Strona 250 z 252 PierwszyPierwszy ... 150200240246247248249250251252 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 7,471 do 7,500 z 7553

Wątek: Piłkarze Legii Warszawa - wczoraj, dziś, jutro

  1. #7471
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,387
    Cytat Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
    Mączyński 2 miesiące nie grał, pierwszy dzień zgrupowania kadry i normalnie na boisku trenuje. Kabaret.
    On ma dopiero 31 lat. Zobaczysz, jakie cuda będą się działy za dwa lata, jak będzie w wieku Jezusa.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  2. #7472
    On i tak by nie powąchał murawy w końcówce przy dobrze dysponowanych Cafu, Philippsie i Antoliciu, więc mu na rękę było być "kontuzjowanym". Inaczej jego szanse na mundial by zmalały. Spryciarz krakowski.

  3. #7473
    Legionista Awatar Numer
    Dołączył
    06.2006
    Skąd
    Serock
    Posty
    3,405
    Fajny wywiad z Malarzem.

  4. #7474
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    1,105
    Cytat Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
    Mączyński 2 miesiące nie grał, pierwszy dzień zgrupowania kadry i normalnie na boisku trenuje. Kabaret.
    Przecież on był odstawiony od cycka i jak wyżej zauważono, po prostu się nie łapał do składu
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

  5. #7475
    Legionista Awatar Adin
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    2,385
    ktoś wie jak sytuacja z Nagy?
    Po co być innym? Po co móc liczyć tylko na siebie? Po co robić coś, o czym inni tylko marzą? Po co dorastać do tej miłości? Nie wiem, ale wiem jedno, dobrze wykonana praca to coś niesamowitego. Więc, gdy ktoś następnym razem, zada ci pytanie za milion dolarów: \"Dlaczego to robisz?\" Odpowiedz mu \"*******laj człowieku!\" Jeżeli naprawdę chcesz to wiedzieć, to ładuj sztangę i sam spróbuj.\"

  6. #7476
    Legionista Awatar Lorenzo
    Dołączył
    08.2017
    Skąd
    Wilanów
    Posty
    771
    Cytat Zamieszczone przez Adin Zobacz posta
    ktoś wie jak sytuacja z Nagy?
    Wraca w styczniu.
    #teamMioduski

  7. #7477
    Legionista Awatar klinton
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    Podlasie
    Posty
    1,442
    Cytat Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
    Mączyński 2 miesiące nie grał, pierwszy dzień zgrupowania kadry i normalnie na boisku trenuje. Kabaret.
    Jak dla mnie Mączyński jest jeszcze większym najemnikiem niż wszyscy zagraniczni kopacze w drużynie. Sprawia wrażenie gościa, którego jedynym wspólnym mianownikiem z Legią jest kontrakt (zapewne dosyć wysoki). Na pewno za nasz klub umierać na boisku nie będzie.

  8. #7478
    pod obserwacją Awatar pan_nikt
    Dołączył
    03.2009
    Skąd
    Warszawski Służewiec
    Posty
    328
    Cytat Zamieszczone przez klinton Zobacz posta
    Jak dla mnie Mączyński jest jeszcze większym najemnikiem niż wszyscy zagraniczni kopacze w drużynie. Sprawia wrażenie gościa, którego jedynym wspólnym mianownikiem z Legią jest kontrakt (zapewne dosyć wysoki). Na pewno za nasz klub umierać na boisku nie będzie.
    Jak można by było przypuszczać inaczej?

    W końcu makatsw...
    (L)

  9. #7479
    Powiem szczerze, że rok temu jeszcze ten transfer wydawał mi się w miarę ok. Reprezentant Polski za nieduże stosunkowo pieniądze. Tylko, że dziś ten reprezentant ma już 31 lat, jego gry z reprezentacji na Ł3 nie doświadczamy, a za te 400tys ojro mamy młodszych Vesovicia i Antolicia przykładowo, którzy potrafią być wiodącymi postaciami, czasem irytowali jak reszta drużyny, ale zdążyli już zagrać takie mecze, jakich Mąka w Legii nie. I nie można odmówić im jeszcze czegoś bardzo ważnego - WALCZĄ, wkładają serducho do gry.

  10. #7480
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,428
    Awans Zagłębia daje nam duże pole manewru w ogrywaniu młodych zawodników. Myślę, że w obecnej sytuacji taki Majecki skorzystałby więcej z regularnej gry w Sosnowcu, zamiast przykładowo zmieniać się z Malarzem, który w ubiegłym sezonie był naszym najlepszym piłkarzem. Mógłby się też wykazać na poziomie Ekstraklasy i zmienić Arka w następnym roku.
    A Melanż Trwa...

  11. #7481
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,274
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    Awans Zagłębia daje nam duże pole manewru w ogrywaniu młodych zawodników. Myślę, że w obecnej sytuacji taki Majecki skorzystałby więcej z regularnej gry w Sosnowcu, zamiast przykładowo zmieniać się z Malarzem, który w ubiegłym sezonie był naszym najlepszym piłkarzem. Mógłby się też wykazać na poziomie Ekstraklasy i zmienić Arka w następnym roku.
    Tylko, że Zagłębie raczej nie narzeka na bramkarza. Kudla dobrze, że się spisuje.
    304mecze*
    62 gole*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  12. #7482
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,428
    Możliwe. Wcześniej kojarzyłem go jako typowy ręcznik, jeszcze za czasów Pogoni. Uczciwie przyznam, że specjalnie nie śledziłem jego poczynań na zapleczu Ekstraklasy.
    A Melanż Trwa...

  13. #7483
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,274
    Chyba nikt tego nie wrzucał a warto. Rado o sprawie z Kuchym w wywiadzie na Legia.net.

    Kolejny moment, którego nie można pominąć to dwie sytuacje z Romeo Jozakiem. Na starcie swojej pracy po meczu z Lechem miał trudne wejście - powiedział, że dziewczynki zagrałby lepiej w Poznaniu, że czuje się zdradzony. Jakoś to sobie wyjaśniliście, ale w kwestii Michała Kucharczyka już po prostu przegiął. O co tak naprawdę w tej sprawie chodziło? Mógłbyś to wyjaśnić kibicom?


    - Myślę, że wszyscy do końca nie wiedzieli, o co tak naprawdę chodziło trenerowi. Odkąd jestem w Legii, czyli około dziesięciu lat, z szatni zawsze wydostawały się jakieś informacje - mniej lub bardziej istotne. Sami próbowaliśmy dociekać, jak to się dzieje, ale to trudniejsze niż się wydaje. Taki problem istnieje od dobrych kilku lat. Trener Romeo Jozak był pierwszym, który powiedział, że zrobi z tym porządek. Uparł się, że takiego delikwenta złapie i usunie. Nie wiem dlaczego, co kierowało trenerem, ale wskazał na Michała. Od początku było to absurdalne, bo każdy kto zna Kuchego ten wie, że akurat on dziennikarzy nie lubi, nie żyje z nimi zbyt dobrze. Byliśmy zdziwieni, że zapadła taka decyzja. Nie chciałem jednak robić jeszcze większego zamieszania, nie chciałem tego komentować publicznie. Stwierdziłem więc jedynie, że nikt nie jest większy niż klub, gdy o sprawę zapytała mnie oficjalna strona. Niestety na tej podstawie wielu dziennikarzy sobie dopowiedziało, że brałem w tym udział, że skreśliłem chłopaka itd. To bardzo mnie bolało. To była nieprawda. Przecież w drużynie nikt nie zna Michała lepiej ode mnie czy Artura Jędrzejczyka. Nigdy bym go o coś takiego nie posądził. Dość dobrze go znam. Po drugie, co bym miał tym osiągnąć? Po trzecie nigdy nie byłem osobą, która działa w taki sposób. Nigdy nie wsadziłem na minę kolegi. Wielu dziennikarzy jednak na podstawie jednego zdania na stronie oficjalnej dorobiło sobie teorię i napisało długie teksty. To bolało i irytowało. Do teraz tego nie komentowałem, nie chciałem robić zamieszania. Chciałem byśmy skupili się na boisku, na osiągnięciu celu. Teraz mogę już powiedzieć, że to był trudny moment, ale scalił nas jako zespół i pomógł ruszyć do przodu. A ci, którzy pisali bzdury, będą przez jakiś czas odczuwali konsekwencje. Niektóre teksty godziły w dobre imię moje i klubu i razem z prawnikami chcemy dochodzić swojej prawdy w sądzie. Prawda zawsze się obroni.


    - A ten komentarz był żaden, jako kapitan musiałem coś powiedzieć, nie chciałem nikomu zaszkodzić, by nie uderzyć w trenera, ale też i w Michała. Nie mogłem pozwolić na zamieszanie w takim momencie sezonu. Natomiast poza kamerami czy mikrofonami rozmawialiśmy z trenerem, z władzami klubu. A potem w prasie pojawia się informacja, że szatnia ma pretensje do Radovicia... Na szczęście szatnia wie, jaka była prawda. Podobnie jak i Michał. Proszę mi wierzyć, ale gdyby był ktoś, kto wynosi info z szatni, to szatnia by go z miejsca przestała akceptować, a Kuchego wszyscy lubią i szanują. Tak samo ze mną, gdybym był coś winny w tej sprawie, to Michał po pierwszym strzelonym golu nie podbiegłby do mnie i nie cieszył się z bramki. Rozumiem, że problemem dla wielu osób było to, że nie powiedziano całej prawdy i tego, o co tak naprawdę poszło. Ale w tamtym momencie nie można było tej sprawy roztrząsać na zewnątrz. To trener podejmuje decyzje, jest dorosły i odpowiada za swoje czyny. Jednak ja i rada drużyny byliśmy takiemu ruchowi przeciwni. Akurat w tej sytuacji trener się pomylił i nie do końca wiedział, co robi.


    - A to jak jest między mną a Michałem było widać na boisku. Kolejne sytuacje pokazywały, że te wszystkie prasowe rewelacje były po prostu nieprawdziwe, zmyślone. Było mi przykro, bo jestem tutaj tyle lat, wszyscy mnie znają, aż nagle bez sprawdzenia u źródła zarzuca mi się takie rzeczy. Nikt nawet nie zadzwonił, nie spytał jak było. Przecież ja się nigdzie na zewnątrz na ten temat się nie wypowiedziałem, Michał również, nikt z drużyny. Trudno, wierzę, że wyjdę z tej sytuacji wygrany. Trochę to potrwa, ale jednak. Takie teksty, jak te o piłkarzach donoszących na trenera Magierę czy o pretensjach szatni do mnie, będą miały swój ciąg dalszy. Nie widzę innego sposobu na to wszystko, musimy dbać o swój wizerunek.
    Lorenzo przeprosisz wkoncu?
    304mecze*
    62 gole*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  14. #7484
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,590
    Czyli tekst można podsumować jednym zdaniem. Coś było na rzeczy

    Jeszcze od czasów Kubickiego, czy Skorży z truskawkowego zaciągu przejęło się mówienie o tym, że grupa polska i bałkańska nie żyją ze sobą najlepiej i często idzie walka o władzę w szatni.

    Tłem odejścia Vukovica także był konflikt w szatni...
    Ostatnio edytowane przez midzi ; 01-06-2018 o 11:22

  15. #7485
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,274
    Wiadomo, że ktoś wynosi info z szatni ale Jozak nie trafił.
    304mecze*
    62 gole*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  16. #7486
    Legionista Awatar Lorenzo
    Dołączył
    08.2017
    Skąd
    Wilanów
    Posty
    771
    Powiem Ci tak, jak chcesz to wierz w każde słowo Radovicia, bo przecież.. prawda się obroni!

    Ja nie mam już nic do dodania, bo znowu będzie burza.
    #teamMioduski

  17. #7487
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,590
    Cytat Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    Wiadomo, że ktoś wynosi info z szatni ale Jozak nie trafił.
    To że ktoś sypie plotkami i ploteczkami to więcej niż pewne, bo z samego ostatniego roku kilka takich legend fruwało po mieście. Gorsza sytuacja jest wtedy, gdy kilku zawodników w tym samym czasie wypuszcza ploteczki do dziennikarzy, a w szatni robi się później z tego kwas.

    Moim zdaniem poza Malarzem można wszystkich podejrzewać. Z Kucharczykiem włącznie.

    PS. To jest tylko kolejny kamyczek do ogródka, dla tych którzy wciąż nie wierzą, że to piłkarze zwalniają w Legii trenerów, a nie odwrotnie

  18. #7488
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    15,083
    Cytat Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
    To że ktoś sypie plotkami i ploteczkami to więcej niż pewne, bo z samego ostatniego roku kilka takich legend fruwało po mieście. Gorsza sytuacja jest wtedy, gdy kilku zawodników w tym samym czasie wypuszcza ploteczki do dziennikarzy, a w szatni robi się później z tego kwas.

    Moim zdaniem poza Malarzem można wszystkich podejrzewać. Z Kucharczykiem włącznie.

    PS. To jest tylko kolejny kamyczek do ogródka, dla tych którzy wciąż nie wierzą, że to piłkarze zwalniają w Legii trenerów, a nie odwrotnie
    Tak, Malarz jest poza podejrzeniami, on piertoli dziennikarzy/rki
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  19. #7489
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    3,984
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  20. #7490
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,590
    W rzeczy samej

  21. #7491
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    4,305
    Cytat Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
    To że ktoś sypie plotkami i ploteczkami to więcej niż pewne, bo z samego ostatniego roku kilka takich legend fruwało po mieście. Gorsza sytuacja jest wtedy, gdy kilku zawodników w tym samym czasie wypuszcza ploteczki do dziennikarzy, a w szatni robi się później z tego kwas.

    Moim zdaniem poza Malarzem można wszystkich podejrzewać. Z Kucharczykiem włącznie.

    PS. To jest tylko kolejny kamyczek do ogródka, dla tych którzy wciąż nie wierzą, że to piłkarze zwalniają w Legii trenerów, a nie odwrotnie
    Widocznie niekumaty jestem, ale w jaki sposób z cytowanego tekstu i ploteczek wynika, że Jodłowiec, Dąbrowski i Czerwiński zwolnili Joazaka, a nie on ich?
    koko koko Skorza spoko...

  22. #7492
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,192
    Dziwnym trafem jak Rado był na zarobku w Chinach to te ploteczki tak jakby mniej wypływały
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  23. #7493
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    1,165
    Świeżutki wywiad z Szymim

    [WYWIAD] Sebastian Szymański, który nie boi się większych
    Reprezentacja01.06.2018

    Na finiszu sezonu strzelił trzy gole, zaliczył asystę w ostatnim spotkaniu z Lechem Poznań, który w zasadzie przesądził o mistrzostwie. Sebastian Szymański nie mógł wymarzyć sobie lepszej wiosny, choć wciąż może pojechać z reprezentacją na mundial do Rosji. W wywiadzie z „Łączy Nas Piłka” mówi o tym, komu zawdzięcza eksplozję swojej formy i dlaczego będąc młodym piłkarzem warto po prostu słuchać.

    Zaczęło się w kwietniu w Zabrzu. – Romeo Jozak przed meczem z Górnikiem powiedział mi, że chce zobaczyć prawdziwego Sebastiana Szymańskiego. Dostałem szansę zagrania na swojej pozycji numer dziesięć. Zimą długo z trenerem rozmawiałem na obozie w Stanach Zjednoczonych, mówiłem, że tam czuję się najpewniej, mam najwięcej swobody, ale on nie chciał się namówić. Chociaż nie zaliczyłbym tego spotkania jako swojego najlepszego, to dałem impuls drużynie i sygnał trenerowi, że mogą na mnie liczyć – mówi Sebastian Szymański.

    Większość kibiców z tego meczu Pucharu Polski w Zabrzu zapamiętała 19-latkowi niewykorzystaną sytuację w pierwszej połowie, lecz bacznym obserwatorom nie mogła umknąć jego efektywna, agresywna gra. Nakręcony szansą, Szymański trzykrotnie faulował, miał pięć strzałów i aż 23 pojedynki. – Mogę przegrać wszystkie starcia fizyczne, ale swoim sprytem i determinacją wygram ten jeden najważniejszy pojedynek – tłumaczy już jako pełnoprawny zdobywca dubletu oraz z powołaniem na zgrupowanie reprezentacji Polski do Arłamowa, wciąż z szansami na wyjazd na mistrzostwa świata.

    W pierwszym sezonie w podstawowym składzie Legii wystąpił w wyjściowym składzie tylko raz, w tym niedawno zakończonym – dwadzieścia razy, w tym dziewięciokrotnie od początku kwietnia. – Wiem, że moje początki w seniorskiej piłce nie były idealne. Brakowało agresji w mojej grze, mówiono, że jeszcze mi daleko do tego poziomu. Teraz żałuję, że od początku nie walczyłem tak jak ostatnio, ale może wtedy brakowało mi wsparcia drużyny? A teraz jest Szymański, który na boisku nie boi się większych – zaznacza.

    Bo oprócz rozmowy z Romeo Jozakiem – zwolnionym dwa tygodnie po meczu w Zabrzu – kluczowe dla Legii okazało się wsparcie udzielone przez starszyznę drużyny jej najmłodszemu zawodnikowi. – Czułem, że każdy patrzy na mnie inaczej niż wcześniej: nie, że skoro jest młody, to nie będziemy mu podawać, bo może piłkę stracić. Teraz wiedzieli, że coś mogę zrobić, a to było kluczowe. Gdy widziałem, że dostaję kolejne podania, podpowiedzi i słowa otuchy, to musiałem się kolegom za nie odwdzięczyć. Drużyna we mnie wierzyła. Koledzy przed meczem powtarzali mi, że mogę robić co chcę, nikt nie ma prawa mi czegoś powiedzieć, bo potrzebuję swobody a oni kogoś od kreatywnej gry w ofensywie. Miałem luz, pozwolenie od starszych, że mogę grać to, co potrafię. Mogłem wskoczyć na wyższy poziom – podkreśla.

    Według końcowych wyliczeń obserwatorium badań piłkarskich CIES, średnia wieku Legii jest trzecią najwyższą spośród mistrzów 26 lig w Europie. Jest to więc tym bardziej imponujące, że na finiszu rozgrywek jej liderem okazał się ten najmłodszy. – Może nie liderem, ale dałem drużynie więcej niż jesienią. Brałem odpowiedzialność za grę Legii, ale to całą drużyną wygraliśmy mistrzostwo i Puchar Polski. Sam nic bym nie zrobił. Kluczem była poprawa gry w defensywie, temu zawdzięczamy dublet – mówi Szymański.

    Gdy bowiem w ofensywie szalał Szymański, to w defensywie, czy raczej między słupkami imponował dwukrotnie starszy Arkadiusz Malarz. – Zagrał mega sezon, jest mocnym punktem sezonu i każdy cieszył się, że jest z nami. Oby zdrowie mu dopisywało, bo jest trochę starszy, ale nie widać tego po nim – uśmiecha się 19-latek. Malarz był również pierwszym zawodnikiem w drużynie, który otoczył jej najlepiej rokującego piłkarza opieką. – On mówił mi, że nie mogę się niczego bać, nie mogę obawiać się trudnych decyzji, bo on będzie tym, który od razu się za mnie wstawi. Wiedział, że mogę robić coś ważniejszego na boisku, niż tylko podawać do najbliższego. Ostatnimi czasy mamy bardzo dobry kontakt. W szatni nie każdy jest skłonny do dobrych relacji z tak młodym zawodnikiem – przyznaje.

    Ich relacja opiera się nie tylko na słowach otuchy, ale też wzajemnym zrozumieniu, jak trudne może być życie poza piłką. Emocjonalny wywiad Malarza po wygranym mistrzostwie, gdy mówił o stracie swojej mamy i teściowej w krótkim okresie pod koniec ubiegłego roku, każdy kibic zapamięta jako jeden z najbardziej wzruszających momentów trudnego sezonu. A na przegubie lewej ręki Szymańskiego jest wytatuowana data urodzenia jego ojca, który zmarł kilka lat temu. – Wiemy, co każdy z nas czuje. To nie jest najłatwiejsza sytuacja, gdy potrzebuje się wsparcia od rodziny, a jest o tę jedną osobę mniej. Takie jest życie. Nie mogę powiedzieć, że jest mi łatwo z tego powodu, ale cieszę się, że mam takiego przyjaciela, jak Arek. Tato jest na pewno ze mnie dumny, że siedzę tutaj w koszulce z orzełkiem na piersi. Wszystko robię dla niego – mówi i przyznaje, że w szatni pełnej doświadczonych zawodników, reprezentantów kraju to właśnie Malarz jest wzorem: spokoju i dojrzałości, którą również widać już u nastolatka.

    Także z bramkarzem Legii długo rozmawiał po tym, gdy dostał powołanie na zgrupowanie reprezentacji Polski. – Rozmawialiśmy i powiedział, że nie mam co się bać, bo wiadomo, że nie każdy nastolatek jeździ na kadrę. Mam jednak grać tak samo, jak w klubie. Nie jest łatwo, bo w reprezentacji są same gwiazdy: Lewy, Piszczu, Błaszczu… Arek powiedział, że powołanie nie jest przypadkiem, że zapracowałem na to i że chce zobaczyć mnie na mundialu. Dodał, że jeśli się nie uda, to mam się nie załamywać. On strasznie mnie wspierał, bo nowa osoba na pierwszym zgrupowaniu tego potrzebuje, niekoniecznie z wewnątrz zespołu – mówi.

    To wsparcie otrzymał również od reprezentantów kraju, choć Szymański sam miał obawy. – Myślałem, że nikt nie będzie się do mnie odzywał, że będę miał tylko Jędzę, Mąkę i Pazdiego, bo razem gramy w klubie. Jest inaczej. Każdy ze mną rozmawia. Wiedzą, że jestem nowy, ale nie odczuwam tego. Niektórzy traktują mnie tak, jakbyśmy znali się parę lat, dzięki temu jest mi coraz łatwiej – mówi. W drużynie żartowano, że przy przywitaniu z Robertem Lewandowskim napastnik mógł pomyśleć, że młody kibic prosi o autograf. – Nie, nie. Było normalnie – uśmiecha się Szymański. „Cześć, jestem Sebastian”. „Cześć, Robert”. – Cieszę się, że go poznałem, bo to dla mnie wzór ciężkiej pracy. Za małolata marzyłem jednak, by spotkać Kubę Błaszczykowskiego i sprawdzić, czy poza boiskiem jest taki sam. Dla mnie zawsze był mega piłkarzem, nigdy nie odpuszczał, a teraz już wiem, że jest świetnym, pomocnym człowiekiem – mówi.

    Zgrupowanie to dla niego nie tylko czas pokazania się, wywalczenia wymarzonej szansy, ale także obserwacji starszych kolegów. Dokładnie tak, jak robi to w klubie podglądając zwody Miroslava Radovicia, spokój przy piłce Chrisa Phillipsa oraz pewność siebie Eduardo. W kadrze patrzy na Piotra Zielińskiego. – On ma wszystkie narzędzia na boisku. Gdy ktoś blokuje mu prawą nogę, to on nie ma problemu, by zejść do lewej. Chciałbym mieć to w choćby zbliżonym poziomie. Zielu jest nietypowym polskim piłkarzem. To co rzuciło mi się w oczy, to szybkość z jaką zmienia kierunek prowadzenia piłki. Może rozrzucać podania gdzie chce – opowiada.

    Szymański te obserwacje zbiera nie tylko dla siebie, ale również swoich rówieśników i zawodników młodszych, którzy mogą z zazdrością patrzeć na eksplozję jego formy i znaczenia w drużynie mistrzów Polski. – Grając wcześniej z kolegami, nie każdy z nich powiedziałby, że zaraz będę w pierwszej drużynie, w reprezentacji – tłumaczy. – Może to zabrzmi śmiesznie, bo nie mam wielkiego doświadczenia, a oni mogę zrozumieć to na opak, ale już staram się młodszym od siebie pomagać. Jednak to, co im mówię, co im daję, będzie im bardzo przydatne, oczywiście jeśli wezmą to do siebie. Każdemu byłoby łatwiej, gdyby jak najwcześniej zaczęli słuchać starszych kolegów. Zawsze słuchałem trenerów i nawet teraz, gdy jestem już na tym poziomie ciągle przypominam sobie ich słowa.

    Michał Zachodny, Arłamów
    https://www.laczynaspilka.pl/repreze...sie-wiekszych1

  24. #7494
    Cytat Zamieszczone przez Antares Zobacz posta
    Dziwnym trafem jak Rado był na zarobku w Chinach to te ploteczki tak jakby mniej wypływały
    Jakieś statystki na poparcie?

    Już nie wygłupiajmy się i nie wysnuwajmy takich wariackich tez. Chyba, że naprawdę liczyłeś jakieś rumorsy z szatni/per month z Rado i bez to poproszę dane.

  25. #7495
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,590
    Cytat Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Widocznie niekumaty jestem, ale w jaki sposób z cytowanego tekstu i ploteczek wynika, że Jodłowiec, Dąbrowski i Czerwiński zwolnili Joazaka, a nie on ich?
    Nie żartujmy. Pierwszy trenował więcej obracanie żetonami niż na treningach, a dwóch pozostałych od kilku miesięcy było już spakowanych i kwestią czasu było to, że odejdą.

  26. #7496
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,428
    I mówi to ten, który zarzekał się, że z Legii nie odchodzi, żeby zerwać się w środku sezonu do drugiej ligi chińskiej.

    Ja mu wierzę.
    A Melanż Trwa...

  27. #7497
    Legionista Awatar Mefedronowe Love
    Dołączył
    08.2017
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    36
    Kto kiedyś wynosił ploteczki z klubu, a kto z tej ekipy pozostał w Legii?

  28. #7498
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,065
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    I mówi to ten, który zarzekał się, że z Legii nie odchodzi, żeby zerwać się w środku sezonu do drugiej ligi chińskiej.

    Wszystko w temacie.
    Niech się lepiej weźmie za treningi,bo lepiej to już było....
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  29. #7499

  30. #7500
    Legionista Awatar Marcino
    Dołączył
    05.2015
    Skąd
    WA
    Posty
    2,046
    Nieźle to wygląda
    Pełno na ziemi ludzi, co nie zasługują by do nich mówić.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •