PDA

Zobacz pełną wersję : Co jecie na śniadanie?



Czaruś
01-11-2008, 09:36
bo nie wiem co zjeść, głodny jestem, a nie mam pomysłu

edit: dziś zjadłem gotowane parówki, a w tygodniu z regóły płatki na mleku(najszybciej można to zrobić)

rolnik
01-11-2008, 09:44
Jajecznica z pomidorami :cinkciarz:

StefanMW
01-11-2008, 09:45
Tu większość ma dietę i nie jedzą śniadań. :prawi:



:lol2:

Czaruś
01-11-2008, 09:45
z pomidorami? z papryką już jadłem ale z pomidorami przyjemności nie miałem ;)

edit: Rozmaryn ale śniadanie to podstawowy posiłek w diecie:)

karakan
01-11-2008, 09:47
Jest takie miejsce, gdzie ludzie zrywają sie ok 5 rano ,żeby dotrzeć do pracy i przyrządzić Ci śniadanie.

Restauracja "Złote Łuki"

StefanMW
01-11-2008, 09:52
z pomidorami? z papryką już jadłem ale z pomidorami przyjemności nie miałem ;)

edit: Rozmaryn ale śniadanie to podstawowy posiłek w diecie:)

:] :oczko:

set
01-11-2008, 10:52
'Dietowcy' zaraz się rzucą na ten temat teraz :)

żyła
01-11-2008, 11:32
ja zazwyczaj kiełbę smażoną, w ogóle bardzo dużo jej jadam. Jeśli jest to dzień, jak dziś, że chlałem ostro w nocy i teraz nie mam siły żyć, a tym bardziej jeść, to ok 1L słodkiej herbaty :]
A np. w technikum chyba ze 3 lata jadłem wyłącznie(!) płatki na mleku

Subolg
01-11-2008, 11:40
Ja rano nic nie jem :) Dopiero około 11-12 zaczyna mi dokuczać żołądek i zazwyczaj zapycham go kanapkami z wędliną

Francais
01-11-2008, 12:01
ja zazwyczaj kiełbę smażoną

Jak mozna z ranca jesc kielbase?,w dodatku smazona:o

na sniadanie tylko platki ewentualnie jajca :prawi:

nevermind
01-11-2008, 12:03
jajecznica w roznych postaciach, a najlepsza w pomidorami serem i ewentualnie cebulą :prawi:


PS: Bogoss, co w tym dziwnego ;) tez jadałem, ale swego czasu sie kiełbasa przejadłem i nie tykam :D

Robson(L)
01-11-2008, 12:10
To zależy czy jest to wolny dzień jak dzisiaj czy w tygodniu. W wolne dni prawie zawsze jaja (jajecznica, omlet, na miękko), a w pracujące dni kanapki, ewentualnie pałatki z mlekiem i to już zazwyczaj w pracy. :oczko:

pusty
01-11-2008, 12:11
Tosty, bułki z wędliną lub płatki na mleku (ale to teraz rzadziej, w liceum codziennie).

baranek
01-11-2008, 12:54
Na śniadanie tylko Tiger i papierosy!

pu(L)on
01-11-2008, 13:01
Ja podobnie jak Subolg, czyli około godziny 12 kanapki od mamusi :chuligan:

Szyja
01-11-2008, 13:13
ja zazwyczaj kiełbę smażoną, w ogóle bardzo dużo jej jadam.

nie widać po Tobie ;p

szewczyk dratewka
01-11-2008, 13:16
serek wiejski z miodem!

pu(L)on
01-11-2008, 13:20
serek wiejski z miodem!

Nie smakowałem ;o może i dobre ;D

ale i tak lepszy serek z cebulą, szczypiorem, solą i pieprzem :prawi: hehe

daimler
01-11-2008, 13:57
Jajecznica / omlet z 4-5 jajek + szklana mleka :cool:

kiubz
01-11-2008, 14:08
Sok wyciskany z grejpfruta, dwie kromki razowego chleba z serkiem wiejskim/ filadelfią lajt plus pomidor, popijam herbatką. To obecnie, wcześniej różne różności, najczęściej 4 tosty i jajcznica z 3 jaj :p

Czaruś
01-11-2008, 14:17
Jajecznica / omlet z 4-5 jajek + szklana mleka :cool:

kolega białkowo białkowo:)


Sok wyciskany z grejpfruta, dwie kromki razowego chleba z serkiem wiejskim/ filadelfią lajt plus pomidor, popijam herbatką. To obecnie, wcześniej różne różności, najczęściej 4 tosty i jajcznica z 3 jaj :p

spore ograniczenie:) ja jakbym zjadł 4 tosty to jajecznicy już bym nie dał rady ;)

kiubz
01-11-2008, 14:27
spore ograniczenie ja jakbym zjadł 4 tosty to jajecznicy już bym nie dał rady

Raczej nie ograniczenie, ale zmiana nawyków, teraz jem co 3 godzinki sobie i dużo mniejsze porcje. Wierzcie mi, odkąd jem inaczej nie chodzę głodny, a żałądek chyba mi sie skurczył, właśnie w ramach drugiego śniadania zjadłem jogurt naturalny i zagryzłem sucharem, popiłem herbą i czuję się absolutnie pełny.

Czaruś
01-11-2008, 14:34
Raczej nie ograniczenie, ale zmiana nawyków, teraz jem co 3 godzinki sobie i dużo mniejsze porcje. Wierzcie mi, odkąd jem inaczej nie chodzę głodny, a żałądek chyba mi sie skurczył, właśnie w ramach drugiego śniadania zjadłem jogurt naturalny i zagryzłem sucharem, popiłem herbą i czuję się absolutnie pełny.

ja też się staram jeść co 2,5-3 godziny, bo to jest na prawdę bardzo dobra metoda. Kiedyś obiło mi się o uszy jeszcze coś o długości spożywania ;) najlepiej z jedzeniem się nie śpieszyć i jeść ok 20 min, ale ile w tym prawdy to nie wiem bo ciężko jest zjeść kanapkę w więcej niż 3-4 minuty ;)

kiubz
01-11-2008, 14:45
najlepiej z jedzeniem się nie śpieszyć i jeść ok 20 min, ale ile w tym prawdy to nie wiem bo ciężko jest zjeść kanapkę w więcej niż 3-4 minuty

To prawda, chodzi o to, że do mózgu dociera informacja po 20stu minutach o fakcie, że coś zjadłeś, wtedy dopiero stwierdza, że się najadłeś. Więc jak kanapkę jesz 3 minuty i stwierdzasz, że się nie najadłeś i jeszcze coś byś wszamił to popij sobie czymś i odczekaj te 20 minut, jak nie będziesz głodny.

Czaruś
01-11-2008, 14:52
To prawda, chodzi o to, że do mózgu dociera informacja po 20stu minutach o fakcie, że coś zjadłeś, wtedy dopiero stwierdza, że się najadłeś. Więc jak kanapkę jesz 3 minuty i stwierdzasz, że się nie najadłeś i jeszcze coś byś wszamił to popij sobie czymś i odczekaj te 20 minut, jak nie będziesz głodny.

o to to to;) właśnie to słyszałem, jak już pisałem w temacie o diecie o ilości wypitej wody w ciągu dnia, do pracy biorę 3 kanapki, maślankę i 1,5l wody :) po każdej kanapce sporo popijam(łyczek za chwilę kolejny)a później już, czekam do następnej przerwy :)

R.
01-11-2008, 15:21
Ja tam rano nic nie moge jesc, zupelnie nie jestem glodny ale zeby nie wychodzic o pustym zoladku staram sie chociaz jakas zupke zjesc. Jak moge wstac pozniej niz normalnie to zwykle jajecznica albo gotowana parowka.

Andrzej
01-11-2008, 15:25
Ja rano nic nie jem :) Dopiero około 11-12 zaczyna mi dokuczać żołądek i zazwyczaj zapycham go kanapkami z wędliną

Mam tak samo tyle, że ok.10-11 :oczko:

raff
01-11-2008, 15:32
mleko + musli albo serek wiejski + maślanka/jogurt. :)

pawlik
01-11-2008, 15:33
w tygodniu jakieś szybkie kanapki, a w weekendy gdy kaca brak to różne różności, od parówek z wody po jakieś kombinacje z jajek.
Ostatnio katuje jajka po wiedeńsku 8) konkret

MK
01-11-2008, 16:49
Ja to jakieś 4 kanapeczki, najczęściej ser żółty, pomidor i jakakolwiek wędlina. Do tego zawsze serek wiejski, albo jogurt pitny. Po odczekaniu jakaś herbatka :)
Tak w ogóle to często jadam dopiero w pracy, bo z rana jestem tak zmęczony zyciem, że nawet nie chce mi się nic zarobić.

janich
01-11-2008, 17:25
Zazwyczaj jogurt jakaś do tego kromka chleba albo kanapka jedna. Zawsze rano zjem nie więcej niz jedną kanapkę bo nigdy nie mam apetytu o tej porze dnia.

StefanMW
01-11-2008, 17:28
Ja to jak wstaję głodny jajecznice z 4 jajec, do tego kubek gorącej herbaty no i do tego chleb biały :oczko:
A jak nie jestem głodny to 2 buły i do szkoły, później w szkole co przerwa kanapki bo bym nie usiedział.

aaaaaa
01-11-2008, 17:32
Zazwyczaj mam na rano do roboty, więc wstaje i jem dopiero na miejscu przygotowane kanapki + jakiś banan czy parówka na zimno na zagrychę.
Jak jest wolne to uwielbiam "szwedzki stół" - jakieś paróweczki, obok jajeczka, jakaś sałatka i kanapki, a do nich masełko, jakaś sałata, świeży ser. Moja wie, że to najlepszy sposób by wprowadzić w dobry humor...Wszystkiego po trochu i jest gitara.

Jastrząb
01-11-2008, 17:33
Na śniadanie najlepsza jest cieplutka babeczka :oczko:

Bastion
01-11-2008, 17:36
A co na obiad, a na kolacje?
A podwieczorek?


A w nocy?
A w barze?
A przy piwie przegryzacie orzeszki?

Jastrząb
01-11-2008, 17:41
Ja nie. :kawa:


Badania wykazały, że na przecietnych orzeszkach stojących na barze można znaleźć ok 20 rodzajów moczu.:o

Barmanka Wenus
01-11-2008, 19:06
"Po wyjściu z toalety zaledwie co czwarty Polak i co czwarta Polka myje ręce mydłem i wodą. Co trzeci Polak myje zęby raz w tygodniu! Jedna trzecia z nas nie stosuje dezodorantów, a jedynie 7 proc. uważa, że w upał warto wziąć prysznic!"

"...w jednym ze stołecznych pubów. Otóż, na wystawionych w barze orzeszkach znaleziono aż pięć rodzajów męskiego moczu!!"


To wyjaśnia czemu tak urokliwe jest przemieszczanie się środkami komunikacji miejskiej :D


Co do śniadań, to wszystko zależy od dnia -
dzień roboczy - papieros, czasem jabłko (ew.czerwona herbata)
soboty, święta i inne dni, na które zawsze długo się czeka, a najszybciej mijają... - jajecznica( ze szczypiorkiem i mocno opieczoną kiełbą :D ), czasem coś na mleku ew. wypas kanapki tudzież zapiekanki:)