Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 36

Wątek: Idą święta...

  1. #1
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,244

    Idą święta...

    Idą Świeta, a to oznacza że...
    > Najpierw trzeba, *****, kupić prezenty. Oznacza to, że będę latał po
    > sklepach, przepychał się przez spoconych ludzi z obłędem w oczach, żeby
    > wydać mnóstwo kasy na jakieś pierdoły. Co gorsza, wszystko już kiedyś
    > komuś kupiłem. Wujek Edek dostał w zeszłym roku flaszkę, a przecież nie
    > kupię mu w tym roku książki, bo ten facet nigdy nie przeczytał nic ponad
    > tekst na etykiecie półlitrówki. Ciocia Jadzia rok temu ukontentowała się
    > kremem nawilżającym, co go kupiłem z przeceny, bo za tydzień kończył się
    > termin ważności. W tym roku jedynym kosmetykiem dla tej lampucery byłby
    > krem przeciwzmarszczkowy, ale po pierwsze, takich zmarszczek żaden krem
    > nie wygładzi, a po drugie, przecież nie wydam na kosmetyki całej kasy na
    > Boże Narodzenie.
    >
    > I tak ze wszystkimi. Dziecko mordę drze o jakiś nowy program
    > komputerowy, choć i tak wiadomo, że przestanie się nim zajmować po 48
    > godzinach, bo każda gra jest dla niego za trudna, Półmózg jeden. Żona
    > będzie miała jak zwykle pretensje, że Kowalska z jej biura dostanie coś
    > ładniejszego. W rezultacie kupię byle co - jak co roku.
    >
    > Potem śledzik w pracy z ludźmi, których mordy są mi nienawistne, i
    > patrzenie na męki szefa, który życzy nam "dużo pieniędzy", choć wszyscy
    > wiedzą, że dopiero wtedy byłby szczęśliwy, gdybym pracował za miskę zupy
    > z brukwi przykuty łańcuchem do komputera. Krwiopijca jeden. Potem
    > wszyscy się nawalą jak szpaki, a pan Henio obślini biust pani Bożeny z
    > księgowości, zamkną się oboje w archiwum, bo oni zawsze walą się jak
    > króliki, kiedy są naprani. Następnego dnia kac, w dodatku żona będzie
    > robić wymówki.
    >
    > Jeszcze tylko trzeba jebnąć w baniak karpia, bo małżonka - uważacie -
    > wrażliwa jest i na męki zwierzątka nie może patrzeć, choć mnie męczy od
    > 15 lat bez zmrużenia oka, garbata owca. Przynieść i przystroić choinkę.
    > Z dzieckiem, "żeby miało ciepłe wspomnienia z dzieciństwa", a ono w
    > dupie ma choinkę, mnie, Boże Narodzenie i wszystko. Jak taki glon
    > emocjonalny może mieć jakiekolwiek wspomnienia? No i kolacyjka
    > wigilijna. Rodzinna, mać ich w tę i z powrotem. Jedna wielka męka. Co za
    > ***** wymyślił ten łzawy termin "rodzinna wieczerza"? Przyjdą wszyscy
    > ci, od których na co dzień trzymam się z daleka z dobrym skutkiem.
    >
    > Usiądziemy za stołem... A nie, pardon, najpierw prezenty! Trzeba będzie
    > się kłamliwie ucieszyć, choć z góry wiem, że ten krawat kupiony na
    > bazarze od Wietnamczyków dopełniłby liczną kolekcję podobnych gówien,
    > gdybym oczywiście zawalił szafę takim badziewiem, a nie zaraz następnego
    > dnia wyrzucił wszystko do śmietnika. Dostanę też najtańszy koniak i
    > jakieś kosmetyki. Jakie - będę wiedział ostatniego dnia przed Wigilią,
    > kiedy w pobliskim supermarkecie zaczną wyprzedawać to, czego nie udało
    > się upchnąć ludziom. Po prezentach się zacznie. Te same kretyńskie
    > dowcipy wuja Bronka, zwłaszcza, kurna, ten o gąsce Balbince. Wszyscy
    > będą dokarmiać mojego psa po to, żeby narzygał w nocy na pościel. Ciotka
    > załzawi się po dwóch godzinach żucia żarcia z wytrwałością tapira i
    > zacznie płakać, "jak to dobrze, że trzymamy się razem". Gówno prawda
    > akurat, co wykażą następne dwie godziny, kiedy to nawaliwszy się już,
    > zacznie wyzywać swojego ślubnego od złamanych chujów. To oczywiście
    > prawda, ale dlaczego popierać to rzucaniem w niego salaterką po
    > śledziach? Mniejsza o jego mordę, ale ciotka nigdy nie trafia. Plama na
    > wersalce cuchnie jeszcze przez dwa tygodnie po Wigilii. Jedyna nadzieja,
    > że akurat w tym roku 6-letnia latorośl kuzynostwa z Lublina nie nawali w
    > gacie w połowie kolacji i nie zakomunikuje o tym radośnie jeszcze przed
    > deserem. Bo to, że coś wywali sobie na łeb ze stołu, to pewne jak w
    > banku. Jeszcze tylko muszę przeżyć debilne gadki o polityce, przy
    > których wszyscy oczywiście skoczą sobie do gardeł i na siebie się
    > poobrażają. Na koniec ciotula Jadzia puści maleńkiego pawika na ścianę
    > koło swojego fotela i można będzie odtrąbić koniec męczarni.
    >
    > A nie, byłbym zapomniał. Kolejną rozrywką będzie wyprawa na pasterkę, bo
    > to religijna rodzina. No to pójdę, choć nikt nigdy nie wyjaśnił, po
    > nagłą cholerę tłuc się po nocy, żeby stać na mrozie w bezruchu przez
    > godzinę czy więcej. Ciekawe, czy moja małżonka znowu wywinie orła na ryj
    > na schodkach kościółka - jak to robi od kilku lat z uporem godnym
    > lepszej sprawy? W kościele, jeśli tam się dopcham, będzie cuchnąć jak w
    > gorzelni, bo wierni tylko dlatego stoją na własnych nogach, bo za duży
    > tłok, żeby upaść. Czasem tylko ktoś beknie albo puści głośno bąka, ale i
    > tak nikt na to nie zwróci uwagi, bo wszyscy drzemią na stojąco. Wracając
    > trzeba tylko będzie uważać na chłopców z osiedla, bo w Wigilię katolicka
    > młodzież szczególnie lubi wpierdolić bliźniemu. Rok temu zglanowali
    > wujka Edka, ale on chyba tego nie zauważył, bo był zalany w
    > płaskorzeźbę.
    >
    > Wreszcie wychodzą z chałupy, wory jedne. Moment zamykania drzwi za
    > ostatnim z tych troglodytów jest najszczęśliwszą chwilą w moim
    > świątecznym życiu. Kilka dni odpoczynku. Ale mijają jak z bata strzelił,
    > bo wielkimi krokami zbliża się kolejny kretyński wynalazek - Sylwester.
    > Ludzie! Kto to wymyślił?! Już od listopada ślubna wydala z siebie
    > idiotyczne pomysły, żeby pójść na "jakiś bal". Jakbyśmy srali
    > pieniędzmi... Albo żeby gdzieś wyjechać, gdzie gorąco. A niech se włączy
    > farelkę pod fikusem, będzie miała tropiki w chałupie. I tak przecież
    > skończy się na balandze u Witka. Jasne, trzeba ładnie się ubrać, bo
    > wszystkim się wydaje, że to jakiś uroczysty dzień. Czyli żona najpierw
    > puści w trąbę pół budżetu domowego na jakąś kieckę, w której wygląda jak
    > zwykle, czyli jak w worku po nawozach sztucznych. Ale cena taka, że za
    > to można by żywić jeden powiat w Somalii przez kwartał.
    >
    > Ja się wbijam w garnitur, bo europejska cywilizacja wymyśliła, że
    > mężczyzna wygląda dobrze, gdy wdzieje na siebie marynarę, co pije pod
    > pachami. Pod szyją zawiążę sobie kolorowy postronek. I tak mam przewagę,
    > bo prysnę na dziób jakąś wodę kolońską i jazda, a małżonka kładzie sobie
    > tapety tyle, że palec w to wchodzi do pierwszego stawu, a daje rezultat
    > mumii Tutenchamona zaraz przed konserwacją. I zajmuje ze trzy godziny.
    > Łazienka, oczywiście, zajęta i wszyscy pozostali domownicy mogą szczać
    > do zlewu, jak mają potrzebę, albo niech zdychają na uremię.
    >
    > U Witka ten sam zestaw ludzki, ale czasem trafia się coś nowego, na czym
    > można by oko zawiesić. Jak zwykle nic z tego nie wyjdzie, bo chociaż
    > Wituś ma dużą chałupę, to ryzyko za duże. Zresztą każda kobitka jeszcze
    > przed północą doprowadza się do stanu, w którym wygląda jak kupa. W tym
    > dniu trzeba być radosnym jak młody pies, szczerzyć zęby w uśmiechu i
    > ruszać w tany, nawet jeśli ni pyty nie mam o tym pojęcia. Zresztą nikt
    > nie ma, za to wszyscy miotają się w konwulsjach i po krótkim czasie
    > cuchną, jak gdyby nie myli się z tydzień. Baby w szczególności. Z
    > facetami jest prostsza sprawa, bo już koło jedenastej są pijani w sztok
    > i bełkoczą albo chcą ruchać wszystko, na co trafią w drodze do baru. O
    > północy trzeba obcałować wszystkie te oślinione i śmierdzące wódą mordy,
    > obłudnie życząc wszystkiego najlepszego, choć jedyne, o czym wtedy
    > myślę, to żeby ich szlag trafił czym prędzej.
    >
    > Potem sylwestrowa noc, banalna do bólu - rozmazane makijaże kobitek
    > (najlepszy tusz nie wytrzyma, gdy właścicielka walnie mordą w sałatkę),
    > śpiący pokotem faceci, jacyś zarzygani klienci w kiblu. Norma. Ja,
    > oczywiście, nawalę się już przed północą, żeby uniknąć konieczności
    > odwożenia mojej nawalonej ślubnej do domu. I tak zakończę ten najgorszy
    > okres w roku...
    Właśnie - kto lubi święta Bożego Narodzenia?
    Legia Varsovia - semper invicta...

    Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

  2. #2
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,085
    Bardzo lubię. Choć kiedyś lubiłem bardziej :>

    Ps. Dobry text. Twoj?
    Ps2. Interes już sie kreci. Wystawy swiateczne i reklamy w TV. A dopiero połowa listopada. Biznes, a nie Święta.
    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

  3. #3
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,244
    Nie mój, nie podałem autora bo go nie znam - jakiś interanonim... Moje zdanie na temat świąt później '8
    Legia Varsovia - semper invicta...

    Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

  4. #4
    Legionista
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Saska (L) Kępa
    Posty
    409
    Też bardzo lubie. I mnie to już takie amerykanizowanie, gdzie w lato o Hallowen myślą, wkurza. Pepsi, cola juz promocje zimowe dali no debile :fu:!!!
    Z pokolenia na pokolenie
    Saska (L) Kępa
    Legioniści

  5. #5
    Legionista Awatar yusta
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    7,393
    Ja uwielbiam. Wigilia na min. 20 osób, tzn nie chodzi o ilość, ale cała najbliższa rodzinka musi być. Akurat mam to szczęście, że mam zajefajną rodzinkę i uwielbiam takie spotkania. Mój wykręcony wujek robi za Św. Mikołaja i doprowadza wszystkie dzieci do łez , dorosłych też tylko my płaczemy ze śmiechu :>
    Wigilie z moją rodzinką kończą się zawsze grubo po Północy...
    A jest jeszcze jeden powód... Uwielbiam dawać prezenty
    Dostawać oczywiście też, ale zdecydowanie bardziej wolę je dawać.
    Only You

  6. #6
    Legionista Awatar Fester
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    1,552
    pasterka iwo5: ijaki:



  7. #7
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Puławy
    Posty
    1,467
    akurat te swieta lubie bardzo mozna troszke budzet sobie podreperowac (tak umnie jest)! nio i mozna się duzo najesc słodyczy i mandarynek:P
    Walczyć Trenować Warszawa musi Panować !

  8. #8
    ems
    Guest
    Cytat Zamieszczone przez yusta
    Ja uwielbiam. Wigilia na min. 20 osób, tzn nie chodzi o ilość, ale cała najbliższa rodzinka musi być. Akurat mam to szczęście, że mam zajefajną rodzinkę i uwielbiam takie spotkania. Mój wykręcony wujek robi za Św. Mikołaja i doprowadza wszystkie dzieci do łez , dorosłych też tylko my płaczemy ze śmiechu :>
    Wigilie z moją rodzinką kończą się zawsze grubo po Północy...
    A jest jeszcze jeden powód... Uwielbiam dawać prezenty
    Dostawać oczywiście też, ale zdecydowanie bardziej wolę je dawać.
    8- alee masz fajnie 8o

  9. #9
    Legionista Awatar Mini
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WK
    Posty
    7,831
    NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!!!
    do świąt jeszcze kupa czasu a wy już o nich nawijacie?
    ja w tym roku mam wigilię u siebie w domu i niestety będe musiał sprzątać i przed i po

  10. #10
    Legionista
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Piaseczno
    Posty
    337
    Cytat Zamieszczone przez Fester_LP
    pasterka iwo5: ijaki:


    prezenty '8

  11. #11
    Legionista
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    GAJ CITY !!!
    Posty
    11
    znowu sie mi nie cce czytac


    :buhaha:


    ja tam swieta lubie cvzy mi dazdza to est gut



    a jak ja daje to jest eszcze lepiej


    p.s. chyba wiecie ktyo to pisal
    żubry występują w Gaju !! !! !!

  12. #12
    Legionistka Awatar lamia
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    bg
    Posty
    1,131
    jesli spedzam swieta z rodzina od strony ojca to jest nieciekawie - wspomina sie wsyzstkich umarlych, kto ma jakie problemy, takie smutne to wszystko za to z reszta ok jest - duzo sie rozmawia, pozniej prezenty ale i tak najbardzioje lubie czas miedzy swietami a sylwestrem bo wtedy moge bez wyrzutow sumienia do swojego faceta jechac i to latanie za prezentami, ktore sie w moim wypadku zaczyna na pare meisiecy wczesniej :hmmm:
    NIEDZIELNE DZIECKO

  13. #13
    Legionista Awatar yusta
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    7,393
    Cytat Zamieszczone przez ems
    Cytat Zamieszczone przez yusta
    Ja uwielbiam. Wigilia na min. 20 osób, tzn nie chodzi o ilość, ale cała najbliższa rodzinka musi być. Akurat mam to szczęście, że mam zajefajną rodzinkę i uwielbiam takie spotkania. Mój wykręcony wujek robi za Św. Mikołaja i doprowadza wszystkie dzieci do łez , dorosłych też tylko my płaczemy ze śmiechu :>
    Wigilie z moją rodzinką kończą się zawsze grubo po Północy...
    A jest jeszcze jeden powód... Uwielbiam dawać prezenty
    Dostawać oczywiście też, ale zdecydowanie bardziej wolę je dawać.
    8- alee masz fajnie 8o
    Wiem

    Uwielbiam te Święta jeszcze dlatego, że jak żadne inne przypominają mi dzieciństwo.
    Pamiętam jak kiedyś, jeden z moich wujaszków przebrał się za Mikołaja i brodę zamiast jakoś przyczepić, chciał sobie przykleić. Nie wiem co to był za klej ale o mały włos połowy gęby mu nie wyjarało. Naszczęście szybko zareagował i tylko miał lekkie poparzenia
    Pamiętam jak czekało się na Wigilię bo wtedy można było sobie zagramanicznych cytrusów pojeść i słodyczy było pod dostatkiem. Wtedy to były świąteczne rarytasy, teraz codzienność i już tak nie smakuje jak kiedyś
    Heh, no i to wyczekiwanie na pierwszą gwiazdkę. Stalismy z resztą dzieciaków z rodzinki i gapilismy się w okno. To był jedyny dzień w roku kiedy nie mogłam się doczekać, aż się ściemni.....
    Fajnie było....
    Only You

  14. #14
    Legionista Awatar Dżon Łejn
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Rio Bravo
    Posty
    3,556
    nienawidze i hooj
    pierdole to
    atmosferka jak z serialu

    życie to nie mambo numer 5 , interesy kręć......
    Cytat Zamieszczone przez Jaco
    Bas – zajebisty koleś. Bardzo go lubię i szanuję


    RAAK

  15. #15
    Legionista
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    GAJ CITY !!!
    Posty
    11
    Cytat Zamieszczone przez bruce BAS lee :P
    nienawidze i hooj
    pierdole to
    atmosferka jak z serialu

    życie to nie mambo numer 5 , interesy kręć......
    a z ktorego jesali mozna wiedziec ??



    dawaj do mnie zobaczysz swieta jak z frediego 6 :buhaha:
    żubry występują w Gaju !! !! !!

  16. #16
    Legionistka Awatar lamia
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    bg
    Posty
    1,131
    Cytat Zamieszczone przez bruce BAS lee :P
    nienawidze i hooj
    pierdole to
    atmosferka jak z serialu

    życie to nie mambo numer 5 , interesy kręć......
    no to ja proponuje skladke na jakas ateistke, ktora zalozy czerwony mundurek z bialym puszkiem i zrobi Basowi striptiz w swieta.... BAS - moze wtedy polubisz swieta (patrz jak o Ciebie dbam :hmmm
    NIEDZIELNE DZIECKO

  17. #17
    Legionista Awatar Dżon Łejn
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Rio Bravo
    Posty
    3,556
    Cytat Zamieszczone przez wiesław jarząbek
    Cytat Zamieszczone przez bruce BAS lee :P
    nienawidze i hooj
    pierdole to
    atmosferka jak z serialu

    życie to nie mambo numer 5 , interesy kręć......
    a z ktorego jesali mozna wiedziec ??



    dawaj do mnie zobaczysz swieta jak z frediego 6 :buhaha:

    składacie w ofierze dziewice??
    Cytat Zamieszczone przez Jaco
    Bas – zajebisty koleś. Bardzo go lubię i szanuję


    RAAK

  18. #18
    Legionista Awatar yusta
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    7,393
    Kuva!!! Możecie nie rozmywać jednego z nielicznych fajnych tematów w Hyde Parku na te swoje pierdoły?
    Only You

  19. #19
    Legionista
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    GAJ CITY !!!
    Posty
    11
    Cytat Zamieszczone przez bruce BAS lee :P
    Cytat Zamieszczone przez wiesław jarząbek
    Cytat Zamieszczone przez bruce BAS lee :P
    nienawidze i hooj
    pierdole to
    atmosferka jak z serialu

    życie to nie mambo numer 5 , interesy kręć......
    a z ktorego jesali mozna wiedziec ??



    dawaj do mnie zobaczysz swieta jak z frediego 6 :buhaha:

    składacie w ofierze dziewice??
    co ty pierdzielisz popatrz wyzej i jedz na swieta z lamią

    będzie milej
    żubry występują w Gaju !! !! !!

  20. #20
    Legionista
    Dołączył
    11.2003
    Skąd
    GAJ CITY !!!
    Posty
    11
    Cytat Zamieszczone przez yusta
    Kuva!!! Możecie nie rozmywać jednego z nielicznych fajnych tematów w Hyde Parku na te swoje pierdoły?

    a ty co o BASa zazdrosna czy jak ?? ?
    żubry występują w Gaju !! !! !!

  21. #21
    Legionistka Awatar lamia
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    bg
    Posty
    1,131
    heh, no dobra darujmy sobie, nie chce znow z Paniami zadzierac. (wiesiu - nie bylo mowy o swietach ze mna. eot)
    NIEDZIELNE DZIECKO

  22. #22
    Legionista Awatar Dżon Łejn
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Rio Bravo
    Posty
    3,556
    Cytat Zamieszczone przez wiesław jarząbek
    Cytat Zamieszczone przez yusta
    Kuva!!! Możecie nie rozmywać jednego z nielicznych fajnych tematów w Hyde Parku na te swoje pierdoły?

    a ty co o BASa zazdrosna czy jak ?? ?

    oto piszący przykład że nalewy ryją beret

    dzieci nie róbcie tego w domu
    Cytat Zamieszczone przez Jaco
    Bas – zajebisty koleś. Bardzo go lubię i szanuję


    RAAK

  23. #23
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bielany
    Posty
    1,517
    ja jja kuzwa nie lubie swiat i tyle!
    s
    u mnie w rodzinie sa beznadziejne :/
    babcia płacze wspominajac dziadka. matka siedzi ja pociesza a ja ***** telewizje ogladam...
    i jeszcze przed samymi swietami dochodzi do kłotni poniewaz moj ojczym chce spedzac w domu, ale nie pozwala przyjechac babci od strony matki
    ***** paranoja
    sylwester jak zwykle najebka na maxa, teraz mam dziewczyne wiec pewnie bedzie inaczej, ale wczesniej było marnie... ehhh

    nie nawidze swiat, :fu:

  24. #24
    ems
    Guest


    pjeerdoolee ciee broodaatyyy psiee :P

    AntyXmas Hools !

  25. #25
    Legionista Awatar yusta
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    7,393
    Cytat Zamieszczone przez *PRZEMO*
    ja jja kuzwa nie lubie swiat i tyle!
    s
    u mnie w rodzinie sa beznadziejne :/
    babcia płacze wspominajac dziadka. matka siedzi ja pociesza a ja *cenzura* telewizje ogladam...
    i jeszcze przed samymi swietami dochodzi do kłotni poniewaz moj ojczym chce spedzac w domu, ale nie pozwala przyjechac babci od strony matki
    *cenzura* paranoja
    sylwester jak zwykle najebka na maxa, teraz mam dziewczyne wiec pewnie bedzie inaczej, ale wczesniej było marnie... ehhh

    nie nawidze swiat, :fu:
    8- To rzeczywiście masz zajebistą świąteczną atmosferę........
    Only You

  26. #26
    Legionista Awatar Dżon Łejn
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Rio Bravo
    Posty
    3,556
    Cytat Zamieszczone przez ems


    pjeerdoolee ciee broodaatyyy psiee :P

    AntyXmas Hools !

    ems zmartwie cię
    ten cham z brodą nie istnieje 8-
    Cytat Zamieszczone przez Jaco
    Bas – zajebisty koleś. Bardzo go lubię i szanuję


    RAAK

  27. #27
    ems
    Guest
    8-

  28. #28
    Lechitka
    Dołączył
    07.2003
    Posty
    3,737
    Święta?Uwilbiem je! Dla mnie to przede wszystkim święta rodzinne.Co z tego ze zawsze wszyscy o wszystko się sprzezczają,choinka(sztuczna :/ )kiczowato ubrana,matka zawsze załamana bo mamy godzinną obsówe w wieczerzy a raz jadąc na wigilie do ciotki skasowaliśmy samochód-i tak je będe lubić Przy stole i tak zapominam o wszystkim i ciesze się chwila spędzona z rodziną Najbardziej lubie prezenty-ale nie dostawać,wole je dawać.No i moze dziwna jestem ale lubie jak prezenty są jeszcze nie rozpakowane,wtedy moge mieć nadzieje ze jest w nich to,co sobie wymarzyłam,jak już je rozpakuje to znika ten cały"mistycyzm"
    Co do wspomnień z dzieciństwa to co roku cała rodzina wypomina mi jak zawsze bałam się Gwiazdora(bo u nas św.Mikołaj 6 grudnia przychodzi a z pierwszą gwiazdką-Gwiazdor )Bałam się go pewnie dlatego ze zawsze mialam coś na sumieniu i myślałam ze mi prezentów nie przyniesie
    Mam nadzieje ze dla wszystkich nielubiących świąt nadejdzie taki moment gdy w końcu poczują tą piękną atmosfere.Oby to było w te święta
    Pozdrawiem(qrcze,świąteczny nastrój mną ogarnął )

  29. #29
    Legionista Awatar kozer
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Gocław
    Posty
    2,142
    Nie nawidze świat i tych "rodzinnych" spotkań, na których każdy udaje, że wszystko jest w porządku. Na dodatek wtedy moi starzy najwięcej się kłócą, bo stara nie chce jeździć do rodziny ojca i wogóle jest chujowo.
    Jak byłem mały to lubiłem święta bo dostawałem prezenty, a teraz nie lubie dawać ani dostawać jakis rzeczy, które i tak się nie przydadzą. No i jeszcze na dodatek znowu będę musiał siedzieć przed całą rodziną i tłumaczyć się z tego co zrobiłem i co zamierzam zrobić, a potem będę wysłuchiwał wspaniałych rad od wszystkich, bo każdy najlepiej wie co ja powinienem robić. :fu:

  30. #30
    Legionista Awatar c_zary
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    5,418
    Moje swieta zawsze byly wporzo bo mamy stary, sprawdzony sklad. Ogolnie duzo zajebistych wspomnien z tego mam i sporo radochy Czasy sie jednak zmieniaja, zaczyna sie moda na hajtanie i nie wiem jak to dalej bedzie 8o

    PS. Zauwazyliscie, ze na starosc prezenty nie ciesza juz tak jak dawniej? 8o
    ...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •