Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 63

Wątek: Wasze picie przed meczem

  1. #1
    Legionista
    Dołączył
    09.2003
    Skąd
    Brodnica
    Posty
    136

    Wasze picie przed meczem

    chodzi mi o to czy mieliscie z tego powodu jakies wpadki z ochrona w kasach jak wchodziliscie na mecz mocno wstawieni.Ja raz mialem taka przygode ze bylem niezywy mozna powiedziec i tylko kumple mnie podtrzymywali kiedy ochroniarz z dalszej odleglosci mnie zobaczyl od razu podbiegl i powiedzial ze nie wejde ,ja juz nie wiedzialem co sie dzieje ale kumpel powiedzial ze zostaje ze mna i jakims bocznym wejsciem dostalismy sie na trybuny +bylo to ze zawyzylem frekwncje jednak nie pomoglem zbytnio w dopingu bo bylem bardzo zmeczony ale z tego co kumpel mi opowiadal to probowalem chociaz '8

  2. #2
    Legionista Awatar szczepan
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,546
    hmmmm tylko raz... przed meczem bodajze z Leczna... psy spisaly mnie i kumpli za picie w miejscu publicznym.... bylo to jakies 100 metrow przed wiaduktem...

    zreszta ja malo pije '8 :>
    ________________________________________

    _______________________________________
    mnie tu nie ma

  3. #3
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    FORT 11
    Posty
    491
    Ta kiedys przed meczem zrobilismy po butlece nalewki za 5.50 i jeden kolega nie wytrzymal cisnienia, zaczal sie wydzierac pod bramkami, ochrona juz wiedziala co z nim zrobic. Wyjebali go, ale on dzielnie pozyczyl od kumpla hajsy i polecial po drugi bilet
    Za drugim podejscie tez go wyjebali, bilet mu podarli, ale nic to polecial kupil drugi, skonczylo sie ze psy go wziely pod torwar i musial caly mecz przesiedziec w lodowce.
    Ja to widze i non stop z tego szydze!

  4. #4
    Legionista Awatar szczepan
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,546
    nie wiem czy to ten sam ale kiedys tez taka opcje widzialem... typ stal pierwszy w kolejce wchodzi za chwile ochrona go wyprowadza... no to potem zbieral od innych na bilet... kupil wchodzi no i znow wylatuje... czy potem sie pojawil tego juz nie wiem...
    ________________________________________

    _______________________________________
    mnie tu nie ma

  5. #5
    Legionista Awatar Aigel
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    LEGIOnowo
    Posty
    254
    Jezeli juz to przed meczem wypijam symbolicznie 2-3 piwka, a pije po meczu. Moze mnie "zjedziecie:, ale w 100% popieram nie wposzczanie na obiekt ludzi nie mogacych sie utrzymac na wlasnych nogach. Pamietam jeden mecz gdzie wszyscy walili wode. To byl Spartak, no ale wtedy to byla samoobrona przed zamarznieciem .

  6. #6
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Puławy
    Posty
    1,467
    ja na meczu z Wisla tzn. moj kumpel byl troche wstawiony tzn bardzo nawet ale trzymal sie na nogach nie trzeba bylo go prowadzic, ale bylo widac po twarzy ze jest nawalony! poszedl i wchodzi ochorona go puscila ale policjant zabral mu bilet i kazal spierdalac ze stadionu bo nie zostanie wpuszczony i niestety moj kumpel tego meczu nie obejrzal na stadionie tylko w Zrodelku ! ale sam sobie winien jest bo nawet my go ostrzegalismy i Bosman mu powiedzial bo jak kupowal szalik to zeby wytrzezwial, bo dzis ma byc szczegolna kontrola trzezwosci! wiec sam sobie jest winien bo dalej pil az do rozpoczecia meczu eh...
    Walczyć Trenować Warszawa musi Panować !

  7. #7
    Legionista Awatar Mini
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    WK
    Posty
    7,831
    Cytat Zamieszczone przez Aigel
    Jezeli juz to przed meczem wypijam symbolicznie 2-3 piwka, a pije po meczu. Moze mnie "zjedziecie:, ale w 100% popieram nie wposzczanie na obiekt ludzi nie mogacych sie utrzymac na wlasnych nogach. Pamietam jeden mecz gdzie wszyscy walili wode. To byl Spartak, no ale wtedy to byla samoobrona przed zamarznieciem .
    wręcz przeciwnie. jak ktoś jest tak najebany ze nie wie co się dzieje to lepiej zeby siedział gdzieś w domu a nie na stadionie.

  8. #8
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    NATO(L)IN
    Posty
    14
    Ja to spokojnie ze 2 piwka. Fajnie jest jak się zapali ... przed i w czasie meczu.

  9. #9
    Legionista
    Dołączył
    06.2003
    Skąd
    Komorów
    Posty
    704
    nie nooo..
    Ja to tam przed meczem to nie-za-specjalnie, bo potem sie sikac, że tak apowiem kulturalnie, chce. NO a w trakcie... czemu nie??
    Ja tam nigdy nie wprowadzam, ale typki ktore stoją koło mnie zazwczyaj zawsze coś mają... wkręty meczowe sa najlepsze)
    Ale i tak wolę świętować!
    Czekając na dzień w którym spełnią się marzenia nie chcę być tym, co nie ma nic do powiedzenia
    /Chillout squad/

  10. #10
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,244
    Przed meczem jak najbardziej... tylko trochę... po meczu... :krol:
    Legia Varsovia - semper invicta...

    Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

  11. #11
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    447
    Przez meczem więcej niż 2 piwek raczej nie wypijam. Nie lubię być nawalonym na meczu. Z ochroną nigdy nie miałem problemów - bo zawsze zamykam gębę i nic nie mówię jak wchodzę na stadion. :>

  12. #12
    Legionista Awatar MaxyM
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Wind City
    Posty
    6,190
    Zasadniczo przed meczami nie piję.
    Raz mi się zdarzyło ale to przez zaliczone egzaminy, poszedłem na derby i zamiast 22 zawodników, oglądałem 44 – bez sensu. 8o

  13. #13
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Chełm\obecnie W-wa Praga Płn.
    Posty
    228
    Ja to teraz przed meczem raczej symbolicznie... "3 strzeliłem". Kiedyś za to zdażało sie, że jak przyjeżdżałem na Legię z Chełma (255 km od stolicy) to w pociągu były niezłe popijawy. Pamiętam że na meczu z Vicenza, kumpel przespał cały mecz na Żylecie. Byla jeszcze sytuacja ze towarzystwo bylo tak nachlane ( przed meczem z Wisla 1:2 w W-wie), ze do W-wy nie dojechalismy, bo nas antyterrorka wysadzila w Otwocku i przymkneli na 24h. Teraz pijam wieksze ilości trunków, tylko po meczu,chyba z tego powodu że jestem lekko przesądny...

    P.S Witam na Forum po dłuższej przerwie
    Jedno piwo- to nie piwo, dwa piwa- to jak pół piwa, 4 piwa to jak jedno- a na jedno nie opłaca sie iść

  14. #14
    Legionista Awatar Porter
    Dołączył
    10.2003
    Posty
    2,895
    my to zasadniczo przy kadzej eskapadzie czy to w pociagu czy w samochodzie zawsze picie palenie
    MY WARSZAWSCY FANI WIECZNIE NAJEBANI...

    raz , na górniku łęczna kolezka musiał wejsc na łuk , ale rozkręcał wtedy dymy z ochroną na łuku z kolezkami z grochowa

    "..W faktach, na Wiertniczej wyleciał majk pułapka"


    http://www.youtube.com/watch?v=NpVmTkVk1Ow

  15. #15
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    1,059
    ja tam piwko do trzech przewaznie pije, wole swietowac po meczu, a co do przypalow z ochrona to nie trzeba byc pijanym zeby wyjebali za picie
    mi sie zdazylo przed amica 3 albo 4 lata temu, nie pameitam juz, z kumple pili przy rozdrozu ja sie spoznilem i dojechalem do nich, kupilem sobie jedno piwo, wypilem, oni wywalili srednio po 1,5 wina i oni weszli a mnie sku :* syn cofnol na bramce i zajebal ID, odrazu sie pies przypultal i nie bylo gadki, kasy juz nie mialem wiec sie wkrecilem na zakole...

  16. #16
    ems
    Guest
    Cytat Zamieszczone przez MaxyM
    Zasadniczo przed meczami nie piję.
    Raz mi się zdarzyło ale to przez zaliczone egzaminy, poszedłem na derby i zamiast 22 zawodników, oglądałem 44 – bez sensu. 8o

    moze to nie te derby ?

  17. #17
    Legionista Awatar Agusia!
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Kraków
    Posty
    28
    generalnie rzecz ujmujac to nie praktykuje spozywania napojow alkoholowych przed meczem

    wole ogladac mecz w stanie trzezwym op:

    raz tylko zdarzylo mi sie pic przed meczem ale tylko troszke i nie przypadlo mi to zabradzo do gustu :/

    a pozatym to raz mi zdarzylo wyjsc wpolowie meczu napiwo ale to tylko dlatego ze mialam milutkich towarzyszy :trata:
    Wisła Kraków

  18. #18
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bielany
    Posty
    1,517
    a ja tam lubie sobie walnac browara przed meczem, najlepiej jednego w autobusie a drugiego w zrodełku... no moze jak sie nawinie to trzeci mały ale nie wiecej... po przyjezdzie na osiedle to sie zaczyna wtedy dziac.

    co do wyprowadzania typow najebanych to jestem za! stoisz koło takiego i nie wiesz czy nie walnie ci spawa na plecy czy cos, niebezpieczne to bywa.

  19. #19
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Targowek NJ
    Posty
    1,492
    Przed ostatnim meczem z Barcelona troszeczke popilismy z kolegami w Sulejowku. Nastepnie wstapilismy na piwko do Zrodelka, gdzie wypilismy pewna ilosc browaru razem z kolegami z Sosnowca. Lekko podmeczony udalismy sie z kolegami na stadion, gdzie zostalem zatrzymany przez psa, ktory stwierdzil ze moj stan nie pozwala na obejrzenie meczui zarzadal dokumentow. I w tym momencie przydal mi sie dokument ktory otrzymalem od wuja Sama. Wylegitymowalem sie amerykanskim paszportem, pies zasalutowal, przeprosil, odprowadzil do bramki i zyczyl milego ogladania meczu.

  20. #20
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    1,322
    dwa lata temu, wyjazd na Puchar Polski do Chorzowa. W Wawie dostalismy w dupe wiec do Hansyow nie pojechalo nas za duzo... koniec listopada, ludkow malo. Pilismy od Czestochowy, na meczu jedyna atrakcja - sniezki w ochorone. Wtem wbija sie ochorna w stoju AT i jeden z nich do mnie z tekstem:

    - chopie chcesz na izba?
    ja po zoladkowej stalem sie jezykoznawca:
    - kaj izba?
    - w zyci *****
    - niiii



    a tak zawsze od 4x wyjazdow uchodzi mi bez przypalow :+: szczescie

    Dzis tez wjazd z brama a za trzezwy nie bylem '8

  21. #21
    Legionista
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    WARSZAWA
    Posty
    21
    A Ja to tak tradycyjnie, 3 piwka przed meczem i na stadion. Pripału żadnego z ochroną nie miałem(odpukać). Przed meczem z łęczną jednak psy mnie przetrzymały ponad godzine za picie na ulicy( chyba ze mną spisali szczepana bo jak czytalem jego post , to podobna historia, a było obok mnie kilku typków). Po przeczytaniu tych wszystkich postów od następnego meczu z koroną rozpijam przynajmiej 1 winiaka. + browary arty:

  22. #22
    Legionista Awatar szczepan
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,546
    Cytat Zamieszczone przez Muranowiak
    A Ja to tak tradycyjnie, 3 piwka przed meczem i na stadion. Pripału żadnego z ochroną nie miałem(odpukać). Przed meczem z łęczną jednak psy mnie przetrzymały ponad godzine za picie na ulicy( chyba ze mną spisali szczepana bo jak czytalem jego post , to podobna historia, a było obok mnie kilku typków). Po przeczytaniu tych wszystkich postów od następnego meczu z koroną rozpijam przynajmiej 1 winiaka. + browary arty:
    nie wiem o ktora historie chodzi... jezeli ta ze spisywanie to Ci po Nas to chyba dostali mandat za jakies wykroczenie z jazda bo ich jak jechali maluchem zhaltowali...
    ________________________________________

    _______________________________________
    mnie tu nie ma

  23. #23
    Legionista
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Saska (L) Kępa
    Posty
    409
    Jeśli chodiz o mnie to zawsze umawiamy sie troszke wcześniej kupujemy albo wino, albo wóde, albo jak ktoś stawia to co innego. Popijamy to 2-3 browarami i na mecz Bo na niektórych meczach to po paru piwkach to sie nie da wysiedzieć!!!
    Z pokolenia na pokolenie
    Saska (L) Kępa
    Legioniści

  24. #24
    Legionista Awatar Kasja
    Dołączył
    09.2003
    Skąd
    URSYNÓW
    Posty
    457
    przed meczem nie mialam przypalow...
    wychodze z zalozenia ze lepiej wypic po meczu...
    albo sie pije z radosci, albo zapija smutki :P

  25. #25
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,096
    Ja z kolei nie lubie pic przed meczem. Po, jak najbardziej. Fajnie sie siedzi z przyjaciółmi po meczu w Źródle przy złocistym trunku...
    Jednak jak ultrasowac to tylko na trzezwo
    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

  26. #26
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,244
    Cytat Zamieszczone przez Adams_
    Dzis tez wjazd z brama a za trzezwy nie bylem '8
    Ani ja... Tylko, że wyjazdy to inna para kaloszy... Zwłaszcza takie bezstresowe... ho:
    Na następny mecz chyba sobie przydzielę kogoś żeby mnie popilnował... '8
    Legia Varsovia - semper invicta...

    Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

  27. #27
    Cytat Zamieszczone przez arczi
    Ja z kolei nie lubie pic przed meczem. Po, jak najbardziej. Fajnie sie siedzi z przyjaciółmi po meczu w Źródle przy złocistym trunku...
    Jednak jak ultrasowac to tylko na trzezwo
    Dokładnie, jak się popije przed meczem, a w jego trakcie ma się zabierać za oprawę to można sobie darować. Ja u siebie nigdy nie piję przed meczem, a od dłuższego czasu nie piję także na wyjazdach jadąc w TAMTĄ stronę. W drodze powrotnej jak najbardziej mogę sobie pozwolić, co często robię, bo nie ma nic przyjemniejszego, niż zimny Królewiak w drodze powrotnej ze zwycięskiego meczu. Za to nic mnie bardziej nie denerwuje, niż napruci gówniarze na sektorze, którzy walczą ze zbliżającym się kacem, zapluci, zasmarkani itp. Nie muszę dodawać, że pożytek z takiego kibica jest żaden.

  28. #28
    Legionista
    Dołączył
    06.2003
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    815
    Jak jade do Lodzi,Krakowa itp to staram sie nie pic,na lajtowe wyjazdy mozna cos wychylic.Tez przez jakis czas obralem wariant ze pije tylko w drodze powrotnej,ale trudno sie oprzec jak prawie wszyscy wokolo delektuja sie piwkiem. Jak gramy u siebie to prawie obowiazkowo te 3 piwka na donosniejszy glos wypije.
    Legia & Zagłębie !!!

  29. #29
    Legionista Awatar Norbas
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    dolny eMok
    Posty
    372
    Cytat Zamieszczone przez rkwa
    Jak jade do Lodzi,Krakowa itp to staram sie nie pic,na lajtowe wyjazdy mozna cos wychylic.Tez przez jakis czas obralem wariant ze pije tylko w drodze powrotnej,ale trudno sie oprzec jak prawie wszyscy wokolo delektuja sie piwkiem. Jak gramy u siebie to prawie obowiazkowo te 3 piwka na donosniejszy glos wypije.
    :+: dobry dowcip :buhaha:
    rkwa nie pamiętam żebym Cię kiedykolwiek na wyjeździe trzeźwego widział :+:

    o Szczecinie nie wspominając :buhaha:
    przyjemny chłód na łysym karku
    w świetle latarni butów blask

  30. #30
    Legionista Awatar szczepan
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,546
    przeciez napisal ze sie stara a to duza roznica :P ho:
    ________________________________________

    _______________________________________
    mnie tu nie ma

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •