PDA

Zobacz pełną wersję : Arka Gdynia - Legia Warszawa



karakan
04-04-2009, 18:47
Legia gra strasznie słabo.Ciężko to oglądać.Nie zdziwie sie jak Arka coś strzeli.

edit: układ mnie uprzedził.Jak coś to skasowac mój topic.

Kijek
04-04-2009, 18:49
Słabo, ale i tak o niebo lepiej niz przez ostatni miesiac. Jest postep ;)

karakan
04-04-2009, 18:51
Albo Arka taka słaba :lol3:

Nie wiem dla mnie ta drużyna nie ma stylu.I widac ,że nie mamy napadu.

Domino23
04-04-2009, 18:56
Mecz na żenującym poziomie....nie da się tego oglądać :kac:

sebb
04-04-2009, 18:59
kilka akcji fajnych, ale to o wiele za mało. Dobrze, że przynajmniej wynik dobry.

karakan
04-04-2009, 19:03
Strzał Chinyamy z prawie połowy boiska to nie wiem co miał oznaczać?

:zagubiony:

Powiem wam szczerze ,że mam dość tego gostka już.Jest cholernie słaby.


p.s. tak wiem strzelił milion bramek.

sebb
04-04-2009, 19:07
nie no, ale ciągle nie wiem co tutaj robi Ostrowski.

eLdorado
04-04-2009, 19:09
Więcej szczęscia niż rozumu dziś mieli.
Czarny jak zawsze zamiast głową grał dupą !!

Kijek
04-04-2009, 19:10
Asysta Kiełbowicz, prawa noga - pora umierac :D

jak to sie mowi "wygrana cieszy" i tyle. gra nadal jaka była, zreszta ****. Jutro Lech jak wygra to bedzie po sprawie.

GregorAE
04-04-2009, 19:13
Od 60 min nam nieszło a pierwsza zmiana w 80... Cud, że to dowieźli.

ksych
04-04-2009, 19:15
Gol Chinyamy

http://www.mediafire.com/?nl5gtht2myk

Francais
04-04-2009, 19:56
Przygladam sie caly czas Ostrowskiemu,zagral juz kilka meczy i chyba mozna juz ocenic jego transfer...dla mnie koles jest pomylka nie tylko w Legii ale chyba tez w pierwszej lidze.Nie oceniam go na podstawie dzisiejszego meczu(zagral lekko ponad 10 minut,mial ze 3 razy pilke i 3 razy ja stracil) tylko wszystkich jakie zagral od momentu przyjscia.

Warianty sa dwa,albo mamy doczynienia z kolejna pomylka naszego kumatego dyrektora sportowego,albo jest to kolejny zawodnik ktorego zjadla presja Legii,jej kibicow,wielkiego miasta,metra i Bog wie czego...

Co do meczu przyzwyczailem sie-slabo.

casual
04-04-2009, 20:13
Ktoś tu trafnie podsumował- mieli więcej szczęścia jak rozumu. Gdyby nie Mucha mogłoby być różnie.

Ostrowski grał krótko, ale wystarczająco długo, by kilka razy beznadziejnie stracić piłkę. Totalnie zawodzi jak na ten moment, pod każdym względem.

Chinyama grał momentami całkowicie bez pomyślunku, "na pałe". Plus za bramkę i jeden strzał w poprzeczkę ("petarda" po gwizdku sędziego, ale zawsze). Ale ogólnie ni cholery nie jest to piłkarz przyszłościowy, perspektywiczny.

Wymęczone trzy punkty, które nie zmieniają nic- moim zdaniem nie ma w tym sezonie szans na mistrzostwo. Nagubią jeszcze mase punktów, również z róznymi Wodzisławiami czy ŁKSami (czytaj: drużynami z dołu tabeli) co w ostatecznym rachunku wyłączy nas z walki o majstra. Nie widać nawet grama szczerej chęci, zaangażowania- tak u piłkarzy jak i w wypowiedziach szkoleniowca. Celem są puchary a nie jakieś tam mistrzostwo.

Mam tylko jedno (ciągle stosunkowo realne) marzenie na tą rundę, na ten kończący się sezon- Puchar Polski dla Stolicy. Po finale na Ślonskim, z Ruchem lub Lechem. Zobaczymy...

Baldwin
04-04-2009, 20:18
Cały czas się zastanawiam jakim cudem Chinyama grając tak kiepsko strzela bramki ? Dla mnie gra jednym napastnikiem to pomyłka. Plus za wynik, ale z gry nie można być zadowolonym.

Domino23
04-04-2009, 20:22
Cały czas się zastanawiam jakim cudem Chinyama grając tak kiepsko strzela bramki ? Dla mnie gra jednym napastnikiem to pomyłka. Plus za wynik, ale z gry nie można być zadowolonym.



taki poziom ekstraklasy....

karakan
04-04-2009, 20:26
Wymęczone trzy punkty, które nie zmieniają nic- moim zdaniem nie ma w tym sezonie szans na mistrzostwo. Nagubią jeszcze mase punktów, również z róznymi Wodzisławiami czy ŁKSami (czytaj: drużynami z dołu tabeli) co w ostatecznym rachunku wyłączy nas z walki o majstra. Nie widać nawet grama szczerej chęci, zaangażowania- tak u piłkarzy jak i w wypowiedziach szkoleniowca. Celem są puchary a nie jakieś tam mistrzostwo.


Liga jest tak słaba ,że ja bym sie starsznie nie zdziwił jakby Legia miała MP.
2 miejsce jak najbardziej realne.I to jest dramat tego klubu.
Kolejna farsa w pucharach,zadowolona Wiertnicza i my wkur..

I następny sezon w tym samym stylu.

A tu trzeba 5 miejsca i głów!

edit:


...Zawsze można grać lepiej, ale dziś na boisku często piłka uciekała. Staraliśmy się atakiem pozycyjnym stworzyć sytuacje, ale Arka broniła się całym zespołem...

Jasiu na miękko o meczu.

casual
04-04-2009, 20:38
Racja, liga jest żenująco wręcz słaba, jeśli tak marnie (najdelikatniej rzecz ujmując) grająca Legia jest w ścisłej czołówce (w trójce realnie walczących o majstra).

Dzisiejszego meczu Legii momentami nie dało się oglądać- dosłownie. Co było w poprzednich meczach (nie licząc może Wodzisławia u siebie) każdy widział. Czy są jakieś perspektywy na leszą gre Legii? Moim zdaniem nie ma żadnych.

Domino23
04-04-2009, 20:41
Jest już wytłumaczenie słabej gry :lol2:


www.legia.com.pl (http://www.legia.com.pl)



Po meczu trener Jan Urban nie krył satysfakcji po bardzo ważnym zwycięstwie na wyjeździe nad trudnym rywalem. „To był dla nas ciężki mecz, jak każdy na wyjeździe, dlatego zwycięstwo tym bardziej cieszy. Pierwsza połowa była pełna walki, staraliśmy się grać atakiem pozycyjnym ale Arka bardzo głęboko się cofnęła i broniła całą drużyną. Bramka zdobyta pod koniec pierwszej połowy była szczęśliwa. Jeden z zawodników Arki zaspał, a Chinyama był tam gdzie być powinien”.

Końcówka meczu mimo prowadzenia była jednak bardzo nerwowa. Piłkarze Arki atakowali coraz groźniej a znakomicie dysponowanego Jana Muchę raz uratowała nawet poprzeczka.
„Zdawaliśmy sobie sprawę, że w drugiej odsłonie Arka z każdą minutą będzie atakować coraz zacieklej. Dzięki temu mieliśmy więcej miejsca na wyprowadzanie kontrataków, ale brakowało ostatniego podania i wykończenia akcji”.

Trener „wojskowych” nie jest do końca zadowolony z gry swoich podopiecznych, chociaż zwraca uwagę, że warunki do gry były gorsze niż się spodziewał. „Zawsze można grać lepiej. Murawa tylko z góry wyglądała dobrze, jednak trawa była bardzo krótka i przez to piłka wyczyniała cuda, kiedy zawodnik próbował ją prowadzić”.

Nas najbardziej cieszą trzy punkty wywalczone na szalenie trudnym dla Legii terenie. Podobnie dzisiejsze spotkanie podsumowuje szkoleniowiec warszawskiej ekipy. „Wykonaliśmy swoje zadanie. Jutro możemy spokojnie zasiąść przed telewizorami i oglądać mecz Lech : Wisła, w którym liczę na remis. Dzięki takiemu rezultatowi odrobilibyśmy dwa punktu do Lecha i powiększyli przewagę nad Wisłą”.

Nazgul
04-04-2009, 20:47
Strzał Chinyamy z prawie połowy boiska to nie wiem co miał oznaczać?

:zagubiony:

Powiem wam szczerze ,że mam dość tego gostka już.Jest cholernie słaby.


No jest, ale on jako JEDYNY umie strzelać bramki. Zespół jest maksymalnie daremny, znów ci faceci zachowywali się momentami (długimi) jakby się pierwszy raz na oczy widzieli. Jak dla mnie my wcale nie mamy slabych grajków, problem polega na tym że oni nie ogarniają tego co im się każe robić na boisku. Taka jest moja opinia która nie może się zmienić od dwóch (bez mała) lat. Legia NIE UMIE grac po hiszpańsku. I się nie nauczy bo to za wysokie progi. Koncepcję układa się pod posiadanych graczy a nie wciska graczy w za ciasną koncepcję. Jak koncepcja jest uber alles to nie ma sprawy - tylko trzeba do niej sprowadzić odpowiednich grajków. To kolejna analogia między Legią a MU - Ferguson największe sukcesy osiągnął mając w zespole ludzi wyrosłych w czysto angielskim stylu gry i ten styl gry konsekwentnie forsuje - tylko że w pewnym momencie usiłował w ten styl wcisnąć za dużo ludzi nie mających z "kick and rush" nic wspólnego. Wielu doskonałych graczy zwyczajnie się na Old Trafford nie sprawdziło - choćby świetni Forlan czy Saha. Van Nistelrooy w sumie też nie - choć strzelił duzo goli, całkiem jak u nas Pulpet. W zasadzie aby blyszczeć w zespole Fergusona trzeba mieć jaja jak struś - i takim gościem z ikrą w MU byl Cantona. Przed długi czas dusza zespołu. Zdarzył się tam poza Cantoną taki gracz spoza wysp / krajów skandynawskich?

A co do uwag o Chinyamie rozszerzę je na cały zespół - czy może grupę zawodników Legii bo zespołem ciężko ich nazwać - to, że z taka beznadzieją jaką nasze skórokopy odstawiają są co najmniej do jutra liderem polskiej EKSTRA (khem, khem) KLASY to żenada dla tejże że większej ni cholery nie trzeba.

RadO
04-04-2009, 20:48
Bo w Gdyni zawsze coś murawie dolega... za Zielińskiego byla za wolna, teraz za krótka... kombinują...

Długo jeszcze będę musiał Pereiro oglądać?

Borubar
04-04-2009, 20:49
1. Grali słabo. Legia z czołowej druzyny stała sie ligowym średniakiem. O LM i P UEFA możemy zapomnieć. Show, które zaprezentowali piłkarze jest tej samej klasy i jakości co wszystkie produkcje ITI. Miłe jest to, ze ciągna z Legii zyski i Legia poza stadionem gówno z tego ma.

2.Dlaczego Zakrzewski i Wachowicz nie graja w Legii?

3. Ilu naszych było w Gdynii?

casual
04-04-2009, 20:50
Trawa mu za krótka. Co mecz inną bajke wymyśla.

Zawsze warunki pogodowe, stan murawy czy ilość powietrza w piłce są dokładnie takie same dla obu drużyn, herr Urban.

karakan
04-04-2009, 21:01
No jest, ale on jako JEDYNY umie strzelać bramki.

Może inaczej.On jako jedyny strzela bramki :) Czu umie strzelać?
Wg mnie jak mu wyjdzie akurat to strzei.
Gdyby ten osiołek umiał kierować piłkę tam gdzie zamierza , to by walił po 25 na sezon.Niestety on chyba nie wie ,że ułożenie ciała i stopy ma wielkie znaczenie i wpływa na lot piłki.Ja takie mam wrażenie jak obserwuje tego cymbała.Co najlepsze ,że on zaczął podawać i wrzucać piłki :/
Dramat jakiś.



A co do uwag o Chinyamie rozszerzę je na cały zespół - czy może grupę zawodników Legii bo zespołem ciężko ich nazwać - to, że z taka beznadzieją jaką nasze skórokopy odstawiają są co najmniej do jutra liderem polskiej EKSTRA (khem, khem) KLASY to żenada dla tejże że większej ni cholery nie trzeba.

I to mnie wkurza najbardziej ,że tym zasrańcom Miklasom,Trzeciakom i ITI sie upiecze znowu , bo przecież "po ciężkiej walce do końca mamy puchary"

Danton
04-04-2009, 21:19
gra fatalna, wręcz żenująca bez pomysłu i składu

wynik poszedł w Polske - o grze wiekszosc kibicow zapomni za miesiąc, ale.... w konfronatacji z np Wisłą takie podejscie i taki styl na boisku może się zemscic i bedzie płacz i rozpacz nie pisząc o wstydzie

Pawel (L)egnica
04-04-2009, 22:18
gra fatalna, wręcz żenująca bez pomysłu i składu

wynik poszedł w Polske - o grze wiekszosc kibicow zapomni za miesiąc, ale.... w konfronatacji z np Wisłą takie podejscie i taki styl na boisku może się zemscic i bedzie płacz i rozpacz nie pisząc o wstydzie

popiram w 100 procentach zero taktyki zero charakteru ale trzeba sie cieszyc z 3ptk no i czekac na jutro a co do czarnego to jak go widze to mnie skreca a Rogerowi zycze odejscia z Legii bo nawet pilki niepotrafi przyjac!!!

Sokol
04-04-2009, 22:32
najwazniejsze ze wygralismy

szkoda ze w takim "ledwo ledwo" stylu

SprytnyZbys
04-04-2009, 23:11
Arka Gdynia - Legia Warszawa (http://virango.pl/content/arka-gdynia-legia-warszawa-trybuny)

maciej_KO
05-04-2009, 04:39
Klasyczny mecz walki:popcorn:
a po końcowym gwizdku - PIŁKARZYKI PAJACYKI!

i tyle w temacie

rey
05-04-2009, 07:17
Jutro Lech jak wygra to bedzie po sprawie.

Nie ma lekko, dzisiaj wygra Wisła i będzie ciekawie.

e(L)egion
05-04-2009, 08:37
Wracając jeszcze do Chinyamy to znowu zaczyna się sępić. Wczoraj mógł zagrać dwie takie piłki że równie dobrze mogło i być ze 3-0. No niestety jest on zupełnie bez formy ale liczba goli go póki co broni. Jednak w lecie trzeba naprawdę kupić napastnika a Chinyame najlepiej sprzedać.

Co do meczu to cieszą trzy punkty i tyle.

crolick
05-04-2009, 09:11
Długo jeszcze będę musiał Pereiro oglądać?Dopóki jakiś frajer go nie kupi. No chyba, że tym debilom przyjdzie do głowy pomysł przedłużenia kontraktu...

karakan
05-04-2009, 09:31
Perejro odejdzie po sezonie.

On jest cwany i zdaje sobie sprawe ,że za darmo go jakiś klub w Europie przytuli i da większą kase co miesiąc.

Dlatego Perejra znając realia w Europie , chce tyle samo kasy.
W dobie kryzysu na Wiertniczej , nie dostanie tyle ile by chciał.

I dlatego go pożeganamy.

Ja sie cieszę , bo gościu już sie totalnie wypalił i ma wyje....

edit: Hmm czy ja dobrze kombinuje ,że on w lato będzie mógł odejśc za free?

Peter
05-04-2009, 09:44
edit: Hmm czy ja dobrze kombinuje ,że on w lato będzie mógł odejśc za free?
Latem moze podpisac kontrakt z innym klubem, a odejsc z koncem grudnia za darmo.

karakan
05-04-2009, 09:46
W ten deseń..

To lepiej niech go sprzedadzą ,niż ma odwalać pańszczyznę przez pół roku.

daimler
05-04-2009, 09:47
Czego ty wymagasz? Ci nieudacznicy nie sprzedaliby wody na pustyni... :roll:

RadO
05-04-2009, 10:00
Czego ty wymagasz? Ci nieudacznicy nie sprzedaliby wody na pustyni...

Nie no... Akurat sprzedawanie idzie im całkiem dobrze :prawi:

karakan
05-04-2009, 10:05
Dokładnie! Szczególnie ,że jeszcze projekt stadionu sie nie zwrócił.:popcorn:

Xth
05-04-2009, 10:18
I dlugi i Wilno i Belchatow i Starowka ...

Sokol
05-04-2009, 10:41
ktora starowka? :)

Umaga
05-04-2009, 12:25
gdańska;)

NaszaLiga
05-04-2009, 13:47
Dwie fotogalerie ze spotkania Arka-Legia
http://www.naszaliga.pl/?id=10770

JP!
05-04-2009, 18:41
http://jp85.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=245&Itemid=42 kilka zdjęć z meczu.

nil
05-04-2009, 19:01
Czemu mamy takich głupich piłkarzy? Czy oni nie wiedzą o co chodzi? Przez to zachowanie na Arce tylko eskalują konflikt.
Byli w takim szoku, że kogoś ograli, że zapomnieli podreptać do kibiców:)

Baldwin
05-04-2009, 19:34
w kiepskim stylu odrabiamy straty do Lecha...
co najgorsze Wisła i Lech dopiero przed nami :]

nil
05-04-2009, 20:33
weszło.pl :
"Trudno powiedzieć, czy to tak zwany "efakt Trzeciaka", ale już wiadomo, że w Legii oszczędności. Prezes Leszek Miklas zakomunikował piłkarzom, że koniec z darmową wyżerką i od teraz jak piłkarz będzie chciał zjeść w klubie obiad, to nie dostanie go za darmo, tylko będzie musiał zapłacić - dokładnie 17 złotych za dwa dania lub 12 złotych za jedno.

Nie mamy zamiaru użalać się nad piłkarzami, bo stać ich na to, żeby samemu płacić za posiłki. Ale skoro ktoś kiedyś zdecydował, że piłkarze będą jedli w klubie i nagle się z tego wycofał, to znaczy, że z kasą wcale nie jest tak wesoło.

Piłkarze jednak płakać nie mają zamiaru, bo i tak im jedzenie nie smakowało. Na łamach "Faktu" Miroslav Radović mówi, że jadał tam tylko w ostateczni, a Inaki Astiz opowiada: – Lubię polską kuchnię i eksperymenty kulinarne, ale sałatki, które nam podawali, były paskudne. Normalna sałatka warzywna musi składać się z cebuli, pomidorów, oliwy z oliwek. Nie wiem, z czego robią sałatki, które podawali nam w klubie, ale wyglądały tak dziwnie, że nigdy ich nie jadłem."

Tylko nie pisać że nasi piłkarze to darmozjady!

mat3usz
06-04-2009, 09:01
Czemu mamy takich głupich piłkarzy? Czy oni nie wiedzą o co chodzi? Przez to zachowanie na Arce tylko eskalują konflikt.
Byli w takim szoku, że kogoś ograli, że zapomnieli podreptać do kibiców:)

Pajacyki, tłuki pancerne się obrażają za jakiekolwiek słowo krytyki. To w pale się nie mieści, może jeszcze powinniśmy ich po główce pogłaskać za to, że prawie ujebali mecz z np. Sanokiem (w tym sezonie trochę można by wyliczać). Komuś to się w dupie poprzewracało bo jak na razie to ja wykładam hajs żeby ich oglądać a nie oni mi żebym przyszedł. Nejlepsze jest to, że pewnie i tak tego mistrza zdobędziemy w tym sezonie i co będzie na koniec? Płomienne wypowiedzi o kibicach typu Ł. Surma?
Przepraszam za łacinę...

anakin(L)
06-04-2009, 10:02
Za ciekawostkę uważam fakt ze najrówniejszym piłkarzem w tej rundzie jest ...Giza.
Tak to przynajmniej odbieram.

Sokol
06-04-2009, 10:09
weszło.pl :
"Trudno powiedzieć, czy to tak zwany "efakt Trzeciaka", ale już wiadomo, że w Legii oszczędności. Prezes Leszek Miklas zakomunikował piłkarzom, że koniec z darmową wyżerką i od teraz jak piłkarz będzie chciał zjeść w klubie obiad, to nie dostanie go za darmo, tylko będzie musiał zapłacić - dokładnie 17 złotych za dwa dania lub 12 złotych za jedno.

Nie mamy zamiaru użalać się nad piłkarzami, bo stać ich na to, żeby samemu płacić za posiłki. Ale skoro ktoś kiedyś zdecydował, że piłkarze będą jedli w klubie i nagle się z tego wycofał, to znaczy, że z kasą wcale nie jest tak wesoło.

Piłkarze jednak płakać nie mają zamiaru, bo i tak im jedzenie nie smakowało. Na łamach "Faktu" Miroslav Radović mówi, że jadał tam tylko w ostateczni, a Inaki Astiz opowiada: – Lubię polską kuchnię i eksperymenty kulinarne, ale sałatki, które nam podawali, były paskudne. Normalna sałatka warzywna musi składać się z cebuli, pomidorów, oliwy z oliwek. Nie wiem, z czego robią sałatki, które podawali nam w klubie, ale wyglądały tak dziwnie, że nigdy ich nie jadłem."

Tylko nie pisać że nasi piłkarze to darmozjady!

No to po kazdym treningu bedzie wielka zrzuta na da grasso z dostawa na Ł3 :bauns:

rolnik
06-04-2009, 11:24
Za ciekawostkę uważam fakt ze najrówniejszym piłkarzem w tej rundzie jest ...Giza.
Tak to przynajmniej odbieram.

Trudno się nie zgodzić. Miejmy nadzieję, że to stały progres a nie tylko dobry początek rundy.

RadO
06-04-2009, 13:27
No to po kazdym treningu bedzie wielka zrzuta na da grasso z dostawa na Ł3

dostawca się od bramy odbije :lol:

karakan
06-04-2009, 13:44
i na wszelki wypadek dostanie zakaz do końca rundy :)