Strona 92 z 94 PierwszyPierwszy ... 428288899091929394 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,731 do 2,760 z 2806

Wątek: W mediach o Legii...

  1. #2731
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    6,054
    Weszło in fire, tym razem Kowal robi gównoburze czemu Legia nie gra w poniedziałki. Ksysiu mógłby już ich trochę pohamować w tej nienawiści, bo to się śmieszne robi.
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  2. #2732
    Cytat Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
    O ile sobie przypominam to Leśny już posiadał klub z którym zdobył kilka MP, Pucharów Polski i grał z sukcesami w pucharach. Wydaje to on nie ma nic nikomu do udowadniania.
    Uważasz że ciągłe kąsanie swojego byłego klubu jest na miejscu?. Rozumiem np jakby stwierdził raz że jego zdaniem z klubie jest źle, za jego czasów było lepiej. Natomiast dzień w dzień bicie piany? Tak legionista nie postępuje.
    Żeby było jasne nie klęczę przed Mioduskim, bo uważam że Leśny był lepszym prezesem od niego.

  3. #2733
    Legionista Awatar Gabro
    Dołączył
    10.2003
    Posty
    2,473
    Cytat Zamieszczone przez Antares Zobacz posta
    Weszło in fire, tym razem Kowal robi gównoburze czemu Legia nie gra w poniedziałki. Ksysiu mógłby już ich trochę pohamować w tej nienawiści, bo to się śmieszne robi.
    Ale Kowal tylko dlatego jest tam zapraszany.
    "Mamy to w sercach, umysłach na tatuażach,
    Mamy to w kodach DNA nie masz szans tego wymazać.
    Liczy sie tylko Nasza duma i sława,
    Jedno miasto jeden klub ! LEGIA WARSZAWA !"

  4. #2734
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Gorzów Wielkopolski
    Posty
    982
    To weszło to naprawdę już cyrki odwalą ... wczoraj wieczorem dali spory artykuł o tym, że „ręki nie było”, rozpętali tam gównoburzę, a dziś już tego artykułu nie ma ��. I oni śmią oceniać poziom innych. Słabo.

  5. #2735
    Cytat Zamieszczone przez pchorseba Zobacz posta
    To weszło to naprawdę już cyrki odwalą ... wczoraj wieczorem dali spory artykuł o tym, że „ręki nie było”, rozpętali tam gównoburzę, a dziś już tego artykułu nie ma ��. I oni śmią oceniać poziom innych. Słabo.
    pewnie tak jak Carlitos w Zabrzu nie brał udziału w akcji tak tu Nagy też kopał w aut i się nieliczy. Tam to mają problem bo Barcelona strzeliła wczoraj identyczną bramkę jaką nam nie uznali, Krzysio siedzi całą noc i kmini jak wytłumaczyć różnicę.

  6. #2736
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,147
    Macie siłę. Święta są.

  7. #2737
    Legionista
    Dołączył
    08.2018
    Posty
    452
    No to mamy pierwszego akolitę powtórki z 93'...

    - Lechia powinna być mistrzem, bo mecz z Legią powinien być unieważniony i następnie powtórzony, a sędzia dożywotnio zdyskwalifikowany. Na wniosek Ekstraklasy zarząd PZPN powinien powtórzyć ten mecz, ponieważ został wypaczony przebieg meczu. Nie wynik, bo Legia mogła w dziesiątkę wygrać przecież 5:0, a Lechia mogła nie wykorzystać rzutu karnego. Ale na pewno byłby inny przebieg gry - ocenia w rozmowie z nami Jan Tomaszewski. Dodaje, że w drugiej połowie Lechii także należała się "jedenastka".

    https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...trzem-jesli-me

  8. #2738
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    16,464
    To on już miał objawienie jakby skończył się powtórzony mecz, że pisze „Lechia powinna być mistrzem”?
    Czy może to jest założenie niezależne od stanu faktycznego?
    :glupi:
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  9. #2739
    No pewnie, że powinna być mistrzem bo za ten mecz powinni jej doliczyć 12 punktów, no jak inaczej? Kurva debile, a pożywkę takim zapijaczonym półmózgom dał rudy kondon z PZPN. Zamiast stać po stronie przepisów i sędziego chlapnął coś chcąc się przypodobać większości nie znoszącej wielkiej Legii i zamiast uciąć dyskusję podsycił kretynów.

  10. #2740
    Legionista
    Dołączył
    03.2014
    Posty
    193
    Tymczasem w wiadomościach Kura zapiał po raz trzeci.

  11. #2741
    Legionista
    Dołączył
    07.2017
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    54
    No to sie zrobłlo ciekawe: mistrzem powinnny być patałachy, którzy uważają, że mogą z nami wygrać tylko grając cały mecz 11 przeciw 10. Większych debili ze świecą szukać. W eliminacjach ligi mistrzów powinni zażądać, żeby przeciwnik grał od początku w 9ciu.

  12. #2742
    Ja nie rozumiem co sie dzieje. Sytuacja jakich wiele, nawet ciezko mowic o bledzie sedziego, skoro po tylu dniach nie ma nadal jednoznacznej interpretacji tej sytuacji, ot kontrowersja jakich wiele, w tym sezonie byly mecze, gdzie sytuacje gdzie bledy byly oczywiste i jakos nikt nie robil z tego glownego wydania wiadomosci.
    Jak dla mnie najbardziej zjebal PZPN, zamiast zrobic normalna konferencje, gdzie jedna osoba zamknelaby temat, to mamy wypowiedzi praktycznie kazdego, czesto sprzeczne i Bonika jeczacego u Koltonia na youtubie. Parodia zwiazku, tylko czemu my przez to obrywamy?

  13. #2743
    Legionista Awatar b.
    Dołączył
    03.2009
    Posty
    6,385
    Brawo dla działu marketingu za ostatnie filmiki z Jędzą

    Im większy ból dupy u roznej masci dzbanow w calej Polsce tym lepiej

    Ale mi się marzy gol z Piastem na 1:0 w 90min po karnym z dupy

    Choc wlasnie przez ten bol dupy i histerie jaka sie rozpetala cos czuje, ze bedziemy w ktoryms z najblizszych meczow przekreceni przez sedziow, bo beda sie dygac.


  14. #2744
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,147
    Cytat Zamieszczone przez b. Zobacz posta
    Brawo dla działu marketingu za ostatnie filmiki z Jędzą

    Im większy ból dupy u roznej masci dzbanow w calej Polsce tym lepiej

    Ale mi się marzy gol z Piastem na 1:0 w 90min po karnym z dupy

    Choc wlasnie przez ten bol dupy i histerie jaka sie rozpetala cos czuje, ze bedziemy w ktoryms z najblizszych meczow przekreceni przez sedziow, bo beda sie dygac.
    To niech jedni zagrają tak żeby ci drudzy nie musieli się dygać

  15. #2745
    Legionista
    Dołączył
    08.2013
    Skąd
    Błonie
    Posty
    1,102
    Choc wlasnie przez ten bol dupy i histerie jaka sie rozpetala cos czuje, ze bedziemy w ktoryms z najblizszych meczow przekreceni przez sedziow, bo beda sie dygac.

    Otóż to, otóż to.

  16. #2746
    Legionista Awatar AGZI
    Dołączył
    06.2014
    Skąd
    WPI
    Posty
    473
    Cytat Zamieszczone przez thorstein Zobacz posta
    No to mamy pierwszego akolitę powtórki z 93'...

    - Lechia powinna być mistrzem, bo mecz z Legią powinien być unieważniony i następnie powtórzony, a sędzia dożywotnio zdyskwalifikowany. Na wniosek Ekstraklasy zarząd PZPN powinien powtórzyć ten mecz, ponieważ został wypaczony przebieg meczu. Nie wynik, bo Legia mogła w dziesiątkę wygrać przecież 5:0, a Lechia mogła nie wykorzystać rzutu karnego. Ale na pewno byłby inny przebieg gry - ocenia w rozmowie z nami Jan Tomaszewski. Dodaje, że w drugiej połowie Lechii także należała się "jedenastka".

    https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...trzem-jesli-me
    A skąd niby wniosek,że Lechia by ten powtórzony mecz wygrała? Ale by mieli ból d*py,jakby go przegrali jeszcze wyżej..
    #MioduskiOut

  17. #2747
    Może przy okazji opadną niektórym klapki i zobaczą, że to żaden "Stano" tylko zwykła ***** która na hejcie Legii zbija kasę bo serwuje to czego oczekuje tłuszcza. A, że przy okazji kłamie, wymyśla i manipuluje? Taki człowiek, bez charakteru i kręgosłupa moralnego.

  18. #2748
    Legionista Awatar AGZI
    Dołączył
    06.2014
    Skąd
    WPI
    Posty
    473
    Cytat Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
    Może przy okazji opadną niektórym klapki i zobaczą, że to żaden "Stano" tylko zwykła ***** która na hejcie Legii zbija kasę bo serwuje to czego oczekuje tłuszcza. A, że przy okazji kłamie, wymyśla i manipuluje? Taki człowiek, bez charakteru i kręgosłupa moralnego.
    Ktoś na tym forum ma jeszcze w ogóle co do tego jakieś wątpliwości? Ta sprzedajna *** napisze cokolwiek,byle się klikało.
    #MioduskiOut

  19. #2749
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,661
    Boguś się wdrapie na fotelik prezesa pzpn-u,to dopiero ksysio pokaże ,na co go stać .
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  20. #2750
    Legionista
    Dołączył
    12.2013
    Skąd
    Warszawa-ochota
    Posty
    320
    A jak Leśny już zostanie tym prezesem,a u nas dajmy na to dalej będzie władał Mioduch to co? Leśny będzie nam pomagał jako Legionista czy nas niszczył ,bo ma kosę z Pudlem

  21. #2751
    Legionista Awatar crolick
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Syreni Gród
    Posty
    5,387
    Odda skradzione mistrzostwo

  22. #2752
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,661
    Cytat Zamieszczone przez Goryl513 Zobacz posta
    A jak Leśny już zostanie tym prezesem,a u nas dajmy na to dalej będzie władał Mioduch to co? Leśny będzie nam pomagał jako Legionista czy nas niszczył ,bo ma kosę z Pudlem
    Aha.
    Wierz dalej w tą"legijność" Bogusława...
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  23. #2753
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    6,054
    W Ksysiu Futbolu w telewizji publicznej, Kowalczyk właśnie wyzywa Mioduskiego od szopenów, a na temat meczu w Gdańsku prawie płacze. Legionista od siedmiu boleści.
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  24. #2754
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,661
    Oni wszyscy "legioniści".
    Wtedy,kiedy im to wygodne.
    Hvj im w dupę.
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  25. #2755
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    1,774
    Kowal ostatecznie przekreślił swoje dokonania w Legii swoim zachowanie przez ostatnie dwa lata, trzy mu w cztery i się żegnamy ...
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

  26. #2756
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    11,125
    To masz jeszcze na dobranoc.

    Jakoś tak mniej pewnie wyglądają jak nie ma kolegi z Warszawy,czyli Stefańskiego.
    349meczów*
    71 goli*
    58 asyst*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

  27. #2757
    Legionista
    Dołączył
    05.2004
    Posty
    108
    Cytat Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    To masz jeszcze na dobranoc.
    Bo to takie dziwne, że dawniejszy prawdziwny Legionista, pisze(wyraża zgodę na podpisywanie) z polecenia portaliku finansowanego przez aktualnego prawdziwnego Legionistę.

  28. #2758
    Cytat Zamieszczone przez szaka Zobacz posta
    Bo to takie dziwne, że dawniejszy prawdziwny Legionista, pisze(wyraża zgodę na podpisywanie) z polecenia portaliku finansowanego przez aktualnego prawdziwnego Legionistę.
    Dodaj do tego jeszcze Legioniste nad Legionistow, czyli Wojciecha Hadaja, ktory tydzien w tydzien napierdala w klub w swojej audycji.

  29. #2759
    Legionisci.com Awatar Woytek
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    1,285
    Cytat Zamieszczone przez szaka Zobacz posta
    Bo to takie dziwne, że dawniejszy prawdziwny Legionista, pisze(wyraża zgodę na podpisywanie) z polecenia portaliku finansowanego przez aktualnego prawdziwnego Legionistę.
    Słaba teoria. Przecież Kowalczyk w ten sposób ciśnie po Legii nie od teraz. Na większą skalę zaczęło się bodajże od Celtiku, czyli kiedy prezesem był Leśnodorski. Kto mu wtedy płacił? Po prostu "Kowal" jest jaki jest, można to akceptować lub nie, ale po co wymyślać takie rzeczy?

    "Ich wypowiedzi pokazują, że nie szanują tego klubu. Marzy mi się, żeby ludzie będący postaciami historycznymi w Legii, krytykowali ją konstruktywnie. Czasami forma jest dużo ważniejsza niż treść. Od takich osób oczekuję respektu dla miejsca, w którym tyle przeżyli, ale tego szacunku nie widzę. I nie mam tutaj w ogóle na myśli własnej osoby. Wolałbym nawet, żeby panowie Kazimierski i Kowalczyk atakowali mnie osobiście, a nie cały klub." - wypowiedź Leśnodorskiego z 2015 roku.

  30. #2760
    Wywiad na sport.pl z Mioduskim, niewiadomo śmiać się czy płakać...

    - Przez ostatni rok zdobył dużo doświadczenia: piłkarskiego, ale i życiowego, gdzie też wiele przeszedł. Zmienił się bardzo. Inaczej już patrzy na życie. Jest bardziej opanowany, co widać choćby po jego reakcjach przy ławce rezerwowych - mówi Dariusz Mioduski o Aleksandarze Vukoviciu, który w piątek podpisał nowy kontrakt, będzie prowadził Legię w przyszłym sezonie.

    Bartłomiej Kubiak: Rok temu było zamieszanie - szukanie trenera, rozmowy z Jerzym Brzęczkiem, aż w końcu po trzech tygodniach uznaliście, że zespół dalej będzie prowadził Dean Klafurić. Teraz, na trzy kolejki przed końcem sezonu, wszystko stało się jasne - Aleksandar Vuković poprowadzi Legię w przyszłym sezonie. Uczy się pan na błędach i wyciąga wnioski?
    Dariusz Mioduski: - Uczę się na wszystkich doświadczeniach, także na błędach. Ale łatwo jest mówić po fakcie, kiedy masz pełną wiedzę, że coś było błędem. Niestety z reguły tak jest, że decyzje musisz podejmować, kiedy tej pełnej wiedzy nie masz, często na podstawie intuicji. Już to mówiłem, ale przypomnę: zatrudnienie w czerwcu Klafuricia z moją intuicją zgodne nie było. Teraz z Vuko jest inaczej - mam wewnętrzne przekonanie, że to jest dobra decyzja.



    Co zadecydowało o dalszej współpracy z Vukoviciem, tylko pańska intuicja?
    - Na pewno nie finanse, a słyszę takie głosy. Pieniądze były w tym przypadku kwestią trzeciorzędną. Jesteśmy teraz w szczególnym momencie. Za chwilę finisz ligi, potem krótka przerwa i walka o puchary, a w tle jeszcze przebudowa zespołu. W międzyczasie wielu naszych zawodników pojedzie na mistrzostwa do lat 20 i mecze reprezentacji. Mamy przekonanie, że nie ma nikogo lepszego, kto by na tym zapanował. Nie potrzebujemy w tej chwili trenera, który będzie się uczył naszego klubu. Dlatego pod tym względem wybór Vuko jest bezpieczny. Okej, ktoś powie, że nie ma wielkiego doświadczenia jako trener, ale ma największe doświadczenie z Legii. Nie ma w klubie innego trenera, który miałby takie rozeznanie. Drugą ważną kwestią jest to, że Vuko czuje i rozumie, co chcemy zrobić i w którą stronę zmierzać. To nawet nie tyle kwestia pierwszego zespołu, ile całego systemu, który chcemy zbudować, by w przyszłości pomagał naszym młodszym piłkarzom w stawianiu tych pierwszych kroków w dorosłej piłce.

    Pomyślałem, że może porażka z Piastem pana skłoniła, bo podobno dopiero wtedy zaczęliście rozmowy o nowym kontrakcie.
    - Do podpisania miało dojść wcześniej, przed meczem z Piastem. Taki miałem plan, niestety się nie wyrobiłem. Ale może i dobrze, bo gdybyśmy z Piastem wygrali, to nie wiem, czy wybór byłby prostszy. Wtedy każdy by powiedział, że wygrywamy, to chcemy zostawić trenera. A tak wiadomo, że nie patrzymy na Vuko przez pryzmat jednego czy dwóch meczów. My naprawdę uważamy, że w tej chwili to najlepsza opcja.


    Po niedzielnym 1:1 z Pogonią, Legia przestała być liderem - traci punkt do Piasta, ale zostały już tylko dwie kolejki - mistrzostwo jest zagrożone?
    - Mogę powiedzieć tylko, że będziemy walczyć do końca. Wierzę w ten zespół.

    Walka o mistrzostwo w tym sezonie jest trudniejsza niż przed rokiem i dwa lata temu?
    - Wielkiej różnicy nie widzę. Kończymy sezon, który jest tak samo wyczerpujący, jak te dwa poprzednie.


    Można powiedzieć, że wraca pan do tego, co zastał w Legii, kiedy przejmował ją w 2017 r. jako samodzielny właściciel. Wtedy trenerem był Jacek Magiera - legionista, teraz jest Vuković - też legionista.
    - Sytuacja wtedy była nieco inna, bo Jacek przychodził w pośpiechu, konieczna była szybka zmiana. Teraz ona też była konieczna, ale decyzja zapadła bardziej świadomie. Została poparta baczną obserwacją Vuko jako trenera i człowieka. Ale z Jackiem rzeczywiście łączy go to, że obaj mają legijne DNA.

    Patrząc na Vukovicia z poprzedniego sezonu i patrząc na niego dzisiaj, widać ogromną różnicę. I nie chodzi tylko o ubiór, czyli o zamianę dresu na garnitur.
    - Kiedyś mówiłem, że Vuko to jest serce, a w klubie potrzeba też rozumu. Niektórzy odebrali to negatywnie, ale ta wypowiedź wcale taka nie była. Serce to było to, z czego Vuko wszyscy znaliśmy. I nadal znamy, wciąż bardzo cenimy, bo on to serce cały czas ma. Ale oprócz tego posiada także wiedzę, przez ostatni rok zdobył dużo doświadczenia: piłkarskiego, ale i życiowego, gdzie też wiele przeszedł. Zmienił się bardzo. Inaczej już patrzy na życie. Jest bardziej opanowany, co widać choćby po jego reakcjach przy ławce rezerwowych.

    Po zwolnieniu Ricardo Sa Pinto wchodziło w grę zatrudnienie kogoś innego niż Vuković, np. zagranicznego trenera?
    - Mamy listę osób, które potencjalnie mogą pełnić funkcję trenera Legii. Rozważaliśmy to, ale nie wyszliśmy poza wstępne rozmowy, bo w miarę szybko stało się dla nas jasne, że najlepszym wyborem będzie Vuković.

    Jozak, Sa Pinto, Vuković - decyzja o zatrudnieniu którego z nich była dla pana najtrudniejsza?
    - Na pewno najłatwiej było teraz z Vuko, bo decyzja o jego zatrudnieniu była przemyślana, oparta o wiedzę. Porównując ją np. z decyzją o zatrudnieniu Jozaka, którą musiałem podjąć bardzo szybko, w ogóle nie była trudna. Jeśli chodzi o Sa Pinto, wiedzieliśmy, że bierzemy trenera z doświadczeniem. Był na naszej liście. Co prawda w procesie selekcji pojawił się dość późno, ale nie był anonimową postacią. Rozmawialiśmy z nim dwa tygodnie, a nie jak z Jozakiem - dwa dni.

    Vuković w piątek po podpisaniu kontraktu mówił, że kadra Legii na przyszły sezon mocno wszystkich zaskoczy.
    - Jesteśmy na etapie przebudowy. To jest moment, na który czekaliśmy od dwóch lat. W poprzednich sezonach mieliśmy ograniczenia wynikające z istniejących struktur kontraktów, ale teraz to się zmienia. W kadrze co prawda wciąż jest wielu piłkarzy, którzy są na finiszu swoich karier. Na pewno z nimi szczerze porozmawiamy i podziękujemy za to, co zrobili do tej pory w Legii.

    W przyszłym sezonie Arkadiusz Malarz i Miroslav Radović będą w klubie pełnić już inne funkcje?
    - Do końca sezonu został tydzień, zostawmy to do tego czasu.

    Po sezonie wielu piłkarzom wygasają umowy, o większości mówi się od dawna, że nie zostaną przedłużone. Czy pozostawienie Vukovicia na ławce trenerskiej coś zmienia w tej kwestii?
    - Razem z Vuko umówiliśmy się, że nie będziemy tych decyzji podejmować przed końcem sezonu. Przed nami jeszcze dwa mecze i koncentrujemy się tylko na nich. Wiadomo, że odchodzi Adam Hlousek, który dostał ofertę, a od nas wolną rękę w podjęciu decyzji. Mógł ją przyjąć albo żyć w niepewności do końca sezonu. Wybrał pierwszą opcję i wcale mu się nie dziwię [od lipca Hlousek będzie piłkarzem Viktorii Pilzno]. Nie mamy do niego pretensji. Powiem więcej: bardzo cenimy jego profesjonalizm i podejście do zawodu. Na pewno będziemy chcieli docenić jego wkład w ostatnie mistrzostwa. Zresztą jak wszystkich graczy, którzy się do nich przyczynili. Wielu zmian planów jednak nie przewiduję: musimy jako Legia iść do przodu.

    Tomasz Jodłowiec, Jose Kante, Vamara Sanogo, Michał Kopczyński - to piłkarze, którzy latem wracają z wypożyczeń. Zostaną w Legii czy znowu odejdą?
    - Tutaj każda sytuacja jest inna, bo jedni - jak np. Sanogo - mają dłuższe kontrakty, drudzy - jak np. Jodłowiec - krótsze. Wszystko wyjaśni się po letnich przygotowaniach. Po nich będziemy myśleć i wspólnie zastanawiać się, co dalej. Już teraz wyobrażam sobie jednak, że np. Kante, który jest dobrym piłkarzem, ale nie podpasował Sa Pinto albo np. Sanogo, czyli bramkostrzelny napastnik wpisujący się w profil, którego szukamy - zresztą nie tylko my, bo inne kluby z ekstraklasy cały czas o niego pytają - w przyszłym sezonie z nami zostaną. Ale wszystko tak naprawdę i tak zależy od nich. Od tego, czy się sprawdzą, czy udowodnią trenerowi swoją wartość, a ten uzna, że chce ich mieć w zespole.

    Radosław Majecki to w tej chwili wasz trzeci bramkarz, ale zakładamy, że za chwilę może być pierwszy, bo kontrakt wygasa i Malarzowi, i Cierzniakowi. Od przyszłego sezonu wchodzi też przepis o młodzieżowcu, który nakazuje, by w każdym zespole na boisku przebywał przynajmniej jeden. Majecki wydaje się wymarzonym kandydatem, ale na brak zainteresowania ze strony zachodnich klubów też nie narzeka. Stąd pytanie: czy latem będziecie robili wszystko, by go zatrzymać, czy jak przyjdzie dobra oferta, to nie będziecie blokować jego kariery?
    - Tu nie chodzi tylko o blokowanie kariery, ale też o interes klubu. Wszystko tak naprawdę zależy od oferty: czy będzie dobra dla zawodnika, ale też dla nas, dla klubu. Wiadomo, że jeśli Radek od nas odejdzie, na jego miejsce będziemy musieli sprowadzić kogoś, kto zagwarantuje nam podobny poziom sportowy. Słowem: wysoki. A to kosztuje. I to jest pierwsza sprawa. Druga: zależy nam, by odchodzący od nas młodzi piłkarze trafiali do miejsc, w których będą się dalej rozwijać - budować swoją pozycję, a przy okazji także naszą reputację jako klubu.

    W sztabie Vukovicia jest o rok od niego starszy Marek Saganowski, zaraz dołączy o rok młodszy Aleksandar Radunović. Nie myślał pan, by nad tymi trenerskimi wilczkami zapanował ktoś starszy, mający większe doświadczenie?
    - Doświadczenie jest potrzebne w każdej dziedzinie. Natomiast posiadanie kogoś takiego, nazwijmy: mentora, bywa zawodne. Zasada jest prosta: albo ktoś ma to coś i daje radę, albo tego nie ma i wiecznie musi być komuś podporządkowany. Vuko zalicza się do tej pierwszej grupy. I nadszedł moment, by zaczął pracować na własny rachunek.

    Chcecie wzmocnić sztab trenerem od przygotowania fizycznego. Wiadomo, kto nim będzie?
    - Nie, to znaczy inaczej: negocjujemy, mamy kilku kandydatów, ale rozmowy jeszcze trwają. Jesteśmy świadomi, że to ważny obszar, choć i tak uważam, że lubimy go w Polsce trochę powyolbrzymiać. Jednak zgadzam się, że przygotowanie motoryczne, dostosowanie gry do właściwego poziomu intensywności, są bardzo ważne. Jeśli piłkarz myśli o tym, czy jest zmęczony, to jasne, że nie podejmuje na boisku najlepszych decyzji. Było to widać jesienią, za Sa Pinto, gdy lepsze przygotowanie fizyczne sprawiło, że w końcu zaczęliśmy nieźle grać w piłkę. Teraz chcemy mieć w tej kwestii szeroką filozofię. Nie tylko obejmującą pierwszy zespół, ale też inne drużyny. Tak, by zależne były od siebie, a nie od ludzi aktualnie będących w sztabie szkoleniowym pierwszego zespołu. Chcemy z tym planem stopniowo schodzić w dół: do drugiej drużyny, potem CLJ itd. Liczymy, że to sprawi, iż nasi piłkarze z młodszych roczników, kiedy dostaną szansę w pierwszym zespole, od razu będą gotowi na seniorską piłkę - przynajmniej pod względem fizycznym.

    Kiedyś Jacek Zieliński dostał szansę prowadzenia pierwszego zespołu Legii i bardzo mocno się na tym sparzył. Rozmawialiście z Vukoviciem o tym, czego niedoświadczony człowiek powinien unikać, by sytuacja taka jak tamta się nie powtórzyła?
    - Nie wiem, co się stanie. Nikt nie wie. Historia Vuko jest jednak trochę inna, bo on miał możliwość bardzo długo być u boku różnych trenerów, obserwował dobrych szkoleniowców. Czerpał od Stanisława Czerczesowa, od Henninga Berga, także od Sa Pinto. Był przy różnych sytuacjach, poznawał różne style pracy, jeździł na zagraniczne staże. I wiem, że był pilnym uczniem, wiele lat pracy jako asystent dały mu bardzo dużo.

    „Trenerze, byle do października, potem będzie już z górki" - takie życzenia w piątek od kibiców usłyszał Vuković.
    - No, coś w tym jest… A nawet nie coś, tylko po prostu duża presja na wygrywanie, która w Legii jest zawsze. Mistrzostwo jest ważne - wierzę, choć to wcale nie jest takie oczywiste, że je obronimy - ale kluczowe są europejskie puchary. Jesienią przez ostatnie dwa lata w nich nie graliśmy, za co posadą płacili trenerzy. To się zdarza i będzie zdarzać. Choć życzę Vuko , a nawet więcej: wierzę w Vuko, że wytrwa w Legii znacznie dłużej niż do października.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •