Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20

Wątek: Streetworker

  1. #1
    Legionistka
    Dołączył
    11.2010
    Posty
    53

    Streetworker

    Witam,
    Poszukujemy wolontariuszy chętnych do pracy jako streetworkerzy.
    Streetworkerzy to ludzie którzy są wszędzie tam gdzie pojawiają się ludzie bezdomni. Nasze działania obejmują swoim zasięgiem Warszawę i okoliczne powiaty. Chodzimy po pustostanach, skłotach, kanałach ciepłowniczych w poszukiwaniu osób bezdomnych. Częstujemy ich papierosem, dostarczamy ubrania, obuwie, udzielamy info o tym gdzie mogą dostać jedzenie, gdzie otrzymają darmową pomoc medyczną itd, a jeśli tylko nam na to pozwolą pomagamy im wyjść z bezdomności. Na pomoc państwa nie mogą oni liczyć, bo np w noclegowni mogą przebywać tylko 7 dni a potem na 2 tygodnie muszą się wyprowadzić więc wracają na dworce, do altanek działkowych czy kanałów ciepłowniczych, nie wspominając już o policji czy straży miejskiej.

    Żeby nam pomóc wystarczy mieć 2 godz tygodniowo bo tyle trwa przeciętny "patrol".

    Nikt nie zasługuje na to by być osobą bezdomną, a życie płata nam figle i np ktoś kto walczył kiedyś w Powstaniu Warszawskim mieszka dziś na ulicy...
    Walczył o wolność swojego kraju, a teraz zamiast otrzymywać pomoc od państwa musi prosić się o kawałek chleba...

    Jeśli jesteś zainteresowany pisz na gg:10536956 albo na priv
    Liczymy na Waszą pomoc
    Ostatnio edytowane przez gÓrA ; 23-04-2011 o 16:33

  2. #2
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Ja cię nie mogę ;-)
    Posty
    18,512
    Cytat Zamieszczone przez gÓrA Zobacz posta
    np ktoś kto walczył kiedyś w Powstaniu Warszawskim mieszka dziś na ulicy...
    Walczył o wolność swojego kraju, a teraz zamiast otrzymywać pomoc od państwa musi prosić się o kawałek chleba...
    Daj na priv namiary na takie osoby.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  3. #3
    Legionista Awatar Daniel
    Dołączył
    08.2009
    Skąd
    Ursus
    Posty
    288
    Cytat Zamieszczone przez gÓrA Zobacz posta
    Częstujemy ich papierosem, dostarczamy ubrania, obuwie, udzielamy info o tym gdzie mogą dostać jedzenie, gdzie otrzymają darmową pomoc medyczną itd, a jeśli tylko nam na to pozwolą pomagamy im wyjść z bezdomności.
    Nie jestem przekonany czy takie działania pomagają tym ludziom wyjść z bezdomności, radykalna poglądy znawców tematu wręcz głoszą że wzmacniają takie działania syndrom wyuczonej bezradności u tych jednostek. Ogólnie sama idea takiego działania jest mocno lewicująca

  4. #4
    Legionistka
    Dołączył
    11.2010
    Posty
    53
    "Nie jestem przekonany czy takie działania pomagają tym ludziom wyjść z bezdomności"

    A ja jestem o tym przekonana. Stowarzyszenie które prowadzi streetworking prowadzi też dom rotacyjnym w którym mieszka 50 osób bezdomnych, którym pomagamy znaleźć pracę, uzupełnić braki w wykształceniu, usamodzielnić się.

    Jeśli to Cię nie przekonuje to zapraszam, możemy podjechać do tego domu rotacyjnego i pogadasz sobie z tymi ludźmi.

  5. #5
    Legionistka
    Dołączył
    11.2010
    Posty
    53
    I proszę Cię nie mów, że "radykalna poglądy znawców tematu wręcz głoszą że wzmacniają takie działania syndrom wyuczonej bezradności u tych jednostek." bo takie rzeczy mówią ludzie którzy zjawisko bezdomności znają tylko z książek. Owszem gdybyśmy przynosili im jedzenie to moglibyśmy wywołać zjawisko bezradności ale streetworkerzy tego nie robią. Możemy dać jedynie namiary na jadłodajnie. Ubrania nosimy im zimą, żeby nie zamarźli, kiedujemy ich do placówek gdzie otrzymają pomoc. Widzisz w tym coś złego? bo ja nie. Uważam, że do każdego człowieka trzeba wyciągnąć pomocną dłoń i trzeba uczyć tego społeczeństwo. Nigdy nie wiadomo kiedy my sami będziemy potrzebowali pomocy

  6. #6
    karakan
    Guest
    Nie bardzo rozumiem po co tylko chodzicie po skłotach?

    Na jaką cholerę wspierać bandę brudasów ,którzy tam siedzą z własnej woli?

  7. #7
    Legionistka
    Dołączył
    11.2010
    Posty
    53
    Gdyby każdy człowiek miał takie podejście jak Ty, to zjawisko bezdomności pogłębiałoby się jeszcze bardziej, bo nikt by z nim nie walczył. Owszem jest grupa ludzi, którzy są bezdomnymi z wyboru, ale nie możemy generalizować. Duża część osób zamieszkujących czy to skłoty czy np. kanały ciepłownicze nie miała bezpośredniego wpływu na to gdzie teraz muszą mieszkać. Myślisz, że każda osoba bezdomna lubi towarzystwo szczurów, myszy, karaluchów? Każdy z nich lubi swój zapach? Że nikt nie chce tego zmienić? Wielu z nich marzy o powrocie do "normalnego życia" i chwyci każdą pomocną dłoń którą mu się poda.

  8. #8
    Legionista Awatar Daniel
    Dołączył
    08.2009
    Skąd
    Ursus
    Posty
    288
    Koledze Karakanowi chodzi prawdopodobnie o skłoty, w których zamieszkują przedstawiciele pewnych subkultur młodzieżowych, im też pomagacie?

  9. #9
    Podam ci przykład z mojego miasta gdzie jest schronisko dla bezdomnych w którym są świetne warunki i zawsze dużo wolnego miejsca. Dlaczego wielu bezdomnych wybiera ulice? Bo wolą chlać niż mieć ciepło w dupę

    Edit: Inicjatywa oczywiście dobra i jeśli chcecie pomagać to jak najbardziej pomagajcie.
    Ostatnio edytowane przez Kujawiak ; 23-04-2011 o 10:14

  10. #10
    Legionistka
    Dołączył
    11.2010
    Posty
    53
    No owszem, nie będę zaprzeczać, bo jest wielu takich bezdomnych ale jak już mówiłam nie możemy generalizować. W Warszawie żeby trafić do innego ośrodka niż noclegownia trzeba mieć skierowanie z Opieki Społecznej(której oczywiście nie spieszy sie z wystawieniem go), a żeby iść do noclegowni trzeba mieć warszawski meldunek więc osoba która przyjechała do stolicy za zarobkiem i jest osobą bezdomną nie ma szans na przyjęcie do tego miejsca. Takich paradoksów jest bardzo dużo. Jest cięzko bo musimy walczyć z głupimi przepisami, a przede wszystkim nie mozemy liczyć na pomoc ze strony służb które powinny się tym zajmować

  11. #11
    Legionistka
    Dołączył
    11.2010
    Posty
    53
    Cytat Zamieszczone przez daniel OoS Zobacz posta
    Koledze Karakanowi chodzi prawdopodobnie o skłoty, w których zamieszkują przedstawiciele pewnych subkultur młodzieżowych, im też pomagacie?

    Jeśli na skłocie mieszka przedstawiciel jakiejś subkultury i będzie chciał od nas pomocy to ją dostanie (ale oni głównie należą do tzw.grupy bezdomnych z wyboru więc nie chcą przyjąć naszej pomocnej dłoni)

  12. #12
    Legionista Awatar Daniel
    Dołączył
    08.2009
    Skąd
    Ursus
    Posty
    288
    Cytat Zamieszczone przez gÓrA Zobacz posta
    Jeśli na skłocie mieszka przedstawiciel jakiejś subkultury i będzie chciał od nas pomocy to ją dostanie (ale oni głównie należą do tzw.grupy bezdomnych z wyboru więc nie chcą przyjąć naszej pomocnej dłoni)
    To mnie utwierdziło w przekonaniu, że to nie ma sensu. Szkoda tracić czas na chodzenie po melinach i skłotach i namawianie zbuntowane lewackie dzieci i żuli by raczyli przyjąć pomoc. KAŻDY JEST ODPOWIEDZIALNY ZA WŁASNY LOS NA TYM POLEGA WOLNOŚĆ (i oczywiście można narzekać na państwo, procedury itp, ale wiele osób jest bezrobotna, ma większe problemy i sobie jakoś radzi). Pomoc w tym wypadku nie powinna polegać na tym że się chodzi i szuka ich, jak im zależy to oni powinni znaleźć was a jak to zrobią to jest ich sprawa, wtedy widać, że im zależy. A tak to dla mnie wyrzucenie pieniędzy w błoto

  13. #13
    Legionista Awatar syrokomla
    Dołączył
    05.2010
    Skąd
    Beliniak
    Posty
    2,343
    Góra jaką organizacje reprezentujesz?
    „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

  14. #14
    Legionistka
    Dołączył
    11.2010
    Posty
    53
    hmmm trudno powiedzieć że reprezentuję bo od reprezentowania każdej organizacji jest zarząd, ale jestem wolontariuszem w Stowarzyszeniu Otwarte Drzwi które od listopada realizuje nowatorski program Streetworkingu. Z racji że jak już wspomniałam jest to nowatorski program to jak narazie mało osób wie o nas. Jest nas dosłownie garstka, a pracy jest naprawdę sporo, więc wpadliśmy na pomysł umieszczenia na różnych forach info o nas, o akcji z nadzieją, że znajdą się chętni którzy przyłączą się do nas. Dużo słyszałam o Legionistach zaangażowanych w różne akcje społeczne stąd ogłoszenie na Waszym forum

  15. #15
    Legionistka
    Dołączył
    11.2010
    Posty
    53
    Cytat Zamieszczone przez daniel OoS Zobacz posta
    To mnie utwierdziło w przekonaniu, że to nie ma sensu. Szkoda tracić czas na chodzenie po melinach i skłotach i namawianie zbuntowane lewackie dzieci i żuli by raczyli przyjąć pomoc. KAŻDY JEST ODPOWIEDZIALNY ZA WŁASNY LOS NA TYM POLEGA WOLNOŚĆ (i oczywiście można narzekać na państwo, procedury itp, ale wiele osób jest bezrobotna, ma większe problemy i sobie jakoś radzi). Pomoc w tym wypadku nie powinna polegać na tym że się chodzi i szuka ich, jak im zależy to oni powinni znaleźć was a jak to zrobią to jest ich sprawa, wtedy widać, że im zależy. A tak to dla mnie wyrzucenie pieniędzy w błoto
    Każdy ma prawo do własnego zdania. Ja nadal twierdzę, że akcji przyświeca szczytny cel. Widać efekty naszej pracy: od listopada do końca marca dotarliśmy do ponad 800 osób bezdomnych, ale jeszcze długa droga przed nami bo szacuje się, że w Warszawie jest ok 4 tys. takich osób.
    A co do pieniędzy to organizacja która się tym zajmuje jest organizacją non profit - czyli nie nastawioną na zysk, więc nie ma środków które bezpośrednio mogłaby przekazać na prace streetworkerów, więc nie moża powiedzieć, że "A tak to dla mnie wyrzucenie pieniędzy w błoto" bo my żadnych pieniędzy nie wydajemy na bezdomnych. Wszystko co mamy otrzymujemy od sponsorów.

  16. #16
    Legionista Awatar Dedes
    Dołączył
    09.2010
    Skąd
    Ochota
    Posty
    1,456
    Cytat Zamieszczone przez gÓrA Zobacz posta
    hmmm trudno powiedzieć że reprezentuję bo od reprezentowania każdej organizacji jest zarząd, ale jestem wolontariuszem w Stowarzyszeniu Otwarte Drzwi które od listopada realizuje nowatorski program Streetworkingu. Z racji że jak już wspomniałam jest to nowatorski program to jak narazie mało osób wie o nas. Jest nas dosłownie garstka, a pracy jest naprawdę sporo, więc wpadliśmy na pomysł umieszczenia na różnych forach info o nas, o akcji z nadzieją, że znajdą się chętni którzy przyłączą się do nas. Dużo słyszałam o Legionistach zaangażowanych w różne akcje społeczne stąd ogłoszenie na Waszym forum
    Ciekawe czy napisałeś to tylko dlatego że Twój "przełożony" czy ktoś wyżej śledzi akcję rekrutacyjną, którą prowadzicie
    "Jedna bomba atomowa
    I wrócimy znów do Lwowa
    Druga mała, ale silna
    I wrócimy też do Wilna"

  17. #17
    Legionista Awatar Daniel
    Dołączył
    08.2009
    Skąd
    Ursus
    Posty
    288
    Cytat Zamieszczone przez gÓrA Zobacz posta
    . Wszystko co mamy otrzymujemy od sponsorów.
    No właśnie, jakieś pieniądze są na to wydawane a skąd one pochodzą to nie jest ważne i właśnie w tym sensie pisałem. Efektem nie jest dotarcie do 800 czy 4 tys osób tylko miernikiem efektywności jest wyciągnięcie człowieka z bezdomności. Każde z nas ma swoje zdanie i żadna argumentacja obu stron drugiej osoby nie przekona. Różnimy się sposobem podejścia do człowieka. Ja reprezentuję podejście wolnościowe, które mówi że każdy jest odpowiedzialny za swój los, i sam ponosi konsekwencje swoich błędów. Sam jest zdolny do myślenia i zorganizowania sobie pomocy jeśli tylko chce. Ty natomiast prezentujesz skandynawski model, gdzie państwo, instytucje i organizacje reżyserują życie człowieka od kołyski aż po grób. Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez Daniel ; 25-04-2011 o 12:28

  18. #18
    Legionista Awatar syrokomla
    Dołączył
    05.2010
    Skąd
    Beliniak
    Posty
    2,343
    Co do "nowatorskiej" metodty street-workingu to chłopaki z GPiAS-u robią to w warszawie od lat, pomagając głownie dzieciakom z pragi, zresztą jeden z projektów nie powstałby bez pomocy legijnego kibolstwa . http://www.tvn24.pl/24467,1530698,0,...wiadomosc.html
    „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

  19. #19
    Cytat Zamieszczone przez szemrany Zobacz posta
    Co do "nowatorskiej" metodty street-workingu to chłopaki z GPiAS-u robią to w warszawie od lat, pomagając głownie dzieciakom z pragi, zresztą jeden z projektów nie powstałby bez pomocy legijnego kibolstwa . http://www.tvn24.pl/24467,1530698,0,...wiadomosc.html
    Od zawsze pomoc dzieciom na tak, ale dorośli bezdomni w większości przypadków sami sobie wybrali ten los i skończmy pier****lenie że ktoś jest nie zaradny życiowo, bo on jest bardziej zaradny niż ja bo ja żeby zjeść musze zapier***lać, a on znależć jeleni żeby mu postawili.

    Ja na żadnego streta (chyba że w kasynie) się nie pisze

    ps.ale jeśli taka działalność ma uspokoić czyjeś sumienie to oczywiście nie mam nic przeciwko

  20. #20
    Legionistka
    Dołączył
    11.2010
    Posty
    53
    Cytat Zamieszczone przez Dedes Zobacz posta
    Ciekawe czy napisałeś to tylko dlatego że Twój "przełożony" czy ktoś wyżej śledzi akcję rekrutacyjną, którą prowadzicie
    Hehe moi przełożeni nie śledzą naszej jak to ująłeś " akcji rekrutacyjnej".
    Szukamy nowych wolontariuszy nie dlatego, że nam karzą tylko dlatego, że sami fizycznie nie dajemy już rady bo jest nas mało a pracy jest bardzo dużo.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •