PDA

Zobacz pełną wersję : Felieton Roberta Zielińskiego w ŻW



Aureliusz
01-09-2003, 08:29
Robert Zieliński: Gdzie teraz gra Buf(f)on? W Lechu Poznań!
01 wrzesień 2003

Gdzie teraz gra Buf(f)on? - zapytał kolega. Nie, wcale nie w Juventusie. Bufon występuje w Lechu Poznań i nazywa się Piotr Świerczewski. Po meczu z Legią malkontent "Świr" stwierdził o oprawie meczu: "E tam, kilka świeczek, nic więcej. We Francji to poziom Bastii czy Ajaccio, a nie poważnych klubów". Byłem na kilku francuskich stadionach i efektami pirotechnicznymi i atmosferą tamtejsi kibice ustępują tym z Warszawy czy Poznania.

W Legii jest wszystko - znakomici kibice, wielka nazwa, nawet piłkarze - oprócz pieniędzy. Legia jest też najbardziej rozpoznawalną marką w Polsce, znaną także w Europie. Czy towar o takiej wartości marketingowej jest obiektem pożądania polskich rekinów finansjery" Nic bardziej mylnego. To paradoks, ale właściciele Legii nie potrafią pozyskać sponsora strategicznego. Ba, nie ma nawet chętnego, który zamieściłby reklamę na koszulkach.

A przecież, gdyby kilku ważnych ludzi się dogadało, to w Warszawie powstałby nowoczesny stadion na 30 tys. kibiców. Prawa telewizyjne do spotkań można wtedy sprzedać za ogromne pieniądze. Legia może być - zachowując proporcje - polskim Realem Madryt. Skoro Praga ma w Lidze Mistrzów Spartę, Moskwa Lokomotiw, Belgrad Partizana, a Ateny aż trzy kluby, to powinno w niej być miejsce dla zespołu ze stolicy 40-milionowego państwa.

Batistuta i Hierro mogą grać w Warszawie zamiast w Katarze. Najbogatszy Polak Jan Kulczyk zamierza zainwestować w Lecha. Panowie Gudzowaci, Niemczyccy, Solorzowie - Legia, najlepszy nośnik reklamowy w polskim sporcie, jest do wzięcia. Możecie stanąć w jednym z szeregu z takimi właścicielami, jak Silvio Berlusconi, rodziny Agnellich i Morattich czy Roman Abramowicz. Media poświęciły im 10 razy więcej uwagi ze względu na futbol niż działania biznesowe. Stwórzcie więc na Łazienkowskiej futbolowy salon. Bywanie na Legii powinno należeć do dobrego tonu, jak na głośnej premierze teatralnej...

kamyk
01-09-2003, 08:43
bardzo dobrze ze taki artykul sie ukazal promoje on nas kibicow Legii Warszawa i o to chodzi wyraznie jest napisane tez ze Legii jest potrzebny sponsor dla takich kibicow i ze warto chodzic na nasz stadion bo dzieje sie wiele dobrego u nas i kazdy powinnien sprobowac wizyty na lazienkowskiej! a i gazeta sie odnosi tez do tego ze Warszawa powinna miec stadion z 30 tys! bo Legia to wizytowka polskiego futbolu!!!!1

MaxyM
01-09-2003, 08:54
Po pierwsze, słowa podziękowania dla autora tego artykułu.
Po drugie, lubię patrzeć jak od jakiegoś czasu "normalne" gazety starają się pozyskać nasze Legijne serca kosztem PS. :>

Kawa
01-09-2003, 09:27
8- Szok! Ludzie potrafia jednak docenic Legie. Takie artykuły napewno pomoga w zbudowaniu przyjaznej atmosfery wokół klubu, a co za tym idzie być moze skłonia kogos powaznego do inwsetycji. Wiadmo mało to chce inwestowac w klub o którym pisze sie jedynie negatywnie.

MaxxxiM
01-09-2003, 09:51
bardzo mnie ucieszyl ten tekst. natomiast potrzebne jest zdecydowanie wiecej dzialania. Obawiam sie ze na zarzad Legii nie ma co liczyc. raczej trzeba liczyc na drugi cud nad Wisla. Dawno nie widzialem tak nieudolnych ludzi kierujacych klubem pilkarskim, ktory jak slusznie zauwazyl autor felietonu ma znakomitych kibiców, wielką nazwę i piłkarzy. Wszyscy oprocz zarzadu wiedza rowniez, ze "Legia jest też najbardziej rozpoznawalną marką w Polsce, znaną także w Europie".
Ale co zrobic, zeby zarzad to zrozumial? Moze Stowarzyszenie powinno przeprowadzic troche dzialan PR. Moze to cos pomoze? A moze Engel pomoze? Czas zeby Legia zajela nalezne jej miejsce, a ludzie ktorzy nie maja pojecia o prowadzeniu klubu pilkarskiego zajeli sie czyms innym.

[marcin]
01-09-2003, 11:40
Bardzo ciekawy felieton pokazuje pilkarze maja dla kogo grac akibice sa naj lepsi wpolsce:)

Ultra LW
01-09-2003, 17:41
Duże podziekowania dla autora tego arytkułu. Oby bylo takich więcej i nie tylko w "ŻW". Trzeba promować sport a wszczegolności LEGIĘ. Inaczej się nie da :)

Jacol
01-09-2003, 18:16
Naprawde szacunek dla autora. :+: Mysle, ze w Warszawie moznaby bylo znalezc grupe biznesmenow chcacych zainwestowac w Legie. Bynajmniej nie musi to byc ktos z pierwszej trojki najbogatszych Polakow.

Legia w Lidze Mistrzow sponsorowana przez biznesmen(ów)a to przede wszystkim okazja na przebywanie na salonach u Berlusconiego i innych dżentelmenów, którzy tak naprawdę zarządzają nie tylko klubami, ale i mają duży wpływ na sytuację polityczną w Europie.

rkwa
02-09-2003, 04:52
Czytam i oczom nie wierze - widac jednak mozna pisac ciekawie i pozytywnie,takie artykuly zachecaja do przyjscia na stadion /nie jak sensacyjne farmazony jednego ze szmatlawcow/ i tylko szkoda ze ukazuja sie tak zadko.
Jakby Polskie media kreowaly dobry wizerunek pilki noznej to pewnie juz by byly stadiony i podniusl by sie poziom,jak tylko krytykuja,wytykaja afery i potkniecia,nikt nie przyjdzie do takiego bagienka.

pozdro.