Strona 172 z 252 PierwszyPierwszy ... 72122162168169170171172173174175176182222 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,131 do 5,160 z 7549

Wątek: Piłkarze Legii Warszawa - wczoraj, dziś, jutro

  1. #5131
    Legionista Awatar grodzisk1
    Dołączył
    12.2011
    Skąd
    Grodzisk Mazowiecki
    Posty
    825
    - Zrobię wszystko, żeby został u nas na kolejny rok, albo nawet i dłużej - mówi Dariusz Mioduski o Vadisie Odjidji-Ofoe.


    Umowa Belga z Legią wygasa w czerwcu przyszłego roku. Na Łazienkowskiej chcą ją przedłużyć. Agent piłkarza rozpowiada jednak, że nikt na razie w tej sprawie z nim się nie kontaktował. W klubie zaprzeczają - mówią, że to nieprawda. Że praktycznie codziennie z jego menedżerem rozmawia dyrektor sportowy Michał Żewłakow.

    Odjidja już teraz jest jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy na Łazienkowskiej (ok. 600 tys. euro za sezon). Więcej od niego zarabia tylko Artur Jędrzejczyk, który w styczniu podpisał czteroletni kontrakt (ok. 800 tys. euro za sezon). W Legii twierdzą, że stać ich na podwyżkę dla Odjidji. Że propozycja nowej umowy została już nawet przedstawiona jemu i jego menedżerowi.

    - Zrobię wszystko, żeby został u nas na kolejny rok, albo nawet i dłużej - mówi Dariusz Mioduski. Sam piłkarz na razie jednak niechętnie wypowiada się na temat nowej umowy. Wygląda, jakby czekał na koniec rozgrywek, oferty z innych klubów (belgijskie media podawały ostatnio, że interesuje się nim Anderlecht, wcześniej informowały o propozycji ze strony Gentu) i miejsce, które Legia zajmie w lidze.
    Tekst od Kubiaka.

  2. #5132
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    15,073
    Wywiad z Malarzem w P.S. Ale w sumie nic ciekawego..

    Robert Błoński: Gotowi na mecze o wszystko?
    Arkadiusz Malarz: Bezapelacyjnie. Czeka nas trudna walka, ani jedno spotkanie nie będzie łatwe. Przed nami siedem finałów Ligi Mistrzów.



    Na początek Wisła Kraków – czy terminarz jest korzystny dla Legii? Czeka was wyjazd do Białegostoku, do Warszawy przyjadą Lech i Lechia.
    Arkadiusz Malarz: Znam układ spotkań, ale on nie ma znaczenia. Nie zastanawiam się, czy jest dobry, czy zły. Mamy patrzeć na siebie. Jeśli wygramy wszystkie spotkania, a taki jest cel, będziemy mistrzami. Nie patrzymy w tabelę albo terminarz, liczy się Legia. Wisła to silny przeciwnik, ale w ósemce dostarczycieli punktów nie ma. Na mecze z nami każdy zespół spina się podwójnie. Z innymi przeciwnikami w głowie jest większe rozluźnienie, na Legię motywacja zawsze jest podwójna, ale... to dobrze. W takich okolicznościach łatwiej się nam gra i lepiej smakują zwycięstwa.



    Czy dla Legii jest korzystne, że – w przeciwieństwie do ubiegłych lat – o tytuł walczy więcej niż dwa zespoły?
    Arkadiusz Malarz: Liga zrobiła się ciekawsza, cytując klasyka. Zrobiło się po europejsku, nie ma zdecydowanego faworyta, wszystko może się rozstrzygnąć nawet w ostatniej kolejce. To trochę nasza wina, bo na początku sezonu daliśmy „ciała”. Pogubiliśmy punkty, pozwoliliśmy rywalom uciec w tabeli. Później cały czas musieliśmy gonić, sami sobie narobiliśmy kłopotów. Graliśmy poniżej oczekiwań i o to mamy do siebie pretensje. Ale to już historia, dogoniliśmy lidera, jesteśmy pewni umiejętności i wierzymy w mistrzostwo dla Legii.



    Doskwiera, że – po raz pierwszy od reformy ligi – nie jesteście liderem po sezonie zasadniczym, choć wygraliście sześć z siedmiu ostatnich meczów?
    Arkadiusz Malarz: Doskwiera, każdy chce być pierwszy. Pretensje, jak mówiłem, możemy mieć wyłącznie do siebie – wystarczyło niedawno wygrać z Koroną u siebie. A tak, dalej gonimy „króliczka”, ale w końcu złapiemy go.



    W poprzednim sezonie, pierwszy raz w długiej karierze został pan mistrzem kraju. Tytuł smakował?
    Arkadiusz Malarz: W piłkę każdy gra po to, by na koniec podnosić trofea i mieć satysfakcję, że jest się najlepszym. Później zdarzyło się coś jeszcze piękniejszego – awansowaliśmy do Ligi Mistrzów i rozbudziliśmy apetyty. Przede wszystkim własne. To coś cudownego grać przeciwko najlepszym piłkarzom kontynentu. Zrobimy wszystko, by tam wrócić. Ale najpierw trzeba zostać mistrzem własnego podwórka.



    Zadowolony jest pan z sezonu zasadniczego? 11 razy nie puścił pan gola, obronił 75 procent strzałów.
    Arkadiusz Malarz: Statystyki mnie nie interesują, nie patrzę w cyfry. Od oceniania są trenerzy. Czasem koledzy potrzebują, żebym się wykazał, więc to robię.



    Siłą Legii są mecze wyjazdowe – ostatnio wygrała dziewięć z rzędu. Zwycięstwa 2:1 w Gdańsku i Poznaniu, kiedy rywale prowadzili 1:0, dodają energii?
    Arkadiusz Malarz: Pozytywnie nakręcają, pokazuje charakter drużyny. Nawet, kiedy przegrywamy, nie opuszczamy głów, nie godzimy się z niekorzystnym wynikiem. Nie przyjmujemy porażki przed końcem – to wpoił nam trener.



    A co się dzieje przy Łazienkowskiej? W Warszawie Legia zdobyła mniej punktów niż na obcych boiskach.
    Arkadiusz Malarz: Nie wiem, dlaczego. Liczę, że w rundzie finałowej to się zmieni.



    Z trzema najgroźniejszymi rywalami w walce o tytuł Legia, pod wodzą trenera Magiery, zdobyła komplet, 15 punktów.
    Arkadiusz Malarz: Bilans to jedno, rzeczywistość – drugie. To, co było jest fajne, ale sezon zaczyna się jakby od początku. Chcemy potwierdzić, że jesteśmy najlepsi.



    Który rywal będzie najtrudniejszy?
    Arkadiusz Malarz: Nikogo nie chcę wyróżniać, ale wiem jedno: żaden przeciwnik się przed nami nie położy. Zaczynamy od Wisły – to nasz pierwszy finał Ligi Mistrzów.



    W trakcie sezonu wiele się w klubie wydarzyło: doszło do zmiany trenera, graliście w Lidze Mistrzów i Lidze Europy, ale w lidze w pewnym momencie strata do lidera wynosiła 11 pkt. Zimą odeszło dwóch kluczowych piłkarzy, niedawno zmienił się prezes.
    Arkadiusz Malarz: Najważniejsze, że na boisku robimy swoje. Mimo zawirowań, zdobywamy punkty – interesuje nas tylko to, co mamy do wygrania.



    Kto będzie mistrzem Polski?
    Arkadiusz Malarz: Legia Warszawa.
    http://www.przegladsportowy.pl/pilka...473,1,721.html
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  3. #5133
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,424
    Loczek o Vadisie:
    Miałem z nim spotkanie bezpośrednie, stale rozmawiamy na temat przedłużenia umowy. Naszym priorytetem jest by został z nami. Zrobimy wszystko, aby przedłużył umowę. Mamy jednak pewne widełki i w nich musimy się poruszać. Wiemy, że jednym z warunków jego podpisu jest to, by był zadowolony z kwestii finansowych. Musimy jednak działać się w ramach rozsądku. Nie możemy dopuścić do sytuacji by jeden piłkarz zarabiał o wiele więcej niż pozostali. To powoduje potem niezdrowe sytuacje w klubie, w szatni.
    Tak qurwa. Chyba wśród tych kalek życiowych grzejących ławę albo innych wynalazków, na ogół dłuższych stażem, którym dupa pęka z żalu, że ktoś przewyższa ich umiejętnościami o klasę, a czasem o dwie i może zarabiać adekwatnie do swojego wkładu. W Turynie wszyscy chodzą wkurwieni, bo Higuain ma pensję na poziomie 7,5 mln za sezon, a Khedira z Chellinim zarabiają tylko po 4...
    A Melanż Trwa...

  4. #5134
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Skąd
    ecie pecie
    Posty
    1,200
    Zmienię trochę:

    Nie możemy dopuścić do sytuacji by jeden pracownik zarabiał o wiele więcej niż pozostali. To powoduje potem niezdrowe sytuacje w w pracy, podczas rozmów na korytarzu czy w kuchni...



    Loczek podobno taki korporacyjny byznesmen, a takie głupoty plecie. No chyba że chce się Vadisa pozbyć.
    Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

  5. #5135
    Legionista Awatar Marcino
    Dołączył
    05.2015
    Skąd
    WA
    Posty
    2,037
    Pozbyć się wiecznie grzejących ławę, w ich miejsce młodzież do ogrywania w jakimś większym procencie jak teraz i kasa na utrzymanie VOO od razu się znajdzie. Jeśli chcemy piąć się wyżej w Europie to najwyższa pora utrzymać takich zawodników u nas.

    ps. Niech zapytają Hasiego czy ma w zeszycie jeszcze parę takich osób

  6. #5136
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    1,097
    Jeśli Legię było stać dać Jędzy 800tys. rocznie to Vadis lekką ręką może liczyć teraz na 1000 -1200 i podejrzewam, że o takich kwotach jest rozmowa a pewnym problem pozostaje premia za podpis, w końcu menadżer Vadisa też musi z czegoś żyć , plus warunek sukcesu czyli awansu Legii pucharach
    Czy w Belgi lub Holandii Vadis może liczyć na dużo większą kasę? Ja nie wiem.
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

  7. #5137
    Legionista
    Dołączył
    02.2013
    Posty
    207
    Na tym właśnie polega różnica między Loczkiem a Leśnym. U Leśnego wszystko się miało zgadzać na boisku (wynik sportowy miarą sukcesu) a u Miodka wszystko ma się zgadzać w Excelu ( wynik finansowy miarą sukcesu). Ewidentnie idziemy w kierunku kryterium hajsu, czyli za rok lub dwa przebudowa składu na tanich zawodników. Czekam aż loczek zacznie piłkarzy zachęcać do gry w Legii nie wysokimi zarobkami, ale możliwością gry w "prężnie rozwijającym klubie, z możliwością zdobycia doświadczenia na poziomie międzynarodowym i szerokim wachlarzem benefitow socjalnych (karta multi sportu za 30 zł )" xD

  8. #5138
    Nie demonizujmy Mioduskiego, bo hajs też się musi zgadzać, inaczej Legia będzie bankrutem jak Widzew albo Zawisza. Były już takie kluby, którym po awansie do Ligi Mistrzów kasa zawróciła w głowie, szastali nią na lewo i prawo, i później tułali się po niższych ligach: Artmedia Bratysława i Otelul Gałacz. Trzeba mądrze gospodarować pieniędzmi a Darek ma łeb do takich rzeczy. Owszem, trochę przesadził w tej wypowiedzi, bo chyba każdy wie, jakim dobrym zawodnikiem jest Odjidja i nikt nie powinien być o niego zazdrosny - trochę pokory każdemu się przyda. Skandalem jest to, że Jędza zarabia najwięcej, a ostatnio jest jednym z najsłabszych zawodników wyjściowego składu. Oczywiście nikt nie miał prawa przewidzieć takiego obrotu sprawy, ale tym bardziej Belg zasługuje teraz na podwyżkę. I tutaj zgadzam się z Marcino - wywalić najsłabszych, niekoniecznie kupując kogoś w ich miejsce, bo na ławie może być jakaś zdolna młodzież, i wtedy znajdzie się premia dla Vadisa a finanse klubu mocno nie powinny ucierpieć.

    Kadra Legii to w większości zawodnicy doświadczeni, w najlepszym wieku dla piłkarzy, 25-30 lat, i kilku emerytów. Osobiście wolałbym widzieć fajną mieszankę doświadczenia i młodości. Później takiego młodego można opylić za niezłą forsę. Dinamo Zagrzeb świetnie zarobiło tego lata na 21-letnim Pjacy, dostali chyba ponad 20 mln euro. W Legii nikt za taką kwotę nie odejdzie, bo brakuje zawodników młodych i perspektywicznych. A szkoda, bo później taką forsę można by przeznaczyć np. na rozwój następnych młodych zawodników, pomnażać w ten sposób pieniądze i budować finansową potęgę. Bez pieniędzy niestety się daleko nie zajedzie. Bardzo mi się podoba to, jak Nagy się przebija do tego zespołu, potrzeba więcej takich piłkarzy. Tylko najpierw trzeba takich wyszukać albo wytrenować - tutaj sporo jest jeszcze do poprawy.

  9. #5139
    Legionista Awatar ZwolSon
    Dołączył
    02.2011
    Skąd
    T. (L).
    Posty
    473
    Ale że informacja o tym, że KRz zostanie ojcem przeszła bez echa na forum to jestem w szoku
    Legia Warszawa to tylko mam w głowie

  10. #5140
    Legionista Awatar (L)ukas
    Dołączył
    08.2004
    Skąd
    Rakowiec
    Posty
    1,598
    Cytat Zamieszczone przez ZwolSon Zobacz posta
    Ale że informacja o tym, że KRz zostanie ojcem przeszła bez echa na forum to jestem w szoku
    Chyba niewielu forumowiczów przegląda Kozaczka, Pudelka czy innego Kundelka...

  11. #5141
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,424
    - Dziennikarzy i kibiców zawsze interesują transfery. Oczywiście chcemy mieć jak najlepszych zawodników, ale musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, jak my chcemy drużynę budować. Weźmy np. takiego Adama Hlouska. Jestem z niego zadowolony. Uważam, że ma duży potencjał i wciąż stać go na więcej. Możemy mu dokupić konkurenta, ale pytanie czy to ma być zawodnik równie dobry? Wtedy jeden z nich będzie siedział na ławce czy trybunach i marnował czas. Ja jestem zdania, że powinniśmy mieć osiemnastu zawodników topowych, plus 2-4 takich, którzy wchodzą do zespołu, uczą się od lepszych piłkarzy i są blisko drużyny. Dziś więc lewy obrońca nie jest naszym priorytetem transferowym. Są ważniejsze sprawy i ważniejsze pozycje do obsadzenia. Adam jeszcze 1-2 sezony może u nas pograć. Oczywiście konkurencja nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Jeśli trafi się ktoś ciekawy, jeśli będzie możliwość zakupu bardzo dobrego zawodnika na tę pozycję, to to zrobimy. Ale nie będziemy na siłę uzupełniać kadry.


    - Mamy młodych piłkarzy i żadnego nie można skreślać. Dla młodego gracza pół roku to mnóstwo czasu, może wystrzelić nieprawdopodobnie. Liczę na to, że tak się stanie m.in. z Mateuszem Hołownią. On ma duże możliwości, ale na dziś nie jest to piłkarz, który może wejść i zastąpić Adama Hlouska. To znaczy wejść może, ale pytanie z jakim skutkiem. Dziś nie da tego samego co Czech. On potrzebuje jeszcze nauki i dlatego jest w drugim zespole, tam musi rywalizować i pokazać na co go stać. Mnie na nim jednak bardzo zależy. Zresztą tak samo mi zależy na Bartłomieju Urbańskim, Tinie Maticiu czy Sandro Kulenoviciu. Zostali odesłani do rezerw dla ich dobra. Mnie na nich zależy. Mogli by sobie trenować z jedynką, a ja mógłbym na nich nie zwracać uwagi, ale nie o to chodzi.
    Fragment wywiadu z Magierą z legia.net

    W skrócie. Nie kupujemy Hlouskowi rywala, bo gdzieś tam jest Hołownia, który może odpalić za te pół roku albo i nie, a w momencie kontuzji Czecha zaczniemy kombinacje alpejskie, z przykładowo Jędrzejczykiem w roli lewego obrońcy. Wtedy będzie można odkurzyć bezużytecznego Brozia nie potrafiącego nawiązać rywalizacji z Bereszyńskim, czy Jędrzejczykiem. A jeśli nasz podstawowy obrońca będzie miał słabszą formę to nie będziemy mieli alternatywy. Typowo minimalistyczne podejście.

    Mowa jest też o 18 topowych zawodnikach i 2-4, którzy wchodzą do zespołu:

    Malarz, Cierzniak, Pazdan, Dąbrowski, Jędrzjczyk, Hlousek, Czerwiński, Moulin, Vadis, Vako, Radović Gui, Jodłowiec,

    Ja tam widzę na upartego 13, z czego Jodłowiec od roku jest bez formy i tym samym całkowicie bezużyteczny, Czerwiński regularnie grzejącego ławę (przegrywa rywalizację, ale w Pogoni był czołowym grajkiem w lidze) plus Vako, którego pod kątem umiejętności można zaliczyć do tego grona, jednak został już odpalony. Trochę mało jak na zespół kompletny, walczący o mistrzostwo Polski i w perspektywie chcący się dobrze zaprezentować w pucharach.
    A Melanż Trwa...

  12. #5142
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,268
    A w którym miejscu Magiera powiedział że ma zespół kompletny?
    304mecze*
    62 gole*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  13. #5143
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,424
    Cytat Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    A w którym miejscu Magiera powiedział że ma zespół kompletny?
    Gdzieś napisałem, że tak powiedział? Biorąc pod uwagę wydatki na pensje piłkarzy, kwoty naszych transferów oraz potencjał (regularna gra w europejskich pucharach, klub w stolicy kraju, najdroższe bilety w lidze) można byłoby wymagać nieco ambitniejszego podejścia.

    Żeby mi tu nikt nie zarzucił tęsknoty za Czerczesowem, ale on chociaż konkretnie powiedział, że w przedszkole bawić się nie zamierza i potrzebuje poważnych wzmocnień na kilku pozycjach. A teraz wygląda to tak, że mamy dobrego lewego obrońcę i z nim rzeźbimy... jak się coś w międzyczasie rypnie to wtedy zacznie się prowizorka z zamianą pozycji. Ewentualnie, gdzieś tam na horyzoncie jest Hołownia.
    A Melanż Trwa...

  14. #5144
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,268
    Bardziej ambitnie czyli jak? Dwie równe jedenastki? Nie realne i nie potrzebne. Właśnie top 18 plus młodzież to jest dobra myśl. Hlousek jak widać nie potrzebuje silnego rywala bo i bez tego gra bardzo dobrze a Hołownia idealnie pasuje narazie na ławce. Zdecydowanie lepiej teraz kupić grajka na DP, skrzydło czy też napad. Zresztą wszystko zależy od tego kto odejście. Ten zespół osiągnąl max i trzeba go troche odświeżyć ale z głową.
    304mecze*
    62 gole*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  15. #5145
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,424
    Hołownia to się na chwilę obecną nie łapie na żadną ławkę, więc o czym mowa?

    Bardziej ambitne, czyli tak, że w ataku nie musi wychodzić Hamalainen na zmianę z Radovićem i Kucharczykiem. W środku jedyną alternatywą, dla będącego pod formą Jodłowca, nie będzie wyłącznie Kopczyński, który mógłby co najwyżej funkcjonować w klubach z grupy spadkowej Ekstraklasy, a rezerwowymi na skrzydłach nie byliby, jak dotąd, (bo przed chwilą dołączył Nagy) Kucharczyk i Fin, którzy się tam nie nadają.

    Ponadto fajnie, gdyby nasi boczni obrońcy mieli realnych rywali, którzy wyzwolą rywalizację i pozwolą na sukcesywne podnoszenie poziomu sportowego.

    Trochę odświeżyć powiadasz? Po sezonie odejdzie Vadis i Pazdan - tutaj chyba nikt nie ma złudzeń. Pytanie, jak rozwinie się kwestia kontraktu Gui'ego. Na Łazienkowskiej nie będzie też Necida i Vako. Malarz, Cierzniak i Radović mają już swoje lata.

    Z tych co zostaną, do topu będziesz mógł zaliczyć: Kopczyńskiego, Brozia, obecnego Jodłowca, Rzeźniczaka, Kucharczyka (tutaj akurat głupio pytam)?
    A Melanż Trwa...

  16. #5146
    Cytat Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    Hołownia to się na chwilę obecną nie łapie na żadną ławkę, więc o czym mowa?

    Bardziej ambitne, czyli tak, że w ataku nie musi wychodzić Hamalainen na zmianę z Radovićem i Kucharczykiem. W środku jedyną alternatywą, dla będącego pod formą Jodłowca, nie będzie wyłącznie Kopczyński, który mógłby co najwyżej funkcjonować w klubach z grupy spadkowej Ekstraklasy, a rezerwowymi na skrzydłach nie byliby, jak dotąd, (bo przed chwilą dołączył Nagy) Kucharczyk i Fin, którzy się tam nie nadają.

    Ponadto fajnie, gdyby nasi boczni obrońcy mieli realnych rywali, którzy wyzwolą rywalizację i pozwolą na sukcesywne podnoszenie poziomu sportowego.

    Trochę odświeżyć powiadasz? Po sezonie odejdzie Vadis i Pazdan - tutaj chyba nikt nie ma złudzeń. Pytanie, jak rozwinie się kwestia kontraktu Gui'ego. Na Łazienkowskiej nie będzie też Necida i Vako. Malarz, Cierzniak i Radović mają już swoje lata.

    Z tych co zostaną, do topu będziesz mógł zaliczyć: Kopczyńskiego, Brozia, obecnego Jodłowca, Rzeźniczaka, Kucharczyka (tutaj akurat głupio pytam)?
    Czyli co. Powinniśmy mieć w kadrze 3 defensywnych pomocników?

  17. #5147
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,424
    Powinniśmy mieć kogoś bardziej ogarniętego niż Kopczyński zwłaszcza, że nasz podstawowy zawodnik jest bez formy od roku.
    A Melanż Trwa...

  18. #5148
    Na jesień z Kopczyńskim w składzie potrafiliśmy strzelać po 4-5 bramek na mecz, więc chyba nie tu tkwi problem.

  19. #5149
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,424
    No a gdzieś napisałem, że wszystko rozbija się o Kopczyńskiego? Pomijając fakt, że z nim w składzie, w takim meczu jak z Wisłą lub z każdym innym rywalem, który muruje bramkę, to tak jakbyśmy grali w dziesięciu...

    PS na jesieni Vadis i Radović byli w świetnej formie. Teraz tak nie jest i wychodzą braki u innych, kiedy wspomniana dwójka nie ciągnie wszystkich za uszy. Jak grał Ljuboja z Radovićem, to i cienki Kucharczyk tak nie wadził, a i często zanotował jakąś asystę, bądź coś strzelił.
    Ostatnio edytowane przez Chmielo ; 03-05-2017 o 13:01
    A Melanż Trwa...

  20. #5150
    Legionista Awatar marsu2
    Dołączył
    11.2012
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    1,044
    Trochę mi ręce opadły po słowach Magiery na temat lewego obrońcy.On liczy,że Hołownia nagle "wystrzeli nieprawdopodobnie". Gość,który debiutował prawie trzy lata temu w zespole i od tego czasu nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych pierwszego zespołu dużo pokazuje.Z taką "filozofią" to pewnie jeszcze przedłużą kontrakt z Broziem,żeby w razie czego na lewej grał.

  21. #5151
    Na LO może też od biedy grać Nagy, był kilka razy próbowany na tej pozycji w sparingach. Wydaje mi się, że to lepsza opcja nawet niż Jędza. Węgier lepiej gra lewą nogą i nie musi za każdym razem przekładać sobie piłki na drugą stronę. W ofensywie dawałby tyle samo co Hlousek, obaj są szybcy i fajnie grają do przodu. W defensywie może nieco gorszy od Czecha, ale i tak wolałbym żeby grał on a na skrzydle np. Kuchy albo Rado, niż Nagy na skrzydle, na boku obrony Broź a Kuchy na ławie. O dziwo w tej rundzie Adam nie miewa kontuzji a jak wiadomo na jesieni różnie z tym bywało. Gdyby teraz przydarzyło mu się jakieś nieszczęście, to na obsadę jego pozycji jestem jakoś dziwnie spokojny. Gorzej, gdyby przymusowa absencja dotknęła Moulina. Duet Jodła-Kopa na środku to byłby jakiś koszmar, patrząc na ich aktualną dyspozycję. Dlatego faktycznie dobrym pomysłem byłoby sprowadzenie latem 1-2 defensywnych pomocników na jakimś przyzwoitym poziomie. I pozbyć się Jodłowca. Każdemu może się przytrafić słaby sezon, ale to jest Legia i jeśli ktoś nie daje nic zespołowi to nie ma sensu go tu trzymać wiecznie czekając na jakieś przebudzenie.

    Ten Hołownia to jeszcze młody chłopak, pojutrze kończy 19 lat (przed chwilą sprawdziłem), więc nie oczekujmy od niego za wiele. Na swojej pozycji jest jednym z lepszych młodzieżowców w tej chwili w Polsce, może nawet najlepszy. Wiadomo, że jest traktowany jako inwestycja na przyszłość. Na razie zbiera cenne doświadczenia, rozegrał 9 meczów w Młodzieżowej Lidze Mistrzów, gra w reprezentacji U-19. Może latem zostanie wypożyczony do pierwszej lub drugiej ligi. Potrzebuje jeszcze trochę czasu. Z jego rocznika mało kto łapie się na ławkę, i to w każdej drużynie ekstraklasy więc to nie tak, że on jest jakiś słaby. I tak się dziwię, że wtedy w Superpucharze dostał szansę na wybiegnięcie na murawę, bo jeszcze miał mleko pod nosem. Wiemy, jak wygląda sytuacja na lewej obronie - wiecznie brakuje odpowiednich jakościowo graczy na tę pozycję. Jeśli Mateusz odpali to super i wtedy będziemy mieć z niego pociechę, ale jeszcze nie nadszedł jego czas.
    Ostatnio edytowane przez Michaś ; 04-05-2017 o 12:46

  22. #5152
    Po Guim na lewej stronie chcesz kolejnego skrzydłowego na LO? Bo ja podziękuje za takie rozwiązanie.

  23. #5153
    Na LO od biedy to może zagrać podejrzewam każdy poza Cierzniakiem. To nie jest problem jak Hlousek dostanie kartę albo uraz. Ktoś za niego zawsze wejdzie. Tylko gorzej jak znowu będzie bez formy przez wiele tygodni jak jeszcze niedawno a i tak będzie grał wszystko od dechy do dechy, bo nie będzie ŻADNEJ konkurencji.

    Możemy mu dokupić konkurenta, ale pytanie czy to ma być zawodnik równie dobry? Wtedy jeden z nich będzie siedział na ławce czy trybunach i marnował czas.

  24. #5154
    Cytat Zamieszczone przez gryglipuff Zobacz posta
    Po Guim na lewej stronie chcesz kolejnego skrzydłowego na LO? Bo ja podziękuje za takie rozwiązanie.
    Wydaje mi się, że jako doraźne rozwiązanie jest to w porządku. Mało to już było skrzydłowych którzy z konieczności byli przestawiani na bok obrony? I radzili sobie nie najgorzej. Ot, żeby nie szukać daleko - Maciej Rybus. Pewnie że przydałaby się większa konkurencja na każdej pozycji. Ale to już chyba nie za kadencji Magiery. Lubię gościa, ale ewidentnie widać, że nie jest zwolennikiem rotowania składem a na niektórych pozycjach jakaś sensowna rotacja by się przydała.

  25. #5155
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,424
    Cytat Zamieszczone przez Sugarman Zobacz posta
    Ta wypowiedź to w ogóle grubsza komedia. Zamiast cieszyć się, że na danej pozycji ma się dwóch równorzędnych grajków, którzy walczą ze sobą o miejsce w składzie, tym samym podnoszą poziom sportowy zespołu to włącza się dobry wujek i żeby się któryś czasem na trybunach nie zasiedział. Ojoj, jeszcze się obrazi.

    Proponuję utrzymać stan obecny. Niech gra Jędrzejczyk, którego nie ma nawet za kogo wymienić, bo na rezerwie jest figurant Broź, a na drugim składzie zajeżdżajmy Hlouska. Żeby zaraz płaczu nie było, jak w przypadku Jodłowca, że ktoś gra po 50 spotkań w sezonie...
    A Melanż Trwa...

  26. #5156
    Czerwona kartka
    Dołączył
    02.2014
    Posty
    92
    Poco wy chcecie ściągać skrzydłowych jak mamy ich 4 (Guilherme,Radović,Kucharczyk,Nagy) jakby miał przyjść ten skrzydłowy to wypożyczyłbym Kapustkę

  27. #5157
    Legionista Awatar świrek88
    Dołączył
    06.2012
    Skąd
    Bielany
    Posty
    161
    Cytat Zamieszczone przez krokpokroku Zobacz posta
    Poco wy chcecie ściągać skrzydłowych jak mamy ich 4 (Guilherme,Radović,Kucharczyk,Nagy) jakby miał przyjść ten skrzydłowy to wypożyczyłbym Kapustkę
    Tak, bo wypożyczanie i odbudowywanie drogich zawodników, którzy w ostatnim okresie nic nie grali przynosi nam świetne efekty(patrz Necid).

  28. #5158
    Legionista Awatar sebb
    Dołączył
    09.2008
    Posty
    420
    Cytat Zamieszczone przez świrek88 Zobacz posta
    Tak, bo wypożyczanie i odbudowywanie drogich zawodników, którzy w ostatnim okresie nic nie grali przynosi nam świetne efekty(patrz Necid).
    Albo Vadis.

  29. #5159
    Legionista
    Dołączył
    03.2004
    Posty
    616
    Cytat Zamieszczone przez sebb Zobacz posta
    Albo Vadis.
    Vadis nie został wypożyczony...

  30. #5160
    Legionista Awatar sebb
    Dołączył
    09.2008
    Posty
    420
    Ale odbudowany już raczej tak.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •