Strona 254 z 276 PierwszyPierwszy ... 154204244250251252253254255256257258264 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 7,591 do 7,620 z 8261

Wątek: Piłkarze Legii Warszawa - wczoraj, dziś, jutro

  1. #7591
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Gorzów Wlkp
    Posty
    848
    Cytat Zamieszczone przez (L)ukaszns Zobacz posta
    A Broź to już z kimś podpisał kontrakt?A jeśli nie to są przecieki gdzie idzie?

    Wysłane z mojego EVA-L19 przy użyciu Tapatalka
    Lechia Gdańsk "lubi to"

  2. #7592
    Legionista Awatar Lorenzo
    Dołączył
    08.2017
    Skąd
    Wilanów
    Posty
    941
    Cytat Zamieszczone przez (L)ukaszns Zobacz posta
    A Broź to już z kimś podpisał kontrakt?A jeśli nie to są przecieki gdzie idzie?

    Wysłane z mojego EVA-L19 przy użyciu Tapatalka
    Zagłębie Sosnowiec, ale sprawy jeszcze są w toku.
    #teamMioduski

  3. #7593
    Legionista
    Dołączył
    01.2018
    Skąd
    Sosnowiec
    Posty
    16
    Lejesz miód na moje uszy.
    Taki Diabeł to byłby dla nas skarb, oby się potwierdziło.

  4. #7594
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    1,534
    Wywiad z legia.com z naszym nowym nabytkiem Don Corleone

    Carlitos: Po prostu chciałem tu być

    Autor: Kamil Majewski Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Janusz Partyka

    - Otrzymywałem wiele propozycji z różnych miejsc. Muszę przyznać, że jestem zakochany nie tylko w klubie, ale w całej Warszawie. To wszystko spełnia moje oczekiwania - mówi w wywiadzie dla Legia.com nowy napastnik naszej drużyny, Carlos López, czyli Carlitos.
    Legia.com: - Jakie uczucia towarzyszyły Ci podczas podpisywania kontraktu?
    Carlos López: - Byłem bardzo szczęśliwy. Miałem świadomość tego, że podejmuję właściwą decyzję. Jestem teraz w miejscu, w którym chciałem być.
    - Czego oczekujesz od Legii?
    - Klub już spełnił wszystkie moje oczekiwania, umożliwiając mi przyjście do niego. Otrzymywałem wiele propozycji z różnych miejsc. Muszę przyznać, że jestem zakochany nie tylko w klubie, ale w całej Warszawie. To wszystko spełnia moje oczekiwania.
    - Kwestia Twojego transferu do Legii rozstrzygnęła się bardzo szybko. Mocno zależało Ci, aby dołączyć do drużyny jak najszybciej?
    - Dałem bardzo wyraźnie do zrozumienia, że Legia jest klubem w którym chcę kontynuować swoją karierę. Tak podpowiadało mi serce. Właśnie dlatego to wszystko potoczyło się tak szybko. Ja po prostu chciałem tu być.
    - W poprzednim sezonie zdobyłeś 24 bramki, zostałeś królem strzelców, a później wybrano Cię najlepszym graczem LOTTO Ekstraklasy. Przychodząc do Polski wyobrażałeś sobie, że uda Ci się osiągnąć tak znakomity wynik?
    - Na początku chciałbym zaznaczyć, że również w Legii będę wkładał całe swoje serce w to, aby prezentować się jak najlepiej. Wszystkie moje myśli będą ukierunkowane właśnie na to. Co do pytania - muszę przyznać, że to wszystko potoczyło się lepiej, niż się tego spodziewałem, jednak z tego mogę się wyłącznie cieszyć.
    - Masz doskonale ułożoną prawą nogę. Czy to da się wytrenować, czy z tym po prostu trzeba się urodzić?
    - Niektóre osoby wyobrażają sobie, że z niektórymi umiejętnościami można się urodzić i jest to prawdą. Wszystko musi jednak być podparte ciężką pracą na treningach. Umiejętność, której odpowiednio nie dopracujesz, prędzej czy później stracisz.
    - Gdybyś miał wskazać swoje największe zalety, co byś powiedział?
    - Bardzo nie lubię mówić o swoich zaletach. Generalnie bardzo nie lubię mówić o sobie. Mogę powiedzieć jedynie, że piłka nożna jest moją miłością. Chcę zarażać tym moich kolegów z drużyny i przekazywać im jak najwięcej pozytywnej energii.
    - Cele drużyny na sezon są jasne. Jakie są indywidualne plany Carlitosa?
    - Moim priorytetem jest to, aby w jak największym stopniu pomóc swoim kolegom z drużyny. Razem chcemy osiągnąć założone cele.
    - W poprzednim sezonie byłeś jednym z najbardziej eksploatowanych zawodników w LOTTO Ekstraklasie, na boisku spędziłeś ponad 3200 minut. Czy pod koniec sezonu odczuwałeś już jego trudy?
    - Absolutnie nie. Mam 28 lat i czuje się lepiej, niż kiedykolwiek wcześniej. Jestem w najlepszym wieku dla piłkarza.
    - Jakie są największe różnice między piłką hiszpańską a piłką polską z perspektywy piłkarza?
    - Nie jestem w stanie wymienić większych różnic. Każdy trener ma swoją filozofię, podobnie jak każdy piłkarz ma swój styl gry. Osobiście nie zauważyłem większych różnic.
    - Co najbardziej zaskoczyło Cię w polskiej piłce?
    - W tej lidze nigdy nie gra się łatwo z żadną drużyną. Każda drużyna jest silna, współzawodnictwo w ekstraklasie jest bardzo mocne.
    - Grając w Wiśle sądziłeś, że to Legia po raz kolejny zdobędzie mistrzostwo Polski?
    - Byłem przekonany, że to właśnie Legia wygra ligę.
    - W poprzednim sezonie o koronę króla strzelców walczyłeś z Igorem Angulo. Czy to może świadczyć o tym, że LOTTO Ekstraklasa pasuje Hiszpanom?
    - To, że dwóch Hiszpanów walczyło o koronę króla strzelców i osiągnęło bardzo dobre wyniki indywidualne jest faktem. Nie oznacza to jednak, że każdy Hiszpan, który zawita do ekstraklasy, sprawdzi się w niej.
    - W Legii spotkasz się m.in. z Inakim Astizem, pierwszym Hiszpanem w polskiej lidze. Rozmawialiście już ze sobą? Obecność rodaka powinna być pomocna w procesie aklimatyzacji.
    - Oczywiście, to będzie bardzo pomocne. Co więcej, Inaki już mi pomógł w wejściu do szatni. Muszę podkreślić, że zostałem świetnie przyjęty przez całą drużynę. Od pierwszych chwil w Legii bardzo pomaga mi także Adam Mieszkowski, który objął mnie opieką.
    - Spotkasz się tu także ze swoim przyjacielem - Jose Kante. Czy Wasza bliska relacja przełoży się na boiskową współpracę?
    - Jestem przekonany, że razem stworzymy fantastyczny duet.
    - W jednym z wywiadów powiedziałeś, że Michał Pazdan jest najlepszym obrońcą przeciwko któremu grałeś, teraz zagracie razem. Jakie znaczenie dla napastnika ma świadomość, że dostępu do bramki broni zawodnik tej klasy?
    - Posiadanie w składzie obrońcy tej klasy, co Michał Pazdan, jest dla zawodnika ofensywnego świetną sprawą. Świadomość tego, że Michał będzie bronił dostępu do naszej bramki jest dla mnie bardzo dobra.
    - W mediach zarzucano Ci, że zdarza Ci się grać egoistycznie, tymczasem ze statystyk wynika, że brałeś udział przy blisko 61 procent wszystkich bramek Wisły w poprzednim sezonie.
    - Nie jest prawdą to, że gram egoistycznie. Gdyby tak było, nie byłbym trzecim najlepszym asystentem w poprzednim sezonie ekstraklasy - z siedmioma asystami na koncie. Jeżeli ktoś zarzuca mi, że gram egoistycznie oznacza, że nie zna dokładnych statystyk.
    - W Wiśle zaprezentowałeś szeroki wachlarz celebracji po strzelonych golach. Przygotowałeś już jakąś na pierwsze trafienie w barwach Legii?
    - Na razie jest to tajemnica, ale na pewno coś wymyślę.
    http://legia.com/aktualnosci/carlito...m-tu-byc-59229

  5. #7595
    3 tygodnie jeszcze poczekamy na Pazdana i Jędze, aż się przygotują.
    Szczerze mówiąc myślałem, że będzie to raczej kwestia jednego tygodnia.

  6. #7596
    Cytat Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta
    Wywiad z legia.com z naszym nowym nabytkiem Don Corleone

    http://legia.com/aktualnosci/carlito...m-tu-byc-59229
    Dzięki za info

  7. #7597
    Legionista Awatar Marcino
    Dołączył
    05.2015
    Skąd
    Białołęka
    Posty
    2,385
    Jak jutro zagra Arek, to dajmy mu gromkie wsparcie z trybun. Oj nie ma facet lekkiego roku. Odeszły mu trzy najbliższe osoby
    Pełno na ziemi ludzi, co nie zasługują by do nich mówić.
    26.08.2018 Najwyższa ligowa porażka od 46 lat - Quo Vadis Legio ?

  8. #7598
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,639
    Wracajac do wywiadu Carlitosa to chyba można już powiedzieć, że się trochę zakochał w Warszawie. Tyle wazeliny dawno nie czytałem
    312meczów*
    65 goli*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  9. #7599
    Legionista
    Dołączył
    07.2017
    Posty
    76
    Cytat Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    Wracajac do wywiadu Carlitosa to chyba można już powiedzieć, że się trochę zakochał w Warszawie. Tyle wazeliny dawno nie czytałem
    Mógłby napisać szczerze, że chodziło o kasę. Nie lubię takich wazeliniarzy.
    https://www.legia.net/wiadomosci,736...sie_udalo.html
    Tu jeszcze większe kocopoły opowiada

  10. #7600
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    1,534
    Cytat Zamieszczone przez cap Zobacz posta
    Mógłby napisać szczerze, że chodziło o kasę. Nie lubię takich wazeliniarzy.
    https://www.legia.net/wiadomosci,736...sie_udalo.html
    Tu jeszcze większe kocopoły opowiada
    Ale to mało dyplomatyczne by było, tak raczej się nie robi

  11. #7601
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,639
    Bartczak przeszedł do Wigier. Ciekawe czy z opcją odkupienia.
    312meczów*
    65 goli*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  12. #7602
    Legionista Awatar Lorenzo
    Dołączył
    08.2017
    Skąd
    Wilanów
    Posty
    941
    Cytat Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    Bartczak przeszedł do Wigier. Ciekawe czy z opcją odkupienia.
    Tak, kosztem ekwiwalentu.
    #teamMioduski

  13. #7603
    Cytat Zamieszczone przez Lorenzo Zobacz posta
    Tak, kosztem ekwiwalentu.
    Czy my w ostatnim czasie sprzedaliśmy jakiegokolwiek wychowanka za pieniądze (choćby za grosze), czy wszystkich oddajemy za darmo?
    Janusz z Południowej

  14. #7604
    Legionista Awatar Lorenzo
    Dołączył
    08.2017
    Skąd
    Wilanów
    Posty
    941
    Cytat Zamieszczone przez crespo1 Zobacz posta
    Czy my w ostatnim czasie sprzedaliśmy jakiegokolwiek wychowanka za pieniądze (choćby za grosze), czy wszystkich oddajemy za darmo?
    Ostatnio to chyba wzięliśmy ekwiwalent za Kalinę. W ostatnim czasie jak już oddajemy wychowanków za darmo to w zamian za opcję pierwokupu, co jak pokazał przykład Wieteski - bardziej się nam opłaca.
    #teamMioduski

  15. #7605
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    1,534
    Jose Kante: Jestem w najlepszym momencie kariery
    - Nie sądziłem, że kiedyś trafię do tak dużego klubu - mówi Jose Kante. Nowy napastnik Legii Warszawa strzelił w meczu z Cork City swoją pierwszą bramkę dla drużyny mistrza Polski.
    Marek Wawrzynowski, WP SportoweFakty: W meczu z Arką mimo dobrej gry zabrakło panu szczęścia, ale dziś się udało.

    Jose Kante: To dla mnie ważna bramka, liczę na to, że doda mi pewności siebie.
    Miał pan też drugą sytuację, sam na sam z bramkarzem.
    Szkoda jej, ale doszło zmęczenie, źle przyjąłem piłkę i nie zdołałem jej opanować. Na szczęście wygraliśmy. Poza tym widać, że jest coraz większe zrozumienie w drużynie, jeśli chodzi o nową taktykę.
    Myśli pan, że starczy na Ligę Mistrzów?
    Oczywiście to nasze marzenie i zrobimy co w naszej mocy, by tam zagrać, ale Liga Europy też nie będzie zła.
    Przed pańskim przyjściem zastanawialiśmy się, który Jose Kante jest prawdziwy. Ten który był objawieniem ligi w Wiśle Płock czy może ten wcześniejszy z Górnika Zabrze, który przez 13 miesięcy nie mógł trafić do bramki rywali?
    To jest ten sam zawodnik, tyle, że sytuacja była inna. Wiele rzeczy się zmieniło, choćby wszystko, co działo się dookoła mnie. Ta sama osoba w innej sytuacji, w innym momencie życia. I to cała tajemnica.
    Na czym polega ta "inna sytuacja"?
    Byliśmy w takim momencie, że zmienił się trener, walczyliśmy o utrzymanie, była bardzo duża presja, grało się naprawdę trudno. Zespół grał źle, była walka, ale nie było gry. Zresztą miałem wtedy nawet trochę sytuacji, ale w piłce trzeba szczęścia. Strzelasz w kierunku bramki i piłka idzie albo kilka centymetrów po jednej albo po drugiej stronie słupka. U mnie wyszło tak, że zawsze szła z tej niewłaściwej. Straciłem sześć, siedem bramek.
    W Płocku nie było tej presji?
    Nie. Był to zespół po awansie, mogliśmy sobie pograć. Zaczęliśmy od niczego, dlatego mieliśmy prawo robić błędy, czasem nie trafić i nic się nie działo. I może dlatego zrobiliśmy w Płocku wiele fajnych rzeczy.
    Jak w treningu dzieci?
    Dokładnie tak.
    A w Legii da się to wyczuć?
    Jeszcze nie, ale zobaczymy po rozpoczęciu sezonu.
    Czy to była niespodzianka, gdy dowiedział się pan, że Jerzy Brzęczek, pański były trener, został selekcjonerem reprezentacji Polski?
    Tak, na pewno, tym bardziej, że był tydzień do startu ligi. Ale to jest naprawdę dobry trener, a my mieliśmy świetny sezon. A więc jestem zaskoczony w tym sensie, że to taki niespodziewany news, bomba. Ale on na takie stanowisko zasłużył.
    Jakim był trenerem?
    Bardzo dobrym, z dobrą osobowością. Co ważne, był zawodnikiem na wysokim poziomie, wie jak postępować z ludźmi.
    Jaki to typ człowieka, przyjaciel czy dyktator?
    Zdecydowanie przyjaciel. To dobry człowiek i to da się wyczuć. Czasem krzyknął, bo piłkarze to specyficzna grupa, czasem robimy głupie rzeczy. Ale generalnie to człowiek spokojny, stonowany.
    Jakie jest pańskie pierwsze skojarzenie?
    Dzięki niemu i całemu sztabowi wygrywaliśmy sporo spotkań. Miał świetnie wypracowane stałe fragmenty gry, rzuty rożne to jego specjalność. Poza tym świetnie radziliśmy sobie z kontry. Naprawdę fajnie nam się grało.
    A wasze relacje osobiste?
    Raczej nie było nic takiego. Pracowałem dużo i on to widział, to chyba wszystko. Myślę, że miał na mnie pozytywny wpływ w codziennym treningu. Nie było tak, że podszedł do mnie i mówił: "Masz zrobić to, żeby być lepszym", ale czułem, że z każdym dniem się poprawiam. Na pewno pomogła mi przyjazna atmosfera, którą stwarzał, ja sam jestem człowiekiem pozytywnym i staram się odpłacić takiej osobie.
    Co może pan dać Legii?
    Myślę, że jestem w najlepszym momencie swojej kariery i czuję, że jestem na fali wznoszącej. Wcześniej nie sądziłem, że trafię kiedyś jeszcze do dużego klubu, takiego jak Legia. Drzwi otworzyły się i trzeba przez nie wejść.
    Czyli ta oferta to była niespodzianka?
    Tak, na pewno. Byłem na wakacjach i dostałem kilka ofert, ale nie były zbyt dobre. Czekałem na coś, co będzie odpowiadało mi i mojej rodzinie. I wtedy zadzwonił telefon na temat Legii i to było dla mnie zaskakujące. Ale postaram się dać to, co dawałem w Wiśle, bramki, dobrą grę w ataku.
    Z Carlitosem jesteście przyjaciółmi?
    Siedzimy obok siebie w szatni, można pogadać po hiszpańsku. Jesteśmy kolegami. Przyjaciel to ktoś szczególny. Ale wiedzieliśmy o sobie, bo grałem z jego znajomymi, na Cyprze, z jednym z jego najlepszych przyjaciół, potem z Nico Varelą w Płocku, również jego przyjacielem. W piłce te drogi gdzieś cały czas się krzyżują i teraz skrzyżowały się nasze. Więc pewnie jeszcze zdążymy się zaprzyjaźnić.
    Myśli pan, że może strzelić więcej bramek od niego w lidze?
    Ale on chyba strzelił 24. Mogę spróbować...
    Mówiło się, że nie wróci pan do Polski, bo dziewczyna miała jakieś nieprzyjemne zdarzenie w Płocku.
    Miała problem z jakimś pijakiem (w sklepie próbował wyrwać jej torebkę - red.), oczywiście to się mogło zdarzyć wszędzie, ale po prostu nie czuła się najlepiej w mieście Płocku. Zresztą, dla mnie to też był trochę problem, jak spędzić czas. To małe miasteczko, nie bardzo jest co robić, szukałem jakiegoś zajęcia, chodziłem nawet łowić ryby. To po prostu nie było miasto dla nas i chciałem się stamtąd ruszyć.
    Brzydko mówiąc "nudne miasto pośrodku niczego"?
    Tak, bez urazy, nie chcę powiedzieć niczego złego o Płocku, ale pochodzę z Barcelony a nie z małej wioski i jednak jestem przyzwyczajony, że coś się dzieje, zawsze można gdzieś pójść, jakoś spędzić czas, mieć więcej opcji i w Warszawie to jest.
    I pana dziewczynie też się spodoba?
    Tak, ona chciała, żebym przyszedł do Legii.
    https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...mencie-kariery

  16. #7606
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,634
    Głowacki w wywiadzie radiowym mówił, że mieli wiele ciekawych ofert na Carlitosa, ale to od początku mówił, że interesuje go tylko Legia.

    Także chyba tak mocno nie koloryzował z odrzucaniem ofert i że tak chciał do nas za co po wywiadach wielu go wyśmiewało.

    A dokładniej:
    "Ale nasza sytuacja wymagała, by Carlitosa sprzedać. On sam w wielu rozmowach jasno wyraził się, że jego nowym klubem może być Legia i żaden inny. Rozumiem rozgoryczenie, ale dla nas to była jedyna opcja.

    Mieliście inne oferty?

    – Tak, wiele różnych i ciekawych ofert. Proszę sobie wyobrazić sobie tę sytuację. Na końcu i tak przecież liczy się głos piłkarza. Nie sprzedamy go bez jego podpisu na kontrakcie z nowym klubem. A wolą Carlosa było przejście do Legii.

    Nie uważasz, że to jednak niesmaczne, gdy jednego dnia wykonujesz palcami pewne gesty (tak jak Carlitos), deklarujesz wierność Wiśle, a zaraz opowiadasz o miłości do Legii i błyskawicznie zakochujesz się w Warszawie? Nie krytykuję go, rozumiem los piłkarza, ale są chyba pewne granice.

    – Nauczyłem się, że tych granic albo nie ma, albo są indywidualnie przesuwane przez poszczególnych zawodników. Na przestrzeni wielu lat widziałem różne zachowanie. Widziałem pewne zachowania, które widziała tylko szatnia, a nie widzieli kibice… I tak naprawdę nic mnie nie zdziwi.

    O jakich kierunkach mówimy w kontekście transferu Carlitosa? Skąd miał propozycje?

    – Te bardziej egzotyczne oraz te, w których zmieniałby ligę na lepszą. Wśród nich takie, które były bardzo lukratywne – zarówno dla niego, jak i dla klubu."
    Ostatnio edytowane przez Antares ; 20-07-2018 o 15:02
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  17. #7607
    Legionista Awatar so(L)dier
    Dołączył
    06.2017
    Skąd
    Zegrze/Targówek
    Posty
    245
    Vadis blisko przenosin do KAA Gent

    dostał od Olympiakosu wolną rękę w szukaniu nowego klubu, ale jako że ma jeszcze ważny kontrakt z grekami to kluby muszą dojść do porozumienia. Mamy 20% od jego ewentualnego transferu

    i tutaj cytat z części artykułu z transfery.info:

    "„Nieuwsblad” informuje, że pomocnik przeszedł testy medyczne, ale na jego transfer do Gent trzeba jeszcze trochę poczekać. Wszystko ze względu na to, że kluby nadal nie osiągnęły porozumienia w sprawie warunków transakcji.

    Choć Olympiakos nie widzi miejsca dla 29-latka w swoim zespole, nie zamierza go tanio oddawać.
    "

    edit: sory nie ten temat, da radę jakoś przenieść do "Byli piłkarze.."
    Ostatnio edytowane przez so(L)dier ; 20-07-2018 o 15:37

  18. #7608
    Legionista Awatar Raffels
    Dołączył
    02.2007
    Skąd
    Konstancin
    Posty
    7,622
    Kubiak na sport.pl wysmarował artykuł o Klafuriciowym 3-5-2. Wydźwięk jest taki, że panom piłkarzom nie podoba się gra tą taktyką.
    Zaraz znowu będzie granie na zwolnienie trenera.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  19. #7609
    Mam nadzieję, że tym razem Mioduski wypierdoli dywersantów do rezerw, a później z klubu.

  20. #7610
    Legionista Awatar Raffels
    Dołączył
    02.2007
    Skąd
    Konstancin
    Posty
    7,622
    Cytat Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
    Mam nadzieję, że tym razem Mioduski wypierdoli dywersantów do rezerw, a później z klubu.
    Ta, on tylko czeka na potknięcie, żeby wsadzić tutaj kumpla Nawałkę.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  21. #7611
    Legionista
    Dołączył
    05.2015
    Posty
    861
    Akurat z tego artykułu nic konkretnego nie wynika. Więc pisanie Panowie piłkarze będą grali na zwolnienie jest przedwczesne i nieuzasadnione

  22. #7612
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,639
    Cytat Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
    Kubiak na sport.pl wysmarował artykuł o Klafuriciowym 3-5-2. Wydźwięk jest taki, że panom piłkarzom nie podoba się gra tą taktyką.
    Zaraz znowu będzie granie na zwolnienie trenera.
    To nie ten sam Kubiak co to ponoć pisał, że Pazdan i spółka skarzyli się na Magiere?
    312meczów*
    65 goli*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  23. #7613
    Legionisci.com Awatar Woytek
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    1,095
    Cytat Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    To nie ten sam Kubiak co to ponoć pisał, że Pazdan i spółka skarzyli się na Magiere?
    Ponoć? A jak temat sprostowania i pozwów sądowych ze strony zawodników i klubu? Powoli mija rok.

    Niestety często takie plotki jak teraz o 3-5-2 mają podstawę i nie są wymysłem dziennikarza - chyba każdy trener Legii kończył w ten sposób pracę. Wystarczy prześledzić historię - zwykle problemy zaczynają się od podobnych artykułów, choć tak naprawdę zawsze kolejność jest inna - najpierw są problemy, a potem artykuły.

    Na moje oko nie ma w tym artykule nic, co byłoby wymysłem. Tak samo jak w ubiegłorocznym zwolnieniu Magiery.

  24. #7614
    Cytat Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
    Mam nadzieję, że tym razem Mioduski wypierdoli dywersantów do rezerw, a później z klubu.
    Tylko ilu jest tych "dywersantów"? Patrząc jak idzie nam gra tym ustawieniem odnoszę wrażenie, że większości zawodników może ono nie pasować, więc jeśli ktoś poleci to będzie to trener.

    Klaf naprawdę miał beznadziejny pomysł z tą taktyką, jeśli jej nie zmieni może skończyć jak Jozak.
    Cytat Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
    Bo umieć opierdolić (Czerczesow), a nie tylko się drzeć (Hasi), to też jest sztuka.

  25. #7615
    Legionista
    Dołączył
    03.2018
    Posty
    214
    A pisałem o tym dobry miesiąc temu. Niestety obawiam się, że jest za późno. Klaf sam sobie ukręcił bata.
    P.S. Nie skończy jak Jozak, skończy dużo wcześniej.

  26. #7616
    Mi też nie podoba się eksperyment z nowym ustawieniem ale do cholery to jest trener! Wkłady mają go słuchać i wykonywać jak najlepiej potrafią swoją pracę za którą biorą gruba kasę o której większości z nas się nawet nie śniło. Mi też nie zawsze podobają się polecenia szefa ale to on nim jest (niestety hehe) a ja jego podwładnym. Dlatego jeśli to prawda że cipkom się nie podoba nowe ustawienie to serio ale to wola o pomstę :/ i jeśli faktycznie będą grać na zwolnienie Klafa to powinni dostać po mega liściu w pysk. Najlepiej tak żeby od razu przykleili się do gleby! Sorry ale dla mnie to dywersja i zdrada we własnych oddzialach!

  27. #7617
    Legionista
    Dołączył
    11.2011
    Posty
    1,105
    Cytat Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
    Ponoć? A jak temat sprostowania i pozwów sądowych ze strony zawodników i klubu? Powoli mija rok.

    Niestety często takie plotki jak teraz o 3-5-2 mają podstawę i nie są wymysłem dziennikarza - chyba każdy trener Legii kończył w ten sposób pracę. Wystarczy prześledzić historię - zwykle problemy zaczynają się od podobnych artykułów, choć tak naprawdę zawsze kolejność jest inna - najpierw są problemy, a potem artykuły.

    Na moje oko nie ma w tym artykule nic, co byłoby wymysłem. Tak samo jak w ubiegłorocznym zwolnieniu Magiery.
    Nie ma w tym artykule nic co byłoby wymysłem, ale też nie ma nic specjalnie ciekawego, żeby płodzić taki tekst.
    Dziennikarze, ponoć prywatnie kibice Legii, jak zwykle szukają afer tam gdzie ich nie ma.
    Wiele konkretów się dowiedzieliśmy, naprawdę. Przytoczonych kilka oficjalnych wypowiedzi i tylko wzmianka, że nieoficjalne są zgoła inne..
    A jest w tym coś zaskakującego? Każda zmiana systemu zawsze pociąga za sobą jakieś ofiary, gości, którzy nie odnajdują się w nowym bądź dla których nie ma miejsca na boisku. Dla śmiesznej grafomanskiej dziennikarzyny to już okazja, żeby spłodzić tak długi kontrowersyjny tekst.

    A żeby dziś wszystko zatrybiło i żeby pan dziennikarz schował się na jakiś czas ze swoim mącicielskim charakterkiem - tego nam życzę wszystkim.

    Ps. Żeby nie było, że zakazuję dziennikarzom pisania trudnej prawdy o drużynie - po prostu ten tekst ma zerową wartość merytoryczną. Nic ciekawego, konkretnego i nowego w nim nie ma.

  28. #7618
    Legionista
    Dołączył
    03.2018
    Posty
    214
    @Salut
    A interesujesz się Legią od wczoraj ? Tu szatnią rządzą piłkarze. Nasze oczekiwania, że powinni się słuchać trenera, bo zarabiają gruby hajs itp bla bla bla, to głos wołającego na pustyni.
    Poza tym przegrają parę spotkań i powiedzą, że przecież słuchali trenera 3-5-2, dlatego właśnie przegrali.

  29. #7619
    Legionisci.com Awatar Woytek
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    1,095
    Cytat Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
    Nie ma w tym artykule nic co byłoby wymysłem, ale też nie ma nic specjalnie ciekawego, żeby płodzić taki tekst.
    Dziennikarze, ponoć prywatnie kibice Legii, jak zwykle szukają afer tam gdzie ich nie ma.
    Wiele konkretów się dowiedzieliśmy, naprawdę. Przytoczonych kilka oficjalnych wypowiedzi i tylko wzmianka, że nieoficjalne są zgoła inne..
    A jest w tym coś zaskakującego? Każda zmiana systemu zawsze pociąga za sobą jakieś ofiary, gości, którzy nie odnajdują się w nowym bądź dla których nie ma miejsca na boisku. Dla śmiesznej grafomanskiej dziennikarzyny to już okazja, żeby spłodzić tak długi kontrowersyjny tekst.

    A żeby dziś wszystko zatrybiło i żeby pan dziennikarz schował się na jakiś czas ze swoim mącicielskim charakterkiem - tego nam życzę wszystkim.

    Ps. Żeby nie było, że zakazuję dziennikarzom pisania trudnej prawdy o drużynie - po prostu ten tekst ma zerową wartość merytoryczną. Nic ciekawego, konkretnego i nowego w nim nie ma.
    Niestety wartość merytoryczną podnieść by mógł jedynie cytat zawodnika pod nazwiskiem. Oczywiste, że nic takiego nigdy się nie wydarzy. A przecież to samo było z Jozakiem, z odsunięciem Kuchego itp. Myślisz, że dziennikarze sobie to wymyślili? Nie - ktoś im to mówi ze środka i nie jest to pisane na kolanie tylko potwierdzane w paru miejscach. Jeżeli uważasz, że jak akurat będzie dobry wynik z Zagłębiem, to będzie już świetnie i skończy się ewentualne mącenie... to sądzę, że się mylisz. Rozumiem typowe podejście kibicowskie (w sumie takie właśnie musi być!) - mi też się ta sytuacja nie podoba, ale raczej problemem nie są dziennikarze, którzy to piszą...

    Możecie się czepiać, że to akurat ukazuje się w sport.pl GW itd, ale akurat 2 osoby piszące tam o Legii do tej pory zwykle uprzedzały późniejsze fakty lub jako jedne z pierwszych pisały "nieoficjalną" prawdę, której nikt nie potwierdzi.

    Niestety jeszcze dużo meczów eliminacyjnych przed nami - za dużo. Patrząc na dotychczasową grę, spore ryzyko wpadki w 2 lub 3 rundzie.

  30. #7620
    Legionista
    Dołączył
    11.2011
    Posty
    1,105
    Woytek, dla mnie nie ma znaczenia naprawdę gdzie ten tekst się ukazał. Po prostu jak widzę jak ktoś tak piszę czy mówi, że ktoś tam coś mówi, ktoś coś uważa, robi, ale bez konkretów, to mnie obrzydzenie od razu bierze, niezależnie czy to artykuł sportowy czy życie codzienne.
    Piłkarze to zwykli ludzie przecież i jak zwykli ludzie wielu z nich ma pewnie niechęć do wszelakich zmian, lubią siedzieć w strefie komfortu etc. Na co dzień obserwujemy to w życiu prywatnym czy np w pracy, gdy nowy top management zmienia strukturę i wprowadza swoje zmiany.
    Dlatego to , że komuś tam nie pasuje zmiana ustawienia, to dla mnie coś zupełnie naturalnego i nie wiem czy warto o tym pisać artykuł cały, który ma wydźwięk "trener swoje, a zawodnicy jak zwykle swoje". Jeżeli naprawdę ktoś perfidnie lata do prasy się żalić i narzekać to proszę go podać z nazwiska i taki delikwent niech zostanie usunięty. Jasne dziennikarz tego nie zrobi, bo straci źródło, ale jak chce być rzetelnym dziennikarzem, to nie powinien pisać takich pierdół.

    Zaczyna mnie irytować strasznie, że trenerzy się zmieniają, zawodnicy też, a cały czas słyszymy to samo, że ciągle którymś coś nie pasuje. Jeżeli zaiste tak jest, to niech znajdą tych kretów i wypieprzą po prostu. Mi jakoś ciężko trochę uwierzyć, że każdemu po przeprowadzce do "Warszawki" (celowo pisane, bez spin proszę) odbija palma i zapomina jaka jest hierarchia w klubie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •