Strona 3 z 109 PierwszyPierwszy 12345671353103 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 90 z 3263

Wątek: Przegląd prasy

  1. #61
    Legionista Awatar casual
    Dołączył
    05.2007
    Posty
    10,009
    Przeczytałem od deski do deski najnowsze "Uwarzam Rze" i mimo, że troche popieram stanowisko Lisiewicza (szczególnie w sprawie Lisieckiego), to jednak stwierdzam, iż bardzo dobrze się stało, ze takie coś powstało i gorąco im kibicuję. Kawał roboty.
    Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
    - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
    Zapamiętał.

    Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

  2. #62
    karakan
    Guest
    Mnie zaczynają irytować ilustracje na okładkach GP.
    Jakiś Putin z językiem węża czy ilustracje wybuchu z dramatycznym opisem.
    Trąca to czasem pamiętnym pismem "Skandale" lub Faktem.

    URZE - kolejny ciekawy numer.

  3. #63
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,317
    Cytat Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
    Mnie zaczynają irytować ilustracje na okładkach GP.
    Jakiś Putin z językiem węża czy ilustracje wybuchu z dramatycznym opisem.
    Trąca to czasem pamiętnym pismem "Skandale" lub Faktem.
    Klasyczna reakcja na przerzutów ( mam na myśli pana L.).
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  4. #64
    GieKaeSiak Awatar Peace
    Dołączył
    08.2005
    Skąd
    97-400
    Posty
    4,521
    Nie mam zielonego pojęcia jak fakt, że GP wrzuca co tydzień ostrą okładkę, łączy się ze sporem na linii GP-Rzepa/Uważam Rze.

    Osobiście uważam, rze( ) prawica potrzebuje obu środowisk, które nie powinny się wycinać między sobą(choć będą oczywiście walczyć o czytelnika mając podobny target). W aktualnej sytuacji nie możemy sobie na to pozwolić. Strona "przerzutów" zdaje sobie z tego sprawę:

    http://wpolityce.pl/view/9428/Michal..._lewicy__.html

    (końcówka - bez cytatu ale dlatego, że net mi słabo chodzi)

    I zdaje sobie sprawę, że trzeba iść dalej, zmienił się redaktor naczelny wPolityce i dał dobry komentarz(pogrubiłem sedno):

    Szanowni Czytelnicy,

    Jak już wiecie, 29 marca objąłem funkcję redaktora naczelnego portalu wPolityce.pl. To dla mnie zarówno duży zaszczyt, jak i spore wyzwanie. Trudno będzie przebić osiągnięcia poprzedniego redaktora naczelnego, bez którego talentów dziennikarskich i organizacyjnych to przedsięwzięcie zapewne by w ogóle nie powstało. A przecież dziś - pozwólcie na ten drobny autokomplement - bez portalu wPolityce.pl polski internet byłby nieco uboższy; dla wielu osób to ważny punkt odniesienia w codziennym kontakcie ze światem mediów, i jest to miara sporego sukcesu, którego głównym autorem jest Michał.

    Oczywiście, moje portalowe zaangażowanie nie zaczęło się wczoraj, a więc można mówić o płynnym przekazaniu steru. Portal wPolityce.pl będzie nadal rozwijał się w sposób planowy, uporządkowany, z jasno określonymi celami. Zmianie nie ulegnie również zasadnicza linia naszego medium. Nadal będziemy starali się mówić w imieniu tych, którzy we współczesnej Polsce są często pozbawieni prawa publicznego zabierania głosu (choćby poprzez swoje media), którzy są - vide akcja gaszenia zniczy - traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Ale zarazem będziemy starali się mówić tak, by zaglądali do nas również ludzi "z innej bajki". Bo przecież nie budujemy jakiegoś getta, ale nowoczesne medium.

    Michał napisał o tym, co dla nas ważne. Mogę jedynie uzupełnić, że wPolityce.pl tak jak dotąd będzie się starało wspierać i nagłaśniać inne inicjatywy. Od początku przyjęliśmy założenie, że trzeba ludziom dobrej woli pomagać, a nie szkodzić. Nie powielimy więc błędu - i w pewnym sensie grzechu - tych mediów, które każdą inicjatywę na "swoim podwórku" próbują już na starcie zdyskredytować. Wszelkie dobre inicjatywy mogą na nas liczyć, o czym - mam nadzieję - mogliście się już państwo przekonać.

    W tym momencie warto jednak zapytać: po co w ogóle ten portal?

    Odpowiadam: jest naszym zadaniem, zadaniem naszego pokolenia, budowa instytucji niepodległego społeczeństwa. Na Państwo Polskie nie możemy dziś za bardzo w tej sprawie liczyć. Musimy liczyć na siebie. Musimy zbudować media, think tanki, ośrodki intelektualne, musimy rozwinąć sposoby samoorganizacji i komunikacji. Nie możemy pozwolić zepchnąć się do roli tłumu - musimy być społeczeństwem. A nie ma społeczeństwa bez instytucji, bez miejsc, gdzie kształci się kolejne pokolenia - choćby dziennikarzy.

    Tego nie zrobią nawet najsłuszniejsi politycy, to już wiemy. To nasze zadanie, musimy przynajmniej próbować. Dzięki Waszemu, Drodzy Czytelnicy, wsparciu, które czujemy co dnia (to najlepsza zapłata) coś już nam się udało.
    A przecież to dopiero początek, prawda?
    http://wpolityce.pl/view/9410/Po_co_...stytucji_.html
    Mówił zresztą o tym Karnowski (Michał) w Nowym Państwie, mają cel i mają moje poparcie

    A GP nie wiem do czego zmierza. Zgoda katastrofa smoleńska jest bardzo ważna, ale ja mam wrażenie, że oni nie widzą świata poza tym. Nie potrafią przekazać pewnej wizji. Nie mają dystansu do pewnych spraw. Wszystko jest takie stałe i jednostronne. Co z tego, że ja jestem konserwatystą, antykomunistą, jeśli nie potrafię przeczytać jednego numeru? Czy to ma sens? Pewnie ma, bo sprzedaż rośnie, ale.. dobrze o swoich czytelnikach napisał sam Sakiewicz(,,my jesteśmy pismem dla zdecydowanych'').

    A zdecydowanych jest mniejszość, bez przeciągnięcia części niezdecydowanych nie da się wygrać. GP ich nie przeciągnie.
    "Mnie jest potrzebna prawda, nawet nie po to, żebym mógł kogoś potępić, tylko po prostu po to, żebym wiedział, z kim rozmawiam. Komu podaję rękę, z kim piję bruderszaft. To jest moje prawo człowieka i obywatela." Śp. Maciej Rybiński

    -----------------

    BEŁCHATOWSKI, BEŁCHATOWSKI GKS!

  5. #65
    Legionista Awatar Jerzman
    Dołączył
    02.2011
    Posty
    1,286
    Wrzucam swoje skromne 3 grosze.
    Różnica polega na tym, że środowisko urz/wpolityce chce z nimi grać w ramach reguł demokratycznych, wierzą w wolne wybory i inne rzeczy.
    GP już przestała w to wierzyć. Dlatego tyle piszą o Smoleńsku bo ta sprawa ma znaczenie Fundamentalne dla całości wydarzeń. Jeśli rację ma "oszołom" Sakiewicz, że to był zamach, wtedy, żadne wybory, rozmowy, dyskusje i inne bzdety nie mają sensu. Wtedy jedynym wyjściem jest rebelia, odrzucenie obecnego systemu w wyniku przewrotu społecznego. Jeśli zamachu nie było, był to zwykły wypadek, przy współudziale bałaganu polsko-sowieckiego wtedy możemy działać według reguł pozytywistycznych, mozolna praca u podstaw etc.

    Ja na dzisiaj bardziej wierze w wizję świata przedstawioną przez GP.
    BTW. Przeczytałem wczorajszą GP od dechy do dechy i zero podjazdów w strone urze.
    Bóg z Nami, choj z Nimi.
    Kocham Polskę, Pierdolę 3rp.

  6. #66
    Dolcan Ząbki
    Dołączył
    08.2010
    Skąd
    Ząbki
    Posty
    234
    Ogólnie polecacie Uważam, rze?
    Bo lubię czasami jakieś wprost, politykę itp. poczytać, a pozatym na maturę z wosu przyda się trochę ogólnej wiedzy o świecie

  7. #67
    Legionista Awatar KBK
    Dołączył
    09.2009
    Posty
    1,043
    Wydaję mi się, że Sakiewicz coraz bardziej zamiast dziennikarzem, zaczyna być organizatorem ruchu społecznego, takim powiedzmy oddolnym politykiem.

    Nie mam nic przeciwko temu, doceniam działalność środowisk GP i życzę im trwałego sukcesu, ale bardzo irytuje mnie czepianie się Lisickiego i Rzepy, zupełnie nie wygląda mi to na merytoryczny atak.
    Oprócz Sakiewicza takie podjazdy robi jeszcze kilka osób z GP, w tym niestety lubiany przeze mnie Lisiewicz.

    Zauważyłem, że podejmowana jest próba podważenia prawicowości i autentyczności kilku osób z RZ, w tym szczególnie naczelnego.
    Wydaje mi się, że w każdym kto wie jak pokłócić się potrafi polska prawic musi to wywoływać niesmak, tym bardziej że same argumenty są delikatnie mówiąc, słabe tak jak np. tu:
    Człowiek, którego niegdyś ceniłem, Paweł Lisicki, zrównuje w sprawie tragedii smoleńskiej „Gazetę Polską” z „Gazetą Wyborczą”. Już wolę wyzwiska jezuity od hien. Nad komentarzem Lisickiego warto się przez chwilę pochylić. Jako naczelny „Rzeczpospolitej” absolutnie wykluczył możliwość zamachu i prawdę mówiąc, widać to było po tej gazecie. Jako naczelny konkurencyjnego tygodnika „Uważam Rze” (cholera, naprawdę nie wiem, jak to pisać) chce pozyskać naszych czytelników, epatuje więc tematami wziętymi z „Gazety Polskiej” i portalu Niezależna.pl. Nie pierwszy i nie ostatni to taki wypadek. Cieszy mnie, że (rze?) nastała moda na naszą „Gazetę” i pojawiają się nawet jej podróbki, jednak przebieraniec nigdy nie będzie oryginałem. To tak jak z podrobionym szamponem. Prawdziwy i podróba pachną tak samo, tylko że po użyciu podróbki można stracić włosy.
    Po pierwsze kiedy Lisicki absolutnie wykluczył możliwość zamachu? Natomiast drugi wyboldowany fragment musi byc śmieszny dla każdego kto choć raz miał w ręku URz.


    Charakterystyczna jest też dyskusja z Warzechą.

    http://niezalezna.pl/6359-nagle-nawrocenia

    http://lukaszwarzecha.salon24.pl/280...niu-kregoslupa


    Pocieszające jest, że druga strona zupełne nie chce tego konfliktu eskalować, wręcz przeciwnie, potrafi publikować takie artykuły jak ten:
    http://www.rp.pl/artykul/618096.html
    Ostatnio edytowane przez KBK ; 31-03-2011 o 22:30

  8. #68
    Niech się tam boczą, jak muszą. Ważne, żeby czytelnicy się za bardzo nie dzielili. Mi się wydaje (wnioskuje z niereprezentatywnych obserwacji), że wiele ludzi kupuje i Rzepę i GP i doceniają wartość jednego i drugiego a wywody Sakiewicza (czy takiego Kwiecińskiego, ten to czasem potrafi przywalić) przyjmują z dystansem. Ale z drugiej strony chyba jednak oczekiwałbym większej roztropności od środowiska GP, taka GW z Polityką, obecnym Wprostem i resztą ferajny raczej sobie na kłótnie w rodzinie nie pozwalają.

  9. #69
    karakan
    Guest
    Chce tylko zaznaczyć ,że treść GP jest dla mnie ok.Gorzej właśnie z okładkami.
    Obawiam się ,że niektórych mogą zniechęcić żeby zapoznać się z zawartością.

    Czy Sakiewicz powiedział ,że to na 100% był zamach.Nie wydaje mi się.
    Zgadzam się jednak ,że sama GP zaczyna być trochę takim ruchem społecznym.

    Samo URZE czyta się nieźle.Czasem człowiek jest w szoku ,że takie "kolorowe pisemko" zawiera takie treści.Kompletne przeciwieństwo komuszych Polityk czy WPROST.

  10. #70
    Legionista Awatar hmB.
    Dołączył
    04.2008
    Skąd
    WARSZAWA
    Posty
    1,550
    Cytat Zamieszczone przez Cela Zobacz posta
    Ogólnie polecacie Uważam, rze?
    Bo lubię czasami jakieś wprost, politykę itp. poczytać, a pozatym na maturę z wosu przyda się trochę ogólnej wiedzy o świecie
    Urze różni się światopoglądowo od wymienionych przez Ciebie pism. Na pewno nie zaszkodzi jeśli będziesz czytał Urze oraz Gazetę Polską i sam dochodził wniosków.
    "Jest tej najlepszej firmy. Wart jest bardzo dużo. Ma ekran komputerowy i jak się kręci pedałami, to wyskakują cyfry"

  11. #71
    GieKaeSiak Awatar Peace
    Dołączył
    08.2005
    Skąd
    97-400
    Posty
    4,521
    Cela - w skrócie.

    To jaka gazeta będzie Ci odpowiadała zależy od twoich poglądów.
    Nie różnią się one zbytnio jeśli chodzi o gospodarkę preferując liberalizm.

    Różnią się natomiast w sprawach światopoglądowych:
    Rzepa, Uważam Rze, Nowe Państwo, Gazeta Polska - preferują konserwatyzm, patriotyzm, przeciw aborcji, przeciw gejom, przeciw okrągłemu stołowi.

    Wprost, Newsweek, Polityka - preferują liberalizm światopoglądowy, przeciw poglądom patriotycznym, za gejami, za aborcją, za życiem 'singla', przeciw kibolstwu, za okrągłym stołem, przeciw PiS.

    To tak trochę uogólniając, ale w miare oddaje sęk.

    Wybierz sam
    "Mnie jest potrzebna prawda, nawet nie po to, żebym mógł kogoś potępić, tylko po prostu po to, żebym wiedział, z kim rozmawiam. Komu podaję rękę, z kim piję bruderszaft. To jest moje prawo człowieka i obywatela." Śp. Maciej Rybiński

    -----------------

    BEŁCHATOWSKI, BEŁCHATOWSKI GKS!

  12. #72
    Dolcan Ząbki
    Dołączył
    08.2010
    Skąd
    Ząbki
    Posty
    234
    Pytałem raczej o poziom i ciekawość artykułów, a nie poruszane tematy i światopogląd ww. pism ale dzięki, jeszcze zapytam o jedno: Urze to tygodnik, dwutygodnik? I jaka cena?

  13. #73
    karakan
    Guest
    Tygodnik.2,99zł jak narazie.

  14. #74
    Legionista Awatar casual
    Dołączył
    05.2007
    Posty
    10,009
    Cytat Zamieszczone przez Cela Zobacz posta
    Pytałem raczej o poziom i ciekawość artykułów, a nie poruszane tematy i światopogląd ww. pism ale dzięki, jeszcze zapytam o jedno: Urze to tygodnik, dwutygodnik? I jaka cena?
    Poziom i ciekawośc tekstów na wysokim poziomie.

    Tygodnik. A cena 2,90. Jak za 100 stron na tym poziomie dość tanio.
    Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
    - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
    Zapamiętał.

    Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

  15. #75
    Dolcan Ząbki
    Dołączył
    08.2010
    Skąd
    Ząbki
    Posty
    234
    Rzeczywiście... mama mi kupiła nr 6 z 14.04 (schody Tuska na okładce) i już na pierwszej stronie 2 ciekawe mini-felietony. Zaraz ruszam na mecz z Pogonią, ale jak wrócę to poczytam coś więcej.
    Dzięki za pomoc

  16. #76
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,622
    Wszystko przez PiS. Nawet Michnik

    Kabarety, za sprawą telewizji, strasznie zeszły na psy, ale za to mamy Jacka „Jasia Fasolę” Żakowskiego. Dzielny publicysta „Polityki” w felietonie dla „Gazety Wyborczej” zachwycił się „genialnym terminem” Wojciecha Mazowieckiego „spisienie”. Byłyby te jego zachwyty równie niewarte wzmianki, jak niedawno wygłaszane pochwały dla „znakomitego dziennikarskiego pomysłu” Urbana, by grzebać w śmieciach Jarosława Kaczyńskiego, ale Żakowski, jak zwykle, musiał przefajnować. Zamiast ograniczyć się do kalumnii, w czym jest jeszcze jako taki, zabrał się też do definiowania „genialnego terminu”. I wyszło mu, że „spisienie” to „że reguły obowiązują tylko, gdy są doraźnie użyteczne dla tego, kto je głosi”.

    He, he… − jak to pisał Przybyszewski. Czyli, na przykład, jak redaktor Michnik nazwie Kaczyńskiego i jego partię kontynuatorami tradycji KPP, to w porzo; ale jak miesiąc później poeta Rymkiewicz napisze to samo o Michniku i jego współpracownikach, skądinąd faktycznie dzieciach działaczy KPP, to hańba, obraza boska, bluźnierstwo i delikt sądowy. O to Żakowskiemu chodzi?

    A właśnie, skoro jesteśmy przy KPP, to okazuje się, że już nie tylko ślązactwo, ale nawet i pochodzenie od działaczy partii komunistycznej, a więc ludzi, którzy się jakiejkolwiek identyfikacji narodowej programowo wyrzekali, podnoszone jest do rangi narodowości, a nawet rasy. Wystarczyło, że zwróciłem uwagę, iż potomkowie czerwonych szumowin, skoro nie mają na tyle przyzwoitości, by się odciąć od własnego haniebnego dziedzictwa, a przeciwnie, przy każdej okazji swych ojców wybielają, nie powinni być tak skłonni do obłudnego przepraszania za rzekomy antysemityzm polskich chłopów, bo takie bicie się w cudze pierwsi jest żałosne. I już rozjazgotało się paru dyżurnych pętaków, że to rasizm i antysemityzm
    . I że nie mam prawa „wykluczać z polskości” (?) Agnieszki Holland, bo ona „więcej wniosła do polskiej kultury, niż Ziemkiewicz”. Obosieczny argument. Zapewne więcej wniosła, nie będę się kłócił, ale z kolei ja na pewno więcej wniosłem do polskiej kultury niż autor tej błyskotliwe konstrukcji myślowej Cezary Michalski. Więc jeśli Michalski chce pozostać wierny sobie, powinien się teraz ukłonić, spiesznie oddalić i wreszcie zaprzestać ciągłego wycierania sobie gęby moim nazwiskiem, stanowiącego − obok wycierania jej sobie nazwiskami Wildsteina, Zaręby, Lisickiego, Terlikowskiego i Gmyza − jeden z wyłącznych motywów jego twórczości.

    Oczywiście − oczekiwanie ze strony byłego anarchisty, byłego katolika, byłego konserwatysty, byłego liberała i byłego lewicowca aktualnie świeżo nawróconego na Palikota (a może już i byłego palikociarza, nie zaglądałem w jego dzisiejszy tekst) wierności sobie, czy w ogóle czemukolwiek, to tylko żart.

    Wspominam o nim jednak, by zwrócić uwagę czytelnika na monumentalny przykład „doraźnego” naginania reguł dla potrzeb tego, kto je głosi. Ani ja, ani w ogóle nikt (nie liczę tu oczywiście anonimowych wpisów w necie i na ścianach szaletów względnie publicystów na poziomie p. Kontka z „Faktu”) nie sugerował nigdy, żeby za draństwa wykorzenionych z judaizmu komunistycznych kolaborantów, owych różnych Bermanów, Szechterów, Hollandów, Wagmanów i im podobnych, obciążać winą Żydów jako takich. To byłoby myślenie niewątpliwie rasistowskie, antysemickie i podłe. Kiedy tymczasem urządza się z Grossem na czele orwellowskie seanse nienawiści do Polaków, wedle ideologicznego założenia, że udział przed laty jakichś polskich kolaborantów (załóżmy nawet, że faktyczny) w mordzie na Żydach to nasza, polska wina, wina wszystkich Polaków, za którą wszyscy musimy się z rozliczyć jako naród i jako państwo, bić za nią w piersi i pokornie płacić każdy haracz, jakiego zażądają amerykańskie organizacje żydowskie…To co? To nie jest oczywisty rasizm, okazuje się. To jest „szlachetne” rozliczanie się z haniebnym narodowym dziedzictwem, nie własnym, oczywiście, tylko tych starszych, gorzej wykształconych i z mniejszych ośrodków.

    Żakowski chce to nazwać „spisieniem”. Znalazłbym lepszą nazwę.

    To może coś mniejszej skali, ale równie aktualnego. Wyobraźmy sobie, że to PiS wyrzuca w błoto 120 tysięcy publicznych złotych, żeby kolory krzesełek na stadionie zmienić na biało-czerwone. Ileż by to było głosów oburzenia, potępienia, ile wyliczania, na co można by te bezmyślnie wyrzucone pieniądze przeznaczyć, ile żłobków wywianować, ile wydać numerów pism kulturalnych… No, ale to akurat wyrzuciło w błoto PO, aby przypodobać się koalicjantowi, czyli zawodowym ślązakom, którzy z niejasnych przyczyn ukraińskie barwy narodowe uznali za swoje.

    Oho, dużo, naprawdę dużo by się znalazło dowodów stawianej przez Żakowskiego tezy, że „spisienie idzie jak tsunami”. Nie jestem Żakowskim, więc poszukam przykładu na własnych, nie na cudzych łamach. Otóż udostępniliśmy je niedawno panu Sadurskiemu, który jest jednym z modelowych przykładów mentalności tzw. salonu. Zwracam uwagę na stanowiące istotę, i w zasadzie zresztą jedyną zawartość jego tekstu, bluzgi wobec ludzi, którzy ośmielają się żywić nie podzielane przez niego uczucia. Zwłaszcza na „kiepski kabarcieciarz, były działacz PZPR”. Cała obłudna, świętoszkowata „wyższość moralna” michnikowszczyzny zbudowana została na „grubej kresce”, na pseudoszlachetnym „wyrzeczeniu się rozliczeń” i „polowań na czarownice”. Patrzcie, jacy my szlachetnie i moralni, jak nie szukamy zemsty, nie zaglądamy nikomu w życiorysy! Ale ta amnezja zgodnie z leninowskimi, w pewnych środowiskach dziedzicznymi zasadami klasowej dialektyki, obowiązuje tylko wobec „swoich”. Nikt nie ośmieli się wytykać członkowstwa w PZPR Stefanowi Bratkowskiemu, ale o Marcinie Wolskim − który był tam z podobnych powodów i w tym samym czasie − żaden salonowy bubek nie umie nie napisać inaczej, niż „były członek PZPR”. Podobnie, jak na przykład o byłym ministrze skarbu Jasińskim. No i ten „kiepski kabareciarz”… To jest właśnie michnikowszczyzna w stanie czystym. Jak nie nasz, to już wszystko co zrobił, nawet „Sześćdziesiąt minut na godzinę”, było kiepskie. Jajo jak balon polega na tym, że drugi z twórców „sześćdziesiątki”, Jacek Fedorowicz, sprzedał się akurat duszą i ciałem „dobremu towarzystwu” i jako taki nie jest bynajmniej kiepski, jest wielkim mistrzem polskiego kabaretu. Czego dowodem właśnie − „legendarna”, „kultowa” Sześćdziesiątka. Ta sama, która w dorobku Wolskiego jest cienizną i obciachem. Wyda się to komuś niekonsekwencją? Przeciwnie, konsekwencja jest żelazna. Gdyby − teoretycznie − Wolski pewnego dnia zmienił front, i naszczekał na Kaczyńskiego, nagle by się okazał mistrzem, wybitnym intelektualistą, i nikt by już nigdy słowem nie wspomniał o PZPR. I odwrotnie, gdyby tak Fedorowicz… Mało już wiedzieliśmy w III RP takich cudownych metamorfoz? Od samego Wałęsy, przez Niesiołowskiego, po zawodową „kobietę roku” Krzywonos, która z dnia na dzień okazała się w trzydzieści lat po Sierpniu jedną z jego głównych bohaterek? Ba, ja też, kiedy skrytykowałem Kaczyńskiego, bo było akurat za co, natychmiast przeczytałem o sobie w „Gazecie Wyborczej” że jestem nie antysemitą, oszołomem czy pisowcem, ale „prawicowym liderem opinii”.

    Dlaczego nazywać to akurat „spisieniem” i udawać, że zaczęło się wczoraj i za sprawą otaczanego histeryczną nienawiścią establisz-mętów Jarosława Kaczyńskiego? To się zaczęło od − tak, tak − od Adama Michnika. To on zaprzągł etykę i moralność do służby swym politycznym gierkom, będąc na domiar złego politycznym graczem wyjątkowo marnym. To on zdeprawował debatę publiczną, narzucając jej jako przewodnią zasadę moralność Kalego, z dnia na dzień z pozycji tytana moralności mianując zbrodnię pragmatyzmem, a niezłomność nienawiścią. Całą książkę kiedyś o tym napisałem, pełną konkretnych przykładów.

    A nasz Jaś Fasola potrzebował dwudziestu paru lat, żeby zauważyć, że się u nas nagina zasady do doraźnych interesów… I zauważył dopiero, kiedy mu inny tytan intelektu podpowiedział, że to przez Kaczyńskiego.
    http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/0...nawet-michnik/
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  17. #77
    Portowiec Awatar Bugi B.
    Dołączył
    03.2008
    Skąd
    Szczecin Panie!
    Posty
    3,775
    Spadek łącznej sprzedaży pięciu największych gazet w Polsce wynosił w lutym 5,4 proc. Straciły wszystkie tytuły, najwięcej -"Gazeta Wyborcza". Dziennik Agory odnotował w lutym wynik o 7,2 proc. niższy niż przed rokiem.



    Jego sprzedaż wyniosła 313,4 tys. egz. – wynika z najnowszych danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy pokazujących tzw. rozpowszechnianie płatne razem. Bardziej niż rynek dużych dzienników ogólnopolskich obniżyła się też sprzedaż „Faktu” – w lutym wynosiła 413,7 tys. egz., o 6,5 proc. mniej niż rok wcześniej.

    „Super Express” stracił 2,6 proc., a jego sprzedaż wynosiła 179,1 tys. egz. „Rz” sprzedawała średnio 137,2 tys. egz., o 3,9 proc. mniej niż rok wcześniej, a „Dziennik Gazeta Prawna” – 100,2 tys. egz., o 2,2 proc. mniej.

    PARKIET
    Magdalena Lemańska


    http://finanse.wp.pl/kat,104130,titl...wiadomosc.html
    "Niech się prostuje nieszczęść splot i niechaj drżą moskiewskie karły,
    hańba wierzącym w sierp i młot, chwała za niepodległość zmarłym!"

  18. #78
    Małe przypomnienie:

    Jesteśmy zaniepokojeni, że spółka wydająca Rzeczpospolitą może być rozwiązana, a gazeta znajdzie się w rękach państwa” – napisał Międzynarodowy Instytut Prasy
    Wiedeński instytut, założony w latach 50., to jedna z najważniejszych organizacji monitorujących wolność słowa w Europie.
    – Dostaliśmy sygnał, że w Polsce zagrożona jest niezależność gazety. Postanowiliśmy to sprawdzić i wydać oświadczenie. Jeśli gazeta zostanie przejęta przez państwo, może to potencjalnie oznaczać również zagrożenie dla wolności słowa – mówi „Rz" Stven Ellis, jeden z doradców Międzynarodowego Instytutu Prasy (IPI).
    W swoim oświadczeniu organizacja wezwała polski rząd do wycofania z sądu wniosku o upadłość spółki Presspublica. W październiku 2010 r. złożyło go należące do Skarbu Państwa Przedsiębiorstwo Wydawnicze „Rzeczpospolita", które ma 49 proc. udziałów w Presspublice. Pozostałe 51 proc. należy do brytyjskiej grupy Mecom.
    „Jesteśmy zaskoczeni i zaniepokojeni, że w zachodnim, demokratycznym kraju przedsiębiorstwo, które jest własnością państwa, próbuje rozwiązać spór dotyczący własności przez zamknięcie dobrze znanej i powszechnie szanowanej gazety" – napisał rzecznik IPI Anthony Mills. Podkreślił, że polski rząd ma obowiązek gwarantowania wolności mediów i jako właściciel mediów powinien być w tym względzie szczególnie ostrożny.
    Do premiera Donalda Tuska pisała już Europejska Federacja Dziennikarzy, żądając wycofania wniosku z sądu. Jej zdaniem działania rządu zmierzające do zamknięcia „Rzeczpospolitej" są motywowane politycznie. „Uznajemy je za poważne zagrożenie dla wolności mediów i pluralizmu w Polsce" – napisała.
    O sprawie pisał też niedawno tygodnik „The Economist". Według jego informacji rząd miał naciskać na spółkę, sugerując usunięcie redaktora naczelnego gazety.
    Nie mają żadnych hamulców sukinkoty.

    http://www.rp.pl/artykul/118849,6381...roni--Rz-.html
    "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

    Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

  19. #79
    Legionista Awatar KBK
    Dołączył
    09.2009
    Posty
    1,043
    Uważam RZe zaliczyło delikatną wpadkę, na okładce widnieje temat numeru "Kościół - chłopiec do bicia. Kłamstwa, absurdy, manipulacje. Tak lewica atakuje biskupów."

    Nastawiłem się więc na ciekawy tekst obnażający ataki lewicy na Kościół i hierarchów, a dostałem tylko artykuł Semki o podziałach politycznych i wynikającym z tego osłabieniu Kościoła plus ogólnikowy wywiad.

    Mało to profesjonalne.
    Ostatnio edytowane przez KBK ; 06-04-2011 o 17:57

  20. #80
    Legionista Awatar Jerzman
    Dołączył
    02.2011
    Posty
    1,286
    Oj, już nie mają o czym pisać, czy po wypowiedziach takich tuzów jak Nycz czy gigant intelektu Dziwisz, ktoś tę skretyniała instytucje traktuje poważnie?
    Niech sobie robią jakieś deale finansowe na nieruchomościach przy pomocy swoich kumpli z SB, moim zdaniem kościół mainstremowy uległ w całkowitej kompromitacji przez ostatni rok.
    Wracając do tematu, polecam bieżący, pamiątkowy numer "Gazety Polskiej" piękne zdjęcia sprzed roku, idzie się wzruszyć.
    Bóg z Nami, choj z Nimi.
    Kocham Polskę, Pierdolę 3rp.

  21. #81
    Cytat Zamieszczone przez Jerzman Zobacz posta
    Oj, już nie mają o czym pisać, czy po wypowiedziach takich tuzów jak Nycz czy gigant intelektu Dziwisz, ktoś tę skretyniała instytucje traktuje poważnie?
    Więcej ludzi niż ci się wydaje kret.ynie.

  22. #82
    Legionista Awatar Jerzman
    Dołączył
    02.2011
    Posty
    1,286
    Cytat Zamieszczone przez Mściwy Zobacz posta
    Więcej ludzi niż ci się wydaje kret.ynie.
    To akurat napawa smutkiem, jeśli nie dostrzegasz oczywistego faktu, że hierarchowie nadający ton współczesnemu kościołowi w Polsce sprzedali się mamonie i aktualnej władzy. Sprawa krzyża, ks.Małkowowskiego, ostatnie wypowiedzi Dziwisza, komisja majątkowa, brak zgody na lustracje w kościele. Dla mnie ta instytucja chyli się ku upadkowi, właśnie przez takich pasterzy. Gdyby Kościół miał twarz ks. Małkowskiego czy Ks. Isakowicza-Zalewskiego byłoby inaczej. Póki legitymizują go osobniki typu Nycz, Kowalczyk czy Dziwisz to nie chcę mieć z tymi panami nic wspólnego. Pozdrawiam i sorry jeśli poczułeś się urażony.
    Bóg z Nami, choj z Nimi.
    Kocham Polskę, Pierdolę 3rp.

  23. #83
    Trochę zabawne jest pisanie, że instytucja, która w Polsce liczy sobie ponad 1000 lat miałaby przestać być brana poważnie przez zachowanie hierarchii w jednej sprawie, o której za kilkanaście lat mało kto będzie pamiętał. Hierarchia nie jest od tego, żeby rozjątrzać spór, który był sporem politycznym (a nie, jak się próbuje to kreować, dotyczącym obecności krzyża w przestrzeni publicznej). Nie chcę wnikać w tym temacie czego byś konkretnie oczekiwał od hierarchów, sam też mam często krytyczny stosunek do działań Kościoła, ale pisanie o "skretyniałej instytucji" nie świadczy o Tobie najlepiej.

  24. #84
    Legionista Awatar Jerzman
    Dołączył
    02.2011
    Posty
    1,286
    Ja go nie brałem na poważnie już wcześniej. Nie pisałem o jednej sprawie, zwróciłem uwagę na kilka problemów. Kościół w Polsce dogorywa od czasu śmierci Jana Pawła Wielkiego. On swoją charyzmą ogarniał całe to towarzystwo a po Jego śmierci, Eminencje i Ekselencje zaczeli się zajmować biznesem na nieruchomościach i polityką. Oczywiście, że Kościół nie jest od jątrzenia, Kościół jest od tego aby wierni żyli w pokorze dla niego i władzy z którą aktualnie trzyma. W końcu droga do zbawienia wiedzie tylko przez niego(nie ma to jak monopol).
    Z tym niepamiętaniem, wiadomo, że ci, którym na tym zależy zrobią co w ich mocy aby zgasić pamięć, jak najszybciej. Kto zapomni, ten zapomni, kto będzie chciał pamiętać, pamięci nie zatraci.
    1000 lat Kościoła w Polslce to nie tylko 1000 lat chwały, należy o tym pamiętać.
    Ja mojego zdania o tych ludziach zmieniać nie zamierzam.

    Wracając do topicu.
    Polecam dzisiejszy numer "Warszawskiej Gazety" a w nim świetny felieton Krzysztofa Osiejuka na temat, który poróżnił mnie i Mściwego.
    Z rzeczy strasznych. Nie wiem czy czytaliście we wczorajszym magazynie gówna, wywiad z niejakim filozofem Środą (nie wiem czy to mąż tej Środy). Rozmowa dotyczyła Krzyża i ludzi z Krakowskiego Przedmieścia. *****, przecież klimat faszystowski z tego textu wycieka litrami. Przecież to jakby czytać sprawozdanie jakiegoś oficera wydziału IVb z wizytacji w warszawskim gettcie, kurestwo w czystej postaci.
    Bóg z Nami, choj z Nimi.
    Kocham Polskę, Pierdolę 3rp.

  25. #85
    Cytat Zamieszczone przez Jerzman Zobacz posta
    Kościół jest od tego aby wierni żyli w pokorze dla niego i władzy z którą aktualnie trzyma.
    Co najlepiej pokazały czasy komuny.

    Cytat Zamieszczone przez Jerzman Zobacz posta
    Kościół w Polsce dogorywa od czasu śmierci Jana Pawła Wielkiego. On swoją charyzmą ogarniał całe to towarzystwo a po Jego śmierci, Eminencje i Ekselencje zaczeli się zajmować biznesem na nieruchomościach i polityką.
    Preferujesz "Fakty i Mity" czy "Nie"? Podrzuć jakiś klawy artykulik, z którego czerpiesz swoją wiedzę.

    Kościół i silny, polski katolicyzm jako jedna z niewielu rzeczy daje nadzieję na to, że za parędziesiąt Polska nie zamieni się w zlewaczony, wynarodowiony kraj. Plując na Kościół stajesz w jednym froncie z Wyborczą i resztą tej hałastry, która dobrze wie, co robi.

  26. #86
    Jerzman ale Ty słodko pierdolisz. Już nawet nie chce mi się wyjaśniać Ci struktury Kościoła jeśli masz jako-takie wykształcenie historyczne to powinieneś wyciągnąć jedyny słuszny wniosek. Kościół nie zginie nigdy, a przynajmniej nie w najbliższym wieku. Podobnie jak nie zginie Islam czy Buddyzm. Są to zbyt duże religie, zbyt głęboko zakorzenione w kulturze właściwych sobie społeczeństw by mogły zginąć.

    Jeśli zaś nie masz elementarnego wykształcenia historycznego to proszę:
    Od 15 wieku co chwile któryś mędrzec głosi że "już za chwilę, już za rok" Kościół Rzymskokatolicki zginie śmiercią naturalną. Od sześciu wieków bezustannie pojawiają się prorocy mówiący że Kościół nie ma szans: bo interesowność, bo brak czystych zasad, bo, bo, bo. Fakty wyglądają tak: Minęły czasy secesji reformacyjnych, minęły smutne czasy kontrreformacji, minęły rządy Jezuitów, minęły czasy francuskiej rzezi pod sztandarami "Liberté, égalité, fraternité", minęły czasy Napoleona, minęły czasy oświecenia, minęły czasy romantycznych zrywów, minęła pierwsza i druga wojna światowa.... Wiesz co nie minęło?
    Ostatnio edytowane przez Buziek_LG ; 08-04-2011 o 19:42
    Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

  27. #87
    Legionista Awatar midzi
    Dołączył
    07.2010
    Posty
    8,540
    Jeśli ktoś korzysta z Kindla, albo Ipada to jest już dostępna wersja elektroniczna Uważam Rze.
    http://www.egazety.pl/presspublica/e...ej-pisane.html

  28. #88
    Legionista Awatar Jerzman
    Dołączył
    02.2011
    Posty
    1,286
    @Msciwy.

    Jeśli postawa Kościoła za komuny to wzór cnót wszelakich, to dlaczego tenże tak bardzo się opiera lustracji w swoich szeregach?

    Polecam książkę ks. Isakowicza-Zalewskiego "Księża wobec bezpieki".

    Co do wyboru "Nie" vs "Fakty i Mity". Nie czytam żadnego, ale gdybym miał odbyć, jakaś długą podróż samolotem i miał do wyboru do czytania tylko jedno z tych gówien wybrałbym "Nie". Urban to *********, ale inteligenty ********* i jakimś tam talent lieracko-dziennikarski przejawia w przeciwieństwie do Jonasza z "Faktów i Mitów", który zrobił kasę i gazetę na miłości katolików do czytania o życiu sexualnym swoich pasterzy.
    Teraz moje pytanie: Bardziej się słuchasz Nycza czy Pieronka, a może kościół łagiewnicki z jego ekscelencją Dziwiszem jest najbliższy Twojemu sercu?
    W ogóle co to za rozumowanie Polak=Katolik. To co jeśli mi jest np. niedana łaska wiary, lub ją straciłem, to nie mam prawa czuć się Polakiem?

    @Buziek
    Nie mówie, że zginie, mają zbyt dobry marketing, ale póki co część pasterzy u nas w Polsce, robi wszystko aby ludzi do niego zniechęcić.
    Bóg z Nami, choj z Nimi.
    Kocham Polskę, Pierdolę 3rp.

  29. #89
    Legionista Awatar KBK
    Dołączył
    09.2009
    Posty
    1,043
    Cytat Zamieszczone przez Mściwy Zobacz posta
    Kościół i silny, polski katolicyzm jako jedna z niewielu rzeczy daje nadzieję na to, że za parędziesiąt Polska nie zamieni się w zlewaczony, wynarodowiony kraj. Plując na Kościół stajesz w jednym froncie z Wyborczą i resztą tej hałastry, która dobrze wie, co robi.
    Dokładnie, dobrze napisane.

  30. #90
    Legionista Awatar Z.
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    7,625
    Cytat Zamieszczone przez Jerzman Zobacz posta
    W ogóle co to za rozumowanie Polak=Katolik.
    Zasadniczo to jeden z elementów tego wywodu:

    Tradycją nazwać niczego nie możesz, i nie możesz uchwałą specjalną zarządzić ani jej ustanowić.Tradycja to dąb który tysiąc lat rósł w górę.Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza.Tradycja naszych dziejów jest warownym murem.To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza, to jest ludów śpiewanie, to jest ojców mowa.To jest nasza historia której się nie zmieni.A to co dookoła powstaje od nowa to jest nasza codzienność w której my żyjemy.
    Aczkolwiek na przestrzeni naszej tysiącletniej historii zdarzają się ludzie o odmiennej wierze (i wielcy i mali, i głupi i mądrzy), natomiast zawsze byli i zawsze będą w mniejszości. "To jest nasza historia, której się nie zmieni".
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •