Strona 493 z 494 PierwszyPierwszy ... 393443483489490491492493494 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,761 do 14,790 z 14818

Wątek: Kibolski światek - info, komentarze, opinie

  1. #14761
    Legionista
    Dołączył
    01.2011
    Posty
    239
    Cytat Zamieszczone przez Bobicz Zobacz posta
    Kosz jest raczej na 145 miejscu ważności dla kibiców i nawet mecz na księżycu już raczej tego nie zmieni
    to i tak z jakieś 855 miejsc wyżej niż hokej...
    Nie mówię szeptem, gdy mówię skąd jestem.

  2. #14762
    To chyba warto przypomnieć jaki klimat panował kiedyś na hokeju. Coś pięknego!


  3. #14763
    Legionista
    Dołączył
    12.2009
    Skąd
    Łazienkowska3
    Posty
    2,566
    Gigant ten koleś z Piasta i jego ''trzepanko '' w McDonaldzie.
    Mioduski ,Vukovic OUT !

  4. #14764
    Witajcie To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość Na wstępie zaznaczam, że wypowiadam się z perspektywy fana, który od dłuższego czasu kibicuje na "Żylecie", a rozpoczęcie stażu kibicowskiego datuje na 1999 rok - oto kilka moich krótkich (to się okaże w praniu) przemyśleń/postulatów:

    1. w sposób zbyt łagodny wyrażamy dezaprobatę dla piłkarzy, posunięć trenera, sytuacji na boisku. Niezależnie od tego co się dzieje na murawie, jednostajnie "klepiemy" przez parę dobrych minut (o ok. 50 % czasu za długo wg mnie) przyśpiewki, które nie do końca są adekwatne do sytuacji (np. wspomniane już "nie poddawaj się, ukochana ma"- pieśń, której raczej spodziewałbym się po drużynie walczącej o utrzymanie w lidze lub co najwyżej po ligowym średniaku, a nie po klubie, który finansowo góruje, i to znacznie, nad resztą ligi i który ma zdecydowanie większe ambicje sportowe od reszty stawki... Mi ta piosenka kojarzy się z sytuacją. w której mamy tarapaty, licencja wisi na włosku, piłkarze odchodzą, gramy juniorami, występującymi niemal za darmo i dzielnie stawiamy czoła przeciwnościom losu, zostawiając zdrowie na boisku... Chyba każdy, kto obserwuje przytomnie to, co dzieje się na Łazienkowskiej, nie przyzna, że powyższy opis pasuje do Legii... )

    2. M.in. z przyczyn wymienionych w punkcie pierwszym, należałoby wprowadzić większe urozmaicenie skandowanych piosenek. Dobrze, gdyby było krótko, dynamicznie, kreatywnie... Z łezką w oku wspominam jak na meczu z Dyskobolią (tak się chyba ówczesny twór z Grodziska Wielkopolskiego nazywał) w 1999 roku trybuna kryta intonowała: "Franciszek Smuda, na pewno nam dziś się uda", jako że wówczas wspomniany szkoleniowiec debiutował na ławce trenerskiej wojskowych. Nie chodzi mi oczywiście o tęsknotę za tym konkretnym trenerem, ale o inwencję tekściarską kibiców. Obecnie czegoś takiego nie uświadczymy, niestety, a szkoda. Może warto to zmienić?

    3. Interakcja między trybunami: obecna trybuna im. Kazimierzy Deyny (powiedzmy, że to nieformalny następca "krytej") praktycznie w ogóle nie inicjuje żadnych piosenek, tylko odpowiada na "zaczepki" "Żylety". Na starym stadionie wyglądało to zupełnie inaczej. Czemu nie wrócić do dawnych, sprawdzonych praktyk? Nie twierdzę, że od razu należy instalować orkiestrę na trybunie "wschodniej" jak na starym Estadio WP, ale jakaś większa aktywność w zakresie dopingu, śpiewania itp. na pewno by nie zaszkodziła.

    4. Legia obecnie jest w większości "cudzoziemska" (na marginesie szkoda, że poziomem nie dorasta do tego, z którego słynie ta francuska formacja)- piłkarze w większości nie rozumieją naszych przyśpiewek... Może warto byłoby zindywidualizować nasz doping i np. zaśpiewać coś konkretnie np. do Portugalczyka, Hiszpana, Francuza czy Chorwata- albo, żeby go pochwalić, albo zganić, albo po prostu odnieść się do jego gry/sytuacji w drużynie itp. Najlepiej byłoby to zrobić w jego języku/po angielsku, ale wówczas kibice musieliby być dobre pół godziny przed meczem na stadionie, żeby "gniazdowy" wtajemniczył ich w to, co będzie wybrzmiewać podczas meczu. Wiem, trąci to utopią, ale efektem wielkich marzeń mogą być małe zmiany, a to byłby już niewątpliwie krok w dobrą stronę.

    5. Nie wiem czy podzielacie poniższą obserwację, ale mam nieodparte wrażenie, że coraz mniej ludzi zaangażowanych jest w doping w czystej postaci, tj, w zwyczajne zdzieranie gardła. Na "Żylecie" panuje coraz większy marazm, wydaje mi się, że jeszcze dwa-trzy lata temu (nie mówiąc już o odleglejszej przeszłości) ludzie byli bardziej wkręceni w nadwerężanie strun głosowych. Kibice, którzy stoją odwróceni tyłem do boiska w poszczególnych sektorach, mają za zadanie zaktywizować biernych oglądaczy, ale czy to przynosi pożądany skutek... Nie wiem, jestem chyba wobec efektywności tej metody sceptyczny i zastanawiam się czasem czy nie byłoby lepiej, gdyby sami bardziej skupili się na dopingu, aniżeli na połajankach opornych. Ci, co przyszli by kibicować, i tak będą to robić.
    6. Mamy problem z kilkoma starymi, zasłużonymi pieśniami: np. „W pociągu jest tłok (…)”- ludzie już trochę gubią się w tym, kto strzela dwie bramki, a kto dokłada kolejne dwie☺ Najnowsza wersja to chyba Niezgoda i Saganowski, ale można by to jakoś ujednolicić, wprowadzić pewną stałość, bo takie skakanie po nazwiskach wprowadza małą dezorientację.
    7. Na koniec chciałbym się jeszcze odnieść do pożegnania Arka Malarza i Kaspera Hamalainena. Był to bezdyskusyjnie wzruszający moment, ale tak jak ktoś słusznie moim zdaniem zauważył, ta dysproporcja w okazywaniu „miłości kibicowskiej” przez naszych fanów (na korzyść tego pierwszego, oczywiście) była rażąca… Okej, rozumiem, że Fin przyszedł z Poznania, ale jednak kilka ładnych zasług dla naszego klubu miał, że wspomnę chociażby o nokautujących bramkach w ostatnich minutach z Lechem… Sądzę, że „Kasper Hama-lainen” powinno się rozlec co najmniej kilka razy podczas opisywanej uroczystości. Było mi po ludzku głupio i przykro, że tak go zlekceważyliśmy i potraktowaliśmy po macoszemu… Bycie legionistą to także empatia i wrażliwość wg mnie☺

    Uff, nie udzielam się za często na forum, ale jak już coś napiszę, to konkretnie Ciekaw jestem Waszych opinii i komentarzy☺ Zastanawia mnie czy sa tu myslacy podobnie bracia po szalu z Zylety Pozdrawiam wszystkich !

  5. #14765
    pod obserwacją Awatar pan_nikt
    Dołączył
    03.2009
    Skąd
    Warszawski Służewiec
    Posty
    422
    Cytat Zamieszczone przez Praga Płd (L) Zobacz posta
    Witajcie To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość Na wstępie zaznaczam, że wypowiadam się z perspektywy fana, który od dłuższego czasu kibicuje na "Żylecie", a rozpoczęcie stażu kibicowskiego datuje na 1999 rok - oto kilka moich krótkich (to się okaże w praniu) przemyśleń/postulatów:

    1. w sposób zbyt łagodny wyrażamy dezaprobatę dla piłkarzy, posunięć trenera, sytuacji na boisku. Niezależnie od tego co się dzieje na murawie, jednostajnie "klepiemy" przez parę dobrych minut (o ok. 50 % czasu za długo wg mnie) przyśpiewki, które nie do końca są adekwatne do sytuacji (np. wspomniane już "nie poddawaj się, ukochana ma"- pieśń, której raczej spodziewałbym się po drużynie walczącej o utrzymanie w lidze lub co najwyżej po ligowym średniaku, a nie po klubie, który finansowo góruje, i to znacznie, nad resztą ligi i który ma zdecydowanie większe ambicje sportowe od reszty stawki... Mi ta piosenka kojarzy się z sytuacją. w której mamy tarapaty, licencja wisi na włosku, piłkarze odchodzą, gramy juniorami, występującymi niemal za darmo i dzielnie stawiamy czoła przeciwnościom losu, zostawiając zdrowie na boisku... Chyba każdy, kto obserwuje przytomnie to, co dzieje się na Łazienkowskiej, nie przyzna, że powyższy opis pasuje do Legii... )

    2. M.in. z przyczyn wymienionych w punkcie pierwszym, należałoby wprowadzić większe urozmaicenie skandowanych piosenek. Dobrze, gdyby było krótko, dynamicznie, kreatywnie... Z łezką w oku wspominam jak na meczu z Dyskobolią (tak się chyba ówczesny twór z Grodziska Wielkopolskiego nazywał) w 1999 roku trybuna kryta intonowała: "Franciszek Smuda, na pewno nam dziś się uda", jako że wówczas wspomniany szkoleniowiec debiutował na ławce trenerskiej wojskowych. Nie chodzi mi oczywiście o tęsknotę za tym konkretnym trenerem, ale o inwencję tekściarską kibiców. Obecnie czegoś takiego nie uświadczymy, niestety, a szkoda. Może warto to zmienić?

    3. Interakcja między trybunami: obecna trybuna im. Kazimierzy Deyny (powiedzmy, że to nieformalny następca "krytej") praktycznie w ogóle nie inicjuje żadnych piosenek, tylko odpowiada na "zaczepki" "Żylety". Na starym stadionie wyglądało to zupełnie inaczej. Czemu nie wrócić do dawnych, sprawdzonych praktyk? Nie twierdzę, że od razu należy instalować orkiestrę na trybunie "wschodniej" jak na starym Estadio WP, ale jakaś większa aktywność w zakresie dopingu, śpiewania itp. na pewno by nie zaszkodziła.

    4. Legia obecnie jest w większości "cudzoziemska" (na marginesie szkoda, że poziomem nie dorasta do tego, z którego słynie ta francuska formacja)- piłkarze w większości nie rozumieją naszych przyśpiewek... Może warto byłoby zindywidualizować nasz doping i np. zaśpiewać coś konkretnie np. do Portugalczyka, Hiszpana, Francuza czy Chorwata- albo, żeby go pochwalić, albo zganić, albo po prostu odnieść się do jego gry/sytuacji w drużynie itp. Najlepiej byłoby to zrobić w jego języku/po angielsku, ale wówczas kibice musieliby być dobre pół godziny przed meczem na stadionie, żeby "gniazdowy" wtajemniczył ich w to, co będzie wybrzmiewać podczas meczu. Wiem, trąci to utopią, ale efektem wielkich marzeń mogą być małe zmiany, a to byłby już niewątpliwie krok w dobrą stronę.

    5. Nie wiem czy podzielacie poniższą obserwację, ale mam nieodparte wrażenie, że coraz mniej ludzi zaangażowanych jest w doping w czystej postaci, tj, w zwyczajne zdzieranie gardła. Na "Żylecie" panuje coraz większy marazm, wydaje mi się, że jeszcze dwa-trzy lata temu (nie mówiąc już o odleglejszej przeszłości) ludzie byli bardziej wkręceni w nadwerężanie strun głosowych. Kibice, którzy stoją odwróceni tyłem do boiska w poszczególnych sektorach, mają za zadanie zaktywizować biernych oglądaczy, ale czy to przynosi pożądany skutek... Nie wiem, jestem chyba wobec efektywności tej metody sceptyczny i zastanawiam się czasem czy nie byłoby lepiej, gdyby sami bardziej skupili się na dopingu, aniżeli na połajankach opornych. Ci, co przyszli by kibicować, i tak będą to robić.
    6. Mamy problem z kilkoma starymi, zasłużonymi pieśniami: np. „W pociągu jest tłok (…)”- ludzie już trochę gubią się w tym, kto strzela dwie bramki, a kto dokłada kolejne dwie☺ Najnowsza wersja to chyba Niezgoda i Saganowski, ale można by to jakoś ujednolicić, wprowadzić pewną stałość, bo takie skakanie po nazwiskach wprowadza małą dezorientację.
    7. Na koniec chciałbym się jeszcze odnieść do pożegnania Arka Malarza i Kaspera Hamalainena. Był to bezdyskusyjnie wzruszający moment, ale tak jak ktoś słusznie moim zdaniem zauważył, ta dysproporcja w okazywaniu „miłości kibicowskiej” przez naszych fanów (na korzyść tego pierwszego, oczywiście) była rażąca… Okej, rozumiem, że Fin przyszedł z Poznania, ale jednak kilka ładnych zasług dla naszego klubu miał, że wspomnę chociażby o nokautujących bramkach w ostatnich minutach z Lechem… Sądzę, że „Kasper Hama-lainen” powinno się rozlec co najmniej kilka razy podczas opisywanej uroczystości. Było mi po ludzku głupio i przykro, że tak go zlekceważyliśmy i potraktowaliśmy po macoszemu… Bycie legionistą to także empatia i wrażliwość wg mnie☺

    Uff, nie udzielam się za często na forum, ale jak już coś napiszę, to konkretnie Ciekaw jestem Waszych opinii i komentarzy☺ Zastanawia mnie czy sa tu myslacy podobnie bracia po szalu z Zylety Pozdrawiam wszystkich !
    Podejdź na najbliższym meczu pod gniazdo i przekaż wszystkie swoje spostrzeżenia. Tak będzie najlepiej
    (L)

  6. #14766
    Wg mnie Hama nie powinien mieć w ogóle pożegnania. Pożegnania robi się legionistom. Guillerme nie miał a taki pracownik zarobkowy jak Hama miałby być jakoś wyróżniany?
    edit: literówka.

  7. #14767
    Legionista Awatar Koras(L)
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    URSYNÓW
    Posty
    280
    Cytat Zamieszczone przez Praga Płd (L) Zobacz posta

    Może warto byłoby zindywidualizować nasz doping i np. zaśpiewać coś konkretnie np. do Portugalczyka, Hiszpana, Francuza czy Chorwata
    To jest dobry pomysł! Nauczyć się jednego słowa w kilku językach to żadna sztuka, a może piłkarzyki by zrozumieli co o nich sądzę i pewnie nie tylko ja. Tylko jak jest "w.y.p.i.e.r.d.a.l.a.ć" po portugalsku, hiszpańsku, francusku czy chorwacku?

    Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

    Cum Debita Reverentia - www.kabaty.xt.pl - Osiedle Kabaty

  8. #14768
    Dzięki za radę, ale napisałem na forum, żeby poznać opinię braci kibicowskiej, co bynajmniej nie wyklucza realizacji Twojej sugestii, jednak a) łatwiej jest wyartykułować w sieci swoje myśli, ubrać je w jakiś w miarę spójny kształt, aniżeli w ferworze meczu na Ł3 podchodzić pod gniazdo i zgłaszać swe postulaty, a właściwie "postulaty". Poza tym powszechnie wiadomo, że forma pisemna pozwala na czytelniejsze i bardziej rozbudowane wyrażenie swojej opinii niż przekazywanie tego samego ustnie, szczególnie zaś na meczu i to jako "no name" Nie wiem czy po paru zdaniach nie zostałbym zwyczajnie przepędzony spod gniazda jako jakiś oszołom b) wydaje mi się, że z jakimiś oficjalnymi propozycjami można się zgłaszać dopiero po konsultacjach i po wysondowaniu opinii innych kibiców, gdy ma się przekonanie, że jest więcej osób mających podobne zdanie. c) rzuciłem ten temat pod dyskusję, ot tak, żeby poznać opinie innych. Niestety daleko mi do zapału reformatorskiego i duszy działacza Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez Praga Płd (L) ; 10-08-2019 o 10:22

  9. #14769
    Cytat Zamieszczone przez Koras(L) Zobacz posta
    To jest dobry pomysł! Nauczyć się jednego słowa w kilku językach to żadna sztuka, a może piłkarzyki by zrozumieli co o nich sądzę i pewnie nie tylko ja. Tylko jak jest "w.y.p.i.e.r.d.a.l.a.ć" po portugalsku, hiszpańsku, francusku czy chorwacku?

    Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka


    Tak, nikt nie mówi o nauce literackiego języka, ale właśnie o kilku krótkich, żołnierskich słowach, które byłyby odpowiednikami naszej łaciny...podwórkowej Dokładnie o coś takiego mi chodzi! Pamiętam, że np. na meczu CL z Borussia potrafiliśmy (przynajmniej w przeważającej większości) posłużyć się nienaganną niemczyzną w postaci słowa "nutte"

  10. #14770
    Cytat Zamieszczone przez (L)dorado Zobacz posta
    Wg mnie Hama nie powinien mieć w ogóle pożegnania. Pożegnania robi się legionistom. Guillerme nie miał a taki pracownik zarobkowy jak Hama miałby być jakoś wyróżniany?
    Ja bym zaczął od tego, że praktycznie wszyscy piłkarze to pracownicy zarobkowi Z podejściem idealistycznym, polegającym na przekonaniu, że dany piłkarz kieruje się przywiązaniem do barw klubowych, a nie kasą przy wyborach pracodawcy w toku swej kariery, pożegnałem się jakieś 20 lat temu, jeszcze w czasach szkoły średniej. Oczywiście nie twierdzę, że nie istnieją wyjątki, ale potwierdzają one tylko regułę. Co do samego pożegnania, może rzeczywiście Gulherme był w większym stopniu Legionistą (jeśli przyjmiemy w ogóle tutaj jakąś miarodajną skalę), jednak nie organizowano mu pożegnania, a Hamie i owszem. Jeśli już do tego doszło, nie należało wg mnie podczas tej ceremonii traktować go jak powietrze i ostentacyjnie ignorować, tylko choć raz wykrzyczeć jego nazwisko i zaśpiewać, niekoniecznie zdzierając gardło, dzię-ku-je-my. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam

  11. #14771
    Legionista Awatar MarcinGS
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    Po(L)ska
    Posty
    461
    Cytat Zamieszczone przez Praga Płd (L) Zobacz posta
    Dzięki za radę, ale napisałem na forum, żeby poznać opinię braci kibicowskiej, co bynajmniej nie wyklucza realizacji Twojej sugestii, jednak a) łatwiej jest wyartykułować w sieci swoje myśli, ubrać je w jakiś w miarę spójny kształt, aniżeli w ferworze meczu na Ł3 podchodzić pod gniazdo i zgłaszać swe postulaty, a właściwie "postulaty". Poza tym powszechnie wiadomo, że forma pisemna pozwala na czytelniejsze i bardziej rozbudowane wyrażenie swojej opinii niż przekazywanie tego samego ustnie, szczególnie zaś na meczu i to jako "no name" Nie wiem czy po paru zdaniach nie zostałbym zwyczajnie przepędzony spod gniazda jako jakiś oszołom b) wydaje mi się, że z jakimiś oficjalnymi propozycjami można się zgłaszać dopiero po konsultacjach i po wysondowaniu opinii innych kibiców, gdy ma się przekonanie, że jest więcej osób mających podobne zdanie. c) rzuciłem ten temat pod dyskusję, ot tak, żeby poznać opinie innych. Niestety daleko mi do zapału reformatorskiego i duszy działacza Pozdrawiam
    nie zgodzę się że słowo pisane jest bardziej odpowiednie od porozmawiania twarzą w twarz... myślę że jak przyjdziesz odpowiednio wcześniej na stadion i pod gniazdo to ktoś znajdzie 5 min żeby z tobą porozmawiać
    do twoich podpunktów się odnosił nie będę bo nie do końca się z tobą zgadzam ale jak już ktoś zauważył możesz podbić pod gniazdo i pogadać...
    ps. tak ogólnie to też chyba nie temat żeby go zaśmiecać dyskusja na temat dopingu i pożegnania "Hamy"
    pozdro
    To My Kibo(L)e
    Pozdro dla FC z Całej Polski oraz
    Mojego Warszawskiego Domu czyli
    POWIŚLA

  12. #14772
    Legionista
    Dołączył
    12.2009
    Skąd
    Łazienkowska3
    Posty
    2,566
    Widzew też się wybiera w środę do Grecji? Skoro byli w Lizbonie ,w Madrycie czy Dortmundzie to kto wie.
    Mioduski ,Vukovic OUT !

  13. #14773
    Legionista Awatar (L)ukas
    Dołączył
    08.2004
    Skąd
    Rakowiec
    Posty
    1,737
    Wizyta Odry Opole w Kędzierzynie-Koźlu

    Lecz przez te 10 minut zapomnieli na czym polega godność klubu , który chce mienić się mianem głównego wroga Legii w Polsce. Grajki bez honoru.

  14. #14774
    Legionista
    Dołączył
    12.2009
    Skąd
    Łazienkowska3
    Posty
    2,566
    Zgoda na linii Jagiellonia Białystok Mazur Ełk. Fan club z Ełku stał się zgodą. Ełk zawsze słynął ze szkółki bokserskiej.
    Mioduski ,Vukovic OUT !

  15. #14775
    Legionista Awatar LWPS
    Dołączył
    01.2014
    Skąd
    PZN
    Posty
    208
    Dzis na derbach Moskwy po stronie Spartaka obecny Lech z 3 flagami.

  16. #14776
    Administrator Awatar t2
    Dołączył
    03.2006
    Posty
    682
    Cytat Zamieszczone przez ZSjatoja Zobacz posta
    ...
    Masz czas do 24 jak ci na privie napisalem.

  17. #14777
    Legionista Awatar Alek
    Dołączył
    10.2011
    Skąd
    Niepokonane Miasto
    Posty
    5,710
    https://stadionowioprawcy.net/news/n...ada-do-zabrza/
    Ruch miał jechać pierwszy raz od 17 lat do Zabrza na rezerwy Górnika, ale ostatecznie mecz bez udziału kibiców gości.

  18. #14778
    Legionista Awatar R.
    Dołączył
    02.2007
    Posty
    8,691
    U nas na kadrze cyrk najebanych Januszy a na Węgrzech takie oprawy.
    Z dzisiaj z meczu ze Słowacją:
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  19. #14779
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,440
    Cytat Zamieszczone przez R. Zobacz posta
    U nas na kadrze cyrk najebanych Januszy a na Węgrzech takie oprawy.
    Z dzisiaj z meczu ze Słowacją:
    Po czym wnosisz, że najebanych? Nigdy nie byłem na Narodowym(ostatni mecz w Polsce na kadrze to POL-POR na Śląskim, tu jeszcze był klimat), z perspektywy TV to ja tam widzę świadomych Januszy. Pytam z ciekawości.

  20. #14780
    Legionista Awatar R.
    Dołączył
    02.2007
    Posty
    8,691
    Znam z opowieści. Widok napierdolonych ludzi i swąd wódy to tam norma.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  21. #14781
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    11,321
    Cytat Zamieszczone przez R. Zobacz posta
    Znam z opowieści. Widok napierdolonych ludzi i swąd wódy to tam norma.
    Norma na wyjazdach
    349meczów*
    71 goli*
    58 asyst*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

  22. #14782
    Legionista Awatar Michu
    Dołączył
    08.2004
    Skąd
    inąd.
    Posty
    2,896
    Cytat Zamieszczone przez R. Zobacz posta
    U nas na kadrze cyrk najebanych Januszy a na Węgrzech takie oprawy.
    kumate ekipy odpuściły domowe mecze kadry, Janusze źli, to kto na tą kadrę ma chodzić?

  23. #14783
    Legionista
    Dołączył
    12.2009
    Skąd
    Łazienkowska3
    Posty
    2,566
    Widzę ,że coraz śmielej Gks Bełchatów jeździ z Lechem i Łksem ,lada moment dołączy Jagiellonia bo coraz ciepiej na linii Lech Jaga ,a Pogoń Szczecin i Kotwica Kołobrzeg z Widzewem.
    Mioduski ,Vukovic OUT !

  24. #14784
    Legionista Awatar Alek
    Dołączył
    10.2011
    Skąd
    Niepokonane Miasto
    Posty
    5,710
    Cytat Zamieszczone przez IX14 Zobacz posta
    Widzę ,że coraz śmielej Gks Bełchatów jeździ z Lechem i Łksem ,lada moment dołączy Jagiellonia bo coraz ciepiej na linii Lech Jaga ,a Pogoń Szczecin i Kotwica Kołobrzeg z Widzewem.
    Z tą Jaga to zaskoczenie. Bo pamiętam z ostatnich lat, że Jaga była wyjątkowo uprzejmą ale do Ruchu i Widzewa , więc prędzej bym widział ich w koalicji WRWE.

  25. #14785
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,838
    Cytat Zamieszczone przez IX14 Zobacz posta
    Widzę ,że coraz śmielej Gks Bełchatów jeździ z Lechem i Łksem ,lada moment dołączy Jagiellonia bo coraz ciepiej na linii Lech Jaga ,a Pogoń Szczecin i Kotwica Kołobrzeg z Widzewem.
    Aha.
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  26. #14786
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    5,153
    Cytat Zamieszczone przez Stout Zobacz posta
    Aha.
    Kwo Wadis ?
    Czuję duży potencjał sondy z kim moglibyśmy zrobić sobie zgodę
    Lieber tot als rot!!

  27. #14787
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,838
    "Nienawidzimy Wszystkich"
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  28. #14788
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,440
    Kilka świecidełek w sektorze gości po karnym Piątka:

    https://twitter.com/i/status/1173337012323147777

  29. #14789
    Mam pytanie : pamięta, kojarzy ktoś może czy na meczu polskiej ekstraklasy była akcja z rzucaniem pluszowych misiów na murawę, taka jak ADO na wyjeździe w Rotterdamie?? Znalazłem tylko Ksc na hokeju.
    "Oni nam narzucają wzorce postępowania i to, co chcą robić, a my mamy być posłuszni. Ale nie musimy, a skoro nie musimy, to pokażmy to." Leszek Żebrowski

  30. #14790
    Legionista Awatar b.
    Dołączył
    03.2009
    Posty
    6,466
    Na hokeju ta akcja jest regularnie przed świętami i nazywa się Teddy Bear Toss.

    https://en.m.wikipedia.org/wiki/Teddy_bear_toss

    https://m.youtube.com/watch?v=HUFkyWvnYRc

    https://m.youtube.com/watch?v=PM6tixhDPwA&t=5s

    Czy w polskiej kopanej taka akcja miała miejsce - nie wiem, ale raczej nie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •