PDA

Zobacz pełną wersję : Felieton pt. Deyna



MaxxxiM
30-08-2003, 15:53
Sprawa jest sprzed tygodnia, ale jej znaczenie sięga w przyszłość, więc warta uwagi. Oto grupka kibiców wywiesza na stadionie Legii transparent obrażający Kazimierza Deynę, inni bazgrzą coś na Polonię, albo na jakąś nieistniejącą gazetę sportową... Potem jest szum w mediach, oburzenie, a kibice licytują się w internecie: "Myśmy za ARBEIT MACHT FREI ("praca czyni wolnym" z oświęcimskiego obozu) dostali karę w wysokości 50 tysięcy... Z niecierpliwością czekamy na werdykt w sprawie Deyny!!!" Albo: "Polonia nie ma nawet pięciu złotych, więc każda kara finansowa będzie kpiną z wymiaru sprawiedliwości. Nawet stadionu nie da się Polonii zamknąć, bo go nie ma!"

I tak dalej, i tak dalej. Kibic widzi szczegół, widzi swoją krzywdę i cudzą winę, a nie dostrzega całości. A jest ona taka, że przed tygodniem właściwie nic istotnego się nie stało. Legia obraża się z Polonią od dziesięcioleci, a Deyna i tak nigdy nie będzie obrażony bardziej, niż w 1977 roku. Gdy strzelił gola dającego awans Polsce do finałów mistrzostw świata, bezpośrednio z rogu, a wygwizdał go cały, nienawidzący Stadion Śląski. Po prostu ludzie się w Polsce nie lubią, kłócą, gardzą innymi – normalka. I nikt tego nie zmieni żadnym werdyktem i żadną karą, tak jak żadna groźba nie zmusi chama, żeby powiedział dzień dobry. Nie potrafi i już.
Ale coś można przecież zrobić, no i ludzie robią. Bo wprawdzie wszędzie na świecie stadiony oblepione są przeróżnymi hasłami, ale różnica jest następująca: są to hasła, za których eksponowanie ktoś zapłacił. Reklamodawca. Wymyślił tekst, maznął transparent i wyłożył monetę. I zasada ta jak najszybciej musi trafić do Polski! Chcesz wywiesić swoje hasło, pokazać je tysiącom na stadionie i milionom w telewizji – OK. Ale zapłać za bandę. Zapłać za miejsce na reklamę. Bo za frajer nic w świecie już nie ma.
Niestety, polskimi klubami i stadionami zarządzają ludzie dość często umysłowo ograniczeni. Którzy nie wiedzą, że nie po to jeden klient płaci ciężką forsę za reklamę, żeby inny dostawał to samo gratis. Stąd apel do reklamodawców i firm: Darujcie sobie inwestowanie w te kluby, w których można się ogłaszać za darmo!!! Gdzie do wywołania rozgłosu wystarczy paru kibiców, a wywieszą na płocie wszystko czego zechcecie!!!
A jak wepchniecie się z transparentem na jakiś szczególnie ważny mecz, pokażą was w telewizorze, na całą Polskę, zupełnie bez pieniążków! I przybliżą, i zaprezentują w stu powtórkach, i staniecie się sławni!
I taki jest właśnie związek tego dzisiejszego pisania z telewizją.

pawelz@przeglad.com.pl

autor Pawel Zarzeczny powyzej mail gdyby chcial ktos cos napisac, za darmo do pana redaktora z "nieistniejacej gazety"

szczepan
30-08-2003, 16:01
bla bla bla piski szcczekaja karawana jedzie dalej

MaxxxiM
30-08-2003, 16:03
bla bla bla piski szcczekaja karawana jedzie dalej

no wlasnie chyba nie do konca. skoro dziennikarz pisze, ze wywieszenie transparentu z haslem pogarda (o ktorym wszyscy zapominaja) to nic nie znaczacy eksces to cos jest nie tak.
czytaja to nasze forum i zadnych wnioskow.

zborek
30-08-2003, 16:53
szkoda slow...

Grabo
30-08-2003, 16:54
Jak zwykle to samo.
Nie lubie tego Zarzecznego,a to jego zgrywanie intelektualisty jest żenujące.I jeszcze mówi jaki to jest dobry ,bo gada prostym językiem ,a jakby robił inaczej ,to by go kibice nie rozumieli.Przemądrzały bufon.
Boniek miał racje ,mówiac ,że nie pozwoli sobie ,aby krytykowała go banda alkoholików.

Ultra LW
31-08-2003, 13:53
Facetowi wydaje się, że jak pisze(?) w jedynej (niestety) gazecie sportowej to jest "geniuszem" słowa pisanego. Panie Zarzeczny, póknij sie pan w głowę ale tak mocno :box:
I mam propozycję - może ty pismaku zaczniesz płacić za pisanie na łamach niestety ogólnopolskiej gazety. Może wtedy pomyślisz zanim coś napiszesz. :zly:

MaxyM
31-08-2003, 14:40
Panie Zarzeczny, nie jakąś nieistniejącą gazetkę, tylko Przegląd Sportowy w którym jest Pan redaktorem naczelnym. Gazeta, ta kiedyś była dziennikiem sportowym, w którym o wydarzeniach sportowych pisali zacni dziennikarze. Ludzie ci wiedzieli na czym polega idea sportu, co interesuje kibica i jak opisać dane wydarzenia, byśmy my czytelnicy mogli poczuć zapach trawy na boisku i pot sportowców, byśmy czytając przeżywali sportowe emocje. Pan jak i Pana wyrobnicy zmienili diametralnie obraz Przeglądu Sportowego, teraz PS to tylko nazwa, nic nie znacząca, a porównywanie tej gazety do tej o której pisałem na wstępie jest nie na miejscu. Gazeta stała się brukowcem w którym nie liczy się treść, ani fakty tylko bzdury, by tytuł na pierwszej stronie mógł być wielki i sensacyjny. Do tego wszystkie te „sensacje” napisane są językiem chamów i debili, co świadczy o Szanownym Panu Naczelnym jak i jego świcie. Pozostaje tylko nadzieja, że PS zmieni właściciela, dziennikarzy i naczelnego i wróci do tego co było dobre.
Dodam jeszcze, że Pana bagatelizowanie transparentu obrażającego Kazimierza Deyne, świadczy o Panu i Pana cholernej ignorancji.

MaxxxiM
31-08-2003, 17:21
Super Express ma zdecydowanie wyzszy poziom niz PS.

bemowiak
31-08-2003, 18:57
Ja niewiem jak trzeba być ograniczonym żeby to napisać,według tego "redaktora" to że Deyne wygwizdali na Śląskim w 77 (chyba) to już żadna obraza niejest gorsza i niema nic w tym złego!

Raz od ok roku kupiłem tą gazete żeby mieć coś do czytania na działce ale już tego gówna więcej niekupie następny raz se kupie Panią Domu!

Pesto
31-08-2003, 19:05
a Deyna i tak nigdy nie będzie obrażony bardziej, niż w 1977 roku. Gdy strzelił gola dającego awans Polsce do finałów mistrzostw świata, bezpośrednio z rogu, a wygwizdał go cały, nienawidzący Stadion Śląski.

panie Zarzeczny - niech się pan puknie w łeb ...

Gwizdanie na piłkarzy zdarza się na każdym stadionie , a gwiazda Syjonu w nazwisku to dla Polaka najgorsza obelga. A co dopiero dla najlepszego piłkarza w naszej historii.

MaxxxiM
31-08-2003, 20:08
Gwizdanie na piłkarzy zdarza się na każdym stadionie , a gwiazda Syjonu w nazwisku to dla Polaka najgorsza obelga. A co dopiero dla najlepszego piłkarza w naszej historii.

duzo gorsze jest umieszczenie slowa pogarda. poza tym sa zdecydowanie wieksze oblegi niz gwazda Dawida. to jest pewien symbol przez jednych uzywany w zlym kontekscie przez innych zle odczytywany.