Ankieta: Czy Radovic z obecnym brzuszkiem i z pensją w wysokości średniej pensji w drużynie powinien wrócić?

Strona 14 z 14 PierwszyPierwszy ... 41011121314
Pokaż wyniki od 391 do 407 z 407

Wątek: RADO - menda czy legenda? Być czy mieć? Ile mieć? Kim być? Jak żyć?

  1. #391
    Legionista Awatar me(L)u
    Dołączył
    07.2004
    Skąd
    Słoneczna 5
    Posty
    2,868
    Ujmę to tak. Nie wyobrażam sobie, żeby przeżyć najlepszy okres w historii klubu i zabrakło w tym czasie legendy, a za takie miałbym uważać jedynie piłkarzy, których na oczy na żywo nie widziałem. Dla mnie legendami są więc Radović i Kuchy.
    raz!! dwa!! raz, dwa, trzy!! pięć, sześć, siedem, osiem!!
    ------------------------
    Sportowy serwis, sportowy portal

  2. #392
    Legionista Awatar R.
    Dołączył
    02.2007
    Posty
    8,742
    Status legendy to nie tylko osiągnięcia ale także osobowość. Dla mnie ani Kucharczyk ani Radović takiej nie mają.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  3. #393
    Legionista Awatar me(L)u
    Dołączył
    07.2004
    Skąd
    Słoneczna 5
    Posty
    2,868
    Dla mnie, jako kibica, zawsze najważniejszy jest sport
    raz!! dwa!! raz, dwa, trzy!! pięć, sześć, siedem, osiem!!
    ------------------------
    Sportowy serwis, sportowy portal

  4. #394
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,667
    Nie rozumiem więc jak za legendę można uważać kogoś kto zaliczył swoistą "karetę" ostatnich lat, czyli wpiernicz od Astany, Sheriffa, Trnavy i Dudelange. To tak patrząc tylko pod kątem sportowym właśnie.

  5. #395
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Gorzów Wielkopolski
    Posty
    1,204
    Nie da się z urzędu nadać nikomu statusu "legendy". Albo się nią zostaje albo nie. Jeżeli minie 10 lat, a pamięć o Rado czy Kuchym będzie "wiecznie żywa" to nie będą do tego potrzebne żadne dodatkowe zabiegi.

  6. #396
    Legionista Awatar tio
    Dołączył
    11.2018
    Skąd
    Śródm.Płd. / Pruszków
    Posty
    44
    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    Możesz sobie mówić co chcesz. Radović jest jednym z niewielu piłkarzy spinajacych najlepszą epokę w historii Legii. Legenda bez dwóch zdań i żadne Chiny tego nie zmienią. Żadna to zasługa Deyny, że komuna nie pozwalała wyjeżdżać wcześniej.
    Masz prawo mieć swoje zdanie ale skoro piszesz o sporcie to zadaj sobie pytanie: czy na Legię kiedykolwiek chodziło się oglądać "jak czaruje Rado"? Nie mówiąc już o pytaniu następnym "jak czaruje Kuchy"?

    Ja też nie miałem okazji oglądać na żywo Kazimierza Deyny czy Pana Lucjana Brychczego ale z opowieści ludzi, którzy mieli tą przyjemność wiem, że to byli "magicy" przewyższający swymi umiejętnościami pozostałych piłkarzy swojej epoki. Moim zdaniem ani Rado, ani Kuchy nie posiadają takich umiejętności.
    Pana Lucjana też "komuna" nie chciała wypuścić, a chciał go kupić Real Madryt, który był także wtedy jednym z najlepszych klubów na świecie. Ale czy z tego powodu można mieć jakiekolwiek wątpliwości co do Jego talentu?

    Na koniec można postawić jeszcze jedną tezę, która będzie rozwinięciem Twojej myśli, która sprowokowała mnie do napisania tego posta: Żadna to zasługa Rado (Kuchego), że nikt nie chciał jego wcześniej wykupić.

    Cytat Zamieszczone przez MarioWOLF Zobacz posta
    Rado jest legendą, symbolem Legii XXI wieku. Najbardziej charakterystycznym piłkarzem, który zostanie zapamiętany na lata.
    Transfer do Chin to nie tylko wielka kasa dla Rado, ale też olbrzymi zastrzyk gotówki dla klubu. Dwa miliony Euro za ponad 31-letniego zawodnika, to świetny interes dla wszystkich stron.

    Tak z ciekawości - jaka jest definicja legendy klubu dla części użytkowników forum?
    Transfer do Chin zostawił spory niesmak, który do dziś niektórzy z nas pamiętają. I nie chodzi tu o sam fakt transferu ale o sposób i czas w jakim zostało to przeprowadzone.

    Moim zdaniem to czy dany zawodnik jest Legendą klubu poza jego postawą na boisku i pozytywną oceną jego zasług dla klubu warunkuje jeszcze jedna ważna zmienna: czas. Jeśli za dwadzieścia lat będziemy opowiadać swoim dzieciom czy wnukom, że był taki zawodnik jak Miroslav Radović to wtedy będzie On legendą. Musi tylko przetrwać próbę czasu. Na razie jest na to za wcześnie.
    My kibice z Łazienkowskiej nie poddamy się, będziemy razem z Tobą i na dobre i na złe!

  7. #397
    Legionista
    Dołączył
    05.2015
    Posty
    1,152
    Cytat Zamieszczone przez pchorseba Zobacz posta
    Nie da się z urzędu nadać nikomu statusu "legendy". Albo się nią zostaje albo nie. Jeżeli minie 10 lat, a pamięć o Rado czy Kuchym będzie "wiecznie żywa" to nie będą do tego potrzebne żadne dodatkowe zabiegi.
    Legenda to jest za dużo słowo na teraz to racja.
    Ale prawda jest taka, że kluczowymi postaci w ostatnich 10 latach byli Rado i Kuchy. A okres dość zacny jeśli chodzi o trofea.
    Szacunek się należy tylko tyle. Nikt nie mówi, że są postaciami kryształowymi ale swoje dołożyli.
    Argument, że nikt ich nie chciał kupić jest po prostu głupi. Szczególnie Rado wiele lat był naszym najlepszym grajkiem a Kuchy strzelał mnóstwo ważnych bramek.
    Ostatnio edytowane przez Roar ; 08-07-2019 o 10:21

  8. #398
    Legionista Awatar crolick
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Syreni Gród
    Posty
    5,436
    Cytat Zamieszczone przez me(L)u Zobacz posta
    Możesz sobie mówić co chcesz. Radović jest jednym z niewielu piłkarzy spinajacych najlepszą epokę w historii Legii. Legenda bez dwóch zdań i żadne Chiny tego nie zmienią. Żadna to zasługa Deyny, że komuna nie pozwalała wyjeżdżać wcześniej.
    Legendą oprócz Brychczego i Deyny jest Jacek Zieliński, który mimo licznych ofert z zagranicy nieprzerwanie reprezentował nasze barwy na niezmiennie wysokim poziomie. I tym się właśnie różni od pana Dolara...

  9. #399
    Legionista Awatar MarioWOLF
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Pruszcz Gdański
    Posty
    581
    Cytat Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
    Legendą oprócz Brychczego i Deyny jest Jacek Zieliński, który mimo licznych ofert z zagranicy nieprzerwanie reprezentował nasze barwy na niezmiennie wysokim poziomie. I tym się właśnie różni od pana Dolara...
    Lojalność->Legenda ?

    A jeśli lojalność wynika z braku możliwości transferu? Albo z czasów, w których dany zawodnik grał (komuna etc)?
    A co jeśli zawodnik chciał być lojalny, a klub się go pozbył? Przykład Kuchego?
    Czy nie miarą "legendy" jest boiskowa postawa, osiągnięcia, popularność, rekordy, występy? Zapisanie się w pozytywnym znaczeniu na kartach historii klubu? Taki Radović strzelił najwięcej goli w europejskich pucharach, a także był twarzą największych sukcesów Legii w XXI wieku.

    Kiedyś czytałem jakiś wywiad z Zielkiem i wspominał, że chciał spróbować sił w zagranicznym klubie, ale okoliczności mu nigdy nie pozwoliły. Jak był bliski zmiany to klub stawał okoniem. Także ciężko porównać Zielińskiego do Radovicia, a już w ogóle Deyna czy Brychczy to inne czasy.
    Radović jest legendą Legii XXI wieku. Oczywiście dla każdego starszego kibica Brychczy, Deyna czy Zieliński to większa magia.

  10. #400
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    4,687
    Legendą nie można być pomimo czegoś. Rado, Kuchy nie są "bez skazy". Pan Brychczy jest. Na pewno nie zamierzam uznawać kogoś za legendę tylko dlatego, że "każde pokolenie odejdzie w cień, a nasze nie"...
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  11. #401
    Legionista Awatar me(L)u
    Dołączył
    07.2004
    Skąd
    Słoneczna 5
    Posty
    2,868
    Cytat Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
    Nie rozumiem więc jak za legendę można uważać kogoś kto zaliczył swoistą "karetę" ostatnich lat, czyli wpiernicz od Astany, Sheriffa, Trnavy i Dudelange. To tak patrząc tylko pod kątem sportowym właśnie.
    To jest bardzo proste. Przede wszystko miałem na myśli jakieś kreteria pozaboiskowe względem dokonań na boisku. Ilość trofeum, które były jego udziałem, i to nie w roli kogoś kto przyglądał się temu z ławki, przeważa drastycznie wobec tych konkretnych wyników w pucharach. Poza tym nie kładłbym na jednej szali Astany i Sheriffa z Trnavą i Dudelange. Dwie pierwsze to całkiem niezłe drużyny, które w pucharach coś tam wcześniej pograły. Oczywiście powinniśmy je pokonać, a nasze oczekiwania brały się właśnie z tak obfitującego w sukcesy sportowe okresu, w którym jedną z ważniejszych ról odgrywał Radović.

    Gdybym miał przez te cztery dwumecze odbierać Radoviciowi prawo do bycia legendą, to jak mógłbym uznać za legendę Deynę, który z Legią zajmował w pewnym okresie miejsca: 8, 4, 6, 8, 8.

    Cytat Zamieszczone przez tio Zobacz posta
    Moim zdaniem to czy dany zawodnik jest Legendą klubu poza jego postawą na boisku i pozytywną oceną jego zasług dla klubu warunkuje jeszcze jedna ważna zmienna: czas. Jeśli za dwadzieścia lat będziemy opowiadać swoim dzieciom czy wnukom, że był taki zawodnik jak Miroslav Radović to wtedy będzie On legendą. Musi tylko przetrwać próbę czasu. Na razie jest na to za wcześnie.
    To jest moim zdaniem kluczowe. Niektórym chyba zbyt trudno dostrzec, że przeżyliśmy wyjatkowy czas. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Radović i Kucharczyk będą za 20 lat wspominani. Niekoniecznie jako wirtuozi, jak Brychczy, czy Deyna, ale ci którzy byli chyba najbardziej symbolicznymi piłkarzami tej Legii. Kucharczyk dodatkowo jest 'nasz'.

    Cytat Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
    Legendą oprócz Brychczego i Deyny jest Jacek Zieliński, który mimo licznych ofert z zagranicy nieprzerwanie reprezentował nasze barwy na niezmiennie wysokim poziomie. I tym się właśnie różni od pana Dolara...
    Radović też dostawał i odrzucał, aż dostał taką, której nikt by nie odrzucił. No bo jak porównywać oferty z Cypru z taką z Chin? Ale spoko, zupełnie zrozumiałe jest dla mnie, że Zieliński może zostać uznany za legendę.

    Cytat Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Legendą nie można być pomimo czegoś. Rado, Kuchy nie są "bez skazy". Pan Brychczy jest. Na pewno nie zamierzam uznawać kogoś za legendę tylko dlatego, że "każde pokolenie odejdzie w cień, a nasze nie"...
    Nie wiem czy jest. Znam tylko z opowiadań. Radovicia i Kuchego widziałem. Sukcesy i porażki, które rozczarowywały. Nie zawsze było tak, jak być powinno. To wkurwia, bo my to wszystko przeżywamy. Ale kiedy opada kurz potrafię docenić bilans. Bo to nie jest pokolenie jak każde. Nie wiem czy będzie mi jeszcze dane taki okres Legii przeżyć. Oby...
    raz!! dwa!! raz, dwa, trzy!! pięć, sześć, siedem, osiem!!
    ------------------------
    Sportowy serwis, sportowy portal

  12. #402
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,667
    Akurat pisałem to w kontekście Kuchego, Rado to w tych kompromitacjach miał znikomy udział (tak, wiem to jest temat o Rado, w jego przypadku kryteria sportowe są oczywiście jak najbardziej imponujące, tutaj pełna zgoda).

  13. #403
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    2,010
    Żaden legijny piłkarz z ostatnich 30 lat nie ma najmniejszych szans dorównać Brychczemu i Deynie, z prostego powodu, Ci dwaj wymienieni przeze mnie to była ścisła czołówka światowa, w przypadku Brychczego pewnie nawet pierwsza dziesiątka, niestety nie oglądałem go na żywo, natomiast w przypadku Deyny to już superczołówka, ponieważ był w trójce najwybitniejszych piłkarzy i to w sposób niepodważalny, ma to na piśmie po Mundialu! Po 1974 roku dyskutowano czy był może jednak lepszy od Johana Cruyffa i gdyby nie wodna piłka z Niemcami, to prawdopodobnie byłby numerem pierwszym Kazik a nie Cruyff, miałem niekłamaną przyjemność oglądać Deynę "na żywo" wielokrotnie. Później wybitnym talentem był z pewnością Leszek Pisz, ale nic mu nie ujmując, daleko mu było do Brychczego czy Deyny. Dodatkowo, liczba rozegranych meczów oraz role, które pełnili w drużynie Legii i reprezentacji - to są sprawy obecnie nie do przebicia.
    Próby porównywania tych piłkarzy z niedawnymi "gwiazdami" Legii to profanacja
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

  14. #404
    Legionista Awatar MarioWOLF
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Pruszcz Gdański
    Posty
    581
    A co myślicie o takim podziale? Sądzę, aby przenieść Rado do "gwiazd".



    Gadocha - gwiazda czy legenda?

    Z ubiegłorocznej wersji.

  15. #405
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    17,011
    Leśnodorski:
    newonce_radio
    ‏ @newonce_radio

    .@BL_1916 w #2angryman: piłkarzem, z którym byłem najbardziej w związany był Miro Radović. Byłem u niego w piątek. Cały czas dochodzę do siebie.
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  16. #406
    coraz chudszy Awatar Kijek
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    7,385
    Mioduskiego Rado nie zaprosił?
    Zaskakujące.

    To może chociaż Malarz go zaprosi na Wigilię.
    "ostatni, któremu jeszcze zależy"

  17. #407
    Cytat Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
    Mioduskiego Rado nie zaprosił?
    Zaskakujące.

    To może chociaż Malarz go zaprosi na Wigilię.
    A co w piątek była wigilia?
    edit: literówka.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •