PDA

Zobacz pełną wersję : Górnik Zabrze - Legia



Beny
23-09-2003, 08:26
Wisła już za nami, a w piątek klasyk z dawnych lat z Zabrzem!
Wasze typy na skład? Szanse na wygraną? Słabości?
Osobiście liczę conajmniej na powtórkę wyniku z PP!

Mini
23-09-2003, 09:05
jak graliśmy 1-3-5-2 to zostaliśmy Mistrzem, a teraz przy 1-4-4-2 nie wiadomo co sie dzieje.powrót do starego ustawienia dał nam pikne zwycięstwo z Wisłą 4-1.
świata i tak nie zwojujemy więc nie ma co się szarpać z grą 4-4-2 "bo tak wszyscy grają". niech sobie grają.u nas nie ma wykonawców do takiego ustawienia więc trzeba grać w taki sposób zeby wygrywać.a więc
Boruc-Jarza,Zielek,Choto-Kiełbik,Surma,Magic,Vuko,Sokół-Sagan,Stanko

i pojedziemy wszystkich.
a potem wyzdrowieje Kuś i można spróbować linii w obronie.

mam nadzieję że będzie powtórka z PP ale tym razem Wróbel wykorzysta szanse w końcówce i będzie 3-0 :gool:

MaxxxiM
23-09-2003, 09:36
no to kolejny test z cyklu "testujemy psychike pilkarzy". zobaczymy jak podejda do spotkania po pogromie Wisly. Gornik tez nie bedzie mial ochoty na druga z rzedu porazke z Legia i druga z rzedu w lidze.
ale 1:0 powinno byc, choc obawiam sie ze bedzie remis

Yevaud
23-09-2003, 10:22
Ciężki mecz się szykuje. Z Górnikiem zawsze były kłopoty, nawet jak pałętał się w ogonie, a Legia grała o mistrza. Mam nadzieję, że nie tylko górnicy się sprężą na ten klasyk, ale Legioniści także.
Powinno być dobrze jeszcze o tyle, że gramy w Zabrzu i chyba górnik będzie chciał przed własną publicznością zagrać odważnie, a nie bronić 0-0. Nie będzie więc murowania. A otwarta gra nam zdecydowanie lepiej pasuje.

C@mo
23-09-2003, 11:03
Górnik po ostanich wpadkach ma nóz na gardlei napewno zagraja z duzą determinacją, dodatkowo będą się chcieli odgryżć za puchar

niewiadomą jest tylko jak Legia podejdzie do tego meczu jak bedą zmobilizowani to Górnik moze nawet na uszach stanąć a i tak nie zatrzymaja Legii która jest w dużym gazie

a co do skladu i ustawienia do pomojemu powinien byc taki jak z Wisła ewentualnie podmienic Bereta Jarzą pod warukiem ze juz się w 100% wykurował

Beny
24-09-2003, 10:37
Macie jakieś info jak idzie rehabilitacja Jarzy? Lepiej niech się wykuruje, niż ma zacząć grać za wcześnie i miałoby się stać coś poważniejszego!

arczi
24-09-2003, 10:53
...a potem wyzdrowieje Kuś i można spróbować linii w obronie...


Kus jeszcze nie jest zawodnikiem Legii. Tylko przypominam:>

Mini
24-09-2003, 10:57
...a potem wyzdrowieje Kuś i można spróbować linii w obronie...


Kus jeszcze nie jest zawodnikiem Legii. Tylko przypominam:>

bądźmy dobrej myśli ;)

Cezdor
24-09-2003, 11:18
Obawiam się, że w przeciwieństwie do meczu pucharowego, w lidze Legia będzie się męczyć z Górnikiem Zabrze. W Legii często po meczu dobrym przychodzi mecz słabszy i tego obawiam się najbardziej. Jeżeli wygramy z Górnikiem, to jestem prawie pewien, że do końca rundy Legia będzie prezentowała się dobrze i skończy rundę w ścisłej czołówce.

Yevaud
24-09-2003, 12:49
Słabość jest jedna. i ma konkretną nazwę, a ściślej mówiąc nazwisko - Jóźwiak. Jeśli będzie czym zastąpić, to będzie dobrze.
Jak już wspominałem - plusem dla Legii będzie raczej otwarta gra Górnika. Będzie to też plus dla widowiska.

MaxxxiM
24-09-2003, 13:21
a ja mialem straszny sen. snilo mi sie ze Legia po raz pierwszy w sezonie polegla. 8-
mam nadzieje, ze to tylko zly sen :help:

Agusia
24-09-2003, 16:40
Jeżeli wygramy z Górnikiem, to jestem prawie pewien, że do końca rundy Legia będzie prezentowała się dobrze i skończy rundę w ścisłej czołówce.
wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń...

MaxxxiM
24-09-2003, 17:45
Jeżeli wygramy z Górnikiem, to jestem prawie pewien, że do końca rundy Legia będzie prezentowała się dobrze i skończy rundę w ścisłej czołówce.
wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń...

poki co to zycie w swiecie marzen jest domena Wisly Krakow

Ostry
24-09-2003, 19:10
Czeka nas raczej ciężka przeprawa,w Zabrzu zawsze były problemy z Górnikiem.Chociaż ostatnie dwa mecze tam wygraliśmy.Mam nadzieję,że nie będzie tak,że po wyśmienitym meczu przyjdzie wpadka z teorytycznie słabszym rywalem.Liczę na otwartą grę Górnika,wtedy będzie o wiele łatwiej o bramki.

Aureliusz
24-09-2003, 19:37
Ten mecz bedzie inny niż ten w PP. Myślę, że Legii będzie bardzo trudno wygrać. Tam zawsze grało nam się ciężko, niezależnie od tego o co walczyły Legia z Górnikiem i jakie pozycje zajmowały. A poza tym Górnik jest w pewnym dołku (przegrał kilka meczy z rzędu) i za wszelką cenę będzie się próbował sprężyć na Legię.
Niemniej liczę, że będzie wygrana przynajmniej 1 bramką.

MaxxxiM
24-09-2003, 19:40
a tymczasem w slady Wisly poszedl kolejny napinacz. Moze to jest metoda na naszych pilkarzy?

Koźmiński: Będzie 1-0 dla Górnika

Na zakończonym przed chwilą czacie jednej z gazet, Marek Koźmiński zapytany o wynik piątkowego spotkania pomiędzy Legią, a Górnikiem w Zabrzu odrzekł: "Będzie 1-0 dla Górnika po samobójczym golu obrońcy Legii w 88. minucie. Wtedy stadion zamieni się w wielki wesoły festyn."
Przed meczem z Wisłą Kraków również dało się słyszeć komentarze o tym, że górą będzie rywal Legii, a jaki był wynik każdy wie. Miejmy nadzieję, że tym razem Marek Koźmiński się myli.

zrodlo: LegiaLive

Joker
24-09-2003, 21:42
a ja mialem straszny sen. snilo mi sie ze Legia po raz pierwszy w sezonie polegla. 8-
mam nadzieje, ze to tylko zly sen :help:

Sny sie z reguły nie sprawdzaja to gwoli pocieszenia.

Co do słabosci to sa dwie: Jóźwiak i Szala sie nazywaja.
Chciałbym zeby był pelny stadion zabrzan, to moze Legia bardziej sie zmobilizuje (ale tak było w Wodzisławiu i d...). w Zabrzu zawsze grało sie bardzo ciezko. i tak chyba bedzie tym razem. Typuje remis, ale po cichu marze o wygranej.

|
24-09-2003, 22:21
A ja tak typuje:

Górnik - Legia 1:2
Wsiła - Groclin 0:0

Amica i Łęczna przegrywają swoje mecze i..... Mamy lidera :D

Sami przyznajcie ze nie jest to az tak nierealne :>

BBB
24-09-2003, 22:40
Tez sie obawiam tego meczu.Zwlaszcza ze Gornik nie wygral od chyba dwoch czy trzech meczy i pewnie bedzie maksymalnie zmobilizowany.
A z nim zawsze sie ciezko gralo.

Aureliusz
24-09-2003, 22:41
A ja tak typuje:

Górnik - Legia 1:2
Wsiła - Groclin 0:0

Amica i Łęczna przegrywają swoje mecze i..... Mamy lidera :D

Sami przyznajcie ze nie jest to az tak nierealne :>
W sporcie nigdy nie jest nic niemożliwe, ale ...
Amica - Płock i Łęczna - Świt raczej nie przegrają. Co więcej, jestem pewin ich wygranej. Więc na lidera będziemy muszieli poczekać.

Beny
25-09-2003, 08:32
A ja tak typuje:

Górnik - Legia 1:2
Wsiła - Groclin 0:0

Amica i Łęczna przegrywają swoje mecze i..... Mamy lidera :D

Sami przyznajcie ze nie jest to az tak nierealne :>
W sporcie nigdy nie jest nic niemożliwe, ale ...
Amica - Płock i Łęczna - Świt raczej nie przegrają. Co więcej, jestem pewin ich wygranej. Więc na lidera będziemy muszieli poczekać.

I bardzo dobrze! Lepiej jest atakować, niż się bronić, więc dla mnie lider powinien być tylko i wyłacznie po ostatniej kolejce! '8

Nazgul
25-09-2003, 09:02
A ja tak typuje:

Górnik - Legia 1:2
Wsiła - Groclin 0:0

Amica i Łęczna przegrywają swoje mecze i..... Mamy lidera :D

Sami przyznajcie ze nie jest to az tak nierealne :>
W sporcie nigdy nie jest nic niemożliwe, ale ...
Amica - Płock i Łęczna - Świt raczej nie przegrają. Co więcej, jestem pewin ich wygranej. Więc na lidera będziemy muszieli poczekać.

A dlaczegożby nie? Amica mogła przegrać z Polkowicami to może przegrać z każdym :) Płock będzie pewnie chciał zdobyć jakieś punkty więc uważam, że porażka Amicy tam jest bardziej prawdopodobna niż była w Polkowicach :) A co do meczu Świt - Łęczna, to moim zdaniem wynik tego spotkania jest sprawą CAŁKOWICIE otwartą. W końcu ile mozna wygrywać (Łęczna) albo nie wygrywać (Świt)... Zwycięstwo Świtu wcale nie jest nieprawdopodobne.

Beny
25-09-2003, 10:02
A ja tak typuje:

Górnik - Legia 1:2
Wsiła - Groclin 0:0

Amica i Łęczna przegrywają swoje mecze i..... Mamy lidera :D

Sami przyznajcie ze nie jest to az tak nierealne :>
W sporcie nigdy nie jest nic niemożliwe, ale ...
Amica - Płock i Łęczna - Świt raczej nie przegrają. Co więcej, jestem pewin ich wygranej. Więc na lidera będziemy muszieli poczekać.

A dlaczegożby nie? Amica mogła przegrać z Polkowicami to może przegrać z każdym :) Płock będzie pewnie chciał zdobyć jakieś punkty więc uważam, że porażka Amicy tam jest bardziej prawdopodobna niż była w Polkowicach :) A co do meczu Świt - Łęczna, to moim zdaniem wynik tego spotkania jest sprawą CAŁKOWICIE otwartą. W końcu ile mozna wygrywać (Łęczna) albo nie wygrywać (Świt)... Zwycięstwo Świtu wcale nie jest nieprawdopodobne.

Cholera, że też ja do tego typu rozważań podchodzę ostrożniej niż Ty! Ale masz rację, to wszystko może się tak potoczyć i w W-wie będziemy mieli lidera! :)

kamyk
25-09-2003, 10:09
nio ja tez sie bardzo obawiam tego spotkania ! zawsze Legii tams ie cieszko gralo i toczylismy zawsze wyrownane boje! najbardziej mnie boli porazka kiedys jak jeszcze kuzba wystepowal w Gorniku pzregralismy 2-0!( obie kuzba) wtedy na bramce SZamo stal! od tamtego maczu zawsze jak Legia jedzie do Zabrza to sie obawiam o wynik! mam nadzieje ze chlopaki Kubickiego potszymaja passe i zwycieza !! mam tak nadzieje i nie wazne czy bedziemy grali 4-4-2 czy 3-5-2 ale wole jak by Legia zagral tym ustawieniem co z Wisla bo widac bylo jak gra sie poprawila!

Yevaud
25-09-2003, 16:48
A ja tak typuje:

Górnik - Legia 1:2
Wsiła - Groclin 0:0

Amica i Łęczna przegrywają swoje mecze i..... Mamy lidera :D

Sami przyznajcie ze nie jest to az tak nierealne :>


W meczu Wisły z Groclinem nie wydaje mi się, aby nie padla choć jedna bnramka. Obie drużyny są znacznie lepsze w ataku niż w obronie. Szczególnie zaś dziurawa jest obrona Wisły, co Legia uwidoczniła. Kilka bramek powiunno się więc posypać

szczepan
25-09-2003, 17:27
jak dla mnie:
Gornik - Legia 1:3

Wisla-Groclin 2:2


:D :+:

Aureliusz
25-09-2003, 22:52
A ja tak typuje:

Górnik - Legia 1:2
Wsiła - Groclin 0:0

Amica i Łęczna przegrywają swoje mecze i..... Mamy lidera :D

Sami przyznajcie ze nie jest to az tak nierealne :>
W sporcie nigdy nie jest nic niemożliwe, ale ...
Amica - Płock i Łęczna - Świt raczej nie przegrają. Co więcej, jestem pewin ich wygranej. Więc na lidera będziemy muszieli poczekać.

A dlaczegożby nie? Amica mogła przegrać z Polkowicami to może przegrać z każdym :) Płock będzie pewnie chciał zdobyć jakieś punkty więc uważam, że porażka Amicy tam jest bardziej prawdopodobna niż była w Polkowicach :) A co do meczu Świt - Łęczna, to moim zdaniem wynik tego spotkania jest sprawą CAŁKOWICIE otwartą. W końcu ile mozna wygrywać (Łęczna) albo nie wygrywać (Świt)... Zwycięstwo Świtu wcale nie jest nieprawdopodobne.

Cholera, że też ja do tego typu rozważań podchodzę ostrożniej niż Ty! Ale masz rację, to wszystko może się tak potoczyć i w W-wie będziemy mieli lidera! :)
Ja wiem chłopaki, że w Posce wydarzają się cyrki, że Świt może wygrać z Wisłą. A skoro wszystko może się zdarzyć, to i Legia może przegrać z Górnikiem. Na dwoje babka wróżyła. Dlatego chcę wierzyć, że jednak ta liga kieruje się jakimis prawidłościami. Więc myślę, że jednak i Legia i Amica i Łęczna wygrają swoje mecze. Nie widzę po prostu racjonalnych przesłanek, żeby w tych dwóch meczach były sensacje.

Nazgul
25-09-2003, 23:37
jak dla mnie:
Gornik - Legia 1:3

Wisła-Groclin 2:2

:D :+:

No cóż - ja mam wrazenie że Legia zanotuje remisik a Wisełka wtopi. Jeden koleś mówił, że Wisła nigdy nie przegrywa dwa razy pod rząd, ale właśnie wygrała z Nijmegen :D Ale jak to będzie naprawdę - zobaczymy... Liczę też na remisik Świtu.

Kamilsts
26-09-2003, 00:57
Górnik - Legia 1-3 !
Wisła - Groclin 2-2 (ew.2-3 8) )!

Lech ZG - Zagłębie 1-2 ! '8

Yevaud
26-09-2003, 08:56
Ale porażka Łęcznej jakąś wielką sensacją by nie była!
Wielką sensacją było to, co Łęczna zrobiła do tej pory. A zdobywała punkty bardzo defensywnym stylem gry w meczach z drużynami, które atakowaly. No to już ze Świtem będzie inna gra.

kamyk
26-09-2003, 10:37
dlamnie najwazniejsze zeby Legia wygrala inne mecze to juz mnie nie obchodza zawsze ktos straci punkty ! jak dochodzi do meczow na szczycje!

Nazgul
26-09-2003, 11:20
dlamnie najwazniejsze zeby Legia wygrala inne mecze to juz mnie nie obchodza zawsze ktos straci punkty ! jak dochodzi do meczow na szczycje!

Kamyk, może być jeszcze tak że Górnik zamuruje i będzie wielki ch.uj.edu.pl :(... Legia ma jeden problem - nie umie grac konsekwentnie swojego przez cały mecz jak nie wpada :( Przykład - Polkowice. 0:0 a w II połowie nerwowe ruchy (to już chyba Legii znak firmowy :( ) i można było jeszcze przegrać (sytuacja Moskala)... To nie Puchar gdzie trzeba wygrać - 0:0 daje punkt...

MaxxxiM
26-09-2003, 12:30
dlamnie najwazniejsze zeby Legia wygrala inne mecze to juz mnie nie obchodza zawsze ktos straci punkty ! jak dochodzi do meczow na szczycje!

Kamyk, może być jeszcze tak że Górnik zamuruje i będzie wielki ch.uj.edu.pl :(... Legia ma jeden problem - nie umie grac konsekwentnie swojego przez cały mecz jak nie wpada :( Przykład - Polkowice. 0:0 a w II połowie nerwowe ruchy (to już chyba Legii znak firmowy :( ) i można było jeszcze przegrać (sytuacja Moskala)... To nie Puchar gdzie trzeba wygrać - 0:0 daje punkt...

Moskal, Pęczak i Jakosz nie zagraja. Fornalik ma problem z zestawieniem defensywy i zaluje ze zatrzymal w Gorniku Choto. CHoc raz ktos inny zaluje, a nie my '8

Bro(d)War
26-09-2003, 13:11
Będzie dobrze.
Ale patrząc na tabelę wygrana w Zabrzu nie wiele nam da.
Jedyna korzyść bedzie taka , że czołówka tzn. Amica, Groclin, Łęczna i my odskoczymy trochę pozostałym.
Dlaczego ?
Dlatego że cała wymieniona przezemnie czwórka wygra swoje mecze.
Może troszeczkę za wcześnie na tego typu dywagację , ale patrząc na ligę dnia dzisiejszego o mistrza będą walczyć dwie drużyny : Legia i Groclin.
... tak sobie tylko ... myślę z nudów. '8
Pozdro.

Nazgul
26-09-2003, 13:46
Może troszeczkę za wcześnie na tego typu dywagację , ale patrząc na ligę dnia dzisiejszego o mistrza będą walczyć dwie drużyny : Legia i Groclin.


Wisłą będzie się liczyła. Zimą na pewno kogoś dokupią a i teraz słabi nie są...

kamyk
26-09-2003, 15:05
nio masz racje ale ja wierze w to ze jednak chlopakim sie pzrelamia i wygraj dzis! bo w lidze na wyjedzie jeszcze nie wygralismy nie liczac meczu z Polonia na wyjedzie ( u siebie na stadionie)! mam nadzieje ze chlopaki podejda do tego meczu bardzo skoncentrowani bo wiedza ze kazde punkty teraz sa wazne ! bo jak wiadomo na wiosne mamy wszystkie mecze z druzynami z czolowki na wyjedzie ! wiec teraz trzeba jak najwiecej punktow nalapac!

Kasja
26-09-2003, 16:12
nie bede mogla ogladac meczu :(
ale stawiam ze Gornik- Legia 0-2 luz 1-3

a Groclin pokona Wisle... hmm... mysle ze jedną bramką...
ale nie wiem... hehe zobaczymy :P

..........
ale boje sie moga byc remisy... bo Gornik chyba moglby sie wziasc w garsc... a Wisła sie troche odbudowala po meczu z NEC...

dj marco
26-09-2003, 16:48
...

VASCO
26-09-2003, 17:28
Recepta na mecz z Górnikiem jest prosta. Wszystkie piłki do Magiery !!!!!! On na pewno coś ustrzeli... Jak patrzę jak on ostatnio gra to nie wymieniłbym go na Zidana... I nawet jakby chcieli dopłacać...... A na marginesie to wisła wygra z groclinem. Dlatego ,że większość stawia na wisłę... Największą nadzieją Groclinu jest oczywiście mój ulubieniec Mariuszek Jopek !!!!!!!!!

MaxxxiM
26-09-2003, 17:41
Recepta na mecz z Górnikiem jest prosta. Wszystkie piłki do Magiery !!!!!! On na pewno coś ustrzeli... Jak patrzę jak on ostatnio gra to nie wymieniłbym go na Zidana... I nawet jakby chcieli dopłacać...... A na marginesie to Wisła wygra z groclinem. Dlatego ,że większość stawia na wisłę... Największą nadzieją Groclinu jest oczywiście mój ulubieniec Mariuszek Jopek !!!!!!!!!

no chyba Cie troche ponioslo 8-

szczepan
26-09-2003, 17:43
Recepta na mecz z Górnikiem jest prosta. Wszystkie piłki do Magiery !!!!!! On na pewno coś ustrzeli... Jak patrzę jak on ostatnio gra to nie wymieniłbym go na Zidana... I nawet jakby chcieli dopłacać...... A na marginesie to Wisła wygra z groclinem. Dlatego ,że większość stawia na wisłę... Największą nadzieją Groclinu jest oczywiście mój ulubieniec Mariuszek Jopek !!!!!!!!!


Piles cos?


jezeli zagramy 1-3-5-2 to napewno Magic wystapi a jak 1-4-4-2 to jak tylko Surma lub Vuko beda walic akcje to Magiera na boisko...

C@mo
26-09-2003, 20:12
Król Svitlica powraca :+:

Górnik - Legia 0:1 :)

Harcerz
26-09-2003, 20:13
0-1 Switlica Ladny poczatek :)

yusta
26-09-2003, 20:15
Ale Lech się zachował beznadziejnie :D
Brawo Stanko!
Btw Magiera już się nagrał, wchodzi Szala chyba za niego 8-

Luqas
26-09-2003, 20:16
Brawo Stanko!!!!!!!!
:+:
Jeszcze jeden!!Jeszcze jeden!!

MaxxxiM
26-09-2003, 20:18
7 min. GOOOOOOOOOOOOOLL!!! dla Legii!!! Svitlica po samodzielnej akcji mija obrońców i bezradnego bramkarze gospodarzy i z 10 metrów pakuje piłkę do siatki

wygrywanie pojedynkow biegowych, saqmodzielne ackej :D
brawo.

pije zdrowie Stanko :)

Paweł
26-09-2003, 20:19
Magic zlapal forme, wszedl do skladu, a teraz kontuzja i pewnie wyleci :/. Co by o nim nie mowic, to ma chlopak pecha...

yusta
26-09-2003, 20:22
Sędzia ch*j :fu: . Jak można gwizdnąć takiego karnego???

C@mo
26-09-2003, 20:24
1:1 bukalski z karnego

jak ja lubię Wojtka Sz. :fu:

kud(L)aty68
26-09-2003, 20:24
Sędzia ch*j :fu: . Jak można gwizdnąć takiego karnego???

Yusta - nie c :* tylko Slupik i wszystko jasne...

MaxxxiM
26-09-2003, 20:25
8- :zly: 8o :box: :fu:

fuck
20' Bukalski (karny)
1:1

yusta
26-09-2003, 20:26
1:1 bukalski z karnego

jak ja lubię Wojtka Sz. :fu:

Chyba nie masz wizji, bo faulu absolutnie nie było!

C@mo
26-09-2003, 20:30
1:1 bukalski z karnego

jak ja lubię Wojtka Sz. :fu:

Chyba nie masz wizji, bo faulu absolutnie nie było!

Tak ogladam z liter i nie widziałem faulu

co nie zmienia faktu ze dziwnym zbiegiem okolicznosci jesli chodzi o jakies falue czy łokietki to Szala zawze jest pierwszoplanową postacią ( taki nasz Stolarczyk)

yusta
26-09-2003, 20:36
Sagan poprzeczka :fu: On chyba się nie wstrzeli :(

yusta
26-09-2003, 20:39
Ale Vuko to im dzisiaj coś sieknie, taki jest wkurzony :D Przed chwilą walił pięścią w murawę, bo mu coś nie wyszło '8

C@mo
26-09-2003, 20:39
Sagan poprzeczka :fu: On chyba się nie wstrzeli :(

fakt coś sie Marek zblokował, miejmy nadzieje ze jeszcze dzis sie to zminei

yusta
26-09-2003, 20:49
Jejku niech oni wreszcie coś strzelą. Górnik momentami broni się rozpaczliwie, tylko co z tego skoro nie ma dla Nas bramki!
Na dodatek zawodnicy Górnika tną niemiłosiernie. Magiera juz zszedł, teraz Kiełbik rozcięta głowa, a kontuzja Sokoła to tylko kwestia czasu bo jego tną najwięcej :* A Słupik łazi i zawija te sreberka........ :fu:

MaxxxiM
26-09-2003, 21:00
Jejku niech oni wreszcie coś strzelą. Górnik momentami broni się rozpaczliwie, tylko co z tego skoro nie ma dla Nas bramki!
Na dodatek zawodnicy Górnika tną niemiłosiernie. Magiera juz zszedł, teraz Kiełbik rozcięta głowa, a kontuzja Sokoła to tylko kwestia czasu bo jego tną najwięcej :* A Słupik łazi i zawija te sreberka........ :fu:

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

a kolega Barthor, ktory pisze relacje na LegiaLive tez sie chyba dobrze bawi
41 min. - Wolny dla Legii, jednak za daleka odległość do ształu :rotfl:
42 min. - Rzut rożny dla Legii po dwójkowej akcji Srumy :rotfl: i Svitlicy.

kud(L)aty68
26-09-2003, 21:02
A Słupik łazi i zawija te sreberka........ :fu:

Zawsze mowilem ze to pi :* nie sedzia. Nie pamietam meczu zeby gwizdal dobrze. Z nim wlasnie to jest najgorsze, ze tna a ten nic...k :* mac....

Nazgul
26-09-2003, 21:03
Kuba mnie dobił. Schodzi Magiera to on wpuszcza Szalę. Ochujał? To teraz musi wpuścic za Jóźwiaka kogoś ofensywnego, Wróbla albo Sokoła II bo może być lipa :(

C@mo
26-09-2003, 21:10
1:2 a miało być tak pięknie 8- :fu:

kud(L)aty68
26-09-2003, 21:10
K :* !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2:1 dla Gornika :(

yusta
26-09-2003, 21:11
Teraz się zamurują i będzie lipa straszna, a Boruc dał dupy przy tej bramce strasznie :/

MaxxxiM
26-09-2003, 21:12
chyba sie ju zupilem, bo wlasnym oczom nie wierze 8-
2:1 to mialo byc ale dla Legii (tak obstawilem).
no dobra jeszcze jest czas, wiec trzymam kciuki i czekam na rozwj sytuacji

NIC SIE NIE STALO, HEJ LEGIA NIC SIE NIE STALO !!!!

DO BOJU, DO BOJU, DO BOJU HEJ LEGIA !!!!

Ostry
26-09-2003, 21:13
2:1 :fu:
Teraz trzeba wprowadzić jakiegoś ofensywnego piłkarza,Wróbla albo Sokoła II.Oj będzie ciężko :/

yusta
26-09-2003, 21:17
Choto zółtko za wejście ciałem, a Górnicy za chamskie wchodzenie buciorami w nogi nic. Btw po zejściu Magiery wyraźnie widać brak jednego w środku pola. Wchodzi Sokół II za Choto 8-
Vuko sam na sam -- Lech broni :fu:

yusta
26-09-2003, 21:19
Po rogu piłka szła w bramkę Górnika, Lech biega gdzies sam nie wie gdzie i Sagan broni 8-
Chciał dobrze, ale co z tego :fu:

MaxxxiM
26-09-2003, 21:20
Yusta uspokoj sie :)
wygramy przeciez !

yusta
26-09-2003, 21:22
Yusta uspokoj sie :)
wygramy przeciez !

hmm, nie mogę :)
Prowadzę nieobiektywną relację LIVE!
Legia po wejściu Sokoła II ma sporą przewagę, mam nadzieję że skończy się dobrze 8o

qwerty1234
26-09-2003, 21:25
Mam nadzieję że to się zmieni ale zobaczcie
Górnik 1:2
Wisła (i to bynajmniej nie ta z Płocka) 4:1
ja widzę w tym cos conajmniej "dziwnego" :oho:

MaxxxiM
26-09-2003, 21:25
61 min. Górnik przesówa się do przodku, jednak nic z tego nie wynika.
Barthor litosci!

ciekawostka:

Na sektor docierają kolejny kibice Legii. W tej chwili jest już ich około 400. Doping jest coraz lepszy. Gospodarze chcieli "zaopiekować się" flagami Legii, ale Policja zaprowadziła porządek.

MaxxxiM
26-09-2003, 21:30
68 min - Górnik się muruje, a Legia bije głowa w ten mur. Na to czekają gospodarze którzy wyprowadzają groźne kontry. Słaba gra obrońców Legii

8-

qwerty1234
26-09-2003, 21:32
Yusta -> są jakieś strzały z daleka Sokołowskiego i Kiełba? :hmm:

yusta
26-09-2003, 21:33
Hmmm.... Wróbel za Jóźwiaka, kto bedzie grał w obronie? 8-
Wracamy do korzeni 2-5-3, ciekawe jak to się skończy :>
Svitlica z wolnego..... broni Lech

MaxxxiM
26-09-2003, 21:35
Hmmm.... Wróbel za Jóźwiaka, kto bedzie grał w obronie? 8-
Wracamy do korzeni 2-5-3, ciekawe jak to się skończy :>
Svitlica z wolnego..... broni Lech

Zielinski i Szala - nowatorskie ustawienie 8-

yusta
26-09-2003, 21:35
Yusta -> są jakieś strzały z daleka Sokołowskiego i Kiełba? :hmm:

Niestety nie ma. Górnik się muruje i nie ma nawet miejsca na oddanie strzału z dystansu. Strzelał wczesniej Choto, ale w kosmos :help:
Teraz Zielu przyfasolił, ale Lech na posterunku.
Sokoła cieli ale to on dostał zółtko za wyimaginowany faul :*

qwerty1234
26-09-2003, 21:36
Yusta -> są jakieś strzały z daleka Sokołowskiego i Kiełba? :hmm:

Niestety nie ma. Górnik się muruje i nie ma nawet miejsca na oddanie strzału z dystansu. Strzelał wczesniej Choto, ale w kosmos :help:
No to jak oni mają gola zdobyć...Jak Górnik bramkę móruje to jest właśnie najlepsze - może jakiś rykoszet lub coś takiego i gol :)

yusta
26-09-2003, 21:39
Yusta -> są jakieś strzały z daleka Sokołowskiego i Kiełba? :hmm:

Niestety nie ma. Górnik się muruje i nie ma nawet miejsca na oddanie strzału z dystansu. Strzelał wczesniej Choto, ale w kosmos :help:
No to jak oni mają gola zdobyć...Jak Górnik bramkę móruje to jest właśnie najlepsze - może jakiś rykoszet lub coś takiego i gol :)

Tyle, że oni wszyscy w bramce stoją, a każdy strzał z dystansu się od nich odbija 8o Prawie, bo jak napisałam wyzej ładnie uderzył Zieliński

yusta
26-09-2003, 21:44
Dwie szanse Legii na wyrównanie. Strzały prosto w łapy Lecha :(

MaxxxiM
26-09-2003, 21:47
*****
zostalo 5 minut na wyrownanie
5 minut na wywiezienie punktu z Zabrza
*****

yusta
26-09-2003, 21:50
2:2 Stanko! :+:

MaxxxiM
26-09-2003, 21:51
no dobrze, przynajmniej remis. sedzia doliczyl 4 minuty, moze jeszcze...

Nazgul
26-09-2003, 21:54
O żesz ty w mordę... Koniec. A można było wygrać. Sagan chyba ocipiał...

MaxxxiM
26-09-2003, 21:55
nie jestem zwolennikiem przemocy, ale sedzia powinien dostac w morde. ***** mac.

C@mo
26-09-2003, 21:55
No cóż jak to się mówi raz pod wozem raz na wozie , no ale nie mozna zawsze grać z Wisłą :>

cieszy fakt i druzyna grała do końca i ze nadal jestesmy niepokonani

Ostry
26-09-2003, 21:56
Dobrze,że Stanko wyrównał :) Wymodliłem tą bramkę,ciśnienie mi skakało nieźle.Ale szkoda kolejnych straconych punktów.

yusta
26-09-2003, 21:57
Sokół się wkurzył '8
cyt. niedokładny "Oni nie stworzyli żadnej sytuacji, żadnego strzału na bramkę. Te dwie bramki to my im daliśmy.... A my? To się w głowie nie mieści" 8)

MaxxxiM
26-09-2003, 21:57
chlopaki postanowili ze zagraja jak Amica, czyli szybko strzela pierwsza bramke. i strzelili. pogrzebany przez wielu Stanko strzelil. i potem sedzia postanowil zostac bohaterem meczu.

Nazgul
26-09-2003, 21:58
Borucowi i Saganowi należy się ostry wpierdol w szatni...

kud(L)aty68
26-09-2003, 22:01
Cale szczescie ze remis, bo juz sie balem.... :)
I pomyslec, ze to przez te p :* Slupika..... :fu:
A z drugiej strony oczywiscie szkoda k :* mac :(

VASCO
26-09-2003, 22:03
Ja sędziego to zaj.... Kurde, takiego karnego to dawno nie widziałem. a do tych którzy czepiają się szali mówię "O co wam chodzi?". Przeciez Szala walczył bark w bark. a Boruc niech usiądzie na chwilę na ławię bo mu się należy za kilka meczów w tej rundzie. Dobrze Stanko i Surma, Vuko i Sokół bardzo waleczni. W sumie jedziemy dalej..... A sędziego to zaj......my!

jag(L)ak
26-09-2003, 22:03
Dżizys, to byl mecz nie z Gornikiem ale z Lechem...Piotrem oczywiscie ;) Uznanie dla bramkarza KSG. Gdyby bronil przecietnie byloby tak z 5:2 ale bronil za#$%scie. Mamy remis. Szkoda tych 2 punktow, bo Gornik to...tak to widzialy moje oczy...cieniasy. Jeden blad sedziego, drugi Zielka do spolki z Borucem i to chyba byly jedyne mozliwosc na bramke dla zaboli. Legiunia sie bardzo, baaaardzo starala, okazje byly, Lech bronil. A Stanko jest Bogiem :+:

yusta
26-09-2003, 22:04
Borucowi i Saganowi należy się ostry wpierdol w szatni...

Boruc nie zawinił przy drugiej bramce. Też tak myślałam, ale jak zobaczyłam teraz powtórki to akcję schrzanił mu Zielu. Boruc wyszedł do piłki, którą kolanem odbił Zielu i tym samym zaliczył asystę przy bramce Sikory.

Swierzy
26-09-2003, 22:04
Dlaczego w kazdym meczu Legia vs. nedza bramkarz druzyny przeciwnej musi byc supermanem???? 8o
Ciesze sie z tego ze powalczyli w koncowce i dalo to efekty.
Sedzia jak zwykle...kasztan. Dobrze ze troche przedluzyl (4 minuty! 4 minuty!) :)

tool
26-09-2003, 22:04
***** PIERDOLONA MAĆ- chyba Szaganowski za dużo sobie wyobraża, miał ze trzy setki!!!!powinien po treningach z 4 godzin napieprzać w bramkę, żeby nie marnować tylu sytuacji!!!!!

fc Legii z Brodnicy
26-09-2003, 22:04
ten mecz podsumuje slowami Pzpn,Pzpn je..c,je..c Pzpn bo takiego drukarza dawno nie widzialem gdyby ta szmata nie odgwizdala karnego ktorego nie bylo to zaloze sie zebysmy wygrali!!! no ale nie jedziemy dalej :)

Aureliusz
26-09-2003, 22:05
Uff, co za ulga. Już sobie włosy z głowy rwałem. Dobrze że chociaż remis. Przewidywałem taki mecz.
Szkoda, że Boruc nie wyjął karnego, a miał już piłkę na ręku. Ale co on zrobił przy drugiej bramce, to się w pale nie mieści.

Nazgul
26-09-2003, 22:06
Borucowi i Saganowi należy się ostry wpierdol w szatni...

Boruc nie zawinił przy drugiej bramce. Też tak myślałam, ale jak zobaczyłam teraz powtórki to akcję schrzanił mu Zielu. Boruc wyszedł do piłki, którą kolanem odbił Zielu i tym samym zaliczył asystę przy bramce Sikory.

Właśnie obejrzałem sobie nagranie i uważam że Boruc powinien zostać w bramce. Zawalił ją tak samo jak gola dla Lecha w Wawce. Pierwsza brama dla KSG - na dwoje babka wróżyła. Szala wpierw wszedł w napastnika, piłki nie dotknął. IMO chyba karny...

MaxxxiM
26-09-2003, 22:07
Borucowi i Saganowi należy się ostry wpierdol w szatni...

Boruc nie zawinił przy drugiej bramce. Też tak myślałam, ale jak zobaczyłam teraz powtórki to akcję schrzanił mu Zielu. Boruc wyszedł do piłki, którą kolanem odbił Zielu i tym samym zaliczył asystę przy bramce Sikory.

to sie musi teraz bardzo cieszysc. w koncu obronca nie zawsze ma asysty. '8

coz, jest remis, moglo byc lepiej i moglo byc gorzej. tragedii nie ma, wszystko przed nami. teraz trzeb ochlonac i sie uspokoic.

jag(L)ak
26-09-2003, 22:08
Uff, co za ulga. Już sobie włosy z głowy rwałem. Dobrze że chociaż remis. Przewidywałem taki mecz.
Szkoda, że Boruc nie wyjął karnego, a miał już piłkę na ręku. Ale co on zrobił przy drugiej bramce, to się w pale nie mieści.

No co on zrobil? Niewiele mogl zrobic, Zielek przypadkowo zle odbil pilke kolanem i Boruc nie mial wiele do zrobienia, zrobil co mogl. Nie czepiaj sie :)

Aureliusz
26-09-2003, 22:09
Borucowi i Saganowi należy się ostry wpierdol w szatni...

Boruc nie zawinił przy drugiej bramce. Też tak myślałam, ale jak zobaczyłam teraz powtórki to akcję schrzanił mu Zielu. Boruc wyszedł do piłki, którą kolanem odbił Zielu i tym samym zaliczył asystę przy bramce Sikory.

Właśnie obejrzałem sobie nagranie i uważam że Boruc powinien zostać w bramce. Zawalił ją tak samo jak gola dla Lecha w Wawce. Pierwsza brama dla KSG - na dwoje babka wróżyła. Szala wpierw wszedł w napastnika, piłki nie dotknął. IMO chyba karny...
Nie było żadnego karnego. Jakby za takie zagrania dyktowane byłyby karne, to w meczu musiałoby ich być z 5. Była walka bark w bark.
A drugą bramkę, to obaj zawinili Boruc z Zielkiem. I gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.

yusta
26-09-2003, 22:10
Uff, co za ulga. Już sobie włosy z głowy rwałem. Dobrze że chociaż remis. Przewidywałem taki mecz.
Szkoda, że Boruc nie wyjął karnego, a miał już piłkę na ręku. Ale co on zrobił przy drugiej bramce, to się w pale nie mieści.

Zajączku, obejrzyj sobie dokładnie powtórki. Boruc wyszedł by złapać piłkę. Piłka leciała w jego kierunku, Zielu blokował Sikorę by do niej nie doszedł, nagle ta świnia odbiła się od jakiejś kępki potem od kolana Zielka zmieniła całkowicie kierunek i spadła Sikorze wprost pod nogi. Ja nie widzę tu winy Boruca. Potem zrobił wszystko co mógł by zablokowac ten strzał.

Nazgul
26-09-2003, 22:12
Uff, co za ulga. Już sobie włosy z głowy rwałem. Dobrze że chociaż remis. Przewidywałem taki mecz.
Szkoda, że Boruc nie wyjął karnego, a miał już piłkę na ręku. Ale co on zrobił przy drugiej bramce, to się w pale nie mieści.

Zajączku, obejrzyj sobie dokładnie powtórki. Boruc wyszedł by złapać piłkę. Piłka leciała w jego kierunku, Zielu blokował Sikorę by do niej nie doszedł, nagle ta świnia odbiła się od jakiejś kępki potem od kolana Zielka zmieniła całkowicie kierunek i spadła Sikorze wprost pod nogi. Ja nie widzę tu winy Boruca. Potem zrobił wszystko co mógł by zablokowac ten strzał.

A ja się upieram że Boruc powinien zostac w bramce. Zielek miał blisko akcję, był skupiony na piłce i Sikorze a Artek miał szerokie pole widzenia i zwyczajnie źle ocenił sytuację. Jest teraz o tę sytuację lepszym bramkarzem - tylko punktów szkoda...

yusta
26-09-2003, 22:13
Borucowi i Saganowi należy się ostry wpierdol w szatni...

Boruc nie zawinił przy drugiej bramce. Też tak myślałam, ale jak zobaczyłam teraz powtórki to akcję schrzanił mu Zielu. Boruc wyszedł do piłki, którą kolanem odbił Zielu i tym samym zaliczył asystę przy bramce Sikory.

Właśnie obejrzałem sobie nagranie i uważam że Boruc powinien zostać w bramce. Zawalił ją tak samo jak gola dla Lecha w Wawce. Pierwsza brama dla KSG - na dwoje babka wróżyła. Szala wpierw wszedł w napastnika, piłki nie dotknął. IMO chyba karny...

Dlaczego miał zostac w bramce jak piłka leciała w jego kierunku, a Zieliński blokował Sikorę ciałem. Każdy bramkarz wyszedłby by ją złapać, a że potem nieszczęśliwie się odbiła to już inna historia.
Jak masz możliwość obejrzenia jeszcze raz, to luknij na twarz Zielka. Na pewno nie patrzył na piłkę tylko na Boruca.

Greebo
26-09-2003, 22:13
Wasi piłarze chyba działaja pod wpływem impulsów jak byki. Jak tylko widzą czerwone stroje, najlepiej z herbem Wisły, to są w stanie głowa mur rozbic, a potem traca punkty ze słabszymi.

A swoja drogą to ten Stanko wam sie udał. Ma cholernego nosa do bramek. Przy jego zdolnosciach szybkosciowo-technicznych ilosc zdobywanych goli jest wrecz imponujaca.

Swierzy
26-09-2003, 22:13
Powinienbyl siedziec w bramce. Wtedy mialby wieksze szanse na wyciagniecie strzalu. Po cholere on wylazil skoro Zielek biegl obok napastnika.
A co do karnego to nie bylo go napewno. Nawet moja stara to powiedziala (a to powazny autorytet! '8 ) :)

Yankes
26-09-2003, 22:13
kur :* wa jescze sie chyba nie pocilem ogladajac relacje live na LL :/

Nazgul
26-09-2003, 22:15
Wasi piłarze chyba działaja pod wpływem impulsów jak byki. Jak tylko widzą czerwone stroje, najlepiej z herbem Wisły, to są w stanie głowa mur rozbic, a potem traca punkty ze słabszymi.

A swoja drogą to ten Stanko wam sie udał. Ma cholernego nosa do bramek. Przy jego zdolnosciach szybkosciowo-technicznych ilosc zdobywanych goli jest wrecz imponujaca.

Technikę ma niezłą, trzyma się przy piłce, umie zrobic zwód i niekonwencjonalnie rozegrać. Tylko szybkość mu nieco szwankuje - ale jak widać nie potrzebne mu dopalacze :)

MaxxxiM
26-09-2003, 22:15
Wasi piłarze chyba działaja pod wpływem impulsów jak byki. Jak tylko widzą czerwone stroje, najlepiej z herbem Wisły, to są w stanie głowa mur rozbic, a potem traca punkty ze słabszymi.

A swoja drogą to ten Stanko wam sie udał. Ma cholernego nosa do bramek. Przy jego zdolnosciach szybkosciowo-technicznych ilosc zdobywanych goli jest wrecz imponujaca.

szczegolnie Lukasz Surma

szkoda, ze nie grali dzis z Wisla, znowu by byly 3 punkty :>

Pedros
26-09-2003, 22:17
Moim zdaniem nie ma co winić Artura. Brame zawalił Zielu. Co do karnego to powiem tylko jedno: :liniowy: SŁUPIK - HOOY :box: Jak można było coś takiego zagwizdać? Naprawdę, mecze Legii powinni sędziowac Słowacy (tak jak z Wisłą) bo ci "nasi" sędziowie to największe złodzieje i sprzedawczyki. A Legii należą sie mimo wszystko brawa, za walkę, ofiarność i poświęcenie do ostatnich sekund! Legio, jesteś WIELKA! :tra:

Swierzy
26-09-2003, 22:17
Jakby Stanko byl szybszy to by nie gral w Polsce :)
Ciekawe jakby gral gdyby przepracowal okres przed sezonem.
I znowu Pilkarzyki nie podeszly. 8o

Aureliusz
26-09-2003, 22:18
Uff, co za ulga. Już sobie włosy z głowy rwałem. Dobrze że chociaż remis. Przewidywałem taki mecz.
Szkoda, że Boruc nie wyjął karnego, a miał już piłkę na ręku. Ale co on zrobił przy drugiej bramce, to się w pale nie mieści.

Zajączku, obejrzyj sobie dokładnie powtórki. Boruc wyszedł by złapać piłkę. Piłka leciała w jego kierunku, Zielu blokował Sikorę by do niej nie doszedł, nagle ta świnia odbiła się od jakiejś kępki potem od kolana Zielka zmieniła całkowicie kierunek i spadła Sikorze wprost pod nogi. Ja nie widzę tu winy Boruca. Potem zrobił wszystko co mógł by zablokowac ten strzał.
Nie wątpię, że zrobił wszystko, by zablokować ten strzał. Dziwne by było, jakby było inaczej. Ale prawdą jest też, że jakby nie wyszedł z bramki, to Sikora miałby utrudnione zadanie (gol by mógł paść, ale nie tak łatwo). Zawiodło tu porozumienie między Zielkiem a Borucem. Jakby B. miał więcej ufności w działanie Z., to pewnie by nie wyszedł. Takie błędy nie powinny się zdarzać w Legii.

No cóż, znowu stracone 2 punkty z ogórkami. Szkoda.

yusta
26-09-2003, 22:20
Powinienbyl siedziec w bramce. Wtedy mialby wieksze szanse na wyciagniecie strzalu. Po cholere on wylazil skoro Zielek biegl obok napastnika.
A co do karnego to nie bylo go napewno. Nawet moja stara to powiedziala (a to powazny autorytet! '8 ) :)

Boshe i kobieta musi Ci tłumaczyć po co bramkarz wybiega z bramki :help:
Postaw się w jego sytuacji. Jesteś bramkarzem. Piłka po podaniu zmierza w Twoim kierunku, przed sobą masz obrońcę blokującego ciałem napastnika rywali, by do niej nie doszedł. Stoisz w bramce i czekasz aż piłka doturla się do Ciebie, czy wychodzisz z bramki by ją złapac szybciej w ręce?
Gdyby piłka się niefortunnie nie odbiła i nie zmieniła kierunku, nie byłoby sprawy, a Boruc byłby chwalony za pewną i spokojną grę. To był czysty przypadek i najmniej zawinił tu Boruc, już bardziej czepiałabym się Zielka.

Nazgul
26-09-2003, 22:24
Boshe i kobieta musi Ci tłumaczyć po co bramkarz wybiega z bramki :help:
Postaw się w jego sytuacji. Jesteś bramkarzem. Piłka po podaniu zmierza w Twoim kierunku, przed sobą masz obrońcę blokującego ciałem napastnika rywali, by do niej nie doszedł. Stoisz w bramce i czekasz aż piłka doturla się do Ciebie, czy wychodzisz z bramki by ją złapac szybciej w ręce?
Gdyby piłka się niefortunnie nie odbiła i nie zmieniła kierunku, nie byłoby sprawy, a Boruc byłby chwalony za pewną i spokojną grę. To był czysty przypadek i najmniej zawinił tu Boruc, już bardziej czepiałabym się Zielka.

Dobra, umówmy się, że zawiniła piłka :) Porządna piłka nie wpada do siatki Legii, tylko jakieś skundlone nonejmy Made In China...

P.S.: Ale zjebał Boruc :D.

Aureliusz
26-09-2003, 22:28
Boshe i kobieta musi Ci tłumaczyć po co bramkarz wybiega z bramki :help:
Postaw się w jego sytuacji. Jesteś bramkarzem. Piłka po podaniu zmierza w Twoim kierunku, przed sobą masz obrońcę blokującego ciałem napastnika rywali, by do niej nie doszedł. Stoisz w bramce i czekasz aż piłka doturla się do Ciebie, czy wychodzisz z bramki by ją złapac szybciej w ręce?
Gdyby piłka się niefortunnie nie odbiła i nie zmieniła kierunku, nie byłoby sprawy, a Boruc byłby chwalony za pewną i spokojną grę. To był czysty przypadek i najmniej zawinił tu Boruc, już bardziej czepiałabym się Zielka.

Dobra, umówmy się, że zawiniła piłka :) Porządna piłka nie wpada do siatki Legii, tylko jakieś skundlone nonejmy Made In China...

P.S.: Ale zjebał Boruc :D.
Wszyscy nie macie racji. Bramka padła, bo piłka była źle napompowana, trawa źle przystrzyżona, bramka krzywo ustawiona, do tego był spalony na niebieskiej, napastnik gospodarzy wykonał niedozwoloną ruchomą zasłonę, a potem i tak mu piłka zeszła z nogi.
PS: Zgadzam się z andrzejemzb: Ale i tak zjebał Boruc :rotfl:

Nazgul
26-09-2003, 22:30
A może Yusta chcesz to omówić przy bezalkoholowym? ;)

Swierzy
26-09-2003, 22:32
Przez cala moja (niezmiernie krotka) kariere bramkarska uczono mnie raczej wychodzic do podobnych sytuacji. Ale jak juz sie idzie do pily to trzeba miec pewnosc ze sie ja zlapie, bo jak pilka wpadnie to jest to wina wlasnie bramkarza. A Borucowi zabraklo pare metrow.

yusta
26-09-2003, 22:32
Dobra, umówmy się, że zawiniła piłka :) Porządna piłka nie wpada do siatki Legii, tylko jakieś skundlone nonejmy Made In China...

P.S.: Ale zjebał Boruc :D.

Dobra zapytaj Zielka, czy nie po to blokował Sikorę, by Boruc mógł wyjśc z bramki i złapać piłkę :D
Nie moja wina, że była tam jakaś pieprzona kępka. Boruca też nie '8

pijak
26-09-2003, 22:36
Nie,nie,nie...Szali,i Wróbla to ja już dłużej niezdzierże...K :* po co Kubicki ich wogóle wystawia??Szala dziś się wykazał zdobyciem karnego,a Wróbel...o ten typ to już niepoamiętam kiedy dobrze zagrał,zrobił coś pożytecznego...On się do niczego nie nadaje poza bieganiem!!Jednym słowem tragedia. :box:
sory stary ale bredzisz :)
Legia grala BARDZO aldny mecz, Gornik nie istnial
Zielek strzelil nam 2 bramki-sory taka prawda... 1-sza po jego podaniu do napastnika Gornika, 2-ga po jkaims zagraniu podejzanym kolanem :)
ja sie szczrze ciesze, bo nie wiem jak bym sie czul jak bysmy przepierdolili z takimi ogorkami jak Gornik, sa chujowi jak 150...
nie pokazali nic absolutnie są cieniutcy
co nie zmienia faktu ze byl tylko remis
dobrze ze remis, a nie porazke cieszmy sie tym co jest, Amice stukniemy i bedzie git.
nie nasza wina ze sedzia jest cipeczka ktora gwizdze wszystko...
mimo wszytstk owelkie brawa dla chlopakow ze walczyli do konca, i ustukali remisik, jestesmy niepokaonani w lidze jako jedyni
P.S. jutro cale forum trzyma za mnie kciuki, o 9 pisze egzamin

Nazgul
26-09-2003, 22:40
...Sagan jest ok, mógłby troszkę lepiej widzieć na tym boisku i częsciej strzelać bramki (niekoniecznie same przepiękne).

Sorry, ale Sagan od zeszłego sezonu tak potwornie się spierdolił że ja w szoku jestem. Kompletne ignorowanie tego co się dzieje na boisku. Mam wrażenie, że w jego mniemaniu na placu jest tylko on i bramka rywala, nic innego się nie liczy... Jeszcze 15 sekund przed końcem mógł dograć Kiełbiowi który był SAMIUSIEŃKI z lewej stron i co? Kiwał się aż stracił... 10 kopów w dupę za karę za mecz z Górnikiem i 5 za Wisłę...

Nazgul
26-09-2003, 22:46
Teraz się zamurują i będzie lipa straszna, a Boruc dał dupy przy tej bramce strasznie :/

No i sama to zauwazyłaś :) Zawsze pierwsze wrażenie to dobre wrażenie...

Pedros
26-09-2003, 22:47
P.S. jutro cale forum trzyma za mnie kciuki, o 9 pisze egzamin

No to powodzenia stary! :) Walcz jak LEGIA do końca, a napewno będzie dobrze! Kibice LEGII zawsze razem :cf2:

crolick
26-09-2003, 22:47
sedzia, nie sedzia takich ogorkow to ze tak zacytuje klasyka: golimy frajerow.

imo saganowi cos chyba sodowa odbija, bo kiedy zagral ostatni dobry mecz?? gdyby nie stanko to byloby nie halo. wrobel, to nie wiem chyba konkurencje pomylil, biegi krotkodystansowe to nie tu. zielek na wspol z borucem podarowali gornikom bramke.

czyli ciag dalszy najwiekszej bolaczki legijnej - jak ogrywac ogorkow. ktos ma pomysl, jak to robic??

MaxxxiM
26-09-2003, 22:50
swiniapilkakepka i 1 zamiast 3 punktow.
ale nic to, sa tacy co przegrali swoje mecze ligowe 4:1 i jakos zyja (choc co to za zycie).
pocieszajace jest to ze obliczu Sagan bez formy Stanko sie obudzil. 2 bramki w jednym meczu to jest calkiem niezly wynik.

Swierzy
26-09-2003, 22:52
czyli ciag dalszy najwiekszej bolaczki legijnej - jak ogrywac ogorkow. ktos ma pomysl, jak to robic??

Robic tak jak dzisiaj przez ostatnie minuty meczu. Niestety Legia gra dobrze tylko wtedy jak strach do dupy zaglada.

Nazgul
26-09-2003, 22:57
swiniapilkakepka i 1 zamiast 3 punktow.
ale nic to, sa tacy co przegrali swoje mecze ligowe 4:1 i jakos zyja (choc co to za zycie).
pocieszajace jest to ze obliczu Sagan bez formy Stanko sie obudzil. 2 bramki w jednym meczu to jest calkiem niezly wynik.

MaxxxiM, a co nas obchodzą inni? Inni mogą uwalać nawet po 10:1 a MY nie możemy prezentować punktów każdemu leszczowi który się nawinie.. Człowieku, to nie 1991, nie te czasy :) ja rozumiem, zremisować z lepszym - ale z tak grającym Górnikiem? Przecież Wisła przy Górniku to był Real!!!
A Sagan jest w formie - tylko mu odwala...

MaxxxiM
26-09-2003, 23:04
swiniapilkakepka i 1 zamiast 3 punktow.
ale nic to, sa tacy co przegrali swoje mecze ligowe 4:1 i jakos zyja (choc co to za zycie).
pocieszajace jest to ze obliczu Sagan bez formy Stanko sie obudzil. 2 bramki w jednym meczu to jest calkiem niezly wynik.

MaxxxiM, a co nas obchodzą inni? Inni mogą uwalać nawet po 10:1 a MY nie możemy prezentować punktów każdemu leszczowi który się nawinie.. Człowieku, to nie 1991, nie te czasy :) ja rozumiem, zremisować z lepszym - ale z tak grającym Górnikiem? Przecież Wisła przy Górniku to był Real!!!
A Sagan jest w formie - tylko mu odwala...

lepszy wygrywa, gorszy przegrywa, a druzyny grajace na podobny poziomie remisuja (chyba ze ktorejs ze stron pomaga sedzia).
Legia do tej pory nie przegrala co cieszy, Legia stracila sporo punktow z ogorkami, z ktorymi nie powinna ich byla stracic, co nie cieszy, ale nie jest tez jakims szokiem z ktorego nie mozna sie otrzasnac, bo dzieje sie tak od lat.
ale pamietam jeszcz kilka meczow wczesniej byly rozwazania o tym ktore miejsce w srodku tabeli zajmiemy. dopiero przejazdzka po Wisle dodala nam skrzydel.
odpowiedz na pytanie co zrobic by wygrywac jest prosta z punktu widzenia kibica na stadionie/przed telewizorem. grac tak jak w 7 minucie i tak jak kilkanascie minut przed 92. bardzo proste, dla nas.

Joker
26-09-2003, 23:16
Górnik nie stworzył w tym meczu ZADNEJ sytuacji i zremisował!!!! Zadnej!!! Karny by z kapelusza (ach ten pechowy Szala), a Sikora strzelił gola po asyscie Zielińskiego i błedzie Boruca. Ja juz nie wiem jak my chcemy tego mistrza ugrac :hmm: :hmm: Rece opadaja. Ten Górnik jest tak słaby ze juz dawno nie pamietam zeby az tak kiepsko grał. A mimo to zremisował. a dla Jóźwiaka i Szali powinno sie otworzyc jakis przytułek dla inwalidów. Za tydzien znowu mecz o wszytsko z Amica.

Kasja
26-09-2003, 23:23
buuu nie widzialam meczu... i moze i dobrze... :/
jaaaaki zonk!!!!
i znow tylko 1 pkt :(

MaxxxiM
26-09-2003, 23:24
Górnik nie stworzył w tym meczu ZADNEJ sytuacji i zremisował!!!! Zadnej!!! Karny by z kapelusza (ach ten pechowy Szala), a Sikora strzelił gola po asyscie Zielińskiego i błedzie Boruca. Ja juz nie wiem jak my chcemy tego mistrza ugrac :hmm: :hmm: Rece opadaja. Ten Górnik jest tak słaby ze juz dawno nie pamietam zeby az tak kiepsko grał. A mimo to zremisował. a dla Jóźwiaka i Szali powinno sie otworzyc jakis przytułek dla inwalidów. Za tydzien znowu mecz o wszytsko z Amica.

bez przesady, chyba Ci sie rozgrywki pomylily.
w kazdym meczu stawka sa trzy punkty i czasem sie udaje, a czasem nie.
tym razem udalo sie zdobyc jeden, ale to nie oznacza ze wszystko stracone. Legia nadal jest w czolowce i wszystko jest mozliwe.

crolick
26-09-2003, 23:29
Górnik nie stworzył w tym meczu ZADNEJ sytuacji i zremisował!!!! Zadnej!!! Karny by z kapelusza (ach ten pechowy Szala), a Sikora strzelił gola po asyscie Zielińskiego i błedzie Boruca. Ja juz nie wiem jak my chcemy tego mistrza ugrac :hmm: :hmm: Rece opadaja. Ten Górnik jest tak słaby ze juz dawno nie pamietam zeby az tak kiepsko grał. A mimo to zremisował. a dla Jóźwiaka i Szali powinno sie otworzyc jakis przytułek dla inwalidów. Za tydzien znowu mecz o wszytsko z Amica.

moge przyjmowac zaklady ze za tydzien zmieciemy amice z boiska...

MaxxxiM
26-09-2003, 23:30
Pomeczowe wypowiedzi:

Dariusz Kubicki (trener Legii): Kibicom mogło podobać się to spotkanie. Mieliśmy sporo okazji, z których powinniśmy strzelić gola. Padły aż cztery bramki, ale mam pterensje do swoich zawodników, za to, że zbyt łatwo pozwoliliśmy Górnikowi wyrównać. Na szczęście Stanko Svitlica nie zawiódł i wykazał się dużym instynktem.

Waldemar Fornalik (trener Górnika): Tradycyjnie w Zabrzu było sporo emocji. Musieliśmy zagrać defensywnie z odbrze dysponowaną ostatnio Legią. Moi zawodnicy spisali się bardzo dobrze. Mimo, że to Legia miała więcej sytuacji bramkowych i była lepszą drużyną umiejętnie się broniliśmy. Do wygranej zabrakło nam zaledwie dwóch minut. Przed meczem remis wzięlibyśmy w ciemno, ale i tak jestem zadowolony.

Krzysztof Bukalski (Górnik): Straciliśmy bramkę w końcówce... Staraliśmy się walczyć. Piotrek Lech spisał się dzisiaj wspaniale, ale nie udało się utrzymać korzsytnego rezultatu... Trudno.

Tomasz Sokołowski I (Legia): Stworzyliśmy mnóstwo dogodnych sytuacji, a gospodarze tylko kilka i aż dwie z nich wykorzystali. Można się cieszyc ze udało nam się doprowadzić do remisu, ale mimo wszystko straciliśmy dwa cenne punkty. Jedno oczko przy tak słabym Górniku, który się bronił cały mecz i grał aby tylko nie stracić gola to zdecydownie za mało. na dodatek karny, który wzbudził sporo watpliwości. Szkoda

fajnie ze Sokol wszystko rozumie, tylko ja nie rozumiem dlaczego w takim razie nie zagrali na maxa przez 94 minuty?

Mrozik
26-09-2003, 23:32
Górnik nie stworzył w tym meczu ZADNEJ sytuacji i zremisował!!!! Zadnej!!! Karny by z kapelusza (ach ten pechowy Szala), a Sikora strzelił gola po asyscie Zielińskiego i błedzie Boruca. Ja juz nie wiem jak my chcemy tego mistrza ugrac :hmm: :hmm: Rece opadaja. Ten Górnik jest tak słaby ze juz dawno nie pamietam zeby az tak kiepsko grał. A mimo to zremisował. a dla Jóźwiaka i Szali powinno sie otworzyc jakis przytułek dla inwalidów. Za tydzien znowu mecz o wszytsko z Amica.

moge przyjmowac zaklady ze za tydzien zmieciemy amice z boiska...
Znając życie, a w zasadzie mecze w piatek z silniejszymi rywalami to tak będzie

Kasja
26-09-2003, 23:33
Górnik nie stworzył w tym meczu ZADNEJ sytuacji i zremisował!!!! Zadnej!!! Karny by z kapelusza (ach ten pechowy Szala), a Sikora strzelił gola po asyscie Zielińskiego i błedzie Boruca. Ja juz nie wiem jak my chcemy tego mistrza ugrac :hmm: :hmm: Rece opadaja. Ten Górnik jest tak słaby ze juz dawno nie pamietam zeby az tak kiepsko grał. A mimo to zremisował. a dla Jóźwiaka i Szali powinno sie otworzyc jakis przytułek dla inwalidów. Za tydzien znowu mecz o wszytsko z Amica.

moge przyjmowac zaklady ze za tydzien zmieciemy amice z boiska...
Znając życie, a w zasadzie mecze w piatek z silniejszymi rywalami to tak będzie
oby tak bylo bo 3 pkt w meczu z liderem w tabeli moglyby bardzo poprawic sytuacje :D

MaxxxiM
26-09-2003, 23:37
Górnik - Legia 2:2 (1:1)

Robert Błoński, Zabrze 26-09-2003, ostatnia aktualizacja 26-09-2003 23:25

Stanko Svitlica ratuje Legię od pierwszej porażki w sezonie. Po strzale rozpaczy Tomasza Sokołowskiego dobił piłkę wypuszczoną z rąk Piotra Lecha i w doliczonym czasie zdobył bramkę na 2:2

Splot wydarzeń ligowych z ostatniego tygodnia i ostatniego dnia powoduje, że można dostać zawrotu głowy od niespodziewanych (przypadkowych?) zwrotów.

Tydzień temu Legia w porywającym stylu wygrywa z Wisłą Kraków 4:1. Jest niepokonana w lidze i Pucharze Polski od kwietnia (razem 16 meczów).

W piątek gra w Zabrzu z Górnikiem, który po zwycięstwie w dwóch pierwszych meczach ligowych w ostatnich czterech zdobywa ledwie jeden punkt i odpada z PP (0:2 z Legią u siebie dziewięć dni temu).

Górnik gra w piątek z Legią jednym napastnikiem, muruje bramkę. W siódmej minucie po katastrofalnym błędzie obrony i bramkarza traci gola (Stanko Svitlica). Gospodarz meczu taktyki nie zmienia, nie atakuje. Po stracie piłki 11 graczy Górnika czeka na własnej połowie, Legia spokojnie rozgrywa piłkę. Kontroluje sytuację. "Co wy robicie!!!! Wstyd!!!" - wściekają się fani Górnika. Machają białymi chusteczkami, skaczą tyłem do swoich piłkarzy.

W 20. min katastrofalny błąd popełnia jeden z najlepszych obrońców polskiej piłki Jacek Zieliński. Ośmiesza go maleńki Adrian Sikora i zabiera piłkę przy linii końcowej. Po jego podaniu w pole karne pomocnik Górnika Rafał Niżnik rzuca się na plecy Wojciechowi Szali. Faul widzi tylko jedna osoba, ale najważniejsza na boisku. Sędzia. Dyktuje karnego. Jest remis.

Taktyka Górnika wciąż taka sama, bez względu na wynik - "murowanie". Legia chce, ale albo nie umie stworzyć okazji, albo nie ma szczęścia. Marek Saganowski trafia w poprzeczkę.

Po przerwie nic się nie zmienia. Ofensywa zabrzan polega na dalekich wybiciach piłki do Sikory. W pierwszej połowie żadnych szans na powodzenie. W drugiej - owszem. Przy ogromnym udziale Zielińskiego i Artura Boruca. Ich katastrofalne nieporozumienie (jeden ogląda się na drugiego, gorzej niż w juniorach) wykorzystuje Sikora i strzela drugiego gola.

Potem w okolicach pola karnego Górnika piłkarzy jest więcej niż "mrówek" w godzinach szczytu na przejściu granicznym w Cieszynie. Vuković nie wykorzystuje sytuacji sam na sam, Saganowski pudłuje z paru metrów, a strzałów Svitlicy, Wróblewskiego i Sokołowskiego II świetnie broni Lech, bohater meczu (mimo błędu z pierwszej połowy). Poza tym wybicia w aut, na oślep, kopanina, faule, bezradność, niecelne podania, chaos.

Do tego przez całe spotkanie wulgarne okrzyki kibiców i transparent: "Legia, złodziejko, oddaj, co nasze. Mistrz 1994 Polski l". :help:

Wynik się nie zmienia. Górnik, choć sam nie stworzył do 50. minuty ani jednej sytuacji, wbił Legii dwa gole. I nie przegrał.

W 90. min uderzenie Sokołowskiego I z 25 m. Lech wypuszcza piłkę z rąk. Pod nogi Svitlicy. Jest 2:2.

A to polska liga właśnie. Wszystko jest możliwe.

Bohater meczu

Stanko Svitlica

Serb uratował Legię przed pierwszą porażką w tym sezonie

Swierzy
26-09-2003, 23:59
moge przyjmowac zaklady ze za tydzien zmieciemy amice z boiska...

...A potem remis z cienka jak Mazowszanka Wisla Plock. 8o

Joker
27-09-2003, 00:07
bez przesady, chyba Ci sie rozgrywki pomylily.
w kazdym meczu stawka sa trzy punkty i czasem sie udaje, a czasem nie.
tym razem udalo sie zdobyc jeden, ale to nie oznacza ze wszystko stracone. Legia nadal jest w czolowce i wszystko jest mozliwe.

Nic mi sie nie pomyliło. Legia ma po tej kolejce 13 pkt, Amica (prawdopodobnie) po tej kolejce bedzie miała 18. Nie trzeba chyba dodawac co bedzie jesli jeszcze wygra w bezpośrednim meczu??? 21-13=8 pkt do odrobienia. To bedzie juz różnica kolosalna przy tak malej lidze. Tym bardziej że Legia traci punkty z najgorszymi druzynami w lidze (bo do takich zaliczam słabego jak nigdy Górnika). dlatego moim zdaniem to bedzie kolejny mecz o wszystko. trudno jak nie wyjdzie w lidze trza bedzie zdobyc Puchar Polski. pozdro

Pesto
27-09-2003, 01:23
Górnik - Legia 2:2 (1:1)

W okolicach pola karnego Górnika piłkarzy jest więcej niż "mrówek" w godzinach szczytu na przejściu granicznym w Cieszynie.

bardzo mi się spodobało to porównanie :buhaha: :buhaha: :buhaha:

brawo Svitlica , brawo Lech (nie , nie podlizuję się Novej) - ale jak można było tego nie wygrać ? :hmm:

jedyny plus - Legia wciąż niepokonana po 7.kolejce ::8::

Beny
27-09-2003, 01:23
No wreszcie się dorwałem do netu! ;)

Meczu nie widziałem, Forum podczas meczu nie czytałem (własna urodzinowa impra dziś, eee... znaczy się wczoraj 8) ), więc nie będę się wypowiadał, ale powtórze to co po Polkowicach: remisujemy na wyjazdach, wygrywamy u siebie, i mistrz jest nasz! :look:
I będzie dobrze...!
...O białe tango, panie proszą panów! Idę :bauns: :trata:! Pzdr for all!

VASCO
27-09-2003, 07:31
Sorry , ale mam krótką prośbę do Kuby: Boruc na ławę (choc bardzo go lubię i miał u mnie duzy kredyt zaufania). A Sagan to niech przestanie w wkońcu się kiwać z samym sobą , bo na placu ma też kolegów z drużyny, którym można podawać piłki (nie jest to zabronione w przepisach gry w piłkę nożną). Ale i tak lubię Sagana , od czasu do czasu przydałoby mu się jednak trochę ochrzanu.... za ostatnie występy.

kamyk
27-09-2003, 08:35
nio ja oglodajac mecz siedzialem caly zdenerwowany! zaczelo sie dobrze a pozniej ten karny boze jak on widzial faul! ehh no comment szkoda magiery ale sorry szala to juz za przeproszeniem niech jedzie na zachod grac w jakies 2- 3 lidze niemieckiej bo to jest drewniak pierwszy w zespole; czemu on dudka nie wstawil zamiast magiery czemu>?pozniej ta bramka dla gornika - boze zielu takich bledow sie nie robi ( wiem, sikora szybki) ale przeciez ty masz zamiar grac jeszcze w repezentacji! mam nadzieje ze by to jego ostatni taki bląd! boruc w sumie tez mogl sie zachowac inaczej ale ja bym go o ta bramke do konca nie obwinnial! jesli chodzi o stanko to jest nasz czlowiek dobrze ze gra i znow strzela wazne bramki!!! brawo za to ze Legia walczyla do konca i wywiozla chociaz 1 punkt!sagan ehh chyba sodowka zaczyna bic w glowke.....

MaxyM
27-09-2003, 08:38
Panowie, zremisowali - trudno.

Po meczu z Wisla byli Bogami, a teraz na nich co poniektorzy psy wieszaja - dajcie spokoj. 8o

Nazgul
27-09-2003, 09:31
Panowie, zremisowali - trudno.

Po meczu z Wisła byli Bogami, a teraz na nich co poniektorzy psy wieszaja - dajcie spokoj. 8o

Kto wiesza psy?
Bogami są nadal, tylko czasami trza ich ździebko opierdolić - dla równowagi psychicznej :)

Pedros
27-09-2003, 09:42
jedyny plus - Legia wciąż niepokonana po 7.kolejce ::8::
dokladnie, mimo tego, że Słupik drukował ile się dało, to nie przegraliśmy! LEGIA wciąż niepokonana i z tego należy się cieszyć!


remisujemy na wyjazdach, wygrywamy u siebie, i mistrz jest nasz! :look:
I będzie dobrze...!
Oby się sprawdziło, czego sobie i wszystkim życzę:)
Pozdrawiam!

Adiq
27-09-2003, 09:42
No coż... 2:2 Jestem trochę rozczarowany wynikiem, ale na pewno nie mam zamiaru wieszać psów tak jak niektórzy tutaj. Wiadomo, że Legii zawsze ciężko sie grało ze słabymi drużynami na wyjeździe, które zamykają się u siebie na połowie. Widać, że w tej drużynie tkwią ogromne możliwośći, a brakuje mobilizacji. Udowodniają to w takich meczach jak dzisiaj kiedy Svitlica strzela bramkę w 90 minucie, czy we wcześniejszych kiedy wygrywają prestiżowy mecz z Wisłą, albo zaczynają grać dopiero po czerwonych kartkach tak jak z Polonią i Lechem. W piątek mecz z liderem i jestem przekonany, że ten spokojnie wygrają. Jestem dobrej myśli, bo gdy walka o mistrza ruszy pełną parą i trzeba będzie wygrywać każdy mecz, to zmobilizują się i będą wygrywać. Będzie dobrze. 8)

Aureliusz
27-09-2003, 10:49
jedyny plus - Legia wciąż niepokonana po 7.kolejce ::8::
Dokładnie, a w sumie to już 15 meczy, licząc także zeszły sezon. Jeszcze drugie tyle i znowu jedziemy na rekord.
I jak dobrze pójdzie, to możemy nie przegrać do końca rundy jesiennej, bo Amicę, Groclin i Katowice mamy w siebie, czyli najgroźniejszych jeszcze rywali. Wyjazdy do Plocka i Łodzi - nie powinniśmy przegrać. No i wyjazd do siebie 8) ze Świtem.

pijak
27-09-2003, 11:04
Sorry , ale mam krótką prośbę do Kuby: Boruc na ławę (choc bardzo go lubię i miał u mnie duzy kredyt zaufania). A Sagan to niech przestanie w wkońcu się kiwać z samym sobą , bo na placu ma też kolegów z drużyny, którym można podawać piłki (nie jest to zabronione w przepisach gry w piłkę nożną). Ale i tak lubię Sagana , od czasu do czasu przydałoby mu się jednak trochę ochrzanu.... za ostatnie występy.
sorry ale po co boruc ma isc na Lawke?? pokaz mi jedna zla interwencje w meczu z Gornikiem...
prawie obronil karnego, zabraklo naprawde niewiele
a 2-ga stracona bramka to ewidentny kiks Ziela, nie wiem czy pilka sie odbila od kepki trawy czy nie, pozadnie przyspieszyla, i Boryuc by ja na 100% zlapal, a tak po odbiciu od kolana Zielka wypierdolila kilka metrow w bok, to nie jest wina Boruca!!!

p.s. teraz jak zradko ogladalem mecz i mam prawo do dyskusji, ba nawet mam argumenty :rotfl:

Yevaud
27-09-2003, 11:16
Trochę marne pociezzenie, ale:

NIEPOKONANA - NASZA LEGIA UKOCHANA

Mini
27-09-2003, 12:18
jak się patrzyło nie w TV tylko zza bramki na roosvelta to wyglądało na to że Niżnik nie rzucił sie na plecy Szali bo biegł przed nim, podawać Saganowski umie bo 3 czy 4 razy w pierwszej połowie grali w polu karnym z klepki zajebiście tylko strzały były blokowane i całe zło zaczęło sie od zejścia Magiery (zdolny chłopak uszkodził sobie cos nieatakowany przy strzale.miejmy nadzieję że to nic groźnego).
poza tym górnik powinien zostać wyrzucony z ligi bo po co ma w niej grać jak wychodzi na boisko licząc na cud w postaci remisu.nie chcecie wygrywć to *********** i dajcie grać innym(tylko nie wiadomo czy się znajdzie 10 ekip).
ale w piątek pojedziemy Amicę z 5-0 potem wygramy w Płocku po karnym z kapelusza i Mistrz będzie nasz.

MaxxxiM
27-09-2003, 12:36
Gazeta Wyborcza:

Stanko Svitlica ratuje Legię od pierwszej porażki w sezonie. Po strzale rozpaczy Tomasza Sokołowskiego dobił piłkę wypuszczoną z rąk Piotra Lecha i w doliczonym czasie zdobył bramkę na 2:2

Obrońca Legii nie miał - tak jak jego drużyna - dobrego dnia. Miał "swój udział" przy dwóch straconych przez zespół z Łazienkowskiej bramkach.

Robert Błoński: Jak Pan ocenia mecz?

Jacek Zieliński: To jest sport. Spodziewaliśmy się, że Górnik zagra inaczej niż w meczu Pucharu Polski. Już nie tak otwarcie. Ustawili się na swojej połowie i czyhali na kontry. Po stracie gola nic się nie zmieniło. Szkoda, że tego prowadzenia nie udało się utrzymać dłużej. Bo wtedy byłaby okazja, by zaatakować w drugiej połowie. Górnik na pewno zagrałby odważniej, a tak - wciąż "murował". Strata bramki strasznie pokrzyżowała nam plany. Niestety, i ja mam w tym golu swój udział. Zamiast wybijać piłkę, chciałem ją rozegrać. Popełniłem błąd, ale jeszcze bardziej pomylił się sędzia. Karnego absolutnie nie było. Górnik znowu grał cofnięty. Liczyli na szybkiego Sikorę i kontrowali. To bardzo mały, szybki napastnik. I raz wykorzystał swoje atuty. Uciekł mi i było 1:2. Doprowadzenie do remisu kosztowało nas strasznie dużo wysiłku. Ale w końcu się udało, w ostatniej minucie. Lepiej późno niż wcale.

Nie było winy Pana i Artura Boruca przy utracie drugiej bramki? To wyglądało na nieporozumienie z bramkarzem.

- Jak pomocnik rzuca piłkę za plecy obrońcy, to musi być ktoś, kto będzie asekurował. U nas nie było nikogo. A pojedynek biegowy zawsze można przegrać. Obaj z Arturem byliśmy blisko tej piłki, ale nie wybił żaden. Najlepiej zachował się Sikora.

O którego gola ma Pan do siebie większe pretensje?

- Zdecydowanie o pierwszego. Źle zachowałem się w tej sytuacji, źle wszystko oceniłem. Ale jeszcze większy błąd zrobił sędzia. Powtarzam, że jak piłka leci za mnie, to mogę przegrać pojedynek biegowy. Przy drugim golu nie miałem tak dużego udziału jak przy pierwszym. Jak dwóch zawodników biegnie do piłki, to... czasem lepiej, by jeden się zatrzymał. Zdarzają się i takie gole. Na szczęście znaleźliśmy jeszcze w sobie tyle determinacji, by wyrównać.

Bardziej jest Pan zły z powodu remisu czy zadowolony z tego, że Legia nie przegrała?

- Mam mieszane uczucia. Biorąc pod uwagę to, jak graliśmy, ile mieliśmy sytuacji, to oczywiste, że żal straconych punktów. Mieliśmy jednak szczęście, że uratowaliśmy choć jeden.

Pamięta Pan mecz Legii, w którym rywal nie stworzył sytuacji, ale strzelił dwa gole?

- Przecież dzisiaj stworzył okazję, choćby przy drugiej bramce.

Na ile kontuzja Jacka Magiery i przejście Dicksona Choto do środka pokrzyżowało plany Legii?

- Szkoda, że Jacek się "rozsypał". Wprowadziło to trochę zamieszania. Akcje nie były tak płynne. Dickson grał na tej pozycji pierwszy raz. Uspokoiło się wszystko po wejściu drugiego Tomka Sokołowskiego. Pierwszy przeszedł do środka, a Dickson wrócił do obrony.

Powiedzieli po meczu

Jacek Magiera (pomocnik Legii): Naderwałem lub naciągnąłem mięsień dwugłowy. To było tuż przed strzałem, który z tego powodu wyglądał tak kiepsko, jak wyglądał. Zawsze wszystko musi się spieprzyć, jak zaczyna iść, jak wróciłem do składu. Przerwa potrwa przynajmniej dwa tygodnie. Dziś po raz pierwszy widziałem mecz, w którym rywal nie miał okazji, ale strzelił dwie bramki. Na palcach jednej ręki można policzyć, ile razy byli w naszym polu karnym.

Łukasz Surma (kapitan Legii): Nie dało się grać szybciej. Mogliśmy szybko rozgrywać piłkę, ale na własnej połowie lub do 40. metra przed ich bramką. To nam nic nie dawało. Szybko trzeba było grać przed bramką Górnika, ale tam było dziesięciu przeciwników. Karnego sędzia wymyślił, powiedziałem mu, co o tym myślę, i dostałem kartkę. W PP Górnik zagrał odważniej, w piątek tylko się bronił. Spodziewałem się, że trener Fornalik w ten sposób będzie chciał nas "przechytrzyć". Żal kontuzji Jacka Magiery. Przesunięcie Dicksona Choto na defensywnego pomocnika nie pomogło. To rewelacyjny obrońca, ale musiał zasuwać na nowej dla siebie pozycji i nie wyszło to najlepiej. Gra w pomocy różni się od gry w defensywie. Ja też, gdyby mi kazali grać w obronie, nie byłbym za dobry. Zmiana była ze stratą dla nas, ale to nie wina Choto.

Zbigniew Koźmiński (prezes Górnika): Przed meczem taki wynik wziąłbym w ciemno, teraz żałuję, że nie wygraliśmy. To była jedyna taktyka na rozpędzoną Legię. Trener Fornalik mądrze to wymyślił. Co z tego, że nawet przegrywając 0:1, broniliśmy się. Strzeliliśmy dwa gole? Strzeliliśmy. I o to chodziło.

Stanko Svitlica (napastnik Legii): Nie udało się wygrać, szkoda. Trzeba więc cieszyć się z remisu. Zaczęliśmy dobrze, szybko strzeliliśmy gola, ale popełniliśmy błędy, jakie dawno nam się nie zdarzyły. Każdy punkt jest ważny. Górnik to dobra drużyna, szkoda tylko, że się tak cofnął. Mało kto w polskiej lidze gra z nami tak ofensywnie jak Wisła. Skoro drużyna gra u siebie i wystawia tylko jednego napastnika, to wszystko mówi za siebie. Przy strzale "Sokoła" musiałem iść na dobitkę. To obowiązek napastnika, dobrze że piłka trafiła mi pod nogi. Fizycznie i psychicznie wróciłem do formy, zacząłem znowu strzelać gole. Wreszcie wiem, co ze mną będzie - przynajmniej do zimy. Rozmawiałem już z działaczami Legii w sprawie przedłużenia kontraktu. Może to zrobię? Do kiedy podpisałbym nową umowę? A choćby i do końca życia :+: (śmiech).

Artur Boruc (bramkarz Legii): Drugi gol to nieporozumienie z Jackiem. Ja wyszedłem do piłki, ale nic nie krzyknąłem, że "moja", bo nie czułem, że będę pierwszy. Jacek jej nie wybił. Sikora nas przechytrzył. Przy karnym piłka przeszła mi po ręku. Do obrony tego strzału zabrakło mi może trzech centymetrów. Górnik grał antyfutbol, nawet jak przegrywał, to się bronił. Jestem zły, że nie wygraliśmy. Chwała chłopakom, że w ostatniej minucie uratowali remis.

Liczba Legii

1 - tyle klubów nie przegrało w tym sezonie meczu w I lidze. To Legia

szczepan
27-09-2003, 14:38
nie widzialem jeszcze caleg meczu... ogladalem dwie pierwsze bramki... karnego dla Gornika nie bylo i niestety jest to kolejna bramka z dupy... ale mimo tego powinnismy wygrac... wazne ze chlopaki walczyli do konca i zremisowali no i ze Stanko pokazal ze nie jest tak zle z nim jak wieksozsc z Nas sadzila (ja rowniez) :+:

Beny
27-09-2003, 16:13
Gazeta Wyborcza:


Stanko Svitlica (napastnik Legii): Nie udało się wygrać, szkoda. Trzeba więc cieszyć się z remisu. Zaczęliśmy dobrze, szybko strzeliliśmy gola, ale popełniliśmy błędy, jakie dawno nam się nie zdarzyły. Każdy punkt jest ważny. Górnik to dobra drużyna, szkoda tylko, że się tak cofnął. Mało kto w polskiej lidze gra z nami tak ofensywnie jak Wisła. Skoro drużyna gra u siebie i wystawia tylko jednego napastnika, to wszystko mówi za siebie. Przy strzale "Sokoła" musiałem iść na dobitkę. To obowiązek napastnika, dobrze że piłka trafiła mi pod nogi. Fizycznie i psychicznie wróciłem do formy, zacząłem znowu strzelać gole. Wreszcie wiem, co ze mną będzie - przynajmniej do zimy. Rozmawiałem już z działaczami Legii w sprawie przedłużenia kontraktu. Może to zrobię? Do kiedy podpisałbym nową umowę? A choćby i do końca życia :+: (śmiech).


Kiedyś już mówił, że do końca kariery chciałby grać u nas, a jak przyszło co do czego, to prawie całą przerwę przedsezonową próbował się sprzedać do jakiś rosyjsko - niemieckich ogórków! Stanko, Ty się lepiej zajmij strzelaniem bramek, bo mimo braków tremningowych idzie Ci to coraz lepiej!

kud(L)aty68
27-09-2003, 18:00
Boshe i kobieta musi Ci tłumaczyć po co bramkarz wybiega z bramki :help:
Postaw się w jego sytuacji. Jesteś bramkarzem. Piłka po podaniu zmierza w Twoim kierunku, przed sobą masz obrońcę blokującego ciałem napastnika rywali, by do niej nie doszedł. Stoisz w bramce i czekasz aż piłka doturla się do Ciebie, czy wychodzisz z bramki by ją złapac szybciej w ręce?
Gdyby piłka się niefortunnie nie odbiła i nie zmieniła kierunku, nie byłoby sprawy, a Boruc byłby chwalony za pewną i spokojną grę. To był czysty przypadek i najmniej zawinił tu Boruc, już bardziej czepiałabym się Zielka.

Dobra, umówmy się, że zawiniła piłka :) Porządna piłka nie wpada do siatki Legii, tylko jakieś skundlone nonejmy Made In China...

P.S.: Ale zjebał Boruc :D.
Wszyscy nie macie racji. Bramka padła, bo piłka była źle napompowana, trawa źle przystrzyżona, bramka krzywo ustawiona, do tego był spalony na niebieskiej, napastnik gospodarzy wykonał niedozwoloną ruchomą zasłonę, a potem i tak mu piłka zeszła z nogi.
PS: Zgadzam się z andrzejemzb: Ale i tak zjebał Boruc :rotfl:

Hm??? Nie zgodze sie, ze zeszla, raczej niesiona byla, a poza tym to zawodnik Gornika wykonal niedozwolone przylozenie....

pijak
27-09-2003, 21:32
Nie,nie,nie...Szali,i Wróbla to ja już dłużej niezdzierże...K :* po co Kubicki ich wogóle wystawia??Szala dziś się wykazał zdobyciem karnego,a Wróbel...o ten typ to już niepoamiętam kiedy dobrze zagrał,zrobił coś pożytecznego...On się do niczego nie nadaje poza bieganiem!!Jednym słowem tragedia. :box:
sory stary ale bredzisz :)
Legia grala BARDZO aldny mecz, Gornik nie istnial
Zielek strzelil nam 2 bramki-sory taka prawda... 1-sza po jego podaniu do napastnika Gornika, 2-ga po jkaims zagraniu podejzanym kolanem :)
ja sie szczrze ciesze, bo nie wiem jak bym sie czul jak bysmy przepierdolili z takimi ogorkami jak Gornik, sa ch** jak 150...
nie pokazali nic absolutnie są cieniutcy
co nie zmienia faktu ze byl tylko remis
dobrze ze remis, a nie porazke cieszmy sie tym co jest, Amice stukniemy i bedzie git.
nie nasza wina ze sedzia jest cipeczka ktora gwizdze wszystko...
mimo wszytstk owelkie brawa dla chlopakow ze walczyli do konca, i ustukali remisik, jestesmy niepokaonani w lidze jako jedyni
P.S. jutro cale forum trzyma za mnie kciuki, o 9 pisze egzamin
Bredzę????A czy ty widziałes jak grali ci dwaj zawodnicy???Bo jakos dobrej akcji w ich wykonaiu nie widziałem,więc nie gadaj że pisze głuopoty...Czekam na przykład meczu w którym Szala,lub Wróbel dobrze zagrali...Kiedy to było??/Wróbel to chyba z Wisła ze 2-3 lata temu.Już nawe6t nie pamiętam kiedy.A potem to nic niegrał.Jak był w ataku to wychodził sam na sam i dupa...nigdy mu się strzelić nie udałao...A Szala...on jeszce chyba niezagrał dobrego meczu :box:
łojezu!!! stary ale żeś mi nawalił, no ale oka :)
jedziemy
mi chodzilo o "zrobienie prezz Szale karnego" z czym sie nie zgodze i tego dot. moj pościk do Ciebie:) w tym temacie koniec

pijak
27-09-2003, 21:35
Sorry , ale mam krótką prośbę do Kuby: Boruc na ławę (choc bardzo go lubię i miał u mnie duzy kredyt zaufania). A Sagan to niech przestanie w wkońcu się kiwać z samym sobą , bo na placu ma też kolegów z drużyny, którym można podawać piłki (nie jest to zabronione w przepisach gry w piłkę nożną). Ale i tak lubię Sagana , od czasu do czasu przydałoby mu się jednak trochę ochrzanu.... za ostatnie występy.
sorry ale po co boruc ma isc na Lawke?? pokaz mi jedna zla interwencje w meczu z Gornikiem...
prawie obronil karnego, zabraklo naprawde niewiele
a 2-ga stracona bramka to ewidentny kiks Ziela, nie wiem czy pilka sie odbila od kepki trawy czy nie, pozadnie przyspieszyla, i Boryuc by ja na 100% zlapal, a tak po odbiciu od kolana Zielka wypierdolila kilka metrow w bok, to nie jest wina Boruca!!!


p.s. teraz jak zradko ogladalem mecz i mam prawo do dyskusji, ba nawet mam argumenty :rotfl:
heh,no nie...Ty chyba inny mecz oglądałeś niż ja...Chcesz jedną złą interwencję??proszę bardzo:druga bramka i niepotrzebne wyjście...Boruc naprawdę kiepściutko sobie radzi w bramce,już w tej rundzie kilka goli można śmiało zapisać na jego konto.Może czas dać Krzyształowixczowi szanse??I nie rozumiem co wszyscy chcą od Sagana??Nikt nie widzi jak ten typ zapierdziela za dwóch,jak walczy??Nie strzela on ale strzelają inni,i o to własnie chodzi w drużynie!!!gdyby wszyscy zapieprzali tak jak Sagan,czy Sokól to byłoby rewelacyjnie,wiec skończcie te gadki ze on jest słaby,sodówa mu odbiła itp...
nie ma bata nie zgodze sie z tym, to nie byla bramka Boruca, nie przekonasz mnie :) pisalem o tym wczesniej, i ta bramka to zasluga Zielka i jego kolana. Mi chodzi o ten konkretny mecz, wiem ze z Leszkiem był swojak Boruca, z tym sie zgadzam w 100%, ale nie z tym ze 2-ga bramka w Zabrzu byla wina Boruca, bo nie była...
pozdro
p.s. podkreslam moje slowa "w meczu z Gornikiem"

Nazgul
27-09-2003, 22:18
nie ma bata nie zgodze sie z tym, to nie byla bramka Boruca, nie przekonasz mnie :) pisalem o tym wczesniej, i ta bramka to zasluga Zielka i jego kolana. Mi chodzi o ten konkretny mecz, wiem ze z Leszkiem był swojak Boruca, z tym sie zgadzam w 100%, ale nie z tym ze 2-ga bramka w Zabrzu byla wina Boruca, bo nie była...
pozdro
p.s. podkreslam moje slowa "w meczu z Gornikiem"

A ja sie upieram że była i że Artek powinien kwitnąć w bramce czego nie zrobił - tym bardziej że po meczu powiedział, że wcale nie miał pewności czy złapie tę piłkę dlatego nie krzyczał "moja!". W sytuacji która zaistniała po odbiciu piłki przez Zielińskiego gdyby Boruc siedział na linii bramkowej bramka nie miała prawa paść - Sikora miał wciąż Ziela na plecach i nie byłby w stanie uderzyć na tyle mocno żeby Artka zaskoczyć...



Artur Boruc (Legia): Drugi gol to nieporozumienie z Jackiem. Ja wyszedłem do piłki, ale nic nie krzyknąłem, że "moja", bo nie czułem, że będę pierwszy. Jacek jej nie wybił. Sikora nas przechytrzył. Przy karnym piłka przeszła mi po ręku. Do obrony tego strzału zabrakło mi może trzech centymetrów. Górnik grał antyfutbol, nawet jak przegrywał, to się bronił. Jestem zły, że nie wygraliśmy. Chwała chłopakom, że w ostatniej minucie uratowali remis.

pijak
28-09-2003, 08:16
nie ma bata nie zgodze sie z tym, to nie byla bramka Boruca, nie przekonasz mnie :) pisalem o tym wczesniej, i ta bramka to zasluga Zielka i jego kolana. Mi chodzi o ten konkretny mecz, wiem ze z Leszkiem był swojak Boruca, z tym sie zgadzam w 100%, ale nie z tym ze 2-ga bramka w Zabrzu byla wina Boruca, bo nie była...
pozdro
p.s. podkreslam moje slowa "w meczu z Gornikiem"

A ja sie upieram że była i że Artek powinien kwitnąć w bramce czego nie zrobił - tym bardziej że po meczu powiedział, że wcale nie miał pewności czy złapie tę piłkę dlatego nie krzyczał "moja!". W sytuacji która zaistniała po odbiciu piłki przez Zielińskiego gdyby Boruc siedział na linii bramkowej bramka nie miała prawa paść - Sikora miał wciąż Ziela na plecach i nie byłby w stanie uderzyć na tyle mocno żeby Artka zaskoczyć...



Artur Boruc (Legia): Drugi gol to nieporozumienie z Jackiem. Ja wyszedłem do piłki, ale nic nie krzyknąłem, że "moja", bo nie czułem, że będę pierwszy. Jacek jej nie wybił. Sikora nas przechytrzył. Przy karnym piłka przeszła mi po ręku. Do obrony tego strzału zabrakło mi może trzech centymetrów. Górnik grał antyfutbol, nawet jak przegrywał, to się bronił. Jestem zły, że nie wygraliśmy. Chwała chłopakom, że w ostatniej minucie uratowali remis.

hmm... tzn. ja powiem tak, że jeśli jest prawda co powiedział Boruc po meczu, to dam sobie juz spokój z bronieniem jego w tym meczu, ale może być tak że Artek zachowuje kurtuazje, i nie chce zdołować Zielka :)
wiec bierze część winy na siebie, ot taka teoria spisku... :>

VASCO
28-09-2003, 10:24
Koniec juz tych dyskusji. Boruc spierdolił bramkę i tyle..... Zresztą i nie pierwszy raz w tym sezonie!

Cipciuś
28-09-2003, 10:29
Koniec juz tych dyskusji. Boruc spierdolił bramkę i tyle..... Zresztą i nie pierwszy raz w tym sezonie!

Tak - Koniec dyskusji bo ty uwazasz ze Boruc zawinil ?
IMHO od tego tu jestemy zeby dyskutowac a ja sie zupełnie z toba nie zgadzam '8

szczepan
28-09-2003, 10:55
Koniec juz tych dyskusji. Boruc spierdolił bramkę i tyle..... Zresztą i nie pierwszy raz w tym sezonie!


no to moze dla Ciebie koniec dyskusji? a moze jakis :ban:??


najpierw podaj powody a potem sie wymadrzaj...

VASCO
28-09-2003, 11:33
No dobra , sorry , nie koniec dyskusji. Ja uważam , że Boruc zawinił. Każdy ma prawo do własnego zdania.... Jak widać nie ma raczej wspónego punktu widzenia. Może to i dobrze bo byłoby nudno....

szczepan
28-09-2003, 11:36
No dobra , sorry , nie koniec dyskusji. Ja uważam , że Boruc zawinił. Każdy ma prawo do własnego zdania.... Jak widać nie ma raczej wspónego punktu widzenia. Może to i dobrze bo byłoby nudno....

dzieki za pozwolenie :D

m84
28-09-2003, 11:44
Ja juz w jednym z postow pisalem ze dalbym szanse Krzysztalowiczowi zagrac w bramce. On broni w pucharach i do tej pory puscil jedna bramke i spisuje sie calkiem dobrze. Poza tym bedac jeszcze w polonii czy zaglebiu spisywal sie naprawde super.

szczepan
28-09-2003, 11:45
Ja juz w jednym z postow pisalem ze dalbym szanse Krzysztalowiczowi zagrac w bramce. On broni w pucharach i do tej pory puscil jedna bramke i spisuje sie calkiem dobrze. Poza tym bedac jeszcze w polonii czy zaglebiu spisywal sie naprawde super.

po pierwsza gral mniej po drugie z jakimi druzynynami gral... zobaczymy po dwu meczu...

m84
28-09-2003, 11:52
Ja wiem ze gral mniej i ze z gorszymi druzynami ale mimo wszystko uwazam ze jest bardzo dobrym bramkarzem. Swoje zdanie opieram tez na tym ze czesto ogladam mecze Legii II i jest on tam naprawde pewnym punktem. Czasem ma bardzo grozne sytuacje pod swoja bramka-jak chociazby w meczu z Delta-ale wychodzi z nich obronna reka...

szczepan
28-09-2003, 12:00
sadze ze po meczu z Korona przynajmniej pierwszym bedzie czas na ocene ale sadze ze Borus pobroni do konca rundy apotem znow walka...

m84
28-09-2003, 12:31
Pewnie bedzoe bronil do konca rundy,masz racje. Chyba ze zrobi jakis tragiczny blad,czego oczywiscie jemu ani nam nie zycze:-) Tak jak mowilem ja wole zeby grali mlodsi ale Boruc moim zdaniem popelnia za duzo bledow. Chociaz np. karnego Golaszewskiego obronil a strzal Bukalskiego w piatek tez prawie wylapal.

VASCO
28-09-2003, 16:59
No dobra , sorry , nie koniec dyskusji. Ja uważam , że Boruc zawinił. Każdy ma prawo do własnego zdania.... Jak widać nie ma raczej wspónego punktu widzenia. Może to i dobrze bo byłoby nudno....

dzieki za pozwolenie :D
Ale ja jestem miłosierny :rotfl:

Nazgul
29-09-2003, 22:21
W dzisiejszym dodatku "Sport" do GW jest wywiad z Kubą. Kuba powiedział, że zjechał Boruca za wyjście przy drugim golu. Czyli wszystko jasne :D

Yevaud
30-09-2003, 09:45
nie widzialem jeszcze caleg meczu... ogladalem dwie pierwsze bramki... karnego dla Gornika nie bylo i niestety jest to kolejna bramka z dupy... ale mimo tego powinnismy wygrac... wazne ze chlopaki walczyli do konca i zremisowali no i ze Stanko pokazal ze nie jest tak zle z nim jak wieksozsc z Nas sadzila (ja rowniez) :+:

No nie. To nie jest tak, że wszyscy sądzili, że Stanko się skończył. Wszyscy jednak spodziewali się, że początek będzie miał nieudany ze względu na objazdy. I rzeczywiście na początku było z nim katastrofalnie.
Ale tez wiadomo było, że z meczu na mecz będzie lepszy. A teraz mamy połowę rundy! To byłą 7 kolejka, a przypomnę, że kolejek w rundzie jest ledwie 13. Moim zdaniem i tak trochę za późno się przebudził. No, ale grunt, że jeżeli nawetn nie jest to jeszcze Svitlica z poprzedniego sezonu, to przynajmniej zaczyna takim być. A to oznacza, że będzie lepiej pilnowany, a wtedy znów Saganowski będzie miał więcej swobody.

szczepan
30-09-2003, 18:44
a czy ja napisalem ze jest skonczony?! napisalem ze nie jest z nim tak zle jak sadzilismy... czyli ze jednak szybciej wraca do formy...