PDA

Zobacz pełną wersję : Beckham: Chciałem pobić Fergusona



MaxyM
02-09-2003, 09:14
David Beckham ujawnił, że po tym jak trener Manchesteru United Alex Ferguson kopnął but, który trafił go w twarz uszkadzając łuk brwiowy, wpadł w furię i zaatakował trenera - informuje "Super Express".

Do incydentu doszło w szatni MU po przegranym 0:2 meczu z Arsenalem.

- Nigdy wcześniej nikt nie wytrącił mnie tak z równowagi - wyjaśnia gracz Realu. - Gdyby nie koledzy z drużyny, którzy obezwładnili mnie, nie dopuszczając do bójki, to nie wiem, jak by się to wszystko skończyło - dodał Beckham.

Myślę, że Alex by mu zafundował piękny nock down... 8)


Wiemy, już dlaczego Pepsi Boy nie grał w podstawowej 11-stce.


Porwyczy, ten Becks, a w domu żona spodnie z batem nosi.

Kiju
02-09-2003, 09:43
Nie przepadam za Beckhamem,lecz tutaj akurat miała racje.

Q_(L)
02-09-2003, 10:18
Nie przepadam za Beckhamem,lecz tutaj akurat miała racje.

I ja tak myślę... powinien rzucić w "sira" chociaż puszką Pepsi 8-

Unico
02-09-2003, 10:24
Nie przepadam za Beckhamem,lecz tutaj akurat miała racje.

I ja tak myślę... powinien rzucić w "sira" chociaż puszką Pepsi 8-

Oczywiście, pełną puszką :paj:

Kawa
02-09-2003, 10:44
Ferguson ostatnio zachowuje sie jakos dziwnie. Atakuje sedziów, piłkarzy...

MaxxxiM
02-09-2003, 15:30
Myślę, że Alex by mu zafundował piękny nock down... 8)


myslisz ze sir Alex dalby rade sir Davidowi? a swoja droga to mogloby byc ciekawe. jeszcze gdyby jkakas transmisje zrobili z tego np. w MTV zaraz po wspomnieniowym koncercie Spice Posh :D

Kempes
02-09-2003, 16:11
Celebrity Death Match '8

Ferguson vs Beckham

MaxxxiM
02-09-2003, 19:05
Celebrity Death Match '8

Ferguson vs Beckham

no wlasnie cos takiego. i w momencie w ktorym Becks dostaje drugim korkiem w drugi luk brwiowy, na ring wbiega Posh z wielkim ch**** na wierzchu :D
i okazuje sie w koncu , to jest w tym zwiazku mezczyzna :D

a tak w ogole to ten korek w luku brwiowym Beckhama to byl wynik spisku. jak wszyscy wiedza Posh poczatkowo trzymala sie Giggsa. Jak wiadomo i Giggs i sir Alex nie sa Anglikami i Anglikow nie lubia.
i umowili sie ze przy najblizszej okazji, dokopia PepsiBoy. no i wszystko jasne :buhaha:

jarcyś
02-09-2003, 19:10
paznokcie byś sobie połamała , cioto .


co w europejskiej piłce nożnej znaczy Beckham, a co znaczy Ferguson .....

Mrk
02-09-2003, 19:33
paznokcie byś sobie połamała , cioto .


co w europejskiej piłce nożnej znaczy Beckham, a co znaczy Ferguson .....
ten pierwszy naprawdę sporo...nie chce nikogo smucić ale napenwo więcej niż cała nasz LEGIUNIA... :box:
Co ma piernik do wiatraka?? po co to napisałeś?

szczepan
02-09-2003, 19:35
Beckham znaczy duzo w popkulutrze a nie w pilce...

jak powiedzial o nim Pele (cytuje z pamieci):
"B. to prawdziwy krol popkultury ale pilkarze z niego przecietny"

Dżon Łejn
02-09-2003, 22:24
paznokcie byś sobie połamała , cioto .





i obsrał majtki żonki co je nosi na swojej dupie


Jarcyś pzdr :D

szczepan
02-09-2003, 22:37
Krotki: ale B. sam na cala Legie by przegral... natomiast sadze ze klub ktoremu zalezy na sukcesach i dobrej pilce predzej zatrudni F. niz B.

Kiju
03-09-2003, 10:12
Mysle ze Beckham tak zidiociał przez swoja zone,ktora jesm moim zdaniem kretynką...ani toto ładne ani utalentowane...bleee...

Ewelina
03-09-2003, 11:51
wow, strasznie porywczy ten pajac jest. Marze o tym ze pewnego dnia nerwy pana gwiazdorka poniosa go i doigra sie jakiejs kary a najlepiej dlugoterminowego zawieszenia.... wierze ze taki dzien nadejdzie.

MaxxxiM
03-09-2003, 15:35
wow, strasznie porywczy ten pajac jest. Marze o tym ze pewnego dnia nerwy pana gwiazdorka poniosa go i doigra sie jakiejs kary a najlepiej dlugoterminowego zawieszenia.... wierze ze taki dzien nadejdzie.

mysle ze w Realu nie bedzie mial okazji do szalenstw inspirowanych przez niespelniona artystke. kibice hiszpanscy jako poludniowcy maja wiekszy temperament niz kibice angielscy. to by chyba bylo przykre dla Beckhamow. w Man Utd byl w pewnym sensie symbolem klubu, a w Realu jest jedna z gwiazd i musi sie mocno starac na boisku, zeby udowodnic swoja wartosc. a z tego co widze, to dosc krytycznie sie media do niego odnosza.

jarcyś
03-09-2003, 17:31
Beckham znaczy duzo w popkulutrze a nie w pilce...

jak powiedzial o nim Pele (cytuje z pamieci):
"B. to prawdziwy krol popkultury ale pilkarze z niego przecietny"


i o to mi właśnie chodziło .

Szczepan & Bruce - pozdro :]

szczepan
03-09-2003, 18:56
ogladalem dzisiaj fragmenty meczu Chelsea i tam tez sa gwiazdy i co udalo mi sie zauwazyc ze w przeciwienstwie do wiekszosci graczy z Realu to widac po nich ze graja dla kibicow tzn ze granie sprawa im radosc... a jak patrze wlasnie na B. to poprostu mam wrazenie ze on odwala swoje a cala ta radosc to raczej taki przymus cyz raczej chwyt marketingowy...
nic poza tym...

pozdro Jarcys ;)

MaxxxiM
03-09-2003, 19:46
ogladalem dzisiaj fragmenty meczu Chelsea i tam tez sa gwiazdy i co udalo mi sie zauwazyc ze w przeciwienstwie do wiekszosci graczy z Realu to widac po nich ze graja dla kibicow tzn ze granie sprawa im radosc... a jak patrze wlasnie na B. to poprostu mam wrazenie ze on odwala swoje a cala ta radosc to raczej taki przymus cyz raczej chwyt marketingowy...
nic poza tym...
pozdro Jarcys ;)

ktos niedawno o Beckhamie powiedzial, ze cala jego "wielkosc" polega na tym, ze wycwiczyl do perfekcji kilka zagran. tylko tyle i az tyle. wycwiczyl jednak akurat te przydatne elementy - podania i strzaly z rzutow wolnych.
natomiast jesli chodzi o Real to patrzenie na gre Zidane'a jest czysta przyjemnoscia. i do tego wydaje sie byc calkowitym przeciwienstwem Beckhama jesli chodzi o styl bycia i zycia.