PDA

Zobacz pełną wersję : Dlaczego Legia Warszawa jest nielubiana w Polsce ?



Gryfińska
28-09-2003, 13:48
Czekam na wypowiedzi. Nawet w Szczecinie są ludzie nie darzący Legię sympatią (w zależności od dzielnicy). Zaznaczam, że nie są to jednostki.

Dla mnie, jako mieszkańca Szczecina, niepojęte byłoby, aby Pogoń miała zgodę z Legią w latach 70. Większość z Was jest młoda i nie pamięta jak Legia była przyjmowana w Szczecinie w tym okresie.

Kempes
28-09-2003, 13:58
bo Warszawska jest.

Ewelina
28-09-2003, 13:59
Ponieważ postać ma zamieszkuje tereny Grodu Kraka (już nie długo, jak Bóg da ;) ) to z dość duza czestotliwoscia napotyka na swej drodze objawy nienawisci ludzkości Krakowa do Warszawy. ( oczywiscie persona ma jest wyjątkiem :D - i moja kuzynka która własnie orzekła ze nie ma nic do Warszawy :) ) Szczerze mówiac nie mam pojecia dlaczego tak sie dzieje... moze wynika to jakiegos kompleksu krakowskich ludzi, ktorego nie było dane mi głebiej poznac. Może ma cos do tego fakt ze przeciez Kraków był kiedys stolica i ludzkosc denerwuje sie ze turysci z innych krajów chetniej odwiedzaja Warszawe ( bo jak sie gdzies jedzie zwiedzac to celem jest własnie stolica danego kraju) co wiąze sie z korzysciami materialnymi dla naszej terazniejszej stolicy :) eh, kurcze nie wiem :) moze poprostu zazdrosc ze w Warszawie mamy najlepszy klub :) :) :)

ems
28-09-2003, 14:06
Czekam na wypowiedzi. Nawet w Szczecinie są ludzie nie darzący Legię sympatią (w zależności od dzielnicy). Zaznaczam, że nie są to jednostki.

Dla mnie, jako mieszkańca Szczecina, niepojęte byłoby, aby Pogoń miała zgodę z Legią w latach 70. Większość z Was jest młoda i nie pamięta jak Legia była przyjmowana w Szczecinie w tym okresie.

na ten temat napisano juz wiele

byly rozne, mniej (np w tv na meczu Zaglebia Lubin spytano kogos dlaczego tak nienawidza Legii "bo to k.. z tej je... Warszawy jest!"), lub bardziej skomplikowane (vide Polonia :) ) teorie

podsumowujac - mysle ze nie ma co sie zastanawiac :)

nasza Legia najlepsza w Polsce jest!

Ewelina
28-09-2003, 14:20
ups, chyba troche nie na temat sie wypowiedziałam, myslałam ze chodzi o to dlaczego ludzie nie lubią Warszawy... sorki, niech jakis mod usunie to co napisałam :) dzieki:)

Tupcia
28-09-2003, 14:22
Ahh... jzu którys raz sie na podobny temat wypowiadam...;P
MOim zdaniem dzieje sie tak daltego, ze po prostu w Warszawie wszystko jest - tzn to jest centrum polski w kazdym tego słowa znaczeniu. nie wiem, cały czas mi sie wydaje zewynika to po prostu z kompleksów. Wkoncu elyta zyje w warszawce ;)

Pesto
28-09-2003, 15:45
- bo to klub ze stolicy (niechęć prowincji , innych dużych miast i dawnej stolicy)
- bo zawsze był w czołówce (jak Bayern w Niemczech czy Real w Hiszpanii)
- bo był centralnym klubem wojskowym (pobór piłkarzy do armii)

NIECH NIENAWIDZĄ , BYLEBYŚMY WYGRYWALI :]

szczepan
28-09-2003, 15:49
temat rzeka...

mozna mowic ze to wina tego ze Legia byla Wojskowym klub mozna mowic ze jakies inne czynniki itp... ale prawda jest taka ze powodow jest tak wiele ze chyba przez godziny moznaby bylo pisac...

kamyk
28-09-2003, 17:42
wielu ludzi a tym bardziej starszych ludzi nie lubi Legii dlatego ze Legia powolywala do wojska po to zeby dany zawodnik mogl grac pozniej w Legii! tak jest wielu ludzi teoria ktorzy nie nawidza naszego zespolu! i niektorzy maja komplesy Warszawy i Legii!

Yankes
28-09-2003, 18:11
BO JESTEŚMY NAJLEPSI
i wszyscy sie spinają jak do miasta 10 tysiecy ludzi przyjezdza 500 osob zorganizowanych przygotowanychi kochajacych swoj klub, a do tego "te kurwy przyjechaly z jebanej warszawy"

rkwa
28-09-2003, 18:26
Chyba nie ma osoby ktora ineresuje sie pileczka a podchodzi do Legii obojetnie.Legie albo sie kocha albo nienawidzi.I dobrze bo najgorsza jest obojetnosc.

Jestesmy Najlepsi

MaxyM
28-09-2003, 19:01
Chyba nie ma osoby ktora ineresuje sie pileczka a podchodzi do Legii obojetnie.Legie albo sie kocha albo nienawidzi.I dobrze bo najgorsza jest obojetnosc.



Amen.

Sokol
28-09-2003, 20:17
Ameryki nie odkryje ale Legia jest z WWA, a ta obarcza sie winna w Polsce za wszystko.. za wysokie gory, za plytkie jeziora.. itp :/

m84
28-09-2003, 20:44
BO JESTEŚMY NAJLEPSI
i wszyscy sie spinają jak do miasta 10 tysiecy ludzi przyjezdza 500 osob zorganizowanych przygotowanychi kochajacych swoj klub, a do tego "te *cenzura* przyjechaly z je*** warszawy"
Pesto powiedzial
bo to klub ze stolicy (niechęć prowincji , innych dużych miast i dawnej stolicy)
- bo zawsze był w czołówce (jak Bayern w Niemczech czy Real w Hiszpanii)
- bo był centralnym klubem wojskowym (pobór piłkarzy do armii)

Moim zdaniem to wlasnie Wy jestescie najblizej prawdy. To sa wlasnie glowne powody nienawisci do Nas. Legia jest najbardziej rozpoznawalna marka w Polsce i duzo osob to denerwuje. Poza tym jestesmy stolica czy to sie komus podoba czy nie. Do tego prezentujemy bardzo wysoki poziom kibicowski. Dlatego to na mecze z nami wszyscy sie sprezaja,zeby Nas czyms zaskoczyc a nie na spotkania z Wronkami czy Polkowicami. To wlasnie My pobudzamy kibicow innych druzyn i to wlasnie dzieki Nam kibice innych druzyn sprezaja sie bardziej i przygotowuja super oprawe.
Niech Nas nie nawidza a my robmy dalej swoje!!

Adiq
28-09-2003, 20:52
Chyba nie ma osoby ktora ineresuje sie pileczka a podchodzi do Legii obojetnie.Legie albo sie kocha albo nienawidzi.I dobrze bo najgorsza jest obojetnosc.

Jestesmy Najlepsi
Racja. Może to paradoksalnie zabrzmi, ale ja jestem dumny z tego, że tak nas nienawidzą i jak słyszę, że na meczu Ruchu, Wisły, Widzewa, Lecha zupełnie bez powodu nagle zaczynają śpiewać o nas to odczuwam w pewien sposób jakąś satysfakcję.

WASZA NIENAWIŚĆ NAS UMACNIA!

Cipciuś
28-09-2003, 20:54
WASZA NIENAWIŚĆ NAS UMACNIA!
"Każdy twój ruch wykonany przeciw mnie sprawia że mocniejszy staje sie" :+:

aaadamm
28-09-2003, 21:10
http://www.peyek1.republika.pl/skazani.JPG




heheh

m84
28-09-2003, 21:28
Chyba nie ma osoby ktora ineresuje sie pileczka a podchodzi do Legii obojetnie.Legie albo sie kocha albo nienawidzi.I dobrze bo najgorsza jest obojetnosc.

Jestesmy Najlepsi
Racja. Może to paradoksalnie zabrzmi, ale ja jestem dumny z tego, że tak nas nienawidzą i jak słyszę, że na meczu Ruchu, Wisły, Widzewa, Lecha zupełnie bez powodu nagle zaczynają śpiewać o nas to odczuwam w pewien sposób jakąś satysfakcję.

WASZA NIENAWIŚĆ NAS UMACNIA!
Zgadzam sie w calej rozciaglosci :-) Mi to sie np.chce smiac z Wisly ktora nierzadko w meczu z Nami czesto skupia sie na ublizaniu Nam zamiast kibicowaniu swoim pilkarzom. Tak samo jak tylko sie smialo z zabawy Gornika w ostatnim meczu. Przeciez kompleksy niektorych sa juz naprawde zalosne...Dlatego jestem zdania ze Legia powinna tylko i wylacznie spiewac piosenki slawiacych Legie a nie ublizac innym klubom. Ale akurat to idzie ostatnio w coraz lepszym kierunku...

MaxyM
28-09-2003, 21:50
Bo w Polsce ludzie sa tacy, ze jak do czegos lub kogos nie moga dorownac - zaczynaja nienawidziec. 8o

VASCO
29-09-2003, 07:02
No proste. Respekt, obawa , zrozumienie swojej bezsilności wobec mocy wielkiej stolicy, zaszłości historyczne, zazdrość. Poza tym przecież niby zabieralismy piłkarzy do nas gdzie odbywali służbę wojskową. Pewien taksówkarz w Łodzi mi to tłumaczył, miotał się koleś ale jednego był pewien Legia to.......(tu stek wyzwisk) - i to jest ich koronny argument.

mike
29-09-2003, 13:35
bo my mamy metro ;)

Beny
29-09-2003, 13:44
bo my mamy metro ;)

... a oni je tylko kopią... ;)

Niko
29-09-2003, 14:13
Powiem krótko - im więcej osób nas nienawidzi, tym więcej nas kocha...

LEGIA-day by day...

pzdr
*JKL*

Kempes
29-09-2003, 14:19
Często sie nad tym zastanawiałem i powiem szczerze ,że mi nawet taka sytuacja odpowiada , mamy dwóch sprawdzonych przyjacioł w postaci Sosnowca i Szczecina , plus jeszcze Elbląg ,a reszta wypruwa żyły tylko po to aby nam dokopać ubliżyć i poniżyć.

Wtedy smak zwycięstwa jest jeszcze słodszy.

Niektórzy mówią że Warszawiacy są zarozumiali i tego typu rzeczy , a ja powiem że własnie poprzez okazywaną nam nienawiść utwierdzamy sie w przekonaniu że zazdrość rośnie i stajemy sie pewniejsi własnego ''bogactwa''.


tyle odemnie

Sokol
29-09-2003, 19:31
bo my mamy metro ;)

... a oni je tylko kopią... ;)

i na dodatek na codzień nawet nim pojezdzic sobie nie moga :buhaha: :buhaha:

c_zary
30-09-2003, 04:22
Czekam na wypowiedzi. Nawet w Szczecinie są ludzie nie darzący Legię sympatią (w zależności od dzielnicy). Zaznaczam, że nie są to jednostki.

Dla mnie, jako mieszkańca Szczecina, niepojęte byłoby, aby Pogoń miała zgodę z Legią w latach 70. Większość z Was jest młoda i nie pamięta jak Legia była przyjmowana w Szczecinie w tym okresie.
Dla mnie jako mieszkanca Warszawy niepojete jest dlaczego dla Ciebie mieszkanca Szczecina nieprosciej jest spytac sie u zrodla. Tym bardziej, ze ja taki mlody jestem i nie pamietam jak Legia byla przyjmowana w tym okresie.
Kontynuujac to jebie mnie gleboko czy ktos mnie lubi w jakims pipidowie czy nie i nie mam zamiaru sie nad tym rozwodzic.

Joker
30-09-2003, 19:03
Legia to prawda jest nielubiana ale z drugiej strony..... Ma najwiecej kibiców w Polsce!!!!, co jest potwierdzone badaniami opinii publicznej. wiec moze zmienic ten temat i zapytac dlaczego Legia jest lubiana w Polsce??? odpowiedz jest prosta bo to NAJLEPSZY POLSKI KLUB!!

VASCO
01-10-2003, 10:20
Prawda jest taka że wielkość i potęge człowieka, klubu czy kogokolwiek mierzy się nie ilościa przyjaciół a ilością wrogów. Tak juz było jest i będzie. My po prostu jesteśmy najpotężniejsi.....

austin_ts
01-10-2003, 10:26
ewelinko jestes w błędzie



http://www.sfd.pl/1/images/20030413164646.jpg

my przeciez wszyscy tu jestesmy za Legią '8

Q_(L)
01-10-2003, 12:29
ewelinko jestes w błędzie



http://www.sfd.pl/1/images/20030413164646.jpg

my przeciez wszyscy tu jestesmy za Legią '8

Ale o co Ci biega?
Czytałeś temat? 8-

*PRZEMO*
01-10-2003, 13:41
hmm stwierdzam ze wiekszosc ludzi ma syndrom warszawy ;) nie lubia i tyle i nawet nie wiedza dlaczego :fu: poniewaz zasłyszeli gdzies a teraz powtarzaja...

"warszawa da sie lubic tutaj Legia jest potega..."
:)

Beny
01-10-2003, 13:48
Pytałem się w pracy ludzi, którzy pochodzą skądinąd dlaczego nie lubią Warszawy i Warszawiaków? Usłyszałem w odpowiedzi oczywiście różne powody, nawet dające się logicznie wytłumaczyć. Jednak większość oklepanych, albo ludzie nie wiedzieli, co powiedzieć. No, ale dalej drażyłem temat: skoro tak nie lubią Warszawy i jej rodowitych mieszkańców, to czemu do cholery tu pracują i się posprowadzali? (i nie mówić mi tu o migracjach!) I wtedy dyskusja się urywała! 8) Może właśnie dlatego nas nie lubią, za zadawanie pytań! :oho:

Cipciuś
01-10-2003, 13:57
bo....
"NIe masz cwaniaka na Warszawiaka" :)

mike
01-10-2003, 18:06
Kiedys byl taki artykul na ten temat. Wspomniany byl w nim fakt, iz niegdys rzekomo Warszawa miala wiecej funduszy niz inne miasta. Z tym faktem powiazany byl cytat, ktory ja osobiscie pierwszy raz slyszalem: "Wszyscy budujemy swoja stolice". Powiedziane zostalo, ze m.in. stad (oczywiscie nie tylko) bierze sie niechec starszych ludzi do naszego miasta.
A mlodzi? Wiadomo, jak to mlodzi. Uslysza cos gdzies u starszych, sami dorobia sobie swoja ideologie, a stad u niektorych niedaleko do fanatyzmu.
Kto wie, moze jest i w tym troche racji.

Beny
01-10-2003, 18:13
Kiedys byl taki artykul na ten temat. Wspomniany byl w nim fakt, iz niegdys rzekomo Warszawa miala wiecej funduszy niz inne miasta. Z tym faktem powiazany byl cytat, ktory ja osobiscie pierwszy raz slyszalem: "Wszyscy budujemy swoja stolice". Powiedziane zostalo, ze m.in. stad (oczywiscie nie tylko) bierze sie niechec starszych ludzi do naszego miasta.
A mlodzi? Wiadomo, jak to mlodzi. Uslysza cos gdzies u starszych, sami dorobia sobie swoja ideologie, a stad u niektorych niedaleko do fanatyzmu.
Kto wie, moze jest i w tym troche racji.

Cytat brzmi: "Cały naród buduje swoją stolicę" - a właściwie odbudowuje po II WŚ. W tym co piszesz jest chyba geneza tego wszystkiego, co nie pozwala nas lubić.

T.D
02-10-2003, 19:35
Z zaciekawieniem czytam kolejne wpisy:)))
Jedne masochistaczne, inne przejmujace duma:)
Jako ze nie posiadam jakis wrodzonych kompleksow, zadam pare pytan z wrodzonej ciekawosci:)
1)Ile mieszkancow liczyla Warszawa w 1939 ?
2)Ile mieszkancow liczy warszawa w 2003 ?
3)Jaki byl sredni przyrost naturalny w latach 1939/2003 ?
3)Czy warszawiakiem sie jest, z racjii urodzenia?
4)Czy warszawiakiem sie jest, z racjii urodzenia tam waszych rodzicow?
5)Czy warszawiakiem sie jest,z racjii urodzenia tam waszych dziadkow?
6)Czy jest sie warszawiakiem,czujac sie warszawiakiem, dotyczy mieszkancow Wolomina,Garwolina,Solejowka,Marek itd ?

cdn.....

szczepan
02-10-2003, 19:36
Z zaciekawieniem czytam kolejne wpisy:)))
Jedne masochistaczne, inne przejmujace duma:)
Jako ze nie posiadam jakis wrodzonych kompleksow, zadam pare pytan z wrodzonej ciekawosci:)
1)Ile mieszkancow liczyla Warszawa w 1939 ?
2)Ile mieszkancow liczy warszawa w 2003 ?
3)Jaki byl sredni przyrost naturalny w latach 1939/2003 ?
3)Czy warszawiakiem sie jest, z racjii urodzenia?
4)Czy warszawiakiem sie jest, z racjii urodzenia tam waszych rodzicow?
5)Czy warszawiakiem sie jest,z racjii urodzenia tam waszych dziadkow?
6)Czy jest sie warszawiakiem,czujac sie warszawiakiem, dotyczy mieszkancow Wolomina,Garwolina,Solejowka,Marek itd ?

cdn.....


a ja zadam inne pytanie skad Ty jestes?

Raffi
02-10-2003, 19:38
Gdańsk

*PRZEMO*
02-10-2003, 20:56
gdzies sie doczytałem ze zeby mowic o sobie rodowity warszawiak to trzeba przynajmniej od trzech pokolen byc zwiazanym z tym miastem :]
tzn na moje rozumowanie od pra babki wyszscy musza byc urodzeni w stolict.. wtedy mozesz nazwac sie dumnie warszawiakiemm :]

yusta
02-10-2003, 21:30
Z zaciekawieniem czytam kolejne wpisy:)))
Jedne masochistaczne, inne przejmujace duma:)

Z zaciekawieniem patrzę na to słowo. Jakieś nowe?


Jako ze nie posiadam jakis wrodzonych kompleksow, zadam pare pytan z wrodzonej ciekawosci:)

Cały taki wrodzony jesteś?



1)Ile mieszkancow liczyla Warszawa w 1939 ?
2)Ile mieszkancow liczy warszawa w 2003 ?
3)Jaki byl sredni przyrost naturalny w latach 1939/2003 ?
3)Czy warszawiakiem sie jest, z racjii urodzenia?
4)Czy warszawiakiem sie jest, z racjii urodzenia tam waszych rodzicow?
5)Czy warszawiakiem sie jest,z racjii urodzenia tam waszych dziadkow?
6)Czy jest sie warszawiakiem,czujac sie warszawiakiem, dotyczy mieszkancow Wolomina,Garwolina,Solejowka,Marek itd ?

Rozumiem, że postawiłes te pytania by wprawić nas w zakłopotanie. Udowodnić, że większość mieszkańców stolicy to ludność napływowa itp. bzdety.
Temat dotyczy czegoś innego, ale dla mnie Warszawiakiem jest każdy kto kocha to miasto. Nie interesuje mnie czy się urodził tu czy gdzieś indziej.
Mam natomiast głęboko w dupie buraków, którzy zjeżdżają się tu do roboty, a na każdym kroku jęczą jaka ta Warszawa jest be :zly:

T.D
02-10-2003, 22:14
Z zaciekawieniem czytam kolejne wpisy:)))
Jedne masochistaczne, inne przejmujace duma:)

Z zaciekawieniem patrzę na to słowo. Jakieś nowe?


Jako ze nie posiadam jakis wrodzonych kompleksow, zadam pare pytan z wrodzonej ciekawosci:)

Cały taki wrodzony jesteś?



1)Ile mieszkancow liczyla Warszawa w 1939 ?
2)Ile mieszkancow liczy warszawa w 2003 ?
3)Jaki byl sredni przyrost naturalny w latach 1939/2003 ?
3)Czy warszawiakiem sie jest, z racjii urodzenia?
4)Czy warszawiakiem sie jest, z racjii urodzenia tam waszych rodzicow?
5)Czy warszawiakiem sie jest,z racjii urodzenia tam waszych dziadkow?
6)Czy jest sie warszawiakiem,czujac sie warszawiakiem, dotyczy mieszkancow Wolomina,Garwolina,Solejowka,Marek itd ?

Rozumiem, że postawiłes te pytania by wprawić nas w zakłopotanie. Udowodnić, że większość mieszkańców stolicy to ludność napływowa itp. bzdety.
Temat dotyczy czegoś innego, ale dla mnie Warszawiakiem jest każdy kto kocha to miasto. Nie interesuje mnie czy się urodził tu czy gdzieś indziej.
Mam natomiast głęboko w dupie buraków, którzy zjeżdżają się tu do roboty, a na każdym kroku jęczą jaka ta Warszawa jest be :zly:

Wyobraz sobie, ze te jeczenie nie jest tylko domena Warszawy !
Jesli chodzi o pytania, to oczywiascie ze sa klopotliwe,bo nawet nie zadales sobie trudu aby cos napisac na ich temat.
Sterotyp zadufanego warszawiaka powstaje wlasnie dzieki takim idiotycznym postom ,jak ten co napisales.A" pokoleniowy" warszawiak z Ciebie ,jak ze mnie "pokolenowy" gdanszczanin:))


Ps.Jesli chodzi o bledy, to mam wyksztalcenie podstawowe!!!
Moge sie nieznac na pisowni ,wszak ja ....prawda?:)))

Oczywiscie znaczenie slowa MASOCHIZM znam :)))

Ps.A Warszawe kocham :))))) Co teraz?????

T.D
02-10-2003, 22:33
"Rozumiem, że postawiłes te pytania by wprawić nas w zakłopotanie. Udowodnić, że większość mieszkańców stolicy to ludność napływowa itp. bzdety."

Dlaczego bzdety,to fakty !!!

Warszawa jest odzwierciedleniem naszego spoleczenstwa, bo jest mieszanka wszystkich regionow Polski !
Dlatego ja lubie:)))

Foxx
02-10-2003, 22:49
Napisz jeszcze, że ją kochasz, a staniesz się Warszawiakiem 8) :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Jest jednak pewna część Warszawiaków, którzy nie pochodzą z Marek, Wolomina, czy co tam jeszcze...

Pzdr. dla Lechii

T.D
02-10-2003, 23:07
Dzieki Stone za wybawienie z opresjii:))
Wszystko co pisalem to ze wzgledu na schematy, ktore mlodym zostaly przekazne, niezaleznie czy sa anty warszawskie, czy pro warszawskie.
Niestety podtrzymuje slowo MASOCHIZM (w tym temacie).....ludzie,sa jeszcze miejscaa gdzie sie lubi Legie lub warszawiakow,no moze malo takich miejsc,ale wiecej anizeli za komuny....mozecie wiezyc badz nie!!!


Dobranoc !!!

Kawa
02-10-2003, 23:13
A ja dzis sobie siedze z kolega na przystanku i dosiada sie do nas dwóch takich gostków ok 25 lat i gadka: jesteśmy z mazur, a wy skad? No my z wawy. Tamtym sie jakis agrasor włączył i walą do nas, że pewnie na mazury to na wakacje przyjeżdzamy i takie tam. Zaczeli nam tłumaczyc, że Olsztyn powinien byc stolica '8 . Posiedzieliśmy jeszcze chwile i udalismy sie w inna strone niz oni.

T.D
02-10-2003, 23:27
Kawa-nie bede sie rozdrabnial,ale to co maja dzisiesi kibice Legii,a co mieli chlopaki za komuny........niewiem co pisac Ci co pamietaja to wiedza .Terazniejsze fochy typu "czemu mnie nie lubisz" wydaja sie smieszne.Glowa do gory i bez fochow.Macie swoja marke ,bez za przeproszeniem "ZBEDNEGO PIERDOLENIA"

POZDRAWIAM

Kawa
02-10-2003, 23:34
Kawa-nie bede sie rozdrabnial,ale to co maja dzisiesi kibice Legii,a co mieli chlopaki za komuny........niewiem co pisac Ci co pamietaja to wiedza .Terazniejsze fochy typu "czemu mnie nie lubisz" wydaja sie smieszne.Glowa do gory i bez fochow.Macie swoja marke ,bez za przeproszeniem "ZBEDNEGO PIERDOLENIA"

POZDRAWIAM

Źle zrozumiałes. To nie był foch. Goście robili sie agresywni, a że byli nie mali to niechcielismy avanti, zwłaszcza że kumpel z klimatami kibicowskim ma mało do czyniena '8

ems
03-10-2003, 02:01
zabawne, ale temat brzmi "dlaczego Legia Warszawa jest nielubiana w Polsce" :)

co do opinii o Warszawie to juz w **** tego bylo, natomiast moja duma z bycia warszawiakiem rosnie wprost proporcjonalnie do iloci spotkanych przyjezdnych z daleka. Mialem na studiach taka kolezanke z Bialegostoku, ktora mowila mi jak to ona nie lubi Warszawy (co rozpoczelo mala wojne podjazdowa i zakonczylo niezlym fochem :) ) a po pol roku w najlepsze baunsowala w Piekarni itp., a ostatni raz jak ja widzialem to "prowadzala sie" z jakims komentatorem sportowym :) widac ze nas nie lubi, co ? :D

ja jestem Warszawiakiem, moze nie od wielu pokolen ("prawdziwi warszawiacy", z uklonem dla teoryjek KSP, zgineli lub zyja w Elblagu :P) ale urodzilem sie tu, kocham to miasto i nie pozwole nikomu go obrazac. Mysle, ze czuje jego klimat, jestem mu oddany... pokoleniowosc nie ma tu nic do rzeczy

a co do mieszkancow podwarszawskich miejscowosci - podpinanie sie na wakacjach pod Warszawe jest dla mnie nie do pomyslenia. Jak ktos jest z Wolomina to jest z Wolomina, jak ktos z Warszawy to z Warszawy a nie z jakiegos ***** Opola (pzdr MaxyM :) )

a od Garwolina to sie odczep, bo stamtad jest Turi :>


a na koniec smecenia: motto na dzis

GDZIEEE NIEEE MA PRAWAA TAM RZADZI LEGIA WARSZAWA :)

MaxyM
03-10-2003, 02:30
zabawne, ale temat brzmi "dlaczego Legia Warszawa jest nielubiana w Polsce" :)

co do opinii o Warszawie to juz w ch** tego bylo, natomiast moja duma z bycia warszawiakiem rosnie wprost proporcjonalnie do iloci spotkanych przyjezdnych z daleka. Mialem na studiach taka kolezanke z Bialegostoku, ktora mowila mi jak to ona nie lubi Warszawy (co rozpoczelo mala wojne podjazdowa i zakonczylo niezlym fochem :) ) a po pol roku w najlepsze baunsowala w Piekarni itp., a ostatni raz jak ja widzialem to "prowadzala sie" z jakims komentatorem sportowym :) widac ze nas nie lubi, co ? :D

ja jestem Warszawiakiem, moze nie od wielu pokolen ("prawdziwi warszawiacy", z uklonem dla teoryjek KSP, zgineli lub zyja w Elblagu :P) ale urodzilem sie tu, kocham to miasto i nie pozwole nikomu go obrazac. Mysle, ze czuje jego klimat, jestem mu oddany... pokoleniowosc nie ma tu nic do rzeczy

a co do mieszkancow podwarszawskich miejscowosci - podpinanie sie na wakacjach pod Warszawe jest dla mnie nie do pomyslenia. Jak ktos jest z Wolomina to jest z Wolomina, jak ktos z Warszawy to z Warszawy a nie z jakiegos *cenzura* Opola (pzdr MaxyM :) )

a od Garwolina to sie odczep, bo stamtad jest Turi :>


a na koniec smecenia: motto na dzis

GDZIEEE NIEEE MA PRAWAA TAM RZADZI Legia WARSZAWA :)

Odpierdol sie odemnie Ems... :> Bo mam takie same odczucia co do Warszawy jak ty. To jest moje miasto i moj klimat... W zyciu go nie zamienie na nic innego. Tu sie urodzilem tak jak moi rodzice i w dupie mam wszystkich, ktorzy mowia zle o Warszawie... Niech siedza w swoich miastach i niech sie tez od nas odpierdola, bo gdyby byli normalni to by sie nie przypierdalali za kazdym razem kiedy widza badz slysza kogos z Warszawy.

Koniec!

Pesto
03-10-2003, 08:23
yusta - weź nie pyerdol. T.D. napisał posta dla yay , a ty go tak zyebałaś , yakby ci poyechał od naygorszych.

Co do Warszawy - nie mam z nią nic wspólnego poza ulubionym klubem. A z powodów piłkarskich lubię to miasto. A kto jest "rodowity" , to mi koło ch uja lata. Czy to forum Polonii albo ŁKS ?

MaxyM
03-10-2003, 09:12
A dzis najlepszy przyklad kurew...

Bylem na zamknietej imprezie w dyskotece... Bar ile chcesz, co chcesz... Za darmo... Armagdon!

Siedze sobie przy barze, podbijaja dwie maniury... Gadamy - pytanie - skad jestes? - mowie z Warszawy - ooo Warszawiak i co nam powiesz? Jestes lepszy? - pytam sie, co? - Z Warszawy jestes to ty wszystkich traktujesz z gory i co nam powiesz? - w szoku jestem ale juz mi nerwy zaczynaja grac na grdyce - My jestesmy z Krakowa, dla Ciebie pewno idiotki... Gardzisz nami, bo ty wielki Pan ze Stolicy... Co nam powiesz chlopaku ze Stolicy - ******* sie idiotko ze swoja kolezanka i *********** z mojego stolika, bo takirj glupiej kurwy w zyciu nie spotkalem... Tak sie to zakonczylo... Przyblizylem mala czesc tego co ta debilka gadala...

MaxyM
03-10-2003, 09:18
I tego wlasnie, nie rozumiem - wszystko super - ale tylko powiedzialem, z jestem z Warszawy - a stalem sie wrogiem!

*PRZEMO*
03-10-2003, 14:00
I tego wlasnie, nie rozumiem - wszystko super - ale tylko powiedzialem, z jestem z Warszawy - a stalem sie wrogiem!

słyszałem to na wielu przykładach, byłem na wyjezdzie, dyskoteka etc. stojke sobie z kumplem przy barze podchodza dwie dziewczyny i gadka... bla bla bla etc nagle pada pytanie z kad jestescie? kumpel mowi z warszawy odpowiedz eee warszawiacy i poszły sobie 8- :rotfl: kufa mac? :oho:

Beny
03-10-2003, 14:01
I tego wlasnie, nie rozumiem - wszystko super - ale tylko powiedzialem, z jestem z Warszawy - a stalem sie wrogiem!

słyszałem to na wielu przykładach, byłem na wyjezdzie, dyskoteka etc. stojke sobie z kumplem przy barze podchodza dwie dziewczyny i gadka... bla bla bla etc nagle pada pytanie z kad jestescie? kumpel mowi z warszawy odpowiedz eee warszawiacy i poszły sobie 8- :rotfl: kufa mac? :oho:

Może my jacyś trędowaci jesteśmy, czy coś? :hmm: ;)

yusta
03-10-2003, 22:34
Napisz jeszcze, że ją kochasz, a staniesz się Warszawiakiem 8) :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Jest jednak pewna część Warszawiaków, którzy nie pochodzą z Marek, Wolomina, czy co tam jeszcze...

Pzdr. dla Lechii

Bardzo zabawne :buhaha:

T.D przynajmniej od czterech pokoleń jestem Warszawianką, więc może nie do końca tak jak Ty, tyle że jak juz pisałam wczesniej nie obchodzi mnie to od ilu pokoleń ktoś jest Warszawiakiem. Wystarczy, że tu mieszka, kocha ten syf i te klimaty.


yusta - weź nie pyerdol. T.D. napisał posta dla yay , a ty go tak zyebałaś , yakby ci poyechał od naygorszych.

Pozwolisz, że sama bedę decydowac o tym co mam napisać?
Btw, jakbym pyerdoliła to bym dupą ruszała, a siedzę sobie narazie spokojnie.

Harcerz
03-10-2003, 22:43
Pozwolisz, że sama bedę decydowac o tym co mam napisać?
Btw, jakbym pyerdoliła to bym dupą ruszała, a siedzę sobie narazie spokojnie.


:buhaha: :wleb:

ems
04-10-2003, 13:08
Pozwolisz, że sama bedę decydowac o tym co mam napisać?
Btw, jakbym pyerdoliła to bym dupą ruszała, a siedzę sobie narazie spokojnie.


Szacunek za podjecie ***** walki :)

turi
04-10-2003, 13:29
6)Czy jest sie warszawiakiem,czujac sie warszawiakiem, dotyczy mieszkancow Wolomina,Garwolina,Solejowka,Marek itd ?


Jestem mieszkanką Garwolina, chociaż przez ostatnie pięć lat wlaściwie siedziałam ciagle w Warszawie (szkoła, mieszkanie). Dla mnie Warszawiakiem nie jest osoba, która ma tu korzenia od niewiadomo jakich dziadów -pradziadów a nic do tego miasta nie czuje i w zasadzie ma w dupie czy mieszkałaby tu czy tam czy tez siam. Co to za Warszawiak, który potrafi tylko psioczyć na korki, braki swietnych sklepów, dresiarzy na ulicach, smetnych osiedli czy bandytów z Pragi a sam nie robi NIC zeby zmienic cos w swoim otoczeniu ? W ogóle uwazam , ze aby poczuc sie czy to warszawiakiem czy tez mieszkancem innego miasta (Gdanska, Wroclawia etc) trzeba trzeba przede wszystkim czuć z tym miastem więź, dopiero w dalszej kolejności ważne są korzenie i pochodzenie. Ja kocham to miasto choc przez pięć lat nie dałam rady poznać go tak jakbym sobie tego życzyła. W tym miescie nigdy nie spotkało mnie nic złego , czuję sie w nim bezpieczna i mam coś co łączy mnie z Warszawą w niesamowity sposób - naszą Legię. I akceptuje to miasto takie jak jest- wszystko mi sie w nim podoba a zmiany, które ewentulanie mogłabym przeprowadzić nie maja nic wspolnego z jakakolwiek zmianą klimatu - byłyby to tylko i wylacznie zmiany ulatwiajace funkcjonowanie - chociaz szczerze powiedziawszy na teraz i na tę chwilę nawet tych drobnych wad w Warszawie nie mogę sie dopatrzeć. Dlatego chociaż nie mówię, że jestem z Warszawy (bo de facto wiekszą część życia spedziłam w Garwolinie ) to duzo więcej łączy mnie wlasnie z Warszawą. I mam nadzieję, że dalej bedę tu sobie mogła mieszkać, poznawać to miasto i kochać je :-)
pozdrowki.

yusta
05-10-2003, 02:40
Brawo turi! O to właśnie mi chodziło. Nie ważne gdzie ktoś się urodził, ważne co czuje odnośnie tego miasta :+:

peyek
05-10-2003, 09:04
a co do mieszkancow podwarszawskich miejscowosci - podpinanie sie na wakacjach pod Warszawe jest dla mnie nie do pomyslenia. Jak ktos jest z Wolomina to jest z Wolomina, jak ktos z Warszawy to z Warszawy a nie z jakiegos *cenzura* Opola (pzdr MaxyM :) )
Tak samo to odbieram, nigdy nie bylem i nie bede Warszawiakiem mimo ze daze to miasto ogromna sympatia. Jesli ktos przyjechal do Wa-wy i po paru latach uwaza sie za warszawiaka to niech mu bedzie - poczul klimat, stal sie mieszkancem Wa-wy. Ale jak widze niektorych (podkreslam to slowo, nie chodzi tu nawet o polowe) przyszywanych warszawiakow to wole byc rodowitym wolominiakiem (jesli jest wogole cos takiego ;) ) niz takim jak oni mieszkancem Warszawy.

Pozdr.

PS. A poza tym jak powiesz na wakacjach ze jestes z Wolomina to nikt ci nie powie ze nie lubi twojego miasta '8 .

ems
05-10-2003, 11:19
PS. A poza tym jak powiesz na wakacjach ze jestes z Wolomina to nikt ci nie powie ze nie lubi twojego miasta '8 .

tylko oddali sie natychmiast w blizej nieokreslonym kierunku mamroczac cos pod nosem o "cholernej mafii" i parkietach podlogowych :rotfl:

Dziubek
05-10-2003, 11:53
PS. A poza tym jak powiesz na wakacjach ze jestes z Wolomina to nikt ci nie powie ze nie lubi twojego miasta '8 .

tylko oddali sie natychmiast w blizej nieokreslonym kierunku mamroczac cos pod nosem o "cholernej mafii" i parkietach podlogowych :rotfl:

Jak ktoś sie będzie bał, że ajk powie skad jest to od niego odejdą bo się będą bać to tak samo jak by się wstydził gdzie mieszka.
A chyba nikt się nie wstydzi swojego miasta, dzielnicy itd.??

peyek
05-10-2003, 13:21
PS. A poza tym jak powiesz na wakacjach ze jestes z Wolomina to nikt ci nie powie ze nie lubi twojego miasta '8 .

tylko oddali sie natychmiast w blizej nieokreslonym kierunku mamroczac cos pod nosem o "cholernej mafii" i parkietach podlogowych :rotfl:

Jak ktoś sie będzie bał, że ajk powie skad jest to od niego odejdą bo się będą bać to tak samo jak by się wstydził gdzie mieszka.
A chyba nikt się nie wstydzi swojego miasta, dzielnicy itd.??
Ludzie raczej sie nie boja ale reakcje czasem sa fajne, napewno ciekawsze niz na Wa-we ale to nie ten temat.
ems: :rotfl:

Grzywa
05-10-2003, 13:31
A ja to przedstawie tak...


centrum polski w kazdym tego słowa znaczeniu


Wkoncu elyta zyje w warszawce


BO JESTEŚMY NAJLEPSI


Jestesmy Najlepsi


ze jak do czegos lub kogos nie moga dorownac


zrozumienie swojej bezsilności wobec mocy wielkiej stolicy


Ma najwiecej kibiców w Polsce


My po prostu jesteśmy najpotężniejsi.....


NIe masz cwaniaka na Warszawiaka


Mam natomiast głęboko w dupie buraków, którzy zjeżdżają się tu do roboty


Niektórzy mówią że Warszawiacy są zarozumiali i tego typu rzeczy

Nieeeee kto tak mówi? Przecież to jest wierutne kłamstwo '8 :>

Ps. Nie lubię w was zarozumiałości (oczywiście nie wszyscy), nie lubię tego miasta bo wszędzie go pełno a jak wiadomo co za dużo to nie zdrowo 8)

ems
05-10-2003, 14:11
przeciez te teksty to jawna prowokacja, trzeba byc bez kitu zaslepionym zeby tego nie widziec :)

Grzywa
05-10-2003, 14:13
przeciez te teksty to jawna prowokacja, trzeba byc bez kitu zaslepionym zeby tego nie widziec :)

8)

Wichura
05-10-2003, 14:24
Mówicie,że was nikt was nie lubi,przyjaciele tylko z sosnowca i szczecina(szczecin-roznie z nimi bywa,ale sa ok)-musicie zdać sobie sprawe ,że sa fani(którzy są wierni od 12 lat,a mam ich 23)tylko i tylkoLegii,tej warszawskiej i tak już zostanie na zawsze!pochodze z sieradza,pozdrowienia :box: ;) ;) ;) ;)

ems
05-10-2003, 14:36
Mówicie,że was nikt was nie lubi,przyjaciele tylko z sosnowca i szczecina(szczecin-roznie z nimi bywa,ale sa ok)-musicie zdać sobie sprawe ,że sa fani(którzy są wierni od 12 lat,a mam ich 23)tylko i tylkoLegii,tej warszawskiej i tak już zostanie na zawsze!pochodze z sieradza,pozdrowienia :box: ;) ;) ;) ;)

spox spox, pozdrawiam :)

Grzywa
05-10-2003, 15:02
Mówicie,że was nikt was nie lubi,przyjaciele tylko z sosnowca i szczecina(szczecin-roznie z nimi bywa,ale sa ok)-musicie zdać sobie sprawe ,że sa fani(którzy są wierni od 12 lat,a mam ich 23)tylko i tylkoLegii,tej warszawskiej i tak już zostanie na zawsze!pochodze z sieradza,pozdrowienia :box: ;) ;) ;) ;)

Powiało grozą 8- ;)

Siekier
05-10-2003, 22:48
Ponieważ Legia to najlepsza drużyna w Polsce (patrz tabela wszechczasów) i na boisku jak i na trybunach
Ponieważ Legia to Warszawa
Ponieważ Warszawa to Stolica
A Stolicy nikt nie lubi ponieważ ... no właśnie dlaczego ? :hmm: :help:

kud(L)aty68
06-10-2003, 09:12
Ciekawy artykul z dodatku do Zycia Warszawy:
http://www.mikon.waw.pl/avatar/art.htm

kilka cociekawszych tekstow:
"Rzeczywiście, część moich znajomych przyznaje, że traktuje Warszawę jak dziwkę, którą trzeba wykorzystać, a potem rzucić." - co nam po takich, dla mnie moga wyp:* tam skad przyjechali....

"Pracowałem kiedyś w dużym banku. Kryzys na rynku już trwał - opowiada Andrzej Kowalski, informatyk. -Większość kolegów pochodziła ze wschodu Polski. Dyrektor, niedouczony warszawiak z zaburzoną osobowością, pomiatał nimi strasznie, manipulował. Godzili się na to z pokorą. Ja podjąłem walkę. Oni mnie nie wsparli ze zwykłego strachu, że wylecą. To ja wyleciałem, ale ja się tego nie bałem. Mam tu dom i rodzinę. Oni musieliby wrócić do siebie, do swoich miasteczek, z poczuciem klęski. I tak jeżdżą tam na weekend lizać rany." - taki obrazek mam co weekend u siebie. W tygodniu to nie ma gdzie zaparkowac, czasem nawet jest probl;em z wejsciem do budynku. A w weekend? Pusciutenko...."warszawiacy" pojechal;i do rodzinki...
Co gorsza czesto gesto zdarza mi sie w srodkach transportu miejskiego slyszec od roznych takich jak to oni tego miasta nienawidza. Czasem jak juz mnie "nerw wezmie" komentuje takich glosno i na bierzaco - gdybyscie zobaczyli ich miny :D

MaxyM
06-10-2003, 09:17
. Czasem jak juz mnie "nerw wezmie" komentuje takich glosno i na bierzaco - gdybyscie zobaczyli ich miny :D

Dobrze! Trzeba tepic emigrantow - krajowych. ::lol::

Grzywa
06-10-2003, 11:15
Czekajcie bo ja już nie rozumiem:

Wolicie żeby każdy kto przyjedzie do Warszawy nie wiadomo z jakiej pipidówy od razu po kilku dniach uważał się za wielkiego Warszawiaka kochał to miasto i w ogóle... (Ja bym tak nie chciał szczerze mówiąc)

Czy lepiej żeby nie owijał w bawełnę i nie ukrywał tego że przyjechał tu tylko zarobić że nie lubi tego miasta i jest tu tylko dla zarobku...

Kawa
06-10-2003, 11:21
Czekajcie bo ja już nie rozumiem:

Wolicie żeby każdy kto przyjedzie do Warszawy nie wiadomo z jakiej pipidówy od razu po kilku dniach uważał się za wielkiego Warszawiaka kochał to miasto i w ogóle... (Ja bym tak nie chciał szczerze mówiąc)

Czy lepiej żeby nie owijał w bawełnę i nie ukrywał tego że przyjechał tu tylko zarobić że nie lubi tego miasta i jest tu tylko dla zarobku...
Ja bym wolał żeby Ci którym sie Warszawa nie podoba poprostu nie przyjezdzali.

MaxyM
06-10-2003, 11:22
Ja bym chcial, zeby ktos kto tu przyjedzie nie zachowywal sie po dwoch tygodniach tak jakby jego dziadek w 1643 roku mial w planach budowe metra.


Chcialbym tez, zeby ludzie, ktorzy tutaj przyjechali ze wsi starali sie nie zachowywac tak jakby nadal mieszkali na wsi.


Chcialbym tez zeby osoby ktore wszedzie mowia o tym jak nie lubia Warszawy i Warszawiakow - wyjechaly ze Stolicy i wrocily do siebie - chcialbym zeby byli szczesliwi i nie musieli sie meczyc nami i Warszawa, a my nimi.

ems
06-10-2003, 12:10
Czekajcie bo ja już nie rozumiem:

Wolicie żeby każdy kto przyjedzie do Warszawy nie wiadomo z jakiej pipidówy od razu po kilku dniach uważał się za wielkiego Warszawiaka kochał to miasto i w ogóle... (Ja bym tak nie chciał szczerze mówiąc)

Czy lepiej żeby nie owijał w bawełnę i nie ukrywał tego że przyjechał tu tylko zarobić że nie lubi tego miasta i jest tu tylko dla zarobku...

zeby sie zachowywal jak w gosciach, i nie mowil ze jest z Warszawy.

Grzywa
06-10-2003, 12:40
Ja bym wolał żeby Ci którym sie Warszawa nie podoba poprostu nie przyjezdzali

Myślę że oni też by tego chcieli... ale nie zawsze się ma to co się chce...


Chcialbym tez zeby osoby ktore wszedzie mowia o tym jak nie lubia Warszawy i Warszawiakow - wyjechaly ze Stolicy i wrocily do siebie - chcialbym zeby byli szczesliwi i nie musieli sie meczyc nami i Warszawa, a my nimi.

To tak jak ze szkoła nie lubisz jej, nie lubisz nauczycieli, nie lubisz się uczyć... ale chodzisz bo musisz dla swojego dobra...


zeby sie zachowywal jak w gosciach, i nie mowil ze jest z Warszawy.

Szczerze to rozumiem cię gdyż na Wiśle pojawiło się trochę takich ludzi którzy są tymi najprawdziwszymi kibicami od zawsze...

Reasumując chcielibyście żeby do waszego miasta nie przyjeżdżali ludzie za zarobkiem lecz niestety to czym się szczycicie chwalicie czyli że Warszawa jest stolycą że tutaj jest centrum Polski takie właśnie ma skutki uboczne i nic na to nie poradzicie, każdy medal ma 2 strony... A sprawa druga czyli napinanie się najbardziej z bycia Warszawiakiem tych przyjezdnych którzy w ten sposób starają się dowartościować... myślę że to oni po części zrobili wam taką a nie inną opinie w Polsce jest ich w waszym mieście bardzo wielu i żaden się nie przyzna... :> '8

ems
06-10-2003, 12:47
wiesz, niech przyjezdzaja, pracuja... ale niech szanuja to miejsce i tych ktorzy sie tu urodzili. Tylko tyle.

ange(L)
06-10-2003, 18:35
Kwestia tzw ‘warszawskosci’ to temat rzeka. Bo kim jest niby ten, który może się uwazac za Warszawiaka, a kim ten kto nie może się za niego uwazac? Jak dla mnie powolywanie się na granice administracyjne jest troche smieszne, bardzo plynne i plytkie. Smieszne jest to, ze ktos kto mieszka np na warszawskim Zaciszu jest bardziej ‘prawdziwy’ niż ktos kto mieszka np. w Zabkach 100 metrow od niego i już ‘panem warszawiakiem’ nie może się nazywac. Jeszcze niedawno Ursus, Rembertow, Wesola, Falenica itd. nie były dzielnicami warszawskimi, teraz sa jej pelnoprawnymi czlonkami. Nawet Praga przez wieksza czesc swojej historii była calkowicie odrebnym od Warszawy miastem-a teraz uwaza się ja za jedna z najbardziej warszawskich dzielnic. Warszawa się stale rozszerza w kazda strone i podejrzewam, ze za jakies maksymalnie 10 lat wchlonie mase podwarszawskich miejscowosci. Trzeba pogodzic się z tym, ze Warszawie przybedzie w ten sposób bardzo duzo nowych mieszkancow. Czy będą mogli się nazywac Warszawiakami? Ja nie widze problemu, bo kwestie urodzenia, pochodzenia itd. sa na dzien dzisiejszy wedlug mnie kompletnie nieistotne. Bo takich prawdziwych warszawiakow od pokolen jest w Warszawie może kilka procent. Dla mnie warszawiakiem jest ten kto czuje to miasto, kto jest z nim zwiazany. Sam nie mieszkam w Warszawie i nie podaje się za warszawiaka choc kocham to miasto, interesuje się jego rozwojem, ciesze się kiedy przybawa jakis ladny budynek...lubie obserwowac jak to miasto się zmienia. Poza tym Warszawa ma najwspanialszy w swiecie klub :) w Stolicy studiuje, bawie się, mam bardzo duzo znajomych, rodzine itd. Sam mieszkam w podwarszawskiej Kobylce(Wolomin pewnie już wiecej osob skojarzy;-)) (17 km od stolicy) i czuje się Kobylkowiakiem:) choc nie ukrywam, ze swoja przyszlosc wiaze z jakas przytulna warszawska dzielnica:) Aha...teksty w stylu: „jakies tam Marki, Wolomin itp.” Sa po prostu smieszne i sa wedlug mnie przejawem bufoniady „przyszywanych warszawkiakow” czujacych pogarde dla „wiosek” . Troche smierdzi mi to filozofia KSP. Legia ma tak wiele kibicow w podwarszawskich miejscowosciach, dlatego wlasnie, ze jest tolerancyjna, uniwersalna w przeciwienstwie do KSP. Co nie przeszkadza jej także być prawdziwie warszawskim klubem. I jeszcze pytanie do roznej masci ‘piewcow warszawskosci’: jak postrzegacie mieszkancow Wesolej która niedawno zostala wcielona do Warszawy? Czy mogą uwazac się oni za Warszawiakow, jeśli kochaja to miasto i sa z nim zwiazani? I czy kilka lat wczesniej nie mogli się za nich uwazac i podawac, mimo ze ciagle mieszkaja w tym samym miejscu-tyle, ze granice admisnistracyjne się zmienily? To sa ciekawe kwestie i pokazuja jak bardzo jest plynne i plytkie przywiazanie do granic administracyjnych- tymbardziej, ze Warszawa będzie się stale poszerzac i jest to zjawisko nieuniknione. Moim zdaniem Warszawiakem jest się tylko wtedy, kiedy ma się stolice w sercu, a nie wtedy kiedy ma się jedynie jej adres zamieszkania w dowodzie. Troche odbieglem od tematu, ale zlapalem wene i chcialem się z nia wami podzielic:)

rkwa
06-10-2003, 19:20
I tego wlasnie, nie rozumiem - wszystko super - ale tylko powiedzialem, z jestem z Warszawy - a stalem sie wrogiem!

słyszałem to na wielu przykładach, byłem na wyjezdzie, dyskoteka etc. stojke sobie z kumplem przy barze podchodza dwie dziewczyny i gadka... bla bla bla etc nagle pada pytanie z kad jestescie? kumpel mowi z warszawy odpowiedz eee warszawiacy i poszły sobie 8- :rotfl: kufa mac? :oho:

Mi zawsze to ze jestem z Warszawy pomagalo w tych sprawach na wakacyjnych wyjazdach. '8 Moze jakies 'wiesniaczki' trafialem. :hmm:
Albo Wy jakies idiotki. :hmm:

szczepan
06-10-2003, 19:23
ja za to od kumpli slyszalem ze wlasnie bylo na odwrot ze jak uslyszaly ze z Wawy to od razu WOW :D

rkwa
06-10-2003, 19:41
Grzywa do czego chcesz 'Nas' przekonac?Chyba nie spodziewasz sie ze napisze ze kocham Krakow czy Poznan.Dla kazdego kto kocha Warszawe to wlasnie Warszawa jest i bedzie najlepsza co by sie nie dzialo.

I male pytanko - mieszkancy NH to Krakusy czy nie?

Grzywa
06-10-2003, 21:54
Grzywa do czego chcesz 'Nas' przekonac?Chyba nie spodziewasz sie ze napisze ze kocham Krakow czy Poznan.Dla kazdego kto kocha Warszawe to wlasnie Warszawa jest i bedzie najlepsza co by sie nie dzialo.

I male pytanko - mieszkancy NH to Krakusy czy nie?

Dla mnie tak

Poza tym czy ja próbuje do czegoś kogoś przekonać 8- napisałem jak ja to widzę i czemu według mnie was nie lubią w Polsce chyba po części o tym jest ten temat? Nie przypominam sobie żebym starał się kogoś do czegoś przekonać jeśli tak odebrałeś jakoś moją wypowiedź to pokaż mi którą...

Mrk
07-10-2003, 06:12
wiesz, niech przyjezdzaja, pracuja... ale niech szanuja to miejsce i tych ktorzy sie tu urodzili. Tylko tyle.
Cóż ca trafne podsumowanie! :)

Mery
22-10-2003, 18:27
Hmm to jest tak, przyjeło się że to co Warszawskie jest złe (chociaz ja jestem innego zdania :) ) i stąd wzieła się nienawiść do Legii bo jest z Warszawy... Jak już ktoś wyżej pisał że we wszystkim chcecie być najlepsi, i dlatego moim skromnym zdaniem macie jednych z lepszych kibiców w Polsce,a już nie mówie o ultrasach..Niektórzy wam zazdroszczą inni nienawidzą...

Kawa
22-10-2003, 19:01
Hmm to jest tak, przyjeło się że to co Warszawskie jest złe (chociaz ja jestem innego zdania :) ) i stąd wzieła się nienawiść do Legii bo jest z Warszawy... Jak już ktoś wyżej pisał że we wszystkim chcecie być najlepsi, i dlatego moim skromnym zdaniem macie jednych z lepszych kibiców w Polsce,a już nie mówie o ultrasach..Niektórzy wam zazdroszczą inni nienawidzą...
Darzenie do perfekcji powinno być celem wszystkich niezaleznie od tego skąd pochodza i nienawidzenie nas z tego powodu jest czysta głupota.
Dzieki za miłe slowo:)

Grzywa
22-10-2003, 19:58
Ale jest jedno ale nawet jak nie jesteście to się za najlepszych uważacie :> :cheesy: (nie uogólniając...)

Kawa
22-10-2003, 20:00
Ale jest jedno ale nawet jak nie jesteście to się za najlepszych uważacie :> :cheesy: (nie uogólniając...)
No ba wysokie mnie manie mile widziane :rotfl: Ale nie opowiadaj ze tylko my tacy jestesmy. Wszyscy tak się zachowuja popatrz sobie na "strone przawdziwych kibiców" (kibice.pl) tam to dopieromaja o sobie mniemanie.

Grzywa
22-10-2003, 20:05
Ale jest jedno ale nawet jak nie jesteście to się za najlepszych uważacie :> :cheesy: (nie uogólniając...)
No ba wysokie mnie manie mile widziane :rotfl: Ale nie opowiadaj ze tylko my tacy jestesmy. Wszyscy tak się zachowuja popatrz sobie na "strone przawdziwych kibiców" (kibice.pl) tam to dopieromaja o sobie mniemanie.

Mam tam sporo postów :cheesy: więc prosze schować tą ironie... 8) :lol: A co do tego co napisałeś ależ oczywiście zgadzam się z tobą nie tylko wy tacy jesteście (Krakusy też mają wysokie mniemanie o sobie '8 hehe ) ale wy w tym wiedziecie prym :cheesy:

Smiglo
23-10-2003, 16:33
hm...ciekawa lektura...
Ja osobiscie jestem znad morza - Wolne Miasto i tez spotykam sie z roznymi opiniami na temat Warszawiakoow itp...
Moje doswiadczenia sa na ogol mile, aczkolwiek w kazdym miescie mozna znalezc zarowno tepakoow jak i przemile jednostki:):)
Ja tam do Was nic nie mam - przyjezdzacie do nas co roku nad morze, sa imprezki a przy okazji zostawiacie kupe kasy w naszych barach hehe:):):):) - tylko dlaczego trzymacie z Pogonia :P:P :):):) to tylko taki zarcik hehe:)

mp 74
23-10-2003, 17:29
JA pamiętam że za komuny cała Polska miała za złe Legii ściąganie piłkarzy do "wojska" . Troche zazdrość że stolica. Ale teraz nie sądze żeby Warszawa była nielubiana w Polsce.Przynajmniej na północy Polski nie jest tak żle.

Derles
23-10-2003, 18:57
JA pamiętam że za komuny cała Polska miała za złe Legii ściąganie piłkarzy do "wojska" . Troche zazdrość że stolica. Ale teraz nie sądze żeby Warszawa była nielubiana w Polsce.Przynajmniej na północy Polski nie jest tak żle.

no i co Szczecin Elblag i Gdansk moze troche a cala reszta obywateli RP nie lubi Legii i juz:

-pilkarze sciagani do wojska

-demolka swojego stadionu i to totalna

-sposob bycia warszawiakow :fu:

-przekrety z pzpn(kazda kara nakladana na Legie jest lagodzona np. awantura po ostanim meczu z Widzewem oba stadiony mialy byc zamkniete i co lipa po piewsze to nasz stadion byl o jeden mecz wiecej zamkniety a po drugie to mecz Legia-Shalke odbyl sie normalnie na Lazienkowskiej jakby nic sie nie stalo!!

itp. tak juz jest Legia nie byla lubieana nie jest i nie bedzie!

yusta
23-10-2003, 19:46
JA pamiętam że za komuny cała Polska miała za złe Legii ściąganie piłkarzy do "wojska" . Troche zazdrość że stolica. Ale teraz nie sądze żeby Warszawa była nielubiana w Polsce.Przynajmniej na północy Polski nie jest tak żle.

no i co Szczecin Elblag i Gdansk moze troche a cala reszta obywateli RP nie lubi Legii i juz:

-pilkarze sciagani do wojska

-demolka swojego stadionu i to totalna

-sposob bycia warszawiakow :fu:

-przekrety z pzpn(kazda kara nakladana na Legie jest lagodzona np. awantura po ostanim meczu z Widzewem oba stadiony mialy byc zamkniete i co lipa po piewsze to nasz stadion byl o jeden mecz wiecej zamkniety a po drugie to mecz Legia-Shalke odbyl sie normalnie na Lazienkowskiej jakby nic sie nie stalo!!

itp. tak juz jest Legia nie byla lubieana nie jest i nie bedzie!

Widzę, że kolega tryska obiektywizmem.

Kawa
23-10-2003, 20:19
-demolka swojego stadionu i to totalna

-sposob bycia warszawiakow :fu:

-przekrety z pzpn(kazda kara nakladana na Legie jest lagodzona np. awantura po ostanim meczu z Widzewem oba stadiony mialy byc zamkniete i co lipa po piewsze to nasz stadion byl o jeden mecz wiecej zamkniety a po drugie to mecz Legia-Shalke odbyl sie normalnie na Lazienkowskiej jakby nic sie nie stalo!!



Strasznie Ci przeszkadza że stdion został zniszczony? A jak chłop spali swoja stodołe to tez go za to zwyzywasz i znienawidzisz? Wy tez uwazajcie jak rzucacie kamieniami bo niedługo sam piach zostanie bo beton wydłubiecie, a ja k wiadomo budowle z piasku łatwo sie rozsypuja.

A co Ty wiesz o naszym stylu bycia 8)

Przekręty z PZPN. Wy wywołaliście avanti, nie był to wasz pierwszy raz w sezonie wiec nie ma się co dziwić. Mecz z Schalke odbywał sie pod egida UEFY więc to co działo sie na lidze nie ma z tym nic wspólnego.

Jaco
23-10-2003, 20:30
Kawa! Co Ci zależy? Temat został założony, żeby poznać odpowiedź na zadane pytanie. A przy okazji ocenisz sobie obiektywizm tych, którzy się wypowiadają. Więc niech sobie piszą, co uważają za stosowne. Nawet kamieniarze :tala:

yusta
23-10-2003, 21:36
*zadziałały cenzorskie nożyce* ?
uznac moge jeden - pierwszy - argument, reszta to bzdura

A ja tak delikatnie próbowałam mu coś zasugerować :buhaha:

ems
23-10-2003, 21:59
'8 netowy hardcore w najlepszym wykonaniu :rotfl:

szczepan
23-10-2003, 22:19
-sposob bycia warszawiakow :fu:


cale zycie na melanzu a jak komus to przeszkadza niech nie pije


-przekrety z pzpn(kazda kara nakladana na Legie jest lagodzona np. awantura po ostanim meczu z Widzewem oba stadiony mialy byc zamkniete i co lipa po piewsze to nasz stadion byl o jeden mecz wiecej zamkniety a po drugie to mecz Legia-Shalke odbyl sie normalnie na Lazienkowskiej jakby nic sie nie stalo!!



1)a komu zostala wlicozny jakis nedzny mecz w pp na konto tej kary

2)pzpn moze zamknac stadion tylko na rozgrywki organizwane przez siebie a nie przez UEFA wiec nastepnym razem NAUCZ SIE TROCHE PRZEPISOW a nie piernicz farmazony!

Derles
24-10-2003, 00:11
chcieliscie poznac opinie po to chyba zalozyliscie ten temat 8)

wiec podalem wam kilka z nich mozecie podwazac te argumenty ale stosunek do Legii od zawsze byl bardzo wrogi i naplywa on nie tylko z Lodzi ale prawie z calej Polski!!

na pewno was to denerwuje ale czy wam sie to podoba czy nie, nie zmienicie tego kiedys sie wydarzylo i zostalo w pamieci wielu kibicow z calego kraju!!

tyle na ten temat!!

yusta
24-10-2003, 01:33
chcieliscie poznac opinie po to chyba zalozyliscie ten temat 8)

wiec podalem wam kilka z nich mozecie podwazac te argumenty ale stosunek do Legii od zawsze byl bardzo wrogi i naplywa on nie tylko z Lodzi ale prawie z calej Polski!!

na pewno was to denerwuje ale czy wam sie to podoba czy nie, nie zmienicie tego kiedys sie wydarzylo i zostalo w pamieci wielu kibicow z calego kraju!!

tyle na ten temat!!

Chyba zaraz się rozpłaczę............... ale ze śmiechu :buhaha:

ems
24-10-2003, 02:02
nas nie doganjat ;]
offtopic - jak nei widzieliscie, polecam klip z tak ja volim dinamo na sajcie bad boys blue

sztos!

szczepan
24-10-2003, 20:45
chcieliscie poznac opinie po to chyba zalozyliscie ten temat 8)

wiec podalem wam kilka z nich mozecie podwazac te argumenty ale stosunek do Legii od zawsze byl bardzo wrogi i naplywa on nie tylko z Lodzi ale prawie z calej Polski!!

na pewno was to denerwuje ale czy wam sie to podoba czy nie, nie zmienicie tego kiedys sie wydarzylo i zostalo w pamieci wielu kibicow z calego kraju!!

tyle na ten temat!!

chodzilo nam o argumenty ktorych nie da sie podwazyc bo takie ktore sie da to nie sa argumenty...

ems
24-10-2003, 22:20
chcieliscie poznac opinie po to chyba zalozyliscie ten temat 8)

wiec podalem wam kilka z nich mozecie podwazac te argumenty ale stosunek do Legii od zawsze byl bardzo wrogi i naplywa on nie tylko z Lodzi ale prawie z calej Polski!!

na pewno was to denerwuje ale czy wam sie to podoba czy nie, nie zmienicie tego kiedys sie wydarzylo i zostalo w pamieci wielu kibicow z calego kraju!!

tyle na ten temat!!

chodzilo nam o argumenty ktorych nie da sie podwazyc bo takie ktore sie da to nie sa argumenty...

inaczej: chodzilo o argumenty, a nie o przypowiesci wigilijne :buhaha:

kud(L)aty68
25-10-2003, 21:44
chcieliscie poznac opinie po to chyba zalozyliscie ten temat 8)

wiec podalem wam kilka z nich mozecie podwazac te argumenty ale stosunek do Legii od zawsze byl bardzo wrogi i naplywa on nie tylko z Lodzi ale prawie z calej Polski!!

na pewno was to denerwuje ale czy wam sie to podoba czy nie, nie zmienicie tego kiedys sie wydarzylo i zostalo w pamieci wielu kibicow z calego kraju!!

tyle na ten temat!!

chodzilo nam o argumenty ktorych nie da sie podwazyc bo takie ktore sie da to nie sa argumenty...

inaczej: chodzilo o argumenty, a nie o przypowiesci wigilijne :buhaha:

dokladnie - do wigilii jeszcze troche czasu...

Derles
25-10-2003, 21:59
no tak to, ze Legia sciagala wszystkich najlepszych zawodnikow w celu odbycia sluzby wojskowej to "przypowies wigilijna" :buhaha: :buhaha:

bemowiak
25-10-2003, 22:02
Chodziło o reszte argumentów...

kud(L)aty68
25-10-2003, 22:27
no tak to, ze Legia sciagala wszystkich najlepszych zawodnikow w celu odbycia sluzby wojskowej to "przypowies wigilijna" :buhaha: :buhaha:

No dobrze, mozemy sie zgodzic, ze to jest "jakis" argument - mocno wyswiechtany i przestarzaly. Dla przypomnienia - tamta epoka skonczyla sie ponad 14 lat temu. Poza tym argument, malo przekonywujacy. Dlaczego? Otoz w tamtym ustroju, kazdy klub byl podpisany pod jakis resort i radzil sobie jak mogl - Legia sciagala na wojsko, Kluby gornicze na etety, milicyjne tez na wojsko (tyle, ze w milicji) itd/itp. Zreszta nie tylko w pilce noznej. Lekkoatleci, plywacy i inni tez byli na roznych etatach. Taki byl system.
Niestety powrzechnie utarlo sie, ze to tylko Legia sciagala kogo chciala (nieprawda, bo jak nie chcial to mogl isc np. do Orzysza do karnej, nie wierzysz? w tamtej epoce to nie byl zaden problem) albo gdziekolwiek indziej.
Paradoksalnie na tej sluzbie to Legia wcale tak dobrze nie wychodzila, bo typ owszem i przyszedl, pogral w miare dobrze przez rok (musial bo inaczej rozkaz do jednostki i "kotowanie"), a w drugim to czesto gesto byla juz mocna "olewka" bo i tak wracal do siebie. To raz, a dwa, to jak juz typ odchodzil np. Okonski, to okazywalo sie, ze jest duzo lepszym graczem niz te dwa lata wczesniej.
No dobra, ja sie rozpisalem tylko nie wiem naprawde po co, bo do Ciebie to i tak nie trafi (Ty wiesz lepiej - nie wiem, czy w Lodzi w podstawowkach sa jakies specjalne zajecia o historii Legii????), a my nie musimy po raz kolejny czytac o tym samym.....

ems
26-10-2003, 10:48
no tak to, ze Legia sciagala wszystkich najlepszych zawodnikow w celu odbycia sluzby wojskowej to "przypowies wigilijna" :buhaha: :buhaha:


muzinek nie psiecital pierfsiej citanki ? :rotfl: 8o

Raffi
26-10-2003, 12:17
?? :co:

mp 74
27-10-2003, 19:35
Uzupełniając Śląsk i Zawisza tak samo ale nie na taką skale.Prawdą jest że to był zwyczaj komunistów a tym tylko Lechia,Legia i Śląsk był oficjalnie przeciw .

vivacee
30-10-2003, 03:33
Otoz w tamtym ustroju, kazdy klub byl podpisany pod jakis resort i radzil sobie jak mogl - Legia sciagala na wojsko, Kluby gornicze na etety, milicyjne tez na wojsko (tyle, ze w milicji) itd/itp. Zreszta nie tylko w pilce noznej. Lekkoatleci, plywacy i inni tez byli na roznych etatach. Taki byl system.


jasne, taki był system, z tą różnicą, że jeśli ktoś nie chciał "pracować w kopalni" w rzeczywistości kopiąc piłkę w Zabrzu to nie musiał. A jeśli CWKS składał propozycję w stylu: 2 lata w Legii lub 2 lata na zielonej jednostce, z przepustką 2 dniową co pół roku i odpowiednim wpisem w papierki (panie dowódco tego prosimy zgnoić), to co miał robić? Dla piłkarza 2 lata przerwy w kopaniu wiesz co oznaczają... Taki był system? W pewnym sensie trwa on do dziś, vide kopacze z Wronek, zatrudnieni w dziale marketingu Amiki.

Za co jeszcze nie lubi się Wawy? Za akcję "cała Polska buduje swoją Stolycę", za zarozumialstwo warszawiaków "on tour", za to że podatki z Poznania przechodzą przez sitko w Wawie i wracają do nas w szczątkowych ilościach, podczas gdy ona buduje sobie metro, mościki, tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą), i parę innych rzeczy.

A za co Wy nie lubicie Poznania? no jestem ciekawy... Tylko błagam, nie piszcie o 93...


pzdr
vivacee

Raffi
30-10-2003, 08:02
Poznania czy Lecha?
Bo Poznań lubię, a Lecha nie cierpię '8

PS U nas sitko ma jeszcze mniejsze oczka, a metro budują już od 1930 bodajże, z 30 letnią przerwą po wojnie :help: Mosty nie były budowane z pieniędzy podatników.

kud(L)aty68
30-10-2003, 08:12
Otoz w tamtym ustroju, kazdy klub byl podpisany pod jakis resort i radzil sobie jak mogl - Legia sciagala na wojsko, Kluby gornicze na etety, milicyjne tez na wojsko (tyle, ze w milicji) itd/itp. Zreszta nie tylko w pilce noznej. Lekkoatleci, plywacy i inni tez byli na roznych etatach. Taki byl system.


jasne, taki był system, z tą różnicą, że jeśli ktoś nie chciał "pracować w kopalni" w rzeczywistości kopiąc piłkę w Zabrzu to nie musiał. A jeśli CWKS składał propozycję w stylu: 2 lata w Legii lub 2 lata na zielonej jednostce, z przepustką 2 dniową co pół roku i odpowiednim wpisem w papierki (panie dowódco tego prosimy zgnoić), to co miał robić? Dla piłkarza 2 lata przerwy w kopaniu wiesz co oznaczają... Taki był system? W pewnym sensie trwa on do dziś, vide kopacze z Wronek, zatrudnieni w dziale marketingu Amiki.

Za co jeszcze nie lubi się Wawy? Za akcję "cała Polska buduje swoją Stolycę", za zarozumialstwo warszawiaków "on tour", za to że podatki z Poznania przechodzą przez sitko w Wawie i wracają do nas w szczątkowych ilościach, podczas gdy ona buduje sobie metro, mościki, tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą), i parę innych rzeczy.

A za co Wy nie lubicie Poznania? no jestem ciekawy... Tylko błagam, nie piszcie o 93...


pzdr
vivacee

Vivacee - szczerze? Wielkie G mnie obchodza kopacze z Wronek, niech oni robia sobie tam to co chca. Ja Poznan lubie :) zwlaszcza w czasie targow. Lubilbym bardziej gdyby nie te ceny "targowe". Kobialki macie chetne, troche fajnych knajpek w centrum....tylko ten Lech..... :buhaha: :buhaha: :buhaha:
Nie wiem czy pamietasz, ale Okonski czy Miloszewicz po pobycie w Legii byli duzo lepszymi grajkami - dwa tytuly mistrzowskie dla Was. No ale o tym wolicie nie pamietac..... lepiej wrzeszczec na cala Polske: pilkarzy do wojska brali......

Zdroowko (byle nie Lechem)

PS. Zrobcie cos z tymi targowymi cenami i zabierzcie z W-wy te Wasza "wiare na wygnianiu" nam oni nie potrzebni, a Wam sie przydadza.....

Dziubek
30-10-2003, 11:13
Otoz w tamtym ustroju, kazdy klub byl podpisany pod jakis resort i radzil sobie jak mogl - Legia sciagala na wojsko, Kluby gornicze na etety, milicyjne tez na wojsko (tyle, ze w milicji) itd/itp. Zreszta nie tylko w pilce noznej. Lekkoatleci, plywacy i inni tez byli na roznych etatach. Taki byl system.


jasne, taki był system, z tą różnicą, że jeśli ktoś nie chciał "pracować w kopalni" w rzeczywistości kopiąc piłkę w Zabrzu to nie musiał. A jeśli CWKS składał propozycję w stylu: 2 lata w Legii lub 2 lata na zielonej jednostce, z przepustką 2 dniową co pół roku i odpowiednim wpisem w papierki (panie dowódco tego prosimy zgnoić), to co miał robić? Dla piłkarza 2 lata przerwy w kopaniu wiesz co oznaczają... Taki był system? W pewnym sensie trwa on do dziś, vide kopacze z Wronek, zatrudnieni w dziale marketingu Amiki.

Za co jeszcze nie lubi się Wawy? Za akcję "cała Polska buduje swoją Stolycę", za zarozumialstwo warszawiaków "on tour", za to że podatki z Poznania przechodzą przez sitko w Wawie i wracają do nas w szczątkowych ilościach, podczas gdy ona buduje sobie metro, mościki, tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą), i parę innych rzeczy.

A za co Wy nie lubicie Poznania? no jestem ciekawy... Tylko błagam, nie piszcie o 93...


pzdr
vivacee

Ale jakbyś nie wiedział Warszawa jest Stolica Polski i czy to się Tobie podoba czy nie!!! I każda stolica powinna reprezentować swój kraj jak najlepiej dlatego dobrze ze zrobili metro, mosty i te inne. A wy nam po prostu zazdrościcie, bo jak o tym piszesz to ja to tak rozumiem...

Adam-oldboy
30-10-2003, 11:24
vivacee napisał:
"tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą)"

No proszę, to jest i tunel pod Wisłą, a ja jak ten głupi stoję codziennie w korku na moście! :fu:
I wszystko to dzięki trudowi ludu pracującego Wielkopolski, no jestem pod wrażeniem 8)

Mazi
30-10-2003, 11:26
A za co Wy nie lubicie Poznania? no jestem ciekawy... Tylko błagam, nie piszcie o 93...


pzdr
vivacee

Ja tam do Poznania nic nie mam . Jest mi zupełnie obojętny .

Co innego Lech ;)

Foxx
30-10-2003, 11:47
Otoz w tamtym ustroju, kazdy klub byl podpisany pod jakis resort i radzil sobie jak mogl - Legia sciagala na wojsko, Kluby gornicze na etety, milicyjne tez na wojsko (tyle, ze w milicji) itd/itp. Zreszta nie tylko w pilce noznej. Lekkoatleci, plywacy i inni tez byli na roznych etatach. Taki byl system.


jasne, taki był system, z tą różnicą, że jeśli ktoś nie chciał "pracować w kopalni" w rzeczywistości kopiąc piłkę w Zabrzu to nie musiał. A jeśli CWKS składał propozycję w stylu: 2 lata w Legii lub 2 lata na zielonej jednostce, z przepustką 2 dniową co pół roku i odpowiednim wpisem w papierki (panie dowódco tego prosimy zgnoić), to co miał robić? Dla piłkarza 2 lata przerwy w kopaniu wiesz co oznaczają... Taki był system? W pewnym sensie trwa on do dziś, vide kopacze z Wronek, zatrudnieni w dziale marketingu Amiki.

Za co jeszcze nie lubi się Wawy? Za akcję "cała Polska buduje swoją Stolycę", za zarozumialstwo warszawiaków "on tour", za to że podatki z Poznania przechodzą przez sitko w Wawie i wracają do nas w szczątkowych ilościach, podczas gdy ona buduje sobie metro, mościki, tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą), i parę innych rzeczy.

A za co Wy nie lubicie Poznania? no jestem ciekawy... Tylko błagam, nie piszcie o 93...


pzdr
vivacee

Ja Ci odpowiem tak. W zeszłym roku Warszawa dostała zwrot ok. 12% kasy oddanej do budżetu w podatkach. W tym będzie podobnie, ale w przyszłym zapowiada się jeszcze lepiej, po postkomuszki przygotowują nowelizację ustawy o samorządach, która ma "sprawiedliwiej" regulować redystrybucję środków z tzw. "metropolii" (Wawka, Poznań, Wrocław, itd.) do "Polski B". Algorytm tak sobie wykombinowali, że im miasto więcej zarabia - tym więcej (procentowo) oddaje. Jeżeli to przeforsują - Warszawa szacunkowo otrzyma zwrot ok. 8% wpłacanej kasy. Dodam, że w Europie Zach. budżety DOPŁACAJĄ do swoich stolic. Tak to wygląda NAPRAWDĘ. Od czasów "cały naród buduje swoją Stolicę" minęło już kilka lat 8) .

Co do Poznania - to jest mi obojętny. Chociaż smieszą mnie te wieczne texty o podatkach, gdy prawda jest taka, że w Warszawie po każdych wyborach parlamentarnych instalują się lobby regionalne, które wspierają się na wzajem i zwalczają Stolicę. Efektem są np. miliardy utopione na Śląsku.

Zabawna jest też sprawa samego Lecha, którego kibice za komuny siedzieli cicho, klub był faworytem kolejnych władz KW PZPR i kierownictw PKP. Wpompowywano w niego tyle samo kasy z podatków, co we wszystkie inne resortowe, a po upadku komuny raptem obrodzili "antykomuniści", którzy utrzymują, że KKS w "czasach burzy i naporu" zachował dziewictwo. To może budzić tylko uśmiech, a nie nienawiść. A nienawiść za Częstochowę.

PS Bardzo łatwo sprawdzić jakie kluby były "wspierane" za komuny - i w jakim stopniu. Wystarczy prześledzić kto, w jakich latach i ile razy zdobywał mistrzostwo Polski. Okaże się, że wbrew temu, co chciałoby widzieć wielu "świętoszków" - Legii dotyczyło to NIE MNIEJ, ale i NIE BARDZIEJ, niż takich klubów, jak Górnik, WIdzew, czy nawet Lech.

Pzdr.

kud(L)aty68
30-10-2003, 13:11
vivacee napisał:
"tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą)"

No proszę, to jest i tunel pod Wisłą, a ja jak ten głupi stoję codziennie w korku na moście! :fu:
I wszystko to dzięki trudowi ludu pracującego Wielkopolski, no jestem pod wrażeniem 8)

No no...ze tez ja tego nie zauwazylem......."...rrrrrwa mac" jak mawial feldmarszalek Duda....
Jak sie jezdzi w tym tunelu pod Wisla??????

Pesto
30-10-2003, 13:29
[Zabawna jest też sprawa samego Lecha, którego kibice za komuny siedzieli cicho, klub był faworytem kolejnych władz KW PZPR i kierownictw PKP. Wpompowywano w niego tyle samo kasy z podatków, co we wszystkie inne resortowe, a po upadku komuny raptem obrodzili "antykomuniści", którzy utrzymują, że KKS w "czasach burzy i naporu" zachował dziewictwo. To może budzić tylko uśmiech, a nie nienawiść. A nienawiść za Częstochowę.

PS Bardzo łatwo sprawdzić jakie kluby były "wspierane" za komuny - i w jakim stopniu. Wystarczy prześledzić kto, w jakich latach i ile razy zdobywał mistrzostwo Polski. Okaże się, że wbrew temu, co chciałoby widzieć wielu "świętoszków" - Legii dotyczyło to NIE MNIEJ, ale i NIE BARDZIEJ, niż takich klubów, jak Górnik, WIdzew, czy nawet Lech.

Pzdr.

Mądre to i sprawiedliwe.

Władza ludowa patrzyła przychylnym okiem na Legię , Górnika , Ruch , Wisłę i Lecha , a tępiła Polonię , Wartę i Cracovię (po 1948).

Co nie przeszkodziło towarzyszom skatować na śmierć Edwarda Drabińskiego (cichociemny , po wojnie trener Legii) , czy wysyłać na zachodnie wyjazdy Legii "kibiców" z WSW , żeby jakiś piłkarz nie został w Kingsajzie.

Pesto
30-10-2003, 13:31
Ja Poznan lubie :) Kobialki macie chetne

Niechętne. Nawet fotki wkleić nie chcą :>

kud(L)aty68
30-10-2003, 13:49
Ja Poznan lubie :) Kobialki macie chetne

Niechętne. Nawet fotki wkleić nie chcą :>

Od niej to nie ma co liczyc na fotke... :buhaha:
Sa chetne :) wiem co mowie, pojedz i sprawdz...

Pesto
30-10-2003, 14:06
Od niej to nie ma co liczyc na fotke... :buhaha:
Sa chetne :) wiem co mowie, pojedz i sprawdz...

ale jak ją rozpoznam bez fotki ? :oho:

kud(L)aty68
30-10-2003, 14:16
Od niej to nie ma co liczyc na fotke... :buhaha:
Sa chetne :) wiem co mowie, pojedz i sprawdz...

ale jak ją rozpoznam bez fotki ? :oho:

Wal "na nos" ;)

c_zary
30-10-2003, 17:59
za to że podatki z Poznania przechodzą przez sitko w Wawie i wracają do nas w szczątkowych ilościach, podczas gdy ona buduje sobie metro, mościki, tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą), i parę innych rzeczy.

8- Kto tu kogo utrzymuje? :/ Jak juz masz jakies waty o podatki to pogadaj sobie o tym na forum rolnikow z Wronek :/

seebekk
30-10-2003, 21:09
za to że podatki z Poznania przechodzą przez sitko w Wawie i wracają do nas w szczątkowych ilościach, podczas gdy ona buduje sobie metro, mościki, tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą), i parę innych rzeczy.

8- Kto tu kogo utrzymuje? :/ Jak juz masz jakies waty o podatki to pogadaj sobie o tym na forum rolnikow z Wronek :/
no i to jest właśnie podejście przeciętnego Warszawiaka do pozostałej części Polski, liczy się tylko stolyca a reszta to prowincja(nie twierdzę, że Wronki to nie wiocha...) w tym także Poznań. Z resztą w innych krajach jest podobnie, tam też nie lubi się nie tylko klubu ze stolicy, ale także samego miasta...

Pzdr.

Raffi
30-10-2003, 21:43
za to że podatki z Poznania przechodzą przez sitko w Wawie i wracają do nas w szczątkowych ilościach, podczas gdy ona buduje sobie metro, mościki, tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą), i parę innych rzeczy.

8- Kto tu kogo utrzymuje? :/ Jak juz masz jakies waty o podatki to pogadaj sobie o tym na forum rolnikow z Wronek :/
no i to jest właśnie podejście przeciętnego Warszawiaka do pozostałej części Polski, liczy się tylko stolyca a reszta to prowincja(nie twierdzę, że Wronki to nie wiocha...) w tym także Poznań.Pzdr.

Ej, nie o to chodzi, a już na pewno nie o Poznań.
Nam też zabierają prawie wszystko (na razie 88%, a będzie jeszcze gorzej), w ogóle większym miastom zabierają - a przecież np takie metro kosztowałoby wielokrotnie mniej gdyby jego budowa nie była ciagle sabotowana przez lobby sejmowe...Opłaty za "trzymanie" terenów i tak trzeba płacić, czy metro powstaje czy nie...masa pieniędzy idzie w błoto bo nic nie powstaje, a kasa (=dług) leci.

Foxx
30-10-2003, 23:18
za to że podatki z Poznania przechodzą przez sitko w Wawie i wracają do nas w szczątkowych ilościach, podczas gdy ona buduje sobie metro, mościki, tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą), i parę innych rzeczy.

8- Kto tu kogo utrzymuje? :/ Jak juz masz jakies waty o podatki to pogadaj sobie o tym na forum rolnikow z Wronek :/
no i to jest właśnie podejście przeciętnego Warszawiaka do pozostałej części Polski, liczy się tylko stolyca a reszta to prowincja(nie twierdzę, że Wronki to nie wiocha...) w tym także Poznań. Z resztą w innych krajach jest podobnie, tam też nie lubi się nie tylko klubu ze stolicy, ale także samego miasta...

Pzdr.

A ja Cię odsyłam do mojego ostatniego postu 8) .

ems
30-10-2003, 23:22
za to że podatki z Poznania przechodzą przez sitko w Wawie i wracają do nas w szczątkowych ilościach, podczas gdy ona buduje sobie metro, mościki, tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą), i parę innych rzeczy.

8- Kto tu kogo utrzymuje? :/ Jak juz masz jakies waty o podatki to pogadaj sobie o tym na forum rolnikow z Wronek :/
no i to jest właśnie podejście przeciętnego Warszawiaka do pozostałej części Polski, liczy się tylko stolyca a reszta to prowincja(nie twierdzę, że Wronki to nie wiocha...) w tym także Poznań. Z resztą w innych krajach jest podobnie, tam też nie lubi się nie tylko klubu ze stolicy, ale także samego miasta...

Pzdr.

nie chce mi sie szukac ikonki
"ziewa"
:)

c_zary
30-10-2003, 23:42
za to że podatki z Poznania przechodzą przez sitko w Wawie i wracają do nas w szczątkowych ilościach, podczas gdy ona buduje sobie metro, mościki, tunel pod Wisłą (niezły przekręt swoją drogą), i parę innych rzeczy.

8- Kto tu kogo utrzymuje? :/ Jak juz masz jakies waty o podatki to pogadaj sobie o tym na forum rolnikow z Wronek :/
no i to jest właśnie podejście przeciętnego Warszawiaka do pozostałej części Polski, liczy się tylko stolyca a reszta to prowincja(nie twierdzę, że Wronki to nie wiocha...) w tym także Poznań. Z resztą w innych krajach jest podobnie, tam też nie lubi się nie tylko klubu ze stolicy, ale także samego miasta...

Pzdr.
Gdybys byl taki obiezyswiat za jakiego sie podajesz to bys sie skupil na tresci posta, a nie jego formie :/

vivacee
31-10-2003, 01:15
oki, dałem ciała z tunelem pod Wisłą, ale z tego co się orientuję, to jakiś wam tam tunel budowali i dali przy tym zajebiście dupci. Jeśli sie mylę to mnie poprawcie, a nie, że jeździcie po mnie jak po burej suce. Wy pewnie też nie wiecie, co się w Poznaniu buduje, bo wali was to tak samo jak to co się buduje w Wawie. Ale, że było o tym dosyć głośno to wspominam.

Ktos napisał, że piszę tak, bo wam zazdroszczę, że jesteście stolicą. Otóż nie, nie zazdroszczę. Jak widzę w tv (która kłamie, ale to inny temat) te wszystkie demonstracje frustratów górników, rolników, bezrobotnych, k***ew i cyklistów, to uwierzcie lub nie, ale naprawdę wam współczuję.

Ktoś napisał też, że Okoń po 2 latach w Legii dobrze grał. A jak miał grać? Źle? Nie miał 2 lat przerwy, to grał dobrze. Gdyby jednak "skorzystał" z drugiej opcji i "wybrał" wspominaną przeze mnie zieloną jednostkę to jakby grał? Nie wiadomo, bo po dwóch latach pewnie nie grałby wcale...


pozdro dla kumatych (uwielbiam ten text rodem z kibice.pl)
vivacee
UL '01

c_zary
31-10-2003, 02:09
oki, dałem ciała z tunelem pod Wisłą
Taki tunel pod Wisla to bylaby zajefajna rzecz 8)

Adam-oldboy
31-10-2003, 08:35
[quote="vivacee"] Jeśli sie mylę to mnie poprawcie, a nie, że jeździcie po mnie jak po burej suce.

No co Ty na żartach się nie znasz? 8-
P.S. W Warszawie nie jeździmy po burych sukach, a po zebrach czasem. ;)

legart
31-10-2003, 10:14
oki, dałem ciała z tunelem pod Wisłą, ale z tego co się orientuję, to jakiś wam tam tunel budowali i dali przy tym zajebiście dupci. Jeśli sie mylę to mnie poprawcie, a nie, że jeździcie po mnie jak po burej suce. Wy pewnie też nie wiecie, co się w Poznaniu buduje, bo wali was to tak samo jak to co się buduje w Wawie. Ale, że było o tym dosyć głośno to wspominam.

Ktos napisał, że piszę tak, bo wam zazdroszczę, że jesteście stolicą. Otóż nie, nie zazdroszczę. Jak widzę w tv (która kłamie, ale to inny temat) te wszystkie demonstracje frustratów górników, rolników, bezrobotnych, k***ew i cyklistów, to uwierzcie lub nie, ale naprawdę wam współczuję.

Ktoś napisał też, że Okoń po 2 latach w Legii dobrze grał. A jak miał grać? Źle? Nie miał 2 lat przerwy, to grał dobrze. Gdyby jednak "skorzystał" z drugiej opcji i "wybrał" wspominaną przeze mnie zieloną jednostkę to jakby grał? Nie wiadomo, bo po dwóch latach pewnie nie grałby wcale...


pozdro dla kumatych (uwielbiam ten text rodem z kibice.pl)
vivacee
UL '01

Tunel był Wisłostradą a nie pod Wisłą, a zdaje się że opóźniło jego oddanie do użytku jakieś niesnaski na linii straż pożarna - inwestor o instalacji p-poż.
A byli tacy co grali źle w Legii podczas spełniania zaszczytnego obowiązku wobec Ojczyzny. Acha opcję drugą to chyba tylko Wijas wybrał i chyba jest jedynym piłkarzem którego naprawdę nasze trepy skrzywdziły. Smolarkowi jakoś stajnie Legii nie przeszkodziły w zrobieniu kariery.

Raffi
31-10-2003, 10:54
Wijas, co trzeba zaznaczyć, miał również do wyboru kilka innych klubów, nie tylko Legię, ale się uparł, za co szacuneczek dla niego, wolał grać w A-klasie niż w Śląsku, Legii czy Zawiszy. Potem w GKSie i tak sobie radził dobrze.

Bastion
05-11-2003, 16:54
BO ma najlepszych kibicow w Polsce, sama jest najlepsza, potrafi sie postawic i walczyc o swoje
:armia:

Bondek RedStar'sAlcoholic
05-11-2003, 17:26
LEGIA = Warszawa

za to Warszawa jest stolica, to tu jest sejm, tu sa najwyzsze (srednio) zarobki, tu jest wszystkiego najwiecej. ...zawisc przemawia przez ludzi spoza Warszawy. najlepsze jest jednak to, ze szybko zapominaja o tej zawisci gdy pojawia sie np. szansa porzadnej pracy. I nie mowie o ludziach z terenow wiejskich, bo tak panuje wieksze bezrobocie, zarobki sa marne i w ogole, mowie o ludziach ktorzy przyjezdzaja na cieple posadki z Poznania, Krakowa i tak dalej. I mimo ze jest im tu jak u Pana Boga za piecem, to jak wroca w swoje rodzinne strony z regoly opowiadaja jaka ta STOLICA jest do d...

a Warszawa = LEGIA

KOCHAM TO MIASTO KOCHAM TEN KLUB!!! :zyleta:

AVE LEGIA!!

Misiek88
06-11-2003, 08:24
Tym, ze jestesmy nielubiani nie ma sie co przejmowac i po co mamy wnikac czemu tak jest. Ja najbardziej lubie wyjazdy do miast, w ktorych nienawisc jest najwieksza (zwlaszcza Poznan i Krakow). Moze oni lecza w ten sposob swoje kompleksy, ale to ich problem. A skoro nas nienawidza, znaczy ze im przeszkadzamy i o to chodzi.

kud(L)aty68
06-11-2003, 10:31
najlepsze jest jednak to, ze szybko zapominaja o tej zawisci gdy pojawia sie np. szansa porzadnej pracy... mowie o ludziach ktorzy przyjezdzaja na cieple posadki z Poznania, Krakowa i tak dalej. I mimo ze jest im tu jak u Pana Boga za piecem, to jak wroca w swoje rodzinne strony z regoly opowiadaja jaka ta STOLICA jest do d...


Oooooo wlasnie...nienawidza tej Warszawy, stoi im kolkiem w gardle. Taka zla, niedobra i do dupy, ale jak maja mozliwosc to
A pozniej na Lazienkowskiej na meczu z Lechem pojawiaja sie jakies "wiary na wygnaniu" sami sie wygnali, niech wracaj skad przyjechali....

Creator
06-11-2003, 10:41
Nie lubią nas bo wiele przyczyn jest,ale przede wszystkim dlatego że
Zazdroszczą nam wspanałęgo dopingu na łązienkowskiej, jak również na wyjazdach...Atmosfery na meczach, zajebistego ultrasu,itp...
A poza tym to my zawsze walczymy o najwyższe cele, a inni moga co najwyżej raz,dwa lata z nami powalczyć, a potem odpadają i jadą po nas...ale ch** z nimi!!
Jesteśmy na(L)epsi :)

Koko
06-11-2003, 11:06
Nienawidzą nas bo jesteśmy stolicą, a oni uważają że wszystko co złe w Polsce to przez nas. Poza tym zawsze jest tak, że nie lubi się tych którym się dobrze powodzi (świetni kibice, dobre wyniki itd.). Ja osobiście się z tego cieszę, bo jeszcze bardziej jestem dumny z tego, że jestem Legionistą. ;)

Adam-oldboy
07-11-2003, 10:48
Dziwię się trochę, że ten temat budzi takie emocje. Jakoś nie wydaje mi się, żeby np. w USA ktokolwiek ekscytował się tym, że gdzieś na świecie banda obdartusów, mogacych tylko pomarzyć o grzebaniu w amerykańskich śmietnikach wykrzykuje jakieś hasełka i pali ich flagę.
Wzruszenie ramionami i tyle.
Jeśli ktoś nie może się pogodzić z dominacją większego, silniejszego, bogatszego, czy w inny sposób lepszego, to musi to sobie jakoś kompensować. Wtedy tworzy się jakieś spiskowe, fantastyczne teorie, żeby się trochę lepiej poczuć i nie dopuścić do siebie myśli, że takie, a nie inne miejsce w jakiejkolwiek hierarchii nie jest przypadkowe. Nienawidzi się tylko najlepszego i odnoszącego sukces, a największą satysfakcją dla takich zakompleksionych, biednych ludków jest np. to, że Legia straciła gdzieś punkty.
Wzruszam na to ramionami i robię swoje.

Grzywa
07-11-2003, 11:58
Dziwię się trochę, że ten temat budzi takie emocje. Jakoś nie wydaje mi się, żeby np. w USA ktokolwiek ekscytował się tym, że gdzieś na świecie banda obdartusów, mogacych tylko pomarzyć o grzebaniu w amerykańskich śmietnikach wykrzykuje jakieś hasełka i pali ich flagę.
Wzruszenie ramionami i tyle.
Jeśli ktoś nie może się pogodzić z dominacją większego, silniejszego, bogatszego, czy w inny sposób lepszego, to musi to sobie jakoś kompensować. Wtedy tworzy się jakieś spiskowe, fantastyczne teorie, żeby się trochę lepiej poczuć i nie dopuścić do siebie myśli, że takie, a nie inne miejsce w jakiejkolwiek hierarchii nie jest przypadkowe. Nienawidzi się tylko najlepszego i odnoszącego sukces, a największą satysfakcją dla takich zakompleksionych, biednych ludków jest np. to, że Legia straciła gdzieś punkty.
Wzruszam na to ramionami i robię swoje.

8- 8- 8- 8-

Chyba za długo przebywałeś w USA ;) (albo masz mózg wypaczony przez ich wszędobylskie filmy) czym argumentujesz te swoje wszystkie wywody? O lepszości Ameryki, Warszawy... W sumie jakby na to nie patrzeć Amerykanie i Warszawiacy mają ze sobą wiele wspólnego a ty jesteś tego kwintesencją czyli określając to w paru słowach zadzierania nosa, zadufania w sobie, braku skromności... Jeżeli to co piszesz jest prawdą to czemu np. Francuzi nie lubią Ameryki nie sądzę by im się źle powodziło... i byli cytuje "banda obdartusów, mogących tylko pomarzyć o grzebaniu w amerykańskich śmietnikach", Kraków tak samo nie należy do biednych czy też zacofanych miast po prostu my znamy swoją wartość i wiemy że wy sobie za dużo wyobrażacie o sobie i swoim mieście...
Tak patrzę na twoją teorie i się tak zastanawiam czyżby wasza nienawiść do Wisły i jej Piłkarzy miała podobne pobudki.
?

Adam-oldboy
07-11-2003, 12:45
Dziwię się trochę, że ten temat budzi takie emocje. Jakoś nie wydaje mi się, żeby np. w USA ktokolwiek ekscytował się tym, że gdzieś na świecie banda obdartusów, mogacych tylko pomarzyć o grzebaniu w amerykańskich śmietnikach wykrzykuje jakieś hasełka i pali ich flagę.
Wzruszenie ramionami i tyle.
Jeśli ktoś nie może się pogodzić z dominacją większego, silniejszego, bogatszego, czy w inny sposób lepszego, to musi to sobie jakoś kompensować. Wtedy tworzy się jakieś spiskowe, fantastyczne teorie, żeby się trochę lepiej poczuć i nie dopuścić do siebie myśli, że takie, a nie inne miejsce w jakiejkolwiek hierarchii nie jest przypadkowe. Nienawidzi się tylko najlepszego i odnoszącego sukces, a największą satysfakcją dla takich zakompleksionych, biednych ludków jest np. to, że Legia straciła gdzieś punkty.
Wzruszam na to ramionami i robię swoje.

8- 8- 8- 8-

Chyba za długo przebywałeś w USA ;) (albo masz mózg wypaczony przez ich wszędobylskie filmy) czym argumentujesz te swoje wszystkie wywody? O lepszości Ameryki, Warszawy... W sumie jakby na to nie patrzeć Amerykanie i Warszawiacy mają ze sobą wiele wspólnego a ty jesteś tego kwintesencją czyli określając to w paru słowach zadzierania nosa, zadufania w sobie, braku skromności... Jeżeli to co piszesz jest prawdą to czemu np. Francuzi nie lubią Ameryki nie sądzę by im się źle powodziło... i byli cytuje "banda obdartusów, mogących tylko pomarzyć o grzebaniu w amerykańskich śmietnikach", Kraków tak samo nie należy do biednych czy też zacofanych miast po prostu my znamy swoją wartość i wiemy że wy sobie za dużo wyobrażacie o sobie i swoim mieście...
Tak patrzę na twoją teorie i się tak zastanawiam czyżby wasza nienawiść do Wisły i jej Piłkarzy miała podobne pobudki.
?
No tak, uderz w stół, a nożyce się odezwą.
Ciekawe na jakiej podstawie sądzisz, że nienawidzę Wisły?
Co do mojego rzekomo czołobitnego stosunku do Jankesów, to znów kula w płot. Użycie takiego przykładu miało być tylko błyskotliwym porównaniem - no taki efekciarski styl. Jeżeli ktoś tego nie skumał to trudno.
Nadal będę jednak twierdził, że istnieją pewne podobieństwa, ale nie w paskudnym amerykańsko-warszawskim charakterze. Po prostu:
- poza USA w dobrym tonie jest ostentacyjna antyamerykańskość, ale równie silnie uderza do głów mit o "raju za Wielką Wodą"
- poza Warszawą okazuje się niechęć, czy nienawiść do stolicy, ale ona sama jako docelowe miejsce życia, jest dla wielu pociągająca.
Chciałem ukazać mechanizm, w którym uczucie zazdrości zagłusza się hałaśliwą demagogią.
Nie oceniam nikogo ze względu na miejsce zamieszkania i chciałbym taką postawę widzieć także u innych - odrobina dystansu przyda się wszystkim.
Pozdrowienia

Grzywa
07-11-2003, 12:57
Ciekawe na jakiej podstawie sądzisz, że nienawidzę Wisły?

Napisałem w liczbie mnogiej nie konkretnie do ciebie nie wiem czy ty akurat nienawidzisz czy lubisz Wisłę ale jestem pewny że jest wielu Legionistów którym nienawiść do Wisły nie jest obca


Co do mojego rzekomo czołobitnego stosunku do Jankesów, to znów kula w płot. Użycie takiego przykładu miało być tylko błyskotliwym porównaniem - no taki efekciarski styl. Jeżeli ktoś tego nie skumał to trudno.

Jaki efekciarski styl... czego efekciarski styl? wytłumacz bo ja prosty jestem z Krakowa :] i nie rozumiem...


Nie oceniam nikogo ze względu na miejsce zamieszkania i chciałbym taką postawę widzieć także u innych - odrobina dystansu przyda się wszystkim.

Ty może nie choć po tonie twojej wcześniejszej wypowiedzi każdy normalny człowiek miałby wątpliwości...

Pozdrowienia

Pozdro

Adam-oldboy
07-11-2003, 13:11
Ciekawe na jakiej podstawie sądzisz, że nienawidzę Wisły?

Napisałem w liczbie mnogiej nie konkretnie do ciebie nie wiem czy ty akurat nienawidzisz czy lubisz Wisłę ale jestem pewny że jest wielu Legionistów którym nienawiść do Wisły nie jest obca


Co do mojego rzekomo czołobitnego stosunku do Jankesów, to znów kula w płot. Użycie takiego przykładu miało być tylko błyskotliwym porównaniem - no taki efekciarski styl. Jeżeli ktoś tego nie skumał to trudno.

Jaki efekciarski styl... czego efekciarski styl? wytłumacz bo ja prosty jestem z Krakowa :] i nie rozumiem...


Nie oceniam nikogo ze względu na miejsce zamieszkania i chciałbym taką postawę widzieć także u innych - odrobina dystansu przyda się wszystkim.

Ty może nie choć po tonie twojej wcześniejszej wypowiedzi każdy normalny człowiek miałby wątpliwości...

Pozdrowienia

Pozdro
No, krakus z ciebie polemiczny, choć prosty. ;)
Proponuję remis w jazdach osobistych.