Porno indirmek ve türk porno izlemek istiyorsaniz en kalitelisini bulmaniz gerekmekte. Fakat ben sadece porno yada rokettube sex videolari izlemek istiyorum derseniz bu siteleri öneriyoruz.
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 60 z 65

Wątek: Akademia Legii Warszawa

  1. #31
    Mistrzowsko napisany wniosek. Pod pretekstem budowy Centrum B+R uzasadnili koszty wybudowania boisk i dodatkowej infrastruktury. Jak ostatnio transza planowana na 2018 rok tzn że wtedy zakończy się budowa, bo ostatnie transze zazwyczaj są na koniec realizacji projektu. Zapewne to zaliczka, ale zgodnie z zasadami finansowania takich projektu musi być rozliczona w tym samym roku kalendarzowym (bądź w okolicach I kwartału następnego roku kalendarzowego).
    Janusz z Południowej

  2. #32
    Legionista Awatar zinger
    Dołączył
    05.2007
    Skąd
    Wola
    Posty
    1,389
    Cytat Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
    Nie znam całkowitego kosztu, ale wydaje mi się, że przewijała się liczba w stylu 40 mln. Zastrzyk publiczny uważam za spory.

    Z mojego info wynika, że: grunt jest kupiony i jest pozwolenie na budowę, ale trwa opracowywanie projektów wykonawczych i poszukiwanie wykonawcy. Ze strony Grodziska nie będzie żadnych kłopotów.
    55 milionow. Ale sie zaraz zacznie trzask pekajacych dup
    Ora et labora

  3. #33
    Legionista Awatar d.a.r.o.
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    411
    Ciekawe czy dzieciaki w tej Akademii będą "skoszarowani", bo jakoś ciężko sobie wyobrazić żeby rodzice z Warszawy wozili 2-3 razy w tygodniu dzieciaki na trening/sparing do Grodziska.

  4. #34
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WX
    Posty
    7,739
    Cytat Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
    Nie znam całkowitego kosztu, ale wydaje mi się, że przewijała się liczba w stylu 40 mln. Zastrzyk publiczny uważam za spory.

    Z mojego info wynika, że: grunt jest kupiony i jest pozwolenie na budowę, ale trwa opracowywanie projektów wykonawczych i poszukiwanie wykonawcy. Ze strony Grodziska nie będzie żadnych kłopotów.
    Grunt jest kupiony czy otrzymany od Grodziska :>?
    "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


    Bynajmniej to nie przynajmniej!

  5. #35
    Legionisci.com Awatar Woytek
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    936
    Cytat Zamieszczone przez Kawa Zobacz posta
    Grunt jest kupiony czy otrzymany od Grodziska :>?
    Ani jedno ani drugie. Gdyby grunt był miejski, to byłyby cyrki takie jak w Sulejówku. W tym wypadku grunt był prywatny, a że odpowiednie osoby z miasta, bardzo dobrze znały odpowiednie osoby, które go posiadały... więc Legia kupiła grunt od AgriRol.
    Dokładamy do tego duże nastawienie burmistrza na rozwój części gminy Grodzisk w Książenicach (budowa osiedli, domów), więc łatwo było o porozumienie

    Ogólnie ze strony Grodziska wydatek bardzo mały (media + droga + pozwolenia), a efekt taki, że ściągnęli do siebie Legię. 1 kilometr od ośrodka działa już szkoła podstawowa. Co więcej, ten manewr pozwolił na uchwalenie planu zagospodarowania dla zdecydowanie większego obszaru niż działka, którą ma Legia. Ot takie partnerstwo prywatno-publiczne Obstawiam, że za jakiś czas obok powstanie jeszcze kilka inwestycji.

  6. #36
    Cytat Zamieszczone przez zinger Zobacz posta
    55 milionow. Ale sie zaraz zacznie trzask pekajacych dup
    Brutto czy netto? Dotacja liczona jest od kosztów netto. VAT i tak jest zwrotny. Wygląda że na oko dostali dofinansowania na ok. 40% kosztów.
    Janusz z Południowej

  7. #37
    Legionista Awatar Marcino
    Dołączył
    05.2015
    Skąd
    WA
    Posty
    1,171
    Nowy trener i szansa lepszych wyników, udział w LM, teraz zastrzyk w Akademię Legii. Mam nadzieję, że właściciele Legii dogadają się między sobą i zakończą durny spór. Jak widać po raz kolejny - potrafią razem sporo osiągnąć.

  8. #38
    Legionista Awatar Warszawiak
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    1,353
    Cytat Zamieszczone przez d.a.r.o. Zobacz posta
    Ciekawe czy dzieciaki w tej Akademii będą "skoszarowani", bo jakoś ciężko sobie wyobrazić żeby rodzice z Warszawy wozili 2-3 razy w tygodniu dzieciaki na trening/sparing do Grodziska.
    Obecnie to jest ok. 35 minut jazdy z Łazienkowskiej. Myślę, że po ukończeniu remontów na S8 będzie jeszcze szybciej.
    Po podpisaniu porozumienia z Grodziskiem Maz. przedstawiano taką lokalizację oraz zarys ośrodka:


    Zapowiada się dobrze, ale... dopóki nie zobaczę koparek
    Legia

  9. #39
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WX
    Posty
    7,739
    Cytat Zamieszczone przez Warszawiak Zobacz posta
    Obecnie to jest ok. 35 minut jazdy z Łazienkowskiej. Myślę, że po ukończeniu remontów na S8 będzie jeszcze szybciej.
    Po podpisaniu porozumienia z Grodziskiem Maz. przedstawiano taką lokalizację oraz zarys ośrodka:
    No tak w idealnych warunkach to może i 35 minut, ale znając polskie realia, gdzie co drugi dzień na trasie masz dzwona, to licz 1h, czyli już 2 godziny wyjęte w ciągu dnia na sam dojazd. Jak dla mnie awykonalne, pracując do 17 i mając inne życiowe obowiązki.
    Od początku uważam, że Akademia będzie tylko dla "skoszarowanych", reszta odpadnie (co może ostatecznie będzie dobre bo odejdą mało zdeterminowani, z których chleba i tak by nie było).
    "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


    Bynajmniej to nie przynajmniej!

  10. #40
    - ośrodek szkoleniowy dla młodych sportowców, w tym bursa dla kilkudziesięciu zawodników, jak również profesjonalna sportowa infrastruktura treningowa, składająca się m.in. z hali sportowej, pełnowymiarowych i mniejszych boisk z nawierzchnią naturalną oraz sztuczną;

    nie za mało tych miejsc na stacjonarne skoszarowanie ? jeśli akademia ma mieć z 800-1000 zawodników to co około 95% ma dojeżdżać ?

    Chyba wagon w SKMce Legia musi doczepić...

  11. #41
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,075
    Wystarczy kupić kolejny autokar, dwa i dowozić dzieciaków z Warszawy. Nie dramatyzujmy, czas dojazdu do Książenic pewnie będzie porównywalny z przejazdem z Białołęki na Mokotów. Zdecydowana większość takich akademii dużych europejskich klubów też jest skoszarowana na przedmieściach miast i jakoś to funkcjonuje.

    15 baniek od Kaczafiego, prawdziwy majstersztyk. #DobraZmiana w praktyce hehe. Ból dupy Konwiktorskiej stał się dziś jakby nieco bardziej odczuwalny
    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

  12. #42
    Legionista Awatar BlackAdder
    Dołączył
    07.2011
    Skąd
    Lublin
    Posty
    2,300
    Jak skończą remonty na S8 to z centrum będzie jakieś 35 minut. Czyli tyle, ile się jedzie z Białołęki na Ochotę. Także jest dobrze, nawet jakby rodzice musieli dzieci wozić.

    Grunt jest , pozwolenie jest, pytanie czy jest kasa na rozpoczęcie budowy. Bo jak rozumiem ta z LM poszła na spłatę tzw. długu ajtiaj.

    Cytat Zamieszczone przez Ursynów1916 Zobacz posta

    nie za mało tych miejsc na stacjonarne skoszarowanie ? jeśli akademia ma mieć z 800-1000 zawodników to co około 95% ma dojeżdżać ?
    M. zd. bursa powinna być dla biedniejszych dzieciaków, razem ze stypendiami. Oraz ewentualnie dla tych spoza Warszawy.
    Ostatnio edytowane przez BlackAdder ; 07-10-2016 o 13:03
    "Rzecz, której jestem pewny i którą mogę szczerze potwierdzić, to że – niezależnie od rozwoju wypadków tutaj – tam, gdzie ja będę, nie będzie komunizmu".

  13. #43
    Cytat Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
    Jak skończą remonty na S8 to z centrum będzie jakieś 35 minut. Czyli tyle, ile się jedzie z Białołęki na Ochotę. Także jest dobrze, nawet jakby rodzice musieli dzieci wozić.

    Grunt jest , pozwolenie jest, pytanie czy jest kasa na rozpoczęcie budowy. Bo jak rozumiem ta z LM poszła na spłatę tzw. długu ajtiaj.



    M. zd. bursa powinna być dla biedniejszych dzieciaków, razem ze stypendiami. Oraz ewentualnie dla tych spoza Warszawy.
    Kasy z LM jeszcze nie ma, bo UEFA chyba po sezonie płaci. Market Pool(czyli ok 4-5 mln euro) nawet nie jest znana jeszcze dokładna kwota.

  14. #44
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Posty
    582
    Wszyscy macie ból.....różnych części ciała i duszy, tylko po co.
    Po pierwsze budowa jest rozłożona na min 2-3 lata i kasa będzie potrzebna w miarę postępów inwestycji.
    Po drugie S8 do tego czasu będzie po remoncie
    Po trzecie ktoś planował taką inwestycję i z tego co pamiętam plany były na większą bursę (250-300 dzieciaków) http://legionisci.com/news/66448_Aka...azowiecki.html
    Po czwarte cały czas uważam, że właściciele w tym tercecie osiągnęli bardzo dużo i tak powinno to zostać ( nie ważne czyim pomysłem było wystąpienie o to dofinansowanie, ważny jest efekt ) Pamiętajmy: Zgodą rosną małe sprawy, niezgodą choćby największe upadają.

  15. #45
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    7,827
    Wydaje się człowiekiem, którego nam potrzeba. L

    http://legia.com/aktualnosci/mozyrko...widualny-53455
    265 meczów*
    52 gole*
    45 asyst*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  16. #46
    Legionista Awatar BlackAdder
    Dołączył
    07.2011
    Skąd
    Lublin
    Posty
    2,300
    Cytat Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
    Kasy z LM jeszcze nie ma, bo UEFA chyba po sezonie płaci. Market Pool(czyli ok 4-5 mln euro) nawet nie jest znana jeszcze dokładna kwota.
    Jasne, ale poszło prawie oficjalne info, że dzięki awansowi do LM zdołali spłacić ch"jków. Może wzięli kredyt wiedząc, że niebawem dostaną parę baniek euro. W każdym razie wygląda na to, że przynajmniej część kasy z LM idzie na spłatę długu.
    "Rzecz, której jestem pewny i którą mogę szczerze potwierdzić, to że – niezależnie od rozwoju wypadków tutaj – tam, gdzie ja będę, nie będzie komunizmu".

  17. #47
    Administrator Awatar Raffi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Mocotuv - Dołek
    Posty
    13,554
    Cytat Zamieszczone przez Ursynów1916 Zobacz posta
    - ośrodek szkoleniowy dla młodych sportowców, w tym bursa dla kilkudziesięciu zawodników, jak również profesjonalna sportowa infrastruktura treningowa, składająca się m.in. z hali sportowej, pełnowymiarowych i mniejszych boisk z nawierzchnią naturalną oraz sztuczną;

    nie za mało tych miejsc na stacjonarne skoszarowanie ? jeśli akademia ma mieć z 800-1000 zawodników to co około 95% ma dojeżdżać ?

    Chyba wagon w SKMce Legia musi doczepić...
    przede wszystkim nie ma co wyważać otwartych drzwi bo ośrodek i bursa jest przede wszystkim dla gimnazjum i liceum. Jeżeli będzie tam jakaś grupa młodsza, to lokalna jako np. dodatkowy ośrodek LSS. Podstawówka będzie miała boiska przy Ł3, po OBU stronach stadionu

    Mozyrko spoko, kompetentny gość. Dobrze że tym razem udało mu się zakotwiczyć w Legii, ktoś ze świeżym spojrzeniem się przyda.
    podpis cyfrowy <--------
    ================
    Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

  18. #48
    Legionista Awatar Kucharz
    Dołączył
    08.2010
    Skąd
    dzieciak z Mokotowa, dorosły na Ochocie
    Posty
    825
    Cytat Zamieszczone przez Kawa Zobacz posta
    No tak w idealnych warunkach to może i 35 minut, ale znając polskie realia, gdzie co drugi dzień na trasie masz dzwona, to licz 1h, czyli już 2 godziny wyjęte w ciągu dnia na sam dojazd. Jak dla mnie awykonalne, pracując do 17 i mając inne życiowe obowiązki.
    Od początku uważam, że Akademia będzie tylko dla "skoszarowanych", reszta odpadnie (co może ostatecznie będzie dobre bo odejdą mało zdeterminowani, z których chleba i tak by nie było).
    Mało zdeterminowani rodzice? Bo tak jak napisałeś, ktoś wielu (większość) tych dzieciaków będzie musiał wozić.
    M

  19. #49
    Legionista Awatar looking1916
    Dołączył
    07.2015
    Skąd
    często w delegacji
    Posty
    1,619
    Cytat Zamieszczone przez Dariusz Mioduski
    8. Zgodnie z ustalonym ze wspólnikami podziałem kompetencji bezpośrednio i operacyjnie odpowiadałem za przygotowanie budowy ośrodka szkoleniowego i akademii. Od podstaw przygotowałem projekt i doprowadziłem do możliwości jego sfinansowania. Duża część umów została już podpisana, pozostałe umowy są przygotowane do podpisania w ciągu najbliższych kilku tygodni, a rozpoczęcie budowy zaplanowano na wiosnę 2017 roku.
    Jako, że DM zajmował się ww. operacją. Wiadomo co teraz będzie z budową Akademii? Dodając, że pozyskaliśmy "niemałe" pieniądze na budowę

  20. #50
    Cytat Zamieszczone przez Warszawiak Zobacz posta
    Zapowiada się dobrze, ale... dopóki nie zobaczę koparek


    Rozpoczęły się prace na terenach, gdzie w przyszłości stanie nowa akademia Legii Warszawa. Obecnie trwa porządkowanie działki, wycinka drzew. Pozwolenie na budowę pozwoliło rozpocząć pracę.
    Z legia.net

  21. #51
    Legionista
    Dołączył
    08.2009
    Posty
    687
    http://legia.net/wiadomosci,68234-le...ysa_w_tle.html

    jeśli to prawda to jest to kompromitacja tej pseudoakademii z Mazurkiem na czele

  22. #52
    Jak głównym decyzyjnym w "nowej" Akademii dalej będzie Mazurek to się gówno zmieni. To już kolejna "kapitalna" decyzja tej miernoty. Nie wiem z jakiego powodu on jest ciągle trzymany w tym klubie, kwity ma na kogoś?
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  23. #53
    Legionista Awatar grodzisk1
    Dołączył
    12.2011
    Skąd
    Grodzisk Mazowiecki
    Posty
    536
    Myślałem, że jak przyszedł Mozyrko to pozbędą się Mazurka.

  24. #54
    Mogę się mylić ale Mozyrko ogląda wszystko i od nowego roku rozpoczyna swoje rządy. Takie jakby wdrożenie ma teraz
    Dziękuje Dobranoc.

  25. #55
    Legionista Awatar marsu2
    Dołączył
    11.2012
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    850
    Cytat Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
    Jak głównym decyzyjnym w "nowej" Akademii dalej będzie Mazurek to się gówno zmieni. To już kolejna "kapitalna" decyzja tej miernoty. Nie wiem z jakiego powodu on jest ciągle trzymany w tym klubie, kwity ma na kogoś?
    Chyba to,że jest jednym z założycieli akademii chroni go przed wypierd0leniem.

  26. #56
    Cytat Zamieszczone przez szymek283 Zobacz posta
    Mogę się mylić ale Mozyrko ogląda wszystko i od nowego roku rozpoczyna swoje rządy. Takie jakby wdrożenie ma teraz
    Tak, tylko że dalej Mazurek będzie jego przełożonym.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  27. #57
    No dobra tez czytalem. Smutne ale to klub pilkarski, a nie rodzinny. Nie ma czegos takiego jak obietnica zagrania w ktorymkolwiek meczu a co dopiero w takim ktory bedzie za rok. Oczywiscie po ludzku niefajne to jest. Z drugiej strony mysle ze konkurencja i co za tym idzie brak skrupolow to dzien powszedni duzyych akademii i w takim juz wyswiechtanym Ajaxie tskie sytuacje sa na parzadku dziennym. Nie rozumiem zupelnie dlaczego Mazurka miano by za to wywalic. Jego zadane to zapewnic zeby jak najmniej talentow ucieklo Legii. Po trupach.

  28. #58
    Legionista Awatar beka
    Dołączył
    07.2011
    Posty
    2,675
    Jego zadane to zapewnic zeby jak najmniej talentow ucieklo Legii
    i uważasz, że po wydymaniu grupy dzieciaków Akademia i jej władze będą wiarygodne dla kolejnych rodziców? Taka akcja ma zachęcić do trenowania własnie w Legii?

  29. #59
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    4,695
    Cytat Zamieszczone przez marsu2 Zobacz posta
    Chyba to,że jest jednym z założycieli akademii chroni go przed wypierd0leniem.
    To raz. Dwa, że jest serdecznym przyjacielem Leśnodorskiego, a pracę Akademii ciężko rozliczyć, bo zawsze można powiedzieć, że trafił się słaby rocznik i uj.
    A Melanż Trwa...

  30. #60
    Ciekawy wywiad z Mozyrko.
    Jesteś w akademii Legii Warszawa od września, dotychczas przyglądałeś się treningom, drużynom i meczom. Jakie są twoje spostrzeżenia?

    -Zacznijmy od pozytywnych rzeczy: w akademii pracują naprawdę fajni ludzie, którzy wiedzą, jak rozwijać piłkarzy. Mamy do tego również ciekawych zawodników, a sama struktura jest rozbudowana. Pod względem pracowników zatrudnionych wyłącznie w klubie jesteśmy pewnie w czołowej trzydziestce Europy. Jest ich około 35, ale nawet patrząc na samych trenerów wygląda to dobrze. Na pewno musimy zmienić program meczowy, częściej grać z mocniejszymi przeciwnikami i to wprowadzimy już od najbliższego sezonu. Młodzieżowa Liga Mistrzów nam pokazała wartość rywalizacji na wyższym poziomie. Zmieniamy również indywidualizację treningów.

    Do tej pory zdarzali się piłkarze akademii Legii, którzy część pracy siłowej, motorycznej wykonywali dodatkowo, na własną rękę poza klubem.

    - Też o tym słyszałem, ale nie oznacza to, że w klubie nie prowadzimy już takich zajęć od dawna. Zresztą mi nie przeszkadza, jeśli zawodnicy chcą robić coś dodatkowo poza Legią, dopóki nie jest to w konflikcie z tym nad czym my pracujemy właśnie w strefie motorycznej. Takie przypadki zaburzałyby ich rozwój.

    Mówiąc o indywidualizacji szkolenia często zwraca się uwagę wyłącznie na elementy typowo piłkarskie, a nie np. ogólnorozwojowe. Czy to jest element obecnie zaniedbany?

    - Wszystko przez skok cywilizacyjny: ludzie siedzą przed telewizorami, komputerami, smartfonami itd. W poprzednich klubach w których pracowałem wprowadzano elementy ogólnorozwojowe, ale w środowisku ulicznym, czyli próbowaliśmy odtworzyć to, co robiło się kiedyś: wchodziło na drzewa, skakało po trzepakach, biegało po podwórku. Organizowaliśmy wyścigi na rowerach, tory przeszkód, graliśmy w rugby i krykieta, by usprawniać dzieci. Zgadzam się, że dzieci teraz są mniej sprawne i mogą przez to być słabszymi piłkarzami i nad tym trzeba mocno pracować.

    Wobec tego czym byłeś zaskoczony już w samej grze piłkarzy oraz drużyn?

    - Tym, że mało gramy jeden na jeden. W pierwszych miesiącach takich pojedynków widziałem niewiele. A z pozytywów: w większości meczów dominowaliśmy, choć czasem bardziej pod względem posiadania niż jakościowo. Ale nie chcę przez to powiedzieć, że mamy przeciętnych zawodników, bo mam wiele przykładów pokazujących coś innego. Zaskoczyła mnie także liczebność grup, po około dwudziestu pięciu zawodników w niektórych rocznikach. W Sportingu Lizbona też tak jest i to też jest sposób, ale warto pamiętać o jednej zasadzie, która dotyczy nawet seniorów: nie grasz, nie rozwijasz się. Mając grupę 22-osobową i tylko jeden mecz tygodniowo, część gra bardzo dużo, część trochę, a niektórzy niemal w ogóle. A szansę trzeba dać innym. Dlatego od wiosny to zmieniamy w grupach od U14 do U17 – na ławkach rezerwowych będzie tylko trzech zawodników, zwiększymy płynność gry, zawodnicy będą spędzali więcej czasu na boisku. Dla tych, którzy nie załapią do kadry meczowej zorganizujemy dodatkowy trening, sparing lub grę wewnętrzną. Bo co jest lepsze dla zawodnika: dziesięć minut w meczu, czy sparing w pełnym wymiarze lub zajęcia wyrównawcze? Jeśli będzie to odpowiednio rozłożone, by w sezonie każdy się nagrał, a nie jeździli tylko najlepsi, to program zda egzamin. A czasem trzeba zabrać tych wyróżniających się, by rozwijali się średni. W Anglii w młodszych rocznikach dzieliliśmy zespoły według umiejętności na trzy grupy, które rozgrywały sparingi. I widzieliśmy, kto w tej najniższej radził sobie najlepiej, wyrastał na lidera, może doskoczyć na wyższy poziom.

    Wspomniałeś o braku pojedynków. Czy to kwestia np. odwagi, czy raczej nie byli oni zachęcani do dryblingu?

    - Do tej pory staram się znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Co rocznik, co zawodnik i co trener to podejście było różne. Oczywiście, że w części przypadków piłkarze mogli być częściej zachęcani, w innych sytuacjach woleli grać pod zespół. Z drugiej strony jesteśmy poniekąd akademią podającą, która lubi utrzymywać się przy piłce, co może zaburza nieco taki rozwój. Może zwracamy większą uwagę na drużynę, nie jednostki. Albo po prostu rywale bywają słabsi, że większą frajdę sprawiają szybkie wymiany podań, nie próby dryblingu?
    W Europie nadal zdarzają się akademie, które tak jak Legia stawiają większy nacisk na grę podaniami?
    - Wszystko zależy od tego, jakich piłkarzy chcemy wychować. Nam zależy, by odbić swój stempel na zawodniku, wpoić mu określoną filozofię gry klubu. Pojęcie „akademii podającej” po raz pierwszy usłyszałem od Tony’ego Carra, legendy szkolenia w West Hamie i w Anglii. On bardzo zwracał uwagę na to, jak jego zawodnicy przyjmują i podają piłkę, wykonują ruch bez niej. Raz siedząc na spotkaniu ktoś spytał go, dlaczego nie wychował żadnego dobrze kiwającego się piłkarza. I sam doszedł do wniosku, że to mógł być efekt nacisku na inne elementy, inną filozofię gry.

    Jakiego więc piłkarza chce wychować Legia? Czy ma on mieć jakieś charakterystyczne umiejętności niezależnie od pozycji na boisku?

    - Są stworzone profile pod pozycje, w tym momencie ogólnego wzorca nie mamy, oprócz wartości. Na pewno niezależnie od mojej filozofii i innych, tym stemplem musi być chęć zwyciężania. Bez tego w Legii się nie przetrwa. Nie można się zadowalać kilkoma wygranymi, ale chcieć tego zawsze. To cecha, którą można wypracować, wyselekcjonować, a jednocześnie stworzyć środowiska do jej budowania. Wystarczy w każdym treningu wprowadzić element rywalizacji, wyróżniać wygranych. Dla mnie program szkolenia nie prowadzi wyłącznie do wychowania zawodników, ale ich selekcji. Wskazania, kto się nadaje na najwyższy poziom, a kto nie. W szkoleniach Navy Seals ci najlepsi trafiają na obóz i jeszcze z nich wybierają elitę do jednostki. Mam podobną filozofię w szkoleniu. Oczywiście pomagamy poprawić się i rozwinąć każdemu, ale program musi być na tyle trudny i mocny, by wskazać najlepszych.

    Ale już w cechach piłkarskich możesz powiedzieć, czym konkretnie ma wyróżniać się np. napastnik przyszłości Legii?

    - Jeszcze nie, ponieważ prace nad sylwetkami wciąż trwają. Natomiast moja filozofia jest prosta i ogranicza się do trzech ról na boisku: „Stop – Create – Score”. Wybitny zawodnik potrafi wykonywać wszystkie te trzy elementy: zatrzymać atak, wykreować sytuacje i ją wykorzystać. Bardzo dobry – dwie, a dobry, który ma prawo bytu na średnim poziomie, jedną. Spójrzmy na przykładzie Kamila Glika: potrafi powstrzymać przeciwnika, ale też strzela bramki. Za to może nie wprowadza piłki prostopadłymi podaniami tak dobrze, jak inni, nie robi tego w dryblingu. W ten uproszczony sposób patrzę na umiejętności zawodników i nad tymi mocnymi stronami pracujemy, szukając pobocznych aspektów, których poziom również możemy podnieść.

    Profilując zawodnika już pod konkretną pozycję?

    - Niekoniecznie. W przypadku młodych piłkarzy zawsze mówię o „aktualnie najlepszej pozycji”. Weźmy przykład lewonożnego pomocnika, który bardzo dobrze dośrodkowuje, ale jest słabszy w dryblingu. Przy takich umiejętnościach od razu byłaby pokusa zrobienia z niego lewego obrońcy. Jeśli jednak dobrze pracuje i się rozwija, to dlaczego nie spróbować dodać mu dryblingu czy strzału? Choćby przez ustawianie go na prawym skrzydle, by schodził do środka i szukał możliwości uderzenia. A jeśli jeszcze popracuje nad finalnymi podaniami, to może być „dziesiątkąâ€. Wszystko jest płynne i nie zero-jedynkowe. W pewnym momencie, jeśli ktoś wolno się rozwija, wybiera się dwa, trzy elementy nad którymi powinien pracować, by dostać szansę na kontrakt. Kontrakt oznacza czas na dalszy rozwój. Przy szybszym progresie można takiemu zawodnikowi dać więcej pozycji. A pozycje uczą: gdy ktoś słabo broni, daje się go do obrony. Naukę dryblingu wymusza się u np. skrzydłowych przestawiając ich na przeciwną stronę, by schodzili do środka, a nie grali wzdłuż linii.

    Akademia Legii jest dosyć mocno podzielona na część komercyjną i właściwą, mocno odciętą selekcją. Czy to jest jakiś problem przy wprowadzaniu zmian w indywidualizacji szkolenia?

    - Każdy dobry klub ma program komercyjny podobny do „Legia Soccer Schools” i właściwą akademię. Uważam, że to bardzo dobra rzecz, bo jednym z celów projektu „LSS” jest nie tylko przynoszenie dochodów, ale też promowanie klubu, piłki nożnej i wstępna selekcja. Natomiast akademia ma wychować piłkarzy do pierwszego zespołu. Nie ma żadnego konfliktu. W akademii pierwsza indywidualizacja została wprowadzona w zespole juniorów starszych trzy lata temu przez Mateusza Kamudę, a od tego sezonu ten program jest już usystematyzowany. Dwa tygodnie temu zmieniliśmy mikrocykl treningowy czterech grup wiekowych, by poniedziałkowe zajęcia były już stricte indywidualnymi. Na jednego trenera przypada maksymalnie pięciu zawodników, którzy pracują nad swoimi mocnymi stronami. Nie są podzieleni pod pozycje, aczkolwiek to się często pokrywa. W przyszłości mają pracować nad dodatkowymi elementami.

    Narzuca się pytanie: dlaczego pracują nad mocnymi stronami, a nie poprawiają tych słabych?

    - Są trzy elementy: mocne strony, dodatkowe umiejętności i słabe strony. Według mnie to mocne strony doprowadzają zawodnika do podpisania kontraktu, do kariery. A dodatkowe umiejętności powodują, że częściej można wykorzystywać swoje atuty. Np. mocną stroną jest wykończenie, strzał z pola karnego. Można pracować więc nad elementem, by częściej znajdować się w takich sytuacjach: wyjściem na pozycję, na prostopadłe podanie, kiedy odskoczyć od obrońcy. Nad słabą stroną pracuje się wtedy, gdy może to zablokować rozwój i wejście na wyższy poziom. Jest środkowy obrońca, który słabo się komunikuje na boisku – i to może przeszkodzić mu w zrobieniu kariery. Taką mam hierarchię celów treningowych. Będziemy pracować nad słabymi stronami, ale najpierw zajmiemy się mocnymi, by „sprzedać” tę filozofię trenerom. W piłce i w życiu często patrząc na człowieka koncentrujemy się na tym, czego nie ma, a nie na jego atutach. Dla mnie mocna strona to coś wybitnego i wokół nich warto budować. To jest oczywiście filozofia od pewnego roku życia – do wieku 12-13 lat uczymy wszystkiego. Bo młodzi ludzie są jak pudełka z narzędziami: na samym początku szkolenia staramy się do nich włożyć jak najwięcej narzędzi, a potem od 14 roku życia uczymy, jak najlepiej te posiadane narzędzia wykorzystywać. Czasem dodawać dwa, trzy elementy, ale w tym wieku już naprawdę nie zostało wiele czasu.

    Teraz najlepszym przykładem jest Sebastian Szymański, który już w wieku 17 lat wchodzi do pierwszej drużyny i gra.

    - Owszem, ale nie każdy przypadek jest taki sam. Dlaczego Wayne Rooney w podobnym wieku już strzelał gole w Premier League? Bo od trzynastego roku życia się golił. U Sebastiana ten potencjał jest naprawdę spory i jeszcze wiele przed nim, ale musimy pamiętać, że zdarzają się przypadki, że zawodnicy wcześniej zaczynający szybciej kończą, a kariery tych wchodzących później trwają dłużej. Nie ma reguły, że już w wieku 17 lat zawodnik musi grać w seniorach. Każdy inaczej się rozwija, może szansę dostać trochę później.

    Wracając do treningów indywidualnych: jak takie zajęcia wyglądają w Legii?

    - Wedle tej filozofii „Stop – Create – Score”, którą ja żartobliwie nazywam „Żołnierze – Artyści – Killerzy”. Ale tak naprawdę mamy pięć grup: bramkarze, ci od zatrzymywania akcji, wykańczania ich, oraz dwie w kreowaniu – podający i dryblujący. Drybling i defensywę można na przykład ćwiczyć w sytuacjach 1 na 1. Powiem tak: w klubie zastałem już odpowiednią filozofię, strukturę. Natomiast zostałem ściągnięty tu ze względu na własne spojrzenie na indywidualizację, wprowadzanie jej osobno i w zajęciach grupowych. Dla mnie indywidualizm to nie tylko praca z jednym zawodnikiem, ale w szczególności tak przygotowanie treningu, by najlepsze jednostki się rozwijały. Ważny jest temat główny: np. jak zmodyfikować trening pod kątem dryblerów, gdy cały tydzień chce się ćwiczyć utrzymanie piłki? Tak, by rozwijał mocną stronę i swoją rolę w zespole. Teraz z trenerami akademii się docieramy: ja proponuję i wprowadzam swoje pomysły, by edukacja ewoluowała. Niektóre elementy upraszczamy, inne rozbudowujemy. Zawsze mówiłem, że system szkolenia tworzy się wiedząc, jakie są warunki pracy, jacy są trenerzy, zawodnicy i profil piłkarzy, których chcemy stworzyć.

    Kto prowadzi te zajęcia?

    - Trenerzy z akademii, ich liczba jest uzależniona od wielkości grupy. Następnym krokiem, na nowy sezon, będzie stworzenie działu od treningu indywidualnego. Planujemy zatrudnić dwóch, trzech trenerów, którzy będą stricte do tego przydzieleni, jeszcze niektórym kategoriom wiekowym dodamy kolejną jednostkę zajęć indywidualnych. Ale nie będzie narzucania filozofii – chciałbym zobaczyć również, jakie pomysły mają trenerzy już zatrudnieni w akademii, jaki będzie sposób pracy lidera nowego działu. Np. w Nottingham Forest mieliśmy stacje dla młodych drużyn – na nich ćwiczyło się indywidualnie konkretne elementy i co jakiś czas grupy przechodziły dalej. Czyli uczono się wszystkiego w ramach tych zajęć. Na razie trudno odpowiedzieć, jak będziemy konkretnie pracowali w Legii, bo wszystko się kształtuje w elemencie treningów indywidualnych.

    Jakie były pierwsze reakcje zawodników?

    - Wydaje mi się, że większość polubiła tę formę treningów. Jest dużo kontaktów z piłką, uwaga trenera ciągle skupiona na zawodników, pracują nad swoimi mocnymi stronami. Na początku kilku zawodników było lekko zniesmaczona, że trafiła do grupy "żołnierzy". Ale powiedziałem im, że najlepsi mają wszystkie trzy elementy w sobie. Dodatkowo, za kilka tygodni oni sami będą mieli możliwość udziału w wyborze grupy. Bo dobry rozwój jest wtedy, kiedy uczeń jest świadomy procesu i czuje się za niego odpowiedzialny. Także trenerzy bardzo łatwo przyswoili sobie modyfikacje mikrocyklu treningowego i szybko docierają się do nowego programu.

    Kto ma być w tej grupie trenerów? Czy szukacie konkretnie byłych piłkarzy, którzy sami te umiejętności techniczne mieli na wysokim poziomie?

    - Odpowiem tak: ja chcę po prostu bardzo dobrych trenerów młodzieży. W akademii uwielbiam mieszankę trenerów-pedagogów, od lat pracujących w zawodzie i trenerów-byłych piłkarzy, którzy też są wykształceni, ale mają za sobą doświadczenie z kariery. Obaj patrzą na piłkę inaczej. Lubię takie połączenia nawet w jednym sztabie, zespole i w Legii mamy ich już kilka. Z mojego doświadczenia to byli piłkarze najlepiej odnajdują się w treningu indywidualnym, w szczególności pod pozycję i rolę, którą spełniali w karierze. Łatwiej im „sprzedać” bogate doświadczenie, kluczowe informacje. Aczkolwiek jest kilku trenerów w Akademii z ogromnym potencjałem, żeby być bardzo dobrymi trenerami od treningów indywidualnych, którzy nie grali zawodowo.

    Patrząc na trenerów, którzy już byli w akademii też byłeś czymś zaskoczony?

    - Bardzo dobrą wiedzą pod względem taktycznym. Myślę, że niejeden trener zagiąłby kolegów po fachu z zachodu w tych kwestiach. Ale z drugiej strony czują lekką presję wyniku. Trener oczywiście musi stworzyć środowisko w którym wygrywanie jest najważniejsze, ale nie dla niego, tylko dla zawodników. Jego głównym celem jest ich rozwijanie. Czy trener powinien być załamany i zestresowany, bo na przykład przegrał z Jagiellonią Białystok 2:3, a był bez trzech kadrowiczów i elementy nad którymi pracowali wyglądały lepiej niż tydzień temu? Nie. Zawodnicy – oczywiście, że tak. Czy trener może udawać załamanie, zdegustowanie takim wynikiem, by tworzyć środowisko zwycięzców? Jak najbardziej. Niezależnie, czy to byli sześciolatkowie, czy seniorzy, nigdy nie powiedziałem swoim piłkarzom, że wynik nie jest ważny. Tylko wiem, że za pięć lat nikt o tym wyniku nie będzie pamiętał, patrzeć będzie się na rozwój. Wynik jest ważny, ale rozwój najważniejszy.

    Jest profil trenerów, których chciałbyś ściągnąć do akademii Legii?

    - Tworzymy ten profil. Tak jak wspominałem, lubię mieszankę: trenerów z siwymi włosami, którzy są po przejściach, wiele widzieli. Ale też młodych, którzy mają mnóstwo pomysłów, świeże spojrzenie. Także takich, którzy dążą do pracy w seniorach, również szkoleniowców chcących być specjalistami np. w grupie U-12. Wszystko musi być zrównoważone, bo jeśli będzie czegoś za dużo, to zaszkodzi to środowisku. Wiele zależy od tego, jakich zawodników chcemy mieć, jakimi elementami mają się wyróżniać niezależnie od pozycji.

    Kiedyś powiedziałeś: zawodnik jest systemem szkolenia. Mógłbyś to rozwinąć?

    - Każdy zawodnik jest inny, roczniki się różnią i tworzenie sztywnego systemu szkolenia pod każdą grupę wiekową i każdego piłkarza może raz wyjść, a raz nie. Bo możemy mieć zawodników, którzy potrzebują czegoś zupełnie innego. To oni powinni decydować o tym, gdzie są, co my z nimi będziemy robili. Pewne elementy – nasze DNA – zawsze mają się powtarzać, ale sami piłkarze muszą być świadomi tego nad czym chcą pracować.
    Ostatnio edytowane przez Raffels ; 14-03-2017 o 12:48
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •