upublicznienie konfliktu sprawiło, że pojawiło się kilku inwestorów, którzy gotowi są wyłożyć pieniądze i odkupić akcje. Trudno prowadzić konkretne rozmowy, jeśli najpierw sami, we trzech, nie podejmiemy decyzji, w jaki sposób rozwiązać spór. Geograficzne kierunki są znane, nie ma tu żadnego zaskoczenia. Trend jest taki, że w Europie inwestują podmioty z Bliskiego i Dalekiego Wschodu, z Chin. [...]

    Mioduski - Jestem jednak gotów na poważne rozmowy, które doprowadzą do komercyjnego zakończenia sporu właścicielskiego. Powinny one jednak odbywać się w gabinetach - studzi emocje Mioduski i dodaje. - Cały czas jestem gotów do rozmów. Zależy mi na rozwiązaniu problemu ze względu na dobro Legii, ale nie jestem zdeterminowany. Moja opcja wykupu jest bezterminowa. Mam czas.

  16. #16
    Legionista Awatar grodzisk1
    Dołączył
    12.2011
    Skąd
    Grodzisk Mazowiecki
    Posty
    934
    http://legionisci.com/news/69448_Wla...nwestorzy.html

    Dziś wiele wskazuje na to, że w dłuższej perspektywie ze stołecznym klubem rozstanie się Mioduski, pełniący obecnie rolę przewodniczącego rady nadzorczej, choć zaznaczył w oświadczeniu, że wycofuje się z bieżącej działalności. Z Legii odeszły wszystkie osoby z nim związane, choćby odpowiedzialny za kontakty z UEFA Tomasz Zahorski oraz Anna Mioduska, były szef Fundacji Legii.

    Dobrze by było gdyby Leśny i Wandzel wykupili Mioduskiego. Duży inwestor to byłby skok finansowy, a co za tym idzie, sportowy. Im szybciej do tego dojdzie, tym lepiej.

  17. #17
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,907
    Cytat Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
    Powstał tekst Stanowskiego i brzmi on dość optymistycznie. Wynika z niego że nie ma automatycznej opcji wykupienia jednej strony przez drugą. Jest nadzieja że Leśny wyjdzie zwycięsko.
    Sorry, jeżeli KStanowski jest spinowany przez BLeśniodorskiego tą jaki wydźwięk dla niego miałby mieć ten tekst ?
    Lieber tot als rot!!

  18. #18
    Tym wpisem witam się z forum. Mam takie przemyślenia. Leśny wspomniał w wywiadzie o tym jak wykiwali Miodka przy Czerczesowie. Może mieli ustalone, że kasa z LM idzie na budowę akademii, którą tak rajcował się DM, a tu pyk przelew poszedł do ITI i akademia znów odsunie się w czasie. Być może o to tu chodzi, lub jest jednym z wątków tej historii. Leśny z Wandzlem woleli się uwolnić. Możliwe, że takich kiwek wcześniej było więcej.

    Jeszcze może takie trochę spiskowe, ale możliwe, że Hasi miał być *ujowy. W końcu kumpel Żewłaka, żeby ostatecznie pokazać Mioduskiemu, że się myli lub właśnie po to by ośmieszyć jego wizję. Przyszło mi to do głowy, jak BL powiedział w wywiadzie, że wiadomym było, że po Czerczesowie DM nie zgodzi się na żadnego polskiego treneiro (możliwe, że już wtedy chcieli Magierę i dlatego też on sam zostawił sobie klauzulę przy podpisaniu kontraktu w Sosnowcu), natomiast zgodzi się na jakiegokolwiek trenera z zagranicy. Hasi niby pasował do wizji Mioduskiego, bo młody, szkolił młodzierz, przeszedł wszystkie szczeble w swoim klubie itd, a tym czasem to była inside job . Należy zauważyć też jak Leśny wspomina, że Hasi się super zachował i wogóle fajnie. Wiem, że może naciągane, ale skoro się gryzą od dłuższego czasu, może BL i MW chcieli skompromitować Miodka.

  19. #19
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    16,097
    Cytat Zamieszczone przez tommist Zobacz posta
    Wiam, że oże naciągane, ale skoro się gryzą od dłuższego czasu, może BL i MW chcieli skompromitować Miodka.
    Mooocno naciągane; kompromitacja Miodka kosztem np. odpadnięcia z pucharów (bo tak szczęśliwe losownaie to tylko mort mógł "przewidzieć")
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  20. #20
    Wiem, ale w sumie czemu nie. Kiwali Mioduskiego kilka razy wcześniej mogli i w ten sposób. Natomiast uważam za prawdopodobne, że wykiwali Mioduskiego z przeznaczeniem kasy za LM. Jak by nie było Trzymam kciuki za duet.

  21. #21
    Cytat Zamieszczone przez tommist Zobacz posta
    Tym wpisem witam się z forum. Mam takie przemyślenia. Leśny wspomniał w wywiadzie o tym jak wykiwali Miodka przy Czerczesowie. Może mieli ustalone, że kasa z LM idzie na budowę akademii, którą tak rajcował się DM, a tu pyk przelew poszedł do ITI i akademia znów odsunie się w czasie. Być może o to tu chodzi, lub jest jednym z wątków tej historii. Leśny z Wandzlem woleli się uwolnić. Możliwe, że takich kiwek wcześniej było więcej.

    Jeszcze może takie trochę spiskowe, ale możliwe, że Hasi miał być *ujowy. W końcu kumpel Żewłaka, żeby ostatecznie pokazać Mioduskiemu, że się myli lub właśnie po to by ośmieszyć jego wizję. Przyszło mi to do głowy, jak BL powiedział w wywiadzie, że wiadomym było, że po Czerczesowie DM nie zgodzi się na żadnego polskiego treneiro (możliwe, że już wtedy chcieli Magierę i dlatego też on sam zostawił sobie klauzulę przy podpisaniu kontraktu w Sosnowcu), natomiast zgodzi się na jakiegokolwiek trenera z zagranicy. Hasi niby pasował do wizji Mioduskiego, bo młody, szkolił młodzierz, przeszedł wszystkie szczeble w swoim klubie itd, a tym czasem to była inside job . Należy zauważyć też jak Leśny wspomina, że Hasi się super zachował i wogóle fajnie. Wiem, że może naciągane, ale skoro się gryzą od dłuższego czasu, może BL i MW chcieli skompromitować Miodka.
    Leśny w wywiadzie ze Stanowskim powiedział, że chcieli Magierę dopiero jakby awansował z Zagłebiem do Ekstraklasy i pograł tam sezon. To tak informacyjnie.

  22. #22
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Posty
    655
    Cytat Zamieszczone przez tommist Zobacz posta
    Tym wpisem witam się z forum. Mam takie przemyślenia. Leśny wspomniał w wywiadzie o tym jak wykiwali Miodka przy Czerczesowie. Może mieli ustalone, że kasa z LM idzie na budowę akademii, którą tak rajcował się DM, a tu pyk przelew poszedł do ITI i akademia znów odsunie się w czasie. Być może o to tu chodzi, lub jest jednym z wątków tej historii. Leśny z Wandzlem woleli się uwolnić. Możliwe, że takich kiwek wcześniej było więcej.

    Jeszcze może takie trochę spiskowe, ale możliwe, że Hasi miał być *ujowy. W końcu kumpel Żewłaka, żeby ostatecznie pokazać Mioduskiemu, że się myli lub właśnie po to by ośmieszyć jego wizję. Przyszło mi to do głowy, jak BL powiedział w wywiadzie, że wiadomym było, że po Czerczesowie DM nie zgodzi się na żadnego polskiego treneiro (możliwe, że już wtedy chcieli Magierę i dlatego też on sam zostawił sobie klauzulę przy podpisaniu kontraktu w Sosnowcu), natomiast zgodzi się na jakiegokolwiek trenera z zagranicy. Hasi niby pasował do wizji Mioduskiego, bo młody, szkolił młodzierz, przeszedł wszystkie szczeble w swoim klubie itd, a tym czasem to była inside job . Należy zauważyć też jak Leśny wspomina, że Hasi się super zachował i wogóle fajnie. Wiem, że może naciągane, ale skoro się gryzą od dłuższego czasu, może BL i MW chcieli skompromitować Miodka.
    To, że zostało spłacone ITI, było dobrym posunięciem, ponieważ budowa Akademii miała być rozłożona na kilka lat i kasa ( szacunkowo ok 60 mln ) była potrzebna cyklicznie w miarę postępów w budowie. To że z funduszu wyszła kicha, chyba widać gołym okiem i temat nawet nie był mocno rozwijany, bo poczynione zakupy nie przyniosły spodziewanych efektów. Co do całej reszty zachowań wspólników byłbym bardzo ostrożny, bo posiadana przez forum wiedza najprawdopodobniej ogranicza się do przekazów prasowych a wypowiedzi Leśnodorskiego i Mioduskiego nigdy nie były do końca spójne i na ich podstawie można odczytywać niewłaściwy przekaz. Kibice Legii wbrew temu co jest pokazywane, nigdy nie będą tworzyli wspólnoty, bo każdy ma inne zdanie, lub inny interes i nie toleruje, lub nie szanuje zdań odmiennych. Dlatego lepiej zachować trochę umiaru i poczekać na rozwój wydarzeń przed osądzaniem stron konfliktu. W interesie klubu i kibiców, jest aby ten zestaw właścicieli pozostał bez zmian, bo jakiekolwiek roszady otworzą puszkę Pandory i wiele projektów oraz interesów może lec w gruzach. Na wojnie zawsze są ofiary i oby tymi ofiarami nie okazali się kibice.

  23. #23
    Legionista Awatar Mieczysław
    Dołączył
    10.2013
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    516
    Cytat Zamieszczone przez mrquad Zobacz posta
    To, że zostało spłacone ITI, było dobrym posunięciem, ponieważ budowa Akademii miała być rozłożona na kilka lat i kasa ( szacunkowo ok 60 mln ) była potrzebna cyklicznie w miarę postępów w budowie. To że z funduszu wyszła kicha, chyba widać gołym okiem i temat nawet nie był mocno rozwijany, bo poczynione zakupy nie przyniosły spodziewanych efektów. Co do całej reszty zachowań wspólników byłbym bardzo ostrożny, bo posiadana przez forum wiedza najprawdopodobniej ogranicza się do przekazów prasowych a wypowiedzi Leśnodorskiego i Mioduskiego nigdy nie były do końca spójne i na ich podstawie można odczytywać niewłaściwy przekaz. Kibice Legii wbrew temu co jest pokazywane, nigdy nie będą tworzyli wspólnoty, bo każdy ma inne zdanie, lub inny interes i nie toleruje, lub nie szanuje zdań odmiennych. Dlatego lepiej zachować trochę umiaru i poczekać na rozwój wydarzeń przed osądzaniem stron konfliktu. W interesie klubu i kibiców, jest aby ten zestaw właścicieli pozostał bez zmian, bo jakiekolwiek roszady otworzą puszkę Pandory i wiele projektów oraz interesów może lec w gruzach. Na wojnie zawsze są ofiary i oby tymi ofiarami nie okazali się kibice.
    Podzielam Twój rozsądek, ale nie podzielam już obawy o kibiców. Legia To My, nie prezesi etc. Zawsze nam się farciło, pofarci się i tym razem.
    Biało-czerwonych kwiatów niosąc naręcze, chłopcy z Warszawy spalili tęcze.

  24. #24
    Bardzo rzadko się wypowiadam na forach, ale teraz sytuacja w Legii skłoniła mnie do napisania i będzie dużo napisane.
    Sytuacja, która w ostatnich dniach wypłynęła w Legii moim zdaniem ma początek w momencie kiedy zmarł Jan Wejchert jeden ze współwłaścicieli ITI. Na stadionie trwał konflikt na linii kibice - władze klubu, zaczynał się kryzys finansowy, który dotknął banki. Te wydarzenia spowodowały że koncern ITI wpadł w kłopoty finansowe ( nie jest tajemnicą że finansowali swoją działalność rolując długi ), ponieważ banki obniżyły linie kredytowe i twardo żądały terminowych spłat kredytów. Rozpoczęła się wyprzedaż majątku i Legia była składnikiem tego majątku do sprzedania w pierwszej kolejności. Ale jej wartość w tamtym czasie nie była zbyt wysoka i wtedy spadkobiercy Wejcherta znaleźli Bogusława Leśnodorskiego i zrobili go prezesem Legii z jasno określonym celem jakim było znalezienie kupca na Legię. Leśnodorski jako prawnik dobrze prowadził przejęcia i łączenia spółek co dawało nadzieję na szybkie znalezienie kupca. Jednak chętnych nie było. Wejchertowie upominali się o spadek po zmarłym Janie Wejchercie ( tym bardziej że Walter wbrew woli syna Wejcherta sprzedał Onet, który to młody Wejchert de facto stworzył ). Wtedy to Leśnodorski zaproponował układ że on 20% udziałów i znajdzie jeszcze kogoś na 20%, a 60% spłacą w oprocentowanych ratach. Mioduski o którym w sumie niewiele wiadomo ( współpraca z Kulczykiem i dziś wiemy że współpraca z ITI - dlaczego mnie to nie dziwi? ), według mnie miał być gwarantem spłat zobowiązań wobec ITI - przejął 60% udziałów. O takiej, a nie innej roli Dariusza Mioduskiego świadczy konstrukcja umowy, z której wynika że każdy ze współwłaścicieli ma po jednym równym głosie ( dziwne że ktoś kto płaci w teorii za 60% udziałów nie zapewnia sobie decydującego głosu ) i dzisiejsze harce. Dynamiczna forma prowadzenia klubu przez Leśnodorskiego ( nie bez błędów i to dużych błędów ) trzy mistrzostwa, trzy puchary Polski ( w tym dwa dublety ), trzykrotna gra w fazie grupowej LE i w końcu awans do fazy grupowej LM dała duże przychody, dzięki czemu rósł budżet i Legia stała się klubem samofinansującym się. Z wartości powiedzmy około 100 milionów na przełomie lat 2012/2013 dziś Legia jest warta moim zdaniem około 400 milionów i jest już łakomym kąskiem dla inwestorów. Awans do grupy LM dał możliwość wcześniejszego spłacenia ITI o czym już wiemy że to nastąpiło i wiemy że po tym fakcie Mioduski wyciągnął armaty, a Leśnodorski ustąpił ze stanowiska w Legia Holding, czym najprawdopodobniej zablokował działania w sprawie Legii. Nie dziwię się że Leśnodorski nie chce oddać Legii i chce iść swoją drogą, która przynosi efekty. Wartość klubu rośnie wraz z wynikami sportowymi i prezes Bogusław o tym wie. Akademia, którą promuje Mioduski nie da wzrostu wartości klubu, ponieważ poziom szkolenia nie predysponuje wychowanków do gry na najwyższym polskim poziomie. Ale odbiegam od tematu. Podejrzewam że spłata ITI jak już kilka zdań wcześniej wspomniałem wiąże się z odsetkami, a te uciekają z powodu wcześniejszej spłaty długu lub w umowie sprzedaży zawarty był jakiś bonus procentowy dla ITI związany ze wzrostem wartości klubu i wyobrażam sobie że ta wartość miała być wyznaczona na 31.12.2016 czyli po awansie do LM i po podniesieniu się w lidze. Fakt spłaty zadłużenia komuś "odebrał" jakieś profity w przyszłości i teraz Mioduski jako gwarant ITI gryzie i kopie i macha szabelką. Dziwnie długo trwa "budowa" akademii - najpierw Sulejówek, teraz Grodzisk Mazowiecki co później, a młodzi piłkarze Legii nie mają gdzie trenować i jeżdżą po całej Warszawie. Nie wierzę że nie można się było dogadać się w sprawie terenów na Bielanach ( Hutnik Warszawa ) lub po bankructwie Dolcanu Ząbki wykorzystać ten fakt i ruszyć w Ząbkach. Dziwnie Legia wchodziła na wyższy poziom z trenerem Bergiem, a ostatnio z trenerem Hasim. Wydaje mi się że to były pomysły Mioduskiego - Berg doprowadził do odejścia Magiery, który powrócił z przytupem - Hasi natomiast rozwalił drużynę od środka mentalnie ( dziś już wiem, że kondycyjnie jest jednak dobrze ). Tak jakby, ktoś w Legii nie sprawdził opinii o tym trenerze, albo uważał że opinie piłkarze i kibice Anderlechtu są ślepi i nie widzą jaki skarb stracili. To chyba były pomysły pana Mioduskiego. Leśnodorski wie że najpierw wynik sportowy powodujący wzrost wartości klubu, lepsi piłkarze i dalej rozwój młodzieży, czyli za 4-5 lat zobaczymy wychowanków na odpowiednim poziomie ( o ile nastąpią zmiany w sposobie prowadzenia akademii ). Reasumując wolę żeby Leśnodorski i Wandzel zostali, a odszedł Mioduski. Dobranoc wszystkim.

  25. #25
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    1,814
    Cytat Zamieszczone przez tomaszekp1975 Zobacz posta
    Bardzo rzadko się wypowiadam na forach, ale teraz sytuacja w Legii skłoniła mnie do napisania i będzie dużo napisane.
    Sytuacja, która w ostatnich dniach wypłynęła w Legii moim zdaniem ma początek w momencie kiedy zmarł Jan Wejchert jeden ze współwłaścicieli ITI. Na stadionie trwał konflikt na linii kibice - władze klubu, zaczynał się kryzys finansowy, który dotknął banki. Te wydarzenia spowodowały że koncern ITI wpadł w kłopoty finansowe ( nie jest tajemnicą że finansowali swoją działalność rolując długi ), ponieważ banki obniżyły linie kredytowe i twardo żądały terminowych spłat kredytów. Rozpoczęła się wyprzedaż majątku i Legia była składnikiem tego majątku do sprzedania w pierwszej kolejności. Ale jej wartość w tamtym czasie nie była zbyt wysoka i wtedy spadkobiercy Wejcherta znaleźli Bogusława Leśnodorskiego i zrobili go prezesem Legii z jasno określonym celem jakim było znalezienie kupca na Legię. Leśnodorski jako prawnik dobrze prowadził przejęcia i łączenia spółek co dawało nadzieję na szybkie znalezienie kupca. Jednak chętnych nie było. Wejchertowie upominali się o spadek po zmarłym Janie Wejchercie (tym bardziej że Walter wbrew woli syna Wejcherta sprzedał Onet, który to młody Wejchert de facto stworzył). Wtedy to Leśnodorski zaproponował układ że on 20% udziałów i znajdzie jeszcze kogoś na 20%, a 60% spłacą w oprocentowanych ratach. Mioduski o którym w sumie niewiele wiadomo (współpraca z Kulczykiem i dziś wiemy że współpraca z ITI - dlaczego mnie to nie dziwi?), według mnie miał być gwarantem spłat zobowiązań wobec ITI - przejął 60% udziałów. O takiej, a nie innej roli Dariusza Mioduskiego świadczy konstrukcja umowy, z której wynika że każdy ze współwłaścicieli ma po jednym równym głosie (dziwne że ktoś kto płaci w teorii za 60% udziałów nie zapewnia sobie decydującego głosu) i dzisiejsze harce. Dynamiczna forma prowadzenia klubu przez Leśnodorskiego (nie bez błędów i to dużych błędów) trzy mistrzostwa, trzy puchary Polski (w tym dwa dublety), trzykrotna gra w fazie grupowej LE i w końcu awans do fazy grupowej LM dała duże przychody, dzięki czemu rósł budżet i Legia stała się klubem samofinansującym się. Z wartości powiedzmy około 100 milionów na przełomie lat 2012/2013 dziś Legia jest warta moim zdaniem około 400 milionów i jest już łakomym kąskiem dla inwestorów. Awans do grupy LM dał możliwość wcześniejszego spłacenia ITI o czym już wiemy że to nastąpiło i wiemy że po tym fakcie Mioduski wyciągnął armaty, a Leśnodorski ustąpił ze stanowiska w Legia Holding, czym najprawdopodobniej zablokował działania w sprawie Legii. Nie dziwię się że Leśnodorski nie chce oddać Legii i chce iść swoją drogą, która przynosi efekty. Wartość klubu rośnie wraz z wynikami sportowymi i prezes Bogusław o tym wie. Akademia, którą promuje Mioduski nie da wzrostu wartości klubu, ponieważ poziom szkolenia nie predysponuje wychowanków do gry na najwyższym polskim poziomie. Ale odbiegam od tematu. Podejrzewam że spłata ITI jak już kilka zdań wcześniej wspomniałem wiąże się z odsetkami, a te uciekają z powodu wcześniejszej spłaty długu lub w umowie sprzedaży zawarty był jakiś bonus procentowy dla ITI związany ze wzrostem wartości klubu i wyobrażam sobie że ta wartość miała być wyznaczona na 31.12.2016 czyli po awansie do LM i po podniesieniu się w lidze. Fakt spłaty zadłużenia komuś "odebrał" jakieś profity w przyszłości i teraz Mioduski jako gwarant ITI gryzie i kopie i macha szabelką. Dziwnie długo trwa "budowa" akademii - najpierw Sulejówek, teraz Grodzisk Mazowiecki co później, a młodzi piłkarze Legii nie mają gdzie trenować i jeżdżą po całej Warszawie. Nie wierzę że nie można się było dogadać się w sprawie terenów na Bielanach ( Hutnik Warszawa ) lub po bankructwie Dolcanu Ząbki wykorzystać ten fakt i ruszyć w Ząbkach. Dziwnie Legia wchodziła na wyższy poziom z trenerem Bergiem, a ostatnio z trenerem Hasim. Wydaje mi się że to były pomysły Mioduskiego - Berg doprowadził do odejścia Magiery, który powrócił z przytupem - Hasi natomiast rozwalił drużynę od środka mentalnie ( dziś już wiem, że kondycyjnie jest jednak dobrze ). Tak jakby, ktoś w Legii nie sprawdził opinii o tym trenerze, albo uważał że opinie piłkarze i kibice Anderlechtu są ślepi i nie widzą jaki skarb stracili. To chyba były pomysły pana Mioduskiego. Leśnodorski wie że najpierw wynik sportowy powodujący wzrost wartości klubu, lepsi piłkarze i dalej rozwój młodzieży, czyli za 4-5 lat zobaczymy wychowanków na odpowiednim poziomie ( o ile nastąpią zmiany w sposobie prowadzenia akademii ). Reasumując wolę żeby Leśnodorski i Wandzel zostali, a odszedł Mioduski. Dobranoc wszystkim.
    Poruszyłeś ciekawy wątek wcześniejszej spłaty zobowiązań wobec ITI.......i w związku z tym możliwej utraty profitów, co jak sądzisz, nie spodobało się DM.
    Tylko jaki cel/sens ma to gryzienie, kopanie i wymachiwanie przez niego szabelką, jak to ująłeś, skoro ów spłata spowodowała, że jest już pozamiatane...........tak więc, czy te jego machanie szabelką spowoduje, iż odzyska dla ITI te utracone korzyści... ?

  26. #26
    Bo może nie jest pozamiatane?, bo na papierze rozkład własności wynosi DM - 60%, BL i MW po 20% i ewentualnie może dojść do podziału zysków, bo może DM wraz z ewentualnymi wspólnikami ( nie tymi z Legii ) mają chętnego na udziały, a BL i MW się nie godzą na tego ewentualnego nowego wspólnika. Nie wiemy do końca jak jest skonstruowana umowa pomiędzy właścicielami Legii. Czy ty byś kładąc 60 swoich dużych baniek, a dwóch po 20 z puli 100 nie zapewnił sobie decydującego głosu? - jestem pewien że ten głos decydujący byś sobie zostawił, a w Legii jest tak że każdy ma po 1 głosie. Wyjście BL z władz Legia Holding patuje sytuację, ponieważ na poziomie Legia Holding można by spróbować dokonać zmian w podziale głosów. Może jest opcja pierwokupu przez BL i MW w określonej cenie, która różni się na korzyść kupującego w stosunku do rzeczywistej obecnej wartości. Jak pisałem na przełomie lat 2012/2013 wartość Legii wynosiła 100 baniek, a teraz około 400 ( to jest moje zdanie ), pomimo wielu wpadek jak Celtic, zamykany stadion i kosztów z tym związanych. I gra idzie o pieniądze rzędu od 60 milionów do 240 milionów. Dlatego DM gryzie, kopie i macha szabelką. Oczywiście może to też chodzić o swoją kasę. Czyli włożył 60 na wstępie, później nic nie dokładał, dopilnował tego co miał dopilnować teraz bierze swoje 60 baniek plus np. 20 lub 30 dodatkowo, a nie np. 100. Albo jego udziały były wirtualne, czyli był gwarantem, a teraz dostanie kilka lub kilkanaście baniek za pracę i cześć.
    Ostatnio edytowane przez tomaszekp1975 ; 03-10-2016 o 23:14

  27. #27
    Legionista Awatar Fallen
    Dołączył
    01.2011
    Skąd
    Bielsko - Biała
    Posty
    95
    Cytat Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta
    Poruszyłeś ciekawy wątek wcześniejszej spłaty zobowiązań wobec ITI.......i w związku z tym możliwej utraty profitów, co jak sądzisz, nie spodobało się DM.
    Tylko jaki cel/sens ma to gryzienie, kopanie i wymachiwanie przez niego szabelką, jak to ująłeś, skoro ów spłata spowodowała, że jest już pozamiatane...........tak więc, czy te jego machanie szabelką spowoduje, iż odzyska dla ITI te utracone korzyści... ?
    Czy ty ******* umiesz pisać bez tych kropek?
    DUMA I SŁAWA

  28. #28
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    1,814
    Cytat Zamieszczone przez Fallen Zobacz posta
    Czy ty ******* umiesz pisać bez tych kropek?
    A co ci ***** przeszkadzają te kropki ?

  29. #29
    Czerwona kartka
    Dołączył
    10.2016
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    610
    Cytat Zamieszczone przez Barto(L)d Zobacz posta
    A jakież KOD-owsko, tvn-owsko, PO-wsko....ajtijajowskie
    także PATATAJ właścicielu...i o to się módlmy.
    I po C.*** takie pojazdy, skoro tak naprawdę nic nie wiemy?

    Na forum za często jest rozkmina a za mało faktów. W lipcu był płacz ze transferów nie ma, a na koniec sierpnia fanfary dla zarządu. Także spokojnie, wszystko sie dowiemy we właściwym czasie. Nie zdziwiłbym sie gdyby to Leśny z Wandzlem chcieli zrobić Miodka na kasę, w końcu to kumple od interesów vide Soho.

  30. #30
    Legionista Awatar beka
    Dołączył
    07.2011
    Posty
    3,641
    cała ta akcja zbliża się poziomem żenady do oświadczeń SKWK. Pozostaje nam tylko przeczekać aż się dogadają mając nadzieję, że nie odbije się to za bardzo na klubie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •