Ankieta: W tym konkretnym starciu o Legię popieram:

Strona 105 z 105 PierwszyPierwszy ... 55595101102103104105
Pokaż wyniki od 3,121 do 3,122 z 3122

Wątek: Leśnodorski&Wandzel vs Mioduski - decydujące starcie :)

  1. #3121
    Cytat Zamieszczone przez klinton Zobacz posta
    Podejście Mioduskiego w tym kraju nie ma racji bytu. Leśny działał typowo "po polsku". Z tym wypił flaszkę, z tym zagadał, temu postawił kolację, tamtemu dał w łapę. I to zdawało egzamin. Bez zbędnego pierdzielenia farmazonów o strategiach, wizjach i innych bzdetach.
    O to, to. W punkt. Legia to bardzo romantyczny klub gdzie w parze z emocjami zawsze wszystko szło lepiej niż w parze z tymi takimi pozytywistycznymi dyrdymałami o pracy u podstaw. Całe to gadanie o mitycznym DNA można zacząć i skończyć właściwie na tym, że prezes i właściciel (w dwóch osobach boski) jest chodzącym zaprzeczeniem owego DNA. Pudel wszystkiego tak kompletnie "nie czuje", że aż smutno się robi.
    "Oni nam narzucają wzorce postępowania i to, co chcą robić, a my mamy być posłuszni. Ale nie musimy, a skoro nie musimy, to pokażmy to." Leszek Żebrowski

  2. #3122
    Legionista Awatar Marcino
    Dołączył
    05.2015
    Skąd
    Białołęka
    Posty
    2,796
    Cytat Zamieszczone przez Neg Zobacz posta
    Chmielo, ale gdyby Berg w Norwegii miał osiągnięcia (szczególnie z tymi drużynami, jakie prowadził) to nigdy nie przymierzano by go do Legii Warszawa tylko podszedłby trenować albo Rosenborg, albo wróciłby do Anglii albo poszedłby do Holandii gdzie rynek skandynawski jest od paru ładnych lat kierunkiem numer jeden. Berg prowadził Lyn Oslo – 45% zwycięstw (bardzo dobry wynik jak na możliwości klubu). Ekipa, która przed przyjściem Berga głównie walczyła o to by się utrzymać w lidze. Po odejściu Berga klub w całym sezonie wygrał dwa spotkania. Spadli z ligi a dziś są w 4 lidze norweskiej! Lillestrom to też nigdy nie był żaden faworyt w walce o mistrzostwo i od jego odejścia klub cały czas balansuje na granicy utrzymania. Głównie w obu klubach chwalono go nie za same wyniki sportowe (które jak na możliwości klubów były bardzo fajne i obiecujące) a za samo prowadzenie zespołu, za promowanie młodych piłkarzy (nie chce mi się już szukac ilu piłkarzy wypromował w Lillestrom) i wprowadzania pewnych standardów. To, że dostał rekomendacje od Fergusona czy Hodgsona to tylko jeden z wielu plusów za zatrudnieniem Berga. Głównie chodziło o wprowadzenie europejskich standardów jakie Berg znał z pierwszej ręki i aby klub nie funkcjonował jak "prowizorka".

    Nawałka akurat miał drużynę w Górniku spokojnie z potencjałem o walkę na mistrzostwo. Zupełnie inny (lepszy) potencjał kadrowy w reprezentacji niż Rosjanie i jak wspomniałem. W Rosji mogą sobie pozwolic na światowej klasy trenerów a wybrali byłego trenera Legii Warszawa. Nasza reprezentacja skazana jest na pół środki bo nie mamy pieniędzy by zatrudnic Capello etc.. gdybyśmy finansowo mieli możliwości jak Rosjanie nikt nigdy nie zastanawiałby się nad Nawałką, Fornalikiem czy Smudą.

    Naprawdę idziecie złym tokiem rozumowania piłki nożnej a mianowicie zero jedynkowo.

    Prędzej Berg by u nas drugi raz odpalił niż kolejny wynalazek Dariusza M. Cenię trenerów, którzy przychodzą i rzeźbią z tego co jest a nie z listą żądań. Za Berga wielu zawodników weszło na niespotykany wcześniej poziom. Aktualnie ani trenera, ani poziomu, ani mocnej pozycji w lidze. Czas biegnie, jeszcze w tym tygodniu przywitamy czerwiec.
    I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
    Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

    To warszawskie ballady ...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •