Strona 492 z 495 PierwszyPierwszy ... 392442482488489490491492493494495 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,731 do 14,760 z 14848

Wątek: Kibolski światek - info, komentarze, opinie

  1. #14731
    Legionista
    Dołączył
    12.2007
    Posty
    1,630
    W sumie też tak lekko mam, Raffels. W sensie barwa ich śpiewu też mi nie siada. Bardziej chodziło mi wyżej o zajebistość samej pieśni, plus ich zabawę.

    Apropo, nie wiem czy tego nie wrzucałem, ale pojawiały się czasem rozkminy, czemu bałkany tak śpiewają, a my nie, chociaż mniej więcej jedna nacja.
    Prosty przykład - impreza ich wieruszki (takich filmików jest masa w necie w sumie) https://www.youtube.com/watch?v=7lzjmDqKr78
    Mają bardzo głęboko zakorzenioną kulturę śpiewu.


    Wpadłem też na coś takiego i uczciwie trzeba oddać, że też jednak nie można odmówić mocy

    https://www.youtube.com/watch?v=N34c74R5Ovs
    Ostatnio edytowane przez Układ ; 09-07-2019 o 23:10
    ​Boże Chroń Fanatyków.

  2. #14732
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    10,667
    Z innej beczki, na potrzeby ewentualnych dyskusji o tradycyjnym układzie barw we worze tz. brytyjki Śląsk, połowa lat '90

    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  3. #14733
    Legionista Awatar Alek
    Dołączył
    10.2011
    Skąd
    Niepokonane Miasto
    Posty
    5,878


    muzyka w tle najlepsza

  4. #14734

  5. #14735
    Legionista Awatar bkt
    Dołączył
    10.2007
    Skąd
    (L)
    Posty
    3,221
    Cytat Zamieszczone przez Gabro Zobacz posta


    Co do atmosfery w Argentynie pełna zgoda. Dla mnie powyższa piosenka to zdecydowany nr 1
    Brzmi ekstra znacznie lepiej od Maradony, ale czy mógłby ktoś jeszce podac tekst?

    Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka

    Lubisz pie.dolic? Pie.dol ITI.

  6. #14736
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WX
    Posty
    8,264
    Cytat Zamieszczone przez bkt Zobacz posta
    Brzmi ekstra znacznie lepiej od Maradony, ale czy mógłby ktoś jeszce podac tekst?

    Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka
    Proszę cię bardzo https://www.youtube.com/watch?v=0ZK4jM_6XTw
    "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


    Bynajmniej to nie przynajmniej!

  7. #14737
    Legionista Awatar bkt
    Dołączył
    10.2007
    Skąd
    (L)
    Posty
    3,221
    Trochę słabo tłumaczy translator :/ nawet na angielski.

    Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka

    Lubisz pie.dolic? Pie.dol ITI.

  8. #14738
    Legionista
    Dołączył
    12.2007
    Posty
    1,630
    Jednak najlepiej słucha się bałkańców. Od 20:59 pieśń, którą skipuje od paru dni: https://youtu.be/AksDpGeP4ow?t=1259

    Plus tu też prze piękna pieśń:

    https://www.youtube.com/watch?v=fmsdnZhvVZI

    Plus inna ładna melodyjka:

    https://youtu.be/VYYSfU8yp7s
    ​Boże Chroń Fanatyków.

  9. #14739
    Legionista Awatar R.
    Dołączył
    02.2007
    Posty
    8,869
    Na mnie z kolei największe wrażenie zrobił Partizan na koszu. Pewnie na stadionie już takiej mocy nie ma ale zapewne dalej brzmi kozacko.
    https://www.youtube.com/watch?v=iMsvqY045p8
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  10. #14740
    Motorowiec
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,720
    A ja tak z głowy na szybko Partizan na jakiejś gali w jakimś amfiteatrze i PAO na koszu ale nie mogę znaleźć. San Lorenzo też robi robotę.

  11. #14741
    Legionista Awatar MarcinGS
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    Po(L)ska
    Posty
    461
    a ja dalej jestem pod wrażeniem tego... a tyle to już lat temu wylecialo...
    https://www.youtube.com/watch?v=h3PCZxbTwjY
    To My Kibo(L)e
    Pozdro dla FC z Całej Polski oraz
    Mojego Warszawskiego Domu czyli
    POWIŚLA

  12. #14742
    Cytat Zamieszczone przez Raczej Zobacz posta
    A ja tak z głowy na szybko Partizan na jakiejś gali w jakimś amfiteatrze i PAO na koszu ale nie mogę znaleźć. San Lorenzo też robi robotę.
    Może o to Ci chodziło ?

  13. #14743
    Motorowiec
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,720
    Cytat Zamieszczone przez oczkovski Zobacz posta
    Może o to Ci chodziło ?
    Tak o to, dziękówa. A PAO znalazłem


    e:
    Aris:
    https://www.youtube.com/watch?v=WcvAOpnnMK0
    https://www.youtube.com/watch?v=QHAUd5KRTmQ
    e1:
    Nie mogę wrzucić normalnie filmiku, coś nie działa więc dlatego link.
    Jest tego od zayebania ehh


    e2:
    Obczajcie to, będąc koszykarzem:https://www.youtube.com/watch?v=Dza8XHH21KQ
    Ostatnio edytowane przez Raczej ; 21-07-2019 o 20:53

  14. #14744
    Motorowiec
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,720
    Cytat Zamieszczone przez oczkovski Zobacz posta
    Może o to Ci chodziło ?

    bez krawatów inni.

  15. #14745
    Legionista
    Dołączył
    07.2009
    Skąd
    Las
    Posty
    115
    To jest Ich dobry moment, u nas też jest wiele takich....
    O czym tam śpiewają?

  16. #14746
    Widzę, że coraz więcej tutaj dopingu z kosza. Faktycznie, przy konsekwentnym upadku sportowym tego klubu może tak być, że to sekcja koszykarska zapewni nam trochę europejskich emocji.

  17. #14747
    Legionista
    Dołączył
    06.2005
    Posty
    1,176
    Tylko w tym wypadku w eliminacjach akurat nie jesteśmy faworytami. Druga sprawa to brak odpowiedniego obiektu do tego typu wydarzeń w sto(L)icy

  18. #14748
    Kosz jest raczej na 145 miejscu ważności dla kibiców i nawet mecz na księżycu już raczej tego nie zmieni

  19. #14749
    Legionista
    Dołączył
    01.2011
    Posty
    243
    Cytat Zamieszczone przez Bobicz Zobacz posta
    Kosz jest raczej na 145 miejscu ważności dla kibiców i nawet mecz na księżycu już raczej tego nie zmieni
    to i tak z jakieś 855 miejsc wyżej niż hokej...
    Nie mówię szeptem, gdy mówię skąd jestem.

  20. #14750
    To chyba warto przypomnieć jaki klimat panował kiedyś na hokeju. Coś pięknego!


  21. #14751
    Legionista
    Dołączył
    12.2009
    Skąd
    Łazienkowska3
    Posty
    2,664
    Gigant ten koleś z Piasta i jego ''trzepanko '' w McDonaldzie.
    Mioduski ,Vukovic OUT !

  22. #14752
    Witajcie To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość Na wstępie zaznaczam, że wypowiadam się z perspektywy fana, który od dłuższego czasu kibicuje na "Żylecie", a rozpoczęcie stażu kibicowskiego datuje na 1999 rok - oto kilka moich krótkich (to się okaże w praniu) przemyśleń/postulatów:

    1. w sposób zbyt łagodny wyrażamy dezaprobatę dla piłkarzy, posunięć trenera, sytuacji na boisku. Niezależnie od tego co się dzieje na murawie, jednostajnie "klepiemy" przez parę dobrych minut (o ok. 50 % czasu za długo wg mnie) przyśpiewki, które nie do końca są adekwatne do sytuacji (np. wspomniane już "nie poddawaj się, ukochana ma"- pieśń, której raczej spodziewałbym się po drużynie walczącej o utrzymanie w lidze lub co najwyżej po ligowym średniaku, a nie po klubie, który finansowo góruje, i to znacznie, nad resztą ligi i który ma zdecydowanie większe ambicje sportowe od reszty stawki... Mi ta piosenka kojarzy się z sytuacją. w której mamy tarapaty, licencja wisi na włosku, piłkarze odchodzą, gramy juniorami, występującymi niemal za darmo i dzielnie stawiamy czoła przeciwnościom losu, zostawiając zdrowie na boisku... Chyba każdy, kto obserwuje przytomnie to, co dzieje się na Łazienkowskiej, nie przyzna, że powyższy opis pasuje do Legii... )

    2. M.in. z przyczyn wymienionych w punkcie pierwszym, należałoby wprowadzić większe urozmaicenie skandowanych piosenek. Dobrze, gdyby było krótko, dynamicznie, kreatywnie... Z łezką w oku wspominam jak na meczu z Dyskobolią (tak się chyba ówczesny twór z Grodziska Wielkopolskiego nazywał) w 1999 roku trybuna kryta intonowała: "Franciszek Smuda, na pewno nam dziś się uda", jako że wówczas wspomniany szkoleniowiec debiutował na ławce trenerskiej wojskowych. Nie chodzi mi oczywiście o tęsknotę za tym konkretnym trenerem, ale o inwencję tekściarską kibiców. Obecnie czegoś takiego nie uświadczymy, niestety, a szkoda. Może warto to zmienić?

    3. Interakcja między trybunami: obecna trybuna im. Kazimierzy Deyny (powiedzmy, że to nieformalny następca "krytej") praktycznie w ogóle nie inicjuje żadnych piosenek, tylko odpowiada na "zaczepki" "Żylety". Na starym stadionie wyglądało to zupełnie inaczej. Czemu nie wrócić do dawnych, sprawdzonych praktyk? Nie twierdzę, że od razu należy instalować orkiestrę na trybunie "wschodniej" jak na starym Estadio WP, ale jakaś większa aktywność w zakresie dopingu, śpiewania itp. na pewno by nie zaszkodziła.

    4. Legia obecnie jest w większości "cudzoziemska" (na marginesie szkoda, że poziomem nie dorasta do tego, z którego słynie ta francuska formacja)- piłkarze w większości nie rozumieją naszych przyśpiewek... Może warto byłoby zindywidualizować nasz doping i np. zaśpiewać coś konkretnie np. do Portugalczyka, Hiszpana, Francuza czy Chorwata- albo, żeby go pochwalić, albo zganić, albo po prostu odnieść się do jego gry/sytuacji w drużynie itp. Najlepiej byłoby to zrobić w jego języku/po angielsku, ale wówczas kibice musieliby być dobre pół godziny przed meczem na stadionie, żeby "gniazdowy" wtajemniczył ich w to, co będzie wybrzmiewać podczas meczu. Wiem, trąci to utopią, ale efektem wielkich marzeń mogą być małe zmiany, a to byłby już niewątpliwie krok w dobrą stronę.

    5. Nie wiem czy podzielacie poniższą obserwację, ale mam nieodparte wrażenie, że coraz mniej ludzi zaangażowanych jest w doping w czystej postaci, tj, w zwyczajne zdzieranie gardła. Na "Żylecie" panuje coraz większy marazm, wydaje mi się, że jeszcze dwa-trzy lata temu (nie mówiąc już o odleglejszej przeszłości) ludzie byli bardziej wkręceni w nadwerężanie strun głosowych. Kibice, którzy stoją odwróceni tyłem do boiska w poszczególnych sektorach, mają za zadanie zaktywizować biernych oglądaczy, ale czy to przynosi pożądany skutek... Nie wiem, jestem chyba wobec efektywności tej metody sceptyczny i zastanawiam się czasem czy nie byłoby lepiej, gdyby sami bardziej skupili się na dopingu, aniżeli na połajankach opornych. Ci, co przyszli by kibicować, i tak będą to robić.
    6. Mamy problem z kilkoma starymi, zasłużonymi pieśniami: np. „W pociągu jest tłok (…)”- ludzie już trochę gubią się w tym, kto strzela dwie bramki, a kto dokłada kolejne dwie☺ Najnowsza wersja to chyba Niezgoda i Saganowski, ale można by to jakoś ujednolicić, wprowadzić pewną stałość, bo takie skakanie po nazwiskach wprowadza małą dezorientację.
    7. Na koniec chciałbym się jeszcze odnieść do pożegnania Arka Malarza i Kaspera Hamalainena. Był to bezdyskusyjnie wzruszający moment, ale tak jak ktoś słusznie moim zdaniem zauważył, ta dysproporcja w okazywaniu „miłości kibicowskiej” przez naszych fanów (na korzyść tego pierwszego, oczywiście) była rażąca… Okej, rozumiem, że Fin przyszedł z Poznania, ale jednak kilka ładnych zasług dla naszego klubu miał, że wspomnę chociażby o nokautujących bramkach w ostatnich minutach z Lechem… Sądzę, że „Kasper Hama-lainen” powinno się rozlec co najmniej kilka razy podczas opisywanej uroczystości. Było mi po ludzku głupio i przykro, że tak go zlekceważyliśmy i potraktowaliśmy po macoszemu… Bycie legionistą to także empatia i wrażliwość wg mnie☺

    Uff, nie udzielam się za często na forum, ale jak już coś napiszę, to konkretnie Ciekaw jestem Waszych opinii i komentarzy☺ Zastanawia mnie czy sa tu myslacy podobnie bracia po szalu z Zylety Pozdrawiam wszystkich !

  23. #14753
    pod obserwacją Awatar pan_nikt
    Dołączył
    03.2009
    Skąd
    Warszawski Służewiec
    Posty
    455
    Cytat Zamieszczone przez Praga Płd (L) Zobacz posta
    Witajcie To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość Na wstępie zaznaczam, że wypowiadam się z perspektywy fana, który od dłuższego czasu kibicuje na "Żylecie", a rozpoczęcie stażu kibicowskiego datuje na 1999 rok - oto kilka moich krótkich (to się okaże w praniu) przemyśleń/postulatów:

    1. w sposób zbyt łagodny wyrażamy dezaprobatę dla piłkarzy, posunięć trenera, sytuacji na boisku. Niezależnie od tego co się dzieje na murawie, jednostajnie "klepiemy" przez parę dobrych minut (o ok. 50 % czasu za długo wg mnie) przyśpiewki, które nie do końca są adekwatne do sytuacji (np. wspomniane już "nie poddawaj się, ukochana ma"- pieśń, której raczej spodziewałbym się po drużynie walczącej o utrzymanie w lidze lub co najwyżej po ligowym średniaku, a nie po klubie, który finansowo góruje, i to znacznie, nad resztą ligi i który ma zdecydowanie większe ambicje sportowe od reszty stawki... Mi ta piosenka kojarzy się z sytuacją. w której mamy tarapaty, licencja wisi na włosku, piłkarze odchodzą, gramy juniorami, występującymi niemal za darmo i dzielnie stawiamy czoła przeciwnościom losu, zostawiając zdrowie na boisku... Chyba każdy, kto obserwuje przytomnie to, co dzieje się na Łazienkowskiej, nie przyzna, że powyższy opis pasuje do Legii... )

    2. M.in. z przyczyn wymienionych w punkcie pierwszym, należałoby wprowadzić większe urozmaicenie skandowanych piosenek. Dobrze, gdyby było krótko, dynamicznie, kreatywnie... Z łezką w oku wspominam jak na meczu z Dyskobolią (tak się chyba ówczesny twór z Grodziska Wielkopolskiego nazywał) w 1999 roku trybuna kryta intonowała: "Franciszek Smuda, na pewno nam dziś się uda", jako że wówczas wspomniany szkoleniowiec debiutował na ławce trenerskiej wojskowych. Nie chodzi mi oczywiście o tęsknotę za tym konkretnym trenerem, ale o inwencję tekściarską kibiców. Obecnie czegoś takiego nie uświadczymy, niestety, a szkoda. Może warto to zmienić?

    3. Interakcja między trybunami: obecna trybuna im. Kazimierzy Deyny (powiedzmy, że to nieformalny następca "krytej") praktycznie w ogóle nie inicjuje żadnych piosenek, tylko odpowiada na "zaczepki" "Żylety". Na starym stadionie wyglądało to zupełnie inaczej. Czemu nie wrócić do dawnych, sprawdzonych praktyk? Nie twierdzę, że od razu należy instalować orkiestrę na trybunie "wschodniej" jak na starym Estadio WP, ale jakaś większa aktywność w zakresie dopingu, śpiewania itp. na pewno by nie zaszkodziła.

    4. Legia obecnie jest w większości "cudzoziemska" (na marginesie szkoda, że poziomem nie dorasta do tego, z którego słynie ta francuska formacja)- piłkarze w większości nie rozumieją naszych przyśpiewek... Może warto byłoby zindywidualizować nasz doping i np. zaśpiewać coś konkretnie np. do Portugalczyka, Hiszpana, Francuza czy Chorwata- albo, żeby go pochwalić, albo zganić, albo po prostu odnieść się do jego gry/sytuacji w drużynie itp. Najlepiej byłoby to zrobić w jego języku/po angielsku, ale wówczas kibice musieliby być dobre pół godziny przed meczem na stadionie, żeby "gniazdowy" wtajemniczył ich w to, co będzie wybrzmiewać podczas meczu. Wiem, trąci to utopią, ale efektem wielkich marzeń mogą być małe zmiany, a to byłby już niewątpliwie krok w dobrą stronę.

    5. Nie wiem czy podzielacie poniższą obserwację, ale mam nieodparte wrażenie, że coraz mniej ludzi zaangażowanych jest w doping w czystej postaci, tj, w zwyczajne zdzieranie gardła. Na "Żylecie" panuje coraz większy marazm, wydaje mi się, że jeszcze dwa-trzy lata temu (nie mówiąc już o odleglejszej przeszłości) ludzie byli bardziej wkręceni w nadwerężanie strun głosowych. Kibice, którzy stoją odwróceni tyłem do boiska w poszczególnych sektorach, mają za zadanie zaktywizować biernych oglądaczy, ale czy to przynosi pożądany skutek... Nie wiem, jestem chyba wobec efektywności tej metody sceptyczny i zastanawiam się czasem czy nie byłoby lepiej, gdyby sami bardziej skupili się na dopingu, aniżeli na połajankach opornych. Ci, co przyszli by kibicować, i tak będą to robić.
    6. Mamy problem z kilkoma starymi, zasłużonymi pieśniami: np. „W pociągu jest tłok (…)”- ludzie już trochę gubią się w tym, kto strzela dwie bramki, a kto dokłada kolejne dwie☺ Najnowsza wersja to chyba Niezgoda i Saganowski, ale można by to jakoś ujednolicić, wprowadzić pewną stałość, bo takie skakanie po nazwiskach wprowadza małą dezorientację.
    7. Na koniec chciałbym się jeszcze odnieść do pożegnania Arka Malarza i Kaspera Hamalainena. Był to bezdyskusyjnie wzruszający moment, ale tak jak ktoś słusznie moim zdaniem zauważył, ta dysproporcja w okazywaniu „miłości kibicowskiej” przez naszych fanów (na korzyść tego pierwszego, oczywiście) była rażąca… Okej, rozumiem, że Fin przyszedł z Poznania, ale jednak kilka ładnych zasług dla naszego klubu miał, że wspomnę chociażby o nokautujących bramkach w ostatnich minutach z Lechem… Sądzę, że „Kasper Hama-lainen” powinno się rozlec co najmniej kilka razy podczas opisywanej uroczystości. Było mi po ludzku głupio i przykro, że tak go zlekceważyliśmy i potraktowaliśmy po macoszemu… Bycie legionistą to także empatia i wrażliwość wg mnie☺

    Uff, nie udzielam się za często na forum, ale jak już coś napiszę, to konkretnie Ciekaw jestem Waszych opinii i komentarzy☺ Zastanawia mnie czy sa tu myslacy podobnie bracia po szalu z Zylety Pozdrawiam wszystkich !
    Podejdź na najbliższym meczu pod gniazdo i przekaż wszystkie swoje spostrzeżenia. Tak będzie najlepiej
    (L)

  24. #14754
    Wg mnie Hama nie powinien mieć w ogóle pożegnania. Pożegnania robi się legionistom. Guillerme nie miał a taki pracownik zarobkowy jak Hama miałby być jakoś wyróżniany?
    edit: literówka.

  25. #14755
    Legionista Awatar Koras(L)
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    URSYNÓW
    Posty
    284
    Cytat Zamieszczone przez Praga Płd (L) Zobacz posta

    Może warto byłoby zindywidualizować nasz doping i np. zaśpiewać coś konkretnie np. do Portugalczyka, Hiszpana, Francuza czy Chorwata
    To jest dobry pomysł! Nauczyć się jednego słowa w kilku językach to żadna sztuka, a może piłkarzyki by zrozumieli co o nich sądzę i pewnie nie tylko ja. Tylko jak jest "w.y.p.i.e.r.d.a.l.a.ć" po portugalsku, hiszpańsku, francusku czy chorwacku?

    Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
    Kto to kto to kto to

  26. #14756
    Dzięki za radę, ale napisałem na forum, żeby poznać opinię braci kibicowskiej, co bynajmniej nie wyklucza realizacji Twojej sugestii, jednak a) łatwiej jest wyartykułować w sieci swoje myśli, ubrać je w jakiś w miarę spójny kształt, aniżeli w ferworze meczu na Ł3 podchodzić pod gniazdo i zgłaszać swe postulaty, a właściwie "postulaty". Poza tym powszechnie wiadomo, że forma pisemna pozwala na czytelniejsze i bardziej rozbudowane wyrażenie swojej opinii niż przekazywanie tego samego ustnie, szczególnie zaś na meczu i to jako "no name" Nie wiem czy po paru zdaniach nie zostałbym zwyczajnie przepędzony spod gniazda jako jakiś oszołom b) wydaje mi się, że z jakimiś oficjalnymi propozycjami można się zgłaszać dopiero po konsultacjach i po wysondowaniu opinii innych kibiców, gdy ma się przekonanie, że jest więcej osób mających podobne zdanie. c) rzuciłem ten temat pod dyskusję, ot tak, żeby poznać opinie innych. Niestety daleko mi do zapału reformatorskiego i duszy działacza Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez Praga Płd (L) ; 10-08-2019 o 11:22

  27. #14757
    Cytat Zamieszczone przez Koras(L) Zobacz posta
    To jest dobry pomysł! Nauczyć się jednego słowa w kilku językach to żadna sztuka, a może piłkarzyki by zrozumieli co o nich sądzę i pewnie nie tylko ja. Tylko jak jest "w.y.p.i.e.r.d.a.l.a.ć" po portugalsku, hiszpańsku, francusku czy chorwacku?

    Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka


    Tak, nikt nie mówi o nauce literackiego języka, ale właśnie o kilku krótkich, żołnierskich słowach, które byłyby odpowiednikami naszej łaciny...podwórkowej Dokładnie o coś takiego mi chodzi! Pamiętam, że np. na meczu CL z Borussia potrafiliśmy (przynajmniej w przeważającej większości) posłużyć się nienaganną niemczyzną w postaci słowa "nutte"

  28. #14758
    Cytat Zamieszczone przez (L)dorado Zobacz posta
    Wg mnie Hama nie powinien mieć w ogóle pożegnania. Pożegnania robi się legionistom. Guillerme nie miał a taki pracownik zarobkowy jak Hama miałby być jakoś wyróżniany?
    Ja bym zaczął od tego, że praktycznie wszyscy piłkarze to pracownicy zarobkowi Z podejściem idealistycznym, polegającym na przekonaniu, że dany piłkarz kieruje się przywiązaniem do barw klubowych, a nie kasą przy wyborach pracodawcy w toku swej kariery, pożegnałem się jakieś 20 lat temu, jeszcze w czasach szkoły średniej. Oczywiście nie twierdzę, że nie istnieją wyjątki, ale potwierdzają one tylko regułę. Co do samego pożegnania, może rzeczywiście Gulherme był w większym stopniu Legionistą (jeśli przyjmiemy w ogóle tutaj jakąś miarodajną skalę), jednak nie organizowano mu pożegnania, a Hamie i owszem. Jeśli już do tego doszło, nie należało wg mnie podczas tej ceremonii traktować go jak powietrze i ostentacyjnie ignorować, tylko choć raz wykrzyczeć jego nazwisko i zaśpiewać, niekoniecznie zdzierając gardło, dzię-ku-je-my. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam

  29. #14759
    Legionista Awatar MarcinGS
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    Po(L)ska
    Posty
    461
    Cytat Zamieszczone przez Praga Płd (L) Zobacz posta
    Dzięki za radę, ale napisałem na forum, żeby poznać opinię braci kibicowskiej, co bynajmniej nie wyklucza realizacji Twojej sugestii, jednak a) łatwiej jest wyartykułować w sieci swoje myśli, ubrać je w jakiś w miarę spójny kształt, aniżeli w ferworze meczu na Ł3 podchodzić pod gniazdo i zgłaszać swe postulaty, a właściwie "postulaty". Poza tym powszechnie wiadomo, że forma pisemna pozwala na czytelniejsze i bardziej rozbudowane wyrażenie swojej opinii niż przekazywanie tego samego ustnie, szczególnie zaś na meczu i to jako "no name" Nie wiem czy po paru zdaniach nie zostałbym zwyczajnie przepędzony spod gniazda jako jakiś oszołom b) wydaje mi się, że z jakimiś oficjalnymi propozycjami można się zgłaszać dopiero po konsultacjach i po wysondowaniu opinii innych kibiców, gdy ma się przekonanie, że jest więcej osób mających podobne zdanie. c) rzuciłem ten temat pod dyskusję, ot tak, żeby poznać opinie innych. Niestety daleko mi do zapału reformatorskiego i duszy działacza Pozdrawiam
    nie zgodzę się że słowo pisane jest bardziej odpowiednie od porozmawiania twarzą w twarz... myślę że jak przyjdziesz odpowiednio wcześniej na stadion i pod gniazdo to ktoś znajdzie 5 min żeby z tobą porozmawiać
    do twoich podpunktów się odnosił nie będę bo nie do końca się z tobą zgadzam ale jak już ktoś zauważył możesz podbić pod gniazdo i pogadać...
    ps. tak ogólnie to też chyba nie temat żeby go zaśmiecać dyskusja na temat dopingu i pożegnania "Hamy"
    pozdro
    To My Kibo(L)e
    Pozdro dla FC z Całej Polski oraz
    Mojego Warszawskiego Domu czyli
    POWIŚLA

  30. #14760
    Legionista
    Dołączył
    12.2009
    Skąd
    Łazienkowska3
    Posty
    2,664
    Widzew też się wybiera w środę do Grecji? Skoro byli w Lizbonie ,w Madrycie czy Dortmundzie to kto wie.
    Mioduski ,Vukovic OUT !

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •