PDA

Zobacz pełną wersję : Vancouver 2010



Strony : [1] 2 3

Yevaud
04-03-2009, 13:18
Zblizaja sie Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver.

Wyglada na to, ze jak nigdy dotad, bedziemy mogli liczyc na spora zdobycz medalowa dla Polski.

1. Narciarstwo klasyczne

biegi

Justyna Kowalczyk - juz teraz zaczyna dominowac w kobiecych biegach. Jesli sie do nastepnego sezonu przygotuje rownie dobrze, to znow nie bedzie na nia mocnych.

Sylwia Jaskowiec, Kornelia Marek, Paulina Maciuszek

Dziewczyny powinny okrzepnac, sukcesy Justny moga dodac im skrzydel.
Zwlaszcza Sylwia, po tym, co pokazala w biegu sztafetowym, moze i indywidualnie o niespodzianke sie pokusic.

Nie mniej - za rok to nasza sztafeta moze wlazczyc sie do walki o medale.

Krezelok ma coraz wieksze klopoty, zeby sie do finalow sprintow zalapac, a na dluzszych dystansach nie ma szans

Skoczkowie:

Malysz do wielkiej mistrzowskiej formy raczej juz nie wroci, ale moze w koncu blysnie Stoch? Na MS byl o krok od medalu. A w skokach zawsze odrobina szczescia zawsze odgrywa role. Wiec przy odrobinie szczescia...
Jesli zas wszyscy i Stoch i Rutkowski i Hula okrzepna na poziomie, jaki zaprezentowali w konkursie druzynowym - i tu o medal mogliby sie chlopcy pokusic. Zwsze jeszcze jest solidny Rafal Sliz.

kombinajca norweska - nie ma takiej dyscypliny w Polsce, a szkoda. Skoczkowie wessali kombinatorow (Marcin Bachleda chyba probowal sil w kombinacji)

2. Biathlon

Tomasz Sikora - jest w formie znakomitej.
W kazdym wlasciwie biegu (poza sprintem) na MS byl o krok, a w zasadzie o strzal od medalu.

Mysle, ze w Vancouver bedzie mozna na niego liczyc.

Weronika Nowakowska, Agnieszka Grzybek - nabieraja doswiadczenia. Juz pokazaly, ze sa w stanie konczyc biegi w 2 dziesiatce. W przyszlym sezonie powinno byc jeszcze lepiej.

Magda Gwizdon w tym sezonie przezywa jakies zalamanie, ale on juz zdazyla pokazac, ze jest w stanie zawody wygrywac.

Krysia Palka pozno zaczela sezon i nie zachwycala. jednakze gdy sie w pelni przygotuje to moze byc zawodniczka solidna lapiaca sie do 30 najlepszych.

Indywidualnie raczej dziewczyny medalu nie zdobeda, choc, zwlaszcza w biegu indywidualnym nigdy nic nie wiadomo, ale sztafeta - ta moze za rok o medal powalczyc.
Zwlaszcza, jesli Norwezki beda mialy takie klopoty ze skladem, jak w tym roku, a Niemkom Magdalena Neuner bedzie 5 karnych rund biegac.

Krzysztof Plywaczyk - jesli solidnie przepracuje caly okres przygotowawczy, omina go kontuzje/przewlekle choroby to pewnie bedzie prezentowal taka forme, jak rok temu to i sztafeta mieszana moglaby by o medal walczyc. Krzysztof w formie takiej, jak w zeszlym roku moglby biec o 40 - 50 sekund szybciej.
Dziewczyny niech biegna po 15 sekund szybciej kazda - naprawde blisko medalu by Polska mogla wyladowac.

3. Inne dyscypliny

Moze jakis snowboardzista sie o niespodzianke pokusi?

Panczenisci - na normalnych dystansach regres, ale pobono cos w short tracku drgnelo?

Saneczkarze - czy w Polsce ktos uprawia taka dyscypline?

Boby - kiedys nawet chyba druzyne mielismy, ale jezdzila na rosyjskim bobie, a Rosjanie na IO nie chciali sprzetu pozyczyc

narciarstwo alpejskie - lezy, ale co sie dziwic, jak Polacy jadacy do Zakopanego okupuja raczej knajpy na Krupowkach niz stoki

Curling - podobno jakas polska druzyna kobieca istnieje

Hokej - juz sie nie zakwalifikowalismy

Lyzwiarstwo figurowe - kiedys byl wieczny talent Grzegorz Filipowski, potem niezla Anna Rechnio, potem para taneczna i para sportowa nalezaly do czolowki swiatowej - o medalach MS czy IO raczej nie ma co marzyc.

Jakies inne dyscypliny?

------------

Tak czy siak:

Od igrzysk w Albertville w 1992 (czyli odkad pamietam- Sarajevo i Calgary kojarze imprezy, ale zupelnie nie kojarze Polakow - moze poz Piotrem Fijasem w 1984) nie mielismy tylu medalowych szans.

Podsumowujac:

Justyna Kowalczyk - pewniak
Tomasz Sikora - prawie pewniak

Medalowe szanse warunkowe

1 warunek:

pod warunkiem, ze rozwoj bedzie taki, jak do tej pory:

sztafeta biegi
druzyna skoczkow

2 warunki:
mlodzi sie beda rozwijac, jak dotad + starsi odzyskaja forme:

sztafet kobieca biatlon
sztafeta mieszana biatlon

Potencjalne medale przy duzym wsparciu szczescia:

medal w biegu indywidualnym kobiet biathlon
medal w konkursie indywidualnym w skokach

w tych konkurencjach naprawde wiele zalezy od szczescia, jak w zadnych innych chyba.
Patrz medalisci biatlonowi w biegu indywidualnym tacy jak: Puurunen czy Dostal
Patrz mistrzostwo swiata dla Andreasa Kuettela - konkurs zakonczony po pierwszej serii.

Biathlon jest moja ulubiona dyscyplina zimowa od 1994 roku od IO w Lillehamer.
Narciarstwo klasyczne bylo moja ulubiona dyscyplina przedtem.

w innych mam znacznie slabsze rozeznanie.

Prosze o uzupelnienia tudziez komentarze.
szalenie jestem ciekawy, co z tych prognoz, takich dla zabawy tutaj robionych, za rok sie moze sprawdzic.

R.
04-03-2009, 17:31
W saneczkarstwie mamy Staszulonek, jesli sie nie myle to nawet w miare regularnie lapie sie do 10-15 pucharu swiata. Z tym, ze to raczej nie jest szansa medalowa.
Co do reszty t o pelna zgoda. Ja oprocz Kowalczyk i Siokory licze bardzo na zenska sztafete w biegach.

Yevaud
13-03-2009, 10:36
Na olimpijskiej trasie w Vancouver Weronika Nowakowska (biatlon) zajela 8 miejsce.
U niej i u Agnieszki Grzybek widac stale postepy. Z zawodow na zawody radza sobia nasze mlode (w biatlonie zawodnicy w wieku ponizej 25 lat sa mlodzi! - nie tylko w Polsce) biatlonistki coraz lepiej.

Jak pisalem wyzej - zwlaszcza bieg indywidualny moze obfitowac w rozne niespodzianki.

Jesli nadal dziewczyny taki progres beda notowaly, to za rok....?

Yevaud
08-12-2009, 10:03
Droga do Vancouver juz coraz krotsza.

pod koniec poprzedniego sezonu zabawilem sie w typowanie szans.

Co teraz (i tak jeszcze sporo czasu) z tego, na poczatku sezonu olimpijskiego, zostalo:

Justyna Kowalczyk, nasz najwiekszy pewniak, spokojnie buduje forme.
Narazie jeszcze nie dominuje, ale to chyba nawet dobrze.

Pozostale dziewczyny: Kornelia Marek, Paulina Maciuszek, Sylwia Jaskowiec w pierwszych zawodach pokazaly sie z dobrej strony. Ale do medalu w sztafecie jednak bardzo daleko.

Krezelok coraz slabiej. Kreczmer za to coraz lepiej. Doszlo 2 mlodych biegaczy. Ale to raczej wypelnienie idei olimpijskiej: Liczy sie start, a nie wynik.

Skoki:
Tu, jak zwykle, jakis wklad w dobry wynik bedzie miala pogoda oraz panowie Hofer i Tepes.
Szanse sa. Malysz jest w dobrej formie. Stoch tez wydaje sie, ze okrzepl i sezon zaczal tam, gdzie skonczyl poprzedni.
Wieksze szanse jednak wydaje sie miec druzyna. Zwlaszcza, ze konkurentow jest bardzo malo.
Najmocniejsi jak zwykle na papierze powinni byc Austriacy.
Podobna rowna forme beda prezentowali Finowie, Norwegowie i Niemcy. Nawet, jesli teraz slabo to wyglada, to we wszystkich tych krajach potrafia od wielu lat potrafia dobrze trafic ze szczytem formy. Nie mniej - Polska moze nawizac walke z Niemcami, Finami i Norwegami.
Malysz i Stoch to zawodnicy zawsze mogacy sie znalezc w top10. Mietus jest narazie, dla mnie przynajmniej, spora niespodzianka na plus.
Procz tego Zyla, Rutkowski, Hula, Sliz, Bachleda - zawodnicy na podobnym poziomie Na pewno uda sie wyselekcjonowac z tej grupy dwoch chlopakow w wysokiej formie.

w walce o medale liczyc sie beda zapewne i Japonczycy - jak beda mieli kiepski sezon, to znow wystartuje Okabe, moze sciagna Funakiego i Harade jeszcze + Kasai - wyjdzie druzyna starcow - ale Japonia na pewno bedzie walczyc,
Rosjanie z roku na rok prezentowali sie lepiej. Moze i w tym sezonie powalcza?
Slowency i Czesi przezywaja wieksze niz Polska klopoty. Pojawia sie jeden, dwoch dobrych zawdonikow, ale nie maja kim uzupelnic skladu.
Ten problem ma tez od lat Szwajcaria: Amman i Kuettel sa swietni, ale to nawet na finalowa runde nie straczy bez dwoch dodatkowych zawodnikow skaczacych na przyzwoitym poziomie.

Biatlon

Sikora, podobnie jak Kowalczyk, narazie spokojnie rozpoczal sezon.
Bardzo ostroznie zaczeli tez Rosjanie. Zobaczymy, co przyniosa kolejne starty.

Niestety na poczatku sezonu znow nie ma Plywaczyka (ktos wie, co sie z nim dzieje?) czyli nr 2 wsrod naszych biatlonistow. Jedyny, procz Sikory, ktory byl w stanie zdobyc ponad 100 punktow w sezonie. I to w czasach, gdy tylko 30 punktowala, a nie 40, jak teraz.

Szczurek, Witek, Kobus - strzelaja poprawnie. Biegowo bardzo slabo.


Gwizdon - jest nadzieja, ze znow bedzie liderka polskich biatlonistek. Potencjal ma.Strzela poprawnie. Biega solidnie. Na niezlym poziomie zaczela Krysia Palka. Jeszcze lepiej niz w poprzednim sezonie prezentuje sie Agnieszka Grzybek - teraz Cyl (zamezna juz - musze zmartwic panow, bo to urodziwa dziewczyna). Ze strzelaniem ma klopoty rownie urodziwa Weronika Nowakowska (jeszcze stau wolnego), wydaje sie jednak, ze biega najszybciej z naszych pan. W odwodzie znacznie wolniejsza, ale poprawnie strzelajaca Paulina Bobak.

Druzynowo panie moga spisac sie na medal.
Niemki i Rosjanki sa raczej poza zasiegiem.
o medal powalczyc by trzeba z reprezentacja Chin, Szwecji (dwie piekielnie mocne zawodniczki) Ukrainy i przede wszystkim Francji - z bardzo wyrownanym skladem. Norwezki sie nie pozbieraly, sa jak najbardziej do ogrania - jedna Tora Berger nie wystarczy.
Bialorusnki mogly w poprzednim sezonie liczyc na Darie Domracheva - narazie zupelnie bez blysku.
Jest jeszcze dyscyplina taka jak bieg indywidualny: Palka i Cyl moga niezle napieszac, niczym Jakov Fak na ostanich MS. Potrzene bezbeldne strzelanie. Obie dziewczyny na to stac.

W innych dyscyplinach sluchy o jakichkolwiek dobrych wystepach nie doszly do mnie.
Jesli cos sie pojawilo - prosze dopisac. (Panczenisci? Moze lyzwiarstwo figurowe?)

Podsumowujac medalowe szanse:

Kowalczyk 99%
Skoczkowie druzynowo, Malysz indywidaulnie i Sikora 50%
Sztefeta biatlonistek, Stoch indywidaulnie 30%
Sztafeta biegaczek, Krysia Palka i Agnieszka Cyl w biegu na 15 km - 5-10%

O innych szansach medalowych nie wiem.
Lyzwy? Snowboard? Curling?
Jesli chodzi o narciarstwo alpejskie czy kombinacje norweska - tam chyba nawet reprezentanta miec nie bedziemy. Reprezentacja w hokeja tez sie nie zalapala.

b.
08-12-2009, 18:15
IMHO:
1.Kowalczyk - szansa nawet na kilka medali - 10 km klasykiem, 30 km i 2x7,5 km powinna być faworytką, szczególnie w pierwszych dwóch konkurencjach. Co prawda Olimpijskie trasy są raczej płaskie, mało jest podbiegów, ale jeżeli trafi z formą ( a myślę, że trafi :) ) to będziemy mieli pierwszą w historii mistrzynię olimpijską.

2. Małysz - stać go na medal, szczególnie na małej skoczni. Będzie ciężko, bo rywale będą mocni, szczególnie Austriacy, Ammann, Olli, pewnie któryś z Norwegów + jakaś niespodzianka. Jeśli konkurs nie będzie loteryjny, to myślę, że Małysza mimo wieku stać nawet na złoto.

3. Drużyna skoczków - o tym pisałem już w innym temacie. Jak dla mnie Austriacy poza zasięgiem, ale przy odrobinie szczęście możemy o medal powalczyć.

4. Biathlon - tutaj widzę szanse tylko u Tomka Sikory. Warunek jest jeden - musi wrócić do formy biegowej z poprzedniego sezonu, bo ten zaczął słabo. Jeśli forma biegowa wróci i wyjdzie strzelanie to powinien być medal.

Podobnie jak Yevaud w innych konkurencjach nie widzę żadnych szans na medal.

Yevaud
09-12-2009, 13:47
IMHO:
1.Kowalczyk - szansa nawet na kilka medali - 10 km klasykiem, 30 km i 2x7,5 km powinna być faworytką, szczególnie w pierwszych dwóch konkurencjach. Co prawda Olimpijskie trasy są raczej płaskie, mało jest podbiegów, ale jeżeli trafi z formą ( a myślę, że trafi :) ) to będziemy mieli pierwszą w historii mistrzynię olimpijską.




Wygrala tez pierwszy sprint tego sezonu. Wiec o medal i w tej konkurencji moglaby zawalczyc

Esk
11-12-2009, 13:48
Gwizdon - jest nadzieja, ze znow bedzie liderka polskich biatlonistek. Potencjal ma.Strzela poprawnie. Biega solidnie. Na niezlym poziomie zaczela Krysia Palka. Jeszcze lepiej niz w poprzednim sezonie prezentuje sie Agnieszka Grzybek - teraz Cyl (zamezna juz - musze zmartwic panow, bo to urodziwa dziewczyna). Ze strzelaniem ma klopoty rownie urodziwa Weronika Nowakowska (jeszcze stau wolnego), wydaje sie jednak, ze biega najszybciej z naszych pan. W odwodzie znacznie wolniejsza, ale poprawnie strzelajaca Paulina Bobak.

Druzynowo panie moga spisac sie na medal.
Niemki i Rosjanki sa raczej poza zasiegiem.
o medal powalczyc by trzeba z reprezentacja Chin, Szwecji (dwie piekielnie mocne zawodniczki) Ukrainy i przede wszystkim Francji - z bardzo wyrownanym skladem. Norwezki sie nie pozbieraly, sa jak najbardziej do ogrania - jedna Tora Berger nie wystarczy.
Bialorusnki mogly w poprzednim sezonie liczyc na Darie Domracheva - narazie zupelnie bez blysku.
Jest jeszcze dyscyplina taka jak bieg indywidualny: Palka i Cyl moga niezle napieszac, niczym Jakov Fak na ostanich MS. Potrzene bezbeldne strzelanie. Obie dziewczyny na to stac.

Nie wierzę w medal naszych pań.
Jednak to nie ta klasa biegowa.
Samym strzelaniem się nie wygra. Dotyczy to również biegu indywidualnego.

Brąz raczej Francuzki lub... może Szwedki - jeśli pozostałe dwie nie zepsują występu Jonsson i Oloffson.

Z pozostałymi prognozami medalowymi się zgadzam.
Na Justynę liczę bardzo.

p.s.http://sport.onet.pl/0,1248888,2093672,,rywalka_kowalczyk_ma_przewage_p rzed_zio,wiadomosc.html

Dobrze, że Kalla tylko w dowolnym stylu czuje się mocna ;)

b.
14-12-2009, 17:55
Dobrze, że Kalla tylko w dowolnym stylu czuje się mocna ;)

A Kalla będzie baaaardzo groźna. W zeszłym sezonie, o ile się nie mylę, poważnie zachorowała, jakoś niedługo przed TdS i prez to straciła niemal cały sezon, ale 2 lata temu, mimo młodego wieku ( 20 czy 21 wtedy miała ) wymiatała.

Także na Kalle trzeba uważać, szczególnie na 30 km dowolnym i 2x7,5 km.

Yevaud
16-12-2009, 14:09
Nie wierzę w medal naszych pań.
Jednak to nie ta klasa biegowa.
Samym strzelaniem się nie wygra. Dotyczy to również biegu indywidualnego.

Brąz raczej Francuzki lub... może Szwedki - jeśli pozostałe dwie nie zepsują występu Jonsson i Oloffson.



Jesli sama Oloffson wystepu nie zepsuje, to rzeczywiscie Szwedki walcza o medal.

Bieg indywidualny: medalistami sa m.in. Roman Dostal, Pavo Puurunen, Jakov Fak, Christoph Stephan, Maxim Maximov.

W zeszlym roku Fak i Stephan zaliczyli tylko jedno pudlo.
Sikora - znacznie lepiej biegnacy - byla za nimi. O jedna minute. Ale Polak zaliczyl az 4 pudla.
Zgoda - samym strzelaniem sie nie wygra, ale czesto wystarczy byc biegaczem przyzwoitym - nawet nie "solidnym". A Agnieszka Cyl mistrzynia biegania nie jest, ale przeciez nie traci do najlepszych minuty na runde, nawet dluga.

Esk
17-12-2009, 09:35
A Kalla będzie baaaardzo groźna. W zeszłym sezonie, o ile się nie mylę, poważnie zachorowała, jakoś niedługo przed TdS i prez to straciła niemal cały sezon, ale 2 lata temu, mimo młodego wieku ( 20 czy 21 wtedy miała ) wymiatała.

Także na Kalle trzeba uważać, szczególnie na 30 km dowolnym i 2x7,5 km.

Bardziej w dowolnym obawiałabym się Khazowej. Wyskoczyła w tym sezonie jak Filip z konopi. Nieobliczalna się wydaje. Aż zastanawiam się czy jakieś wspomaganie się za tym nie kryje jak to często w ZSRR bywało :]

Szwedka - owszem mocna, ale chyba nie na złoto.


Jesli sama Oloffson wystepu nie zepsuje, to rzeczywiscie Szwedki walcza o medal.
Prawda :)
Nie rozumiem występów Oloffson w sztafecie. Zamiast nadrabiać ciągnie w dół.



Bieg indywidualny: medalistami sa m.in. Roman Dostal, Pavo Puurunen, Jakov Fak, Christoph Stephan, Maxim Maximov.

W zeszlym roku Fak i Stephan zaliczyli tylko jedno pudlo.
Sikora - znacznie lepiej biegnacy - byla za nimi. O jedna minute. Ale Polak zaliczyl az 4 pudla.
Zgoda - samym strzelaniem sie nie wygra, ale czesto wystarczy byc biegaczem przyzwoitym - nawet nie "solidnym". A Agnieszka Cyl mistrzynia biegania nie jest, ale przeciez nie traci do najlepszych minuty na runde, nawet dluga.

Zgoda - tyle, że u pań jest więcej zawodniczek, które przy dobrym strzelaniu całkiem nieźle biegają.
Z Jonsson na czele.
Niemki, Rosjanki, Ukrainki, Berger itp.

Poza tym mówiłam o medalu w sztafecie ;)

p.s.
Śledzę dzisiejszy bieg indywidualny pań - Jonsson jest poza zasięgiem w takiej formie !
Czapki z głow...

Yevaud
17-12-2009, 16:27
Zgoda - tyle, że u pań jest więcej zawodniczek, które przy dobrym strzelaniu całkiem nieźle biegają.
Z Jonsson na czele.
Niemki, Rosjanki, Ukrainki, Berger itp.

Poza tym mówiłam o medalu w sztafecie ;)

p.s.
Śledzę dzisiejszy bieg indywidualny pań - Jonsson jest poza zasięgiem w takiej formie !
Czapki z głow...

Dzis bieg indywidualny kobiet Agnieszka Cyl zakonczyla na miejscu 31. Niestety 3 karne minuty wylaczyly ja z walki o dobry rezultat.
W przypadku strzelania bezblednego znalazlaby sie na 6 miejscu raptem 50 sekund od miejsca na podium. Wiem, ze to gdybanie, ale chodzi o to, ze to naprawde nie jest daleko od podium. A po odliczeniu minut wyszlo, ze yla szybsza niz Dorin, Nazarova, Khwostenko, Dong, Hitzer, Doll - naprawde przyzwoity czas.

Jonsson - jak skonczyla poprzedni sezon, tak dalej wymiata.

Sikora nareszcie w top 10. No Sprint bedzie ciekawy

b.
19-12-2009, 18:10
Tomek Sikora zaczyna wracać do dobrej formy biegowej. Poprawić strzelanie, szczególnie w pozycji stojącej i ten nieszczęsny, piąty strzał, z którym zawsze miał problemy, a na IO będzie medal.

Rozczarował mnie dziś mój ulubiony komentator - Tomasz Jaroński. Transmija była z odtworzenia, a on co prawda wyników nie podał, ale powiedział "ciekawe, czy realizatorzy pokażą strzelania Tomka Sikory". Wiadome było, że spisał się słabo.

Szkoda, że Justyna dziś tylko druga. Najlepsza w eliminacjach, ćwierćfinale, półfinale, a przez błąd na zjeździe przegrała finał z Bjoergen.

Esk
21-12-2009, 14:43
W sobotę druga w niedzielę pierwsza :)

W stylu klasycznym nie ma sobie równych. Az przyjemnie było popatrzeć.

Chyba kurtki jej zmienili ;)

Yevaud
22-12-2009, 15:50
Ostatni konkurs w Engelbergu - gdyby zsumowac noty najlepszej 4 z roznych krajow ( po pierwszej serii) Polska bylaby na 3 miejscu za Austria (bezapelacyjny zwyciezca) i Norwegia (niewielka roznica). Gdyby zas dodac skoki z drugiej rundy, to dla Polski, Austrii i Niemiec skoczylo po trzech zawodnikow. Pozostal Malysz, Uhrmann i Romoren. Polska wyprzedzala Norwegie o ponad 40 punktow, Niemcy o 17.

Sikora - zwlaszcza bieg poscigowy swietnie. Po loteryjnym sprincie mocno awansowal, strzelal pewnie, biegl szybko. Dobry wystep zanotowala tez Agnieszka Cyl.

Justyna Kowalczyk - brawo brawo brawo i glebokie uklony

Po kolejnych wystepach szanse medalowe oceniam:

Kowalczyk - 200 % (czyli pewniak do conajmniej 2 medali)
Skoki druzynowo - 70% (pewnie srebro lub braz)
Sikora - 40% (bo forma wyraznie rosnie - po 10 % w kazdym starcie indywidualnym)
skoki indywidualnie (Stoch, Malysz) - 15 %
inne (sztafeta biegaczek, biatlonistek, Agnieszka Cyl indywidualnie) - 2 %

siekan
22-12-2009, 15:57
No muszę powiedzieć, że skoczkowie w tym sezonie naprawdę ładnie cisną. Nie spodziewałem tak równej i dobrej postawy naszych. Oby tylko nie spoczęli na laurach i w Vancouver byli jeszcze lepsi.

Co do Sikory, to z każdym startem jest co raz lepiej. Forma rośnie. Igrzyska za około dwa miesiące więc Tomek powinien wywalczyć jakiś medal.

Justyna Kowalczyk od początku sezonu pokazuje, że jest w dobrej formie. W prawie każdym biegu znajduje się w ścisłej czołówce. Liczę na niejeden medal.

W pozostałych konkurencjach próżno szukać jakiś szans na medal. Może snowboardzistom uda się nas mile zaskoczyć. Reszta bez szans.

Krawczol
22-12-2009, 16:04
Osobiście wątpie w medal skoczków ale zobaczymy może pozytywnie mnie zaskoczą, co do reszty zgadzam się z Yevaudem, Justyna w klasycznym złoto niewyjęte i jeszcze z jeden medal powinna dorzucić a może i ze dwa, ale szczerze mówiąc obawiam się, że na tym się skończy, no chyba, że Sikora coś ukąsi, w co osobiście wątpie ale tak jak już pisałem, mam nadzieje, że po igrzyskach będe pozytywnie zaskoczony.

b.
22-12-2009, 16:08
Ja byłbym ostrożny z tym medalem w drużynie u skoczków. Owszem, gdyby teraz rozegrać konkurs drużynowy, to zapewne byłoby podium, ale do IO jeszcze dużo czasu, a forma skoczków dosyć szybko się zmienia.

Austriacy - poza zasięgiem ( swoją drogą pecha ma Koch - skacze bardzo dobrze, a pewnie zabraknie dla niego miejsca w drużynie, bo przecież są Schlirenzauer, Morgenstern, Loitzl i Kofler ). Myślę, że o pozostałe dwa medale powalczą Polacy, Niemcy, Finowie, Norwegowie i Japończycy.

Aha, z racji tego, że Morgi broni tytułu Austriacy w jednym konkursie mogą 5 zawodników wystawić, więc pewnie Koch się załapie ;)

PS. Yevaud, jeśli w każdym starcie Sikora ma 10 % szans, to ogółem na medal ma też 10 % szans, a nie 40 % ;) Przynajmniej z matematycznego punktu widzenia.

Esk
22-12-2009, 17:01
Zyczę Tomkowi jak najlepiej i chciałabym aby karierę ozdobił medalem z tych IO ale...

Ostatnie występy - owzem - progres - tylko, że kilku czołowych biathlonistów nie wystartowało.

Miejsca na podium ą tylko 3...

Bjoerndalen, Svendsen i ktoryś z Austriaków lub Rosjan. Ewentualnie jeden z dwóch Fourcade - tak to niestety wyglada :]

Yevaud
28-12-2009, 21:55
Zyczę Tomkowi jak najlepiej i chciałabym aby karierę ozdobił medalem z tych IO ale...

Ostatnie występy - owzem - progres - tylko, że kilku czołowych biathlonistów nie wystartowało.

Miejsca na podium ą tylko 3...

Bjoerndalen, Svendsen i ktoryś z Austriaków lub Rosjan. Ewentualnie jeden z dwóch Fourcade - tak to niestety wyglada :]


Bjoerndalen - z pewnoscia kilka medali wywalczy.
Svendsen - wydaje mi sie, ze za wczesnie w wysokiej formie. Jest nastepca krola, ale Bjoerndalenem nie jest. Berger - spodziewam sie, bedzie wyzej.
Tak samo Sumann - nie wierze, ze utrzyma forme. Predzej namiesza Landertinger. Na pewno za to grozni beda Austriacy w sztafecie, choc nie sadze, zeby ja wygrali
Fourcade tez w tej chwili prezentuja maksimum mozliwosci, wedlug mnie. Im dalej w las tym bedzie gorzej.
Zupelnie za to pominelas Niemcow - od nich na pewno wyjdzie zagrozenie. Oni zawsze byli mistrzami szykowania formy na najwazniejsze imprezy.
Ale Sikora - jeszcze forma nie najlepsza, ale wzrost formy widac. Wyglada, ze tym razem tez szykuje sie na IO. W poprzednim sezonie czesto stawal na podium PS, a na MS klapa.
Jest jednym z 10, ktorzy w kazdym biegu medal moga wywalczyc.
Patrzac na obecne wyniki - rzeczywiscie, moja wiara maleje -ale naprawde wydaje mi sie, ze to szykowanie formy

tabcio7
29-12-2009, 14:33
kowalczyk jeszcze powalczy o medal napewno

Flip
29-12-2009, 18:20
kowalczyk jeszcze powalczy o medal napewno

Wojtek?




Tak w temacie,to pierwszy raz w tym roku włączyłem sobie skoki,i cieszę się,że się przestałem interesować.Słaby konkurs(choć jeszcze się nie skończył),jury się motało a pogoda spłatała figla.Biathlon lepszy :)

Z.
29-12-2009, 23:41
A mnie tak naszło: interesowałem sie skokami (ale wyłącznie w TV) tuz przed drugim wybuchem (tym wiekszym, bo chyba 96-97 przeciez tez mial, ale mniejszy - Hakuba o ile pamietam) Małysza, no a potem z dzikim tłumem. Znudziło mi sie gdzies tak jak pojawił sie Schlirenzauer i Morgenstern a dali sobie spokój Widhoelz, Hoellwart, Funaki, Thoma, Ottesen, Peterka, Soininen etc - jednym słowem klasyka.

Do rzeczy. Medal w druzynie, na olimpiadzie dla skoczków bedzie dla mnie dowodem, ze niemozliwe naprawde nie istnieje. To jest taki ostatni bastion niemożliwego w moim swiecie sportu. Poki nie zobacze nie uwierze, ze maja chociazby 1% szans.

Ale, najpierw byl nasz w NHL, potem byl w NBA, potem w F1, potem w finale NBA - rzeczy, które za czasów mojego poznego dzieciństwa były całkowicie dla Polaków nieosiagalne stały sie nagle mozliwe (w sumie z medalami w Salt Lake i Turynie bylo podobnie).

Tylko te skoki zostały*


* Bo z hokejem to nie ma szans, zadnych, nawet jak skoczkowie srebro strzelą to jestem pewny, ze w tym temacie to nie za mojego zycia :)

Raffi
30-12-2009, 00:05
Hehe, dokładnie, z hokejem zupełne null jest u nas, 3. reprezentacja Rosji U-18 kładzie naszą 18-1 bodajże (biiałoruska dość podobnie tj,. powyżej 10), różnica poziomów się powiększa.

Flip
30-12-2009, 11:44
A mnie tak naszło: interesowałem sie skokami (ale wyłącznie w TV) tuz przed drugim wybuchem (tym wiekszym, bo chyba 96-97 przeciez tez mial, ale mniejszy - Hakuba o ile pamietam) Małysza, no a potem z dzikim tłumem. Znudziło mi sie gdzies tak jak pojawił sie Schlirenzauer i Morgenstern a dali sobie spokój Widhoelz, Hoellwart, Funaki, Thoma, Ottesen, Peterka, Soininen etc - jednym słowem klasyka.

Do rzeczy. Medal w druzynie, na olimpiadzie dla skoczków bedzie dla mnie dowodem, ze niemozliwe naprawde nie istnieje. To jest taki ostatni bastion niemożliwego w moim swiecie sportu. Poki nie zobacze nie uwierze, ze maja chociazby 1% szans.

Ale, najpierw byl nasz w NHL, potem byl w NBA, potem w F1, potem w finale NBA - rzeczy, które za czasów mojego poznego dzieciństwa były całkowicie dla Polaków nieosiagalne stały sie nagle mozliwe (w sumie z medalami w Salt Lake i Turynie bylo podobnie).

Tylko te skoki zostały*


* Bo z hokejem to nie ma szans, zadnych, nawet jak skoczkowie srebro strzelą to jestem pewny, ze w tym temacie to nie za mojego zycia :)

Trzeba kminić tak:Austriacy są poza całkowitym zasięgiem,mają olbrzymią przewagę nad wszystkimi.Finowie i Norwegowie nie tak silni jak w ostatnich latach ale mimo wszystko,wciąż duże możliwości poszczególnych skoczków.Niemcy? Na papierze nie wyglądają dużo mocniej od nas,Szwajcaria,poza Ammanem chyba nie ma rewelacyjnej drużyny,bo Kuettel nie skacze jak kiedyś.W każdym razie to chyba pierwsza piątka-kadrowo.Japonia,Słowenia,Rosja,Polska-każdy z tych składów przy 8 b.dobrych skokach może wskoczyć na medal,ale to faktycznie graniczące z cudem założenie.

Yevaud
30-12-2009, 12:05
A mnie tak naszło: interesowałem sie skokami (ale wyłącznie w TV) tuz przed drugim wybuchem (tym wiekszym, bo chyba 96-97 przeciez tez mial)


A mnie skoki wlasnie wczesniej interesowaly.
sezon 95-96 - eksploduje na poczatku sezonu Mika Antero Laitinen. Wygrywa ponad polowe zawodow lacznie z pierwszym konkursem turnieju 4 skoczni. Potem upadek - kontuzja. Do skakania wraca w lutym, na miesiac przed koncem sezonu. Nigdy nie wrocil do swej wspanialej dyspozycji. Koszulke lidera przez dlugi czas nosi Ari-Pekka Nikkola (wiecznie drugi), kotry na poczatku sezonu zanotowal kilka wysokich miejsc i 2 (a jakze) miejsce w T4S.

Kariere konczy Jens Weissflog - ktory wlasnie wyrownal rekord zwyciezajac 4 raz turniej 4 skoczni. Ale w PS przoduje Nikkola, ktory spokojnie zbiera punkty solidnymi wystepami. Prowadzenia do konca nie dowiozl, gdyz Andreas Goldberger dominuje druga czesc sezonu, wyprzedza wszystkich i zdobywa po raz 3 w karierze Puchar Swiata. Najbardziej zapdl mi w pamiecie jeden z konkursow lotow (chyba Planica) na ktorym w pierwszej serii Goldi skoczyl bardzo daleko, ale zaliczyl upadek. Otrzymal wiec noty za styl w granicach 6-7 punktow. Czyli - najmarniej 35 punktow w plecy. Skok byl jednak tak dlugi, ze i tak po pierwszej serii prowadzil.
Ostatni konkurs w sezonie - Oslo Holmenkollen wygrywa Malysz i awansuje na koniec na 7 miejsce w generalce PS (spychajac starego mistrza - Weissfloga).
O Malyszu i Peterce mowi sie, ze beda nastepcami wielkiego Weissfloga. Peterca dosyc szybko potwierdza prognozy - dwa razy z rzedu zostaje tryumfatorem w generalce PS. Malysz w 97 wygrywa dwa konkursy (Sapporo i Hakuba - na obiekcie olimpisjkim) - i jest nadzieja medalowa przed igrzyskami Nagano 98. Sezon 97 konczy na 10 miejscu. Nastepny sezon to niestety juz kompletna klapa.
Sezon 96-97 nalezal do Peterki. Nastepny takze.
Kolejne dwa sezony to dominacja Schmitta, ktoremu na T4S utarl nosa Widhoelzl.
Kiedy juz Niemcy szykowali sie do swietowania zwyciestwa Szmitta w kolejnym turnieju 4 skoczni, ponownie eksplodowal Malysz. I byl wielki. Niestety zaczela sie tez Malyszomania, facjata Kurzajewskiego i ograniczeni tego sportu do sledzenia jednej osoby - skutecznie obrzydzilo mi ten sport.
Teraz powoli wracam, bo juz sie chyba to szalenstwo skonczylo. Ale jak kiedys musialem ogladac kazdy konkurs i podziwialem wszystkich atletow, tak teraz zupelnie mnie nie rusza, jak konkursu nie obejze.

No i rozmylem wspomnieniami wlasny temat... hehehe

Yevaud
30-12-2009, 12:12
Trzeba kminić tak:Austriacy są poza całkowitym zasięgiem,mają olbrzymią przewagę nad wszystkimi.Finowie i Norwegowie nie tak silni jak w ostatnich latach ale mimo wszystko,wciąż duże możliwości poszczególnych skoczków.Niemcy? Na papierze nie wyglądają dużo mocniej od nas,Szwajcaria,poza Ammanem chyba nie ma rewelacyjnej drużyny,bo Kuettel nie skacze jak kiedyś.W każdym razie to chyba pierwsza piątka-kadrowo.Japonia,Słowenia,Rosja,Polska-każdy z tych składów przy 8 b.dobrych skokach może wskoczyć na medal,ale to faktycznie graniczące z cudem założenie.

Austriacy poza zasiegiem - zgoda.

Szwajcaria, chocby i Kuettel byl w rewelacyjnej formie i tak nic nie zdziala, bo do konkursu 4 potrzeba.

Norwegia - jak dla mnie najpowazniejszy do srebra kandydat. Jak trafia z forma, to jedyne zagrozenie dla Austrii.

3 miejsce - walcza Polacy, Niemcy i Finowie. W tej trojce nie widze przewagi ktorejkolwiek z druzyn. Finowie teoretycznie najwieksze mozliwosci - praktycznie w najwiekszej rozsypce.

Flip
30-12-2009, 12:26
Szwajcarom brakuje kogokolwiek-racja.

Ale w naszej drużynie,chyba za wcześnie ogłoszono czas drużyny i renesans skoków.

Bo o ile nas nie oszukają (vide Ahonen a Małysz wczoraj) to Adaś i Stoch to ewidentnie koniec pierwszej początek drugiej "10".No ale dalej to ja nie jestem takim optymistą:Hula,Rutkowski,Miętus,Bachleda.Cóż raz do roku,to każdemu wyjdzie,ale gdy dołączymy presję mediów,najważniejsze 2 godziny w ciągu 48 miesięcy,to coś mi się nie wydaje żeby ktokolwiek nam nie obsrał 1 skoku.Tak czy inaczej,medalu nie będzie a jak będzie to zjem szpinak i zupę z dyni.

Yevaud
30-12-2009, 12:54
Szwajcarom brakuje kogokolwiek-racja.

Ale w naszej drużynie,chyba za wcześnie ogłoszono czas drużyny i renesans skoków.

Bo o ile nas nie oszukają (vide Ahonen a Małysz wczoraj) to Adaś i Stoch to ewidentnie koniec pierwszej początek drugiej "10".No ale dalej to ja nie jestem takim optymistą:Hula,Rutkowski,Miętus,Bachleda.Cóż raz do roku,to każdemu wyjdzie,ale gdy dołączymy presję mediów,najważniejsze 2 godziny w ciągu 48 miesięcy,to coś mi się nie wydaje żeby ktokolwiek nam nie obsrał 1 skoku.

Tyle ze Niemcy tez maja wielkie klopoty z dwoma rownymi skokami.
A Finowie czesto i z jednym.

Nie uptaruje szansy Polski w tym, ze jestesmy potega w skokach. Byc moze przegralibysmy z Austria II. Mamy 2 b. solidnych zawodnikow i kilku niezlych.

Tyle, ze kraje tradycyjnie lepsze: Niemcy, Finlandia, a takze Japonia, Slowenia, Czechy maja jeszcze klopoty, jak rzadko kiedy - zwlaszcza Finlandia - zadnego zawodnika w wysokiej ustabilizowanej formie. Ahonen, ktory dwa lata nie skakal robi najlepsze wrazenie. Olli, jak czegos nie raz na jakis czas nie spieprzy to chyba choruje. A dalej? Hautamaeki? Keituri? Oni skacza jak narazie na poziomie Bachledy - gorzej niz Mietus. Neumayer i Uhrman - ich osiagniecia to gdzies tak 60 i 80% tego, co pokazywali w poprzednim sezonie. Bodmer - solidny skoczek - na poczatku mial troche szczescia, teraz skacze stabilnie na poziomie Malysza / Stocha. Schmitt conajwyzej poprawny.

BTW. Tak sobie teraz wlasnie mysle, ze Japonia jest niedoceniana. Kto wie, czy to nie Japonia zabierze nam medal. Toshimoto, Ito i Kasai - pewnie zostana uzupelnieni jakims dziadkiem, ktory na skakaniu juz zeby zjadl i napewno sie nie przestraszy - skoczy niedaleko, ale dwa razy poprawnie.

siekan
30-12-2009, 13:11
Wreszcie ktoś wspomniał o Japończykach ;) Biorąc pod uwagę to, że na wielkich imprezach zawsze wiedzie im się dobrze zarówno indywidualnie, jak i drużynowo, to w Vancouver powinno być podobnie. Wymieniona trójka jest w stabilnej formie, może nie skaczą bardzo daleko ale równo, czasami któremuś wyjdzie dłuższy skok. Czwarte miejsce zajmie, tak jak napisał Yevaud, jakiś weteran. Może będzie to nieśmiertelny Okabe, którego już parokrotnie odkurzali. Taki skład może nie wystarczy do nawiązania walki z Austriakami czy Norwegami, ale już w walce o brąz stawia ich, moim zdaniem oczywiście, przed Finami czy Niemcami.

Yevaud
30-12-2009, 13:19
Wreszcie ktoś wspomniał o Japończykach ;) Biorąc pod uwagę to, że na wielkich imprezach zawsze wiedzie im się dobrze zarówno indywidualnie, jak i drużynowo, to w Vancouver powinno być podobnie. Wymieniona trójka jest w stabilnej formie, może nie skaczą bardzo daleko ale równo, czasami któremuś wyjdzie dłuższy skok. Czwarte miejsce zajmie, tak jak napisał Yevaud, jakiś weteran. Może będzie to nieśmiertelny Okabe, którego już parokrotnie odkurzali. Taki skład może nie wystarczy do nawiązania walki z Austriakami czy Norwegami, ale już w walce o brąz stawia ich, moim zdaniem oczywiście, przed Finami czy Niemcami.

Wspominalem juz 8ego grudnia :P
Dzis Finowie wydaja sie miec dalsza droge do medalu niz Japonia. Z drugiej strony Japonia, nawet, jak plejada gwiazd (dzis dziadkow) byla w najwyzszej formie - Okabe, Saitoh, Kasai (chyba poza druzyna), Funaki i Harada to potrafili zloty medal przegrac. (Harada ostatni skok maksymalnie spartolil - Lillehamer 1994)

siekan
30-12-2009, 13:23
Wspominalem juz 8ego grudnia :P
Dzis Finowie wydaja sie miec dalsza droge do medalu niz Japonia. Z drugiej strony Japonia, nawet, jak plejada gwiazd (dzis dziadkow) byla w najwyzszej formie - Okabe, Saitoh, Kasai (chyba poza druzyna), Funaki i Harada to potrafili zloty medal przegrac. (Harada ostatni skok maksymalnie spartolil - Lillehamer 1994)

A rzeczywiście, mój błąd.

b.
30-12-2009, 15:27
Wczoraj w pierwszej 10-tce...6 Austriaków. Tak jak pisze Yevaud - pewnie z Austria II byśmy przegrali. Jak dla mnie są całkowicie poza zasięgiem kogokolwiek, mają samych pewniaków, nie ma tam zawodników typu Harada, którzy będąc nawet w dobrej formie mogą spartolić skok.

Finlandia - ich największym problemem jest Olli - potencjał ma ogromny, ale tendencje do wpadki też ogromną. Hautamaeki podobnie. Do tego dochodzi mocny Ahonen+Happonen/Keituri/Larinto - a taka kadra nie rzuca na kolana. Moim zdaniem nie będzie medalu.

Norwegia - Jacobsen, Ljoekelsoey, Hilde, Evensen - dwaj pierwsi najlepsze lata mają już chyba za sobą, Hilde w tym sezonie zawodzi, a Evensen nierówny.

Niemcy - moim zdaniem Bodmer nie utrzyma formy do IO, Schmitt, Uhrmann i Neumayer przeciętni.

Japonia - napewno będą groźni, w formie jest Ito, doświadczony Kasai + przeciętni Tochimoto i Takeuchi. W powrót do formy Okebe czy Funakeigo nie wierzę.

Rosja - słaba w tym sezoenie, nic nie wskazuje na to, aby to się zmieniło.

Słowenia - Kranjec, Damjan, Prevc, Meznar - mogą być baaardzo groźni i mogą powalczyć o medal.

A Polacy? Przy odrobinie szczęścia możemy stanąć na podium. Poziom w tym sezonie się wyrównał i poza Austrią, o dwa pozostałe miejsca na podium walczyć może aż 6 zespołów.

EDIT: Heh, Yevaud, dzięki za wspomnienie starych, dobrych czasów :) Ja co prawda młody jestem i Wiessfloga czy Nikoli nie kojarzę, ale wspomnianego przez Ciebie Soininena ( który zawsze mylił mi się z Ahonenem ) pamiętam. To były czasy ;) Nie miałem jeszcze eurosportu i co tydzień z ojcem wbijaliśmy do sąsiąda na skoki.

Tom Kruz
02-01-2010, 13:49
Ja na razie w zasadzie wstrzymuję się z prognozami. Pozostało jeszcze zbyt wiele czasu.
Na chwilę obecną szansę na medale dla Polski widzę tylko i wyłącznie w startach Justyny.
Mam nadzieję, że Małyszowi uda się zrobić szczyt formy na drugą połowę sezonu, jak np w latach 2003 i 2007, bo w obecnej - niby niezłej - dyspozycji i poziomie Austriaków oraz Ammanna szczytem jego możliwości są miejsca 8-10.
A o formę skoczków Fińskich czy Norweskich na I.O. raczej bym się nie martwił w kontekście drużynówki. Nie widzę żadnych szans dla naszych skoczków na pudło.
Tak samo jeśli chodzi o Niemców. Zgadzam się, że Bodmer formy nie utrzyma, ale z pewnością pozostali Niemcy, zwłaszcza Uhrmann i Neumayer, pójdą w górę i na nas to - niestety - wystarczy.

Yevaud
02-01-2010, 22:54
Ja na razie w zasadzie wstrzymuję się z prognozami. Pozostało jeszcze zbyt wiele czasu.
Na chwilę obecną szansę na medale dla Polski widzę tylko i wyłącznie w startach Justyny.
Mam nadzieję, że Małyszowi uda się zrobić szczyt formy na drugą połowę sezonu, jak np w latach 2003 i 2007, bo w obecnej - niby niezłej - dyspozycji i poziomie Austriaków oraz Ammanna szczytem jego możliwości są miejsca 8-10.
A o formę skoczków Fińskich czy Norweskich na I.O. raczej bym się nie martwił w kontekście drużynówki. Nie widzę żadnych szans dla naszych skoczków na pudło.
Tak samo jeśli chodzi o Niemców. Zgadzam się, że Bodmer formy nie utrzyma, ale z pewnością pozostali Niemcy, zwłaszcza Uhrmann i Neumayer, pójdą w górę i na nas to - niestety - wystarczy.
Heh, Tom,
właśnie cała zabawa polega na tym, żeby oceniać, co się dzieje na bieżąco (już na zakończenie poprzedniego sezonu zacząłem) i potem porównać z tym, co faktycznie prezentują sportowcy tuż przed IO i na samych igrzyskach.


BTW - czy ktokolwiek ma pojęcie, co się dzieje w polskim łyżwiarstwie figurowym?

R.
02-01-2010, 23:25
Posucha.
Co do skoczkow - jezeli nasi trafia z forma podobna, jak nie lepsza jak podczas koncowki poprzedniego sezonu to moze byc roznie. Malysz na swoim dobrym poziomie plus Stoch na poziomie MS w Czechach czy Planicy, Rutkowski jak w koncowce sezonu(a przeciez to wicemistrz swiata juniorow), Mietus(18 lat, 1 sezon w pucharze swiata i juz zdobyl wiecej pkt. niz Stoch w jego wieku), ew. Hula plus moze jakis wyskok ktoregos z juniorow. No wlasnie, jest jedno ale - jak z przygotowaniem do turnieju. Bo po niezlym poczatku teraz przyszedl kryzys. Moze to dobrze, moze nie. Zobaczymy. Ja tam realnie widze szanse na walke o miejsca 3-5(1 Austria - pewne zloto, 2 Norwegia - jedyna ekipa, ktora moze nawiazac jakas tam walke z Austria, no i o 3 miejsce powalcza Niemcy - bardzo wyrownany sklad, Japonia - na razie maja Kasai i Ito, reszta straszna cienizna ale moga jeszcze dojsc, Polska i Finlandia, ktora moim zdaniem ma najmniejsza szanse z tego grona(Ahonen w niezlej formie, Olli niewiadoma i potem nie ma nic. Dawno finowie tak slabo nie skakali).

voytazz13
02-01-2010, 23:45
Raffels - ten Rutkowski już chyba dawno zachlał i skończył kariere ;)

R.
02-01-2010, 23:50
Raffels - ten Rutkowski już chyba dawno zachlał i skończył kariere ;)

Ten co zachlal i skonczyl kariere To Mateusz. Jego brat Lukasz na szczescie ma bardziej poukladane w glowie.

b.
02-01-2010, 23:52
Ten co zachlal i skonczyl kariere To Mateusz. Jego brat Lukasz na szczescie ma bardziej poukladane w glowie.

Ale Łukasz nie jest wicemistrzem świata juniorów - zajął 4. miejsce.

R.
02-01-2010, 23:55
Ale Łukasz nie jest wicemistrzem świata juniorów - zajął 4. miejsce.

Fakt, pomylilo mi sie z Maciejem Kotem. Ale zdobyl braz w druzynie. :)

Esk
04-01-2010, 09:30
Zupelnie za to pominelas Niemcow - od nich na pewno wyjdzie zagrozenie. Oni zawsze byli mistrzami szykowania formy na najwazniejsze imprezy.


Pominęłam, gdyż to już nie ta sama reprezentacja co wtedy gdy biegali Fischer, Luck, Gross i Sendel.
Mimo tego iż Niemcy potrafią się przygotować na ważne zawody - mają po prostu obecnie zbyt przeciętnych zawodników aby mierzyć w medale.
Greis w formie, ktorą reprezentuje od kilku sezonów również nie będzie się liczył.
W każdym razie takie są moje subiektywne odczucia ;)

Yevaud
04-01-2010, 15:24
Pominęłam, gdyż to już nie ta sama reprezentacja co wtedy gdy biegali Fischer, Luck, Gross i Sendel.
Mimo tego iż Niemcy potrafią się przygotować na ważne zawody - mają po prostu obecnie zbyt przeciętnych zawodników aby mierzyć w medale.
Greis w formie, ktorą reprezentuje od kilku sezonów również nie będzie się liczył.
W każdym razie takie są moje subiektywne odczucia ;)

Moim zdaniem Greis na IO bedzie w top formie.
Roesch i Wolf rzeczywiscie Grossa, Fischera, Lucka czy Kirchnera zastąpić nie mogą. Sendel za to był bardzo przeciętnym biegaczem - tylko strzelcem pewnym.
Ale jest przecież Stephan - było nie było medalista ostatnich MŚ i Arnd Peiffer - myślę, że oni mogą być nawet grożniejsi niż rzeczony Wolf, Roesch czy Birnbacher.

Yevaud
04-01-2010, 15:26
Posucha.
Co do skoczkow - jezeli nasi trafia z forma podobna, jak nie lepsza jak podczas koncowki poprzedniego sezonu to moze byc roznie. Malysz na swoim dobrym poziomie plus Stoch na poziomie MS w Czechach czy Planicy, Rutkowski jak w koncowce sezonu(a przeciez to wicemistrz swiata juniorow), Mietus(18 lat, 1 sezon w pucharze swiata i juz zdobyl wiecej pkt. niz Stoch w jego wieku), ew. Hula plus moze jakis wyskok ktoregos z juniorow. No wlasnie, jest jedno ale - jak z przygotowaniem do turnieju. Bo po niezlym poczatku teraz przyszedl kryzys. Moze to dobrze, moze nie. Zobaczymy. Ja tam realnie widze szanse na walke o miejsca 3-5(1 Austria - pewne zloto, 2 Norwegia - jedyna ekipa, ktora moze nawiazac jakas tam walke z Austria, no i o 3 miejsce powalcza Niemcy - bardzo wyrownany sklad, Japonia - na razie maja Kasai i Ito, reszta straszna cienizna ale moga jeszcze dojsc, Polska i Finlandia, ktora moim zdaniem ma najmniejsza szanse z tego grona(Ahonen w niezlej formie, Olli niewiadoma i potem nie ma nic. Dawno finowie tak slabo nie skakali).

Rutkowski, Miętus, Hula, Żyła, Śliż, Bachleda - jest z czego wybierać dodatkową dwójkę. Któryś z chłopaków powienien być w formie. Zakopane pokaże wiecej.

b.
11-02-2010, 18:11
Olimpiada startuje za dwa dni, a od ponad miesiąca nie było żadnego wpisu :p Czas odświeżyć temat.

Wczoraj odbyły się pierwsze treningi na normalnej skoczni. Pierwszy trening zdecydowanie wygrał Stefan Hula, tyle, że skakał z wysokiego rozbiegu. Mimo wszystko wygląda na to, że Stefanek jest w dobrej formie i powinien być silnym punktem w drużynówce.

Małysz skakał dobrze, ale bez rewelacji, był odpowiednia 10, 8 i 15 w treningach, ale podobnie jak cała czołówka skakał z niskiego najazdu, więc te wyniki nie są miarodajne. Z czołówki dalej od Małysza skakali Ammann, Morgenstern i Jacobsen - będą bardzo groźni. Schlirenzauer mnie więcej na takim poziomie jak Adam, nieźle też skakał Ahonen. Spoza ścisłej czołówki znakomicie skakał Happonen i może sprawić niespodziankę. W ogóle wygląda na to, że Finowie są mocni i mogą zagrozić w drużynówce nawet Austriakom ( typuje 1. Austria 2. Finlandia 3. Niemcy ).

Pozostali Polacy bez rewelacji, ale też nie tragicznie. Co prawda to byłby tylko pierwsze treningi, ale wygląda na to, że o medal dla Małysza będzie bardzo ciężko.

Ale ja w niego wierzę :) Będzie dobrze :)

PS. Pudzianowski o Małyszu:
Wielkim szacunkiem darzę też Adam Małysza, ale on swoje pięć minut już miał. Nie można non stop mamić ludzi, że jeszcze tydzień, jeszcze dwa. Dokonał rzeczy wielkich i powinien odejść. W tym roku skończy 33 lata, to dobra pora na zakończenie pięknej kariery. W skokach narciarskich to na szczęście niespotykane, ale wiemy z poprzednich igrzysk, że w innych konkurencjach sportowcy, którzy nie dają rady, sięgają po wspomaganie. Nie czas jednak, by rozdrapywać ten temat

I kto to mówi? :lol: Hipokryta.

D_Ino
12-02-2010, 01:32
@baciek ale gdyby w konkuerncjach Strong Man zrobili testy na doping, to prawdopodobnie wypadłoby 100% światowej czołówki.

b.
12-02-2010, 01:45
@baciek ale gdyby w konkuerncjach Strong Man zrobili testy na doping, to prawdopodobnie wypadłoby 100% światowej czołówki.

Proste.

Dlatego człowiek, który wpierdala koks pradopodbnie od 15-tego roku życia nie ma moralnego prawa sugerować, że ktoś inny jedzie na dopingu. To jest właśni hipokryzja.

gonzo(L)
12-02-2010, 07:14
Adam się rozkręca, wygrał 2 trening lądując na 109,5 m - nowy nieoficjalny rekord skoczni. W 3 również był najlepszy skacząc 105,5m.

crolick
12-02-2010, 12:52
Ktoś ma link do pełnego programu igrzysk? Klikam jak idiota po polskich portalach ale oczywiście gówno można znaleźć. Np. chyba dzisiaj powinien być hokej, ale nie wiem o której :?

b.
12-02-2010, 13:03
Crolick - http://www.maniacy.pl/kalendarz_2.html :prosze:

Bootleg
12-02-2010, 13:05
http://sport.tvp.pl/vancouver2010/plantransmisji

Tu jest plan transmisji w TVP

crolick
12-02-2010, 13:17
Baciek - dzięki, ale to psu na budę. Tam podają godziny z Vancuver (tak jak na oficjalnej). Ja poszukuję takiego samego spisu tylko z polskimi czasami, bo nie chce mi się przeliczać :p

b.
12-02-2010, 13:33
Ja poszukuję takiego samego spisu tylko z polskimi czasami

A takiej to szukaj na www.burżuje.pl :p

Dzisiaj o 19:00 kwalifikacje skoczków, jutro o 18:45 konkurs główny.

Moje typy:

1. Małysz
2. Ammann
3. Ahonen

;)

Krawczol
12-02-2010, 14:34
Je też dziś patriotycznie na zwycięstwo Adama po kursie 7.00, do tego na podium widzę Ammana i Schlirenzauera lub Jacobsena

Bugi B.
12-02-2010, 14:45
A takiej to szukaj na www.burżuje.pl (http://www.bur%C5%BCuje.pl) :p

Dzisiaj o 19:00 kwalifikacje skoczków, jutro o 18:45 konkurs główny.

Moje typy:

1. Małysz
2. Ammann
3. Ahonen

;)

ja coś czuję, że Simon znów zgarnie wszystko:jezor: ale obym się mylił:)

gonzo(L)
12-02-2010, 15:52
Jak nie Małysz to kciuki będę trzymał właśnie za Ammanna, który wydaje się być fajnym gościem, w odróżnieniu od przemądrzałych i pewnych siebie Austriaków

wolsz17
12-02-2010, 16:22
jak nie Adaś to....... Hula ;) Co jak co, ale na to złoto sobie zasłużył. w sts kurs 3,5 :/

rydzuuu
12-02-2010, 17:27
Hm może to głupie pytanie, ale czy jest gdzieś rozpiska z występami Polaków? Tak, żeby było czarne na białym napisane, z imienia i nazwiska kiedy nasi olimpijczycy startują?

Okazuje się, że chłopak mieszkający dwa bloki dalej dostał powołanie, i fajnie byłoby go zobaczyć. Tym bardziej, że stoi po s(L)usznej stronie barykady :)

Jaco
12-02-2010, 17:36
Wystarczy 2 minuty fatygi:
http://vancouver.interia.pl/igrzyska-w-tv

rydzuuu
12-02-2010, 17:53
Chodziło mi o dokładną rozpiskę, z wymienieniem pełnych składów itp itd :) Niemniej, dzięki.

http://polskieradio.com/news_det.aspx?id=66168&kat=74 - tutaj jakby ktoś potrzebował, wymienione wszystkie występy (wraz z ewentualnymi awansami na wyższe szczeble).

Jaco
12-02-2010, 17:59
Chodziło mi o dokładną rozpiskę, z wymienieniem pełnych składów itp itd :) Niemniej, dzięki.

http://polskieradio.com/news_det.aspx?id=66168&kat=74 - tutaj jakby ktoś potrzebował, wymienione wszystkie występy (wraz z ewentualnymi awansami na wyższe szczeble).
No widzisz, jak to niewiele potrzeba, żeby znaleźć? Wystarczy odrobina chęci. :fajek:

Jastrząb
12-02-2010, 18:40
Na Radio zawsze można liczyć, fajna rozpiska.

Ogólnie, to jakby dobrze posżło, to mozemy podwoić nasze zdobycze w całej historii zimowych IO.

SPQR
12-02-2010, 20:18
Ale że hokej dopiero od 21 lutego... phi.... cóż, studia się pójdą ***** definitywnie przez olimpiadę :p - na początku marca trzy poprawki, ale co tam... .

Biały kruk
12-02-2010, 20:24
Hokej na lodzie mężczyzn zaczyna się 16 lutego. Po raz kolejny telewizja publiczna robi sobie jaja z telewidzów...

data grupa:mecz godz. antena
16/02 wt A:USA - Szwajcaria 21:00 TVP SPORT
A:Kanada - Norwegia 01:30 TVP SPORT
B:Rosja - Łotwa 06:00 TVP SPORT
17/02 śr C:Finlandia-Białoruś 21:00 TVP SPORT
C:Szwecja - Niemcy 01:30 TVP SPORT*
B:Czechy - Słowacja 06:00 TVP SPORT
18/02 cz A:USA - Norwegia 21:00 TVP SPORT
A:Szwajc. - Kanada 01:30 TVP SPORT*
B:Słowacja - Rosja 06:00 TVP SPORT
19/02 pt C:Białoruś - Szwecja 21:00 TVP SPORT*
B:Czechy - Łotwa 01:30 TVP SPORT
C:Finlandia - Niemcy 06:00 TVP SPORT
20/02 sb A:Norwegia - Szwajc. 21:00 TVP SPORT**
B:Łotwa - Słowacja 01:30 TVP SPORT
C:Niemcy - Białoruś 06:00 TVP SPORT
21/02 nd B:Rosja - Czechy 21:00 TVP SPORT
A:Kanada - USA 01:40 TVP 1
C:Szwecja - Finlandia06:00 TVP SPORT

23/02 wt Play-off #1 21:00 TVP SPORT
Play-off #2 01:40 TVP SPORT
Play-off #3 04:00 TVP 1
Play-off #4 06:00 TVP SPORT
24/02 śr Ćwierćfinał #1 21:00 TVP 2
Ćwierćfinał #2 01:40 TVP 1
Ćwierćfinał #3 04:00 TVP SPORT
Ćwierćfinał #4 06:00 TVP2,TVP SPORT

26/02 pt Półfinał #1 21:00 TVP 1
26/02 pt Półfinał #2 03:30 TVP 1

27/02 sb Mecz o 3.miejsce 04:00 TVP 1
28/02 nd Finał 21:15 TVP1,TVP SPORT
* - 2. i 3 tercja
** - 3. tercja

Z.
12-02-2010, 21:57
Pokazywanie tylko drugiej albo trzeciej tercji :o Na TVP tylko jeden mecz grupowy, jeden PO, jeden 1/4, dwa 1/2 i final :o

Mam nadzieje, ze eurosport cos daje bo to jest jawny skandal.

Jastrząb
12-02-2010, 22:07
Obawiam sie, ze na publicznej jak zwykle wiecej będzie pierdolenia Kurzajewskiego i jego dziwnych gości niż samych zawodów. Oby Eurosport dał radę.

Tomereek
12-02-2010, 22:09
Za to takie łyżwiarstwo figurowe będzie pewnie katowane do porzygania :poddaje:

SPQR
12-02-2010, 22:20
Włączam rosyjski kanał sportowy, a tu odrazu wiadomość o śmierci gruzińskiego saneczkarza. :-

Danoo
12-02-2010, 22:23
Nawet się nie zaczęły...

http://igrzyska.wp.pl/vancouver/title,Tragiczny-wypadek-na-treningu-saneczkarzy,wid,11969952,wiadomosc.html

Tutaj to opisali i dali zdjęcia wypadku.:(

dostojny kocur
13-02-2010, 03:07
Zakazane race!

gonzo(L)
13-02-2010, 11:20
Warto zaznaczyć, że 'ekspertami' tvp będą Katarzyna Zielińska (aktorka z Barw szczęścia) i prowadzący familiade pan Tomasz Stockinger :hasao:

:poddaje:

SPQR
13-02-2010, 12:04
Warto zaznaczyć, że 'ekspertami' tvp będą Katarzyna Zielińska (aktorka z Barw szczęścia) i prowadzący familiade pan Tomasz Stockinger :hasao:

:poddaje:

Ekspertami od czego ? :rotfl2:

b.
13-02-2010, 12:28
prowadzący familiade pan Tomasz Stockinger

Familiade prowadzi Karol " żenujący żart prowadzącego" Strasburger.

Stockinger to ten od "nigdy nie jeżdżę bez alkoholu".

gonzo(L)
13-02-2010, 12:31
od niczego, będą pierdolić o dupie maryny


TVP wysyła do Vancouver 26-osobową, silną i zwartą ekipę telewizyjną. Jako, że na Woronicza nie zostaje w związku z tym nikt, kto na wizytówce ma obok siebie słowa ''dziennikarz'' i ''sportowy'', Publiczna musiała rozejrzeć się za wartościowym zestawem ekspertów do olimpijskiego studia w Warszawie. Rozejrzenie się trwało około trzech sekund, w związku z czym o tym, co dzieje się w Kanadzie będą nam opowiadać Tomasz Stockinger oraz aktorka Katarzyna ''Kata... Kto?'' Zielińska.

RadO
13-02-2010, 13:14
Stockinger to przecież dr Lubicz znany z jazdy po pijaku :prawi:

hmB.
13-02-2010, 14:20
RadO znów nieuważnie czyta forum (patrz- post Baćka) :nie:


Ceremonii nie oglądałem całej, ale zauważyłem, że język francuski był stosowany jako pierwszy - tj. przed angielskim. Moim zdaniem ciekawe, zważywszy, że IO nie odbędą się w Kebeku.

Tom Kruz
13-02-2010, 18:44
Warto zaznaczyć, że 'ekspertami' tvp będą Katarzyna Zielińska (aktorka z Barw szczęścia) i prowadzący familiade pan Tomasz Stockinger :hasao:

:poddaje:

To już wolę zdecydowanie Victorię Silvstedt w roli ''ekspertki'' Eurosportu hehe

pablos
13-02-2010, 18:50
Szaranowicz :kac:

siekan
13-02-2010, 18:53
Ta nasza pożal się Boże telewizja publiczna to jednak strasznie chujowo. Skoki są na TVP1 i na Eurosporcie, no i różnica w transmisji jest kosmiczna. Pierwsze, co rzuca się w oczy to nie wyciszenie wszystkiego po za komentatorem. Ja wiem, że to ważne, ale do cholore przecież oglądając TVP można zasnąć, kiedy oni zmądrzeją?

Tom Kruz
13-02-2010, 19:38
Ammann pozamiatał...... Po złocie.

siekan
13-02-2010, 19:40
Jest dobrze.

R.
13-02-2010, 19:40
3,5 pkt. to za duzo do odrobienia na Ammanna w tej formie. Szkoda. Ale trzeba walczyc o srebro.

matikyo
13-02-2010, 19:41
po złocie?? nie byłbym tego taki pewien ;) Adam powalczy na pewno :hyhy:

Zawsze(L)
13-02-2010, 19:45
Też jeszcze wierze w złoto. Moim zdaniem Adam ukrucił swój skok żeby tylko dobrze wylądować, więc jest w stanie skoczyć dalej niż Ammann.

pablos
13-02-2010, 19:45
Srebro powinno być.

Gregorek-pisiorek :bauns:

Tom Kruz
13-02-2010, 19:46
Adam powalczy na pewno :hyhy:

Przy takiej stracie i formie Ammanna tu nie wystarczy ''powalczenie'' To musiałoby być pierdolnięcie na rekord skoczni. I to z telemarkiem. Już prędzej Schlierenzauer może coś takiego zrobić.

b.
13-02-2010, 19:48
Srebro powinno być.

Dokładnie. Nie wierzę, żeby Uhrmann utrzymał drugą pozycję. Przy tej formie Ammanna będzie Adamowi bardzo ciężko o złoto, ale wszystko jest jeszcze możliwe. 1,5 metra to nie jest tak dużo.

PO ZŁOTO ADAM!!!

R.
13-02-2010, 19:52
Szansa jest w tym, ze Ammann poleci daleko i upadnie, no ale raczej nierealne. :)

Tom Kruz
13-02-2010, 19:57
Szansa jest w tym, ze Ammann poleci daleko i upadnie, no ale raczej nierealne. :)

No tak. Dzięki upadkowi Hannawalda w Salt Lake City Małysz miał srebro a nie brąz na dużej skoczni.
Mnie jednak ten Uhrmann niepokoi. Już wczoraj nieźle skoczył. A doświadczenia i odporności psychicznej mu nie brak.

Teraz JA
13-02-2010, 19:59
nie ma co narzekać. Jest super. Kto jeszcze z miesiąc lub dwa powiedziałby, że Małysz może realnie walczyć o medal IO
Chciałbym zobaczyć jakby to wyglądało, gdyby Małysz, Amman, Ahonen, Morgi no i Schliri byli jednocześnie w swoich najwyższych formach. Bo zazwyczaj jest tak, że jak jeden ma super formę, to drugi ma spadek. I tak w kółko.

Zawsze(L)
13-02-2010, 20:11
Chciałbym zobaczyć jakby to wyglądało, gdyby Małysz, Amman, Ahonen, Morgi no i Schliri byli jednocześnie w swoich najwyższych formach.

Z Morgim i Ahonenem mogę się zgodzić że nie są w najwyższej formie. Ale w przypadku Gregora nie można powiedzieć że nie ma formy. Po prostu jeszcze nie jest na tyle mocny psychicznie żeby walczyć na IO o złoty medal ( może na większej skoczni powalczy ). A to że Ammannowi się udało zdobyć dwa złote medale mimo tak młodego wieku nie znaczy że każdy jest w stanie czegoś takiego dokonać mając podobny albo nawet większy potencjał.

Ale dobra, teraz trzeba tylko i wyłącznie wierzyć w to że Adam odda skok życia i wygra z Ammannem. Jak nie dzisiaj to nigdy ;)

Zawsze(L)
13-02-2010, 20:38
Ehhh. Ammann niestety rozpierdolił system. Szkoda ale nie było jak z nim wygrać. Szacuneczek dla Adama mimo wszystko, zrobił swoje.

p(L)m
13-02-2010, 20:45
Złota nie ma, ale i tak jest zajebiście ;)

Małysz ma już swoje lata, a złapał forme w idealnym momencie. W życiu bym nie powiedział że będzie srebro, a jednak.
Teraz licze na złoto na dużej skoczni. Wreszcie stało się to realne :)

Bootleg
13-02-2010, 20:49
Brawo Małysz :brawo: to jest kozak jakich mało, przez tyle lat (już chyba ponad 10) wciąż daje radę... naprawdę wielkie słowa uznania

Melon
13-02-2010, 20:51
Z jednej strony po tym sezonie Adam może/powinien skończyć karierę, ale z drugiej jak tak sobie myślę, to troche cięzko mi sobie wyobrazić skoki narciarskie bez Małysza w stawce.

Brawo za medal.

Zawsze(L)
13-02-2010, 20:55
Teraz licze na złoto na dużej skoczni. Wreszcie stało się to realne :)

Sądzę że jest to jednak niemożliwe. Mała skocznia była szansą na złoty medal. Na dużej pewnie już wygra Gregor albo Simon.

Tom Kruz
13-02-2010, 20:55
Teraz licze na złoto na dużej skoczni :)

Muszę kolegę rozczarować, a przynajmniej przystopować optymizm. Jeżeli mieliśmy prawo liczyć na złoto po zwyżce formy Małysza w ostatnich dniach to właśnie w tym konkursie, przy jak najkrótszym rozbiegu i lekkim tylnym wietrze - równym dla wszystkich. Niestety forma Ammanna załatwiła wszystko.
Według mnie na dużej skoczni - o ile nie zajdą jakieś nieoczekiwane okoliczności - Adamowi pozostała walka o brąz. Złoto Ammanna i srebro Schlierenzauera wydają się tam na 90 % pewne.

Srebro to wielki sukces. Ale wygląda na to, że Małysz postanie jedną z legend tej dyscypliny bez tytułu mistrza olimpijskiego, który maja takie ''sławy'' jak Fortuna, Bystoel czy Soininen i wielu innych. Szkoda.

Krawczol
13-02-2010, 21:08
Jakby to powiedzieli w sztosie: "Schlierenzauer ciśnienia nie trzyma", więc 90% na kolejność pierwszej dwójki w konkursie skoków to jak dla mnie gruba przesada, Ammann faktycznie wydaje się być poza zasięgiem ale zobaczymy, jak dla mnie jest dużo za wcześniej aby z taką dozą pewności przewidywać wyniki konkursu który odbędzie się za tydzień.

Tom Kruz
13-02-2010, 21:16
Jakby to powiedzieli w sztosie: "Schlierenzauer ciśnienia nie trzyma",

No tak, tylko, że ten nietrzymający ciśnienia Schlierenzauer przegrał z będącym w najlepszej formie od 3 lat Adamem jedynie o 1,5 pkt przy zupełnie nieudanym 1 skoku.
Podtrzymuję twierdzenie o 90 % pewności wyników na dużej skoczni, aczkolwiek nie chciałbym, żeby się ziściły bo i Ammanna, i Schlierenzauera (nie mówiąc już o Morgim) od dawna nie trawię.

nil
13-02-2010, 21:17
Czemu nie dostali medali i nie było hymnu?

Pag
13-02-2010, 21:30
Czemu nie dostali medali i nie było hymnu?

Oficjalne rozdanie medali odbędzie się wieczorem w centrum Whistler. Dziwne trochę.

R.
13-02-2010, 21:41
Abstrahujac juz od wynikow to noty, jakie otrzymywal Ammann, szczegolnie za drugi skok to dla mnie smiech na sali.

nil
13-02-2010, 21:52
Bez hymnu ,medali wyglądało jak puchar wójta a nie mistrzostwo olimpijskie.
Porażka!

R.
13-02-2010, 21:54
Bez hymnu ,medali wyglądało jak puchar wójta a nie mistrzostwo olimpijskie.
Porażka!

Bo to nie byla wlasciwa ceremonia rozdania medali.

Tom Kruz
13-02-2010, 22:02
to noty, jakie otrzymywal Ammann, szczegolnie za drugi skok to dla mnie smiech na sali.

Coś w tym jest. Nie chcieli psuć mu smaku mistrzowskiego tytułu hehe :).
Dobra zaczynamy sprint biathlonowy kobiet. Oby tylko nie Niemki. Mam dosyć ciągłego oglądania gęby Mussiganga. Berger i Szwedki do boju!
Polki bez szans niestety.

Teraz JA
13-02-2010, 22:03
przecież na letnich Igrzyskach Olimpijskich również nie od razu rozdają medale i puszczają hymn.

Bugi B.
13-02-2010, 22:27
ja coś czuję, że Simon znów zgarnie wszystko:jezor: ale obym się mylił:)

:hyy: cieszmy się z tego co jest:) zamiast Gregora na podium to wolałbym Ahonena:) Po Morgensternie bez kitu widać było, że zdeka zestresowany jest.

powyższy cytat zapewne i na dużej skoczni się sprawdzi...

PS. "Orzełek" - też już macie tego dosyć? :lol2:

Tom Kruz
13-02-2010, 22:34
Jak na razie Rosjanki fatalne biegowo. Nie liczę Kuzminy, ale jej forma może skończyć się ..... dyskwalifikują za doping. Niestety wygląda na to, że wygra Neuner.

R.
13-02-2010, 22:36
No i Neuner przegrala ze Slowaczka. :)

Edit. Wilhelm tez cieniutko. Jest dobrze.

Tom Kruz
13-02-2010, 22:38
No i Neuner przegrala ze Slowaczka. :)

Taka z niej Słowaczka, jak z Olisadebe Polak hehe. No niespodzianka, ale poczekajmy na testy antydopingowe.

ahk
13-02-2010, 22:48
Jest dobrze kurwaaa:D pierwszy dzień i już medal,oby tak dalej :D

GregorAE
13-02-2010, 23:49
Sądzę że jest to jednak niemożliwe. Mała skocznia była szansą na złoty medal. Na dużej pewnie już wygra Gregor albo Simon.

Miło słyszeć, że jest się w gronie faworytów do złota. Chociaż nie stawiajcie na mnie bo troche bolą mnie nogi po ostatniej piłce.

Esk
13-02-2010, 23:51
Adam pokazał klasę prawdziwego Mistrza.
To jest ukoronowanie jego kariery i myślę, że w ten sposób ją zakończy.

Należał mu się ten medal za całokształt.
Jest co prawda niedosyt, że nie złoty. Ale.. nie wymagajmy cudów.
Brawo !!


W biathlonie, nie jestem w stanie zrozumieć występu Szwedek - moich faworytek.
Przy takim strzelaniu...

Czy aż tak nie trafiły ze smarami czy z formą biegową ??

I też czekam na wyniki testów Kuzminy :]

b.
14-02-2010, 12:26
ten nietrzymający ciśnienia Schlierenzauer przegrał z będącym w najlepszej formie od 3 lat Adamem jedynie o 1,5 pkt przy zupełnie nieudanym 1 skoku

Hehe, no ale właśnie Schlirenzauer "nie trzymie" ciśnienia, czyli może zepsuć skok i to zresztą zrobił.

Poza tym, Schlirenzauer to imho będzie najwybitniejszy skoczek w historii. W wieku 20 lat ma już 30 wygranych konkursów PŚ :o Przed nim jeszcze co najmniej 2 Olimpiady i sobotni konkurs na dużej skoczni i chyba nikt nie ma wątpliwości, że w przyszłości będzie mistrzem olimpijskim. Nie zdziwię się, jak wyprzedzi Bjoerndalena w ilości wygranych PŚ.


Ammanna, i Schlierenzauera (nie mówiąc już o Morgim) od dawna nie trawię

Czemu Ammanna? Za oszukiwane telemarki?

Tych dwóch Austriaków również nie trawię. Sympatyczni wydają się Kofler i Loitzl.

edit: Dozgonny szacunek dla tych, którzy na Olimpiadzie siadają na belce i "skaczą swoje". Nie dużo zabrakło, żebym przed telewizorem dostał zawału, jak skakał Małysz. Nie wyobrażam sobie, co on czuje, siedząc na belce startowej. Goście są robotami i potrafią wyłączyć układ nerwowy ( jak to kiedyś Crolick napisał ) :)

Teraz JA
14-02-2010, 12:48
baciek z tym Gregorem to może nie być tak super, jakby się wydawało. Pamiętam jak Morgi niszczył system. Rzadko zdarza się taki skoczek jak Małysz czy Ahonen, którzy utrzymują się w światowej czołowce tyle lat. Nie mówię, że Schliri nie pobije tych wszystkich rekordów, ale będzie mu o to bardzo ciężko. Obciążenie nóg jest bardzo duże, stawy wysiadają. A Gregor mimo tak młodego wieku już zaliczył sporo 'płaskich' lądowań. Teraz jeszcze tego nie odczuwa, ale co będzie za 2,3 czy 4 lata tego nikt nie wie.

Wg mnie nie ma szans na to, aby pobił Bjoerndalena w ilości wygranych zawodów PŚ.

Majkisek
14-02-2010, 12:49
Co Wy chcecie od Morgensterna? Wydaje się być bardzo sympatyczny. Schlierenzauer to faktycznie straszny zarozumialec i może faktycznie będzie wielkim skoczkiem w przyszłości, ale jak na razie to może Małyszowi czy Ammanowi buty czyścić jeśli chodzi o piękną sportową karierę.

Tom Kruz
14-02-2010, 19:36
Ale Norwegowie dają na razie pupy na skoczni w konkursie do kombinacji norweskiej. Żal patrzeć. Szykują się kolejne kiepskie igrzyska do kraju znad fiordów po Turynie.



K....a Moan.....

Tom Kruz
14-02-2010, 20:34
Dlaczego nie dziwią mnie 3 pudła Bjoerndalena? Czekamy na Sikorę.

crolick
14-02-2010, 21:02
No i dupa, że się tak obrazowo wyrażę. Na medal nie liczyłem, ale na 10 już tak :|

Strzałek
14-02-2010, 21:05
Miał trochę pecha że akurat drugie strzelanie miał w śnieżycy, zresztą jak cała czołówka

Tom Kruz
14-02-2010, 21:11
Problemem Tomka jest jednak bieg. Nawet przy bezbłędnym strzelaniu nie byłoby medalu.
Na pewno warunki dla Sikory były niekorzystne, takie, jakich nie lubi, ale - trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - przez cały sezon forma biegowa jest kiepska, bez porównania do poprzedniego sezonu.

Swoją drogą takiego deszczu na zawodach biathlonowych jeszcze nie widziałem.

Co do Króla - pociesza mnie jego forma biegowa - przy 4 pudlach jest względnie wysoko. Może w kolejnych startach lepiej poradzi sobie z presją, ale nie zdziwię się, jak znowu bez złota wyjedzie z igrzysk.

crolick
14-02-2010, 21:34
OEB - mistrz! W takich warunkach 5 bodajże miejsce (biegowe!). Oczywiście wyprzedzili go tylko zawodnicy z numerami 1-10.

Co do pogody - fakt, ale zdarzały się już takie sytuacje, że wystarczało być w odpowiedniej grupie zawodników i dobry wynik był gwarantowany.

Szkoda tej minuty straty na ostatnich kilometrach przez Sikorę - przez to 10 w biegu na dochodzenie jest nierealna.

Tom Kruz
14-02-2010, 21:55
Chyba jeszcze bardziej niż porażka Sikory dołująca jest inna wiadomość związana z dzisiejszym biegiem. Szczurek był 85 i wyprzedził tylko kolesi z ....... Australii i Grenlandii (wycofał się ... Grek). Bez komentarza.
Po zakończeniu kariery przez Tomka w męskim biathlonie czeka nas czarna dziura, jak w skokach na przełomie lat 80-ych i 90-ych, czy od dłuższego czasu w kombinacji norweskiej.

Krawczol
14-02-2010, 21:57
Co tu dużo kryć,Tomek jest w formie mocno przeciętnej, może i warunki miał kiepskie, ale Greis wyprzedził go mimo jednego pudła więcej, a startowali obok siebie, może coś ugra ze startu wspólnego, ale też nie ma się co nastawiać na medale, przy takim układzie, Svendsen jest zdecydowanym faworytem do złota w biegu na dochodzenie, jeśli nie wygra to tylko na własne życzenie, bo przewagę nad poważnymi konkurentami ma dosyć konkretną

b.
14-02-2010, 21:58
Michał Slesingr, reprezentant Czechosłowacji

:lol: :lol: :lol:

Z taką formą biegową Tomek nie ma szans na medal.

Jeśli uda mu się zakwalifikować do biegu ze startu maowego, to może być miejsce w pierwszej 10-tce, przy odrobinie szczęścia nawet w pierwszej 5-tce, ale o medal będzie bardzo ciężko.

W zeszłym sezonie Tomek biegał świetnie, był jednym z najszybszych w stawce, ale w tym sezonie biega przeciętnie. A biegając przeciętnie, nawet przy bezbłędnym strzelaniu, na medal nie ma szans ( chyba, że pogoda rozdaje karty, tak jak dzisiaj ).

Zawsze(L)
14-02-2010, 22:14
Ja tam jestem rozczarowany. Liczyłem że Tomek na poważnie będzie się liczył w walce o jakieś medale a po dzisiejszym występie wygląda to fatalnie. Biegowo było strasznie, strzelanie w kiepskich warunkach w pozycji stojącej jeszcze rozumiem ale ten bieg... Ciekawe jak by wyglądała klasyfikacja gdyby nie te opady. We wtorek na dobre miejsca nie ma co liczyć - za duża strata. Największe szanse na wygraną ma Svendsen bo po dziejszym sprintcie zrobił sobie chyba wystarczającą przewage nad najgroźniejszymi dla niego.

Krawczol
14-02-2010, 22:40
To widzę, że Krzysiu Wyrzykowski podobnie jak Franek Smuda, który po barażowym spotkaniu Rosja-Słowenia, stwierdził w cafe futbol, że Słoweńcy przegrali w związku Radzieckim.

A tak w ogóle, wczoraj włączyłem na eurosporcie transmisje z łyżwiarstwa, do końca pozostają dwie pary, Bogdan Chruścicki z dumą głosi, że nasz reprezentant Sławek Chmura zajmuje bardzo dobrą pozycję, że świetnie powalczył w drugiej części dystansu itd. Pomyślałem sobie, że chłopak jest gdzieś na 6-7 pozycji skoro tak go chwalą, dwie pary dojeżdzają do mety, zawody się kończą, wyświetla się klasyfikacja końcowa i okazuje się, że Chmura zajął 16 miejsce na 28 uczestników, a Bogdan konsekwentnie twierdzi, że to bardzo dobra pozycja, pewnie większość z naszych startujących zawodników będzie zajmować podobne miejsca, w drugiej połowie stawki, no ale skoro to bardzo dobre pozycje, to już rozumiem po co wysłaliśmy tylu zawodników

Tom Kruz
14-02-2010, 22:49
Bogdan Chruścicki z dumą głosi, że nasz reprezentant Sławek Chmura zajmuje bardzo dobrą pozycję, że świetnie powalczył w drugiej części dystansu itd.

Chruścickiego nie da się słuchać już od dawna. Facet ma wiedzę, ale takiej ilości jąkania się, pomyłek i zwykłego gadania bzdur nie stwierdziłem u żadnego innego komentatora. Kto go jeszcze trzyma w Eurosporcie nie mam pojęcia.

Rusza bieg do kombinacji. Zapewne o złoto powalczą Amerykanie z Manninnenem. Groźny może być też Pittin. Moan - jak w większości zawodów w tym sezonie - kompromitacja w skokach. Za duża strata, aby coś zdziałać.

Zawsze(L)
14-02-2010, 22:59
Chyba nie oglądacie SportKlubu skoro narzekacie na komentatorów na EuroSporcie :lol: Tam to dopiero są perełki :lol: Jednego to już chyba wypierdolili... taki dobry był :D

Tom Kruz
14-02-2010, 23:18
Co za dzień dla Francji.
Kombinacja norweska - faworyt Lamy Chapouis (choć po skokach wydawało się, że nie da rady wygrać) - złoto.
Biathlon - fuks Jay - złoto.

Moan - wystarczyło, aby skoczył .... słabo, a nie beznadziejnie i byłoby podium....

Jutro Kowalczyk. Miejmy nadzieję, że porażka z Kallą przed igrzyskami w biegu stylem dowolnym nie oznacza, iż Szwedka w tym stylu będzie poza zasięgiem rywalek.

Z.
14-02-2010, 23:36
Swietny ten Amerykanin, z 24 miejsca na 6 - odrobil chyba 2-3 minuty. Zielony jestem z kombinacji norweskiej, ale to bylo godne szacunku. Szkoda, ze zabraklo pary na finiszu.

Sikora:


Na mecie był bardzo rozczarowany. - W sobotę nie mogłem normalnie wyjść na trasę. W trakcie ostatniego oficjalnego treningu wzięto mnie na drugą już podczas igrzysk kontrolę antydopingową - opowiadał rozgoryczony. - Zamiast testować narty, musiałem oddać krew. Pobrano mi jej tak dużo, że potem brakowało energii na bieganie. Siłę miałem tylko na to, by poleżeć i odpocząć. Ale dobry wynik przegrałem z pogodą.

Tom Kruz
14-02-2010, 23:43
Swietny ten Amerykanin, z 24 miejsca na 6 - odrobil chyba 2-3 minuty.


No to Moan przesunął się z 40 miejsca na 9, odrabiając ponad 1,30 minuty. Demong odrobił chyba 1.24 min. dochodząc czołówkę, ale na koniec 17 sekund stracił.

Szykuje się złoto dla Pepików w panczenach.

b.
15-02-2010, 00:03
Pobrano mi jej tak dużo, że potem brakowało energii na bieganie

Przecież to się w pale nie mieści. Mała ilość krwi powinna wystarczyć do badania.

A co do Chruścickiego, to tu jest dobry artykuł na jego temat - http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Bogdan_Chru%C5%9Bcicki

Chruścicki jest przeciwieństwem Szczęsnego (tego od skoków ) i Iwańskiego ( tego od piłki ). Oni dostają orgazmu, jak ktoś przeskoczy bulę ( Szczęsny ), albo jak ktoś zbliży się do pola karnego ( Iwański ), a Bogdan, mam wrażenie, że ma generalnie wszystko w dupie. Komentuje jakby za karę, a czasem tak pierdolnie, że nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać.

PS. Dzisiaj dopiero widziałem wypadek tego Gruzina. http://www.youtube.com/watch?v=ahARamvNLAk

Masakra :/

SPQR
15-02-2010, 00:29
PS. Dzisiaj dopiero widziałem wypadek tego Gruzina. http://www.youtube.com/watch?v=ahARamvNLAk

Masakra :/

Przy tej prędkości, wiele osób ginie jadąc samochodem, mając przed sobą często kilka metrów stali, poduszki powietrzne i inne bzdety. A koleś wyrżnął "sobą" :(

Swoją drogą, co za ****** w tym miejscu te słupy postawił? Projektując taki obiekt, można chyba takie rzeczy przewidzieć... .

b.
15-02-2010, 11:17
Taki komentarz przeczytałem: Małysz do Ammanna po konkursie w Vancouver: "Dlaczego zawsze panu się chce, wtedy kiedy mnie się chce" :lol: :lol: :lol:

Kto oglądał Kiepskich, ten wie o co chodzi :)

Dzisiaj o 19:00 bieg na 10 km łyżwą. To nie jest koronna konkurencja Justynki, ale o medal powinna powalczyć. Niestety, natura jej nie sprzyja. Płaskie trasy, a do tego pogoda, która preferuje lekkie zawodniczki.

Majdic nie startuje, nie wiadomo z jakiej przyczyny.


Swoją drogą, co za ****** w tym miejscu te słupy postawił? Projektując taki obiekt, można chyba takie rzeczy przewidzieć

Dzisiaj jakiś pojebany niemiecki trener powiedział, odnośnie tego wypadku, że to nie jest zjazd z górki, że to była wina zawodnika, bo popełnił masę błędów. I uj z tego, że popełnił masę błędów, tor powinien być bezpieczny.

siekan
15-02-2010, 11:22
Ktoś wie może na jakim programie w Aster można oglądać zmagania hokeistów w Vancouver? Obojętnie jaki język, ważne żeby było.

Szawar
15-02-2010, 11:48
TVP Sport

Pierwszy mecz jutro o 21:00 USA - Szwajcaria

siekan
15-02-2010, 12:00
To w Aster jest TVP Sport? Pierwsze słyszę.

Szawar
15-02-2010, 12:10
http://www.aster.pl/telewizja/basicplus_opis

siekan
15-02-2010, 12:16
O patrz, nawet nie wiedziałem :D Ciekawe czy przez dekoder z Aster, który leży w szafie da się złapać TVP Sport?

Esk
15-02-2010, 12:22
Dzisiaj o 19:00 bieg na 10 km łyżwą. To nie jest koronna konkurencja Justynki, ale o medal powinna powalczyć. Niestety, natura jej nie sprzyja. Płaskie trasy, a do tego pogoda, która preferuje lekkie zawodniczki.


Ale ciężki śnieg wymaga również większej wytrzymałości. A to już akurat Justynie na rękę.
Poza tym, mam wrażenie, że jest obecnie w takiej formie, że jeżeli zupełnie nie zawalą ze smarami to powinna w każdej z konkurencji, w której startuje stanąć na podium.

A propos Sikory i pobierania krwi.
Być może miało to również wpływ - ale to moim zdaniem tylko takie tłumaczenia słabszej formy.

Dlaczego Justyna - ostatnio kontrolowana ponad 20 razy ( tak czytałam w jakimś wywiadzie ) nie skarży się na to ?
I wygrywa w każdych warunkach ?

Yevaud
15-02-2010, 16:03
Chyba jeszcze bardziej niż porażka Sikory dołująca jest inna wiadomość związana z dzisiejszym biegiem. Szczurek był 85 i wyprzedził tylko kolesi z ....... Australii i Grenlandii (wycofał się ... Grek). Bez komentarza.
Po zakończeniu kariery przez Tomka w męskim biathlonie czeka nas czarna dziura, jak w skokach na przełomie lat 80-ych i 90-ych, czy od dłuższego czasu w kombinacji norweskiej.

Oczywiscie ze Sikora nie jest w jakiejsc wielkiej formie biegowej, wogole nie da sie tego porownac z poprzednim sezonem. Ale tez pogoda naprawde miala ogromne znaczenie.

Wezmy takiego Bergera - przeciez to pedziwiatr - jeszcze szybszy niz Bjoerndalen - przy tej samej ilosci pudel stracil do swojego kolegi ponad minute! Ferry - chlop jak dab - biegowo wypadli fatalnie (po prawdzie nic wielkiego przez caly sezon nie pokazywali). W tych warunkach krepy, nizszy i kilka kilo lzejszy Greis czy Bjoerndalen biegli z wieksza latwoscia.

Zreszta to chyba nie przypadek, ze miejsca 1-6 sa obsadzone przez zawodnikow startujacych z numerami 1-10. Z pierwszej 10 startujacych tylko Koreanczyk i Moldawianin wypadli poza czolowke, a reszta znalazla sie na miejscach 1-12!
Dotychczasowe starty pokazywaly, ze Austriacy sa dosyc mocni zespolowo - ich liderem Sumann, ale nic nie wskazywalo na to, ze roznica miedzy Sumannem, a Mesotitschem bedzie ponad 70 sekund! - przy takim samym strzelaniu (tudziez miedzy Sumannem a Ederem - prawie identyczny czas, mimo iz Eder byl bezbledny i strzelal jak zwykle szybko).

Sposrod zawodnikow z dwoma pudlami Sikora wyprzedzil Peiffera, Novikova, Valliulina, Mesotitscha, Czudowa. Burke mial jedno pudlo wiecej, ale 40 sekund straty do Tomka. Simon Fourcade mial ponad 1.30 straty do Tomka (dwa pudla wiecej czyli teoretycznie niespelna minuta).

Skreslanie Sikory na podstawie tego biegu jest grubym nieporozumieniem. Pytanie, jak dalej bedzie z pogoda. Na pewno w poscigowym i masowym wszyscy wystartuja w takich samych warunkach. Niestety strata zbyt duza, by myslec o medalu, ale do top10 Sikora ma spore szanse sie zalapac w poscigowym. A ja i tak licze na medal w masowym.

Co do Szczurka - prawda to, ze zapasc. Dlatego tak liczylem, ze forme sprzed dwoch lat odzyska Krzysztof Plywaczyk. Najgorsze to, ze w meskim biatlonie nie widac wogole nastepcow dla Sikory. Pisalem o tym w temacie biatlon po MS juniorow.

Z drugiej znow strony jakos nie moge oprzec sie wrazeniu, ze Austriacy moga miec wkrotce klopot. nagle wszyscy stali sie znakomitymi biegaczami. 4 lata temu, gdy przyszla kontrola antydopingowa sie Austriakom poprzednia ekipa mistrzow swiata z Gredlerem, Pernerem Rottmannem rozpadla - byly ucieczki przez okno. Mam nadzieje, ze to nie to...

PS. Podoba mi sie praca rezysera/realizatora zawodow biatlonowych. Troche przegapil Faka - to prawda. Dziwnie dlugo skupial sie na Hurajcie. Ale tez jestem przyzwyczajony, ze pokazuje sie Niemcow i Norwegow z trzeciego planu, gdy inni walcza o miejsca na podium (ilez razy sam Sikora byl pomijany!), a ci staraja sie pokazac jak najwieksza ilosc zawodnikow.

---------

Jutyna - trzymamy kciuki!

Yevaud
15-02-2010, 16:13
A propos Sikory i pobierania krwi.
Być może miało to również wpływ - ale to moim zdaniem tylko takie tłumaczenia słabszej formy.

Dlaczego Justyna - ostatnio kontrolowana ponad 20 razy ( tak czytałam w jakimś wywiadzie ) nie skarży się na to ?
I wygrywa w każdych warunkach ?

Co do tlumaczenia - pewnie troche tez w ten sposob slabsza forme tlumaczy. Ale tez zwroc uwage, on nie skarzy sie na sama kontrole, tylko na jej jakosc. I skarzyl sie juz przed startem - swoja droga - ciekawe, ze przez kontrole nie mogl wziac udzialu w treningu w oficjalnym terminie.

TVP - za jakie grzechy spotyka nas ta kara, ze IO sa transmitowane przez TVP?
Czy zamiast pokazywac zawody sportowe naprawde oni MUSZA pokazywac facjate Kurzajewskiego i wywiady z kibicami, ktorzy opowiadaja, ze to wielkie szczescie, ze Malysz zdobyl srebro?
Ja cenie Malysza, ale na litosc - jak sa IO to ja chce zawody sportowe ogladac! Ja chce ogladac tez te konkurencje w ktorych Malysz nie startuje. Narciarstwo alpejskie chocby!
To ma byc swieto sportu, a nie swieto TVP - tymczasem wydaje sie, ze pajace wz Woronicza sprowadzaja cale zmagania do kilku startow, przy ktorych ma sie skupic publicznosc, zeby potem chwalic sie slupkami ogladalnosci (a jakaz ich k... w tym zasuga!).

Esk
15-02-2010, 17:00
Tak - to prawda - skarży się na jej jakość.
Nie mniej nie tylko on był kontrolowany. Ja wiem, że takie pobierania krwi jest usiążliwe dla sportowców.
Nie jestem specjalistą od krwi i jej regeneracji, jednakże powtórzę - Kowalczyk w tym sezonie ( 3 miesiące jak na razie ) była już 20 razy kontrolowana. Czy to nie miało/ nie ma wpływu też na jej kondycję ?

Przyczyn słabego występu biegowego upatrywałabym raczej w smarowaniu, mokrym śniegu i padającym deszczu.
Zresztą wysokie pozycje zawodników z pierwszymi numerami są aż nadto wymowne.


Co do TVP. Ja już się przyzwyczaiłam.
Oni są niereformowalni.
IO i w ogóle sport oglądam tylko na Eurosporcie.
Niestety jest taka prawda, że sukcesu naszych sportowców służą do promocji dziennikarzy.
Nieopatrznie oglądałam niedawną gale Mistrzów Sportu.
Tylko się zdenerwowałam,gdyż największą gwiazdą gali był... Tomasz Lis... :]
Jego zapowiedź laureata trwała 3 razy dłużej niż skromne podziękowania nagrodzonego.
Było pełne "dowcipu ", dykteryjek, ripost z prowadzącym galę wspomnianym przez Ciebie Kurzajewskim...
Aż płakać się chciało z bezsilnej złości.

Barto(L)d
15-02-2010, 17:09
Co do tlumaczenia - pewnie troche tez w ten sposob slabsza forme tlumaczy. Ale tez zwroc uwage, on nie skarzy sie na sama kontrole, tylko na jej jakosc. I skarzyl sie juz przed startem - swoja droga - ciekawe, ze przez kontrole nie mogl wziac udzialu w treningu w oficjalnym terminie.

TVP - za jakie grzechy spotyka nas ta kara, ze IO sa transmitowane przez TVP?
Czy zamiast pokazywac zawody sportowe naprawde oni MUSZA pokazywac facjate Kurzajewskiego i wywiady z kibicami, ktorzy opowiadaja, ze to wielkie szczescie, ze Malysz zdobyl srebro?
Ja cenie Malysza, ale na litosc - jak sa IO to ja chce zawody sportowe ogladac! Ja chce ogladac tez te konkurencje w ktorych Malysz nie startuje. Narciarstwo alpejskie chocby!
To ma byc swieto sportu, a nie swieto TVP - tymczasem wydaje sie, ze pajace wz Woronicza sprowadzaja cale zmagania do kilku startow, przy ktorych ma sie skupic publicznosc, zeby potem chwalic sie slupkami ogladalnosci (a jakaz ich k... w tym zasuga!).



To samo chciałem napisać. Np po medalu Małysza pomijanie bardzo widowiskowego łyżwiarstwa szybkiego. W czasie kiedy oni za przeproszeniem pier........ z Janem Szturcem w Wiśle jedzie nasz chłopak. No co prawda nie zajął jakiegoś wysokiego miejsca, ale co jak co, my raczej nie jesteśmy kibicami sukcesu...... ;) Wczoraj podczas występu Katarzyny Woźniak (tez pomijając milczeniem jej wynik) facjata kurzajewskiego i persona-jakieś ich rozkminki bezsensowne. Mi się wydawało, ze te powroty do studia to były tylko po to, żeby reklamy wsadzić.

No niestety Ci co nie mają eurosportu mają ciężko :/

crolick
15-02-2010, 18:14
Najważniejsze pytanie dnia - kto wygra???
http://www.widelec.pl/widelec/1,99760,7562724,Polska_Miss_Vancouver_2010.html

:D

Flip
15-02-2010, 18:40
10 dowolnym to nie jest ulubiona konkurencja Justyny.Do tego trasa to jedna wielka niewiadoma,znów pogoda może poplątać szyki.

Rywalki? Chyba głównie Kalla i Bjoergen,wycofała się Majdić,kontuzja Chazowej.Także nawet jeśli tu nie będzie złota,to liczę na inny medal co i tak będzie świetnym wejściem w IO.

Trzymajmy kciuki!

Bugi B.
15-02-2010, 18:54
o której zaczyna się bieg i ile mniej więcej trwa? bo nie wiem kiedy z domu wybić by dziewczynę na przystanek odprowadzić:jezor:

Flip
15-02-2010, 18:56
Zaczyna się zaraz.Justyna wyrusza chyba o 19:16,a trwa to ok 20 min chyba,mniej więcej.

Tom Kruz
15-02-2010, 19:03
Złoto dla Justyny i Petera Northuga i będzie to piękny dzień.
Marit może brać srebro, a blondyneczka Johaug - brąz :).

Oby tylko Kalla i Bjoergen, ewentualnie ktoś inny, nie spieprzyły nam nastroju.


Ależ Smigun wystrzeliła. Sytuacja się mocno komplikuje...

R.
15-02-2010, 19:34
Kalla swietnie, ciezko bedzie o zloto.

Edit. 17 sekund chyba nie do odrobienia.

Tom Kruz
15-02-2010, 19:36
Kowalczyk walczy już tylko o brąz i biegnie b. ciężko.
Obawiam się, że będzie 4.

Bootleg
15-02-2010, 19:44
Kalla pozamiatała :ucieka: no ale akurat dziś to była chyba najmniejsza szansa na medal Kowalczyk... to co lubi dopiero przed nią...

Flip
15-02-2010, 19:44
No cóż,zaskakująco słabo,ciężko wyglądała Justyna na trasie.Szkoda,bo była szansa na 4 medale.Kalla,Smigun w świetnej formie i prawdę mówiąc o medale w pozostałych konkurencjach nie będzie łatwo,w sprincie nie oczekiwałbym cudów bo to nie pod Justynę trasa, bieg łączony i może 30km to szanse.

Czas na zjazd :popcorn: Come on Bode!

casual
15-02-2010, 19:51
Wnerwia mnie to, że media robią z niej ciągle "pewną faworytkę do złota". Niech jej dadzą święty spokój, a będzie dobrze.

Tom Kruz
15-02-2010, 19:53
Niestety miałem złe przeczucie już na pierwszym pomiarze czasu. Niby czas był dobry, ale styl pokonywania tego wzniesienia przez Justynę wyglądał po prostu źle. Jednak ta porażka z Kallą w Canmore była nieprzypadkowa. Dziś w trakcie biegu, podobnie jak wtedy, Justyna na trasie traciła dystans, tym razem nie tylko do Kalli, ale i innych.
Wygląda na to, że Kalla i Smigun są w najlepszej formie. Trzeba liczyć na styl klasyczny, w którym Szwedka i Estonka nie są już tak dobre i trzeba trafić ze smarami.
O ile w przypadku Małysza nie wierze w złoto, o tyle, pomimo dzisiejszego kubła zimnej wody, w Justynę wiary nie straciłem.

Esk
15-02-2010, 19:56
Czas na zjazd :popcorn: Come on Bode!
Bode na razie prowadzi - też mu kibicuję ;)


Justyna - no cóż - to łyżwa w sumie.
Tak myślalam, że Kalla będzie nie do pokonania.
Jednak na medal liczyłam.

Ale..
Justyna jest ambitna i w biegach stylem klasycznym bedzie lepiej.
Nadal wierzę, że wywalczy złoto :)

Tom Kruz
15-02-2010, 20:00
A Svindal startuje? Bode ostatnio to głownie za panienkami w Trentino latał i kręcił reklamy hehe. Tego wariata nie da się nie lubić :).



Jest Axel. To już niech tak zostanie do końca.

Esk
15-02-2010, 20:50
Piękny zjazd i jak na razie ( pewnie już tak zostanie ) wyniki satysfakcjonujące.
Tylko Defago jest mi nie na rękę.

Szacunek dla Millera, że potrafil sie tak odbudować na IO , mimo swojego trybu życia ;)

Svindal też jest niesamowitą postacią.

Tym bardziej podziwiam zjazdowców - gdyż miałam okazję w zeszłym tygodniu przejechać trasę zjazdu w Bormio - fantastyczne przeżycie !

Tom Kruz
15-02-2010, 21:07
miałam okazję w zeszłym tygodniu przejechać trasę zjazdu w Bormio - fantastyczne przeżycie !

Czyżbyśmy za 4 lata mieli mieć reprezentantkę w zjeździe ;)?

Miejmy nadzieję Esk, że dzisiejsze medale to zapowiedz kolejnych sukcesów Svindala i Millera.

Esk
15-02-2010, 21:24
Czyżbyśmy za 4 lata mieli mieć reprezentantkę w zjeździe ;)?

Miejmy nadzieję Esk, że dzisiejsze medale to zapowiedz kolejnych sukcesów Svindala i Millera.

Nie, nie :D

Wiekowo to raczej kończyłabym karierę ;)

Liczę na Millera i Svindala w kombinacji i supergigancie.
W technicznych dyscyplinach szanse są minimalne.
Heh- a pamiętam czasy gdy Bode był najszybszy na trasach slalomu...

Teraz bieg panów.
Pewnie Northug ale po cichu liczę na Hellnera.

Tom Kruz
15-02-2010, 21:38
Nie, nie :D Wiekowo to raczej kończyłabym karierę ;)

No tak. My to już dziadki, skoro oboje pamiętamy Zurbriggena hehe.


Liczę na Millera i Svindala w kombinacji i supergigancie.

Identycznie, jak ja.


Teraz bieg panów. Pewnie Northug ale po cichu liczę na Hellnera.

Daj spokój. Szwedom na dziś już złota wystarczy. Tylko Peter. Chociaż nad Norwegami już od Turynu wisi jakaś klątwa złotych medali (a raczej ich braku). A jeszcze niedawno jak równy z równym walczyli z Niemcami i Rosjanami.

Z.
15-02-2010, 21:44
http://www.nhl.com.pl/artykuly.php?aid=8340

Let's get ready to rumble! 8)

Tom Kruz
15-02-2010, 22:10
Northug na 9 km - 32. Poddaję się. Co za koszmarny dzień.

Z. wrzuć jakiegoś linka ze składami drużyn.

Z.
15-02-2010, 23:27
http://en.wikipedia.org/wiki/Ice_hockey_at_the_2010_Winter_Olympics_%E2%80%93_M en%27s_team_rosters

W skrócie:

Kanada - Brouder, Fleury, Luongo, Niedermayer, Pronger, Crosby, Getzlaf (mozliwe, ze zastapi go Carter),Iginla, Nash, Staal, Thornton, Toews

Szwajcaria - Hiller, Streit

Usa - Miller, Komisarek, Drury, Orpik, Rafalski, Langenbrunner,

Czechy - Jagr !, Vokun, Kaberle, Krejci, Elias

Rosja - Nabokow, Bryzgałow, Gonczar, Datsjuk, Małkin, Fiedorow, Kowalczuk, Semin, Owieczkin

Słowacja - Palffy!, Satan!, Hossa, Gaborik, Demitra

Białoruś - Grabovski, Salei

Finlandia - Kiprusoff, Timmonen, Koivu x 2, Rutuu x 2, Jokinen, Selanne!

Niemcy - Sturm

Szwecja - Lundqvist, Lindstrom, Kronwall, Alfredsson, Franzen, Zettenberg, Sedin x 2, Forsberg!

+ Norwegia, Łotwa (15 z Dynamo Ryga)

Ciekawe jak pokaza sie Palffy, Jagr i Forsberg - nie graja w NHL juz. I zastanawiam sie czy beda grali na lodowisku NHL czy europejskim. W sumie to grupy maja byc rozgrywane miedzy innymi w hali Cunucks, moze ja przerobili..

crolick
15-02-2010, 23:36
No w końcu - cytując klasyka Najwyższy ***** czas! :D

Jak zwykle ściskam kciuki za Lwy (i jak zwykle pewnie polegną w 1/2) i z łezką w oku wspominam występ z 1988, gdy można było oglądać Polskę na IO...

Z.
15-02-2010, 23:42
Jeszcze gralismy w 92, ale pewnie wspomniales 88 ze wzgledu na kozackie wyniki ze Szwecja i gospodarzami.

Mam nadzieje, ze Kanadyjczycy pokonaja w finale Rosjan - kazdy inny zestaw bedzie sensacja. Czarny koń to USA. I jacys Skandynawowie jako czwarty do brydża. Czesi poza czwórką. Takie typy na szybko.

crolick
15-02-2010, 23:50
I Francją (mimo Morawieckiego ;) ).
A występu Polaków w Albertville nie dało się oglądać :roll:

Tom Kruz
16-02-2010, 00:05
A występu Polaków w Albertville nie dało się oglądać :roll:

Alberville to pikuś. A pamięta ktoś Polska - ZSRR 1:12 w Sarajewie?

Jak przez mgłę przypomina mi się komentarz chyba Rzeszota w stylu ''proszę państwa, jeżeli drużyna radziecka będzie nam fundować bramkę co 3 minuty to będzie bardzo niedobrze''. Pierwsze IO, jakie pamietam.

Calgary to były piękne chwile polskiego hokeja (pomimo grzybków w barszczu).
Zauważcie, że w sumie układ sił w porównaniu z latami 80 i początkiem 90 został zachowany. W 12 na igrzyskach ze względów geopolitycznych obok dawnej ''wielkiej 6'', Szwajcarii i Niemiec pojawiły się Słowacja, Białoruś i Łotwa a brakuje tylko ... Polski, która była wówczas 7-9 zespołem świata.

Z.
16-02-2010, 00:17
Bo my jestesmy troche jak Węgrzy w futbolu ;)

Dzień 1 – wtorek [16 lutego]:
USA – Szwajcaria
Kanada – Norwegia
Rosja – Łotwa

1) USA podejrzewam, ze raczej na luzie, chociaz Szwajcaria to najlepsza ekipa (moim zdaniem) spoza wielkiej 6. 5-1
2) Inny wynik niz cos w stylu 6-0/w góre bedzie okreslany w kanadyjskiej prasie jako skandal
3) A tutaj prawie zawsze jest ciekawie. Moze byc 8-2, a moze byc 4-3 :pimp:

A w srode klasyk Czechy - Słowacja.

P.S. Czy tylko ja uwazam, ze hokej kobiet to jeden z najwiekszych skandali w historii Olimpiad?

EDIT : sto wydarzeń na sto lat hokeja.

http://www.iihf.com/iihf-home/the-iihf/100-year-anniversary/100-top-stories/story-39.html nasze 39 ;)

Tom Kruz
16-02-2010, 00:29
P.S. Czy tylko ja uwazam, ze hokej kobiet to jeden z najwiekszych skandali w historii Olimpiad?

Skandal to muldy, snowboard, short track i inne tego typu badziewie.

Od razu mówię, że nie mam nic do curlingu ;)

Pan Shat
16-02-2010, 00:32
curling
<3




















ale nie więcej niż 4 razy na rok :)

R.
16-02-2010, 07:52
Skandal to muldy, snowboard, short track i inne tego typu badziewie.

Od razu mówię, że nie mam nic do curlingu ;)

No nie zartuj!! Snowboard sie fajnie oglada, zwlaszcza snowcross. :)

siekan
16-02-2010, 10:27
To ja przedstawie swoje przewidywania odnośnie hokeja. Jak dla mnie faworyt jest tylko jeden - Kanada. Grają u siebie i mają, przynajmniej teoretycznie, najsilniejszą kadrę. W finale zagra zapewne ktoś z dwójki Rosja-USA, zależe, kto z nich spotka się w 1/2 z Kanadą. Liczę po cichu na jakąś niespodziankę ze strony Czechów i Jagra. Może nawet powalczą o brąz. Grozni, jak zawsze będą Szwedzi i Finowie.

Tomi
16-02-2010, 11:16
Komisarek wyleciał z gry do końca sezonu, i tym samym na IO nie zagra. Z resztą znalazł się w kadrze tylko dlatego, ze jest ulubieńcem Burke'a - jest wolny, łapie masę głupich kar....w zasadzie jedyny element o który nie można się do niego przyczepić to zaangażowanie, bo zawsze daje z siebie wszystko. Podobna sytuacja była rok temu z ASG, gdzie Komisarek zagrał tylko dlatego, że był graczem Canadiens a NHL dało ciała pozwalając na oddawanie dowolnej ilości głosów przez daną osobę, przez co w pierwszej 6 graczy wschodu 4 albo 5 była z Canadiens.

Grabovski też nie zagra z powodu kontuzji, akurat dla Białorusi to chyba lepiej, bo znowu wybuchłaby jakaś afera pomiędzy nim a braćmi Kostytsyn.

Getzlaf najpewniej zagra (zagrał w ostatnim meczu Ducks przed IO z Oliers i zanotował 2G i 2A) i nie będzie potrzebne zastępstwo Cartera. Dodatkowo Getzlaf świetnie z współpracuje z Perry'm i to był jeden z powodów, dla którego Yzerman zabrał obu i mają grać ze sobą w jednej linii. W składzie Kanady większość turnieju z trybun mają oglądać Fleury, Toews, Doughty, który załapał się kosztem Mike'a Green'a z Capitals. Green jest świetny w ofensywie ale w obronie musi się jeszcze dużo uczyć, a w PP akurat Kanadyjczycy mają kim grać - Niedermayer z Prongerem najpewniej stworzą pierwszą parę - druga to Weber (warto zwrócić uwagę na tego zawodnika - świetny na obu końcach tafli a do tego dysponujący drugim najmocniejszym strzałem w lidze po Zdeno Charze z Bostonu - najlepszy obrońca zeszłorocznych MŚ) z Boylem a trzecia para to Seabrook z Keithem (grają z sobą na codzień w Blackhawks, przez co znakomicie się uzupełniają). Dziwić może też obecność w kadrze Bergerona, który ma średni sezon, jak cali Bruins, ale podoba mi się u Yzermana, że skompletował drużynę a nie zlepek indywidualności, a Bergeron przyda się jako center dla 4 linii.

Obiektywnie patrząc to poza Kanadą i Rosją, chyba tylko Szwedzi są w stanie nawiązać jakąś walkę z dwiema pierwszymi ekipami. USA zabrało ekipę bardzo młodą co powinno wyjść im na dobre, ale kompletnie nie rozumiem skąd w tej kadrze Drury, który od momentu przeprowadzki do Rangers gra wręcz tragicznie i jest jednym z najbardziej nielubianych w MSG graczy (do tego ma kontrakt zabierający z kasy 7mln USD rocznie).

Grać będą na lodowiskach NHL z tego co czytałem. Dla mnie osobiście lepiej, bo na nich gra jest zdecydowanie bardziej widowiskowa.

Biały kruk
16-02-2010, 12:05
Getzlaf najpewniej zagra (zagrał w ostatnim meczu Ducks przed IO z Oliers i zanotował 2G i 2A) i nie będzie potrzebne zastępstwo Cartera. Dodatkowo Getzlaf świetnie z współpracuje z Perry'm i to był jeden z powodów, dla którego Yzerman zabrał obu i mają grać ze sobą w jednej linii. W składzie Kanady większość turnieju z trybun mają oglądać Fleury, Toews, Doughty, który załapał się kosztem Mike'a Green'a z Capitals. Green jest świetny w ofensywie ale w obronie musi się jeszcze dużo uczyć, a w PP akurat Kanadyjczycy mają kim grać - Niedermayer z Prongerem najpewniej stworzą pierwszą parę - druga to Weber (warto zwrócić uwagę na tego zawodnika - świetny na obu końcach tafli a do tego dysponujący drugim najmocniejszym strzałem w lidze po Zdeno Charze z Bostonu - najlepszy obrońca zeszłorocznych MŚ) z Boylem a trzecia para to Seabrook z Keithem (grają z sobą na codzień w Blackhawks, przez co znakomicie się uzupełniają). Dziwić może też obecność w kadrze Bergerona, który ma średni sezon, jak cali Bruins, ale podoba mi się u Yzermana, że skompletował drużynę a nie zlepek indywidualności, a Bergeron przyda się jako center dla 4 linii.



Troszkę inaczej wyglądało to na ostatnich treningach, co oczywiście nie przesądza o ich końcowym kształcie. Pierwszą formacje tworzyli w obronie Weber i S.Niedermayer, a ataku Crosby-Nash-Bergeron/Richards(ostatnio zmieniony na Richardsa z "Flayers"). W drugiej piątce trenowali zawodnicy "Rekinów" Thornton-Heatley-Marleau, a duet obronców im towarzyszący to Seabrook-Keith(również para klubowa). Trzecia formacja tak jak wspomniałeś Perry i Getzlaf + Eric Staal, a do tego w defensywie Pronger i młodziutki Doughty. Czwarty atak został stworzony przez Morrow-Iginla-Toews, a siódmym obrońcą był Dan Boyle.

Oczywiście wszystko może się jeszcze zmienić i pamiętajmy też, że Crosby i Bergeron występowali w jednej formacji podczas mistrzost świata juniorów w 2005 roku. Jak sam Babcock podkreśla zestawienie w jednej formacji obydwóch zawodników pozwoli rozwinąć skrzydła Crosby'emu, gdyż Bergeron jest uznawany za jednego z najlepszych defensywnych napastników ligi.

P.S.

Nowe zasady decydujące o parach ćwierćfinałowych



Po meczach grupowych zostanie sporządzony tzw. ranking D, na podstawie którego zespoły zostaną rozstawione przed kolejnymi fazami turnieju. Cztery najlepsze ekipy trafią od razu do ćwierćfinałów. Kolejne zmierzą się ze sobą w jednym meczu kwalifikacyjnym w układzie:

- 5D - 12D (zwycięzca otrzyma skrót E1)
- 6D - 11D (zwycięzca otrzyma skrót E2)
- 7D - 10D (zwycięzca otrzyma skrót E3)
- 8D - 9D (zwycięzca otrzyma skrót E4)

z których wygrany awansuje do ćwierćfinałów:

1D - E4
2D - E3
3D - E2
4D - E1

Esk
16-02-2010, 15:07
Chociaż nad Norwegami już od Turynu wisi jakaś klątwa złotych medali (a raczej ich braku). A jeszcze niedawno jak równy z równym walczyli z Niemcami i Rosjanami.
Dziś powinien Svendsen w biegu pościgowym powalczyć.
No i liczę, że Król nastawi celownik.
Może Tomek też jakoś się ocknie.

Wczoraj rzeczywiście wyniki były dość...niekorzystne dla zawodników, ktorym kibicuję.
Z wyjątkiem Svindala i Millera :)

Hellnera żal mi nawet bardziej niż Northuga. Przegrał medal na ostatnim zjeździe.
A to była jego koronna konkurencja. Nie tak jak u Justyny.

bulbon
16-02-2010, 18:16
o której pościgowy mężczyzn ?

Flip
16-02-2010, 18:23
21:45

na eurosport.pl wszystko o IO.

Yevaud
16-02-2010, 18:36
Esk - jeszcze o kontroli antydopingowej - Sikora zapewne przechodzil tez niejedna. Jesli sie skarzyl teraz, to musiala byc prowadzona wyjatkowo nieudolnie.

Ktos wspominal grzybki w barszczu w Calgary u naszego hokeisty. A pamietacie, kto wtedy szybko i sprawnie zadzialal po stronie polskiej, zeby do skandalu i wykluczenia calej reprezentacji nie doszlo? Taki mlody dzialacz PZPR oddelegowany do sportu. Po 1989 jego kariera polityczna nabierala rozpedu - moment kulminacyjny - wybory prezydenckie 2000.

Tfu tfu tfu. Wstretna polityka! Wracamy do IO!

Z nazwal mecz Czechy - Slowacja klasykiem.
Zabawne - rozpad panstwa zaledwie kilkanascie lat temu, a juz mecze hokejowe miedzy dwiema (nie zawacham sie uzyc tego slowa) potegami hokeja juz sa "klasykami".. Bylo nie bylo - cale pokolenie juz sie na rywalizacji tych druzyn wychowalo.

Ale dla mnie klasyka to zawsze beda mecze pomiedzy Rosja, Szewcja, Kanada i Czechami (jakos w mojej swiadomosci to Czechy a nie po rowno Czechy i Slowacja sa spadkobiercami Czechoslowacji - nie wiem czemu - trzebaby psychologa pytac). I licze na udzial w polfinale tych wlasnie druzyn.
Choc mam dziwne wrazenie, ze znow Finladnia splata figla.

Dzis Tomasz goni farciarzy w biegu poscigowym. To jest akurat konkurencja, kotra Tomkowi lepiej lezy. On chyba lubi jechac w grupie. Do 15 mysle, ze wskoczy, na medal szans nie ma. Za duza roznica czasowa. Spodziewam sie tez awansu Agnieszki Cyl.
Krysia, dobrze by bylo, zeby miejsca nie stracila.

Jastrząb
16-02-2010, 20:02
Mam nadzieję, że Sikora ogląda to co zrobiła T. Berger :D

Tom Kruz
16-02-2010, 20:02
Wyjątkowo nudny bieg pościgowy pań w biathlonie.
Szkoda, że Francuzka nie utarła nosa dwóm pierwszym.
I znowu trzeba oglądać uśmiechniętą buźkę pana Mussiganga. Ale na tym polega potęga ekipy Niemiec. Zawsze któraś z nich jest w formie.

Tora Berger - dlaczego tak słabo w sprincie?

Jaco
16-02-2010, 21:26
A pamietacie, kto wtedy szybko i sprawnie zadzialal po stronie polskiej, zeby do skandalu i wykluczenia calej reprezentacji nie doszlo? Taki mlody dzialacz PZPR oddelegowany do sportu. Po 1989 jego kariera polityczna nabierala rozpedu - moment kulminacyjny - wybory prezydenckie 2000.

Tfu tfu tfu. Wstretna polityka! Wracamy do IO!


Pamiętamy. :popcorn:


Tak sobie mysle, ze moze wrzucic to do tematu POLITYKA.

Kiedys aktywnie w nim uczestniczylem. Od czasu dojscia PO do wladzy przestalem. Czuje sie zdrowszy. Nie mam ochoty natrafiac na komentarze dot. politykow w tematach sportowych.

Mysle, ze nie jestem odosobniony w tej prosbie.



:zlosliwy:

Z.
16-02-2010, 21:38
Yevaud - napisałem, ze Czechy - Słowacja to klasyk, bo nacje za soba nie przepadają, wiec licze na ostry mecz. A nie dlatego, ze to jakas jedna z 10 najwiekszych rywalizacji w historii miedzynarodowego hokeja. ;)

Moj ulubiony to Szwecja - Finlandia ;)

R.
16-02-2010, 21:42
Mam tak samo, zawsze lubilem pojedynki skandynawow. Co jak co ale hokej jest kwintesencja zimowych IO, kapitalnie sie oglada. Jak na razie USA dosyc przecietnie sie prezentuja, duzo strat ale ladny gol Ryana. Szwajcarzy jednak ladnie walcza i mieli pare szans.

Bugi B.
16-02-2010, 21:57
nie wiem jakim cudem szwajcarzy przetrzymali tą grę amerykanów w przewadze... co chcieli wybijać to coś im nie szło. Szkoda tej bramki USA pod koniec I tercji bo tak to nie wiem czy Szwajcaria da na razie bramkę strzelić, mieli jedną szansę ale zaprzepaszczona została.

Sikora jak na razie w pierwszym strzelaniu jedno pudło, Francja ma chyba jakiś patent na strzelanie.... Ole na czysto w pierwszym strzelaniu.

Zawsze(L)
16-02-2010, 22:07
Ulalala. Niesamowite zawody dzisiaj mamy w biathlonie. Svendsen zaprzepaścił swoją szanse na złoto 3 pudłami a OEB biegnie już po medal tylko nie wiadomo jak.i :popcorn:

Edit: Jednak nie będzie medalu dla Bjoerndalena :efoch: Sikora dzisiaj się zdecydowanie poprawił, szkoda tego sprintu na 10km bo mógłby dzisiaj być bardzo wysoko.

Jastrząb
16-02-2010, 22:08
Jak Sikora nie będzie dzisiaj w 15, to bieg ze wspólnego idzie się przejść, czy jeszcze może powalczyć o niego w przedostatnim biegu?

b.
16-02-2010, 22:26
Jastrząb, jeszcze wszystko możliwe.

W biegu masowym startuje 30 zawodników. Dokładnych zasad nie znam, ale startują na pewno medaliści IO, a także Ci, którzy zajęli najwyższe miejsca + czołówka pucharu świata.

Jak Tomek będzie w biegu indywidualnym wysoko to powinien startować w masowym.

Forma biegowa jest bardzo dobra - dziś 4 czas :brawo:

Nie pudłować w czwartek, a będzie dobrze :)

EDIT: 15 najlepszych na IO + 15 najlepszych w pucharze świata startuje w masowym.

Raffi
16-02-2010, 22:29
No właśnie, cieszy dobry bieg, tylko tradycyjnie pierwsze kółko ciut wolniejsze, a za to czwarte-mega sprint, piate, poza - tradycyjnie - finiszem też dobre.
Trafiła się dobra kompania Tomkowi - na 4. kółku superszybcy Berger i Landertinger, potem ten drugi sam, i tak łykali kolejnych przeciwników

Bugi B.
16-02-2010, 22:31
J

Forma biegowa jest bardzo dobra - dziś 4 czas :brawo:



nie wiem czy faktycznie miał 4 czas biegu, bo komentatorzy odjęli chyba tylko Sikorze te 3 pudła i powiedzieli, że byłby 4-5 bez tych pudeł... te ostatnie strzelanie to niezła rzeźnia:)

Tom Kruz
16-02-2010, 22:38
W tym sezonie generalnie Sikora słabo biega, a jeśli już dobrze biegnie to niewiele to daje (jakiś znaczny awans w biegu pościgowym z odległego miejsca - tak jak dziś - czy sztafeta).
Wiadomo, że w biegu indywidualnym decyduje p/w strzelanie a tu Tomek nie ma się czym pochwalić w tym sezonie, ale że to najbardziej farciarska konkurencja niech mu w końcu szczęście dopisze. Pachnie mi to jednak zwycięstwem Greisa, który dziś był b. dobry.
A w ogóle to jestem wkurwiony - OEB był tak blisko super spektakularnego sukcesu, a Svendsen dał pupy kompletnie. Ostatnia rundę obaj już człapali.

crolick
16-02-2010, 22:40
Dobrze jest - Sikora pokazał dziś, że biegowo jest super. Tylko celność jeszcze nie medalowa.

Co do startu masowego - http://www.vancouver2010.com/olympic-biathlon/schedule-and-results/mens-15-km-mass-start_btm715101uV.html

BTW. Szkoda Helwetów - dwie pierwsze bramki mocno frajerskie, zwłaszcza druga...


PS.
A pewien młody działacz sportowy z głupkowatym uśmiechem na ustach mówił o krokiecikach podanych na obiedzie u polonii kanadyjskiej - niech mu ziemia ciężką będzie za to kłamstwo i wiele innych...

b.
16-02-2010, 22:42
nie wiem czy faktycznie miał 4 czas biegu

Tak powiedział Tomek Jaroński ( chyba, że się przesłyszałem ). Szybsi Landertinger, Sumann i Ustjugow.

Tak jak pisze Tom Kruz - b. indywidualny to nie jest ulubiona konkurencja Tomka, ale musi zająć wysokie miejsce, żeby dostał przepustkę do startu w masowym. A w masowym powinien powalczyć o medal.

crolick
16-02-2010, 23:02
Sikora faktycznie 4 - 20 sekund stracił do Landentingera, 10 do Sumanna i 8 Ustjugowa (łączny czas strzelania Sikory 18 - 1.50, najszybszy Eder 1.19)

Z.
16-02-2010, 23:11
Gdzie ogladaliscie hokej? Na necie pewnie? Bo eurosport nadal tylko 3 tercje... :| w której Szwajcarzy byli lepsi.

gonzo(L)
16-02-2010, 23:22
Kawałek 1 tercji na jedynce, 2 na nacie, 3 eurosport

Tom Kruz
16-02-2010, 23:36
Nie wiem, może jestem zniechęcony i sfrustrowany dotychczasowymi niepowodzeniami moich faworytów na IO, ale obawiam się, że w przypadku Tomka Sikory może zaistnieć następujący scenariusz (komentarz Jaroński - Wyrzykowski)

Bieg indywidualny.
Jaroński: ''Tomek biegł kapitalnie, forma biegowa rewelacyjna, czas biegu lepszy od Bergera i Landertingera i ...... ''gdyby nie te 4 pudła byłoby złoto''.
Wyrzykowski: ''Pani Danusiu niech się pani nie martwi. Będzie lepiej w biegu masowym. A Hitzer Tomku to gra na waltorni czy na harfie?''
Jaroński: ''To Neuner gra na waltorni i pozowała dla Playboya''

Mimo wszystko Tomek Sikora wchodzi do biegu masowego.

Bieg masowy.
Wyrzykowski: ''Rach, ciach, ciach. Bezbłędne strzelanie Tomka!''
Jaroński: ''Szkoda tylko, że to już nie ta forma biegowa sprzed kilku dni, narty Tomkowi jakoś dziś nie jadą''
Wyrzykowski: ''Śnieg jest dziś zbyt mokry, temperatura powietrza dodatnia a Tomek takiej nie lubi. To prawdziwy pech. Większy miała chyba tylko Domraczewa, która zdecydowanie prowadząc w biegu pań ostatnie strzelanie oddała w pozycji leżącej do sąsiedniej tarczy. Bidulka''.
Jaroński: ''P. Państwa. Przy bezbłędnym strzelaniu T. Sikora zajmuje 15 miejsce. Pocieszmy się, że są kolejne punkty w klasyfikacji PŚ''.

Miejmy nadzieję, że się nie ziści ;)

Barto(L)d
16-02-2010, 23:41
nie wiem czy faktycznie miał 4 czas biegu, bo komentatorzy odjęli chyba tylko Sikorze te 3 pudła i powiedzieli, że byłby 4-5 bez tych pudeł... te ostatnie strzelanie to niezła rzeźnia:)

Jedno pudło to 25 sekund. Stracił do Ferrego 1:35. Bawiąc się w odejmowanie wychodzi ni mniej ni więcej brąz ;-)
No ale biathlon to strzelanie i bieg-także inni też mogą sobie odejmować.

b.
16-02-2010, 23:52
Domraczewa, która zdecydowanie prowadząc w biegu pań ostatnie strzelanie oddała w pozycji leżącej do sąsiedniej tarczy

Naprawdę tak kiedyś było? Słyszałem o strzelaniu do sąsiedniej tarczy ( nawet chyba jakiejś Polce się to zdarzyło ), ale przecież każdy biathlonowy bieg kończy strzelanie w pozycji stojącej.

Czyli takie, cytując klasyka, "masło podwójnie maślane" w wykonaniu Domraczewej. Nieźle zakręcona :lol:

Tom Kruz
16-02-2010, 23:56
Naprawdę tak kiedyś było? Słyszałem o strzelaniu do sąsiedniej tarczy ( nawet chyba jakiejś Polce się to zdarzyło ), ale przecież każdy biathlonowy bieg kończy strzelanie w pozycji stojącej.

Ten fragment to akurat fikcja literacka ;)

Barto(L)d
17-02-2010, 00:57
Może nie medal, ale miły akcent. Punktowane miejsce Eweliny Staszulonek w saneczkarstwie :-) Niewiele (45 tysiecznych) zabrakło, by być jeszce wyżej.

Warszawiak
17-02-2010, 01:02
Gdzie ogladaliscie hokej? Na necie pewnie? Bo eurosport nadal tylko 3 tercje... :| w której Szwajcarzy byli lepsi.

na tvp sport jest hokej transmitowany. O 1:40 Kanadyjczycy z Norwegią. A zdaje się, że w jednej grupie grają Czesi ze Słowakami :zlosliwy: ciekawy mecz na pewno będzie.

heh, obejrzałem 3 tercję USA-Szwajcaria. Spora różnica w porównaniu z popisami naszych legionistów na Torwarze :)

Z.
17-02-2010, 01:06
na tvp sport jest hokej transmitowany.

To to ja wiem. Ale nie wiem gdzie mieszka Urbański czy Korzeniowski, a inny posiadaczy tego 'dobra' nie znam ;)

crolick
17-02-2010, 01:09
To to ja wiem. Ale nie wiem gdzie mieszka Urbański czy Korzeniowski, a inny posiadaczy tego 'dobra' nie znam Wystarczy Aster ;)

Pan Shat
17-02-2010, 01:12
u mnie na aster nie ma tvp sport. było, ale zniknęło.

ps. nie mam dekoderowego astera.

Kamilsts
17-02-2010, 01:14
Może nie medal, ale miły akcent. Punktowane miejsce Eweliny Staszulonek w saneczkarstwie :-) Niewiele (45 tysiecznych) zabrakło, by być jeszce wyżej.

8 miejsce w generalce, a w czwartym zjeździe świetny 4 czas ;)
Na Olimpiadzie to i człowiek sanki obejrzy :popcorn:

Tom Kruz
17-02-2010, 08:19
Rosja – Łotwa [/b]

3) A tutaj prawie zawsze jest ciekawie. Moze byc 8-2, a moze byc 4-3 :pimp:


Wytypować taki wynik. Jestem pod wrażeniem ;)

Yevaud
17-02-2010, 08:30
1. Szanowny Z

Z mojej strony to nie byl zarzut, ze nazwales mecz Czechy - Slowacja klasykiem.
To byla raczej zaduma nad uplywajacy czasem :)
Wszak, jak pisalem, cale pokolenie juz wyroslo ogladajac zaciete i znakomite mecze tych dwu poteg hokejowych i slusznie moze je "klasykiem" nazywac.
(Smieszniej, jak wyscig kolarski jest rozgrywany 5 rok i nazywany przez "fachowcow" klasykiem, bo tak zwyklo sie zwac jednodniowe wyscigi takie jak LBL, PR, FW, MSR itp o tradycji ponad wiekowej.)

2. Jaco. Kajam sie, kajam sie. Myslalem, ze sie wykpie dopiskiem "tfu tfu wstretna polityka", ale widze czujnosc kolegow z forum jest wielka.

3. Domraczewa juz nie raz strzelala do sasiedniej tarczy - raz na pewno w sztefecie, gdzie Bialorusinki byly na znakomitym miejscu. BTW - Daria jest calkiem ladna, ale najpiekniejsza jest chyba Ann Kristin Flatland.

4. Sikora pokazal, ze z forma biegowa nie jest zle. Dobry prognostyk przed biegiem masowym, gdzie nie bedzie musial nadrabiac ogromnej straty. Krew mnie zalewa, jak slucham studio TVP. Ja bym sie chcial czegos dowiedziec. Dowiaduje sie, ze do masowego lapie sie 15 z czolowki Pucharu Swiata i 15 z klasyfikacji igrzysk.
No swietnie, tylko co dalej? Przeciez to narazie w sumie 20 zawodnikow, bo ci najlepsi w PS sa tez na czolowych miejscach w klasyfikacji IO - poza 15 wypadaja bracia Fourcade, Burke, Peiffer, Szipulin i Mesotitsch.

Ech, zeby sie czegos dowiedziec to trzeba wejsc na forum legialive....

b.
17-02-2010, 12:21
Dowiaduje sie, ze do masowego lapie sie 15 z czolowki Pucharu Swiata i 15 z klasyfikacji igrzysk.
No swietnie, tylko co dalej? Przeciez to narazie w sumie 20 zawodnikow, bo ci najlepsi w PS sa tez na czolowych miejscach w klasyfikacji IO - poza 15 wypadaja bracia Fourcade, Burke, Peiffer, Szipulin i Mesotitsch

Źle rozumujesz:
Do biegu masowego zostanie zakwalikowana czołowa "30" biathlonistów, wybrana w trakcie igrzysk olimpijskich na podstawie punktacji pucharu świata oraz wyników na igrzyskach.

Gdzieś słyszałem, że 15 z PŚ i 15 najlepszych z IO. Prawdopodobnie kryterium będzie takie, że w masowym wystartuje 15 zawodników, którzy najlepiej spisali się w trzech biegach na Igrzyskach + 15 zawodników, którym na Igrzyskach nie poszło, ale są najwyżej w PŚ. ( np. jeśli lider i wicelider PŚ są w 15 Igrzysk, a trzeci w PŚ nie jest, to on jest pierwszym zakwalifikowanym do masowego z PŚ. )


Dzisiaj sprinty klasykiem. Justyna w tegorocznych startach dwa razy wygrała, dwa razy była druga i raz siódma ( ale wtedy chyba się przewróciła w półfinale ). Trzeba jednak uczciwie przyznać, że gdy wygrywała ( w Otepaa i Canmore ) brakowało wielu zawodniczek z czołówki.

Liczę na medal, ale będzie bardzo ciężko. Tradycyjnie mocna Majdic ( chociaż mam wrażenie, że nie trafiła z formą na IO ) i bardzo mocne Włoszki. Do tego pewnie jakaś Finka + Ingemarsdotter. Wierietelny mówił, że jest jeden bardzo niebezpieczny zakręt - ważne, żeby Justyna nie upadła i nie dała się zablokować.

19:15 kwalifikacje, 21:30 finały.

Z.
17-02-2010, 14:36
Wytypować taki wynik. Jestem pod wrażeniem ;)

:D (Norwegia wytrzymała tercje 0-0 z Kanada - wow :chytry: ale i tak tak jak pisałem 6-0 lub wiecej)

No, to lecimy dalej:

Dzień 2 – środa [17 lutego]:
Finlandia – Białoruś 21:00
Szwecja – Niemcy 01:30
Czechy – Słowacja 06:00

1) Mecz z cyklu, który Finowie muszą wygrać jesli chcą miec szanse na 1/4 bez baraży. I myślę, że to zrobią. Mają zdecydowanie wiecej graczy z NHL, Białoruś mnie szczerze mówiąc nie przekonuje. 4-1
2) A to będzie najbardziej jednostronny mecz dzisiejszego dnia. Licze na 2 pkt Forsberga ;) 5-0
3) A tutaj sie juz naprawde pobawie i stawiam na pierwsza sensacje. Remis albo 3-2 dla Słowaków.

P.S. Nigdzie nie doczytałem. Co w przypadku remisu? Dogrywka, zaliczaja remis, karne?

siekan
17-02-2010, 14:42
Chyba dogrywka. Przynajmniej tak obiło mi się o uszy wczoraj podczas transmisji.

Barto(L)d
17-02-2010, 15:19
:D (Norwegia wytrzymała tercje 0-0 z Kanada - wow :chytry: ale i tak tak jak pisałem 6-0 lub wiecej)

No, to lecimy dalej:

Dzień 2 – środa [17 lutego]:
Finlandia – Białoruś 21:00
Szwecja – Niemcy 01:30
Czechy – Słowacja 06:00

1) Mecz z cyklu, który Finowie muszą wygrać jesli chcą miec szanse na 1/4 bez baraży. I myślę, że to zrobią. Mają zdecydowanie wiecej graczy z NHL, Białoruś mnie szczerze mówiąc nie przekonuje. 4-1
2) A to będzie najbardziej jednostronny mecz dzisiejszego dnia. Licze na 2 pkt Forsberga ;) 5-0
3) A tutaj sie juz naprawde pobawie i stawiam na pierwsza sensacje. Remis albo 3-2 dla Słowaków.

P.S. Nigdzie nie doczytałem. Co w przypadku remisu? Dogrywka, zaliczaja remis, karne?



Pięciominutowa dogrywka po czterech. Nie jestem pewny, ale po niej chyba karne już.

Yevaud
17-02-2010, 16:02
Źle rozumujesz:

Gdzieś słyszałem, że 15 z PŚ i 15 najlepszych z IO. Prawdopodobnie kryterium będzie takie, że w masowym wystartuje 15 zawodników, którzy najlepiej spisali się w trzech biegach na Igrzyskach + 15 zawodników, którym na Igrzyskach nie poszło, ale są najwyżej w PŚ. ( np. jeśli lider i wicelider PŚ są w 15 Igrzysk, a trzeci w PŚ nie jest, to on jest pierwszym zakwalifikowanym do masowego z PŚ. )



Nie o to chodzi, czy ja źle, czy dobrze rozumuję. Chodzi o to, co powiedzieli w studio TVP. A powiedzieli dokładnie to, co i Ty gdzieś słyszałeś. Ubolewali, że Sikora nie jest w 15 Pucharu Świata i zastanawiali się, jakie miejsce musiałby zdobyć w biegu indywidualnym (nawiasem mówiąc sprint też nazywali biegiem indywidualnym, tylko krótkim).

Tomi
17-02-2010, 17:58
3) A tutaj sie juz naprawde pobawie i stawiam na pierwsza sensacje. Remis albo 3-2 dla Słowaków.

P.S. Nigdzie nie doczytałem. Co w przypadku remisu? Dogrywka, zaliczaja remis, karne?

Co do Słowaków to możliwe, że zagrają dość poważnie osłabieni - Gaborik przed IO na treningu Rangers rozciął kolano o łyżwę Lundqvista i najwcześniej będzie gotowy do gry w sobotę na mecz z Łotwą.

Pod znakiem zapytania stoi tez występ Mariana Hossy, który w zeszłą sobotę doznał wstrząsu mózgu.

Jeśli nie zagrają obaj to cienko widzę szanse Słowaków w tym meczu.

Jak będzie remis to 5 min dogrywki a potem karne (po 3 zawodników - co ciekawe w przypadku remisu po 3 seriach karnych ta sama 3 zawodników może powtarzać karne).

Szwdzi ostatnio trenowali w takich liniach:

Sedin-Sedin-Weinhandl
Öhlund-Enström

Forsberg-Zetterberg-Hörnqvist
Lidström-Kronwall

Eriksson-Bäckström-Alfredsson
Tallinder-Johansson

Franzén-Pahlsson-Modin
Murray-Oduya

+ najpewniej Lundqvist w bramce

Jedyny zawodnik który nie pasuje mi w tej układance to Modin, nigdy gościa nie lubiłem, większość obecnego sezonu stracił na leczeniu kontuzji a do tego gra naprawdę przeciętnie. Świetnie wyglądają za to pierwsze 3 linie, w zasadzie każda z nich mogłaby być spokojnie pierwszą. Podoba mi się dorzucenie młodego Hornqvista do Hanka i Foppy - Hornqvist to gracz charakterystyką bardzo podobny do Holmstroma, grający przed bramkarzem i czekający na dobitki (ale do tego szybszy i lepszy technicznie moim zdaniem) a mając takich partnerów w linii może sporo namieszać. 3 linia to samo - Backstrom jest z roku na rok coraz lepszy, Alfredsson po kontuzji grał ostatnio kapitalnie w Ottawie (w sumie od jego powrotu zaczęła się zwycięska seria Senatorów) i do tego Eriksson, który od 2 sezonów gra bardzo przyzwoicie w Dallas. Tak się mówiło, że Szwedzi będą słabsi niż w Turynie ale patrząc na ten skład wcale nie jestem tego taki pewien. Trzeba tez pamiętać, że Szwedzi to ekipa typowo turniejowa.

Z.
17-02-2010, 18:33
Szczerze mówiąc jak mi PS 'przypomiał', że Czesi ostatnio pogonili Słowaków na mistrzostwach świata 8-0 to troche zmieniłbym ten typ. No, ale słowo się rzekło.

Linie Szwedów robią wrażenie. Szkoda, że Sundina juz nie ma. Ale i tak po Kanadzie i Ruskich to trzecia ekipa siłowo. Nie wiem czy Oduya to dobry typ. Człowiek może być jeszcze wstrząsniety tym, ze Devils oddali go do przeciętnych i mimo wszystko egzotycznych Thrashers.

Czyli dogrywka i karne jak w regularnym w NHL.

P.S. Sadzac po tym jak wielką dysponujesz wiedza nie moge Cie nie zaprosić do dyskusji - po igrzyskach - w temacie NHL, bo regular powoli wchodzi w decydujaca faze. :D

Kamilsts
17-02-2010, 19:28
Majdic zaliczyła dosyć poważną wywrotkę na treningu ... jak na razie nie wystartowała w eliminacjach do sprintu, a miała startować na początku.

p.S. Jednak wystartowała (19 czas eliminacji) ale po wyścigu nie wyglądała najlepiej. Duża szansa przed Justyną ... ;)

PabloMag
17-02-2010, 20:19
O której trzeba usiąść przed tv żeby zobaczyć finał biegu kobiet?

edit: podziękował :)

Kamilsts
17-02-2010, 20:27
Ćwierćfinały - 21:30
Półfinały - 22:26
Finał - 22:52

;)

Biały kruk
17-02-2010, 21:17
Bardzo dobra jakość i bez zbędnych komentarzy :oczko:

Szukając rożnych dyscyplin na różnych kanałach proszę nie sugerować się obrazkami.

http://www.eurovisionsports.tv/olympics/

Szawar
17-02-2010, 21:27
No do ch... Waclawa, czemu nie ma na TVP Sport hokeja.

R.
17-02-2010, 21:30
http://sport.tvp.pl/vancouver2010/dyscypliny/hokej/wideo/hokej-na-lodzie-finlandia-bialorus-m-komentuja-dariusz-szpakowski-i-mariusz-czerkawski

PabloMag
17-02-2010, 21:52
Saarinen odpada w 1/4. Majdic - klasa, przy dzisiejszym jej scenariuszu.
Justyna widać, że ma siłę. Do końca zapowiada się niewiarygodna walka dziś.

crolick
17-02-2010, 22:10
Bjoergen biega dziś fantastycznie. Obstawiam jej złoto. Druga będzie Olsson, a Kowalczyk powinna dostać brąz. Zobaczymy czy się spełni :]

PabloMag
17-02-2010, 22:32
Może to mój pesymizm ( którego plusem jest to że z sukcesu sie bardziej będe cieszył) ale mam wrażenie, że może być bez medalu. I narodowy dramat gotowy będzie

b.
17-02-2010, 22:39
Niestety, ale astmatyczka Bjoergen dziś chyba poza zasięgiem. Imho Justyna będzie walczyć z Olsson i Genuin o srebro.

Z.
17-02-2010, 22:45
Bjoergen biega dziś fantastycznie. Obstawiam jej złoto. Druga będzie Olsson, a Kowalczyk powinna dostać brąz. Zobaczymy czy się spełni :]

Ja stawiam na srebro. Złoto dla Norweżki (podobny czas jak Kowalczyk, ale ostatnie 50-100m zwolniła, a Kowalczyk finiszowała), a braz dla Włoszki z pierwszego 1/2. ;)


P.S. Finalndia Białoruś 4-1 (3 tercja), jak dobrze pójdzie to trafiam 2 wynik, chyba zaczne grać:D

Flip
17-02-2010, 22:47
Fakt awansu Majdić do finału,świadczy o jej ogromnej klasie,za walkę i ambicję należało jej się.Bjoergen w ostrym gazie też zastanawiam się czy jest w stanie Justyna nawiązać z nią walkę,tak czy inaczej wypada być optymistą-medal musi być!

PabloMag
17-02-2010, 22:52
dawaj dawaj dawaj Justyna początek super

ahk
17-02-2010, 22:55
Mamy srebro

PabloMag
17-02-2010, 22:57
o żesz ty w morde ale Bjoergen jest szybka, ależ na tym wirażu przed stadionem wykonała manewr. To srebro jest dużo warte. Majdić niewiarygodnie też wyciągnęła. Klasa wyścig!

Flip
17-02-2010, 22:58
Gdyby Justyna nie odpuściła na tym zakręcie mogłaby walczyć z Bjoergen łeb w łeb.

Ale widać,Justyna jest w wielkiej formie i cóż...powinna zdobyć 2 kolejne medale i to w złotym kolorze.

A Norwegia ma złoto w końcu,liczyłem,że w związku z tą klątwą coś się stanie ;)

b.
17-02-2010, 23:01
Niemal identyczna syutacja miała miejsce w jednym z PŚ w tym roku - Justyna prowadziła i na ostatnim zjeździe wyprzedziła ją Bjoergen.

Niemniej jednak astmatyczka była dziś najlepsza.

Brawo dla Justyny. Dużo łatwiej będzie się jej startowało w kolejnych dwóch biegach.

Ogromny szacunek dla Majdic! :brawo:

Tom Kruz
17-02-2010, 23:02
Justyna nigdy nie miała piorunującego finiszu. Musi mieć przewagę na ostatniej prostej, żeby wygrać. Dziś nie dało się zrobić więcej. Nawet gdyby lepiej pokonała ten przedostatni zakręt zapewne nie dałaby rady Marit. Brawo!


Bieg mężczyzn to jakieś nieporozumienie.

b.
17-02-2010, 23:06
Aha, tych organizatorów to powinni za jaja powiesić. Najpierw niezabezpieczony tor dla saneczkarzy, dzisiaj na niebezpiecznym zakręcie dwumetrowy rów :o Trasa dla zjazdu kobiet oblodzona i też kilka groźnie wyglądających wypadków. A to dopiero początek Olimpiady - strach pomyśleć, co będzie dalej :ucieka:

Esk
17-02-2010, 23:07
Wspaniały srebrny medal !
Sprint to loteryjna konkurencja - jeden błąd techniczny może bardzo dużo zaważyć.
Przekonał się o tym w półfinale Joensson.
Justyna również na zjeździe i wirażu miała problemy.

Ale i tak gratulacje.
Bardzo się cieszę ! :)

p.s. Kolizja w finale mężczyzn :(
Szkoda.


p.s.2
Paerson w zjeździe - co za pech i dramat...
Moja faworytka...

Z.
17-02-2010, 23:14
Aha, tych organizatorów to powinni za jaja powiesić. Najpierw niezabezpieczony tor dla saneczkarzy, dzisiaj na niebezpiecznym zakręcie dwumetrowy rów :o Trasa dla zjazdu kobiet oblodzona i też kilka groźnie wyglądających wypadków.

Dodałbym jeszcze brak noszy dla Majdić. Totalny skandal. Super, ze zdobyła brąz.


Fortuna odetchnał ;)


A Finlandia juz 5-1 ;)

Flip
17-02-2010, 23:23
Fortuna odetchnał ;)




Ale powinien być świadomy,że już na tych igrzyskach Justyna złoto wywalczy.

Upadek Paerson w zjeździe dość epicki,w każ dym razie jak ją wystrzeliło to początkowo mocno się obawiałem o jej zdrowie,jak pokazali realizatorzy przeleciała ponad 60m... Naprawdę grubo.

Ale ''bohaterką" została ta Francuzka-Rolland chyba,co zaliczyła bazę po 3 metrach,naprawdę zawiało amatorką ja rozumiem,nerwy,igrzyska,na trasie wypadki cuda się dzieją,ale w takim stylu :o To wyglądało jakby zaczęła się uczyć nart 2 tygodnie temu.Straszna beka.

b.
17-02-2010, 23:26
Organizatorzy i trasy są ohydne, ja to będę powtarzała do końca Igrzysk

PS. Ogląda ktoś to śmieszne studio w TVP? Już się objawił pierwszy ojciec sukcesu :lol:

PS2. Na mordę Kurzajewskiego nie mogę już patrzeć. Naprawdę.

PS3. I tak najlepszy jest Jóźwik. Wczoraj albo przedwczoraj w studiu powiedział, że być może Kalla zapłaci za wysiłek w biegu na 10 km i przez to nie będzie tak mocna w sprincie :ucieka: Pomijając już fakt, że z Kalli sprinterka żadna, tym bardziej w klasyku, to przecież każda z zawodniczek dała za siebie wszystko, a Kalla była po prostu najlepsza. I każda po biegu była tak samo zmęczona. No ***** ten Jóźwik.

Tom Kruz
17-02-2010, 23:27
p.s.2
Paerson w zjeździe - co za pech i dramat...
Moja faworytka...

Faktycznie szkoda Paerson, bo jechała po pewny medal i to raczej srebrny, niż brązowy, ale tego skoku, jaki wykonała nie powstydziłby się Stefanek Hula ;).
Niemniej jednak dublet Amerykanek przyjąłem z zadowoleniem. Po takim sezonie zloty medal w zjeździe należał się Vonn jak psu buda, tym bardziej, że startowała z kontuzją.

Generalnie byłby to świetny dzień, gdyby nie kuriozalny przebieg finału sprintu panów, gdzie Rosjanie zapewnili sobie złoto i srebro już chyba po 1/3 dystansu.

Flip
17-02-2010, 23:34
Zdziwiło mnie jak łatwo uciekli Northugowi.

Na dziś dzień skończony,można się kłaść a na dobry początek dnia Czechy-Słowacja.

Jastrząb
17-02-2010, 23:35
Jeśli KOwalczyk nie wywalczy w pozostałych dwóch biegach przynajmniej jednego złota, to już chyba na zawsze będziemy skazani na Fortunę :D Ogólnie Justyna wygląda na mocną, ale pamiętajcie, że są jeszcze Kalla i Smigun. Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę :p

Krawczol
17-02-2010, 23:41
Na 30 klasykiem powinna być poza zasięgiem, ale tak jak mówisz trzeba poczekać aż to potwierdzi.

Paerson śmiało można wziąć do kadry naszych skoczków. Krzysiu Miętus miałby problemy żeby w podobnych warunkach osiągnąć te 58 metrów które jej zmierzyli

Klan Ligockich szaleje na snowboardzie, najpierw jeden był 29 w snowcrossie, a teraz drugi zaliczył dwie gleby w eliminacjach half pipe. Im dłużej patrzę na wyniki niektórych naszych zawodników tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nasza kadra na te igrzyska nie powinna przekroczyć 20 osób.

Jastrząb
17-02-2010, 23:48
No większość naszych daje "popis" niestety, ale to dobrze. TO powinno wszystkim przypominać o poziomie sportów zimowych w Polsce. Przez ostatnie 8 lat zdobyliśmy łącznie 6 medali (wliczając Vancouver), ale to wszystko jest ponad stan. Trafiła się nam trójka mistrzów. Ale ja pamiętam jeszcze Calgary, Albertville, Lillehamer i Japonię gdzie wracaliśmy za każdym razem z zerami. Jeszcze w Soczi Kowalczyk pewnie coś ukłuje, a później to widzę nędzę i owsicę :/

No ale cieszmy się na razie najlepszymi ZIO w historii ;)

p.s. NIe pokazują uje curlingu :(

Krawczol
18-02-2010, 00:04
Poczekaj aż się Ewelina Staszulonek na sankach rozpędzi to może też jeszcze z niej ludzie będą :). Pierwsze zimowe igrzyska jakie pamiętam to Nagano i tam faktycznie kojarze, że jedynie Bachleda na nartach osiągał jakieś przyzwoite rezultaty i chyba Skupień zanotował jakiś start życia w okolicach 10 pozycji, a reszty naszych sportowców to w ogóle nie pamiętam.

Tom Kruz
18-02-2010, 00:04
p.s. NIe pokazują uje curlingu :(

Nie jest tak źle.
Dziś na TVP Sport pokazywali mecz na szczycie kobiecego turnieju Szwecja - Szwajcaria.
W nocy też coś można trafić na Eurosporcie. Niewątpliwym plusem relacji na Eurosporcie jest brak Kurzajewskiego i ''ekspertów'' w studio. Za to ostatnio nie widać Victorii Silvstedt :(

R.
18-02-2010, 00:51
Na 30 klasykiem powinna być poza zasięgiem, ale tak jak mówisz trzeba poczekać aż to potwierdzi.

Paerson śmiało można wziąć do kadry naszych skoczków. Krzysiu Miętus miałby problemy żeby w podobnych warunkach osiągnąć te 58 metrów które jej zmierzyli

Klan Ligockich szaleje na snowboardzie, najpierw jeden był 29 w snowcrossie, a teraz drugi zaliczył dwie gleby w eliminacjach half pipe. Im dłużej patrzę na wyniki niektórych naszych zawodników tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nasza kadra na te igrzyska nie powinna przekroczyć 20 osób.

Jeszcze odszczekasz te slowa w przyszlosci. :)

PabloMag
18-02-2010, 01:59
Paerson śmiało można wziąć do kadry naszych skoczków. Krzysiu Miętus miałby problemy żeby w podobnych warunkach osiągnąć te 58 metrów które jej zmierzyli



Na prowadzeniu Paerson. A teraz nasz Krzysztof Miętus. Teraz! Szuka wiatru w powietrzu! Leć, leć, jak najdalej

Truuuuuuuuuuuuuuuut

Zaczęło wiać trochę z tyłu

Tak! Dobry skok!

...

Ajjjj. Niestety. Jedynie 49 metrów

Warunki uległy znacznej zmianie od wcześniejszego skoku Pearson.

Zaczyna nam się robić na skoczni mała loteria


Tak to mniej więcej by wyglądało. Czyli jak średnio co 2 tygodnie.

Yevaud
18-02-2010, 08:41
Na 30 klasykiem powinna być poza zasięgiem, ale tak jak mówisz trzeba poczekać aż to potwierdzi.

Paerson śmiało można wziąć do kadry naszych skoczków. Krzysiu Miętus miałby problemy żeby w podobnych warunkach osiągnąć te 58 metrów które jej zmierzyli

Klan Ligockich szaleje na snowboardzie, najpierw jeden był 29 w snowcrossie, a teraz drugi zaliczył dwie gleby w eliminacjach half pipe. Im dłużej patrzę na wyniki niektórych naszych zawodników tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nasza kadra na te igrzyska nie powinna przekroczyć 20 osób.

Nie zapominaj o innych niz Kalla i Bjoergen zawodniczkach. Saarinen, mysle, nie powiedziala ostatniego slowa. Klasykiem dobra powinna byc Szewczenko. A jeszcze i inne Norwezki - Johaug, Jacobsen - chac faworytem pozostaje Justyna

siekan
18-02-2010, 10:23
Brawo Justyna, miał być medal i jest. Wielki szacunek należy się Słowence Majdić, nieprawdopodobny wysiłek.

A w turnieju hokejstów oprócz tylko 2-0 Szwedów to raczej planowo. Pewne zwycięstwo Finów. Czesi przez pierwsze dwie tercje grali naprawdę dobrze, a w 3 oddali chyba tylko 1-2 strzały przy niecałych 20 Słowaków :| Dobra postawa Jaromira Jagra, który zdobył bramkę i zaliczył asystę.

Esk
18-02-2010, 11:14
Faktycznie szkoda Paerson, bo jechała po pewny medal i to raczej srebrny, niż brązowy, ale tego skoku, jaki wykonała nie powstydziłby się Stefanek Hula ;).
Niemniej jednak dublet Amerykanek przyjąłem z zadowoleniem. Po takim sezonie zloty medal w zjeździe należał się Vonn jak psu buda, tym bardziej, że startowała z kontuzją.
Po srebro jechała.
Nadal nie mogę się z tym pogodzić.
Zwłaszcza, że poobijana jest mocno ( na szczęście nie ma złamań ) i pod znakiem zapytania stoi jej występ w dzisiejszej kombinacji.
Vonn faktycznie w tym sezonie poza zasięgiem.


Generalnie byłby to świetny dzień, gdyby nie kuriozalny przebieg finału sprintu panów, gdzie Rosjanie zapewnili sobie złoto i srebro już chyba po 1/3 dystansu.
A ja się pytam po co Joensson wynalazł sobie te super-kijki, skoro z nich nie korzystał ?
I dodatkowo dał się zamknąć Norwegom w półfinale jak nowicjusz :]


Nie zapominaj o innych niz Kalla i Bjoergen zawodniczkach. Saarinen, mysle, nie powiedziala ostatniego slowa. Klasykiem dobra powinna byc Szewczenko. A jeszcze i inne Norwezki - Johaug, Jacobsen - chac faworytem pozostaje Justyna
Ja bym dorzuciła jeszcze Smigun. Widać, że jest dobrze przygotowana.
W biegu łączonym nie liczę jeszcze na złoto Justyny ( choć nie jest to niemożliwe - ale jeśli dojdzie do finiszu, to Kowalczyk to przegra z Bjoergen ), natomiast na 30 km już tak.

Krawczol
18-02-2010, 12:12
Jeszcze odszczekasz te slowa w przyszlosci. :)

Jeśli osiągnie coś konkretnego to z chęcią to zrobię, bo póki co to jak wejdzie do drugiej serii, to już się mówi, że dobrze się zaprezentował, czyli tak jak zawsze z naszymi skoczkami, Bachleda, Pochwała czy Tajner też mieli być zdolni, a kończyło się jak zawsze, 113 metrów i komentarz Chruścickiego czy Szaranowicza "poprawny skok naszego zawodnika" :)


Dziś mam nadzieję, że Vonn dołoży kolejne złoto w kombinacji, bo zawierzyłem jej całe 5 złotych u buka, po cichu liczę też na którąś z naszych biatlonistek, przy dodatkowej minucie zamiast karnej rundy, strzelanie będzie decydujące, a dzisiaj wystartuje chyba cała piątka naszych dziewczyn, więc może któraś nie spudłuje