PDA

Zobacz pełną wersję : Legia-Partizan (kibicowsko)



Siekier
03-09-2003, 17:04
Siema mam pytanie czy na ten meczyk jest przygotowana jakaś oprawa ? Dobrze byłoby się zaprezentować w miare "efektownie" , nie gramy w Pucharach ale może takie meczyki jak ten morzna było by potraktować jako dobrą okazje do zaprezentowania naszych umiejętności ! I jeszcze jedno "PEŁEN STADION" !!!

Zajacc
03-09-2003, 17:10
Siema mam pytanie czy na ten meczyk jest przygotowana jakaś oprawa ? Dobrze byłoby się zaprezentować w miare "efektownie" , nie gramy w Pucharach ale może takie meczyki jak ten morzna było by potraktować jako dobrą okazje do zaprezentowania naszych umiejętności ! I jeszcze jedno "PEŁEN STADION" !!!

Po pierwsze taki temat juz jest, po drugie co i jak z oprawą dowiesz sie na meczu... 8)

Siekier
03-09-2003, 17:21
był podobny temat ale dotyczył on bardziej organizacje meczu od strony klubu (jak , co , kiedy , po ile, itp.) ! Natomiast ten temat jest o oprawie meczu ! =P heh

arczi
03-09-2003, 21:02
Tak. Chcemy ułozyć z kartonów wielkiego czerwonego ****. A co, nie można? :>

E_L_K_T_R_Y_K
03-09-2003, 21:22
HAHAHAHHAHAAH

marecki
03-09-2003, 21:27
Tak. Chcemy ułozyć z kartonów wielkiego czerwonego ****. A co, nie można? :>

Arczi! ja jebie! musiales sie wypucowac! :zly:

arczi
03-09-2003, 21:36
Kuźwa Siekier. Przez ciebie mnie wyjebią z CF.

Q_(L)
04-09-2003, 09:46
8- :buhaha:
Jesteście niemożliwi 8)

Tupcia
04-09-2003, 23:48
haaa.. akcja PEŁEN STADION...:P
Musze sie pochwalić, że normalnie na Lecha wzięłam swoje 2 koleżanki no i teraz kupuja abonamenty... Jutro biore jeszcze jedną ofiarę - mam nadzieję, ze jej sie spodoba!
P.S. - powinniście mi pogratulowac, bo namówic na mecz dziewczynę, jeszcze z zestresowanymi rodzicami jest serio ciężko... szit, trzeba zwiększyć ilośc dziewczyn na trybunach! Seksmisja:P:P

ange(L)
04-09-2003, 23:52
szit, trzeba zwiększyć ilośc dziewczyn na trybunach! Seksmisja:P:P

powodzenia i czekamy na efekty :+: ;)

Sharn
05-09-2003, 00:23
Tak. Chcemy ułozyć z kartonów wielkiego czerwonego ****. A co, nie można? :>

Ty no można w sumie :-P

Widzew?? :D

arczi
05-09-2003, 09:56
Dla mnie bomba :>

Raffi
05-09-2003, 10:07
haaa.. akcja PEŁEN STADION...:P
Musze sie pochwalić, że normalnie na Lecha wzięłam swoje 2 koleżanki no i teraz kupuja abonamenty... Jutro biore jeszcze jedną ofiarę - mam nadzieję, ze jej sie spodoba!
P.S. - powinniście mi pogratulowac, bo namówic na mecz dziewczynę, jeszcze z zestresowanymi rodzicami jest serio ciężko... szit, trzeba zwiększyć ilośc dziewczyn na trybunach! Seksmisja :P :P

Chwali się, chwali :+:

PS TUPA, to nie Ty byłaś ostatnio w Naszej Legii?? :>

Mini
05-09-2003, 10:26
Tak. Chcemy ułozyć z kartonów wielkiego czerwonego ****. A co, nie można? :>

Ty no można w sumie :-P

Widzew?? :D

albo to o czym gadalismy przed lechem to co zrobił Milan '8

MaxxxiM
05-09-2003, 12:20
Tak. Chcemy ułozyć z kartonów wielkiego czerwonego ****. A co, nie można? :>

to by byla najlepsza oprawa na swiecie. kazda TV by to pokazala :D

Cipciuś
05-09-2003, 20:12
Dzis na meczyku Różyk zarzucił...
"Kukułeczka kuka,kuka Dragomir Okuka! Kukułeczka kuka,kuka - Szpary w dupie szuka" :rotfl:

MaxyM
05-09-2003, 20:22
8- :rotfl: :rotfl:

Powariowali...

Mrozik
05-09-2003, 20:39
Najlepszy był ten najebany co zarzucał, zanim sie Różyk pojawił... No i oczywiście pedałek, z którgo wszyscy sie śmiali :buhaha:

M_I_G
05-09-2003, 20:54
taaa.. wez mi o tym niedoruchanym dziecku nie przypominaj , ja z nim do szkoly kiedys chodzilem (do dzisiaj na meczu do mnie pobija zagadac)


ale coz tak to jest jak sie rodzice swoim dzieckiem nie interesuja

brevery
05-09-2003, 21:02
Pedałek był dobry,wywijał przy kazdej nucie:)
"Ty,ale ten sedzia jest z Polski..." :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:
Pzdr Brevery

Mrozik
05-09-2003, 21:12
Z Yakuzą chcieliśmy zarzuciś "Pedałek też pedałek też przyjacielem CWKS" ale nic z tego nie wyszło , mimo ze wszyscy naookoło wiedzieli o kim mowa :buhaha: . TO z tym sędzią - :+:

Cipciuś
05-09-2003, 21:42
I tak nic nie przebije strzału ktoregos z zawodników (Dudek?) ktorym powalił 3 zawodników do tego stopnia ze 1 zaczol kulec, drugi zlapal sie za brzuch i lezaaal a 3 bez namyslu wybil pilke chyba na aut i tez pokustykał troche :D

A swoja droga to ten pedałek to chyba po jakis psychotropach - wszyscy klaszcza i spiewaja a on...... tańczy :rotfl:

Mrozik
05-09-2003, 21:46
I tak nic nie przebije strzału ktoregos z zawodników (Dudek?) ktorym powalił 3 zawodników do tego stopnia ze 1 zaczol kulec, drugi zlapal sie za brzuch i lezaaal a 3 bez namyslu wybil pilke chyba na aut i tez pokustykał troche :D

A swoja droga to ten pedałek to chyba po jakis psychotropach - wszyscy klaszcza i spiewaja a on...... tańczy :rotfl:
I wogóle jakoś dziwinei wyglądał. Dudek, super strzał. Magiera mnie wkurwiał 8-

Endrju
05-09-2003, 22:49
A ja mam szczęscie takie że moja Ciocia zna osobiście Okuke z czego miałem dziś pqre przyjemności : miejsce za frko na honorowej, zapoznanie osobiście Dragi, obejrzenie fajnego meczyku ...

Mi się wyjebiście podobał Sokół 2 nie wiemjak wam :hmm:

ange(L)
05-09-2003, 22:52
widze,ze duzo stracilem ogladajac ten mecz pierwszy raz od dluzszego czasu z krytej :) Piszcie o tych smiesznych akcjach na zylecie...Co do kibicow z krytej to przez wieksza czesc meczu bylo zenujaco cicho...a co do meczu-mogl sie on jedynie podobac w koncowce...a mnie ciagle dziwi czemu Hadaj cieszy sie takim powodzeniem wsrod kibicow.Ja osobiscie od dawna mam go dosyc-niech da sie bawic kibicom bez swojego udzialu...robi po prostu zenade...takie moje zdanie,ale juz widze jak zaraz mnie ktos 'zaatakuje' za tego nieszczesnego Hadaja...

Ostry
05-09-2003, 23:05
Ja na meczyk zabrałem 3 kolegów,od dzisiaj,mam nadzieję,wiernych kibiców Legii.Ogólnie atmosfera i doping nie były takie złe.Momentami było nawet konkretnie,szkoda,że Kryta ożywiła się tak późno.Żal mi się zrobiło,że Drago już nie trenuje Legii,ale może jeszcze do nas wróci :)

Aureliusz
05-09-2003, 23:08
ange(L) czepiasz się Hadaja, ale on się podczas meczu wcale nie odzywa. Ja bym bardziej się przyczepił do pana R. Moim zdaniem jego czas powinien już minąć. Koleś jest żałosny. Zamiast zarzucać piosenki ciągle kurwi coś na lewo i prawo. A ten text dzisiaj "Kto nie śpiewa, niech idzie ruchać muchy" mnie dobił maxymalnie. Jego jedynym atutem jest jego charyzma, jaką się cieszy, ale nic poza tym. Do prowadzenia dopingu to on się nie nadaje.
A co do pedałka. Zobaczył okazję, żeby się pokazać. Intencje miał dobre, ale to była nawet karykatura samego R. Ale się dzisiaj dobrali :buhaha:

HOOLSHWDP
05-09-2003, 23:19
ange(L) czepiasz się Hadaja, ale on się podczas meczu wcale nie odzywa. Ja bym bardziej się przyczepił do pana R. Moim zdaniem jego czas powinien już minąć. Koleś jest żałosny. Zamiast zarzucać piosenki ciągle *cenzura* coś na lewo i prawo. A ten text dzisiaj "Kto nie śpiewa, niech idzie ruchać muchy" mnie dobił maxymalnie. Jego jedynym atutem jest jego charyzma, jaką się cieszy, ale nic poza tym. Do prowadzenia dopingu to on się nie nadaje.
A co do pedałka. Zobaczył okazję, żeby się pokazać. Intencje miał dobre, ale to była nawet karykatura samego R. Ale się dzisiaj dobrali :buhaha:

Tak na niego narzekasz, a myślisz, że kto się podejmie tego zadania, żeby cały czas być plecami do murawy? Moze pedałka spod gniazda byś posadził. A tak wogole to czego się spodziewałeś na takim meczu :hmm:

Dziubek
05-09-2003, 23:42
Pan R. nadaje sie do prowadzenia dopingu bo ma do tego warunki (przepity głos). Jednak po tym co dziś zarzucał można bylo ze śmiechu paść. A pedałek chyba nie dostal sie do sextetu i chcial sie pokazać że sie jednak nadaje: odważny (rozebrał sie przed kibicami) i wykastrowany ( po głosie można sie było bez trudu domyślec). Moim zdaniem Hadaj dobrze prowadzi mecze bo podrywa kibiców do śpiewu.

Aureliusz
05-09-2003, 23:44
ange(L) czepiasz się Hadaja, ale on się podczas meczu wcale nie odzywa. Ja bym bardziej się przyczepił do pana R. Moim zdaniem jego czas powinien już minąć. Koleś jest żałosny. Zamiast zarzucać piosenki ciągle *cenzura* coś na lewo i prawo. A ten text dzisiaj "Kto nie śpiewa, niech idzie ruchać muchy" mnie dobił maxymalnie. Jego jedynym atutem jest jego charyzma, jaką się cieszy, ale nic poza tym. Do prowadzenia dopingu to on się nie nadaje.
A co do pedałka. Zobaczył okazję, żeby się pokazać. Intencje miał dobre, ale to była nawet karykatura samego R. Ale się dzisiaj dobrali :buhaha:

Tak na niego narzekasz, a myślisz, że kto się podejmie tego zadania, żeby cały czas być plecami do murawy? Moze pedałka spod gniazda byś posadził. A tak wogole to czego się spodziewałeś na takim meczu :hmm:
Ale ja wcale nie mówię tylko o tym meczu. A może ja po prostu ja jestem z innej epoki i te żarty R. o ruchaniu much mnie nie śmieszą. dla mnie są żałosne.
A ty myślisz, że jak ktoś cię nawyzywa od qrw, ciot itp to będziesz się bardziej do dopingu przykładał. Nie sądzę. Mnie się przypominają czasy podwórkowe jak chodziłem do podstawówki. Wtedy były texty typu: Kto nie (...coś...) te jest głupi/jest ciotą/itp. Tak się nie zmobilizuje nigogo do śpiewania, a zwłaszcza jakiegoś piknika.

Dziubek
05-09-2003, 23:46
A nie wkurwił was tekst Pedałka "niedzielniaki"??

HOOLSHWDP
05-09-2003, 23:50
Mnie się przypominają czasy podwórkowe jak chodziłem do podstawówki. Wtedy były texty typu: Kto nie (...coś...) te jest głupi/jest ciotą/itp. Tak się nie zmobilizuje nigogo do śpiewania, a zwłaszcza jakiegoś piknika.

No jak dla Ciebie ciota to nie jest ubliżenie komuś to powodzenia :buhaha: . Nie wyobrazam sobie R z takim tekstem: Jacy wy jestescie wszyscy glupi, idzcie sobie stad bo będe musiał użyć siły, idzcie poruszac skora na penisie :/

Aureliusz
05-09-2003, 23:56
Mnie się przypominają czasy podwórkowe jak chodziłem do podstawówki. Wtedy były texty typu: Kto nie (...coś...) te jest głupi/jest ciotą/itp. Tak się nie zmobilizuje nigogo do śpiewania, a zwłaszcza jakiegoś piknika.

No jak dla Ciebie ciota to nie jest ubliżenie komuś to powodzenia :buhaha: . Nie wyobrazam sobie R z takim tekstem: Jacy wy jestescie wszyscy glupi, idzcie sobie stad bo będe musiał użyć siły, idzcie poruszac skora na penisie :/
A to ciekawa interpretacja moich słów. Przeczytałem swój post jeszcze raz i nadal nie wiem dlaczego moje słowa tak zrozumiałeś (nie wiem dlaczego sądzisz, że ja uważam, że ciota to nie jest ubliżenie :hmm: )
I ja wcale nie mówię co ma mówić. Ja tylko sugeruję, ze jakby do mnie powiedział "śpiewaj, albo idź ruchać muchę" lub "kto nie spiewa ten ciota z Bangladeszu" to puściłbym to mimo uszu. Nie tędy droga. Tak napewno nie zotywuje nikogo do śpiewania.

HOOLSHWDP
05-09-2003, 23:58
Sorki już zrozumiałem po co wstawiłeś te łamacze // :fu:

M_I_G
06-09-2003, 00:04
a ja stane w obronie Rozyka i tak:

po pierwsze moze i texty typu wypierdalac na kurwiktorska kto nie spiewa nie dziala na ciebie ale ty chodzisz juz troche na zylete i wiesz kto to Rozyka i czego sie mozesz po nim spodziewac :D
ale taki klient co przyszedl pierwszy /drugi raz moze sie "przestraszyc" i wziasc to do siebie

po drugie gdyby tak kazdy zamiast rzucania sie i smiania z Rozyka poprostu przylozyl sie do "jego" dopingu to bylo by duzo lepiej

po trzecie " nikt nie zrobi cudu podczas gdy siedzac na gorze I nie slychac prowadzacego doping

pijak
06-09-2003, 00:08
pzed meczem. zanim otworzyli bramki na Żylete, byli operatorzy TVN, i zbierali jakieś materiały, mieli to potem puścić chyba w faktach (wie ktoś czy coś było?)
ale ja nie o tym, troche lipnie wyszlo, no bo ludkiz TVN wlaczaja kamere żeby z kimś pogadać, a ktoś "mądry inaczej" zażuca "kaaaaaa es ka es peeee...."
no litości... poleciałem go uciszyć, i jak chce mu sie zdzierać gardło, to niech chociaż robi to dla klubu, jakiego barwy ma na szyji (jak to sie pisze :P)...
na 5 osób które coś do kamery mówiły to tylko 1 była do zaprezentowania, ludek w skórze spoko gadał, kulturalnie itp.
no i jakaś dziewczyna sie wypowiadała, ale jakaś onieśmielona była :P

na jedno z pytań "dlaczego chodzisz na mecze...?"
typ odpowiada " bo jest ZAJEBISTA atmosfera" :))))) qltura "przedefszystkiem"

sam meczyk nawet spoko, na bank nie żałuje że zmokłem

Mrozik
06-09-2003, 00:10
A nie wkurwił was tekst Pedałka "niedzielniaki"??
Ja mówiąc pedał nie mówie o tym typie!! Tylko o takim co stał z 3-4 rzędy przed Różykiem, i przy każdej piosence kręcił dupą

HOOLSHWDP
06-09-2003, 00:12
A nie wkurwił was tekst Pedałka "niedzielniaki"??
Ja mówiąc pedał nie mówie o tym typie!! Tylko o takim co stał z 3-4 rzędy przed Różykiem, i przy każdej piosence kręcił dupą

A może był w takiej brązowej koszylce, taka jakby poplamiona? Jak ten to widziałem 8)

pijak
06-09-2003, 00:12
a ja stane w obronie Rozyka i tak:

po pierwsze moze i texty typu wypierdalac na *cenzura* kto nie spiewa nie dziala na ciebie ale ty chodzisz juz troche na zylete i wiesz kto to Rozyka i czego sie mozesz po nim spodziewac :D
ale taki klient co przyszedl pierwszy /drugi raz moze sie "przestraszyc" i wziasc to do siebie

po drugie gdyby tak kazdy zamiast rzucania sie i smiania z Rozyka poprostu przylozyl sie do "jego" dopingu to bylo by duzo lepiej

po trzecie " nikt nie zrobi cudu podczas gdy siedzac na gorze I nie slychac prowadzacego doping

co do słyszenia sie zgodze, ale jak by sie popatrzeć na R. to prędzej sie załapie oc jest śpiewane, tzn. chodzi mi o to że stojąc na "G" nie musisz sie często patrzeć na R. bo słychać co i jak trza robić :)
ale każdy chodzący powinien wykazać odrobine własnej inicjatywy, i obczaić co "G" śpiewa i sie podłączyć, czaswem jest tak że naprawde chujowo słychać, bo kilka razy byłem na "E" lub "I" i sie wqrwiałem, ale trzeba sie starać wspólnie, a nie na własną ręke... albo sie obrażać i oglądać mecz i lać na doping...

Gruby
06-09-2003, 00:28
Ogolnie to byly niezle zlewki dzisiaj z pedalka :D Chodzilem z nim do skzoly kiedys, ale tego sie po nim nie spodziewalem, dzisiaj dokazal po calosci, rzucajac teksty w stylu: "stary ja tu przychodzilem jak ty jeszcze w pieluchy srales" :fu:
Ogolnie bardzo sie chloapk wczul :D myslal, ze od nastepnego meczu przejmie gniazdo. Dobrym momentem bylo tez jak sie wbil na plot i wisial wisial wisial, az w koncu zabraklo mu sil, ale chlopaczyna nie potrafil zejsc i resztkami sil wisial dupa trzymajac sie kurczowo plotu, rece juz mu lataly od zmeczenia mmiesni. :D
Nie no dzisiejszy mecz to raczej z tych piknikowych bardziej.

ange(L)
06-09-2003, 00:41
ej... i wkoncu udalo mu sie prowadzic chociaz przez chwile doping czy nie? mowie o tym 'pedalku' :)

HOOLSHWDP
06-09-2003, 00:44
ej... i wkoncu udalo mu sie prowadzic chociaz przez chwile doping czy nie? mowie o tym 'pedalku' :)

Chyba żartujesz :buhaha: , jak R zobaczył, że są z niego polewki i, że dla większości jest jednostką niechcianą w tym miejscu to odsunął go od siebie :buhaha:

ems
06-09-2003, 01:29
tez sobie dzisiaj siedzialem na krytej, no coz... dosyc mialem tylko tych 5 najebanych typow za mna...

no i Hadaja ktory oglosil zgode Legii z Partizanem i ktorego juz zniesc nie moge...

jebac Partizan, frajerom sie nie chcialo przyjechac na Legie...

rkwa
06-09-2003, 04:24
tez sobie dzisiaj siedzialem na krytej, no coz... dosyc mialem tylko tych 5 najebanych typow za mna...

no i Hadaja ktory oglosil zgode Legii z Partizanem i ktorego juz zniesc nie moge...

je*** Partizan, frajerom sie nie chcialo przyjechac na Legie...

Jestem ciekaw ilu nas by pojechalo,na sparing do Belgradu.Nie rzucaj takich slow nadaremnie.

kamyk
06-09-2003, 09:53
nio widze ze nie ktorym tu troszke sie pojebalo w glowach! pann R MI SIE WYDAJE ZE TEZ JUZ POWINNIEN ODPUSCIC SOBIE ale kto stanie tam na jego miejscu nie widac nastepnego kolesja! nie byl;em na Partizanie ale np. mi na lechu doping sie zjabeiscie podobal gorzej bylo na lecznej ale wszytko mozna naparwic i troche mnie tych bluzgow!

Raffi
06-09-2003, 10:03
po trzecie " nikt nie zrobi cudu podczas gdy siedzac na gorze I nie slychac prowadzacego doping
Święte słowa, stałem tam i potwiedzam w pełnej rozciągłości.

PS Niektórzy patrzyly się na mnie dziwnie jak śpiewałem "2 bramki Zieliński i 2 Sokołowski" :hmm:

PRASKI
06-09-2003, 10:45
"pedałka" widziałem na płocie i sie cały czas z niego śmiałem, ludzie sie gapią a ja nie mogę przestać :buhaha:

raz z kumplami grałem z nim grałem w piłke...mam prośbę nie śmiejcie sie już z niego( :buhaha: )... jak byście zobaczyli jak on biega to...

:buhaha: :buhaha: :buhaha:

Gruby
06-09-2003, 11:06
:buhaha: nie no ja tez swoje w zyciu widzialem z jego udzialem, chlopak fajnie kozaczy, ogolnie nie bede o nim sie juz rozwodzil, bo to co on robil to byly jawne cyrki. :buhaha: :buhaha: :buhaha:

brevery
06-09-2003, 11:15
A nie wkurwił was tekst Pedałka "niedzielniaki"??
Ja mówiąc pedał nie mówie o tym typie!! Tylko o takim co stał z 3-4 rzędy przed Różykiem, i przy każdej piosence kręcił dupą

A może był w takiej brązowej koszylce, taka jakby poplamiona? Jak ten to widziałem 8)

No własnie.Mi tez o tego pedałka chodziło!A ten pijaczyna pod p.R. to juz total polewka :buhaha: :buhaha: .Z niedzielniakiem to przesadził.Szkoda,że ktos tam z góry nie zszedł do niego po tym tekście ;)
R. niestety nie ma nastepców i jeszcze długo nie bedzie miał więc nie ma sie co na ten temat rozwodzić,a Hadaj tez jakoś nam specjalnie dopingu nie psuje wiec juz przestańcie gadać.Mam duzy szacunek dla obu tych panów.
Pzdr Brvery

Grochów
06-09-2003, 11:17
K u r w a ,przestancie sie czepiac tego Rózyka!!Prowadzi doping jak prowadzi,ale najwazniejsze,ze w ogóle to robi.najlatwiej stac sobie na trybunach i wszystko krytykowac,a zaloze sie,ze zaden z krytykujacych dogo nawet na gniezdzie by nie ustal,bo tak by mu sie nogi trzesly,a Rózyk odpieradla to juz kilka ladnych lat i to nie tylko na Lazienkowskiej i kazdy powinien byc mu za to wdzieczny!!!
Hadaj tak samo,podgrzewa atmosfere jak moze i jadnak zdecydowanej wiekszosci to odpowiada,tak samo jak mi ;)

ange(L)
06-09-2003, 11:19
no i Hadaja ktory oglosil zgode Legii z Partizanem i ktorego juz zniesc nie moge...


mnie tez to wkurwilo bardzo(jak oglosil zgode z Partizanem) i to podkreslanie 100 razy, jak to 'poludniowcy sa znani z kibicowania ktore przybiera rozne formy' :rotfl: jak ta parowka ma takie kompleksy to niech nie miesza w nie wszystkich kibicow Legii....komus sie podoba Hadaj na Legii?ok rozumiem, ale mi sie nie podoba bo wprowadza tylko niepotrzebany cyrk, dziecinade (zwracal sie do Okuki jak do jakiegos mongola) i blazenade...poza tym niech przestanie traktowac kibicow tak infantylnie...

Beny
06-09-2003, 12:06
Ho ho, widzę, że nie tylko mnie Hadaj denerwuje. :) To co robi było dobre parę lat temu, jak zaczynał. W tej chwili to błazenada. Facet zatrzymał się i nierozwija! Pewnie, że w tej chwili inni są jeszcze gorsi, ale Hadaj zamiast w samouwielbienie, mógłby wpaść w pracę nad samym sobą. Skoro już jestem przy tego typu osobach to wypowiem się o Różyku - kurdę, aby prowadzić doping to trzeba mieć odrobinę autorytetu! I to nie u tej bandy upalonych nastolatków, którzy uważają go za swojego guru, tylko u wszystkich! Wyzywanie wszystkich dookoła, którzy nie dopingują, wymachują szalami itp. itd. może mu tylko poprawić wizerunek wśród wspomnianych wyżej gówniarzy, a nie spowodować, że wszyscy równo uczestniczą w dopingu! Bo reszta już od dawna uważa go za clowna! Chociaż szacunek dla niego, że wogóle się za to zabiera (skoro nie ma innych), oraz dodatkowo :+: za wczorajsze uciszanie jakiś debili przy okrzykach, bodajże na Polonię!

A co do meczu - typowy piknik, ze sprawdzeniem rezerwowych. Fajnie jest wygrać z uczestnikiem Ligi Mistrzów, który wywalił z niej Newcastle! :oho:

Kawa
06-09-2003, 12:09
Mnie Hadaj strasznie denrwuje jak przed wyjściem piłkarzy po 100 razy powrarza, że podnisimy szalki, wstajemy i glosno spiewamy. Wtedy szlag mnie trafia. Najbardziej lubie go gdy pyta się wszystkich kto dzis wygra ina tym powinien poprzestawwać.

Siekier
06-09-2003, 13:49
nie wiem o co wam chozi mi tam Hadej nie przeszkadza a nawet podoba mi się to co robi tego samego dotyczy (R) a że robia to w "specyficzny" sposób to juz inna bajka nie wszystkim może to się podobać ale pomyślmy kto inny by sie tego podjął ?! Dobrze że są !

Raffi
06-09-2003, 13:53
A jak wam się podobał brutalny ignor dla okrzyku "Partizan Belgrad" na początku meczu? :]

ange(L)
06-09-2003, 14:33
A jak wam się podobał brutalny ignor dla okrzyku "Partizan Belgrad" na początku meczu? :]

to bylo na zylecie prawda?
a jak wam sie podobalo pytanie Hadaja:

-ile goli ma Legia????
odpowiedz: JEEEEEDEEEN!!!!!
-Partizan??????
odpowiedz wiekszosci(chyba z przyzwyczajenia ;) ) CHUJJJ!!! :)

ange(L)
06-09-2003, 14:40
nie wiem o co wam chozi mi tam Hadej nie przeszkadza a nawet podoba mi się to co robi tego samego dotyczy (R) a że robia to w "specyficzny" sposób to juz inna bajka nie wszystkim może to się podobać ale pomyślmy kto inny by sie tego podjął ?! Dobrze że są !

jesli chodzi o Hadaja to na jego miejscu najchetniej bym widzial...nikogo!!!po prostu nie potrzeba nam takiego pseudowodzireja jak z imprezy weselnej. Naprawde nie widzicie jak on traktuje kibicow?Jak sie do nich zwraca.nie wiem jak wam, ale mi nie podoba sie jak ktos zwraca sie do mnie tak jakbym byl uposledzony...i tyle. Stadion to nie cyrk ani przedszkole...to powinny byc ciagla wrzawa i spiewy kibicow.

SPIKER NIE POWINEN BYC GLOWNA OSOBA NA STADIONIE, BO TO JUZ JEST PARANOJA...

Grochów
06-09-2003, 14:54
nie wiem o co wam chozi mi tam Hadej nie przeszkadza a nawet podoba mi się to co robi tego samego dotyczy (R) a że robia to w "specyficzny" sposób to juz inna bajka nie wszystkim może to się podobać ale pomyślmy kto inny by sie tego podjął ?! Dobrze że są !

jesli chodzi o Hadaja to na jego miejscu najchetniej bym widzial...nikogo!!!po prostu nie potrzeba nam takiego pseudowodzireja jak z imprezy weselnej. Naprawde nie widzicie jak on traktuje kibicow?Jak sie do nich zwraca.nie wiem jak wam, ale mi nie podoba sie jak ktos zwraca sie do mnie tak jakbym byl uposledzony...i tyle. Stadion to nie cyrk ani przedszkole...to powinny byc ciagla wrzawa i spiewy kibicow.

SPIKER NIE POWINEN BYC GLOWNA OSOBA NA STADIONIE, BO TO JUZ JEST PARANOJA...
8- Jak on się do ciebie zwraca? Przytocz jakiś jego zwrot ,z którego możnaby wywnioskować,że jesteś upośledzony?? :/

MaxyM
06-09-2003, 14:58
Mnie tez denerwuje. 8o

I wiem o co chodzi Angelowi... Jego niektore teksty daja nizly ubaw przyjezdnym. I to bardzo czesto... 8-

ems
06-09-2003, 15:00
tez sobie dzisiaj siedzialem na krytej, no coz... dosyc mialem tylko tych 5 najebanych typow za mna...

no i Hadaja ktory oglosil zgode Legii z Partizanem i ktorego juz zniesc nie moge...

je*** Partizan, frajerom sie nie chcialo przyjechac na Legie...

Jestem ciekaw ilu nas by pojechalo,na sparing do Belgradu.Nie rzucaj takich slow nadaremnie.

widziales ilu bylo naszych we Francji ?

ange(L)
06-09-2003, 15:34
8- Jak on się do ciebie zwraca? Przytocz jakiś jego zwrot ,z którego możnaby wywnioskować,że jesteś upośledzony?? :/

wiesz..powtarzanie tysiac razy tych samych oklepanych tekstow nie swiadczy zbyt dobrze o nim i duzo mowi o jego stosunku do kibicow(mysli sobie: moge powtarzac to setki razy i tak im sie spodoba) Facet sie wogole nie rozwija...ciagle mowi TO SAMO. Naprawde mozna przewidziec co zaraz powie i to w miare dokladnie. "A teraz wszyscy na wyjscie pilarzy wstajemy i spiewamy nasz hymn-'Mistrzem Polski jest Legia')..... albo "i prosze was bardzo o glosny, bezustany, KULTURALNY, powtarzam KULTURALNY :rotfl: doping" (w namysle:moje baranki drogie)

Grochów
06-09-2003, 15:42
8- Jak on się do ciebie zwraca? Przytocz jakiś jego zwrot ,z którego możnaby wywnioskować,że jesteś upośledzony?? :/

wiesz..powtarzanie tysiac razy tych samych oklepanych tekstow nie swiadczy zbyt dobrze o nim i duzo mowi o jego stosunku do kibicow(mysli sobie: moge powtarzac to setki razy i tak im sie spodoba) Facet sie wogole nie rozwija...ciagle mowi TO SAMO. Naprawde mozna przewidziec co zaraz powie i to w miare dokladnie. "A teraz wszyscy na wyjscie pilarzy wstajemy i spiewamy nasz hymn-'Mistrzem Polski jest Legia')..... albo "i prosze was bardzo o glosny, bezustany, KULTURALNY, powtarzam KULTURALNY :rotfl: doping" (w namysle:moje baranki drogie)
I bardzo dobrze,że to powtarza!Jak na taki mecz pucharowy,czy klasyk w polsce przychodzi połowa pikników to takim to można do usranej śmierci powtarzać,przecież nie powie: A teraz do pikników,na wyjście piłkarzy wstajemy z krzesełek i głóośno śpiewamy piosenke :rotfl: . Mamy przykład chociażby z konfetti-niepowiedział i sam widziałem jak sporo osób rzucało długo przed meczem...:/ Aż tak bardzo to powtarzanie Ci przeszkadza??Bo to sie nazywa czepianie :> :D Moim zdaniem to powtarzanie nie ma żadnych podtekstów,nie od dziś wiadomo,że Hadaj jest wręcz fanatykiem Legii !!!

Dziubek
06-09-2003, 15:54
Ale na serio przydałoby sie troszke świeżości. Mógłby czasem pociagnąć inne piosenki(okrzyki) oprócz: Kto wygra mecz? i Mistrzem Polski....

ems
06-09-2003, 15:58
i moglby nie drzec ryja "glosniej!!" wpieprzajac sie w nasz spiew... no i jego niektore teksty to jawny przypal po prostu

M_I_G
06-09-2003, 16:31
no Hadaj ma swoje odloty ale to fanatyk Legii i spoko koles a utwierdzila mnie w tym poprostu rozmowa z nim gdy kiedys przed meczem gadalem z nim chyba polgodziny

Mini
06-09-2003, 16:37
Tak na niego narzekasz, a myślisz, że kto się podejmie tego zadania, żeby cały czas być plecami do murawy?

nie tylko Różyk jest na stadionie i nic nie wiedzi bo jest też parę innych osób które zajmuja sie oprawą i mecz oglądają później na canaluu albo wcale ale przychodza na każdy mecz.
wiec to nie jest żaden argument.

szczepan
06-09-2003, 16:49
jak ktos juz pisal przegeciem bylo takie na sile wprowadzanie "zgody" miedzy Legia a Partizanem... :/

aha ktos pamietam jak brzmial ten tekst Rozyka o muchach? ze jestesmy jak...??

Dziubek
06-09-2003, 16:52
jak ktos juz pisal przegeciem bylo takie na sile wprowadzanie "zgody" miedzy Legia a Partizanem... :/

aha ktos pamietam jak brzmial ten tekst Rozyka o muchach? ze jestesmy jak...??

"Kto nie śpiewa rucha muchy"!!!

szczepan
06-09-2003, 16:53
a wlasnie... to bylo dobre :D :buhaha:

Endrju
06-09-2003, 16:58
A mnie się bardzo podobało to że spośród neiwielu flagt, które wczoraj zawisły byłaa fana .. Wild West-u widać że chłopaki się starają ... :)

arczi
06-09-2003, 18:05
A ja uważam ten mecz za jakies jedno wielkie nieporozumienie. Było tak dennie że po raz pierwszy chyba wyszedłem ze stadionu przed zakończeniem meczu...
Pedałek (skąd wiecie że on jest pedałem?) był rzeczywiście nie zły. Szczególnie kiedy wisiał na płocie. Sikałem ze śmiechu :>
Niezły był jeszcze ten gość (kuźwa! jak on sie nazywa?) który zarzucał przed Różykiem. *****, widziałem go już chyba po raz trzeci i za każdym razem gdy próbuje coś krzyknąć to przyjmuje taka pozycje, jakby miał zamiar zesrać się w gacie. Nie wspomnę juz o jego wymowie :>
No i nieszczęśliwe zarzucanie nowych piosenek... eeh... mieliśmy ambitne plany ażeby wprowadzić wczoraj kilka nowych przyśpiewek.
No ale coż... Było nas za mało. Nie wyjeliśmy nagłośnienia. No i nie było od nas nikogo z jajami żeby wszedł na gniazdo.
Zresztą kilka razy zarzuciliśmy coś w kilka osób. Ale reszta sie tylko patrzyła na nas jak na idiotów (o Różyku nie wspomnę) i nawet nie próbowała spróbować. Za co wielki Bóg zapłać.
Reasumując. Mecz jeden z tych o którym sie chce jak najszybciej zapomnieć.

Pozdro

ange(L)
06-09-2003, 18:13
Zresztą kilka razy zarzuciliśmy coś w kilka osób. Ale reszta sie tylko patrzyła na nas jak na idiotów (o Różyku nie wspomnę) i nawet nie próbowała spróbować. Za co wielki Bóg zapłać.


mam propozycje aby na nastepnym meczu z Wisla stanac duzym forumowym gronem kolo siebie na zylecie(czym wiecej osob tym lepiej) i wtedy wcielac w zycie te nowe piosenki....napewno szybciej ludzie zalapaia jakas nowa piosenke gdyby bedzie ja spiewalo np 40 osob a nie kilka...

ange(L)
06-09-2003, 19:26
a ktos moze powiedziec czemu te szaliki w ktorych wyszli pilkarze na boisko maja taki dziwny herb?? czyzby kolejna 'niespodzianka' dzialaczy?

http://www.wilcza70.waw.pl/~jakub/zdjecia/Partizan/Obraz%20034.jpg
http://www.wilcza70.waw.pl/~jakub/zdjecia/Partizan/Obraz%20040.jpg

Dziubek
06-09-2003, 19:29
Niezły był jeszcze ten gość (kuźwa! jak on sie nazywa?) który zarzucał przed Różykiem. *cenzura*, widziałem go już chyba po raz trzeci i za każdym razem gdy próbuje coś krzyknąć to przyjmuje taka pozycje, jakby miał zamiar zesrać się w gacie. Nie wspomnę juz o jego wymowie :>

Pozdro

Ten koleszka był niewąski. Niezły ma głos i jakie miny strzela przy tym. A jak pociagną GOOOOOL :+:

HOOLSHWDP
06-09-2003, 20:16
Ja tez nie wiem kto to jest, ale na sparingu w Legionovie, razem ze swoimi kolegami ułożył zajebistą piosenkę na strażników miejskich :buhaha:

Idzie to w rytm piosenki żołnierskiej ale nie pamiętam której :fu: (chyba było "dadzaą mi konika cisawego, dadzą mi konika cisawego)a mianowicie:

Kumpel mi powiedział Walki Tolki (strażnik miejski, taką dostał ksywkę na meczu) Pies, Kumpel mi powiedział Walki Tolki Pies, a ja się wku :* iłem kosę mu wsadziłem, Walki Tolki Pies

Polewki były całą II połowę :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Grochów
06-09-2003, 20:32
Ja tez nie wiem kto to jest, ale na sparingu w Legionovie, razem ze swoimi kolegami ułożył zajebistą piosenkę na strażników miejskich :buhaha:

Idzie to w rytm piosenki żołnierskiej ale nie pamiętam której :fu: (chyba było "dadzaą mi konika cisawego, dadzą mi konika cisawego)a mianowicie:

Kumpel mi powiedział Walki Tolki (strażnik miejski, taką dostał ksywkę na meczu) Pies, Kumpel mi powiedział Walki Tolki Pies, a ja się wku :* iłem kosę mu wsadziłem, Walki Tolki Pies

Polewki były całą II połowę :buhaha: :buhaha: :buhaha:
No,w Legionovie było śmiesznie,pisenka kozak :buhaha: .
A typ w węższym gronie jest znany jako "tsyctery" :buhaha: -chyba wiecie dlaczego...:>:D A na gnieździe jest chyba na każdym meczu...

brevery
06-09-2003, 21:37
Taaa..."Z tych naszych rozmów wyłania sie idea występów,jakich jeszcze nie było.Stworzenia czegoś zupełnie nowego..." boski text :+:
Jeździjcie sobie dalej na wszystkich pokoleji a napewno to duzo zmieni. Juz mi sie mylą wszyscy wiec nie bede wymieniał pokoleji ale ktos miał racje mówiac,ze Hadaj mowi to dla pikników na Legii.Niech sobie powtarza jak mu sie to podoba.CO WAM TO PRZESZKADZA???Czasem za bardzo sie wpieprza w nasz śpiew ale trudno.Ma jakiś swój styl i niech sie go trzyma.Rózyk niech sobie bedzie.Wyzywa tych co nie spiewają-trudno niech wyzywa.Niech co piąty nawet przyjmie sobie do serca jego wyzwiska i zacznie spiewac.Napewno efekt koncowy bedzie lepszy.Jego taka sama "cenzura" bierze jak musi to powtrzać do "mamutów" co przychodzą na Żylete,stoja i sie w niebo patrzą.A pozniej mowia do kumpli "Ja byłem na Legii i jestem supermenciu ok *cenzura*.Co mnie tez juz dziwi i żenuje jak po teście "Jak nie spiewasz to idz sie wypałować" wszystcy pokładają sie ze smiechu mimo,ze ja słysze to juz od paru lat. :hmm:
Co by nie mówć-Hadaj dobrze, że znowu powraca na Łazienkowską(chodz nie powiem mogłby troche mniej gadać czasem)a R. mysle,ze nie zmieni sie jeszcze przez kilka lat wiec dobrze jest jak jest.
Z nowa nutą to trzeba jakoś inaczej popróbować.Podobno kieys było tak (Ja juz tych czasów nie przezyłem)ze ludzie odpowiedzialni za doping na Estadio WP roznosili przed meczem kartki z tekstem piesni.Moze to byłby sposob?Ktoś sie pytał z kad wiemy,ze to był pedałek-widziałes jak on wygladał? :buhaha: A ten pijaczyna pod R. to poprostu :+: ... :)
Choć babka w autobusie tez mnie rozjebała na koniec.Siedze sobie koło niej,ona nagle wyciąga dwa paluchy wciska w barwy i pyta : "A te szalyky to gdzie kupejeta" 8)
Pzdr Brevery

Dziubek
06-09-2003, 22:35
A ten pijaczyna pod R. to poprostu :+: ... :)


Jesteś pewien że on był pijany, bo mi sie tak nie wydawało. Chodze z nim do szkoły i on na codzień tak wygląda, ale nie sądziłęm że am tak we łbie :fu:

ange(L)
06-09-2003, 23:05
No i ta zgoda Hadaja z Partizanem...żenada!!Wogóle nie rozumiem po co te śpiewy na Żylecie Partizan itd??Bo Vuko mu kibicuje???I wszyscy mu chcieli dupkę wylizać czy może nową zgodę mieć??A mnie to szczerze wali,ja osobiście lubie inny klub z Belgradu...je***Ć PARTIZAN!

swiete slowa!
a mam pytanie jeszcze odnosnie meczu bo bylem wyjatkowo na krytej: czy to Rozyk zarzucal to "Partizan" czy wyszlo to z trybun?

ems
06-09-2003, 23:46
"łoki toki pies" i w ogole tworczosc pana "tsy ctery" predystynuja go raczej do prowadzenia dopingu na mala skale (np w kiblu), a nie na Zylecie

HOOLSHWDP
06-09-2003, 23:52
"łoki toki pies" i w ogole tworczosc pana "tsy ctery" predystynuja go raczej do prowadzenia dopingu na mala skale (np w kiblu), a nie na Zylecie

No może na Żylete nie pasuje, ale na taki meczyk z Legionovią był w sam raz :+:

Adis
07-09-2003, 10:28
...

szczepan
07-09-2003, 11:10
szaliki pewnie dlatego ze sa tylko jedno stronne i stad po odworceniu takie jazdy...

Mini
07-09-2003, 11:19
No i ta zgoda Hadaja z Partizanem...żenada!!Wogóle nie rozumiem po co te śpiewy na Żylecie Partizan itd??Bo Vuko mu kibicuje???I wszyscy mu chcieli dupkę wylizać czy może nową zgodę mieć??A mnie to szczerze wali,ja osobiście lubie inny klub z Belgradu...je***Ć PARTIZAN!

Obilić ? :>

wszyscy narzekają na R ale jak ktoś ma go dość i pójdzie na druga stronę trawnika (jak ja się wczoraj uśmiałem jak to usłysząłem na Polska-Łotwa :buhaha: ) to jest jeszcze gorzej.[/quote]

Aureliusz
07-09-2003, 12:42
Mnie Hadaj strasznie denrwuje jak przed wyjściem piłkarzy po 100 razy powrarza, że podnisimy szalki, wstajemy i glosno spiewamy. Wtedy szlag mnie trafia. Najbardziej lubie go gdy pyta się wszystkich kto dzis wygra ina tym powinien poprzestawwać.
A ja tekstu "kto wygra mecz" w wykonaniu Hadaja mam już serdecznie dość...po kiego chu... on powtarza to w ciągu pół godziny jakies 10 razy???To sie robi strasznie nudne,męczące,i większości już sie nie che śpiewać,i efekt końcowy nie jest takli jaki powinien być...No i te teksty "wszyscy podnosza szale i śpiewamy Mistrzem Polski..." przed każdym meczem ...TRAGEDIA...ale Hadaj przebił sam siebie na ostatnim meczu z Lechem,kiedy to przed meczem praktycznie wszystkich poinformował co jest przygotowane na ten mecz...Powiedział o tych długich transparentach w barwach,dodatkowym nagłośnieniu i konfetti...*******,mógł jeszcze podać w której minucie będą race odpalane i w jakiej ilości...
Jeśli chodzi o prowadzenie dopingu,to ja już wolę żeby był Różyk,niż ma prowadzić ktoś pokrroju tego typa z krzywą twarzą co sie stara to robić na każdym meczu,ale tylko wkurwia większość...A Rózyk,jak to on...mi tam sie bardziej śmiać się chce niż śpiewać... :buhaha:
Tu sie kompletnie Hadaja czepiasz. No i co z tego, że poinforował o tym wszystkich pół godziny przed meczem. To nie Widzew, który się odkrył chyba dzień wcześniej z tym "witamy w raju". Takie mecze jak z Lechem są doskonałą okazją żeby po raz pierwszy iść na mecz dla wielu ludzi. Trzeba im powiedzieć co i jak. I dobrze ,że to robi, bo przykad z konfetti mieliśmy już. Jak by nie powiedział to pewnie jeszcze więcej osób by rzuciło na wyjscie piłkarzy.
I tak samo było w maju. Wyobrażasz sobie jakby nie powiedział jak jak podnosić kartony. Wystarczyło by kilka osób, aby popsuć wykonanie. I to jest duży plus spikera, że ma siłę przebicia.
dlatego zgadam się z jakimś przdmówcą, że takie teksty są kierowane głównie do pikników.

Aureliusz
07-09-2003, 12:43
A może mi ktoś powiedzieć co było napisane na tym transparencie na krytej. To było coś chyba po serbsku?

Kawa
07-09-2003, 14:51
Oj nie przekonuje mnie twoja argumentacja z tymi piknikami...
- konfetti - jeśli ktoś ma rzucić na gwizdek to rzyuci na gwizdek,a jeśli chce sie pokazać co to nie on to rzuci na wyjści,i tak właśnie było na Lechu,kiedy duża część polecuiała też na wyjście...więc tutaj nie wiele zdziałał...
- dodatkowe nagłośnie - po co on "kibiców na żylecie informował" że cos takiego jest???Co my jacyś upośledzeni czy ślepi jesteśmy że tego nie widać czy też nie słychać??
- długie transparenty - tego także nie musiał mówić że na początek meczu mamy je rozwijać,gdyż każdy doskonale o tym wiedział a mówił o tym kilka razy przed meczem jeden z CF,i mówił przerz to dodatkowe nbagłośnienie,więc wszuyscy to pwinni słyszeć bo jak o tym gadali to była cisza...ja w każdym bądż razie,na górze G słyszałem to bardzo dobrze...
- i odpowiedz mi jaki jest sens pytac 10 razy w ciągu pół godziny "kto wygra mecz"????Przecież już się chce tym żygać :hmm:
- "Takie mecze jak z Lechem są doskonałą okazją żeby po raz pierwszy iść na mecz dla wielu ludzi. Trzeba im powiedzieć co i jak." - oj nie wydaje mi się że aż tylu tych nowych ludzi było,że mogłoby to popsuć całą choreografię...Według mnie przyszli ludzie którzy bywają na meczach ale nie na każdym,a jeśli był ktoś nowy to często z kimś kto już dłużej chodzi,więc on też nie musiał tego słuchac od głownego spikera tylko kumpel by mu powiedział co i jak...więc i ta argumentacja mnie nie przekonuje... 8)
Amen. Nic dodac nic ująć.

_Bart
07-09-2003, 15:00
Variat swieta racja mnie juz Hadaj też dobija i mam go dosc czesto. Na wiosne powiedział głosno na jaki znak odwracamy kartoniki i Lechowi prawie udało sie spierdolić wysiłek CF teraz też popsuł zaskoczenie :/


ps. Buhów Ci nie zapomne :> Fifa była :rotfl:

Aureliusz
07-09-2003, 15:01
Powiedzcie tylko mi czemu, jak nie było Hadaja, a odzywał się spiker to często było buczenie i gwizdy. Czemu jak H. się przywita tym swoim specyficznym "Dzień dobry państwu" jest taka euforia. Czemu niemal cały stadion skanduje Wojtek Hadaj. I jeszcze nigdy nie słyszałem gwizdów jak on coś mówi.

_Bart
07-09-2003, 15:08
Powiedzcie tylko mi czemu, jak nie było Hadaja, a odzywał się spiker to często było buczenie i gwizdy. Czemu jak H. się przywita tym swoim specyficznym "Dzień dobry państwu" jest taka euforia. Czemu niemal cały stadion skanduje Wojtek Hadaj. I jeszcze nigdy nie słyszałem gwizdów jak on coś mówi.


bo dla wiekszosci Hadaj to takie bożyszcze tak samo jak dla niektórych Różyk

dla mnie Hadaj mogłby czytac składy itd zamiast tamtego gostka ale nic wiecej

ange(L)
07-09-2003, 16:22
Powiedzcie tylko mi czemu, jak nie było Hadaja, a odzywał się spiker to często było buczenie i gwizdy. Czemu jak H. się przywita tym swoim specyficznym "Dzień dobry państwu" jest taka euforia. Czemu niemal cały stadion skanduje Wojtek Hadaj. I jeszcze nigdy nie słyszałem gwizdów jak on coś mówi.

bo wiekszosc to nie znaczy WSZYSCY!...
ja nie popadam w euforie jak slysze jego 'dzien dobry Panstwu'...szczerze to mam juz tego kompletnie dosyc. Pytasz sie dlaczego slychac tylko euforie na trybunach...odpowiedz jest prosta:bo euforie duzo latwiej uslyszec od ciszy innych. I zapewniam, ze czesci kibicow Hadaj sie nie podoba i wielu(choc na pewno nie wiekszosc) ma tego pseudogwiazdorka(ktory sam siebie lansuje na gwiazdora i showmana) dosyc

MaxyM
07-09-2003, 17:31
Może powinniśmy mieć zgodę z ŁKSem, bo Sagan wychowanek 8- .

Jak mnie denerwuje narzucanie mi kogo mam lubić, a kogo nie... O Jezu! :krzeslo:

VINCENT
08-09-2003, 15:46
A mnie to szczerze wali,ja osobiście lubie inny klub z Belgradu...je***Ć PARTIZAN!

swiete slowa!
a mam pytanie jeszcze odnosnie meczu bo bylem wyjatkowo na krytej: czy to Rozyk zarzucal to "Partizan" czy wyszlo to z trybun?[/quote]


to Jastrząb zarzucił Parizan

Tupcia
08-09-2003, 16:28
1. Ja to nie wiem o co Wam chodzi z tym Hadajem... Bez kitu, ja osobiscie wolę jego, bo on przeżywa, on się "wczuwa" i słychać, ze mu na zwycięstwie LEgii zależy (przynajmniej odnosze takei wrażenie). Wolę jego niż tego drugiego, który cos tam sobie pod nosem przebąkuje i tyle.

2.Poza tym wreszcie odkryłam, dlaczego kryta z zyletą nie umieja się nigdy zgrać. Problem lezy w tempie! NIe w tym, ze echo czy coś.. Po prostu, Wy spiewacie "cała kryta spiewa z nami" i jak juz razem zaczynamy spiewac, to Wy na żylecie spiewacie prawie dwa razy szybciej! Kryta nie może nadązyć za żyleta, bo jestesmy podporządkowani bębnom i ogółem orkiestrze, która tak szybko jak wy nie może wybijac rytmu (tak mi sie zdaje w kazdym razie). Teraz bylam na zylecie i z tym klaskaniem to jest tak, ze nawet jak sie powoli zacznie, to potem i tak wszyscy zaczynają popylac, tak byle szybciej.a na krytej rytm jest zawsze ten sam, taki jaki narzuca perkusja.

3. Tak jak obiecalam sprowadziłam kolejną dziewczynę na trybuny... ona juz tez sie nie uwolni;PP

4.Haa.. a Różyk to ejst neiprzeciętny... alez ja z niego polewki mialam. Zresztą, z tego pierwszego tez. A biedny "pedałek" chciał chyba sie poczuc ważny, ale chiba mu niespecjalnie wyszło... U nas na krytej (tam gdzie jst orkiestra) tez jest taki jeden gośc - mój idol!!! Czlowiek w sile wieku (albo tylko tak wygląda), z przepitym głosem, ktorego juz prawie nie ma.. Ale ciągnie to śpiewanie niesamowicie, prawei zawsze on zaczyna a reszta się podłącza. Do tego śpiewa z taką śmieszną operową manierą, jak większość babć w kościołach. Bez kitu - to jest mój idol!

5. Dobra koncze juz, co za duzo to nie zdrowo:P:P:P

PRASKI
08-09-2003, 16:49
no właśnie, Różyk jakoś tak ostatnio zaczął zarzucać nie "cała kryta odpowiada" tylko "cała kryta śpiewa z nami".wszyscy sie gubią.a jak sie już przyzwyczają to znowu daje "...odpowiada".zwróćcie mu uwagę :> :rotfl:

Siekier
08-09-2003, 17:19
Z tym zgraniem się Żylety z Krytą zgadzam się całkowicie z "Tupą" to jest racja że .. a zresztą nie będę powtarzał :> Najczęściej chodze na Żylete ale zdarzają mi sie też mecze na Krytej (np.Partizan) i widać doskonale powód niezgrania obydwu stron stadionu ale chyba każdy zdaje sobie z tego sprawe !

szczepan
08-09-2003, 17:45
chodzi tez o pewien poglos... jak krzyczymy kto wygra mecz to najpierw slychac cos w stylu echa i normalnie tu bysmy zaczeli spiewac ale musimy czekac bo dopiero jak minie to "echo" to odpowiada Kryta...

Dziubek
08-09-2003, 18:49
A poza tym to na krytej czasami bęben się wpiepsza w połowie piosenki śpiewanej na Żylecie. Jakoś to powinno być zgrane i nie mam pomysłu jak :hmm: , bo nawet megafon nic nie pomógł R w prowadzeniu dopingu.

Bonhart
08-09-2003, 19:27
A poza tym to na krytej czasami bęben się wpiepsza w połowie piosenki śpiewanej na Żylecie. Jakoś to powinno być zgrane i nie mam pomysłu jak :hmm: , bo nawet megafon nic nie pomógł R w prowadzeniu dopingu.

Dla mnie sprawa jest prosta jak drut. Na Zylecie powinien byc beben,
a najlepiej dwa, przy niech osobnicy, ktorzy maja jako takie pojecie o
rytmie. Poza tym gosc ktory zapodaje na gniezdzie powinien spiewac do mikrofonu przez dluzsza chwile, zeby wszyscy zlapali tempo i nie rwali do przodu. Ale to tez musi byc czlowiek nieco, ze tak powiem, muzycznie uzdolniony :) Dlatego jak dla mnie Rozyk odpada 8)

Dziubek
08-09-2003, 21:45
A poza tym to na krytej czasami bęben się wpiepsza w połowie piosenki śpiewanej na Żylecie. Jakoś to powinno być zgrane i nie mam pomysłu jak :hmm: , bo nawet megafon nic nie pomógł R w prowadzeniu dopingu.

Dla mnie sprawa jest prosta jak drut. Na Zylecie powinien byc beben,
a najlepiej dwa, przy niech osobnicy, ktorzy maja jako takie pojecie o
rytmie. Poza tym gosc ktory zapodaje na gniezdzie powinien spiewac do mikrofonu przez dluzsza chwile, zeby wszyscy zlapali tempo i nie rwali do przodu. Ale to tez musi byc czlowiek nieco, ze tak powiem, muzycznie uzdolniony :) Dlatego jak dla mnie Rozyk odpada 8)

To co włąśnie powiedziałeś jest praktycznie nie możliwe, bo:
1. Nie sądze zeby panowie z bębnem przenieśli sie na Żylete
2. Żeby ktoś pociagnął dłużej piosenke potrzeba ciszy, a żeby tak ową zdobyć trzeba przez chwile wszystkich uciszać ( a wtedy śpiewa kryta)
3. Raczej nie dadzą R mikrofonu no bo po co, megafon sie nie sprawdził to czemu to miałoby??

Siekier
08-09-2003, 22:56
Co do tych bębnów to pamiętam że był taki pomysł w NL a żeby zakupić jakieś bębny o dobrej mocy (z jakiejś skury czy coś takiego) i umieścić je na Żylecie ! Ale ten pomysł jakoś nie wypalił ! hmm :>

aaadamm
08-09-2003, 23:03
ja rowniez bylem na meczu i podziele sie moimi uwagami:

Hadaj-osobiscie mnei wqurwil tekstem o Partizanie.Nie mam nic to teg oklubu,ale bez przeasady.Lubie Wojtka,ale sadze,ze powinno mu sie pare rzeczy uswiadomic.Nie wiem, czy on zdaje sobie z teg osprawee i dziala pod wplywem emocji, ale krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodzila.
Jednakze denerwuje mnei takie obgadywanie jego na lamach forum. Niech ktos napisze list do NL z prosba o przekazanie go Wojtkowi i tam mu sie wyzali co mu w dusyz gra.

aaa i pamietajmy,ze on jest na cenzurce E.T


doping-jak na sparing bylo dobrze,a ostatnie minuty drugiej polowy nawet bardzo dobrze.

oczywiscie z pedalka bylo kupe smiechu,ale po to a tez te mecze,zeby sie posmiac;))

plus za Rozyka za to ze uciszyl 4 lepkow, ktoryz stali 2 rzedy przede mna po lewej stronei (bylem na srodku G), ktorzy zarzucili cos na polonie.
Gowno mnei obchodza inne klubu.Na meczu Legii powinno spiewac sie TYLKO o Legii.Macie kompleksy czy co do ku.rwy nedzy?


pijak- tez stalem,w kolejce do kas i widzialem jak tvn robil ten reprtaz. Zbytnio madrych ludzi do wywiadow sobie nei dobrali.Potem mowi,ze kibic pilkarski to idiota.



aaa i pozdrawiam rkwa....bardzo fajnei intonuje siema eLadamoooo ;)

Raffi
08-09-2003, 23:16
Powiem tak - po pierwsze zgadzam się z tym, co napisał przedmówca :)
Po drugie - na Odkrytej byłem, jeśli mnie pamięć nie myli, pierwszy raz od 3 bramek Dziekana w 4 minuty z Olimpią Poznań i nie da się ukryć, że rzucał się mocno w oczy rozjazd Żylety z Krytą. I naprawdę - chociaż 1 bęben na Żylecie będzie w przyszłości NIEODZOWNY, jeżeli naprawdęvchcemy, żeby uzyskać efekt obu trybun śpiewających to samo. Bo na Partizanie dochodziło do sytuacji wręcz komiczny, gdy ludzie nawet nie nadążali z klaskaniem, tak zabójcze byo tempo :buhaha: To samonapędzająca sie lokomotywa '8

Bonhart
09-09-2003, 09:46
A poza tym to na krytej czasami bęben się wpiepsza w połowie piosenki śpiewanej na Żylecie. Jakoś to powinno być zgrane i nie mam pomysłu jak :hmm: , bo nawet megafon nic nie pomógł R w prowadzeniu dopingu.

Dla mnie sprawa jest prosta jak drut. Na Zylecie powinien byc beben,
a najlepiej dwa, przy niech osobnicy, ktorzy maja jako takie pojecie o
rytmie. Poza tym gosc ktory zapodaje na gniezdzie powinien spiewac do mikrofonu przez dluzsza chwile, zeby wszyscy zlapali tempo i nie rwali do przodu. Ale to tez musi byc czlowiek nieco, ze tak powiem, muzycznie uzdolniony :) Dlatego jak dla mnie Rozyk odpada 8)

To co włąśnie powiedziałeś jest praktycznie nie możliwe, bo:
1. Nie sądze zeby panowie z bębnem przenieśli sie na Żylete
2. Żeby ktoś pociagnął dłużej piosenke potrzeba ciszy, a żeby tak ową zdobyć trzeba przez chwile wszystkich uciszać ( a wtedy śpiewa kryta)
3. Raczej nie dadzą R mikrofonu no bo po co, megafon sie nie sprawdził to czemu to miałoby??


Mylisz sie drogi dziubeczku :)

1. Beben na Zylecie byl chociazby na meczu z Polonia. Byl glosny (slyszalem go, pomimo ze zasiadam raczej na skrajnym sektorze od Lazienkowskiej), choc gosc ktory w niego walil nie bardzo potrafil to wykorzystac.
2. ??? Wystarczy, ze ktos bedzie spiewal przez naglosnienie razem ze wszystkimi. Wtedy z pewnoscia latwiej bedzie jednemu czy drugiemu uslyszec ze zap :* bez sensu do przodu.
3. O ile dobrze pamietam naglosnienie na Zylecie bylo udostepnione na Lechu. Oj nie chodzi sie na mecze... '8 '8 '8

arczi
09-09-2003, 10:43
Na Lechu też był bęben. A wiele pożytku z niego nie było.
Problemem jest nie to że brakuje właśnie wspomnianego bebna (choć nadal uważam że jest bardzo przydatny) tylko to, że na Żylecie poprostu inaczej się śpiewa.
Uważam że większośc piosenek zarzucanych na Ż jest wykonywana zdecydowanie za szybko. Przez co ciężko jest się zgrać z Krytą.
Zauważcie że nawet jak zaczniemy śpiewać coś równo z K to i tak w momencie kiedy my kończymy, to K jeszcze to śpiewa.
Tam się śpiewa nie co wolniej. Pomaga im w tym trochę orkiestra, no i przyzwyczajenie. My też na Ż się już trochę przyzwyczailiśmy do takiego szybkiego śpiewania.
Trzeba wreszcie troche zwolnić panowie (i panie) :>

Bonhart
09-09-2003, 16:03
Na Lechu też był bęben. A wiele pożytku z niego nie było.
Problemem jest nie to że brakuje właśnie wspomnianego bebna (choć nadal uważam że jest bardzo przydatny) tylko to, że na Żylecie poprostu inaczej się śpiewa.
Uważam że większośc piosenek zarzucanych na Ż jest wykonywana zdecydowanie za szybko. Przez co ciężko jest się zgrać z Krytą.
Zauważcie że nawet jak zaczniemy śpiewać coś równo z K to i tak w momencie kiedy my kończymy, to K jeszcze to śpiewa.
Tam się śpiewa nie co wolniej. Pomaga im w tym trochę orkiestra, no i przyzwyczajenie. My też na Ż się już trochę przyzwyczailiśmy do takiego szybkiego śpiewania.
Trzeba wreszcie troche zwolnić panowie (i panie) :>

Zgadzam sie, ze beben nie zalatwi wszystkiego. Duza role powinien tu odegrac kierujacy dopingiem - powinien raz na jakis czas przypominac zeby spiewac rowno, lub zmuszac ludzi do rownego klaskania w rytm bebna, albo tego co gra orkiestra po drugiej stornie stadionu...

Wiem jedno - o wiele wiekszy efekt da rowny spiew obu stron stadionu, niz nawet glosniejszy ale nieskoordynowany. Czyli tak jak jest teraz.

Dziubek
09-09-2003, 16:50
A poza tym to na krytej czasami bęben się wpiepsza w połowie piosenki śpiewanej na Żylecie. Jakoś to powinno być zgrane i nie mam pomysłu jak :hmm: , bo nawet megafon nic nie pomógł R w prowadzeniu dopingu.

Dla mnie sprawa jest prosta jak drut. Na Zylecie powinien byc beben,
a najlepiej dwa, przy niech osobnicy, ktorzy maja jako takie pojecie o
rytmie. Poza tym gosc ktory zapodaje na gniezdzie powinien spiewac do mikrofonu przez dluzsza chwile, zeby wszyscy zlapali tempo i nie rwali do przodu. Ale to tez musi byc czlowiek nieco, ze tak powiem, muzycznie uzdolniony :) Dlatego jak dla mnie Rozyk odpada 8)

To co włąśnie powiedziałeś jest praktycznie nie możliwe, bo:
1. Nie sądze zeby panowie z bębnem przenieśli sie na Żylete
2. Żeby ktoś pociagnął dłużej piosenke potrzeba ciszy, a żeby tak ową zdobyć trzeba przez chwile wszystkich uciszać ( a wtedy śpiewa kryta)
3. Raczej nie dadzą R mikrofonu no bo po co, megafon sie nie sprawdził to czemu to miałoby??


Mylisz sie drogi dziubeczku :)

1. Beben na Zylecie byl chociazby na meczu z Polonia. Byl glosny (slyszalem go, pomimo ze zasiadam raczej na skrajnym sektorze od Lazienkowskiej), choc gosc ktory w niego walil nie bardzo potrafil to wykorzystac.
2. ??? Wystarczy, ze ktos bedzie spiewal przez naglosnienie razem ze wszystkimi. Wtedy z pewnoscia latwiej bedzie jednemu czy drugiemu uslyszec ze zap :* bez sensu do przodu.
3. O ile dobrze pamietam naglosnienie na Zylecie bylo udostepnione na Lechu. Oj nie chodzi sie na mecze... '8 '8 '8

Chodzi się chodzi tylko jak sobie przypominam ten bęben na Żylecie to go sobie nie przypominam a siedizałem na środeczku.
I co z tego że było nagłośnienie jak i tak z niego nikt nie mógł zrobić pożytku. Więc nie wiem kto tu sie myli ;)

Bonhart
09-09-2003, 18:21
A poza tym to na krytej czasami bęben się wpiepsza w połowie piosenki śpiewanej na Żylecie. Jakoś to powinno być zgrane i nie mam pomysłu jak :hmm: , bo nawet megafon nic nie pomógł R w prowadzeniu dopingu.

Dla mnie sprawa jest prosta jak drut. Na Zylecie powinien byc beben,
a najlepiej dwa, przy niech osobnicy, ktorzy maja jako takie pojecie o
rytmie. Poza tym gosc ktory zapodaje na gniezdzie powinien spiewac do mikrofonu przez dluzsza chwile, zeby wszyscy zlapali tempo i nie rwali do przodu. Ale to tez musi byc czlowiek nieco, ze tak powiem, muzycznie uzdolniony :) Dlatego jak dla mnie Rozyk odpada 8)

To co włąśnie powiedziałeś jest praktycznie nie możliwe, bo:
1. Nie sądze zeby panowie z bębnem przenieśli sie na Żylete
2. Żeby ktoś pociagnął dłużej piosenke potrzeba ciszy, a żeby tak ową zdobyć trzeba przez chwile wszystkich uciszać ( a wtedy śpiewa kryta)
3. Raczej nie dadzą R mikrofonu no bo po co, megafon sie nie sprawdził to czemu to miałoby??


Mylisz sie drogi dziubeczku :)

1. Beben na Zylecie byl chociazby na meczu z Polonia. Byl glosny (slyszalem go, pomimo ze zasiadam raczej na skrajnym sektorze od Lazienkowskiej), choc gosc ktory w niego walil nie bardzo potrafil to wykorzystac.
2. ??? Wystarczy, ze ktos bedzie spiewal przez naglosnienie razem ze wszystkimi. Wtedy z pewnoscia latwiej bedzie jednemu czy drugiemu uslyszec ze zap :* bez sensu do przodu.
3. O ile dobrze pamietam naglosnienie na Zylecie bylo udostepnione na Lechu. Oj nie chodzi sie na mecze... '8 '8 '8

Chodzi się chodzi tylko jak sobie przypominam ten bęben na Żylecie to go sobie nie przypominam a siedizałem na środeczku.
I co z tego że było nagłośnienie jak i tak z niego nikt nie mógł zrobić pożytku. Więc nie wiem kto tu sie myli ;)


No to rzeczywiscie ciekawe. Bo w sumie zawsze wydawalo mi sie, ze w srodku slychac lepiej (kiedys siadalem na E zaraz przy srodkowym sektorze). Beben slyszalem na Polonii i byl baaardzo glosny. Naglosnienie na Lechu rowniez slyszalem niezle choc wykorzystywane bylo chyba zbyt rzadko. No i mogloby miec wiekszy 'power'.

Dziubek
09-09-2003, 19:31
No mogliby, ale to by musiał być niezły "power", żeby przekrzyczeć już śpiewajacych i poderwać tych nie śpiewajacych z dalszych sektorów :)
A co od tego bębna na Polonii to sobie przypominam, ale jakoś nie wpadł mi do głowy, bo coś im nie wychodizło zgranie sie z resztą i rzadko było go słychać (tyle sobie przypominam). A sądze że był na Żylecie... wiesz dlaczego ;)

Tupcia
10-09-2003, 01:18
Trzeba wreszcie troche zwolnić panowie (i panie) :>

Dzięęki;)))

P.S. -tak poza tym, moze to Wam się wyda głupie, al emoim zdaniem powinno być jakiś dwóch gostków. takich tzw. wodzirejów (typu Różyk;)) - jeden na Żylecie (R.) a drugi na Krtyej (np, mój dziadek idol) i oni miliby walkie-talkie. Wiem, to by śmiesznie wyglądalo, ale przynajmniej wyelimnowalibysmy echo;P.
Poza tym to ktos z Was musi sobie sprawić bęben. Bez bębna ani rusz! Szczególnie jesli chodzi o zgranie. NO i wolniej... wolniej!

Yankes
10-09-2003, 03:06
megafon ktory jest na żylecie to pomylka ma gownoe nie moc jak stole 4 rzedy wyzej to sie musze wsluchiwac musi byc pozadny megaf i juz bedzie troche lepiej. za szybkie tempo?? tym z dobrym megafonem by trzymal tempo tylko zeby to wypalilo to potzreba by w sumie 2-3 osob (badz grup osob) ktore by sie zmienialy (jedna osoba nie da rady trzymac wysokiego poziomu przez caly mecz)

Siekier
10-09-2003, 23:17
no to pomysły widze są ! A więc do dzieła , trzeba coś zrealizować :> ;)

turi
11-09-2003, 17:41
Trzeba wreszcie troche zwolnić panowie (i panie) :>

wow
wielki brat jest pod wrazeniem :>

turi
11-09-2003, 17:44
a odnosnie samego tematu:

-imo nie ma recepty na zgranie szybszej Zylety i wolniejszej Krytej, jakby sie postawilo druga orkiestre na Zylecie to byłaby szansa :) ale z drugiej strony orkiestra jest słyszalna na Krytej dzięki temu, że dach daje rewelacyjna akustykę. krotko mowiac nie dość że byłby to rzadki folklor to jeszcze prawdopodobnie nie zdaloby to egzaminu
-hadaj- prywatnie bardzo miły człowiek , ale ostatnio jakby przegina...
kiedys gdy ograniczal sie do zapytania KTO DZIS WYGRA i przedstawienia składu oraz pytania ILE BRAMEK było okej, teraz za czesto ingeruje w to co robimy i co probujemy spiewac. przeszkadza a głos ma piskliwy i donośny.
pozdrawiam
TURInio

Sokół
12-09-2003, 15:03
Mecz z Partizanem byl moim pierwszym :rotfl: MROZIK mnie zabral i bylo fajnie i ide za tydzien na Wisle'8

Tupcia
15-09-2003, 20:22
Chwali się, chwali :+:

PS TUPA, to nie Ty byłaś ostatnio w Naszej Legii?? :>

Siet, dopiero teraz to zauważyłam!
Tak,przyznam, to byłam ja, ale to było dawno i nieprawda!
Poza tym - nie ja wysłalam te zdjęcia. Znalazly się tam czystym przypadkiem i niezłe bylo moje zdziwienie, gdy czytając NL natnęłam się an siebie...
Raffii - spostrzegawczy jestes:D:D