Generalnie to może warto wspomnieć, że w tamtym okresie w zespole był Choto, Outtarra na stoperze, więc ta para Szala Rosłoń to chwilowa pewnie.
Potem doszli jeszcze Edson i Roger, z przodu Janczyk, a nie Chmiet, więc naprawdę dałbym na wstrzymaniem z takimi ocenami.
Jest parę śmiesznych nazwisk, ale czy dziś nie chcielibyśmy mieć Fabiana na bramce? Czarnego duetu w obronie? Kapitalnego do SFG Edsona na LO? Albo magicznego Rogera na skrzydle/w środku?
Ocena nie może być jednoznaczna, a jak ktoś przychodzi i gada takie pierdy, że tu nawet nie ma co analizować i w ogóle kupa smiechu, to chyba w tym czasie bywał na stadionie, ale tym 5km na północ.