Strona 1 z 72 123451151 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 2136

Wątek: Bieganie

  1. #1

    Bieganie

    Przeszukałem forum i oprócz pojedynczych postów, niewiele znalazłem.

    A wszystko zaczęło się parę lat temu mniej więcej tak: pewnego wieczoru żona truła nad głową ponad wszelkie normy i nie chciała przestać. Stwierdziłem, że warto się przewietrzyć i uniknąć konfrontacji słownej. Przebiegłem kilometr, zadyszka totalna, kondycja fatalna. Ale spodobało mi się. I stopniowo, bardzo powoli zwiększałem dystanse. Od tamtej pory minęły jakieś trzy lata i stwierdzam, że uzależniłem się. Na dziś staram się nie opuszczać żadnych imprez średniodystansowych w Warszawie, z szczególnym naciskiem na Biegi Powstania Warszawskiego i Niepodległości. Niedawno po raz pierwszy pokonałem w przyzwoitym czasie 20 km, a celem na jesień przyszłego roku jest maraton. Chętnie poczytam i wymienię się wiedzą i doświadczeniem z innymi.
    Powiadają, że kumoter szyszkownik sam bardzo lubi pociurlać...

  2. #2
    Wieczny Łowca Awatar Pan Artysta
    Dołączył
    04.2004
    Skąd
    Warszawencja
    Posty
    9,055
    ja biegam wg. planu co 2 dni
    od 3 lat - Cipek zaraził tym pare osób
    systemem 9 min biegnę 1 min idę
    i tak 3 razy powtarzam
    no jakoś 30 min biec bez przerwy mi się nie udaje w dobrym tempie
    a już biegi mało i średnio dystansowe to mogę zapomnieć
    Czas kończyć z baranami na forumce

  3. #3
    Administrator Awatar rolnik
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,101
    9 minut do sklepu, a 1 minuta na 0,2 cytryny
    jest cynizm w skurwysynach...

  4. #4
    Dla poprawy i utrzymania kondycji polecam sprawdzony zestaw.

    15 min- trucht
    15 min- skipy
    10 min- rozciąganie
    10 min- szybkich startów
    15 min- interwały

  5. #5
    Krawaciarz Awatar milton
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    1,072
    Jeszcze rok temu biegałem codziennie rano około 5km. Po płaskim i po małych wzniesieniach. Ilość uwolnionych z samego rana endorfin dawała niezłego kopa. Trzeba chyba do tego wrócić, choć czasu deko brak. Polecam. Po kilku dniach/tygodniach wciąga bardziej niż Prison Break i Hattrick razem wzięte
    Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Florian Siwicki i Tadeusz Tuczapski stanowili związek przestępczy o charakterze zbrojnym, który przygotował i z zaskoczenia doprowadził do nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego w PRL

  6. #6
    Legionistka Awatar Karina.Vorbrodt
    Dołączył
    07.2011
    Skąd
    Warszawa/Berlin
    Posty
    40
    Cytat Zamieszczone przez Bobicz Zobacz posta
    Dla poprawy i utrzymania kondycji polecam ...
    Codziennie biegam z moją suką po parku, dla zdrowia swojego i psiego, wprawia mnie to zawsze w świetny nastrój, niezależnie od pogody. Każdemu polecam psie towarzystwo do biegania. Suka towarzyszy mi także podczas rowerowych wycieczek.
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba. Niegrzeczne mają niebo na ziemi.

  7. #7
    Cytat Zamieszczone przez FANATYCZNY Zobacz posta
    Jeszcze rok temu biegałem codziennie rano około 5km. Po płaskim i po małych wzniesieniach. Ilość uwolnionych z samego rana endorfin dawała niezłego kopa. Trzeba chyba do tego wrócić, choć czasu deko brak. Polecam. Po kilku dniach/tygodniach wciąga bardziej niż Prison Break i Hattrick razem wzięte
    Pobudka godzinę-półtorej wcześniej jest dla mnie niewykonalna
    Powiadają, że kumoter szyszkownik sam bardzo lubi pociurlać...

  8. #8
    Legionista Awatar emse
    Dołączył
    12.2005
    Skąd
    Syreni Gród
    Posty
    647
    Bieganie rano jest dla mnie niewykonalne, stąd biegam tylko wieczorami.
    Przy takiej pogodzie brak motywacji więc ten raz w tygodniu staram się zrobić te 8-10 km.
    Ale od następnego tygodnia postanowiłem sobie, że wracam do treningu i co dwa dni będę biegał. Bieganie ogromnie wciąga to fakt.

  9. #9
    Krawaciarz Awatar milton
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    1,072
    To jasne, że nie każdy może sobie pozwolić, żeby wstać tę godzinę wcześniej. Czy to z uwagi na pracę, szkołę czy fakt, że rano śpi się najfajniej, ale bieganie rano na czczo, szczególnie w tempie katabolicznym daje nie tylko frajdę z witania nowego dnia i biegania pomiędzy spuszczonymi ze smyczy pasami , ale też dziwnym trafem sprawa, że np. spodnie szybko stają się luźniejsze w pasie
    Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Florian Siwicki i Tadeusz Tuczapski stanowili związek przestępczy o charakterze zbrojnym, który przygotował i z zaskoczenia doprowadził do nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego w PRL

  10. #10
    Cytat Zamieszczone przez Karina.Vorbrodt Zobacz posta
    Codziennie biegam z moją suką po parku, dla zdrowia swojego i psiego, wprawia mnie to zawsze w świetny nastrój, niezależnie od pogody. Każdemu polecam psie towarzystwo do biegania. Suka towarzyszy mi także podczas rowerowych wycieczek.
    Psa wziąłem ostatnio, przy truchcie nawet się cieszyła, ale przy sprintach trochę zgłupiała, co się z patykiem położyła na trawie przy bieżni to mnie już nie było haha. Ale to dobra motywacja żeby cię "kundel" nie dogodnił na prostej!

  11. #11
    Legionista
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    728
    Starałem się rano biegać ale nie daję rady... Przed wyjściem z domu MUSZĘ coś zjeść, a jak po zjedzeniu biegałem to mało się nie pożygałem za każdym razem.... Wieczorny bieg jednak to jest to. Czasem też w ciągu dnia idę się trochę przebiec, od razu lepiej obiad wchodzi

  12. #12
    Legionista Awatar Snoopy
    Dołączył
    02.2006
    Posty
    1,310
    Jak ktoś ma gps-a w telefonie (albo zewnętrzny moduł) to polecam aplikacje trackujące:

    www.endomondo.com
    www.sports-tracker.com

    Można śledzić swoje trasy, czasy, ogólnie postępy - fajna sprawa.

    Postawiłem sobie za cel start w "Biegnij Warszawo" 2 października - 10km to będzie dla mnie spory sukces, póki co dziś było 4km ale dam radę. Bieganie wciąga!

    Citlivu - co do żarcia przed bieganiem, to ja biegam na czczo i jest spoko ale tylko jeśli jest to trening aerobowy - jeśli chodzi o interwały to bieganie na pusty żołądek jest niewskazane.
    Proszę tu nie jeździć bo hałas jak na produkcyjnej hali
    ONI MAJĄ PARAGRAFY A MY MAMY GRANATY W GĘBIE KTÓRE MOGĄ NAM WYPALIĆ
    Szemrane typy co chcą czyścić nam morale, znowu wmawiać, że kolorowe znacze szare
    Dzielić nas jak nigdy dotąd, leczyć swe kompleksy - ja mam tego potąd!

  13. #13
    Krawaciarz Awatar milton
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    1,072
    Nie tylko na czczo, ale i po mocnej, niesłodzonej kawie bez mleka! Za poradą Przemka Salety
    Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Florian Siwicki i Tadeusz Tuczapski stanowili związek przestępczy o charakterze zbrojnym, który przygotował i z zaskoczenia doprowadził do nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego w PRL

  14. #14
    Legionista
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    728
    Cytat Zamieszczone przez FANATYCZNY Zobacz posta
    Nie tylko na czczo, ale i po mocnej, niesłodzonej kawie bez mleka! Za poradą Przemka Salety
    Kawa tylko z dużą ilością mleka! Właściwie to mleko z dodatkiem odrobiny kawy :P Tak więc tym bardziej widać, że poranne biegi nie dla mnie

  15. #15
    Ja biegam 4km bez przystanków po drodze. Ten dystans zajmuje mi 23 minuty. Na początku wakacji miałem problem z przebięgnięciem 800m więc kondycja idzie do przodu

    __________________
    gry na przegladarke

  16. #16
    Legionista Awatar foo
    Dołączył
    08.2009
    Posty
    556
    Cytat Zamieszczone przez Snoopy Zobacz posta
    (..)

    Postawiłem sobie za cel start w "Biegnij Warszawo" 2 października - 10km to będzie dla mnie spory sukces, póki co dziś było 4km ale dam radę. Bieganie wciąga!
    (...)
    tez tak mialem pare lat temu i satysfakcja jest duza i medal cieszy

  17. #17
    Krawaciarz Awatar milton
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    1,072
    Cytat Zamieszczone przez foo Zobacz posta
    (...) i medal cieszy
    A tam medalu nie dostaje się za samo uczestnictwo?
    Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Florian Siwicki i Tadeusz Tuczapski stanowili związek przestępczy o charakterze zbrojnym, który przygotował i z zaskoczenia doprowadził do nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego w PRL

  18. #18
    Legionista Awatar emse
    Dołączył
    12.2005
    Skąd
    Syreni Gród
    Posty
    647
    Cytat Zamieszczone przez FANATYCZNY Zobacz posta
    A tam medalu nie dostaje się za samo uczestnictwo?
    Dostaje, ale nie wszyscy kończą

  19. #19
    Nie dla mnie bieg na czczo - jeśli zdarzy mi się biegać ranno w weekend, jogurt naturalny + banan to podstawa
    Powiadają, że kumoter szyszkownik sam bardzo lubi pociurlać...

  20. #20
    Legionista
    Dołączył
    12.2005
    Posty
    1,295
    Duży szacunek mam do biegów, pomogły zrzucić sporo kg...

    Biegam od lat, albo 30 minut spokojnym truchtem, albo 20 minut interwałów - 2 minuty wolno, 2 minuty szybko (nie sprint, ale wyraźnie szybciej...). Jak budowałem formę na zawody to biegałem dłużej - 50 minut baaardzo wolnym biegiem, a i tak poprawia to zajebiście kondycję i zrzuca nadmiar fałd - najprostszy, najtańszy sposób na zdrowie i kondycję (oczywiście niektórzy maja problemy z kolanami, lepiej rozgrzać itp.).
    Ostatnio mniej biegam, bo zbyt chudłem... a wolę jednak trochę tłuszczyku na maćku niż anoreksję

  21. #21
    Legionista Awatar Qhar
    Dołączył
    04.2008
    Skąd
    Tarchomin
    Posty
    529
    Cytat Zamieszczone przez szyszkownik_kilkujadek Zobacz posta
    Nie dla mnie bieg na czczo - jeśli zdarzy mi się biegać ranno w weekend, jogurt naturalny + banan to podstawa
    Szkoda, że tak późno wyskoczyłeś z tematem bo został miesiąc do maratonu warszawskiego, a jeśli biegasz regularnie to byłaby szansa zaliczyć go już w tym roku.
    Mam na koncie dwa ukończone starty i choć czasy w okolicach 4:30 nie powalają na kolana to satysfakcja jest niesamowita. W tym roku kontuzja pokrzyżowała plany przygotowań do ponownego startu, potem przyszło lato z żubrami i kondycja została w lesie Dokładnie wczoraj wieczorem postanowiłem zacząć ją odbudowywać i po 25 min truchtu miałem kamienie w mięśniach ale wszystko kwestia czasu i do nadrobienia.

  22. #22
    Cytat Zamieszczone przez Qhar Zobacz posta
    Szkoda, że tak późno wyskoczyłeś z tematem bo został miesiąc do maratonu warszawskiego, a jeśli biegasz regularnie to byłaby szansa zaliczyć go już w tym roku.
    Mam na koncie dwa ukończone starty i choć czasy w okolicach 4:30 nie powalają na kolana to satysfakcja jest niesamowita. W tym roku kontuzja pokrzyżowała plany przygotowań do ponownego startu, potem przyszło lato z żubrami i kondycja została w lesie Dokładnie wczoraj wieczorem postanowiłem zacząć ją odbudowywać i po 25 min truchtu miałem kamienie w mięśniach ale wszystko kwestia czasu i do nadrobienia.
    Mierzę siły na zamiary-myślę, że za wcześnie na maraton. Podczas ostatniego biegu na 20km, gdzieś na 17km zacząłem mieć spory problem z kolanami. Jeśli dobrze pójdzie na początku września podejdę do 25km. Taki amator jak ja na wynik może pobiec 10km. Szacun za dwukrotnie ukończony maraton.
    Powiadają, że kumoter szyszkownik sam bardzo lubi pociurlać...

  23. #23
    Legionista
    Dołączył
    08.2009
    Posty
    1,461
    Na poczatek dobra opcja jest polmaraton. Bardzo dobra organizacja jest w Poznaniu (odbywa sie pod koniec marca chyba)

  24. #24
    Legionista Awatar Qhar
    Dołączył
    04.2008
    Skąd
    Tarchomin
    Posty
    529
    Cytat Zamieszczone przez szyszkownik_kilkujadek Zobacz posta
    Mierzę siły na zamiary-myślę, że za wcześnie na maraton. Podczas ostatniego biegu na 20km, gdzieś na 17km zacząłem mieć spory problem z kolanami. Jeśli dobrze pójdzie na początku września podejdę do 25km. Taki amator jak ja na wynik może pobiec 10km. Szacun za dwukrotnie ukończony maraton.
    Jak znajdę to podeślę Ci plan treningowy jaki starałem się wykonać dla komletnych lolków ale z tego co pamiętam to w przygotowaniach biegasz max 20-25 km więc start w półmaratonie jak napisał Marek.Only to świetne przetarcie. Ja też miałem kłopoty z kolanami na różnych odcinkach ale jak się turlasz w swoim tempie to przyzwyczaisz się do bólu.
    Jak ktoś kiedyś fajnie powiedział, że w maratonie najlepsze dla zdrowia są jedynie przygotowania do biegu

  25. #25
    Legionista Awatar jednostrzałowiec
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    POWIŚLE
    Posty
    568
    To i ja wrzucę swoje 5 groszy, co tam maratony, test Coopera to jest to. 12 minut biegu "ile fabryka dała" i jest satysfakcja, o ile wynik nie jest zły, bo bieganie powolne jest zbyt nużące jak dla mnie...

  26. #26
    Legionista Awatar Zajacc
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    2,199
    Qhar, przygotowując się do maratonu jaki najdłuższy dystans przebiegłeś i w jakim odstępie czasowym od maratonu? Bo zastanawiam sie, czy nie pobiec we wrześniowym maratonie, ale został już tylko miesiac a ja dopiero co wrocilem z urlopu gdzie nic nie robilem. Biegam od wielu lat już 3-4 razy w tygodniu, w lipcu przebiegłem dystans półmaratonu w okolicach 1:45 i czułem się całkiem nieźle, ale nie wiem czy jest sens pakować się w cały bieg już w tym roku. Chociaż z drugiej strony, to czuje ze jak nie w tym, to tymbardziej nie w nastepnym...
    Nazywam się Henryk Zając i od 20 lat naprawiam pralki.

  27. #27
    Legionista Awatar Qhar
    Dołączył
    04.2008
    Skąd
    Tarchomin
    Posty
    529
    Poszło na PW ale skrobę i tu żeby się temat odświeżył .
    Z tego co napisałeś oznacza, że już w lipcu byłeś w solidnej formie więc wystarczy ją utrzymać, podbudować i jazda podbijać Warszawę.
    Ja się turlałem z predkością ok 10km/h u Ciebie to wychodzi znacznie lepiej ale trzeba założyć tempo którym zrobisz jeszcze drugie tyle.
    Został miesiąc więc radzę nauczyć się jeść i pić w trakcie biegu a 42km nie będą Ci straszne.

  28. #28
    Cytat Zamieszczone przez Qhar Zobacz posta
    Jak znajdę to podeślę Ci plan treningowy jaki starałem się wykonać dla komletnych lolków ale z tego co pamiętam to w przygotowaniach biegasz max 20-25 km więc start w półmaratonie jak napisał Marek.Only to świetne przetarcie. Ja też miałem kłopoty z kolanami na różnych odcinkach ale jak się turlasz w swoim tempie to przyzwyczaisz się do bólu.
    Jak ktoś kiedyś fajnie powiedział, że w maratonie najlepsze dla zdrowia są jedynie przygotowania do biegu
    Podeślij, z chęcią poczytam, ale na razie muszę sobie pauzę zrobić w treningach, bo okazało się że mam torbiel w łąkotce...
    Powiadają, że kumoter szyszkownik sam bardzo lubi pociurlać...

  29. #29
    Krawaciarz Awatar milton
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    1,072
    Ja również będę zobowiązany za podesłanie tego programu przygotowań.

    Założenie jest takie, że w przyszłym roku pobiegnę Maraton Warszawski. Decyzja zapadła 2 tygodnie temu. Dziś rozpocząłem przygotowania. Po niemal rocznym rozbracie z bieganiem - dziś pierwsze oswojenie z porannym wstawaniem i biegiem. Na początek dystans lekko przekraczający 5 km. Czas 35 minut. Brak zadyszki, nogi lekko zmęczone. Po bieganiu krótkie rozciągania.

    W ramach przygotowań planuję pobiec w kilku mniejszych biegach, jak zdrowie pozwoli, już w listopadzie Bieg Niepodległości. Wczesną wiosną jest bodaj półmaraton w Warszawie, a potem inne biegi.

    Jak wystarczy mi sił woli i będę systematyczny - będę tu wrzucał opisy z przygotowaniami i efektami
    Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Florian Siwicki i Tadeusz Tuczapski stanowili związek przestępczy o charakterze zbrojnym, który przygotował i z zaskoczenia doprowadził do nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego w PRL

  30. #30
    Jeśli zdrowie pozwoli to cele mam identyczne jak przedmówca. Wizyta u kolejnego lekarza przyniosła nową diagnozę: zespół przeciążenia kolana, a torbiel być może siedzi w łękotce od lat...Na razie zaczynam fizjoterapię, a jednocześnie oswajam kolano z dłuższymi dystansami. W piątek udało mi się przebiec ok. 10 km bez większego bólu.
    Powiadają, że kumoter szyszkownik sam bardzo lubi pociurlać...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •