Porno indirmek ve türk porno izlemek istiyorsaniz en kalitelisini bulmaniz gerekmekte. Fakat ben sadece porno yada rokettube sex videolari izlemek istiyorum derseniz bu siteleri öneriyoruz.
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 34

Wątek: Temat dla PRAWDZIWYCH LEGIONISTÓW, którzy boją się czy dostaną bilet na Real!

  1. #1
    Morterator Awatar mort
    Dołączył
    05.2005
    Skąd
    OFMC
    Posty
    10,179

    Temat dla PRAWDZIWYCH LEGIONISTÓW, którzy boją się czy dostaną bilet na Real!

    Tu uwagami na temat biletów oraz skargami na niemożnośc zakupu opisując swe wzruszające historie wymieniają się kibice Legii co całe życie meczu na Łazienkowskiej nie opuścili ale od dwóch lat leżeli w łóżku sparaliżowani więc nie chodzili jednak ostatnio Ojciec Bashobora przepowiedział im cudowne ozdrowienie na początek listopada więc pierwsze kroki skierują na mecz z Realem i to bardzo niesprawiedliwe,że są traktowani jak jednomeczowcy

    Wam też załatwię osobny sektor
    ...ta ziemia do Polski należy
    choć Polska daleko jest stąd,
    bo wolność krzyżami się mierzy
    historia ten jeden ma błąd!!!!

    Better Dead Than Red!!!

  2. #2
    Wpisujcie miasta!

  3. #3
    Kiedyś jeszcze w gimbazie chciałem iść na mecz Legii i był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez park jechałem i w końcu do domu.

    Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez wiciu ; 27-08-2016 o 17:47

  4. #4
    Cytat Zamieszczone przez edek Zobacz posta
    Wpisujcie miasta!
    Poznań!

  5. #5
    kurde mnie jeszcze ten paraliz trzyma, ale czuje ze do meczu z realem przejdzie, takze jakbys zalatwil bilet i przyniosl pod drzwi to moze dalbym rade sie wybrac

  6. #6
    Legionista
    Dołączył
    09.2011
    Skąd
    Żoliborz
    Posty
    7
    Cytat Zamieszczone przez wiciu Zobacz posta
    Kiedyś jeszcze w gimbazie chciałem iść na mecz Legii i był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez park jechałem i w końcu do domu.

    Pozdrawiam
    Miałam podobną historię. Pozdrawiam.

  7. #7
    Legionista Awatar BlackAdder
    Dołączył
    07.2011
    Skąd
    Lublin
    Posty
    2,304
    Pier"olę Real. Przy czym tak delikatnie klasycznie, bo po całości to je"ię katalońskich lewaków
    "Rzecz, której jestem pewny i którą mogę szczerze potwierdzić, to że – niezależnie od rozwoju wypadków tutaj – tam, gdzie ja będę, nie będzie komunizmu".

  8. #8
    Parę dni temu byłem w klubie "€žTrzynastka"€. No i tam taką fajną laskę podrywał taki blondyn w czarnym golfie. Zapytał, czy może pójść na real. I on był z kolegą. No właśnie, i ja wtedy siedziałem dwa stoliki dalej. I też bym chciał. Pozdrawiam

  9. #9
    Legionista Awatar pijak z Wo(L)i
    Dołączył
    01.2014
    Skąd
    Królewska Wo(L)a, kalifat Skandynawski
    Posty
    1,043
    Ostatnio pojechałem do reala w Forcie Wola,wchodzę patrzę a tam Auchan?Co za świat,Psg i inne żabojady kupują już i real?

    A co z tym oryginalnym,co z CR7?


    edit..mort czy ten sektor będzie od strony Torwaru,mam bliżej do autobusu?
    Ostatnio edytowane przez pijak z Wo(L)i ; 27-08-2016 o 14:09
    Pijacy i złodzieje są...
    https://youtu.be/SLFOunyoMFs

  10. #10
    Witam!
    Mieszkam w Sielpi, na mecze nie chodzę bo choruję na parkinsona. Ale przed meczem z Realem mam zamiar odwiedzić o.Czesława Klimuszko i wypróbować jego leczniczych ziół. Mam nadzieje morcie że załatwisz mi bilet na Ży(L)ete pod samym gniazdem,a może uda mi się doping poprowadzić?

    PS: Tam się stoi czy siedzi? Bo cholera wie.

  11. #11

    Temat dla PRAWDZIWYCH LEGIONISTÓW, którzy boją się czy dostaną bilet na Real!

    Zawsze lubiłem zjeść. Paczek, pierożki z mięsem, ciasteczko francuskie z jabłkiem, a nawet bułkę z dziurka. Grałem w piłkę na podwórku na ławki. 1 na 1 z Robertem. Dobrze mi szło. Kibicowałem Legii, bo całe osiedle jej kibicowało.
    Raz brat kolegi wziął nas mecz. To był mój debiut Legia Warszawa - Siarka Tarnobrzeg 2-0 92 piękny mecz. Ciepło było. Gdyby nie to, ze byłem otyły/przy kości to bym się wcisnął pomiędzy te kraty jak koledzy. Ale brzuch mi przeszkodził.
    Ostatnio edytowane przez Dzekson ; 27-08-2016 o 20:14

  12. #12
    Legionista Awatar operion
    Dołączył
    04.2011
    Skąd
    Gdzie w twierdze zmieniły się domy gdzie serca w zapale nie stygną!
    Posty
    974
    Za wsze lubiłem Real z Ronaldem, a Legia to była przykrywka, więc się boję

  13. #13
    Legionista Awatar hatchet
    Dołączył
    09.2005
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    1,819
    "Reala, Tesko i Oszona, wrzucimy do morza, niech ta świnia topi się!"

    howgh!
    Their fight is your fight their freedom-your freedom WARSAW '44'
    Miasto, które przeżyło własną śmierć !

    Legia Warszawa - nie dla ITIotów !

    - Nie ma wykładów o tym co robić z martwą prostytutką - odparł Lash. - To zupełnie inny kurs. Nauki polityczne, zdaje się. C. Moore.

  14. #14
    Legionista Awatar Wilczur
    Dołączył
    09.2009
    Skąd
    Traktory
    Posty
    213
    W PESa i FIFA gram Legiom. Niestety czesto przegrywam z Realem z Madryta.
    Legia mistrz a reszta x*j

  15. #15
    Legionista
    Dołączył
    07.2012
    Posty
    714
    Cytat Zamieszczone przez Shady Zobacz posta
    Parę dni temu byłem w klubie "€žTrzynastka"€. No i tam taką fajną laskę podrywał taki blondyn w czarnym golfie. Zapytał, czy może pójść na real. I on był z kolegą. No właśnie, i ja wtedy siedziałem dwa stoliki dalej. I też bym chciał. Pozdrawiam
    Czy to był ten co miał dołeczki jak się uśmiechał? Bo jeśli tak to ja to pamiętam i też wtedy tam byłem tylko, że troszkę dalej(3 stoliki), ale za to ja mam 600km do Warszawy i ciężko mi z meczami(bo to duży koszt i muszę wyciągać od rodziców codziennie 2zł na pączki w szkole, ale się cykam, bo mogą się skapnąć, że nadal mało ważę, a teraz wakacje więc cienko z pieniędzmi).

    Podobno jest tutaj na forum niejaki "mort" który zajmuje się załatwianiem biletów.
    mój numer kom: +48 191619167 - odezwij się do mnie, bo ja chcę wziąść 2 bilety(jeden dla mnie, a drugi dla opiekuna prawnego) tylko jakbyś to późno przeczytał(dopiero we wrześniu) to dzwoń po 16:00, bo wcześniej mam lekcje.

    A i zapomniałem: chciałbym wybrać odbiór biletów za pomocą przesyłki kurierskiej.



    Pozdrawiam i dziękuję za pomoc
    Nikodem

  16. #16
    Śpiewa z Nami cały kraj... Awatar Nosem
    Dołączył
    10.2011
    Skąd
    Warszawa WN
    Posty
    301
    Kielner przyniósł rachunek i on się pyta dokąd wracamy, ja mu mówię że do Warszawy,a on .że jak dobrym autem to z Karwi to max 4 h, to ja mu mówię, że chyba samolotem przez Radom, a on w śmiech i mówi, że do zobaczenia w Realu, a ja do niego, ze no chiba, a on ze super przygoda i nie wziął tipa.Hi hi hi takie wspomnienie z wakacji nad Bałtykiem �� Dostanę bilet na Reala ?? Siniaki spod sklepu pękłyby z zazdrości ... Pozdrowienia z trasy ��

  17. #17
    Jak byłem mały to taki radek mnie rzucił kamieniem w kręgosłup. Nie mogłem chodzić ale na wyjazdy jeździłem bo jeździć mogłem. Ale później się wyleczyłem i bylem na każdym meczu. Jak legiony prowadzone byłyby od czasów pierwszej ligi mistrzów to brakło by mi miejsca na belki na ramieniu. Pech chciał ze 27 grudnia 2015 roku ni stąd ni zowąd odnowiła mi się kontuzja pomimo że radek mnie kamieniem nie rzucił. Nie byłem na żadnym meczu Legii w tym roku z tego względu. Czuje ze mam ogromne szanse zdobyć bilet dzięki temu tematowi i ludziom takim jak mort (czyli dziwnym z wyglądu i lubiącym pomagać schorowanym). Mylę się czy mam rację?

  18. #18
    Legionista Awatar LuckyL
    Dołączył
    11.2010
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    73
    Wy tu sobie podśmiechujki urządzacie, a pół internetu i dwie trzecie sztywniaków z kibice.net naprawdę by chciało pójść. jakiś układ czy zgoda z socios, potem oświadczenie na 12 zawodniku, plus zdjęcia w kominach. potwierdzone info emailowo.
    ***** real, frisco ponad wszystko.
    Ostatnio edytowane przez LuckyL ; 28-08-2016 o 20:44
    "People say footbal is a matter of life and death.
    I'm very disappointed at that attitude.
    I can assure you it's much, much more important than that."

  19. #19
    Mam na imię Łukasz, jestem z Mokotowa. Normalnie nie miałbym problemu z kupnem biletu na mecz Legia - Real, bo odkąd pamiętam miałem karnet. Jednak w tym roku nie byłem na żadnym meczu, ponieważ w grudniu zostałem niesłusznie oskarżony o napad rabunkowy na starszej kobiecie. Wracałem z kina jak mnie zatrzymali, byłem sam a bilet wyrzuciłem, bo zawsze wyrzucam bilety z kina. W efekcie wylądowałem na Białołęce. Było to dziwne miejsce, ludzie się mnie pytali skąd jestem i kogo znam a ja, że zależy co mają na myśli a potem coś o makowcu i naczelniku wspominali. W celi gadali o policyjnej, że można walić bez pucy. Raz robili czaj a raz soloneza. Myślę, że kto jak kto ale mi się należy pójście na ten mecz, bo już nawet bajerę mam skręcowaną. Mam nadzieję, że dostanę dwa bilety. Dla mnie i kumpla spod celi Albercika, kiedyś była sytuacja, że byłem świeżakiem i się zakręciłem i nie dałem mu zupy to poprosił grzecznie o jakieś fanta. Tym fantem mógłby być bilet na mecz Galaktikos, bo sikor to pamiątka rodzinna i wolałbym go nie oddawać. Hala Banacha!!!
    Ostatnio edytowane przez Krawiec87 ; 28-08-2016 o 21:48

  20. #20
    Cytat Zamieszczone przez Krawiec87 Zobacz posta
    Mam na imię Łukasz, jestem z Mokotowa. Normalnie nie miałbym problemu z kupnem biletu na mecz Legia - Real, bo odkąd pamiętam miałem karnet. Jednak w tym roku nie byłem na żadnym meczu, ponieważ w grudniu zostałem niesłusznie oskarżony o napad rabunkowy na starszej kobiecie. Wracałem z kina jak mnie zatrzymali, byłem sam a bilet wyrzuciłem, bo zawsze wyrzucam bilety z kina. W efekcie wylądowałem na Białołęce. Było to dziwne miejsce, ludzie się mnie pytali skąd jestem i kogo znam a ja, że zależy co mają na myśli a potem coś o makowcu i naczelniku wspominali. W celi gadali o policyjnej, że można walić bez pucy. Raz robili czaj a raz soloneza. Myślę, że kto jak kto ale mi się należy pójście na ten mecz, bo już nawet bajerę mam skręcowaną. Mam nadzieję, że dostanę dwa bilety. Dla mnie i kumpla spod celi Albercika, kiedyś była sytuacja, że byłem świeżakiem i się zakręciłem i nie dałem mu zupy to poprosił grzecznie o jakieś fanta. Tym fantem mógłby być bilet na mecz Galaktikos, bo sikor to pamiątka rodzinna i wolałbym go nie oddawać. Hala Banacha!!!
    6. post w 5 lat - widać, że naprawdę garowałeś. Szacunek
    "Po co nam Radović i po co Ondrej Duda?
    Kiedy Nas prowadzi - Mariusz, Mariusz Rumak!!!"

  21. #21
    Legionista Awatar Domino23
    Dołączył
    01.2004
    Skąd
    Warszawa Wilanów
    Posty
    3,225
    Real mierda!! Tylko Tesco!!
    "Jednym z takich miejsc w których warto być to Warszawa, żeby to czuć trzeba tu życ"

  22. #22
    Legionista Awatar BladaTwarz
    Dołączył
    10.2009
    Skąd
    Warszawska Wola
    Posty
    1,511
    Cytat Zamieszczone przez Krawiec87 Zobacz posta
    Mam na imię Łukasz, jestem z Mokotowa. Normalnie nie miałbym problemu z kupnem biletu na mecz Legia - Real, bo odkąd pamiętam miałem karnet. Jednak w tym roku nie byłem na żadnym meczu, ponieważ w grudniu zostałem niesłusznie oskarżony o napad rabunkowy na starszej kobiecie. Wracałem z kina jak mnie zatrzymali, byłem sam a bilet wyrzuciłem, bo zawsze wyrzucam bilety z kina. W efekcie wylądowałem na Białołęce. Było to dziwne miejsce, ludzie się mnie pytali skąd jestem i kogo znam a ja, że zależy co mają na myśli a potem coś o makowcu i naczelniku wspominali. W celi gadali o policyjnej, że można walić bez pucy. Raz robili czaj a raz soloneza. Myślę, że kto jak kto ale mi się należy pójście na ten mecz, bo już nawet bajerę mam skręcowaną. Mam nadzieję, że dostanę dwa bilety. Dla mnie i kumpla spod celi Albercika, kiedyś była sytuacja, że byłem świeżakiem i się zakręciłem i nie dałem mu zupy to poprosił grzecznie o jakieś fanta. Tym fantem mógłby być bilet na mecz Galaktikos, bo sikor to pamiątka rodzinna i wolałbym go nie oddawać. Hala Banacha!!!
    znasz Trapera z Woli mordo?

  23. #23
    Legionista Awatar LuckyL
    Dołączył
    11.2010
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    73
    Cytat Zamieszczone przez Krawiec87 Zobacz posta
    Mam na imię Łukasz, jestem z Mokotowa. Normalnie nie miałbym problemu z kupnem biletu na mecz Legia - Real, bo odkąd pamiętam miałem karnet. Jednak w tym roku nie byłem na żadnym meczu, ponieważ w grudniu zostałem niesłusznie oskarżony o napad rabunkowy na starszej kobiecie. Wracałem z kina jak mnie zatrzymali, byłem sam a bilet wyrzuciłem, bo zawsze wyrzucam bilety z kina. W efekcie wylądowałem na Białołęce. Było to dziwne miejsce, ludzie się mnie pytali skąd jestem i kogo znam a ja, że zależy co mają na myśli a potem coś o makowcu i naczelniku wspominali. W celi gadali o policyjnej, że można walić bez pucy. Raz robili czaj a raz soloneza. Myślę, że kto jak kto ale mi się należy pójście na ten mecz, bo już nawet bajerę mam skręcowaną. Mam nadzieję, że dostanę dwa bilety. Dla mnie i kumpla spod celi Albercika, kiedyś była sytuacja, że byłem świeżakiem i się zakręciłem i nie dałem mu zupy to poprosił grzecznie o jakieś fanta. Tym fantem mógłby być bilet na mecz Galaktikos, bo sikor to pamiątka rodzinna i wolałbym go nie oddawać. Hala Banacha!!!
    Jak się dobrej ekipie lata to dbają !
    Bilet do loży mu i niech wyjdzie z Krystiano za rękę !
    "People say footbal is a matter of life and death.
    I'm very disappointed at that attitude.
    I can assure you it's much, much more important than that."

  24. #24
    W pierwszy dzień lipca rodzice postanowili wyjechać na wakacje do Sielpii. Całe dnie pluskaliśmy się w wodzie, graliśmy w Scrabble, chodziliśmy na długie spacery wieńczone wspólnym oglądaniem zachodu słońca, jedliśmy lody, gofry i raz tata nawet pozwolił mi wypić piwo z sokiem. Dni uciekały, a pogoda zaskakiwała naprzemiennie rozgrzewając nasze ciała do czerwoności, tudzież smagając nas deszczem i chłodnym wiatrem. Raz pamiętam, jak tata zapomniał nasmarować się olejkiem do opalania i poparzył sobie całe plecy, a ja śmiałem się, że wygląda jak Indianin. Podobało nam się tak bardzo, że wróciliśmy dopiero wczoraj. Kto był w Sielpii ten zrozumie, kto nie był, niech nie ocenia. Tak więc sami widzicie, że na stadion Legii przyjść nie mogłem, choć bardzo chciałem, dużo bardziej, niż ci co byli! Na wyjazdy nie jeżdżę, bo trochę się cykam, ale obiecuję, że jak dostanę bilet na Real, to mogę pojechać na chuligański wyjazd do Niecieczy, ale pod warunkiem, że Mort weźmie mnie do fury. Zanim pojedziemy na ten wyjazd do Niecieczy to musicie wiedzieć, że nie toleruję dymu tytoniowego, więc nie możecie palić w aucie. Cenię sobie muzykę klasyczną, aczkolwiek nie lubię, gdy jest puszczana zbyt głośno. Będziecie musieli zrezygnować z tych waszych wulgarnych rapów i prostackiego disco-polo, w zamian mogę zrobić sałatkę warzywną na podróż i narwać trochę malin. Mam problemy ze stawami, więc co godzinę będziemy musieli robić 15 minutową przerwę na rozprostowanie kości.* Ostatnio lubię dyskutować o globalnym ociepleniu. Dziura ozonowa się powiększa, słońce wypala moją delikatną skórę, a niedźwiom topi się grunt pod łapami (panie Mort, tutaj chyba nie* muszę nic więcej dodawać)? Możecie trochę przestudiować ten temat, to chętnie wysłucham waszych opinii i pomysłów jak z tym walczyć. Jeśli nie, to sam chętnie trochę o tym poopowiadam. Dobrze gdyby auto spełniało normę spalania Euro 5, ale do 4 też wsiądę. Nie wiem czy rodzice puszczą mnie samego, więc zarezerwujcie jeszcze miejsce dla mamy, bo tata mówi, że w Warszawie tylko KSP i na Legię nie pojedzie. Nie mogę się doczekać!


    Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

  25. #25
    Kujawiak jak dla mnie póki co zwycięzcą

  26. #26
    Legionista Awatar R.Piaski
    Dołączył
    10.2011
    Skąd
    Bie(L)any
    Posty
    146
    Ja pamiętam jak w latach '90 i na początku nowego millenium wchodziło się na patencie ( albo przez baseny, albo dawało się piątaka misztalowcom i innym zubrzyckim. Dlatego na Real zamierzam tak samo, ciekawi mnie tylko czy będzie oprawa i czy Staruch będzie? Bo nie wiem czy iść.
    "Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować" - R. Dmowski

  27. #27
    Dzięki za wsparcie chłopaki, doceniam to.

    johnny39 - brawo za spostrzegawczość!

    BladaTwarz - trapera z Woli nie znam ale znałem swego czasu Zborka z Targówka, jednak od dawna już go nie widziałem jakby zapadł się pod ziemię, nie mam pojęcia dlaczego, szkoda, bo niezły kot z niego był

    LuckyL - niby taka konkretna ekipa a biletu na mecz moich marzeń nie mogą załatwić, a co do wyjścia na murawę pod rękę z Krystyną to wolałbym się z tym cieciem nie waflować

  28. #28
    Legionista Awatar krzysiek1916
    Dołączył
    06.2016
    Skąd
    Warszawa-Mokotów
    Posty
    118
    Witam wszystkich. Legii kibicuję od kiedy pamiętam, bo jestem spod Warszawy, a wiadomo że pod Warszawą to tylko Legia, a do tego jak miałem dziesięć lat, to wujek wrócił pijany jak bela, bo Legia awansowała do Ligi Mistrzów i rozkręcił muzykę na cały regulator i śpiewał i tańczył nad moim pokojem, że aż tynk się sypał z sufitu i żyrandol się trząsł, więc nie mogłem spać i rozmyślałem o tym, że to musi być fajne skoro tyle daje radości (chociaż chyba tylko wujkowi, bo wtedy wszyscy mieszkaliśmy, tj. mama, tata, siostra i ja, z dziadkami i wujkiem w jednym domu i dziadek przyszedł wkurzony, że go wujek obudził i chciał się z tatą moim napić, ale akurat on był w robocie na nocke, więc się nie napił – ja nie miałem śmiałości proponować, bo miałem dziesięć lat, hehe). No i wtedy już wiedziałem, że tylko Legia, chociaż Legie oglądałem też już wcześniej jak byłem jeszcze mniejszy, ale nie pamiętam niestety Ryszarda Kuleszy, chociaż i tak go nienawidzę jak psa (wujek też). Legia była całym moim życiem, pamiętam jak co wtorek już się nie mogłem doczekać środy, bo wiadomo, że „Nasza Legia” wychodziła i czasami jak mama zapominała kupić, to bardzo się denerwowałem, bo do kiosku miałem daleko (był przy przystanku MZK) i czasami już nie było, bo sprowadzali tylko kilka sztuk. Lektura tego najlepszego w dziejach pisma utwierdzała mnie, że nie ma lepszego klubu niż Legia Warszawa! I pamiętam jak się nauczyłem ze zdjęć wysyłanych do NL pokazywać eLke palcami – to było czadowe!

    Przez te wszystkie lata wiedziałem, że musi nadejść ten dzień, że pierwszy raz pójdę na mecz na Łazienkowską 3, wymarzone Estadio WP. Ten moment nadszedł już po 7 latach od awansu i pierwszym meczem był ten z Barceloną z eliminacjach LM i to na Żylecie – co to było za przeżycie! Te banany latające w Patricka Kluiverta (hehe), Flip i Flap z UEFY robiący im (i innym butelkom, co lądowały na murawie) zdjęcia, dwa de Boery i sędzia, co faworyzował Katalończyków, a jak jeszcze zapłonęły race, to już wiedziałem, że jestem w domu (pomimo, że dym gryzł w oczy, mama mnie skrzyczała, że ciuchy musi prać, bo śmierdzą i się zrzygałem po wyjściu z meczu).
    Potem już nawet kupiłem karnet i nie odpuszczałem żadnego meczu Legii! Czy Górnik Polkowice, KSZO czy Odra Wodzisław – 2,5 godziny przed meczem byłem zawsze jednym z pierwszych na bramkach jak jeszcze bramy były zamknięte i potem polowałem na środek Żylety (przy środkowej barierce), zajmowałem kilka miejsc szalikiem albo dwoma (mój ulubiony czarny Ultras Legia z czaszką, hehe) i czekałem na kolegów setny raz czytając ten sam numer Naszej Legii i bluzgałem na przeciwnika przy rozgrzewce (bo gwizdać na palcach nie umiałem, ale zawsze udawałem, że umiem, hehe) i oglądałem jak chłopaki rozwieszają flagi. Zawsze nie mogłem się doczekać pisków Wojtka Hadaja i „kto wygra mecz” i „kierownikiem drużyny jest Ireneusz Zawadzki” i krzyczenia „**uj” po każdym nazwisku przeciwnika (chyba, że mecz z Pogonią albo Zagłębiem). I Różyka rzucającego butami i krzyczącego „mamuty” i „i bracia hitem” i „błogosławione Browary Warszawskie i cycki Kasi Figury” i udeptującego dziury w murawie w przerwie.
    Na wszystkie mecze u nas chodziłem (bo na wyjazdy to nie miałem kasy i mama nie pozwalała) aż do czasów protestu za ITI (spier****!). I na ligę i na puchary jak starczało kasy, jak na Szalke jak się cieszyłem, że przyjedzie Polak Hajto a potem nie wiem dlaczego śpiewałem, żeby robił laskę całej Żylecie – wtedy zrozumiałem, że kto nie z nami, ten przeciwko nam i tylko cała Legia zawsze razem i już zawsze bluzgałem na Polaków w innych klubach (chyba, że byli wcześniej w Legii). I zbierałem wszystkie bilety i Naszą Legię (aż kiedyś tata zbierał makulaturę i mi wyrzucił, bo powiedział, że przecież już przeczytałem). No i kiedyś to była inna atmosfera i inni ludzie niż teraz, Legia i doping były najważniejsze, a nie selfiki czy oszczędzanie gardła, bo stary stadion i stara Żyleta to się nie wrati, a szkoda, bo doping był zawsze najlepszy czy deszcz czy śnieg czy upał pod słońce cały mecz, nikt się nie oszczędzał i oprawy były prawie zawsze (do puszki zawsze 1 czy 2 złote wrzucałem, bo dostawałem od mamy na tacę w niedzielę i nie rzucałem, hehe). To były najpiękniejsze lata i sam nawet włączałem się w oprawy, zawsze pilnowałem, żeby kartonów nie przenosić z krzesełka na krzesełko i żeby trzymać pionowo i jak kogoś obok nie było to dwa naraz brałem, a w domu ciąłem gazety i szykowałem konfetti, które pakowałem do woreczków śniadaniowych i rzucałem po Żylecie – aż łezka się w oku kręci… I zaraziłem moją pasją też kolegów i czasem jeździliśmy od nas i po 10 chłopaków i 2 dziewczyny! I zawsze 1 czy 2 piwka po meczu robiliśmy (przed meczem nie, żeby wejść bez problemu i żeby śpiewać na 100%) – to były czasy.

    A jak był protest to przestałem chodzić, ale Legię zawsze oglądałem w telewizji (bo namówiłem tatę na Canal+ a mama to nie miała nic do gadania, bo w kuchni siedziała i tylko krzyczała, żebyśmy ciszej byli i że nasze krzyki nic nie zmienią, bo piłkarze nas nie słyszą) i czytałem wszystko w gazetach i jak mama z tatą w końcu zamówili Neostradę 512 to czytałem LegiaLive! Codziennie i ustawiłem na stronę startową i stamtąd tapetę na pulpicie. Niestety z czasem odwykłem od chodzenia na stadion, bo nawet jak protest był odwieszony, to już nigdy nie ufałem ITI i Dziewulskiemu i Błędowskiemu potem i bałem się zakazu stadionowego i powiedziałem, że za ITI na mecz nie pójdę, a do tego jak potem zbudowali nowy stadion to już widać było, że inna atmosfera i Żyleta przeniesiona w inne miejsce (!),no i jeszcze jak oglądałem zdjęcia z meczów to widziałem samych małolatów na trybunie z ułożonymi włoskami i koszulkami slim fit… To nie było ta atmosfera co kiedyś.

    Ale teraz już od dłuższego czasu pytałem kolegów jak to jest teraz na meczach na nowym stadionie i czułem, że muszę wrócić, że to przecież moje miejsce i że muszę znowu dopingować Legię – zwłaszcza na stulecie. I proszę jak los dał mi znak – akurat jak chcę wrócić, to Legia awansowała do Ligi Mistrzów! Historia zatoczyła koło, a nawet dwa koła (hehe), bo jedno to jak mnie wujek obudził wrzaskami i tańcem dwadzieścia jeden lat temu i zrozumiałem, że tylko Legia, to też Legia awansowała do LM, a drugie koło to dlatego, że pierwszy mecz na Legii to z Barceloną w europejskich pucharach to teraz na wielki powrót by pasował Real Madryt też w LM! Więc Mort, Ty nasza opoko, nasza skało (hehe), jak widzisz jestem kibicem z bardzo długim stażem i wiele godzin spędziłem na meczach i ogólnie przed meczami na starym stadionie (spędziłbym też po meczach na akcji sprzątania na bilet, ale zawsze mama mi dawała kasę) i bardzo bym chciał znowu wrócić na stadion i kibicować Legii (niestety wiem, że Różyk już nie jest gniazdowym, ale z filmików na Yutubie ogarniam regularnie nowe piosenki – dzięki JP85! mój rocznik, hehe), a niestety z opisanych powyżej przyczyn nie byłem na żadnym meczu w 2016 roku i nie spełniam tych (bardzo w mojej opinii krzywdzących prawdziwych) zasad dotyczących zakupu, więc bardzo bym Cię prosił o zarezerwowanie dla mnie dwóch biletów – dla mnie i mojego wujka, który we mnie obudził miłość do Legii!

    Mocno wierzę w pozytywne rozpatrzenie mojej prośby, bo kto nie wierzy, **** mu w dziób, hehe. Z kibicowskim pozdrowieniem – cała Legia zawsze razem!

  29. #29
    Legionista
    Dołączył
    01.2007
    Skąd
    Marki
    Posty
    272
    Ja poproszę o jeden bilet.
    Ostatnio nie chodziłem na mecze Legii w LM bo zwichnąłem nogę w kostce na Akropolu. Mam trochę pieniążków, które podrzucili mi kibice z sąsiednich sektorów więc zapłacę za bilet. Drachmy jest na nich napisane, ale będąc przecież w EU nie powinno to być problemem. Czy do Madrytu pływają promy? Jeśli nie, to nie chcę biletu na wyjazd.
    I tylko LEGIA, LEGIA WARSZAWA

  30. #30
    ja poproszę jeden bilet, bo się mnie należy, gdyż zacząłem kibicować Legii w czasach Legionów Dąbrowskiego

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •